Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#noir

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

674 + 1 = 675

Tytuł: Trzeci Człowiek

Rok produkcji: 1949

Kategoria: Akcja / Film-Noir / Komedia kryminalna / Kryminał / Thriller

Reżyseria: Carol Reed

Czas trwania: 1h 44min

Ocena: 8/10

Wiedeń tuż po wojnie. Amerykański pisarz Holly Martins przyjeżdża do tego podzielonego na cztery strefy okupacyjne, zniszczonego miasta zaproszony przez swojego przyjaciela. Okazuje się jednak, że ten nie żyje. Został potrącony przez ciężarówkę. Okoliczności wypadku są dość niejasne. Pisarz, autor powieści kowbojskich, próbuje zgłębić tajemicę śmierci przyjaciela. W pewnym momencie stwierdza, że jest obserwowany...

Rewelacyjny film-noir. Głównie za sprawą ujęć i kadrów. Niejednokrotnie można zrobić stopklatkę i wydrukować z niej piękny plakat. To chyba pierwszy film czarno-biały jaki widziałem, który był jako taki nakręcony bo na to pozwalała ówczesna technologia ale wydaje się jednocześnie, że to celowy i bardzo trafiony zabieg. Gra świateł i cieni jest tu wg mnie mistrzowska. Często używany kadr holenderski podkreśla atmosferę suspensu. Jest to jednak trochę nietypowy film-noir ponieważ dużo w nim czarnej komedii co wg mnie trochę mu odbiera od bycia pełnoprawnym filmem tej kategorii. Jednocześnie spełnia on praktycznie wszystkie jej wymagania chociaż widać, że nie jest to celowy zabieg reżysera. Bardzo ciekawa pozycja na liście. Jest to ostatni film-noir z lat '40 na mojej liście.

Klimat noir: 9/10

Mocarz5piorunów

@bishop za⁎⁎⁎⁎sty film ❤️

Swoją drogą, musiał się cieszyć naprawdę ogromną popularnością, skoro parę lat później powstał audioserial z Wellesem https://en.wikipedia.org/wiki/The_Adventures_of_Harry_Lime

The Adventures of Harry LimeThe Adventures of Harry Lime (broadcast in the United States as The Lives of Harry Lime) is an old-time radio programme produced in the United Kingdom during the 1951 to 1952 season. Orson Welles reprises his role of Harry Lime from the celebrated 1949 film The Third Man. The radio series is a prequel to the film, and depicts the many misadventures of con-artist Lime in a somewhat lighter tone than that of the film. Production The Adventures of Harry Lime is one of the most successful series created by prolific British radio producer Harry Alan Towers and his company Towers of London. Towers and Graham Greene, author of The Third Man, had the same literary agent, and Towers learned that Greene had not sold the rights to the character of Harry Lime to Alexander Korda when he sold Korda The Third Man. Towers quickly bought the rights to the character and...Wikipedia
Fenomen4piorunów

@Telezajaczek jak dla mnie to wręcz wyprzedzał swoje czasy. Taki film mógłby równie dobrze powstać 30, 20 lat temu albo i obecnie a nie 80 lat wstecz.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

658 + 1 = 659

Tytuł: Key Largo

Rok produkcji: 1948

Kategoria: Dreszczowiec / Film-Noir / Kryminał

Reżyseria: John Huston

Czas trwania: 1h 40min

Ocena: 5/10

Podczas silnego huraganu były żołnierz armii amerykańskiej stawia czoła gangsterom, którzy opanowali hotel na Florydzie.

Humphrey Bogart zagrał średnio. Najlepiej wypadł Edward G. Robinson jako Johnny Rocco, gangster przewodzący gangusom, którzy terroryzują właścicieli hotelu. Historia bez rewelacji, dreszczowiec w zamkniętym budynku podczas burzy. Role kobiece również bez szału. Ogółem średni film, zdecydowanie nie-noir.

Klimat noir: 2/10

Fanatyk2piorunów

Nie spodziewałem się tak niskiej oceny!

Sum

w Filmy

8piorunów

W końcu jakiś porządny . Już w Spider-Man: Into the Spider-Verse Spider-Noir był jednym z najaśniejszych punktów filmu. Cage widać, że ma fun z odgrywania tej postaci.

https://www.youtube.com/watch?v=HgMbkitzhEM

Gruba ryba2piorunów

@kruzd

Nie mogę się doczekać. Podoba mi się zabieg, że film można będzie obejrzeć w wersji kolorowej albo czarno-białej właśnie. : D

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

183 + 1 = 184

Tytuł: Wielki Sen

Rok produkcji: 1946

Kategoria: Sensacyjny / Thriller

Reżyseria: Howard Hawks

Czas trwania: 1h 54min

Ocena: 8/10

Kolejna odsłona przygód prywatnego detektywa Philipa Marlowe'a (Humphrey Bogart). Zostaje on wynajęty przez bogatego dżentelmena do ochrony jego pięknej córki. Nieopatrznie sam staje się ofiarą starannie ukartowanej intrygi, której rozwiązania strzeże mroczna zasłona milczenia i zbrodni... Znakomita adaptacja debiutanckiej powieści Raymonda Chandlera.

Świetne kino noir. Bogart lepiej wypada w roli Marlowe'a od Dicka Powella chociaż i tamten nie zagrał złej roli. Czuć, że gatunek zaczyna się rozwijać. Postaci stają się wyraźniejsze, ich ukryte motywy mają drugie dna. Marlowe węszy nawet po rozwiązaniu głównej sprawy i jak prawdziwy detektyw musi dojść do prawdy nawet ryzykując swoim życiem.

Klimat noir: 9/10

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

171 + 1 = 172

Tytuł: Osławiona

Rok produkcji: 1946

Kategoria: Romans / Szpiegowski

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Czas trwania: 1h 42 min

Ocena: 5/10

Ależ to naciągana historia. Alicja Huberman otrzymuje od agenta rządowego zadanie infiltracji organizacji nazistowskiej. W tym celu udaje się do Rio de Janeiro. Dziewczyna zgadza się. Wkrótce, w ramach zadania, zostaje żoną jednego z podejrzanych, Alexandra Sebastiana. Alex jest w pełni świadomy tego, że w mieście kręcą się agenci wywiadu amerykańskiego, ba, nawet widzi ich szefa w restauracji, w której je obiad z Alicją. Widzi, że spotyka się ona z agentem, który jej zaproponował to zadanie i do momentu balu w swojej posiadłości (na którym ten również się zjawia) nie ma większych podejrzeń. Zawiodłem się tu na fabule ale Bergman faktycznie gra świetnie.

Klimat noir - 2/10

Osobistość1piorunów

@bishop Bergman trzyma widza za ryj do samego końca, no chyba, że widz to sto pro homo faceto.

Fenomen1piorunów

@Mahjong miałaś rację, ja też do końca nie wiem po co Hitchockowi był ten film

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

15piorunów

118 + 1 = 119

Tytuł: Żegnaj Laleczko

Rok produkcji: 1944

Kategoria: Kryminał

Reżyseria: Edward Dmytryk

Czas trwania: 1h 35min

Ocena: 9/10

Prywatny detektyw Philip Marlowe, wynajęty przez Moose'a Malloy, opryszka który właśnie wyszedł z więzienia po odbyciu 7-letniego wyroku, ma odnaleźć jego byłą dziewczynę, Velmę, której od 6 lat nikt nie widział. Sprawa okazuje się trudniejsza niż Marlowe się spodziewał, ponieważ jego, z początku obiecujące, śledztwo prowadzi w skomplikowaną sieć intryg: przekupstwa, krzywoprzysięstwa i kradzieży, gdzie niczyja motywacja nie jest oczywista, a najmniej Marlowe'a.

Pierwsza z ekranizacji przygód prywatnego detektywa Philipa Marlowe'a. Definiowany jako jeden z klasyków gatunku . Fantastyczne przejścia, ujęcia i gra światłami jak na 44 rok. Na ekranie widzimy praktycznie tylko nocne sceny. Główny bohater grany przez Dicka Powella przekonuje i dobrze wprowadza nas w atmosferę LA. Klimat gęsty, wszyscy wokół Marlowe'a są źli a przynajmniej neutralni i mają swoje ukryte motywacje. Najlepszy z dotychczas.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

97 + 1 = 98

Tytuł: Podwójne Ubezpieczenie
Rok produkcji: 1944
Kategoria: Kryminał / Thriller
Reżyseria: Billy Wilder
Czas trwania: 1h 47 min
Ocena: 8/10

Agent ubezpieczeniowy zauracza się w mężatce, która proponuje mu udział w zabójstwie jej męża i wyłudzeniu odszkodowania. Wszystko zaczyna się sypać przez dociekliwego szefa w ubezpieczalni.

Świetny film noir bez udziału detektywa i policji w fabule! Jest konspira, tajemnica, morderstwo, intryga, femme fatale, papierosowy dym, kapelusze i dużo nocnych kadrów. Polecam!

Klimat noir: 7/10

Fanatyk1piorunów

Rozjechao wpis

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

90 + 1 = 91

Tytuł: Sokół Maltański
Rok produkcji: 1941
Kategoria: Kryminał
Reżyseria: John Huston
Czas trwania: 1h 41 min
Ocena: 5/10

Tym filmem chcę rozpocząć oglądanie filmów noir z lat '40 - '70.
Fabuła jest zakręcona i miejscami niespójna. Być może wynika to z początków kina kryminalnego w tamtych latach. Humphrey Bogart jako detektyw Sam Spade zdaje się czekać w swoim biurze lub mieszkaniu na przybycie kolejnych gości, którzy podają mu na tacy kolejne niuanse sprawy. Raz po raz a to rozbraja przeciwników żeby za chwilę dać się im pojmać lub wystawić na muszkę. Ogólnie pasuje on do roli detektywa ale zobaczymy jak wypadnie w innych produkcjach.

Klimat noir - 5/10

Osobistość0piorunów

@bishop kino noir to dla mnie James Cagney a nie pan Bogart :smiley:

Fenomen1piorunów

@Mahjong jeszcze go nie znam ale pewnie poznam. Zacząłem oglądać ten gatunek chronologicznie a Sokół Maltański jest tak sklasyfikowany więc wpadł jako pierwszy 🙂

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

7piorunów

Siema,
Trochę bułgarskiego kina w :popcorn:
----------
Tytuł: Zift (Śmieć)
Reżyseria: Javor Gardev
Moja ocena: 3.5/5

Po warunkowym zwolnieniu z więzienia człowiek zwany Molem nie może długo nacieszyć się spokojem, gdy przeszłość zaciska na nim swoje długie szpony.

Zakręcony film. Nakręcony w klimacie neo-noir, czarno-biały, brudny, pełen pokręconych sytuacji oraz niecodziennych - żeby nie powiedzieć dziwnych - postaci. Z poszatkowanych informacji pochodzących zarówno z serii wspomnień głównego bohatera jak i rozgrywających się na bieżąco wydarzeń staramy się ułożyć historię i zrozumieć przebieg wydarzeń. Mnóstwo jest tu scen, które sprawiają wrażenie wyrwanych z jakiegoś obłąkanego snu, jednak w świecie tego filmu każdy wydaje się traktować je beznamiętnie, jako coś normalnego - podoba mi się uzyskany przez to efekt "odklejenia", zmuszający mózg do pracy na nieco innych falach. Jest kilka na prawdę ładnych kadrów, ciekawych spostrzeżeń oraz postać femme fatale, dopinająca całą opowieść w intrygującą całość. Polecam tym, którzy są gotowi wkroczyć w nieco inną, nie do końca przyjazną rzeczywistość.

Gruba ryba

w Książki

26piorunów

161 + 1 = 162

Tytuł: Blacksad
Autor: Juan Díaz Canales, Juanjo Guarnido
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
Ocena: 7/10

Postanowiłem wrzucić jeden zbiorczy wpis, żeby nie rozdrabniać się na poszczególne zeszyty. Każdy ma około sześćdziesięciu stron, więc nie widzę sensu, żeby opisywać każdy z nich osobno.

Seria „Blacksad” posiada wszystko, co powinien zawierać czarny kryminał: charakterystycznego, wygadanego, melancholijnego i sprawnego fizycznie głównego bohatera-detektywa, który ma na pieńku z lokalną policją oraz chyba ze wszystkimi bogaczami w okolicy; interesujące intrygi; trupy; sporą dawkę humoru. Za to wyróżnia się dwiema rzeczami: tym, że wszystkie postacie to antropomorficzne zwierzęta (tytułowy Blacksad jest kotem) oraz prześwietnymi rysunkami Juanjo Guarnido. Dawno nie czytałem tak ładnie narysowanych komiksów!

Prawie każdy zeszyt stanowi zamkniętą historię, mimo że cała seria układa się w chronologiczną całość. Niektóre postacie poznane w pierwszym tomie, pojawiają się w następnych, inne potrafią zniknąć na parę, by powrócić w blasku i chwale. Z czasem jednak można zauważyć pewną powtarzalność: Blacksadowi niezbyt wychodzą relacje romantyczne z kobietami, jego przyjaciel, Weekly, często pakuje się w tarapaty, z których potem główny bohater musi go wyciągać, sprawcami większości zbrodni są cyngle wynajęci/szantażowani przez wielkich i możnych, Blacksad mimo że często dostaje wpierdziel, to finalnie spada na cztery łapy - jak to kot zresztą.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz