Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Autorytet

w Filmy

10piorunów

1134 + 1 = 1135

Tytuł: Królestwo pająków

Rok produkcji: 1977

Kategoria: Horror

Reżyseria: John 'Bud' Cardos

Czas trwania: 1h 37min

Ocena: 6/10

W małym miasteczku dochodzi do ataku pająków na zwierzęta. Insekty zaczynają być groźne dla okolicznych mieszkańców.

Spodziewałem się że będzie dosyć mocno straszył. Tylko w jednym momencie wystrzeliłem z fotela.

Przewidywalny do bólu

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

10piorunów

1133 + 1 = 1134

Najnowsze dzieło Nathana. Uwaga, będą spoilery. Zapraszam na :popcorn:

---------

Tytuł: You Can See Everything

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Nathan Fielder, Lance Oppenheim

Kategoria:

Czas trwania: 174 min

Moja ocena: 9/10

Dokument ukazujący Elizabeth Holmes, skazaną za oszustwa założycielkę firmy Theranos, i jej ostatnie 34 dni na wolności.

Co za jazda. Co-za-jazda. Mam wiele, wiele myśli po obejrzeniu tego filmu, wiele pomysłów, których jeszcze do końca nie przetrawiłem, ale mimo wszystko postaram się je w jakiś sposób tu przedstawić.

Przede wszystkim chyba nie skategoryzowałbym tego filmu do końca jako dokument. Jego pierwsza część działa świetnie jako thriller psychologiczny: mnóstwo zbliżeń na twarze (i to jakich zbliżeń!), ciągła gra w kotka i myszkę, różne rewelacje zmieniające co chwilę optykę. Druga część to już meta komentarz funkcjonujący na kliku płaszczyznach. Ogólnie przed wybraniem się na seans polecam zapoznać się z innymi produkcjami Nathana, zwłaszcza z serialem Rehearsal, ale także z samą jego postacią.

W You Can See Everything rzeczywistość i fikcja mieszają się ze sobą, plączą i przeplatają do tego stopnia, że jako widzowie zaczynamy kwestionować praktycznie każdy aspekt tego, co widzimy i słyszymy. Już samo pojawienie się tytułu na ekranie jest dość obrazowe i samo w sobie oddaje ducha filmu, bo mimo, że widzimy praktycznie cały tekst, to jego mały dolny fragment jest skryty za horyzontem. Sam udział Nathana, sposób, w jaki staje się częścią kręconego przez siebie dokumentu, jest ciekawym zabiegiem i skojarzyło mi się to z zagadnieniem z mechaniki kwantowej, gdzie samo wykonanie pomiaru zmienia wynik badań (eksperyment z dwiema szczelinami). To jak wpływa na dynamikę między Elizabeth a jej mężem i rodziną, a także na to jak sam jest odbierany i jak my go odbieramy (kadrowanie, słowa i zachowania, których używa przy obydwu z nich), no to jest pieprzony majstersztyk. Doświadczenie Nathana w poprzednich komediowych serialach, gdzie wyrobił się w dead pan comedy, tutaj jest po prostu wzmacniane przez to, jak niesamowicie odklejonymi i odjechanymi postaciami są główni bohaterowie. Dobrze też widać, że w dalszym ciągu najskuteczniejszą metodą wydobywania z człowieka najskrytszych informacji jest pozwolenie mu na to, by mówił.

W drugiej części jest już totalny odjazd Ta część jest znacznie wolniejsza i może znudzić, ale stawia najciekawsze pytania.

You Can See Everything to film świerzy i pomysłowy. Działa w wielu wymiarach i można go analizować na różne sposoby: próbować dociec prawdy co do osoby Elisabeth i jej zaangażowania w oszustwo, zrozumieć funkcjonowanie Elizabeth i Billiego jako pary, zastanowić się nad tym jak łatwo można zmienić narrację zmieniając tylko jedno słowo. Nathan kręcąc dokument o obecnie najsławniejszej manipulantce sam manipuluje widzem i nawet się z tym nie kryje. Co właściwe jest prawdą? Do końca nie wiadomo.

Gruba ryba0piorunów

Fun fact: Film jest nakręcony w proporcji 4:3. Lance Oppenheim tłumaczył ten wybór tym, że przy większych proporcjach i kręceniu materiału w zamkniętych pomieszczeniach widz mógłby za bardzo rozkojarzyć się tym, co działo się dookoła, zamiast skupić na twarzach bohaterów, które były najważniejsze.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

Earl Haleyand, Kevin Bacon, Sean Penn i Val Kilmer.
1983, sztuka nazywała się "The Slab Boys"
Kiedyś to byli czasy.

Gruba ryba0piorunów

Najniższy kariery nie zrobił. Życie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

28piorunów

1132 + 1 = 1133

Kosmiczna draka w :popcorn:

---------

Tytuł: The Fifth Element

Rok produkcji: 1997

Reżyseria: Luc Besson

Kategoria:

Czas trwania: 126 min

Moja ocena: 7/10

Pradawne Zło budzi się do życia. W jego pokonaniu pomóc może tylko połączenie Pięciu Elementów.

Luźna komedia z fajną rolą Bruce'a Willisa. Humor na ogół w porządku, choć niektóre żarty zestarzały się w mojej opinii kiepsko. Jestem lekko uprzedzony do reżysera i w filmie nie obyło się bez rzeczy, które mi u niego przeszkadzają , jednak poza tymi mankamentami w dalszym ciągu ogląda się to ok, przynajmniej osobie w moim wieku. Polecam millenialsom wzdychającym do lat 90.

Gruba ryba1piorunów

Jaki zbok? Jakieś dowody?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Filmy

16piorunów

1129 + 1 = 1130

(Naprawa licznika)

Wleciał bardzo fajny dramat kryminalny. Zapraszam na :popcorn:

---------

Tytuł: Sleepers

Rok produkcji: 1996

Reżyseria: Barry Levinson

Kategoria:

Czas trwania: 146 min

Moja ocena: 7/10

Dzieciństwo czwórki nierozłącznych przyjaciół kończy się, gdy po nieprzemyślanym wybryku trafiają do zakładu poprawczego pod opiekę sadystycznych strażników.

Pamiętam, że fragmenty tego filmu oglądałem już kilka razy w telewizji, ale nigdy nie obejrzałem go od początku do końca. Powiem tak: pierwsza część, czyli wszystko co dzieje się do momentu ukazania dorosłych bohaterów, to świetnie zrealizowane kino, z łatwością dałbym tu 9 punktów na 10. Historia niesamowicie wciąga, widz czuje się częścią wydarzeń i przedstawionej rzeczywistości. Immersja jest fantastyczna i bardzo pomaga tu format narracji z offu, opowieść w formie wspomnień i świat pokazany z perspektywy młodych chłopaków (młodzi aktorzy spisali się na medal). Sceny z zakladu poprawczego trzymają w napięciu, a Kevin Bacon w roli sk⁎⁎⁎⁎syna jest po prostu tak naturalny, że ma mu się ochotę dać w pysk. Wielka szkoda, że później film traci impet, fabuła robi się już trochę przekombinowana i nie ma takiego kopa, jak wcześniej. Tutaj na mój gust zawiedli dorośli aktorzy odtwarzający głównych bohaterów, którzy byli jacyś miałcy, bez charakteru. Była to też już typowo gangsterska wersja sprawiedliwości, gdzie ulica musi ją wziąć we własne ręce, żeby pomóc dobrym chłopakom. Polecam tak czy siak, spodoba się fanom filmów takich jak Chłopaki z Ferajny, czy Dawno Temu w Ameryce.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filmy

11piorunów

1127 + 1 = 1128

Tytuł: Zabójczyni

Rok produkcji: 2015

Kategoria: Sztuki walki / Akcja / Dramat

Reżyseria: Hsiao-hsien Hou

Czas trwania: 1h 45m

Ocena: 7+/10

Wyszkolona w klasztorze na perfekcyjną zabójczynię Nie Yinniang, była kiedyś mieszkanką prowincji Weibo. Miała nawet przypisanego jej narzeczonego, ale ostatecznie ojciec jego ożenił go z córką gubernatora sąsiedniej prowincji. Młodą odesłano do księżniczki Jiaxin, gdzie przeszła szkolenie pod okiem mniszki, zamieniając się w asasyna.

Kilkanaście lat później księżniczka wysyła Yinniang, by zabiła Tiana, który teraz rządzki Weibo (to ten niedoszły narzeczony). Cesarstwu nie pasuje to, że kolejna potężna prowincja wymyka się spod władzy.

Czy dziewczyna będzie posłuszna, a może rodzinne strony i poznawanie na nowo tych ludzi zmieni jej percepcję i obierze inną drogę?

Sceny walk są wyśmienite, jak w sumie zawsze w chińskich filmach - cicha, niemal niema Yinniang potrafi pokonać złożoną z ponad dziesięciu ludzi gwardię bez większego wysiłku.

Ale żebyście nie dali się nabrać, wy tam, maniacy sztuk walk - "Zabójczyni" to tak naprawdę slow cinema przebrane za kino akcji. Gdy nie ma walk, akcja zwalnia masakrycznie, powolne ujęcia przeciągające każdą chwilę, gmatwające fabułę - dla mnie oprócz walk to największy plus tego obrazu. Wielkie krajobrazy, oglądanie sceny rozmowy Tiana z żoną oczami schowanej Yinniang za zasłoną - to są niuanse, które wznoszą dla mnie ten film na wyżyny.

Niestety, nie do końca się połapałam kto jest kim, dużo udało się rozwiązać w trakcie filmu - myślę, że w sumie całe clue, więc nie jest tak źle.

Mam wrażenie, że nie do końca w ogóle chciano pokazać rozterki młodej dziewczyny ani nikogo innego - te przejawiają się zaledwie w słowach i to wypowiadanych bez większych emocji.

Czy taki był zamysł? Nie wiem. Ale sceny walk i owa slow-kinowatość skradły moje serce.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba2piorunów

@Mahjong o, dawno nie oglądałem filmu z gatunku fruwajonce chińczyki, więc chyba sobie zerknę

Fenomen1piorunów

@Hilalum tylko ostrzegam - poza scenami walko reszta to slow cinema.

Jak coś to jest na tym nowym streamingu - cinobo.pl (pierwsze 7 dni za darmo, chyba że masz kod to miesiąc)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

19piorunów

1127 + 1 = 1128

Westernowy klasyk w :popcorn:

---------

Tytuł: Tombstone

Rok produkcji: 1993

Reżyseria: Kevin Jarre, George P. Cosmatos

Kategoria:

Czas trwania: 130 min

Moja ocena: 6/10

Znany stróż prawa, Wyatt Earp, wraz ze swoimi braćmi przenosi się do małego miasteczka, by rozkręcić biznes. Wkrótce dochodzi do pierwszych zgrzytów między nimi a lokalną bandą rewolwerowców.

Bardzo surowy western z prostą fabułą, bez jakichś widowiskowych scen pościgów czy trwających długo pojedynków strzeleckich. Większość potyczek rozwiązuje się stosunkowo szybko, a działania głównych bohaterów ciężko jednoznacznie skategoryzować jako dobre. To, co zdecydowanie ciągnie ten film, to fenomenalnie dobrana obsada: Kurt Russell, Val Kilmer i Sam Elliott w roli wąsatych rewolwerowców zwyczajnie zachwycają. Kostiumy również na plus, dobrze oddają estetykę i ducha tamtych czasów oraz miejsca. Mimo wszystko ten gatunek nie jest jakoś specjalnie bliski memu sercu, nie czułem się zaangażowany w historię, nie odczuwałem napięcia, mimo że w teorii atmosfera powinna być gęsta. Polecam fanom westernów, powinni być zadowoleni.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Filmy

13piorunów

1126 + 1 = 1127

Tytuł: Number One Gun

Rok produkcji: 1990

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Lindsay Shonteff

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 1/10

Brytyjska parodia filmów o Jamesie Bondzie.

Mnie nie śmieszyła ani razu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Filmy

15piorunów

1125 + 1 = 1126

Tytuł: Autostopowicz

Rok produkcji: 1953

Kategoria: Dramat / Film-Noir

Reżyseria: Ida Lupino

Czas trwania: 1h 11min

Ocena: 8/10

Podczas podróży na ryby dwóch przyjaciół (Edmond O'Brien i Frank Lovejoy) popełnia błąd swojego życia. Zabierają tajemniczego autostopowicza (William Talman), który okazuje się być psychopatycznym mordercą. Mężczyzna uciekł z więzienia i za wszelką cenę chce dostać się do Santa Rosalia w Meksyku.

Fajna polecajke dał chatgpt bo szukałem w miarę krótkiego filmu na CDA.

Trzyma ciągle w napięciu a William Talman idealnie wpisał się w role zabójcy, do tego jak spał to z jednym okiem otwartym.

Z napisami

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

@Herr_Tygrysek o proszę, Ida Lupino na hejto :smiley: To będzie dobry dzień :smiley:

Fenomen1piorunów

@Herr_Tygrysek i to głównie w latach 50. Też znam tylko "Autostopowicza", ale kojarzę ją z jakieś edycji Nowych Horyzontów, czy American Film Festival, gdzie miała swoją retrospekcję.

Ogólnie jej fenomen polegał na tym, że kręciła całkiem zgrabne pełnometraże w czasach, gdy Hollywoodem rządzili faceci. Tak myślałam też, ale po obejrzeniu "Autostopowicza" pomyślałam, że to nie tyle co zgrabne kino, ale po prostu dobre i z polotem.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

American Film Festival 2026 we Wrocławiu. Na widzów czeka 146 obrazów

Przedpremiery „Jestem Rocky” Petera Farrelly’ego i „Przemytników” Padraica McKinleya oraz kultowe produkcje, m.in. „Thelma i Louise” Ridleya Scotta oraz „American Honey” Andrei Arnold, znalazły się w programie 17. TAURON American Film Festivalu. Gośćmi specjalnymi będą Josephine Decker i Griffin

Sum

w Hydepark

11piorunów


Pewnie ci, którzy się mocniej interesują kinematografią już wiedzą, ale może ktoś tak jak ja, dopiero teraz poznał datę premiery - 13 listopada do obejrzenia na HBO Max serial Holoubka o zbrodni połanieckiej.

Fanatyk0piorunów

Podobno zabójcy jeździli też na Jasną Górę, aby się modlić o bezkarność -to już wiemy skąd PiS wziął swoje opus moderandi

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Finałowa gala festiwalu filmowego, czerwony dywan i suknie za kilkanaście tysięcy złotych. Ze sceny płynie piosenka o tym, że artyści zarabiają za mało, a sala klaszcze. Tymczasem wolontariuszka pracuje od rana za miskę zupy, a na bankiecie jest piętnaście rodzajów ciast i krewetki.

w pewnym sensie

Pokaż więcej komentarzy (3)