Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Osobistość

w Filmy

0piorunów

791 + 1 = 792

Tytuł: Juno

Rok produkcji: 2007

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Jason Reitman

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 6/10

16-letnia Juno zachodzi w ciążę, ale zamiast wybrać najbardziej logiczną opcję postanawia urodzić dzieciaka i oddać go na dożywotnie przechowanie pewnej przemiłej parze. Poglądy na życie niektórych ludzi zostaną przez to skorygowane, w tym nieco i samej Juno.

Nie przekonał mnie ten film, gdy widziałam go zaraz po premierze, i nie przekonał mnie i teraz. Ale nie żałuję seansu - fajna muzyczka, trochę humoru i ten luzacki nastoletni styl - to z pewnością zalety tego obrazu.

Elliot jeszcze w starej skórze - chyba od tego filmu w sumie zaczęła się jego (wtedy jej kariera)? Już nie pamiętam, ale wcale mnie to nie dziwi - ta rola to największy atut "Juno", filmu w sumie dość średniego - chociaż wtedy robił furorę, szczególnie wśród dorastających nastolatków.

Lider

w Filmy

15piorunów

Może ma rację w swoim autyzmie? Może idąc do kina powinniśmy dostać projektor 5000 imax 70mm ultra k⁎⁎wa XD HD. Przez dekady idąc do kina dostawaliśmy coś czego nie mamy w domu, ogromny ekran i świetną jakość bijąca nasze 28 cali w salonie. Teraz do kina głównie się idzie żeby: obejrzeć coś czego nie ma jeszcze na streamingu. Doświadczenie jest bardzo podobne jak w domu, ale dodatkowo mamy ludzi dookoła i ponad 30 minut je⁎⁎⁎⁎ch reklam przed (j⁎⁎ać cię k⁎⁎wo ). Może żeby lokalne kino nie zdechło powinno oferować jakość która jest o 2 dekady na tą w domu i to powinna być myśl kiedy widzimy pierwsze kilka sekund filmu w kinie. :thinking_face:

Fanatyk0piorunów

@Deykun - powiem tak, film kręcony kamerą IMAX i wyświetlany w kinie IMAX 70mm robi niesamowite wrażenie - niestety takiego kina nie ma w Polsce :face_exhaling:

Sum

w Dyskusje

13piorunów

Mistrz3piorunów

@szatkus-7 gość zatrudnił samego szatana do odegrania roli Filipka i narzeka wtd

Osobistość6piorunów

"a fucking nig..." xD

Za dużo siedzę w internecie...

Osobistość0piorunów

@szatkus-7 Ależ wiem. Ale rozpoznawanie wzorców podpowiada mi inne słowo. xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Gry

8piorunów

Muszę się do czegoś przyznać - strasznie mnie wkurwia ten dualizm w tym jak oceniane są gry i filmy. Po części wynika to stąd, że każda w miarę dobra gra w internecie będzie okrzykiwana "arcydziałem" czy na to zasługuje czy nie (choć jest też kilka niedocenianych przez ogół, oczywiście), po części pewnie z tego, że IGNy czy inne Kotaku boją się nawet średniakom wystawić coś mniej niż 7 (nawet jeśli z samej treści recenzji nie wynika nic co uzasadniałoby tak wysoką notę) z obawy, że wydawca się obrazi i przestanie przysyłać klucze. Jednak w konsekwecji w świadomości graczy wyryło się, że "szóstka" to zła ocena i wszystko dostaje zawyżone noty, przez co 9 i 10 tracą swą wyjątkowość. Nawet CDA, które z reguły ma dobrze napisane recki, w kwestii numerku na końcu nie wybija się od reszty i nawet tak wtórna gra z miałką fabułką jak RE: Requiem dostała u nich 9+. Wiadomo, the damage has already been done, redakcje nie zaczną nagle retroaktywnie obniżać ocen, ale zawsze można pomarzyć o świecie ze spójną skalą ocen pomiędzy różnymi mediami

Fanatyk0piorunów

@MrGerwant o jaki dualizm chodzi?

Gruba ryba1piorunów

@MostlyRenegade no, że dla filmu ocena 6 jest całkiem dobra a dla gry słaba i że ogólnie jest odmienna skala (doskonale to obrazuje załączony obrazek)

Fanatyk0piorunów

@MrGerwant tak szczerze, to nigdy nie zwracałem specjalnej uwagi na oceny liczbowe i recenzje. Może to ma jakiś sens w przypadku filmów, gdzie po nakręceniu i publikacji nic już się nie da z nimi zrobić.

Gry w momencie wydania mają z reguły przed sobą jeszcze okres aktywnego wsparcia, więc twórcy mogą poprawić niedoróbki i ze średniej gry zrobić naprawdę dobrą, z dobrej jeszcze lepszą, albo nawet zepsuć wszystko. Więc te wszystkie recenzje są i tak niemiarodajne.

No i druga sprawa - filmy oceniają jedni ludzie, a gry inni. Mogą więc mieć różne kryteria recenzji i wyobrażenie skali ocen.

To są różne systemy walutowe, więc nie ma co porównywać.

Fanatyk1piorunów

Im droższa w produkcji gra, tym więcej dolnych ocen wypada z recenzenckiej skali dużych redakcji i twórców YT. No bo przecież nie wypada dać 3/10 jakiejś głośnej kaszanie z budżetem 200mln $ więc skala ocen zaczyna się od 5/10 i wtedy droga kaszana dostaje 6,5/10 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

27piorunów

790 + 1 = 791

Tytuł: Spirited Away: W krainie Bogów

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Anime

Reżyseria: Hayao Miyazaki

Czas trwania: 2h 5min

Ocena: 10/10

Pyk kolejny klasyk zaliczony po raz enty.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mocarz

w Hydepark

6piorunów

What? Od kiedy kina wymyslily oplaty za lepsze miejsca?

Osobistość6piorunów

W Polsce Multikino robi już tak od 3-4 lat. Tylko że tutaj gorsze miejsca są w cenach "promocyjnych" xD

GURU9piorunów

@Sveg tylko 3 funty róznicy między najtańszym a najdroższym? Amatorzy

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

2piorunów

#TheOdyssey spisuje się świetnie nie tylko w Ameryce, ale także na pozostałych rynkach. Jeszcze przed rozpoczęciem właściwego weekendu widowisko studia Universal Pictures zarobiło $22,2 mln, co wraz z $17,6 mln zarobionymi podczas pokazów przedpremierowych w kinach za oceanem daje globalnie $39,8 mln. Najlepsze wyniki póki co zostały odnotowane we Francji ($5 mln po pierwszych dwóch dniach), w Australii ($3,7 mln), we Włoszech ($2,5 mln), w Meksyku ($1,5 mln), w Niemczech ($1,5 mln) oraz w Brazylii (prawie $900 tys.). Prognozy wskazują na $120-140 mln z otwarcia poza Ameryką i ok. $250 mln z całego świata, czyli tyle, ile wydano na produkcję najnowszego filmu Nolana. Nie jest jednak wykluczone, że mimo finału Mistrzostw Świata w piłce nożnej oba wyniki będą ostatecznie wyższe.

FYI @Opornik . Może się sam skusisz jednak? 😛

Sum0piorunów

A Renata Pałys jak wypadła?

GURU1piorunów

@szatkus-7 Nie wiem, w kinie nie byłem, byczę sie 50km od Itaki :P

GURU0piorunów

@Ragnarokk nie, jestem wrogiem zakłamywania i negrotyzacji historii.

GURU0piorunów

@Opornik To mitologia, nie historia, ale ok 😛

Z przedstawieniem Asgaardu z Marvela też miałeś problem? 😛

GURU0piorunów

@Ragnarokk nie użyłbym słowa problem ponieważ się tym nie przejąłem, to tylko bajka, niemniej zawsze i wszędzie - politpoprawność jebana będzie!

GURU1piorunów

@Opornik Ja zresztą bardzo lubię historię, a uwielbiam absurdalne historycznie Braveharta czy Królestwo Niebieskie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Filmy

12piorunów

789 + 1 = 790

Tytuł: Wicked

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Fantasy / Musical

Reżyseria: Jon M. Chu

Czas trwania: 2h 40m

Ocena: 8/10

Dopiero wczoraj skończyłam, jebitnie długi ten musical. Ale bardzo dobry. Jak nie lubię musicali to tutaj obczajka była dobra - piękne głosy, fajne piosenki, idzie przeżyć.

Świetna charakteryzacja, super aktorki - to mój drugi seans (bo zobaczyłam, że jest już druga część, więc sobie chciałam odświeżyć). Wciąż mnie zachwyca rola Ariany Grande i to jak ma wspaniały talent komediowy.

Wiem, że to zapewne czysta kalka z broadwayowskiego musicalu, ale ja tylko filmy, więc...

Będą spoilery!

Historia zaczyna się niby tam gdzie kończy się "Czarnoksiężnik z krainy Oz" - czyli Dorotka z kumplami załatwiają Złą Czarownicę z Zachodu. Przybywa Dobra Czarodziejka Glinda by oznajmić o śmierci Złej Czarownicy, ale wraz z tym przybywają wspomnienia, które cofają nas do czasów, gdy Glinda była dopiero studentką Uniwersytetu Shiz, gdzie zostaje niespodziewanie współlokatorką wyśmiewanej za zielony kolor skóry Elfaby.

Gaaa-linda jest w szkole tzw. popular girl, ale mimo wrodzonej myśli o wyższości samej siebie nad innymi, ostatecznie zaprzyjaźnia się z Elfi i pomaga jej wyjść z roli gnębionej do kolejnej uwielbianej w szkole dziewczyny.

Elfi ma dar od dzieciństwa - nie wiadomo w sumie kto jest jej prawdziwym ojcem, odpowiedzialnym za zielony kolor skóry - więc i w swojej rodziny była całe życie pogardzana. Dopiero w szkole główna wykładowczyni odkrywa jak wielkie moce czarodziejskie ma Elfi i postanawia wysłać ją do stoicy Oz, by spotkała się z czarnoksiężnikiem.

Elfi na początku szkoły nawet by tego chciała - by czarnoksiężnik zlikwidował jej zielony kolor, ale w trakcie nauki stanowi się dość mocna zmiana w całej krainie - zwierzęta, które dotychczas żyły pośród ludzi jak równe, nagle zaczynają tracić głos i zostają odsuwane z "ludzkich" stanowisk, więc Elfi chce by Czarnoksiężnik to naprawił.

Oczywiście naiwne chęci dziewczyny w stolicy zostają szybko strzaskane o ziemię. Czarnoksiężnik wraz z jej mentorką mają inne plany - chcą mieć pełną kontrolę nad krainą a moce dziewczyny mają im w tym pomóc. Proponują jej deal - będzie prawą ręką czarnoksiężnika, wysoka pozycja i takie tam, ale Elfi odmawia, wkurzona na maksa, że chciano ją wykorzystać.

Musi uciekać, bo Czarnoksiężnik w ramach jej odmowy obwołuję ją w całej krainie jako wroga narodu. Glinda niby chce uciekać z przyjaciółką, ale z drugiej strony kusi ją pozycja, którą proponują starsi i ostatecznie zostaje.

I tu kończy się część pierwsza.

Znakomita, kolorowa (hołd ku technokolorowej rewolucji filmu z 1939 roku), z fajnymi piosenkami i świetną choreografią (jeśli ktoś przewija piosenki na musicalach - to dla samych tańców warto zostawić) i wspaniałym duetem aktorek (Cynthia Erivo w roli Elfi i wspomniana Grande jako Glinda).

Można się wzruszać, można się śmiać - wspaniała to bajka, chyba raczej dla dzieci, ale ja, stara baba (i miłośniczka fantasy wszelakego, ha! to wiele tłumaczy, prawda?) również!

Mam nadzieję, że uda mi się ogarnąć drugą i ostatnią część Wicked zanim porwie mnie wrocławski festiwal.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU4piorunów

@Mahjong przeczytałem DICKED

Osobistość1piorunów

@Opornik założę się że pewnie jest już jakiś pornol z takim tytułem nawiązującym do fabuły tego filmu. Pewnie znajdą się jacyś zboczeńcy chcący zobaczyć jak się sprawuje zielona babka w zadaniach specjalnych xd

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Filmy

18piorunów

788 + 1 = 789

Tytuł: The Mummy

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Horror

Reżyseria: Lee Cronin

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 6-/10

Horrorowy wieczór zakończyłam najnowszą Mumią.

Jeśli spodziewacie się logiki to nie tutaj, gdzie egipskie rytuały są odpowiedzialne za rodzinny horror.

8-latka znika w Egipcie, gdzie tymczasowo mieszka telewizyjny reporter z rodziną. Dziewczynka nigdy nie zostaje odnaleziona. Osiem lat później, gdy rodzina żyje już w Meksyku przychodzi wstrząsająca wiadomość - dziewczyna została odnaleziona (co prawda zawinięta w jakieś pasy jak mumia w sarkofagu mającym 3000 lat, ale jednak).

Dziewczę nie przypomina w niczym ich dziecka, ledwo człowieka przypomina, jest zdeformowana i w głębokiej katatonii. My, jako widzowie, szybko łączymy kropki i wiemy, że to starożytny demon w ciele porwanej dziewczynki, ale rodzina dość długo majaczy w jakimś koszmarnym postanowieniu, że to ich dziecko w ekstremalnej traumie i trzeba jej pomóc.

Film zdecydowanie za długi, żeby jeszcze te dodatkowe sceny umilały nam czas grozą i krwią, ale niestety nie zawsze tak jest.

Ten film to takie połączenie Evil Dead + Egzorcysta + Dziedzictwo. Ostatecznie wieje wtórnością, zamiast solidną inspiracją. A jednak ogląda się.

Dostępne na HBO.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

13piorunów

787 + 1 = 788

Tytuł: You're Next

Rok produkcji: 2011

Kategoria: Horror

Reżyseria: Adam Wingard

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 7+/10

Całkiem zgrabny slasher. W jakieś letniej posiadłości rodzinki ma odbyć się impreza z okazji rocznicy ślubu bajecznie bogatych rodziców. Czwórka rodzeństwa zjeżdża ze swoimi partnerami. Jednak nie będzie im dane "poświętować" bo posiadł oblegają tajemnicze zbiry w maskach, próbując zabić każdego.

Oczywiście wszyscy wpadają w panikę, oprócz jednej dziewczyny - niepozornej byłej studentki swojego partnera. Cóż, może naczytała się dużo literatury i coś tam wie - skoro studiuje literaturę? W sumie szybko można się domyśleć, że panna taki ekstremalny survival ma we krwi z powodu swojej przeszłości i nagle akcja zbirów zaczyna się sypać.

Bardzo fajny horrorek, można się pośmiać, można przeżywać, jucha leje się aż miło. Do tego dodać kłótnie rodzinne i mały plotwist na koniec filmu. Czy nawet dwa :smiley:

Polecam, super rozrywka, aż sama jestem w szoku, że przegapiłam przez tyle lat ten horror, szczególnie, że reżyser też nie z pierwszej łapanki (to ten od "The Guest" z 2014 i dwóch franczyz z Godzillą).

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

Czytasz scream myślisz scary movie

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Filmy

7piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=KIpzo-sAiT8

.

Jeden ze wspanialszych filmów jakie w życiu widziałem. Gdybym te "zza kamery" zobaczył wtedy... :heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

785 + 1 = 786

Tytuł: Grobowiec świetlików

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Anime / Dramat

Reżyseria: Isao Takahata

Czas trwania: 1h 29min

Ocena: 8/10

Za każdym kolejnym razem mniej wciąga.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider2piorunów
Gruba ryba1piorunów

@TyGrySSek trzeba nie mieć serca, żeby się oczy nie spociły przy oglądaniu

Fanatyk0piorunów

@cweliat no niestety ze mnie taki skurwiel

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Filmy

20piorunów

.

Gruba ryba4piorunów

Piękny film.

Szkoda, że na siłę robili potwora z bohatera.

Tytan1piorunów

@RedCrescent no niekoniecznie - to tylko końcówka tak go przedstawiła. ale wcześniejsze 3/4 filmu to raczej nie. i mam wrażenie że o to dokładnie reżyserowi (na pohybel producentów i wytwórni) o to dokładnie chodziło.

Gruba ryba1piorunów

@Xavy zgadzam się, to film o mnie

Osobistość3piorunów

Bardzo dobry film

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Filmy

4piorunów

https://www.reddit.com/r/backrooms/comments/1uxbpze/creators_beware_a24_requested_that_my/

The Backrooms is a fictional location invented in a 2019 thread on the imageboard website 4chan. The Backrooms are usually portrayed as an impossibly large extradimensional complex of empty rooms, accessed by exiting reality. They are one of the best-known examples of the liminal space aesthetic and the creepypasta genre.

https://en.wikipedia.org/wiki/The_Backrooms

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Hmm wygląda na to, że The Odyssey to jednak nie woke gówno i ludzie (ja też!) się mylili.

Oczywiście to dopiero pierwszy dzień i warto zobaczyć co będzie za tydzień, msc .itd

Fanatyk9piorunów

A oglądałeś to? Czy właśnie wydałeś drugi werdykt o tym filmie bez oglądania? xD

Osobistość1piorunów

@ZohanTSW Nie wydałem, żdnergo werdyktu tylko wrzuciłem pic z rottentomatos, gdzie zazwyczaj regułą jest, że jak krytycy lubią to normalsdi nie io na odwrót i przyznałem się do błędu.

NIe, nie oglądałem

Fanatyk4piorunów

@manstain jak to nie wydałeś? Nawet się przyznałeś, że się myliłeś!

Osobistość0piorunów

@ZohanTSW OK niech ci będzie i fakt, że byłem też mało precyzyjny.

Fanatyk2piorunów

@manstain mało precyzyjny w czym? W wydawaniu opinii że woke gówno, a potem że chyba nie woke gówno?

Gruba ryba0piorunów

@ZohanTSW nie jadles kupy? to skad wiesz, ze zle smakuje?

Fanatyk0piorunów

@5tgbnhy6 nigdy nie powiedziałem że źle smakuje xd zapach może sugerować to

Inspirator0piorunów

Zapłacili ci za pisanie debilnych wpisów?

Osobistość2piorunów

@bobse Oczywiście, że TAK nawet parę razy pisałem 0.02 kopiejki od wpisu

Pokaż więcej komentarzy (10)

Twórca

w Filmy

10piorunów

784 + 1 = 785

Tytuł: Love Lies Bleeding

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Erotyczny / Thriller

Reżyseria: Rose Glass

Czas trwania: 1h 44m

Ocena: 7/10

Tarantino na grzybach. Film można odczytać zarówno jako różne oblicza miłości, jak i krwawy festiwal fetyszy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk3piorunów

Fajny ten pornus?

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Właśnie wróciłem z seansu Evil Dead Burn i mogę polecić z czystym sumieniem.
O ile Evil Dead Rise uważam za lepszy pod względem klimatu i fabuły to tutaj najmocniejszą stroną jest aspekt audiowizualny. Niektóre sceny i ujęcia wraz z dobranymi do nich efektami dźwiękowymi to majstersztyk.
Warto było wybrać się do kina aby doświadczyć tego w pełni, reżyser naprawdę zadbał aby ten film był ucztą dla oczu i poza paroma wyjątkami naprawdę mu się to udało.
No i oczywiście jest krwawo, w końcu to Evil Dead, czego innego oczekiwać?

Fanatyk0piorunów

A ja slyszalem że raczej sredniawka. Reżyser nie wiedział w którą stronę w ogóle chciał isc i wyszło pomieszanie z poplataniem

Fenomen1piorunów

@kodyak Dobry film, średni Evil Dead. Rise miał o wiele lepszy klimat.

Pokaż więcej komentarzy (3)