Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#akceptacja

GURU

w Ciekawostki

46piorunów

20 stycznia:

* Dzień Bigosu

* Dzień wiedzy o pingwinach @pingWIN

* Dzień Miłośników Sera

* Międzynarodowy Dzień Akceptacji

GURU3piorunów

@Z_buta_za_horyzont

> Dzień Miłośników Sera

Oczywiście twarogowego

GURU4piorunów

@radziol Do sklepu spozywczego przybiega facet:

-Kilogram twarogu prosze!

Sprzedawca dal facetowi ser, po czym facet szybko wybiegl ze sklepu. Pol

godziny pozniej ten sam facet przybiega do sklepu:

-Dwa kilo twarogu, ale szybko!

Zdziwiony sprzedawca sprzedal facetowi twarog i facet znowu wybiegl ze

sklepu. Po chwili do sklepu znowu przybiega ten sam facet:

-Dwa kilo twarogu, migiem!

Zupelnie zdziwiony sprzedawca sprzedal ser, facet niemal w biegu go zlapal

i wybiegl ze sklepu. Sytuacja powtarza sie wielokrotnie w ciagu dnia. Pod

koniec dnia, kiedy sprzedawca zamykal juz sklep, przybiega ten sam facet

z taczkami:

-Panie, niech pan jeszcze nie zamyka! Prosze mi zaladowac te taczki

twarogiem!

Sprzedawca jest juz bardzo zaintrygowany:

-Po co panu az tyle twarogu?!

-Pokaze panu, ale niech pan laduje!

Po chwili obaj wybiegli ze sklepu. Dobiegaja do wykopanej w ziemi dziury

i facet zaczyna lopata wrzucac twarog do ziemi. Z dziury dobiegaja glosne

odglosy jedzenia, malskania, bekniecia...

-O kurcze, co to takiego? - pyta sprzedawca.

-Nie mam zielonego pojecia, ale to cos zajebiscie lubi twarog.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

69piorunów

Mechanizm działania fotka.pl

Walentynki, 14 lutego 2001 roku. Właśnie wtedy Rafał Agnieszczak i Andrzej Ciesielski powołali do życia serwis Fotka.pl. Zaczęło się niewinnie, niemal od żartu. W epoce, gdy stałe łącze internetowe było luksusem zarezerwowanym dla nielicznych, a życie towarzyskie kwitło głównie w realnych, zamkniętych enklawach, Fotka stała się czymś więcej niż tylko stroną – była kulturowym fenomenem. Użytkownicy, spragnieni cyfrowego okna na świat, odnaleźli w niej miejsce, by się pokazać, zaistnieć i nawiązać kontakt.

Mechanizm działania serwisu opierał się na diabelnie prostej, a przez to genialnej zasadzie. Wrzucałeś zdjęcie, a potem czekałeś na publiczne komentarze i – co najważniejsze – oceny w skali od 1 do 10. Następnie pozostawało już tylko obsesyjnie śledzić rosnącą lub spadającą średnią i... powtarzać cykl.

Był to modelowy przykład grywalizacji, czyli psychologicznej i marketingowej techniki mistrzowsko zaprojektowanej, by uzależniać. Stawką w tej grze nie było jednak wirtualne trofeum czy przejście kolejnego poziomu. Stawką była odpowiedź na fundamentalne pytanie, które każdy zadaje sobie w ciszy: czy ja, jako człowiek, jestem wystarczająco dobry? Wystarczająco ładny? Wystarczająco interesujący?

Tym, co napędzało ten bezlitosny mechanizm, była głęboko zakorzeniona w ludzkiej psychice potrzeba akceptacji i nieustannego porównywania się z innymi. Zjawisko to opisał dekady wcześniej Leon Festinger w swojej teorii porównań społecznych. Naturalnie zestawiamy się z tymi, których postrzegamy jako lepszych (porównania "w górę"), co często obniża naszą samoocenę, oraz z tymi, których uważamy za gorszych (porównania "w dół"), by chwilowo poczuć się lepiej.

Fotka.pl bezbłędnie wykorzystała tę naszą wrodzoną skłonność. Była perfekcyjnie naoliwioną machiną do porównań społecznych, wystawiającą miliony, głównie młodych ludzi, na nieustanną publiczną ocenę. Skutki uboczne? Obniżone poczucie własnej wartości, lęki, a nierzadko stany depresyjne.

Co więcej, serwis szybko znalazł sposób, by na tych lękach zarabiać. Oferował płatne subskrypcje, jak słynny "Klub Gwiazd", które dawały iluzoryczne poczucie "spokoju ducha" i pozorną przewagę w grze. W rzeczywistości sprzedawano po prostu chwilową ulgę w niepokoju, który samemu się generowało. Stworzono problem, by natychmiast sprzedać na niego płatne rozwiązanie.

Brzmi znajomo? Oczywiście. Dzisiejsze algorytmy platform społecznościowych robią dokładnie to samo, choć działają znacznie subtelniej. Bezlitosny system ocen od 1 do 10 zastąpiła pozornie łagodniejsza "tyrania lajków", a fundamentalna potrzeba akceptacji wciąż napędza całą gigantyczną gospodarkę influencerów.

Choć Fotka.pl może dziś wydawać się nostalgicznym reliktem przeszłości, zasady gry, które zdefiniowała, nie zniknęły. One jedynie ewoluowały, stając się o wiele bardziej wyrafinowane. Dziś ta gra jest tak głęboko wpleciona w tkankę naszego codziennego życia, że przestaliśmy nawet zauważać, jak nieustannie bierzemy w niej udział.

Gruba ryba9piorunów

> Dziś ta gra jest tak głęboko wpleciona w tkankę naszego codziennego życia, że przestaliśmy nawet zauważać, jak nieustannie bierzemy w niej udział.

@WiecNo lol chyba ty. ja moge co najwyzej liczyc pioruny pod anonimowym kontem na niszowym portalu dla starych ludzi.

Fanatyk3piorunów

@FriendGatherArena ano, o ile taki artykuł przydałoby się pokazać młodym, o tyle tutaj to chyba niewiele osób wrzuca na fejsa czy insta swoje zdjęcia

GURU13piorunów
Gruba ryba6piorunów

@Klamra Żaden to cud, inspirowanie się filmikami z yt czy nawet czerpanie z nich informacji to chyba nic zlego przy tworzeniu wpisu na hejto.

GURU0piorunów

@WiecNo wiem, że to żaden cud. To określenie było retoryczne. Po prostu zabierasz się za coś, co jest klikalne.

I oczywiście, to nic złego, dopóki, to nie jest kopia. Ale nie wgłębiałem się w to. Choć zapewne to zrobię. Bo o ile bardzo cenie oryginalne i własne rzeczy, nawet inspirowane, to nie lubię kopiowania 1:1 bo to zwyczajny plagiat.

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (13)

Koneser

w Hydepark

0piorunów

W Jaki Sposób Rozmawiać z Lekarzem na Temat Marihuany

Rozmowa z lekarzem na temat medycznej marihuany bywa trudna — często wynika to z braku akceptacji czy wiedzy, zarówno wśród lekarzy, jak i w otoczeniu pacjenta. Warto jednak dążyć do szczerego, otwartego dialogu na ten temat, tak jak przy omawianiu każdego innego leku. Problemem jest to