Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Stoicyzm

Kategoria: Lifestyle

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

  • 230 członków
  • 1120 wpisów

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

Starajmy się, by cały czas należał do nas. Nie będzie zaś należał, jeśli wprzódy sami nie zaczniemy być swą własnością. Czy uda nam się kiedyś wzgardzić pomyślnym i niepomyślnym losem? Czy uda nam się kiedyś po ujarzmieniu wszystkich namiętności oraz podporządkowaniu ich własnej woli powiedzieć: «Zwyciężyłem»? Pytasz, kogo miałbym zwyciężyć? Nie Persów, nie Medów bardzo dalekich, nie jakiś inny lud, jeśli jest jeszcze coś bitnego poza granicami Dahów , ale próżność i lęk przed śmiercią, który potrafił wziąć górę nawet nad zwycięzcami ludów.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Autorytet3piorunów

@splash545 Noc była ciemniejsza niż dusza gangstera, kiedy cytat ten uderzył mnie jak zimny prysznic po długiej nocy w barze pełnym dymu i niespełnionych marzeń. Głęboko filozoficzny, jakby odwieczny mędrzec starał się przekazać coś ważnego przez szum deszczu za oknem mojego biura. "Starajmy się, by cały czas należał do nas..." wymruczałem pod nosem, obracając w dłoni metalową zapalniczkę. "Nie będzie zaś należał, jeśli wprzódy sami nie zaczniemy być swą własnością." Mądrość w tych słowach była jak stary przyjaciel, który zawsze wraca, niezależnie od tego, ile czasu minęło.

Patrzyłem w dal, gdzie światła miasta migały jak oczy smoka, który zhakował kiedyś toster dla zabawy. Pomyślałem o namiętnościach, które trzymają nas na uwięzi, o lękach, które kroczą za nami jak cienie. "Czy uda nam się kiedyś wzgardzić pomyślnym i niepomyślnym losem?" To było pytanie, które mogło zjeść człowieka żywcem.

Autorytet1piorunów

@splash545 ja mam tylko krótkie strzały, więc do mi daleko, ale kibicuję tym, co potrafią napisać dłuższe opowieści, niż na dwa małe akapity. XD

Lider1piorunów

@DziwnaSowa e tam gadasz tak tylko bo nie próbowałeś. 900 słów to też są 2 strony tylko, nic wielkiego. Mi też się wydawało, że to jest jakieś niewiadomo co, a okazało się, że się samo pisze tylko trzeba te 2-3h wygospodarować 😉 Na 100% byś dał radę i by było bardzo fajne i liczę na to, że dołączysz może nie w tej edycji ale może w następnej będzie jakiś bardziej przystępny temat 😉

Autorytet1piorunów

@splash545 mądrość można czerpać nawet od wrogów. XD

Lider1piorunów

@DziwnaSowa no ja bym nie powiedział, że to mądrość :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Stoicyzm

45piorunów

(...) gdy­byś nagle w po­wie­trze unie­sio­ny mógł z góry po­pa­trzeć na spra­wy ludz­kie i ich roz­licz­ność, wiedz, że lek­ce­wa­żył­byś je, przej­rzaw­szy od razu cały ob­szar istot miesz­ka­ją­cych w po­wie­trzu i ete­rze. I wiedz, że ile­kroć byś się mógł wznieść w górę, to samo za­wsze wi­dział­byś równe co do kształ­tu i krót­kie co do czasu.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Gruba ryba6piorunów

@splash545 te same odczucia mieli autorzy tego zdjęcia:

Lider9piorunów

@rain a kiedyś nawet czytałem, że niektórzy astronauci jak zobaczyli Ziemię z perspektywy kosmosu to potrafiło im się zmienić podejście do życia 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

46piorunów

Wszak to, czego przeraziłeś się jako wiszącej nad twą głową groźby, może nie nastąpi nigdy, a przynajmniej nie nastąpiło dotychczas. Niektóre rzeczy przeto niepokoją nas bardziej, niż powinny, niektóre dręczą wcześniej, niż powinny, niektóre wreszcie nękają, choć wcale nie powinny. Albo więc powiększamy swe zmartwienia, albo sztucznie je sobie stwarzamy, albo też zaczynamy martwić się przed czasem.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

GURU6piorunów

Stoic? Nie, leżyc xd

Lider

w Stoicyzm

45piorunów

"Jestem od ciebie lepszy, gdyż mój ojciec piastuje urząd konsula." Ktoś inny powie: "Byłem trybunem, a ty nie." Gdybyśmy byli końmi, co byś powiedział? "Mój ojciec był szybszy"? "Mam mnóstwo jęczmienia i paszy oraz piękne ozdoby na szyi"? Słysząc takie słowa, odpowiedziałbym: "Niech i tak będzie; a teraz zmierzmy się w wyścigu." Czy więc wśród ludzi nie ma niczego, co byłoby odpowiednikiem wyścigów wśród koni - niczego, co pozwalałoby ustalić, kto jest lepszy, a kto gorszy? Czy nie ma skromności, wierności, sprawiedliwości? Jeśli chcesz dowieść swoją wartość jako człowiek, pokaż swoją wyższość w tych kwestiach. Jeżeli jednak oznajmisz mi, że potrafisz mocno kopać, odpowiem, iż jesteś dumny z czegoś, co jest działaniem osła.

Epiktet, Diatryby

Fanatyk1piorunów

Fajnie, ale moja córka studiuje prawo

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

Ślepcy przynajmniej poszukują przewodnika, my zaś błąkamy się bez niego.
Powiadamy: «To nie ja jestem spragniony zaszczytów, lecz nikt nie może w Rzymie postępować inaczej.
Toć nie ja jestem rozrzutny, lecz samo miasto wymaga znacznych wydatków. To nie moja wina, żem skłonny do gniewu, że jeszcze nie ustaliłem na pewno swego sposobu życia: młodość to sprawia». Czemuż sami siebie oszukujemy? Wady nasze nie znajdują się bynajmniej na zewnątrz nas: są one w nas, tkwią w samych trzewiach naszych.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

GURU3piorunów

Leżysz sobie ze @splash545 i on nagle pyta:
- Stoic?
- Nie, leżyc.

Lider1piorunów

@vredo :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

51piorunów

Czyż nie wiesz, że dobry człowiek nie kieruje się w swoich działaniach pozorami, lecz ma na względzie robienie tego, co słuszne? "Jaką korzyść zapewnia mu zatem zrobienie tego, co dobre?". (...) Czy próbujesz znaleźć dla dobrego człowieka nagrodę większą niż zrobienie tego, co dobre i sprawiedliwe? (...) Czyż bycie dobrym i szczęśliwym wydaje ci się tak nieistotne i bezwartościowe?

Epiktet, Diatryby

GURU4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider

w Stoicyzm

62piorunów

Dla mnie myśl o zgasłych przyjaciołach jest słodka i powabna. Miałem ich bowiem tak, jakby spotkać mnie mogła ich utrata, utraciłem zaś tak, jakbym ich nadal miał. (...) przestań opacznie tłumaczyć dobrodziejstwa swojego losu: odebrał ci, lecz i dał. Dlatego też skwapliwie korzystajmy z przyjaźni, gdyż nie ma pewności, jak długo może to być naszym udziałem. Pomyślmy, jak często porzucaliśmy przyjaciół, gdy udawaliśmy się w jakąś dłuższą podróż, jak często nie spotykaliśmy się z nimi przebywając nawet w tym samym miejscu; a wtedy zrozumiemy, żeśmy więcej sposobności do obcowania z nimi stracili za ich życia.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

39piorunów

A popatrzywszy na siebie, pomyśl o którymś z cezarów i przy każdym człowieku pomyśl o innym odpowiednim. Na­stęp­nie po­staw sobie py­ta­nie: gdzież więc są oni? Ni­gdzie albo byle gdzie. W ten bo­wiem spo­sób bę­dziesz za­wsze pa­trzał na spra­wy ludz­kie jako na dym i nic. Zwłasz­cza gdy sobie też przy­po­mnisz, że co raz ule­gło prze­mia­nie, już nigdy na wiecz­ność całą nie bę­dzie tak ist­nia­ło. Po co się więc wy­si­lasz? Cze­muż nie wy­star­cza ci to, byś ten krót­ki czas god­nie prze­żył? Przed jakim ma­te­ria­łem i za­da­niem ucie­kasz? Czym­że jest bo­wiem to wszyst­ko, jak nie ćwi­cze­niem dla roz­sąd­ku, który na spra­wy życia pa­trzy jasno i na­uko­wo? Nie usu­waj się więc od tego, aż je sobie przy­swo­isz tak, jak zdro­wy żo­łą­dek wszyst­ko sobie przy­swa­ja, albo jak ogień pło­ną­cy stwa­rza sobie pło­mień i świa­tło z tego, co­kol­wiek weń wrzu­cisz.

Marek Aureliusz, Rozmyślania 

Sum2piorunów

@splash545 Nie wiem czy to Marek tak zawile pisze czy jest po prostu rano przed kawą, ale musiałem się wspomóc chatem gpt, aby zrozumieć co autor miał na myśli :grinning:

Fanatyk1piorunów

@splash545
Zagmatwanie i zawile
Pan Aureliusz z tego słynie
Pajonk stolik tak powiedział
Bo na kiblu wtedy siedział

Lider1piorunów

@CzosnkowySmok chciałem wrzucić rymowaną odpowiedź ale wykorzystam do podsumowania 😁

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

50piorunów

Kłamią, którzy chcą dać do zrozumienia, że do uprawiania szlachetnych nauk przeszkadza im nawał zajęć. Zmyślają zatrudnienia, wyolbrzymiają je i zaprzątają sami siebie.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Kosmonauta21piorunów

Pamiętam słowa mojego nauczyciela historii, który twierdził, że Grecy i Rzymianie mogli sobie uprawiać filozofię i inne nauki szlachetne, bo żyli w klimacie, gdzie nie musieli się martwić jak wybudować ciepłe, solidne domy, jak się ogrzać przez większość roku i jak napełnić brzuch, bo okres wegetacji był długi. Gdy ma się zapewnione podstawowe potrzeby, jest czas na filozofię. Na północy każdy dzień wypełniała ciężka praca, by przetrwać i nie zostawało zbyt wiele czasu na inne aktywności. Coś w tym jest.

Lider2piorunów

@Jaskolka96 no tak coś w tym jest. 😉
Ale prawda jest też taka, że jak poznasz podstawowe techniki stoickie/buddyjskie do pracy nad sobą. Bądź jak znajdziesz tyle czasu, żeby przeczytać jedną książkę o filozofii, to okazuje się, że monotonna ciężka praca wcale się z pracą nad sobą, lub filozofowaniem nie gryzie. 😉 Oczywiście mówię tu o sytuacji bardziej dzisiejszej gdzie podstawowe potrzeby życiowe są spełnione i dostęp do tego typu tekstów każdy ma na wyciągnięcie ręki.

Fanatyk13piorunów

@Jaskolka96 kiedyś miałem podobną rozminę, dlaczego w krajach południowych żyje się bardziej na luzie a na północy rozwinął się głównie przemysł i cywilizacja i kult zapieprzania w pracy z desdlinami. Po prostu musieliśmy kombinować jak przeżyć i sobie ułatwić życie, a poniżej równoleżniki Włoch to już wywalone całkowicie. I tak nam zostało. Szacunek dla nauczyciela :d

Fenomen1piorunów

@Jaskolka96 Teraz też tak jest, że ludzie, którzy są ustawieni mówią swoje mądrości tym co mają gorzej.

Kosmonauta0piorunów

Komentarz usunięty

Lider1piorunów

@Jaskolka96 pewnie faktycznie był to jeden z ważniejszych powodów, jakby nie patrzeć 😉

Kosmonauta2piorunów

@splash545 no jeden niemotą jednak, usunęłam swój komentarz :man-facepalming:to jeszcze raz:
Dzisiaj w krajach pierwszego świata każdy ma zapewnione podstawowe potrzeby, chodziło mi raczej o kontekst historyczny tych słów, gdy sytuacja bytowa północy i południa Europy była diametralnie różna

Lider0piorunów

@Jaskolka96 chciałem go zapiorunkować a tam 'nie masz dostępu do komentarza' już myślałem, że na czarno poleciałem 😅

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Stoicyzm

51piorunów

(...) będziesz niewolnikiem wśród niewolników, choćbyś nawet dziesięć tysięcy razy piastował urząd konsula; nie będziesz też ani trochę mniej niewolnikiem, nawet jeśli pokonasz całą drogę do pałacu (rezydencji cezara); (...) Doświadczenie podpowie ci bowiem, że te słowa są prawdziwe, a rzeczy, które ludzie tak cenią i o które tak zabiegają, nie zapewniają im żadnego pożytku, choć ci, którzy jeszcze ich sobie nie zagwarantowali, są przekonani, że gdy tylko je zdobędą, spotka ich wszystko, co dobre. Kiedy jednak zapewniają sobie te rzeczy, gorączkowe odczucia nie ustępują, a ci ludzie nadal miotani są tu i tam przez los, borykają się z przesytem i pragną tego, czego nie mają. Wolność jest bowiem osiągana nie poprzez całkowite zawładnięcie rzeczami, których pragniemy, lecz poprzez odrzucanie pragnienia.

Epiktet, Diatryby

Gruba ryba9piorunów

Mam mieszane uczucia na temat tego cytatu. W zasadzie stosując redukcję do absurdu gdyby wszyscy ludzie odrzucili pragnienia to upadłaby cywilizacja bo nikt by palcem nie kiwnął w żadnej sprawie. Bo po co, stracę wolność gdy pomyślę że chciałbym tego i tamtego. Stankiewicz to racjonalizuje dzieląc pragnienia na wydumane i realistyczne. To pierwsze to śpiewak bez talentu pragnący sławy do której nigdy nie dojdzie. Po drugiej stronie jest ktoś kto wie czego chce, ma środki by to osiągnąć ale porzuci rzecz bez żalu gdy zmienią się okoliczności (i nie będzie rozpaczał jak to mu się w ogóle nie uda z racji przypadku lub przeciwdziałania).

Fenomen1piorunów

Czy brak pragnienia (akceptacja) musi oznaczać bierność? Wg mnie niekoniecznie. Ot, można wykonywać pracę znając jej efekt, który przyczynia się choćby do polepszenia bytu społeczności, ekologii, czy rozwoju technologicznego.

Trochę jak Siedmionogi z powieści Teda Chianga - postrzegały czas nielinearnie, znając przyszłość, jednocześnie wykonując swoją mrówczą pracę.

GURU1piorunów

@tmg Myślę że Purytanie mogli by się z tobą nie zgodzić.

Lider1piorunów

@tmg Epiktet na pewno był dużo bardziej radykalnym stoikiem od Stankiewicza. Lecz w przypadku tego cytatu jak to często z cytatami bywa jest to wycinek szerszego kontekstu. Epiktet dużo mówi o odrzuceniu pragnienia, żeby pragnąc tylko tego co od Ciebie zależne. Jest to klasyczny podział na rzeczy zależne i niezależne, o którym jest też rozdział w Sztuce życia.
A tutaj Epiktet w szerszym kontekście pisał o tym, że jak najbardziej można chcieć mieć to stanowisko. Z tym, że żeby było to chcenie nie zaburzające naszego spokoju, o którym piszesz, że jak się nie uda to nie będzie żalu, bo będzie to tylko rzecz dogodna lecz w dalszym ciągu niezależna więc obojętna. Tu Epiktet zwraca uwagę, żeby nie sprzeniewierzyć się sobie gdyby się chciało takie stanowisko posiąść i nie płaszczyć się w tym celu przed możnymi albo i też co często miało miejsce ich niewolnikami. Można to zrobić na własnych warunkach nie zdradzając przy tym siebie, a jak się nie uda to trudno nie przejmujemy się bo ważniejsze jest to co w Tobie, na tym ma polegać to odrzucenie pragnienia - żeby pragnąc tego co od Ciebie zależne i to stawiać zawsze na pierwszym miejscu.
W czasach Epikteta i wcześniejszych bywali stoicy na wysokich stanowiskach czyli dało się to zrobić w zgodzie z sobą i ze spokojem. Ci stoicy nierzadko pokazywali swoją siłę będąc na tych stanowiskach bo potrafili i pójść na śmierć, żeby bronić swoich przekonań, więc chyba nie muszę dodawać, że przed nikim się nie płaszczyli w celu zdobycia dodatkowej władzy czy zaszczytu.

Autorytet1piorunów

@tmg Dokładnie, trzeba brać poprawkę na rozróżnienia pragnień, Budda też mówi o wygaszanie pragnień, ale on też dokonuje podziału pragnień, na dobre, wspierające oraz na niepomocne. W końcu chęć stawania się lepszym człowiekiem, pomagania ludziom to też pragnienie. Nie chodzi o to by być biernym, tylko zrozumieć, że większość rzeczy, celi za którymi dążymy, których pożądamy nie przynoszą nam długotrwałego szczęścia ani radości.

Osobistość1piorunów

@tmg mam wrażenie, że bardziej chodzi o sytuację w której pragnienia same w sobie są celem.

Fenomen1piorunów

Czyli w sumie trzeba tylko osiągnąć podstawowe rzeczy materialne i nic więcej?

Lider0piorunów

@Dudleus można mieć i takie podejście. Jasne można chcieć mieć więcej ale trzeba pamiętać przy tym, że to co w Tobie, wewnętrzna harmonia, charakter i przekonania są ważniejsze bo zależne tylko od Ciebie. Byli też tacy, którzy świadomie odrzucili wszelakie dobra jak Diogenes, stoicy uważali to raczej jako skrajny radykalizm i nie do końca pochwalili taką postawę ale jednocześnie go podziwiali.

Fenomen1piorunów

@splash545 trudno mi zdecydować jakie podejście będzie dobre. Harmonia to po prostu jakbym nie miał czym się martwić. Na razie wiem, że sam jestem od niedawna mocno zniewolony nie realnymi pragnieniami.

Lider0piorunów

@Dudleus więc priorytetem powinno być pozbycie się tych pragnień. Skoro sam wiesz, że są one mocno nierealne to przyniosą Ci one nic więcej niż tylko niepokój.

GURU14piorunów

@Dudleus Ja to bardziej rozumiem jako nieuzależnianie swojej wartości i swojego szczęścia od rzeczy materialnych, których pragniemy i będziemy pragnąć. To ciągła gonitwa w stylu "no, jak już to zdobędę/ kupię to wtedy już na pewno będę szczęśliwy i wszystko będzie jak trzeba" i ona się nie kończy, bo tylko jak kupimy tą rzecz, która miała dam dać wszystko to okazuje się, że to tylko chwilowy przypływ szczęścia i już pragniemy czegoś kolejnego, co znowu, da nam wszystko czego nam brakuje. Należy po prostu skupić się na "byciu", stawaniu się coraz to lepszym człowiekiem, a zdobycie rzeczy materialnych traktować bardziej jako narzędzie do udoskonalenia siebie, lub zapewnienie sobie podstawowych potrzeb jako człowieka, a nie rzecz definiującą nasze szczęście i wartość. Oczywiście jest to tylko moja interpretacja, nie wiem czy zgodna ze stoicyzmem, bo dopiero dowiaduję się o nim, ale może wiele się nie mylę.

Lider0piorunów

@pingWIN bardzo ładnie to ująłeś 😉

Fenomen0piorunów

@splash545 nie wiem jak się pozbyć, staram się nie myśleć, ale to nie działa.

@pingWIN życie i tak jest ciągłą gonitwą. Na oku mam jedną osobę, ale nie jest realna dla mnie, bycie lepszym człowiekiem raczej nie da mi dużo i jestem coraz gorszym.

GURU13piorunów

@Dudleus Czasem warto w tej gonitwie się zatrzymać i zastanowić czy w dobrą stronę biegniemy. A co da więcej niż stawanie się coraz to lepszym, a więc i wtedy byciem coraz atrakcyjniejszym dla drugiej osoby? Na początku trzeba przede wszystkim spróbować jeśli tego jeszcze nie zrobiłeś, żeby się dowiedzieć czy jest to faktycznie nierealne czy tylko za dużo o tym myślisz, a tak naprawdę jest to realne. Jeśli Cię odrzuci to będziesz wiedział na pewno, a i wtedy pewnie zniknie pragnienie do niej. Niemyślenie też nie jest najlepszym rozwiązaniem, lepsze jest coś w rodzaju zauważania danej myśli i pozwalaniu jej "przepłynąć", a nie wypieranie jej ciągle.

Fenomen0piorunów

@pingWIN nie mam szans bo jest 13 lat starsza i bogata. Cóż muszę próbować przepłynąć myślom.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Stoicyzm

47piorunów

Wielu tedy zatapia się w rozkoszach, a gdy przemienia je w przyzwyczajenia, nie mogą się bez nich obejść. Zasługują oni na najwyższe politowanie, ponieważ doszli do tego, że to, co było im niegdyś zbyteczne, stało się teraz potrzebne. Nie korzystają więc z rozkoszy, lecz jej służą i miłują swoje przywary, co spośród wszystkich przywar jest przecież najgorszą. 
Owóż nieszczęście dopełnia się wtedy, gdy ohyda nie tylko bawi, lecz także się podoba; i nie ma możności zastosowania lekarstwa tam, gdzie to, co było występkiem, staje się obyczajem.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Gruba ryba1piorunów

@splash545 brzmi jak kolejny wariacik na krucjacie przeciw lekom psychiatrycznym

Lider6piorunów

@wombatDaiquiri nie wiem gdzie to wyczytałeś w tym cytacie, ale nie. Przecież tu jest mowa o rozkoszy, rozpuście np. picie alkoholu, obżarstwo, leżenie cały dzień i nic nie robienie. Ogólnie brak dyscypliny i brak pracy nad sobą, a jakby nie patrzeć to leczenie lekami od psychiatry jest pracą nad sobą i chęcią polepszenia swojego położenia przy pomocy farmakoterapii. Jest to działanie rozsądne i stoickie. Gdyby te leki używać w sposób niezgodny z przeznaczeniem, nadmierny, po to żeby się naćpać to w takim przypadku byłoby to o czym mowa jest w tym cytacie.

Gruba ryba3piorunów

@splash545 nie będę w stanie Cię przekonać w debacie, bo nie mam jeszcze tej myśli przygotowanej do prezentacji, ale spróbuję Ci przekazać o co mi chodzi.

Otóż przeskok pomiędzy cierpienie -> neutralność i neutralność -> przyjemność zależy tylko od indywidualnych predyspozycji. To co dla Ciebie jest normą, dla mnie może być cierpieniem. To co dla Ciebie może być cierpieniem, dla mnie może być pracą nad sobą.

Przykład: dla jednego picie alkoholu w pubie to forma pracy nad sobą i wychodzenia do ludzi. Dla drugiego problem bo partnerka mu robi awantury że go nie ma w domu (chociaż nie ma dla niego alternatywy spędzania czasu wspólnie).

Przykład: dla jednego seks pozamałżeński to ogromny grzech. Ale nie jestem w stanie powiedzieć, czy gdybym został impotentem albo w wyniku wypadku przy pracy został wykastrowany nie próbowałbym przekonać partnerki żeby nie rezygnowała z tej sfery życia. Nie wiem, bo nie miałem nigdy tego problemu.

Jeżeli zgadzasz się z tym, że interpretacja i kontekst zależy indywidualnie od słuchacza, to chciałbym żebyśmy zdefiniowali postać "filozofa", osoby świadomej cierpienia i rozkoszy, z etosem pracy i oddanej pracy nad sobą ponad rozpustę.

Pytanie: czy filozof może poruchać albo się naćpać bez dorabiania do tego moralnej otoczki? Kiedy powinien przestać?

Lider3piorunów

@wombatDaiquiri
>czy filozof może poruchać albo się naćpać bez dorabiania do tego moralnej otoczki? Kiedy powinien przestać
Może. Wtedy kiedy to nie będzie dla niego problemem. Jak będzie ćpał albo ruchał bo ma chęć i jest świadomy, że robi to nieregularnie i od tak z głupoty, a nie bo czuje do tego wewnętrzny przymus to jest to ok. Natomiast musi się też nieustannie badać czy może nieświadomie taki wewnętrzny przymus mu się nie tworzy, bądź takiego już nie posiada.

A w sytuacji, w którą opisałeś:
>dla jednego picie alkoholu w pubie to forma pracy nad sobą i wychodzenia do ludzi
Odpowiedź brzmi nie, w takim przypadku nie może. Filozof ma inne narzędzia do pracy nad sobą a nie rozluźnianie się przy pomocy alkoholu.
Zdiagnozowane choroby psychiczne i zaufanie do lekarzy i leków to co innego bo jest to działanie zgodne z rozumem, niż próba leczenia się na własną rękę przy pomocy alkoholu bądź narkotyków. Skoro sam nie potrafisz sobie poukładać w głowie, żeby nie potrzebować tego piwa na rozluźnienie to nie masz też kompetencji, żeby się leczyć przy pomocy alkoholu.

Jak filozof zamiast technik stoickich, mentalnych, duchowych do pracy nad sobą używa alkoholu to nie jest filozofem, a co najwyżej może udawać filozofa albo w filozofa się bawić.

Lider0piorunów

@wombatDaiquiri
>interpretacja i kontekst zależy indywidualnie od słuchacza
W dużym stopniu tak np. w tym przykładzie z seksem. Jednal tak nie do końca bo filozof ma dążyć do tego, żeby być tą:
>osoby świadomej cierpienia i rozkoszy, z etosem pracy i oddanej pracy nad sobą ponad rozpustę.
Taki ma być to ma być jego wybór. Co prawda jest tylko człowiekiem, ma słabości i potknięcia, gorsze chwile i nigdy nie będzie tym idealnym mędrcem z tradycji stoickiej, który jest równy bogom i nie musi się martwić niczym i nigdzie ale ma chcieć dążyć w tę stronę, wiedząc, że nigdy mu się to nie uda. Ale jest to nieistotne bo sama droga ma przynosić mu radość, szczęście i harmonię. To właśnie tu ma być jego źródło radości w dążeniu i ma czerpać tą radość z samego siebie z swojego wnętrza, a nie z przyjemności typu alkohol czy ćpanie. Po prostu filozof w swojej hierarchii wartości samorozwój ma bardzo wysoko, a przyjemności nisko. Nie oznacza, że nie może z nich korzystać wcale, ale ma to nie kolidować znacząco z jego rozwojem, który stoi wyżej. Te przyjemności jak i zresztą większość rzeczy zewnętrznych mają być dla filozofa obojętne, co najwyżej dogodne.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Stoicyzm

38piorunów

(...) zwracaj myśli swe, troski i pragnienia do tego, żebyś zadowolił się samym sobą i pochodzącym z siebie dobrem. Jakież szczęście może być dla nas stosowniejsze? Doprowadź siebie do małych wymagań, z powodu których nie mógłbyś już upaść;

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

53piorunów

Żyje ten, kto jest przydatny wielu innym; żyje ten, kto korzysta ze siebie samego. Ci natomiast, którzy siedzą w ukryciu i gnuśnieją, zostają w domu tak, jakby się znajdowali w grobie.
Imię ich można przy samym wejściu wyryć na marmurze: wyprzedzili oni własną śmierć.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fanatyk9piorunów

Ładnie powiedziane, w sumie dość o mnie. Nie można umrzeć jak się nie ma życia ¯\\(ツ)

Lider1piorunów

@Atexor przechytrzyłeś system 😜

Gruba ryba3piorunów

@splash545 widać że Seneka nie żył w erze internetu. Teraz można jednocześnie być przydatnym innym i wyprzedzić swoją śmierć.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Stoicyzm

41piorunów

Ktoś może stwierdzić, że jeśli zajmie się takimi rzeczami jak ja, podobnie jak ja nie będzie miał majątku, srebrnej zastawy ani pięknych zwierząt. W odpowiedzi na te słowa wystarczy przypuszczalnie powiedzieć, że nie potrzebuje tych rzeczy.
Jeśli jednak posiadasz wiele rzeczy, wciąż potrzebujesz czegoś jeszcze: niezależnie od tego, czy jest to zgodne z twoim wyborem, jesteś biedniejszy ode mnie. "Czego zatem potrzebuję?". Tego, czego nie masz - stanowczości, umysłu pozostającego w zgodzie z naturą oraz wolności od niepokoju.

Epiktet, Diatryby

Gruba ryba1piorunów

@splash545 niby tak, ale jak mam być "produktywny" to jednak ta lista się wydłuża. A niestety życie na squacie odpada m.in. z powodu mizofobii xD

Lider0piorunów

@wombatDaiquiri tu kluczowym zwrotem jest
>wciąż potrzebujesz czegoś jeszcze
Jedno drugiego nie wyklucza, możesz być i produktywny i wypracować sobie też stanowczość i wolność od niepokoju. Trzeba tylko pamiętać, żeby nie zaniedbywać tej wewnętrznej sfery.

Gruba ryba1piorunów

@splash545 no właśnie twierdzę, że nie zaspokoi mnie ani nikogo innego "sztuka dla sztuki" i długoterminowo potrzeba nagrody aby wydawać energię. I nie wydaje mi się, żeby nagroda "stawania się lepszym samemu dla siebie" była dostateczna.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

43piorunów

Więcej pracy wymaga osiągnięcie tego, byś postanowień swoich dotrzymywał, niż tego, byś takie szlachetne postanowienia robił. Trzeba trwać i z niezmordowaną pilnością wytężać siły tak długo, aż to, co było tylko dobrą wolą, przemieni się w stałe dobre usposobienie naszej duszy. (...) nie powinieneś zawierzać sobie zbyt szybko i zbyt łatwo. Badaj siebie, staraj się z różnych stron poznać.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Inspirator4piorunów

Dzisiejszy cytat - sztosik.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

"Jakież to zatem dziwne, że Sokrates był źle traktowany przez Ateńczyków". Niewolniku, dlaczego mówisz o Sokratesie? Powiedz o tym, jak sprawy się miały w istocie: jakie to dziwne, że biedne ciało Sokratesa zostało zaciągnięte i wtrącone do więzienia przez silniejszych ludzi, że ktoś podał biednemu ciału Sokratesa cykutę i doprowadził do jego śmierci. Czy te rzeczy wydają się dziwne i niesprawiedliwe (...)? Czy Sokrates nie otrzymał niczego w zamian? Czym była zatem w jego przekonaniu istota dobra? Kogo powinniśmy słuchać - ciebie czy jego? Co powiedział Sokrates? "Anytus i Meletos mogą mnie zabić, ale nie zdołają mnie skrzywdzić".

Epiktet, Diatryby

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

Otóż ludzie nie wiedzą, czego chcą, chyba tylko w chwili, kiedy chcą. Mówiąc ogólnie, nikt naprzód nie ustala, czego chce lub nie chce. Osąd zmienia się codziennie i przekształca w swe przeciwieństwo, przy czym większość spędza życie jak gdyby na zabawie. Trzymaj się więc tego, czegoś trzymać się zaczął, a może wzniesiesz się bądź to do szczytu, bądź tak wysoko, iż sam tylko będziesz rozumiał, żeś szczytu jeszcze nie osiągnął.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Osobistość3piorunów

Pan Seneka to jednak fachowiec. 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Stoicyzm

27piorunów

Los toczy ze mną bój? Nie mam zamiaru wypełniać jego rozkazów! Jarzma nie przyjmuję, a nawet zrzucam je ze siebie, co wymaga jeszcze znaczniejszego męstwa.
Nie można osłabiać ducha: jeśli ustąpię rozkoszy, trzeba będzie ustąpić też cierpieniu, trzeba będzie ustąpić trosce, trzeba będzie ustąpić nędzy. Takiegoż prawa nade mną zechce i próżność, i gniew. Tak liczne namiętności będą mnie rozrywały między siebie, ba nawet mnie rozszarpią.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

32piorunów

Dlaczego doprowadzamy do sytuacji, w której zachowujemy się gorzej niż dzieci? I jak postępują dzieci, gdy zostaną zostawione samym sobie? Robią użytek z muszelek i piasku, po czym budują coś, a potem niszczą to i budują coś innego, dzięki czemu nigdy nie potrzebują czegoś, co zajęłoby ich czas. Czy więc wtedy, gdy odpłyniesz, powinienem usiąść i zacząć płakać, ponieważ zostaję tu sam i będę samotny? Czy nie będę miał muszelek i piasku? Dzieci podejmują jednak swoje działania na skutek dążenia do wiedzy (lub braku wiedzy), natomiast my za sprawą wiedzy jesteśmy nieszczęśliwi.

Epiktet, Diatryby

Lider

w Stoicyzm

58piorunów

Przebadaj cały czas życia ludzi zajętych, przyglądnij się, jak długo prowadzą rachunki, jak długo przygotowują zasadzki, jak długo się boją, jak długo nadskakują innym, jak długo im samym się nadskakuje, ile czasu zajmują im własne i cudze sprawy sądowe, ile czasu zabierają im uczty, które już same są obowiązkami, a zobaczysz, do jakiego stopnia ich własne sukcesy i klęski nie pozwalają im znaleźć chwili wytchnienia.

Seneka, O krótkości życia

Fenomen7piorunów

@splash545 ciężko złapać ten balans pomiędzy pracą, obowiązkami a relaksem. Siedzę za dużo w pracy po to żeby później mieć za co pojechać pozwiedzać i wyluzować.

Lider2piorunów

@Szoguniasty jak widać ten problem występuje już od tysięcy lat 😉

Fenomen2piorunów

@Szoguniasty nie ma dużo prac, w których nie ma żadnego stresu terminów i gdy kończysz ta praca nie istnieje

Pokaż więcej komentarzy (4)