BarcolGruba ryba
28piorunów265 + 1 = 266
Tytuł: Cześć, i dzięki za ryby
Autor: Douglas Adams
Kategoria: fantasy, science fiction
Liczba stron: 232
Ocena: 5/10
Kurde...
Może to ja czegoś nie zrozumiałem.
Ale w porównaniu do poprzednich części cyklu ta jest znacznie gorsza, mimo że już wcześniej w mojej opini każda kolejna była mniej urzekająca.
Tu mamy coś jakby naciągane romansidło, ze znacznie mniejszą ilością gagów ze świata, niemalże bez podróży galaktycznych, i jakieś takie to wszystko... nie wiem.
Trzy rzeczy mi się podobały:
- Scena z herbatnikami
- @Marvin
- Samiuśka końcówka
Widać było próby uskuteczniania takiego humoru jak wcześniej, przez ciekawe sploty wydarzeń, boga deszczu, starowinkę z samolotu, itp, ale w ogólnym rozrachunku jest zarówno nudno jak i drętwo.
Gdybym nie był zachwycony poczatkiem serii to pewnie dałbym mniej. Tak przez sentyment do uniwersum daję 5.
Zanim książka trafi u Was na kupkę "ok, czyli nie warto" to muszę zaznaczyć że na lubimyczytać ma 7.1 podczas gdy pierwsza część ma 7.2. Nie do końca to rozumiem. Ale może własnie w tym problem, tzn we mnie xd

@Barcol Nie pamiętam detali cyklu, ale pamiętam że ta część była zła.
A co do oceny to jest ten sam paradoks u Sapkowskiego w cyklu śląskim - prawie każdy kogo znam mówi, że kolejne ksiązki coraz gorsze, a jednak ocena stała. Chyba sporo ludzi daje tę samą ocenę za całość i nie dzieli per książka
@Ragnarokk To jest część w której:
[SPOILERY!]
- wraca na ziemię, idzie do swojego domu
- delfiny zniknęły
- spotyka Fenchurch i przez 80 stron się miziają
- lecą poznać boski napis i trafiają na Marvina
Nie podoba mi się też retcon Forda Prefecta, mam wrażenie że w każdej części zachowuje się inaczej.
@Barcol Czytałem to naprawdę 20 lat temu, jedyne co z pięciu książek pamiętam to sam początek, ryba babel, Marvin, restauracja z krowami co chcą być zjedzone i motyw z 42. I że było coś z delfinami i krykietem i to było nieśmieszne w ogóle :smiley:
@Ragnarokk Ten cały krykiet to był główny motyw poprzedniej książki, i zgadzam się że było to totalnie nieśmieszne, a w zasadzie wręcz nieco żenujące 😛
@Barcol Właśnie nie byłem pewny czy "Cześć i dzięki za ryby" to była 3 czy 4 część.
Ale dodam od siebie na podniesienie na duchu - nie pamiętam dlaczego ale część 5 już mi się dużo bardziej podobała jak 3 i 4 :smiley:
@Ragnarokk Ooo to dobra wiadomość! A tę ostatnią, napisaną pośmiertnie to też czytałeś? Podobno stara się nieco wygładzić zakończenie
@Barcol Nawet nie wiedziałem że takie coś jest. Ok, też widzę że czytałem ponad 20 lat temu, bo 20 lat to ma już film, a czytałem długo przed nim



