Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#mcu

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

417 + 1 = 418

Tytuł: Thunderbolts*
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Akcja
Reżyseria: Jake Schreier
Czas trwania: 2h 06m
Ocena: 7/10

Myślę, że na wstępie warto zaznaczyć, że jestem fanem pierwszych 3 faz MCU i to może wpływać na ocenę.

Zachęcony pozytywnymi recenzjami krytyków zdecydowałem się sprawdzić, jak wypadł najnowszy film Marvela, który nie może się pozbierać po End Gamie. Znaczy się seriale może są fajne, nie wiem, nie mam czasu ich oglądać. Kiedyś wystarczyło pójść te kilka razy do kina w roku i człowiek był na bieżąco. Ale stwierdziłem, że zaryzykuje i sprawdzę jak wypadło Thunderbolts*.

I muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony - jest fabuła, jest komedia, jest dramat, jest akcja. Taki solidny produkt z tej franczyzy. Mam wrażenie, że aktorzy dobrze się bawią, fabuła nie jest głupia (oczywiście, jak na realia tego uniwersum), a villain jest ciekawy. Jeżeli chodzi o poziom humoru to bliżej temu do filmu dla nastolatków, ale nie przeszkadza to aż tak bardzo, ja się trochę pośmiałem. Ogólnie jako film na rozprężenie po ciężkim dniu (a właściwie to ostatnich tygodniach) to siadł idealnie. Jakby Marvel utrzymał podobny poziom to jako odbiorca popkulturowej papki byłbym zadowolony.

#filmmeter #marvel #mcu

Gruba ryba4piorunów

Byłem w zeszły weekend…ogólnie taki sleeper…rusek mi nie konweniował kompletnie. Dla mnie 4/10. Ale wiadomo - de gustibus…

Lider1piorunów

@AndrzejZupa dla mnie taka ironia, że w sumie Rosjanie ratują Amerykę, bo połowa składu to zza żelaznej kurtyny

Gruba ryba3piorunów

@moll O to to! Kompletnie mi to nie siadło w kontekście sytuacji geo- pół (jakoś nie mogłem się odciąć) a ten ruski akcent był po maksie crinnge’owy.¯\\_(ツ)_/¯

Lider1piorunów

@AndrzejZupa czyli nie tylko ja miałam takie odczucia xD

Gruba ryba2piorunów

@AndrzejZupa z tym się akurat zgadzam, ze politycznie to tak średnio bym rzekł, a kapitan gwiazda radziecka był cringeowy, ale nie przeszkadzało mi to w odbiorze filmu o przyjaźni ^^

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Podoba się mi to, jak Matt Reeves zamierza prowadzić Batmana. Tu cytat z filmwebu:

"Bardzo ważne było dla mnie, by znaleźć sposób na takie przełożenie tych mitycznych istot, by Gotham sprawiało wrażenie miejsca z naszego świata. Możemy zbliżać się do granic fantastyczności, ale nigdy jej całkowicie nie przekroczymy. Zależy nam na wiarygodności przedstawionego świata."

Lubiłem kiedyś Gotham, te początkowe sezony. Skończyłem oglądać jak zaczęły się właśnie pojawiać te wszystkie magiczne potwory.
To samo trylogia Nolana. Fajnie by było jakby te wszystkie baśniowe stwory zostawili MCU a DCU poszło właśnie bardziej w stronę w którą prowadzi Reeves.
#gownowpis #filmy #mcu

Gruba ryba4piorunów

@Dalian Osobiście uważam, że fajniej by było, gdyby żadne DCU nie było budowane. W sensie żadnej spójnej narracji zmierzającej w jakimś z góry ustalonym kierunku, żadnego wspólnego dla wszystkich filmów lekko komediowego klimatu. Mamy to już od MCU i po latach zarabiania miliardów i podbijania poprzeczki wypaliło im to prosto w pysk.

Zamiast tego wolałbym dużo większą wolność artystyczną. Przychodzi taki Reeves ze swoim pomysłem na Batmana i jak się Warnerowi podoba, to niech robi. Bez patrzenia na inne filmy, bez wciskania elementów fabularnych wpinających to w wielką intrygę z finałem zaplanowanym na za 10 lat. Przychodzi, nie wiem, Greta Gerwig z pomysłem na różową Wander Woman a'la Barbie - niech robi. Czyli takie dużo bardziej autorskie filmy z różnych gatunków i klimatów.

Lubię Gunna, ale nie jestem zbyt pozytywnie nastawiony do tego, co tworzy z DCU. Bo to już było.

Inspirator

w Hydepark

0piorunów

Żeby fabularnie fajnie uzasadnić to, że Tony Stark jest Doktorem Doomem, można zrobić że Vincent von Doom z innej linii czasu dowiedział się że Tony Stark to osoba, która odmieniła losy Świętej Linii Czasu, i dlatego za pomocą magii podmienił swoje ciało z wariantem Starka, bo uznał że jest ono jakoś magicznie istotne i da mu jakąś przewagę w jego wielkich planach.

Fenomen1piorunów

Powiedz "nie" narkotykom miękkim, twardym i al dente.

Inspirator1piorunów

@Trawienny Świat fantasy wymaga poświęceń.

GURU1piorunów

@fewtoast to się kupy d⁎⁎y nie trzyma jeszcze bardziej jak cała "fabuła" Ledwo Tygodnia Ultrona znaczy Czasu Ultrona.

Inspirator3piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Uzupełniając, samo wstawienie Starka jako Dooma przez Disney jest słabe, ale jak już, to chociaż jakoś to uzasadnić "historycznie", a nie że przypadkiem w innej linii czasu po prostu se Doom trafił na Starka albo Stark się sam stał Doomem bo tak.

Gruba ryba4piorunów

@fewtoast te multiwersum i mieszanie roznych linii czasu zaczyna być imo lekko wkurwiające. Jakość tych filmów leci w dół już od dawna. Jestem ciekaw ile jeszcze będą w stanie pociągnąć zanim ludzie stwierdza, że pierdolą to oglądać.

Autorytet0piorunów

@HolQ W takim razie polecam Deadpool and Wolverine. Moje osobiste top 3 MCU.

GURU3piorunów

@fewtoast no jest słabe, podobnie jak całe to nadmuchane multiversum. Zresztą tak szczerze to Marvel z fazy na fazę to coraz większy szajs czego w życiu bym nie powiedział po dwóch pierwszych fazach. 1. i 2. fazę Marvela oglądało się przyjemnie, bo to były filmy, po których wiedzieliśmy czego się spodziewać, bohaterowie byli ikoniczni podobnie jak przestawiana ich historia a i same filmy nie próbowały kręcić nie wiadomo jakiej alternatywnej logiki na boku.

W 3. fazie już widać in zaczynało brakować pomysłu i było już nierówno. O ile takie Doctor Strange, Guardians of the Galaxy Vol 2, czy Endgame prezentowały się wspaniale, tak już Black Panther, Thor: Ragnarok czy Capitan Marvel były w najlepszym wypadku "takie se", "meh", a przeważnie po prostu zawodziły oczekiwania po wymienionych wcześniej produkcjach.

4. faza to już chryja po całości- z filmów rozwodnili się na serialówki i o boże, sorry, napiszę to... She-Hulk: Attorney At Law. Co do chuja. To już jest ewidentny przykład zżymania się na poupychane zespoły DEI i powierzania im kwestii decyzyjności. Ilość bzdur w tym tylko 1 paździerzu, była tak duża, że musiał to pisać ten sam typ, który spłodził remake Ghostbustersów z tymi paszczurami. I żeby to był jeden odpał, to możnaby powiedzieć, że no zdarza się najlepszym... nie. Black Panther: Wakanda Forever czyli ciąg dalszy bezsensu z superzaawansowanym krajem gdzieś w dupie na słupie Afryki, który jakimś cudem do teraz się ukrywał przed światem. Jakby pierwszej części było mało i tego cudownego rozmnożenia się rzekomo superrzadkiego vibranium znikąd i użycia prawie że kosmicznej technologii. Teraz dochodzi do tej kupy wstydu jeszcze Thor: Love and Thunder, na którego scenarzysta totalnie nie miał pomysłu i wyszło gówno porównywalne do Wonder Woman 1984. Gdzieś z boku nieśmiało patrzy na to Ms Marvel czyli kolejna po Capitan Marvel (znowu) materializacja mokrych snów strung gurl powah. Pojawia się jeszcze Moon Knight. Wreszcie, chociaż jak widzę ten tytuł to jedyne co mi staje przed oczami to ten mem "random bullshit go". W sensie tego akurat nie hejtuję, ale mam takie nieodparte wrażenie, że twórca tego bohatera sporo się naczytał w przeszłości komiksów z Batmanem, bo inspiracja jest... aż nadto.

Strach pomyśleć co odwalą w fazie numer 5 jak wyjdzie do końca.. Sorry, jeden Guardians of the Galaxy 3 nie uratuje całej fazy, jacyś Avengersi przewijający się w timelinach nawet jeśli będą zrobione wzorowo to za mało, żeby to uratować, a seriale jak na razie bardziej szkodzą jak pomagają i 5. faza nie wydaje się, że przerwie tę złą passę, bo te seriale są zwyczajnie odklejone od wszystkiego. I niestety, ale potwierdza się prześmiewcze acz gorzkie hasło, że pożegnanie Starka na końcu Edngame'u to nie tylko pogrzeb jego jako postaci, ale i Marvela, który totalnie odleciał.

Inspirator0piorunów

@HolQ lost miało 8 sezonow i też tam się ni chuja nic nie trzymało kupy.

Gruba ryba0piorunów

@dolitd z wszystkich trzech części jak dla mnie była najsłabsza. Nie że była zła, np. Nawiązanie do mad maxa mi się bardzo podobało, ale już pomysł zerżnięty z Lokiego i animacji spidermana był słaby. Mimo wszystko Jackman i Reynolds rządzą

Gruba ryba1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu o to to! Dokładnie! Oni po prostu sami się już zgubili i nie wiedzą chyba co robić. "-Ok zróbmy film o [wstaw imię jakiegoś herosa] -no ale zabilismy go 2 filmy temu - a chuj z tym, napiszemy ze przybył z alt wszechswiata"

Gruba ryba0piorunów

@Mewtyla nie oglądałem więc nie wiem. Dużo jest takich seriali niestety. Z drugiej strony filmy i seriale maja cieszyć i bawić....mam ziomka z którym nienawidzę czegokolwiek oglądać. Bo zaraz zaczyna komentować brak logiki niektórych zdarzeń. Jestem w stanie wybaczyć brak logiki i dziury w fabule. Bardziej co mnie irytuje to powielanie w kółko podobnych motywów i infantylne próby zamaskowania wspomnianych wcześniej dziur

Pokaż więcej komentarzy (12)

Inspirator

w Hydepark

5piorunów

Równowaga entropii a podróże w czasie w MCU
(konieczność znajomości pojęcia entropii i homeostazy, oraz dotychczasowych zasad MCU)

Gdy podróżować w czasie do przodu - w sensie zmienić teraźniejszość tak, jakby konfiguracja planet, osób, stanu wiedzy, pamięci był taki jak w przyszłości (pobierając informacje z alternatywnej linii, która się już do tego miejsca w przyszłości już rozwinęła), i tylko zachować siebie w niezmienionym stanie - to stan ilości informacji nie może się zmienić, więc będzie to stan zawierający anomalię, bo entropia musi postępować w swoim tempie, nie można jej przeskoczyć, opóźnić ani przyśpieszyć, gdy zwiększyć entropię, to za pomocą siły kosmologicznej, dojdzie do wyrównania stanu ilości informacji, więc albo coś spontanicznie się rozpadnie ("zwiększenie" entropii, a tak naprawdę powrót do poziomu entropii z przed anomalii), albo spontanicznie się pojawi (na marginesie, to czasem może wyglądać, jakby jakiś podróżnik z alternatywnej linii czasu się pojawił w naszej linii). więc to ty będziesz anomalią, gdy będziesz "w przyszłości", więc coś spontanicznie powstanie, bo w stanie w przyszłości ilość informacji jest mniejsza, a przecież nadal jest teraźniejszość, więc musi się skądś (siła kosmologiczna, ale jednak oparta o zasady fizyki, kwantowej spontaniczności) jakaś porcja informacji pojawić, żeby było jej tyle, co musi być w teraźniejszości.
Gdy "cofnąć się w czasie", czyli zmodyfikować teraźniejszość tak, żeby była w stanie z przeszłości, ale zachowując siebie samego ("podróżnika w czasie") z teraźniejszości, to z kolei coś musi spontanicznie zacząć znikać (w tym może i ty sam), bo w teraźniejszości ilość informacji jest mniejsza, i musi się to wyrównać.
W praktyce, lokalne "cofnięcie w czasie" może nastąpić bez strat, kosztem globalnej entropii - lokalnie ilość informacji pozostaje bez zmian, ale jest większa, dzięki temu zachowujemy równowagę.
Równowaga jest przywracana zawsze z pewną bezwładnością, w sposób wahający się, zgodnie z zasadami homeostazy, więc i podróżując w przód i w tył w czasie, dochodzić będzie do spontanicznego pojawiania się i znikania rzeczy (informacji, struktur), aż do osiągnięcia stanu równowagi, wtedy wahania ustaną.
To nie jest coś, co występuje tylko przy "podróżach w czasie", gdy w ramach normalnego (zgodnego z postępem entropii) coś zniszczyć, to ilość informacji maleje, więc w wyniku tego również dojdzie do spontanicznego powstania informacji "gdzieś indziej", aby przywrócić równowagę.

PS Wymyśliłem to przed chwilą.

Osobistość0piorunów

Podróż w czasie wstecz jest absolutnie niemożliwa, to tylko rozważania filozoficzne

Inspirator0piorunów

@Johnnoosh ...albo rozważania science fiction, jak w tym wpisie. :grinning:

Osobistość0piorunów

@fewtoast Bardziej "science" fiction 😄, czyli współczesna bajka

Inspirator0piorunów

No jak fiction, to samo z siebie mówi że jest w cudzysłowie. Ważne, że wewnętrzną spójność zachowuje.

Mistrz1piorunów

@Johnnoosh podróż "w czasie" jest absolutnie możliwa w teorii, ale tylko do przodu. Tzn możemy się w czasie poruszać szybciej w zależności od naszej prędkości. Im bliżej prędkości światła tym wolniej płynie dla nas czas.

Osobistość1piorunów

@maximilianan Dlatego napisałem "wstecz". Cały czas podróżujemy w czasie w przód i można tą podróż w czasie przyśpieszyć (ale problem w tym że przeniesienie w czasie jednego człowieka o 1000 lat wymagałoby energii która źle użyta mogłaby zniszczyć życie na Ziemi)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Inspirator

w Hydepark

2piorunów

Superbohaterowie często mają zasadę, że nie zabiją nawet totalnego przestępcy, zbrodniarza.
A co z tematem... aborcji? Czy według zasad superbohaterskich, aborcja to zbrodnia?

Osobistość1piorunów

tak

Autorytet4piorunów

@fewtoast tylko złoczyńców nie można zabijać, dzieci można

Gruba ryba1piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf a jak dziecko zagraza zyciu nosiciela, to jest juz zloczynca?

Inspirator1piorunów

@5tgbnhy6 Wtedy to złoczyńca, i trzeba chronić jego życie. Zasady to zasady. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Twórca

w Hydepark

2piorunów

Wprawne oko w Dr Strange i multiwersum obłędu wychwyci niejeden motyw, który Raimi przemycił do blockbustera wprost z serii Martwe Zło. Dziś przyjrzymy się najciekawszym nawiązaniom do kultowej trylogii.

https://www.youtube.com/watch?v=RvLsXv0imhM

#filmy #horror #horrorzone #komiksy #mcu

Autorytet1piorunów

Autor filmu powinien najpierw obejrzeć serial Ash vs Evil Dead, ponieważ tam nawiązania wchodzą na wyższy level 😅

Gruba ryba

w Filmy

1piorunów

Nie jest przypadkiem tak, że Sony (edycja: swoim pajęczym uniwersum) chce utopić MCU oraz Kevina? Wypuszczają kolejny badziew (nie oglądałem, ale się wypowiem po przeczytanej recenzji ), który i tak w kinie na siebie nie zarobi. Co gorsza, zbierze opinie takie, że mało kto będzie zainteresowany nim (patrz Morbius i drugi Venom). Po najmniejszej linii oporu pali się hajsem w piecu, byleby tylko prawa do Spider-Mana i postaci wokół niego nie trafiły do Marvel Studios...

Człowiek idzie na to do kina. Widzi plakat, na plakacie Marvel. Przed seansem plansza z kartami komiksów. Mówi sobie - kolejny ulep z MCU. She-Hulk udowodniła, że ze znaczkiem Marvel [Studios] można zrobić paździerz. Kevin tymczasem ma nadzieje na powrót Volverine (który to już?) oraz Daredevila (seriale Netflixa oficjalnie uznane zostały za część MCU)...

Co Wy myślicie? #filmy #marvel #spiderman #mcu #sony

Gruba ryba3piorunów

@Miedzyzdroje2005 te filmy od Sony to ogólnie jest badziew, ja to byłem w szoku, że po beznadziejnym pierwszym Genomie ktokolwiek chciał iść na drugą część.

Jasne, parę scen było spoko ale pozostałe 80% to był jednak paździerz, poza tym nie da się zrobić dobrego filmu o Venomie dla każdej kategorii wiekowej. O Carnage'u to już w ogóle powodzenia, to powinien być film gore żeby to miało sens.

Ale Sony na tym filmie straciło czy nie? Obecnie to co się zarabia na biletach to tylko połowa historii, filmy i tak potrafią dać spółce-matce zysk jeżeli mają odpowiednio wysokim DEI score, fundusze inwestycyjne wtedy wyrównują czy wrecz przebijają straty. Społka-córka na minusie ale spółka-matka już nie i tak to się kręci.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Seriale

5piorunów

Jak nie jestem wielkim fanem Marvela, to muszę z przekonaniem stwierdzić, że drugi sezon animacji What if ... wyszedł im zaprawdę przednie. Już pierwszy sezon był zaskakująco dobry, ale drugi jest jeszcze lepszy. Na szczególne wyróżnienie zasługują odcinki o Kahhori i Heli.

Bardzo polecam,

https://www.youtube.com/watch?v=T5x74kMXpOI

#mcu
#disneyplus

Gruba ryba2piorunów

@SirkkaAurinko zostal mi ostatni odcinek oraz odcinek z Kahhori.
Poki co nie ocenilbym tego wyzej niz pierwszy sezon, ale pamietam, ze ostatni odcinek pierwszego sezonu byl najlpeszy, wiec moze tutaj tez tak bedzie.

W kazdym razie - "what if..." t chyba najlepsze co teraz wychodzi spod marvela

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów

Ciekawe nagranie z procesu Jonathana Majorsa (Kang w MCU)
Aktor został oskarżony o bicie i znęcanie się nad partnerką. Na jednym z nagrań widać go jednak jak wysiada z auta i próbuje odejśc, jednak partnerka go uparcie goni i szarpie.
Czy mamy do czynienia z Johnnym Deppem 2.0? A może istnieje szerszy kontekst tych wydarzeń?

https://twitter.com/GloryRiq/status/1735002004911489040

Osobistość1piorunów

@KasiaJ nie pierwsza i nie ostatnia wariatka, która zniszczyła życie facetowi

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

13piorunów

Murzyńskość to jednak stan umysłu 😉

Fenomen3piorunów

How ‘The Marvels’ Got Its Blerd Girl Energy
Nia DaCosta ignored the haters and made the movie her teenage self would want to see

to tytuł i poddtytuł z innego artykułu z variety, . ufff, ciężkie zapatrzenie w siebie, ciężkie. (blerd - blarck nerd).
laska se zrobiła film za 250 baniek dla siebie. i nie może zrozumieć, że ma prawo się innym nie spodobać.
nie martw się nia - disney już wie, czemu jego imperium zaczyna się troszkę kruszyć. filmy takie jak twoje pójdą pierwsze pod nóż. będziesz mogła psuć komuś innemu interes, u myszki raczej już nie pokamerujesz

Fanatyk0piorunów

Co można powiedzieć że najlepsze filmy Marvel robił jak sam je wydawał. Jak już należał do kogoś to były kipeskie. Natomiast Disney ma czarna serię. Dopóki jednak będą myśleć że są duzi i mogą wydawać kazde gowno jak choćby nowe gwiezdne wojny to się to nie zmieni.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Filmy

2piorunów

Box Office: „The Marvels” uziemia drugi najniższy dzień otwarcia MCU w historii.

Tłum. translatorem: Film znalazł się na drugim najniższym otwarcia w historii wśród 32 filmów w Marvel Cinematic Universe, zarabiając 21,5 miliona dolarów z 4030 miejsc. Obejmuje to 6,6 miliona dolarów w podglądach Ledwo przekroczył „The Incredible Hulk” z 2008 roku, który jest rekordzistą najniższego krajowego dnia otwarcia MCU na poziomie 21,46 miliona dolarów, i pozostaje w tyle za „Ant-Man” z serii (22,6 miliona dolarów), nie skorygowanym o inflację. Jeśli „The Marvels” nie nabierze tempa, będzie podążał za początkowymi weekendowymi nagrodami obu tych filmów (odpowiednio 55,4 miliona i 55,7 miliona dolarów), aby zapewnić najgorszy debiut franczyzowy. https://variety.com/2023/film/box-office/box-office-the-marvels-opening-day-second-lowest-1235787894/
#marvel #marvels #kino #filmy #boxoffice #mcu

Mistrz3piorunów

Kto by się spodziewał xd

GURU4piorunów

@maximilianan no na pewno nie włodarze w Marvelu czy Disneyu.... Oni sprawiają wrażenie zaskoczonych po kolejnych debiutach takich "dzieł". Nawet Bob Iger: https://screenrant.com/disney-box-office-disappointments-bob-iger-reaction/ jest zaskoczony i wku...oby tym faktem. I dobrze, niech będzie więcej takich faili, to się może zastanowią skąd to może wynikać (sraniem na swój dorobek w postaci kolejnych dziwnych "remejków", nudnymi filmami robionymi na jedno kopyto lub wciskaniem na siłę "poprawności politycznej")

Mistrz1piorunów

@damw jakby wypuszczali 3 razy do roku identyczny film o królewnie Śnieżce to też pewnie byliby zaskoczeni

GURU1piorunów

@maximilianan ta Śnieżka to chyba z łódzkich Bałut pochodzi, bo jakoś tak mało przypomina bohaterkę z bajek Grimm'ów. Tam przecież się wspomina o "snów white" a nie "dirty-mud-snowish-like".
To samo przecież w Arielką odpie...lają. Albo SW. A szkoda nawet gadać

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Hydepark

0piorunów

Linia Mobiusa, lekarki itd. były zatrzymane i czekały sobie na ich powrót.
Tak się dzieje z każdą linią, do której się nie "zagląda".
Skąd wiem? Bo inaczej by to nie mogło działać.

Dokładnie tak samo to działa w "What if...?"
Gdyby Watcher nie zaglądał z ciekawości do linii gdzie Ultron wygrał, to by nie rozwinął tej linii i całe multiwersum nie byłoby przez Ultrona zagrożone. On z ciekawości tam zajrzał, zadumał się na chwilę, i w tym momencie Ultron zdążył wyskoczyć do bazy Watchera. Wcześniej Watcher, gdy przeraził się, że Ultron go usłyszał, po prostu zamglił to szkiełko i był bezpieczny - on dosłownie zatrzymał postęp czasu w tej linii, wyłącznie przestając obserwować/odtwarzać tę linię czasu.

Więc TVA w zasadzie zagląda do linii, żeby one się rozwijały.
Mogliby dosłownie przestać zaglądać, żeby wszystko w jednym momencie się zatrzymało, i mieliby nieskończony czas, na rozwiązanie swoich problemów.

Tłumaczenie, czemu tego nie robią, jest leniwe - ich niekompetencja.

Inspirator0piorunów

PS Poza niekompetencją, TVA nie potrafi wszystkiego tego co Kang. Pamiętacie że Sylvie ukrywała się w momentach tuż przed katastrofą, bo TVA nie mogła jej wykryć? A okazało się, że Kang widziała wszystko i wiedział gdzie jest, ale nie potrzebował, żeby TVA się nią naprawdę zajęło, bo potrzebował ją do czegoś innego.
To daje jasny obraz, że TVA nie wie i nie potrafi wszystkiego, działa w ramach narzuconych przez Kanga, jest ograniczona.

PS 2 Fabularnie lepiej dla historii, gdy nie wykłada się wszystkiego kawa na ławę, tylko pozostawia te rzeczy w niedopowiedzeniu.

To działa dobrze dla historii, bo jakby wszystkie mechanizmy odsłonić, to one są logiczne ale przez to pewnie bardziej nudne dla widza, i wiele scen by brzmiało mocno inaczej, niż chciał scenarzysta. A tak można zachować logikę ale niedopowiedzieć czegoś, nie dać jakiejś wiedzy bohaterom i historia jest przez to fajniejsza do śledzenia.

Inspirator

w Hydepark

1piorunów

Myślę że He Who Remains też potrafił robić to co potrafi teraz robić Loki - ten czasopoślizg.
Nie wiem właściwie skąd mu się wzięła ta moc? Przecież nic specjalnego się nie wydarzyło, żeby ją zdobył, nie?
Ale nadal myślę, że to moc, która wyodrębniona została za pomocą technologii He Who Remains.
Tylko nie wiem jak się znalazła w Lokim.

Więc być może timepad He Who Remains (który ma Sylvie) też to potrafi, bo chyba to jest timepad mający pełną kontrolę? Kwestia umieć go użyć.

Jak tytuł wskazuje, ten odcinek i te możliwości to już Science Fiction. Bo jest tam nadpisywanie przeszłości (nie tworzenie nowej linii), także wita paradoks dziadka. :confused:

Takie coś też było w Ms. Marvel, a ona korzystała z bransolety (prawdopodobnie któregoś Kanga), więc jest to technologia.

Ja wyobrażam sobie, że "nadpisywanie przeszłości" powinno być możliwe przy wyższej technologii. Utworzenie nowej linii jest prostsze, bo wystarczy np. skok kwantowy, i nowa linia sama się tworzy.

Do "nadpisania przeszłości" potrzeba specjalnych tricków.
Widzę to tak: Osoba robi czasopoślizg czyli skacze w przeszłość i tworzy... nową linię, ale taką tymczasową, tam robi to co chce zrobić, i wynik tego co zrobi jest przenoszony _specjalną technologią_ do teraźniejszości w jej właściwej linii czasu.
Wtedy mamy efekt tak jakby "nadpisał przeszłość" (specjalnie w cudzysłowie), ale w rzeczywistości nadpisuje tylko teraźniejszość, do stanu, w którym uwzględnione są zmiany, które wykonał w alternatywnej linii.
Na koniec wystarczy usunąć tymczasową linię czasu.

Czyli tak naprawdę jak ktoś zginął, to zginął naprawdę, a Loki tylko podmienił go sobie na kopię z alternatywnej linii.

Jak widać, jest to bardziej złożone niż zwykłe tworzenie alternatywnej linii - są dwa dodatkowe kroki, możliwe przy odpowiedniej Science Fiction technologii.

Osobistość1piorunów

@fewtoast przestałam oglądać dwa odcinki temu. Ten sezon to nieporozumienie

Inspirator0piorunów

@monke Czemu nieporozumienie?
Mi się bardzo przyjemnie ogląda.

Osobistość1piorunów

@fewtoast w porównaniu z pierwszym sezonem jest wyjątkowo słaby. A te "śmieszne" scenki jakie zaczęły się pojawiać to jakby się oglądało serial dla najmłodszych.

Pokaż więcej komentarzy (3)