Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Fanatyk

w Filmy

18piorunów

106 + 1 = 107

Tytuł: Werdykt

Rok produkcji: 1946

Kategoria: Film-Noir

Reżyseria: Don Siegel

Obsada: Sydney Greenstreet, George Coulouris, László Löwenstein

Czas trwania: 1h 26min

Ocena: 9/10

Ceniony, choć uważający się jedynie za narzędzie wymiaru sprawiedliwości nadinspektor Grodman ze Scotland Yardu popełnił błąd, przez co skazał na stryczek niewinnego człowieka. Zawstydzony, dręczony poczuciem winy zostaje wyrzucony ze stanowiska, ustępując nieznośnemu Buckleyowi. Przyjaciele z jego ulicy próbują go pocieszyć spotkaniem przy kielichu. Tej samej nocy jeden z nich zostaje tajemniczo zamordowany.

Totalne zaskoczenie kim był zabójca przyjaciela Gordmana.

Stawiałem na wszystkich innych ale nie na niego.

Dostępny na CDA w 480p ale nigdzie w lepszej jakości nie znalazłem z lektorem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

Umm bardzo lubie ten gatunek juz pewnie polecalem ale polece znowu bo ja ledwo pamietam co bylo 3 dni temu na obiad, filmy Melvilla, on specyficznie krecil te swoje film noir, Samouraj oraz W kregu zla. A jego trylogia o okupowanej Francji ( Milczenie Morza/ Ksiadz Leon Morin/ Armia cieni) to nie tylko arcydzielo kinematografi, jest to przepiekny historyczny obraz tego kraju w okresie wojennym.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Filmy

14piorunów

105 + 1 = 106

Tytuł: Carol

Rok produkcji: 2015

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Todd Haynes

Czas trwania: 1h 58m

Ocena: 5/10

W Ameryce lat 50. młodziutka kasjerka nawiązuje romans ze szczupłym milfem.

Nieciekawy film, swego czasu wynoszony na piedestał tylko dlatego, że opowiadał o romansie dwóch lesbijek, no i Weinstein hojnie sypnął na promocję tego dzieła. Historia ani przez moment nie wzbudza większych emocji, no może poza wkurzeniem na główną bohaterkę - Carol to lesbijski odpowiednik matki Karyny, która co chwila zmienia konkubentów, a potomstwem z kolejnych związków traci zainteresowanie ledwie nowy fagas pojawi się na horyzoncie.

Technicznie poprawny, aktorsko też, tylko z karnym qtasem dla Cate Blanchett za przerysowanie tytułowej postaci.

Po seansie tak sobie myślę, że 10 lat temu powinien był powstać wreszcie porządny biopic Audrey Hepburn, bo kandydatkę do roli mieli idealną - Rooney Marę. To byłby film wart obejrzenia. Niestety, nie powstał, a obecnie Rooney jest już po 40. i szansa na rolę Audrey minęła.

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen2piorunów

No jest to dzieło, zresztą najlepsze filmy Haynes nakręcił gdy inspirował się klasycznym melodramatem amerykańskim jak w 'Daleko od nieba" i "Carol". Akurat Haynes po prostu brał nieprzyjemne tematy dla klasy średniej z lat 50./60. i kręcił na kanwie tego fabułę - w "Daleko..." to był romans z czarnoskórym, a tu romans z kobietą.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

15piorunów

104 + 1 = 105

Tytuł: Lara Croft: Tomb Raider

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Simon West

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 6/10

Przypadkiem natrafiłem na zdjęcie porównawcze wcześniejszych odtwórczyń Lary Croft z Sophie Turner i stwierdziłem, że gwiazda „Gry o Tron” przy Angelinie Jolie wypada dość blado. Żeby jednak nie krakać po próżnicy, że kiedyś to było i w ogóle, postanowiłem obejrzeć i pierwszą ekranizację, i tę z Alicią Vikander, żeby nie opierać się wyłącznie na wspomnieniach.

Angelina Jolie nie do końca pasuje mi na Larę Croft - wydaje się być zbyt elegancka. Mimo to wyglądem najbardziej ją przypomina. Sama ekranizacja jest niezła, ale nie, żeby poprzeczka została wysoko zawieszona. Dobrze oddaje ducha gier i to jest w tym najważniejsze, a na niektóre nieprawdopodobne sytuacje trzeba po prostu przymknąć oko, żeby się w miarę dobrze bawić.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Specjalista2piorunów

Warto tu utrzymać pewien kontekst historyczny, to jedna z tych pionierskich ekranizacji gier, które dostały dobrą obsadę i utrzymały poziom, który broni się nawet do dziś. Alicia Vikander gra już postać która nawiązuje do najnowszych gier, bardzo realistycznych i filmowych w samym swoim rdzeniu. Postać nastoletniej Lary w grach jest niezwykle rozbudowana i przez rozmach gier ukazuje znacznie więcej aspektów psychologicznych bohaterki. Mówiąc wprost - przez dwie dekady, gry przegoniły kino jakością rozrywki, głębią narracji i interakcją, której kino nie oferuje. Filmy z Angeliną w momencie kiedy wychodziły oferowały więcej niż gry - teraz role się odwróciły.

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

103 + 1 = 104

Tytuł: Kutasssss

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Horror / Krótkometrażowy

Reżyseria: David Mahmoudieh

Czas trwania: 8m

Ocena: 5/10

Gdyby nie fenomenalnie przetłumaczony tytuł, nie zwróciłbym na ten film uwagi, ale stwierdziłem, że koniecznie muszę go obejrzeć i podzielić się wrażeniami. Których nie ma aż tak dużo, ponieważ „Kutasssss” to zaledwie osiem minut średniej rozrywki. Bardzo ładnie nakręconej, trzeba przyznać, ale jednak średniej.

Można zobaczyć na YT: https://youtu.be/wgpoc5tEGvM?si=hyYeQERSmxTDj0PK

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Filmy

9piorunów

102 + 1 = 103

Tytuł: Alphaville

Rok produkcji: 1965

Kategoria: Film-Noir / Sci-Fi

Reżyseria: Jean-Luc Godard

Czas trwania: 1h 40min

Ocena: 6/10

Stolicą galaktyki zarządza komputer Alpha 60, który zakazał okazywania uczuć. Do miasta przybywa tajny agent ze specjalną misją.

Dosyć ciężki w odbiorze. Mało dynamiki, jedynie płeć piękna ratuje ten film. Francuzki nie umieją w noir/sci-fi

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

20piorunów

101 + 1 = 102

Strasznie oglądało się ten film. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Scary Movie 2

Rok produkcji: 2001

Reżyseria: Keenen Ivory Wayans

Kategoria:

Czas trwania: 83 min

Moja ocena: 4/10

Grupa trzydziestoletnich nastolatków zostaje podstępem zwabiona do nawiedzonego domu, w którym zachodzą zjawiska nie tyle paranormalne, co nienormalne, a tak na prawdę zwyczajnie popierdzielone.

Co za paździerz. Widać spory zjazd w porównaniu do części pierwszej, a poprzeczka przecież i tak nie wisiała zbyt wysoko. Proporcje żenady do śmiechu niestety zbyt nierówne, żeby móc czerpać z oglądania przyjemność, choć jest kilka zabawnych momentów (rączka czy moja ulubiona walka z kotem xD). Aktor grający Raya wyraźnie się nie starał, a aktorki wstawione w miejsce Shannon Elizabeth grającą w pierwszej części Buffy były zwyczajnie kiepskie. Raczej nie polecam, nawet na odmóżdżający seans.

Gruba ryba2piorunów

He? Przecież to najlepsza część :thinking_face:

Gruba ryba0piorunów

@Gustawff 4 chyba przestałem oglądać po 15 minutach, 5 nawet nie wiedziałem, że nakręcili.

@Dybala No nie wiem, 3 oglądałem w kinie za nastolatka i śmiałem się jak powalony. Zrobię re-watch, żeby skonfrontować nostalgię z rzeczywistością

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Filmy

10piorunów

100 + 1 = 101

Tytuł: Obecność 4: Ostatnie namaszczenie

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Michael Chaves

Czas trwania: 2h 15m

Ocena: 6/10

Lubię uniwersum Obecności, ale nieco z tego wypadłam po tych słabszych zakonnicach i innych. Ale dla Warrenów zawsze warto spiąć d⁎⁎ę.

Tym razem w roli głównej demon z tajemniczego lustra, który sobie cierpliwie czeka, aż młoda Warrenówka dojrzeje i sama do niego przyjdzie. Aby ją lepiej skusić na przybycie opętuje dom, do którego trafia lustro. Oczywiście nikt nie pomoże bo jak? A sami Warrenowie są już na emeryturze, ale młoda Judy, która odziedziczyła umiejętności widzenia duchów po matce, sama wpada w sidła. Rodzice postanawiają pomóc swojej dziecinie, do pomocy biorą przyszłego zięcia, który coś tam wie o przeszłości teściów, ale niebawem pozna ich działalność w całej okazałości.

Oglądało się dobrze, rozjebała mnie dopiero scena z wielką lalką CGI, to mi tak zjebało klimat filmu, już prawie do końca. Zresztą IMO akcyjne elementy już z Warrenami na chacie były najsłabsze - najlepszy był wstęp do rodziny Warrenów (uwielbiam takie klimatyczne spowalniacze) oraz samo nawiedzenie chaty tej wielodzietnej rodziny zanim wpadną tam Warrenowie zrobić porządek.

Szósteczka w ocenie czwartej części bo myślałam, że będzie jeszcze gorzej, ale całkiem sporo klimaciku zostało z poprzednich części. I o ile sama historia rodziny Warrenów jeszcze się nie wyczerpała, tak schemat walki z nadprzyrodzonym złem już nieco zaczyna szorować po dnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Dyskusje

26piorunów

99 + 1 = 100

Tytuł: Hanna

Rok produkcji: 2011

Kategoria: Akcja

Reżyseria: David Farr

Czas trwania: 1h 52min

Ocena: 8/10

Petarda.

Jak ktoś ma ochotę na taki bardziej ludzki akcyjniak to film jest naprawdę dobry.

Fenomen0piorunów

@szatkus-1 bardzo fajny film - lubię do niego wracać. I oczywiście słynne długie jedno ujęcie, które kończy się bitką

https://www.youtube.com/watch?v=KXIpgg58xDg

jest też serial - mi nawet dobrze się oglądało, szczególnie 1 i 2 sezon, potem już niestety coraz słabiej

Hanna long shotAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

98 + 1 = 99

Tytuł: Łup

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Kryminał / Thriller

Reżyseria: Joe Carnahan

Czas trwania: 1h 52min

Ocena: 7/10

Mam mieszane odczucia po tym filmie. Liczyłem na solidny akcyjniak i do połowy seansu byłem trochę zawiedziony, bo dostałem coś innego. Z czasem jednak film zaczyna wchodzić na lepsze tory i mimo że nie jest typową akcją, to ostatecznie chyba nawet dobrze, bo całość działa lepiej właśnie w takiej formie. Damon i Affleck zagrali w porządku, jako twardziele wypadają przekonująco. To przyjemna rozrywka na jeden wieczór, ale raczej film, o którym szybko się zapomina.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba0piorunów

Też go widziałem wczoraj i średnio ciekawy. Początek sie totalnie nie klei, niektóre wątki urwane albo tak mnie znudził że umknęły mi xdd końcówka trochę poprawiła ale imo nie warto xd

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

97 + 1 = 98

Tytuł: Podwójne Ubezpieczenie
Rok produkcji: 1944
Kategoria: Kryminał / Thriller
Reżyseria: Billy Wilder
Czas trwania: 1h 47 min
Ocena: 8/10

Agent ubezpieczeniowy zauracza się w mężatce, która proponuje mu udział w zabójstwie jej męża i wyłudzeniu odszkodowania. Wszystko zaczyna się sypać przez dociekliwego szefa w ubezpieczalni.

Świetny film noir bez udziału detektywa i policji w fabule! Jest konspira, tajemnica, morderstwo, intryga, femme fatale, papierosowy dym, kapelusze i dużo nocnych kadrów. Polecam!

Klimat noir: 7/10

Gruba ryba

w Filmy

16piorunów

95 + 1 = 96

Tytuł: Code 3

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Christopher Leone

Czas trwania: 1h 44m

Ocena: 9/10

Powiem szczerze, nie nastawiałem się z początku na to że będzie to film wybitny. Opisy raczej nie zwiastowały czegoś specjalnego ale byłem ciekawy gry Rainna Wilsona (Dwight z The Office), bo uważam że jego gra aktorska jest na naprawdę dobrym poziomie, co zresztą w samym The Office było widać gdzie Dwight miał bardzo różne momenty i odnajdywał się bardzo dobrze.

O samym filmie powiem tak: Jeśli ktoś bardzo lubi klimaty albo to pozycja myślę obowiązkowa. Początek filmu zwiastuje komedię niskich lotów (pierwsza scena) ale potem zaczyna się naprawdę dobra huśtawka nastrojów. Film rzuca na przemian bardzo mocną komedię oraz egzystencjonalne tematy typowo podchodzące pod szpitalne, typu umieranie itd.

Głównie koncentruje się na pokazaniu pracy ratowników medycznych w USA i o tym jak niewdzięczny jest to zawód, niska pensja, widoki nie do pozazdroszczenia oraz pogarda od lekarzy czy nawet zwykłych ludzi. Same główne postacie próbują swoją frustrację rozładowywać typowo hmm.. medycznymi żartami (czyli takie które niektórzy mogli by nazwać za odrażające a dla medyków stają się normalne).

Jeśli szukasz filmu z dużą ilością humoru oraz przerwami na mocne egzystencjonalne momenty to ten film jest dla ciebie. Ja obejrzałem przypadkiem ale się zakochałem.

Trailer: https://www.imdb.com/video/vi2244986905/?playlistId=tt26394837

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filmy

11piorunów

94 + 1 = 95

Tytuł: Bezwstydne / The Shameless

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Konstantin Bojanov

Czas trwania: 1h 55m

Ocena: 8/10

Renuka to prostytutka, ucieka z Delphi na jakąś prowincję. Ma dobry powód by uciekać - zabiła tam policjanta. Kobieta schroni się w innym burdelu, by zarobić kasę na swoją ucieczkę. Tam poznaje młodą dziewczynę - Devikę.

Przeznaczenie dziewczyny jest już znane - będzie prostytutką, jak jej siostra, matka, a wcześniej babcia. Devika natychmiast wpada w oko starszej Renuce. Wbrew społecznym normom kobiety związują się z sobą. Zapewne dlatego, że tylko bliskość i miłość mogą na chwilę zabrać je z tego brutalnego świata, w którym na co dzień żyją.

Renuka wie, że niebawem dziewczyna wpadnie w sidła kurewskiego losu, więc proponuje jej by uciekła razem z nią.

Bardzo ciężki seans, chemia między bohaterkami jest i to jedyne jasne momenty tego filmu. A jednak mimo, że nie ma happy endu, to film nie pozostawia nas bez nadziei.

Realizacja filmu? TOP. Zdjęcia i aktorstwo, a szczególnie zdjęcia, które piorunują swoim oddaniem każdej sceny. Nie widziałam innych filmów tego Bojanova, ale widać po Bezwstydnych, że ma swój rys i koncepcję kręcenia. Poczułam się zachęcona by obejrzeć inne jego filmy, choć już widzę po opisach, że to mogą być równie ciężkie seanse jak ten o zakazanej miłości.

Edit: trochę mi ten film przypominał "Bliskość" Bałagowa - też zabawa kolorkami i trudny los kobiet w fundamentalizmie religijno-plemiennym.

Film można zobaczyć na HBO.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

Wrr zacząłem oglądać gdy miasto śpi fritza langa ale niestety kurde napisy przez translator puszczone i takie kwiatki są że nie da rady. Ehhh

Fenomen0piorunów

@TyGrySSek najgorzej, poszukaj może angielskich napisów jeśli coś tam kumasz w inglisz - ja np. nie umiem gadać, nie rozumiem wszystkiego co mówią, pisać też ledwie umiem ale czytanie po angielsku? no problem - może przez to, że na studiach wiele źródeł nie miało polskiego przekładu, nevermind

W każdym razie od dawna używam wyłącznie ang napisów (chyba że akurat są dobre polskie).

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

13piorunów

93 + 1 = 94

Tytuł: Oddaj ją / Bring Her Back

Kategoria: Horror

Reżyseria: Danny Philippou, Michael Philippou

Czas trwania: 1h 44m

Albo przespałam ten film, albo nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia, które zapowiadały dość pozytywne recenzje.

Na pewno bardzo dobrze oglądało mi się początek, gdy osierocone rodzeństwo trafia do Laury, matki zastępczej. W domu przebywa już jeden dzieciak, dziwny chłopiec Ollie. Laura bardzo cieszy się na widok niedowidzącej dziewczynki (jak się okazuje sama niedawno straciła niewidomą córkę), jej prawie 18-letniego brata Laura nie uznaje tak jak jego siostry. Andy nie raz odczuje, że jest dystansowany i wykorzystywany przez Laurę by lepiej dotrzeć do dziewczynki.

Dość niepokojący obraz - o nieprzetrawionej żałobie i związanych z ową żałobą mrocznych rytuałach, nie wiem jak ocenić resztę, niby oglądałam, ale jakby wypadły mi z głowy rozwiązania z końcówki - niby pamiętam co i jak, ale jakoś mnie to nie obchodzi. Będę musiała powtórzyć ten seans, na spokojniej jakoś, więc sorki za krótki i nieskładny opis dziś.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Twórca0piorunów

Film do szybkiego zapomnienia. Oglądałem, ale też poza przewidywalnym zakończeniem niewiele pamiętam.

Fenomen

w Filmy

7piorunów

92 + 1 = 93

Tytuł: Diuna Jodorowskiego

Rok produkcji: 2013

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Frank Pavich

Czas trwania: 1h 23m

Ocena: 7,5/10

Po "Świętej Górze" i "Krecie" poczułam, że w końcu mogę obejrzeć ten słynny dokument o tym jak miała powstać Diuna zanim powstały nawet Gwiezdne Wojny.

Powiem tak - niezłą ekipę do tego filmu zmajstrował Jodorowski i cel miał dość przejrzysty. Wątpię jednak by ta ekranizacja była lepiej udana niż adaptacja Lyncha, już nie porównując nawet do najnowszych Diun.

Gdyby Jodorowski zrobił ten film w swoim stylu (a na pewno by zrobił w swoim stylu), to nie byłby to hit na miarę blokbasterów, raczej niezrozumiałe kino, zbyt pokurwione dla zwykłych widzów, a tym bardziej fanów książki Franka Herberta. Sam Jodorowski w filmie mówi, że jego ekranizacja to byłby gwałt na książkowej Diunie. Z miłością, ale jednak gwałt.

Mimo to obejrzałabym taki film dziś - po jednej nieudanej Diunie i dwóch bardzo udanych - byłby to ciekawy eksperyment filmowy - zobaczyć Diunie na kwasie bez brania kwasu.

Z takich ciekawostek z filmu:

- muzykę do filmu miał przygotować Pink Floyd, ale lekceważące zachowanie członków zespołu tak wkurzyło Jodorowskiego, że zrezygnował - woleli wpierniczać hamburgery niż porozmawiać z oświeconym "mistrzem",

- Jodorowsky zatrudnił do projektów scenografii Gigera, który zaprojektował pałać Harkonnena - parę lat później te grafiki zrobiły niezłe wrażenie na twórcach "Obcego" i w ten sposób zatrudniono Gigera do tego tytułu,

- Jodo chciał by cesarza zagrał Salvador Dali. Dali zgodził się, ale chciał być przy okazji najlepiej opłacanym aktorem w historii.

Jest tego zresztą cała masa, wszystko okraszone pobrzękiwaniem średnim angielskim przez Jodorowskiego, który bardzo przeżył odrzucenie realizacji filmu i nie chciał iść kilka lat później na wersję Lyncha, ale namówiony przez syna poszedł do kina i bardzo się ucieszył, bo... film był beznadziejny! :grinning:

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

90 + 1 = 91

Tytuł: Sokół Maltański
Rok produkcji: 1941
Kategoria: Kryminał
Reżyseria: John Huston
Czas trwania: 1h 41 min
Ocena: 5/10

Tym filmem chcę rozpocząć oglądanie filmów noir z lat '40 - '70.
Fabuła jest zakręcona i miejscami niespójna. Być może wynika to z początków kina kryminalnego w tamtych latach. Humphrey Bogart jako detektyw Sam Spade zdaje się czekać w swoim biurze lub mieszkaniu na przybycie kolejnych gości, którzy podają mu na tacy kolejne niuanse sprawy. Raz po raz a to rozbraja przeciwników żeby za chwilę dać się im pojmać lub wystawić na muszkę. Ogólnie pasuje on do roli detektywa ale zobaczymy jak wypadnie w innych produkcjach.

Klimat noir - 5/10

Fenomen0piorunów

@bishop kino noir to dla mnie James Cagney a nie pan Bogart :smiley:

Fenomen2piorunów

@Mahjong jeszcze go nie znam ale pewnie poznam. Zacząłem oglądać ten gatunek chronologicznie a Sokół Maltański jest tak sklasyfikowany więc wpadł jako pierwszy 🙂

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

10piorunów

89 + 1 = 90

Tytuł: Czarne smoki

Rok produkcji: 1942

Kategoria: Horror, sci-fi

Reżyseria: William Nigh

Czas trwania: 1h 4min

Ocena: 7/10

Kilku amerykańskich przemysłowców, a zarazem członków grupy sabotażystów, chce udaremnić wysiłki wojenne. Zostają jednak metodycznie zamordowani przez ...

W roli głównej Bela Lugosi.

Bardziej przypadł mi do gustu niż Idaho

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

18piorunów

88 + 1 = 89

Tytuł: La La Land

Rok produkcji: 2016

Kategoria: Melodramat / Musical

Reżyseria: Damien Chazelle

Czas trwania: 2h 6m

Ocena: 5/10

W oczekiwaniu na sławę i bogactwo początkująca aktorka i pianista grający do kotleta wchodzą ze sobą w związek.

Pamiętam jeszcze hype towarzyszący tej produkcji w czasie jej premiery i później, gdy zgarnęła parę Oscarów.

Zapewne widać to po ocenie, imo jeden z najbardziej przehype'owanych filmów tego wieku (ofc do chwili obecnej).

Największą zaletą tego dzieła są oczywiście przepiękne, przywodzące na myśl obrazy zdjęcia.

A co do reszty:

1. Fabuła i akcja - historia tak banalna, że bardziej już się nie dało, w dodatku z końcówką naciąganą jak guma od gaci - myślę, że takie samo przesłanie filmu można by zapodać bez maxowania karier głównych bohaterów, czyli np. w sytuacji, gdzie ona nie jest gwiazdą kina, ale ma stałą rolę w serialu Netflixa, a on jest dalej miszczem keyboardu.

2. Romans - nie dość, że banalny do granic jak reszta scenariusza, to jeszcze zagrany bez szczypty chemii. Na dodatek kończy się nie z winy kolei losu, a prezentowanej przez Mię toksycznej logiki różowych pasków.

3. Wstawki musicalowe - patrząc okiem laika, to numery dobrze zatańczone, jednak powiązane z nimi piosenki nie zapadają w pamięć. Sceny śpiewu i tańca były wplatane do filmu na rympał, co było aż na zbyt dobrze widoczne i co odjęło dziełu naturalności - Chazelle naoglądał się starych musicali, ale nie wyniósł z nich nauki, że śpiewanie i taniec powinny wyglądać na spontaniczne popisy postaci. Najnaturalniej i najlepiej wyszły pozbawione pląsania sceny jazzowe. Dodatkowo muszę zauważyć, że Stone i Gosling raczej nie mają warunków wokalnych do musicali - może nie miauczą jak Sanah, ale gdyby mieli zagrać w podobnym dziele w latach 50., wytwórnia na bank załatwiłaby zawodowych wokalistów by podłożyli głosy w postprodukcji.

W pewnej scenie na początku pojawiła się kobieta, którą mylnie wzięłam za Ditę von Teese i weszłam sobie na stronę La La Land na angielskiej Wiki sprawdzić obsadę. Przy okazji zerknęłam też na resztę artykułu i zdziwiłam się czytając, jak to film ten uznawany jest za "współczesnego klasyka" i doczekał się czczącego go fandomu. Jakoś nie spotkałam jeszcze osoby, która autentycznie jarałaby się tym filmem i myślę, że za parę dekad przepadnie on w mrokach niepamięci. A to dlatego, że La La Land zdaje się cierpieć na podobną przypadłość, co recenzowany już przeze mnie na łamach tagu Mank Finchera - Chazelle tak mocno zapatrzył się w kino Złotej Ery (w tym przypadku musicale) i tak mocno do niego nawiązywał w swoim dziele, że wyszedł mu w tym względzie niewypał, nijak nie mogący rywalizować z dziełami, dla których jest hołdem.

Dostępny na filmanie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba2piorunów

Jezu ten film to dla mnie był jeden z większych WTF - wszyscy z zachwytu pierdzieli a to taki gniot, że aż zęby bolą. I nigdy nie zapomnę tych fatalnie zdubbingowanych fragmentów wokalnych XD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Filmy

15piorunów

87 + 1 = 88

Tytuł: Moje własne Idaho

Rok produkcji: 1991

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Gus Van Sant

Czas trwania: 1h 42min

Ocena: 7/10

Dwóch przyjaciół wyrusza w podróż, której celem jest odszukanie matki jednego z nich.

Początek to było jedno wielkie WTF? Im dalej tym normalniej się robiło i nudno

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Filmy

9piorunów

86 + 1 = 87

Tytuł: Blady strach / High Tension

Rok produkcji: 2003

Kategoria: Horror

Reżyseria: Alexandre Aja

Czas trwania: 1h 31m

Ocena: 4/10

Jak widać miałam wczoraj wieczór z horrorami. Z czego jeden film okazał się być tylko dramatem w szatach horroru, a drugi? No cóż, jest to pełnoprawny slasher, więc tutaj gatunkowo wszystko się zgadza. Ale czy był dobrym horrorem?

Może w 2003 roku taki film zrobiłby na mnie wrażenie, ale dziś, gdy takich slasherów jest już cała masa, to jest ledwie "meh".

Zapowiadało się nawet ciekawie. Dwie kumpele jadą do rodziny jednej z nich. Już pierwszej nocy na chatę włazi jakiś psychol i morduje rodziców i zaczyna się polowanie i gra na czas by uratować życie. Jednak jak z czasem się dowiemy psychol nie do końca jest zwykłym psycholem, tylko pewnego rodzaju psychologiczną zagrywką. Co nie zmienia klimatu filmu - czyli brutalność, przemoc i mnóstwo krwi.

Żeby to jeszcze spłodził jakiś nieznany nawiedzony umysł, a to Alexandre Ajo - jednak widać, że ten film wtedy robił wrażenie, bo potem już Ajo kręcił horrory w USA.

Niestety, worek doświadczenia na plecach mam w związku z horrorami, i nie udał mi się przez to ten spóźniony seans.

Uważam jednak, że tutaj mogę się mylić w tym sensie, żem zblazowana nieco, podejrzewam, że wielu z was mógłby się spodobać ten slasher, jest tam wszystko czego ten gatunek potrzebuje + owa rozgrywka psycho. Więc nie odradzam jak coś, kto ciekawy - niech zerknie. Chętnie sama bym poczytała opinie innych i zweryfikowała je ze swoją, niezbyt przychylną jak widać.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

Meh, mi też ten film nie podszedł, chyba go nawet włączyłem na 1.5 prędkości odtwarzania od połowy, bo zwyczajnie mnie nudził

Fanatyk1piorunów

widzę ze będę musiał się zadowolić 2 miejscem w rankingu . nie ma szans bym dogonił ciebie

Fenomen1piorunów

@TyGrySSek przyjedzie wiosna/lato to zamiast wykorzystywać wolny czas na oglądanie filmów to będę chodzić na rowerek, - to moja druga pasja- więc nie poddawaj się jeszcze!

Pokaż więcej komentarzy (8)