SolarOsobistość
11piorunówCzy to w jaki sposób giganci AI zbierają i wykorzystują dane na masową skalę zmieniło wasze podejście do piractwa?
Ja przez wiele lat, właściwie odkąd zacząłem zarabiać własne pieniądze, mam wszystko legalne, filmy/seriale oglądam w strimingach, to samo z muzyką. Książki czy ebooki kupuję, bo wierzę że człowiek który się napracował i coś stworzył powinien zostać wynagrodzony za swoją pracę itd.
Ale po wejściu AI czuje się trochę jak frajer. Co z tego, że ja taki malutki żuczek staram się żyć zgodnie z prawem i korzystać z treści w sposób legalny, jak taka meta czy microsoft przeorali cały internet wzdłuż i wszerz, ściągając i obrabiając niewyobrażalne ilości danych i uszło im to na sucho.
Ostatnio coraz częściej kusi mnie pójście na łatwiznę, wody zatoki zawsze otwarte...
#pytanie #ai #sztucznainteligencja #moralnosc #piractwo #dyskusja
A co to miało zmienić? Przecież giganci AI kompletnie tego nie odczują, jak zacznę mniej albo więcej piracić, bo to nie do nich kasa płynie (na upartego, poza Google w pewnych przypadkach).
@Solar - w korpo bardzo często ludzie którzy się nad grą czy filmem napracowali nie są finansowo wynagradzani za sukces produkt przy którym pracowali ponad zwykłą wypłatę i może jakieś mały bonus będący ochłapem - korpo skonstruowane są tak by tylko wynagradzać prezesów, dyrektorów oraz inwestorów i resztę reinwestować w siebie (teoretycznie - bo raczej najczęściej polegają na kredytach).
W świecie gdzie pieniądze całkowicie "odpłynęły" do korpo trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie co jest fair a co nie - zwłaszcza, że AI bezprecedensowo było trenowane na wszelkich danych do jakich korpo udało się dorwać - bez względu na prawa autorskie.









