Moja nocna wizyta w szpitalu w Lozannie odbyła się bez większych problemów. W sumie, poza problemami zdrowotnymi, to było ok.
1. Pani w recepcji raczej nie znała angielskiego, ale bardzo się starała. Wszystko co trzeba było podpisać wydrukowała po angielsku.
2. Wzięli kartę europejską. W sensie ubezpieczenie i bezpośrednio nic nie trzeba było płacić. Trochę się tym martwiłem bo w #Szwajcaria służba zdrowia taka trochę jak w USA. Masz ubezpieczenie to spoko, nie masz to płacisz gotówką na miejscu.
3. Rachunku nie dostałem, może przyjdzie pocztą :)
4. Wywiad z pielęgniarką i później rozmowa z lekarzem już po angielsku.
5. Wszystko trwało 4h.
6. Budynek szpitala, tak jak bardzo wiele innych budynków, to odlew z betonu. Ściany, filary, schody, wszystko "wylewka".
7. Receptę wykupiliśmy dzisiaj w jednej z aptek za 47 franków (antybiotyk oraz paracetamol).
8. Do szpitala i z powrotem jechaliśmy uberem. Nie było potrzeby dzwonić po pogotowie.
9. Wcześniej zadzwoniłem do mojego ubezpieczyciela, aby się dowiedzieć co, gdzie i jak i w sumie info jakie mi podali było bardzo wartościowe. Na teraz to info było bardziej wartościowe niż same pieniądze, o których też mnie ładnie poinformowali.
10. Mam dwa ubezpieczenia podróżne. Jak wrócę do domu to sprawdzę czy mi się opłaca robić jakiś claim bo to wszystko były niewielkie pieniądze.
11. ZAWSZE kupuj ubezpieczenie podróżne. Nie bądź debil.
PS. Jechaliśmy Tesla Model Y. Ten samochód to pojazd kosmiczny. 10/10.
Ps2. Wszyscy w szpitalu byli mili i się uśmiechali.
PS3. Przez godzinę siedział niedaleko mnie jakiś "wariat", który chyba mówił do mnie. Nie wiem bo nie znam francuskiego xD Ale był nie do zdarcia i kompletnie się nie przejmował, że go ignoruję. Cały czas mówił pochylony w moją stronę. On też zasługuje na ocenę 10/10 🤣
PS4. Skorzystałem z vending machine, która była "zwykłą" lodówką. Przykładało się kartę do płatności, otwierało lodówkę, wyciągałeś co chciałeś i samo jakoś magicznie zaliczało kwotę do zapłacenia. Nigdy takiej maszyny wcześniej nie wiedziałem.
#ciekawostki #podroze #boogietravel
#szpital #sluzbazdrowia