Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#heheszki

Lider

w Hydepark

6piorunów

Pomylił miejską fontannę z jacuzzi i pralką. „Majami Bicz” w centrum miasta

Sobotni wieczór na Placu Gdańskim w Chełmie zakończył się wyjątkowo skandalicznym incydentem. Jeden z przechodniów pomylił miejską fontannę z prywatnym jacuzzi, załatwił w niej potrzebę fizjologiczną i wyprał ubrania. Skutkiem nieodpowiedzialnego zachowania było skażenie wody oraz

Fenomen

w Angielski

14piorunów

Trochę pasuje do trochę do .

Znajoma kilka miesięcy temu wysłała swoje dzieci na lekcje angielskiego.

Fajna sprawa, ale...

Angielskiego uczy je jakaś Ukrainka. Niby nic, ale...

Poprosiłem te dzieci, żeby mi coś po angielsku powiedziały. Bez problemu zaczęły mówić w tym języku, ale...

Powiedziałem ich mamie: "Mam nadzieję, że wiesz, że oni mówią z ruskim akcentem i wymową?".

Była zaszokowana :smiley: Ciekaw jestem, co teraz zrobi.

Dzieci mówią fajnie, bez zacięć, ale jak słyszę "zis tejbl" oraz "ze kiczen" to ja nie wiem, czy chciałbym, żeby moje dzieci mówiły w ten sposób po angielsku :smiley:

No, ale jest dwa razy tańsza niż native albo nawet polski nauczyciel.

Niby akcent nie jest ważny, ale ruski akcent to jednak wielki minus, zwłaszcza teraz.

GURU0piorunów

Bo jak chce im poprawiać akcent, to teraz na anglojęzyczne media i filmy trza by je przełączyć. Tylko że, o którym akcencie własciwie mówimy, bo w jednolitym akcencie można tylko amerykańskie filmy serwować (jakiś ogólnoamerykański - moja starsza kiedyś z takim mówiła), albo BBC i ich RP. Mieć nativa, który będzie im nasuwał river mouth, albo ulicznym cockney, to też żaden zysk.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Podśmiechujki

4piorunów

@Rozpierpapierduchacz

Zaczęło się całkiem niewinnie, bo rozbawił mnie opis manacich zalotów. Otóż strategię rozrodczą jaką stosują, w biologii ewolucyjnej nazywa się „scramble promiscuity” co pozwalam sobie przetłumaczyć jako "promiskuityzm przepychany".
Oznacza to w skrócie maksymalnie niewybredne podejście do prokreacji – kto się pierwszy dopcha ten pochlupie.
Z tego powodu kiedy samica wchodzi w ruję, szybko otacza ją wianuszek napalonych kartofelków o masach oscylujących w okolicach tony, które dryfując taranują się wzajemnie z niczym niezmąconym spokojem na papuśnych licach.

Okazuje się jednak, że manaty ostro trenują przepychanie do tego wyścigu.
I to nie w sensie, że trenują do przepychanki w tłumie kartofli, one wprawiają się w przepychaniu otworów…
W trakcie całkiem niewinnego researchu trafiłam na ilustrowany poradnik wydany przez brazylijski instytut ICMBio opisujący, że panowie manatowie wytrwale ćwiczą ruchy frykcyjne na obiektach niemanacich, intensywnie maziając siurkiem po dryfujących kłodach, ścianach basenu, czy łodziach. Autorzy podkreślają, że w ich (manatów) przypadku nie musi to być stereotypia, a więc reakcja stresowa na uwięzienie, ponieważ manaty na wolności również sobie nie żałują.

Źródło: https://www.facebook.com/photo?fbid=1486359156862394&set=a.461071199391200

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Heheszki

16piorunów

.

GURU0piorunów

Gowno nolan aka sf dla normixow

Pokaż więcej komentarzy (9)