BarcolGruba ryba
14piorunów#barcolwoncha odcinek #93
YETI Maksim Perfume
Zostało mi obiecane coś na kształt nowożytniego Kourosa, więc z ciekawości zajrzałem. Zakładałem że to sformułowanie ma wskazywać na jakieś podobieństwo do Króla Perfum, niestety chodziło chyba o co innego bo podobieństwa nie ma ani trochę.
Jeżeli chodziło zaś o ten niepodważalny status największej legendy, to chyba trochę megalomania ze strony autorów, bo... no nie sądzę xd I to oczywiście z całym szacunkiem do obu nazwisk.
A jeśłi po prostu ja coś źle zrozumiałem - no bywa xd
Zam zapach przypomina mi brakujące ogniwo między Ralph Lauren Polo Green a T-Rexem od Zoologista. Nieco gryzący, nie do końca wpadający w moje klimaty, ale względnie noszalny jak na ten profil. No, zakładając że nikt nie wącha z bliska, bo tutaj lekko kopie xd
Zimny, żywiczny, surowy, świeży, ale jednak posiadający jakieś ciepłe wsparcie w tle, niemal jak widok światełka w oknie schroniska podczas górskiej wędrówki która przedłużyła się do nocy.
W sumie ładny, lekko tajemniczy, chociaż nie rozumiem wstawki kryptozoologicznej, ja tu zwierza nie czuję ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
#perfumy
Na razie siknąłem delikatnie na nadgarstek i zapowiada się przednio, krul jednakowoż to całkiem co innego. Aż się jutro do biura przejdę.
podobne mam odczucia. Mi najbardzije przypomina aranyaku od prina. Jeti (jak dla mnie) nie ma nic wspolnego z kourosem... po co bylo wogole przez autor/ow o nim kontekscie tego zapachu? c⁎⁎j jeden (albo drugi) wie. MI to sztyni canajwyzej zatechla (lecz wysprzatana) nora jakiegos zwierza (moze futro jetiego tak j⁎⁎ie stechlizna).



