Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#horror

Osobistość

w Filmy

4piorunów

1061 + 1 = 1062

Tytuł: Speak No Evil

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Thriller / Horror / Psychologiczny

Reżyseria: Christian Tafdrup

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 6/10

Solidny, niespokojny thriller. Duńsko-holenderska produkcja Christiana Tafdrupa, która odwołuje się do tradycji skandynawskiego kina zimnego i precyzyjnego.

Mocne strony:

Budowanie napięcia — powolne, skuteczne, nie opiera się na krwi

Sceny przypominają dobre surowe skandynawskie powieści kryminalne

Finał uderza mimo braku widowiskowych efektów

Słabe strony:

Logika bohaterów szwankuje — celowa parabola, ale dla niektórych to za mało wiarygodne

Dla znających konwencję: od początku przewidywalny

Nie jest to horror w stylu Piły czy Hostelu — jeśli oczekujesz gore, będziesz zawiedziony

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk1piorunów

Chyba spoiler. Kuźwa oglądałem to ostatnio. Najgorsze że kiedyś widziałem zakończenie w tv i każdy moment był dla mnie katorga

To nie horror. Strasznie ponury triller

GURU

w Gry

8piorunów

DEMO ASSETU

Co o tym myslita? 18€. Alternatywa one man army dev ciezka, ogarnac jakiego strudel'a czy lmms'a to w koncu malpa da rade, albo podepnie gitare zagra 4 akordy i costam sie moze z dobrym vibem uda, ale to bedzie 30 sec max i co potem? Nauczyc sie tworzyc jakis styl muzyki od zera to bedzie masa godzin dla wyniku ktory bedzie max jakotaki, a zeby to mialo sens to trzeba kilka pelnych trackow.

Fenomen1piorunów

Znam się, to się wypowiem. Moim zdaniem dobra cena, demo brzmi git i faktycznie stylowo pasuje.

GURU0piorunów

@NooT "The tracks were created using (mostly digital) synthesizers." to znaczy ze tylko softwarem bylo robione? pisze tez ze elektryczna gitara z efektem.

GURU1piorunów

@NooT no takich pakow " horror music" style XXX czy YYY jest sporo, a nie chce tez brac byle generycznej i "typowej" bo takich klonow silenthilla itp jest sporo, a celuje bardziej w cos atmosferycznego, bardziej psychological horror wiec muzyka bedzie grala kluczowa role, a tutaj vibik fajny, w post pord moge dodac jaks dystorsje starych glosnikow z pc i bedzie jak talala.

Gwiazdor1piorunów

@ErwinoRommelo

"The tracks were created using (mostly digital) synthesizers." (...) pisze tez ze elektryczna gitara z efektem.

Użyto sprzętowych syntezatorów, ale po tym jak efekt końcowy brzmi, cały materiał obrobiono w DAWie.

BTW mogę dać namiary do gościa, który mógłby ewentualnie użyczyć swojej muzyki, przez ostatnie 3 miesiące masę ambientów nagrał w klimatach liminal space. Jakbyście się dogadali, pewnie byłby też w stanie wygenerować efekty dźwiękowe specjalnie pod grę.

GURU0piorunów

@bscoop Daj maila na pw pls napisze, uj wie czy die dokadamy bo projekt jest narazie natury « po godzinach » i niemam zamiaru pakowac za duzo kasy bo to bardziej chodzi o dalszy rozwoj i nauke unity ale co szkodzi popytac co jak i za ile.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Książki

11piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo IX rozpoczęło listopadową przedsprzedaż. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 21 października, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy w drugiej połowie listopada. Ukażą się:

"Apogeum Nocy" Krzysztofa Bilińskiego. Wydanie w dwóch wersjach - miękkiej i twardej oprawie - zawiera 130 stron, w cenach detalicznych 27 za miękką i 39 zł za twardą.

"Apogeum Nocy następuje,
gdy Dusza jak Gwiazda się wypala
i pod własnym ciężarem zapada —
całe światło istnienia
przetwarza w infernalnej transformacji".

"Apogeum Nocy" to poetycka wędrówka przez mrok, przez świat, w którym Człowiek - samotny wobec bezmiaru kosmosu, bezsilny wobec przemijania i nieuchronności śmierci - nie przestaje poszukiwać znaczenia własnej egzystencji.

To opowieść o próbie ocalenia wspomnień, o spotkaniach, które zdarzają się raz na nigdy, o tęsknocie za tym, co bezpowrotnie utracone, o buncie przeciw nieludzkim prawom zimnego Wszechświata. O świadomości będącej zarazem największym darem i najdotkliwszym przekleństwem człowieczeństwa.

W tej na poły romantycznej, na poły gnostycznej podróży przez Noc bohater nie znajduje ukojenia w obietnicy wieczności. Przeciwnie - odkrywa, że jedyne światło, jakie może rozproszyć otaczającą go ciemność, nosi w sobie. Jest ono lucyferyczną iskrą buntu, pragnieniem tworzenia, miłości i ocalenia tego, co skazane na zagładę.

Bo choć Noc pochłania gwiazdy, wspomnienia i całe światy, Człowiek wciąż przeciwstawia jej własne istnienie. Niczym żar, który powoli się wypala, lecz nie chce zgasnąć.

"Apogeum Nocy" nie jest bowiem opowieścią o fascynacji śmiercią i cierpieniem, lecz o miłości do życia, która nie potrafi pogodzić się z jego przemijaniem.

"Zanoni" Edwarda Bulwer-Lyttona. Miękka i twarda oprawa. 360 stron. 40 zł za miękką, 54 zł za twardą oprawę.

Zanoni” to powieść różokrzyżowa i inicjacyjna, opowieść o tajemnym bractwie, którego adepci strzegą wiedzy niedostępnej przeciętnemu człowiekowi. Tytułowy bohater przekroczył granice ludzkiego poznania i posiadł sekret nieśmiertelności. Podejmuje jednak decyzję, która z punktu widzenia adepta może okazać się błędem. Zakochuje się.

„Zanoni” to jednocześnie fantastyczny romans i opowieść o cenie wtajemniczenia. Czy osiągnięcie najwyższego stopnia istnienia wymaga wyrzeczenia się tego, co najbardziej ludzkie? Co jest więcej warte: wiedza czy miłość? Nieśmiertelność czy możliwość poświęcenia własnego życia dla drugiego człowieka?

Na kartach tej powieści pojawia się również jedna z figur, które zrobią niezwykłą karierę w literaturze i ezoteryce: Strażnik Progu (Dweller of the Threshold). Reprezentuje on grozę związana nie tyle z potwornością przychodzącą z zewnątrz, ile z samym doświadczeniem inicjacji: z przekroczeniem granicy, na którą człowiek może nie być jeszcze przygotowany.

"Ohniaczek" Bartosza Ejzaka. Miękka i twarda oprawa. 354 strony. 35 zł za miękką, 49 zł za twardą oprawę.

"Ohniaczek" to powieść-zwierciadło, w którym to, co baśniowe, miesza się z groźbą życiowego rozczarowania i śmierci. Również główny bohater, Bezdar Linowski, cierpi z powodu ludzkiej kondycji, choć jego powołaniu na świat towarzyszy dodatkowo seria niesprzyjających omenów. W rezultacie marzenie, by ruszyć za głosem powołania, zdaje się przekreślać nie tylko przepowiednia pewnej czarownicy, lecz również klaustrofobiczne środowisko, w którym przyjdzie mu wystartować w życie.

Tymczasem na okoliczną wioskę pada nieustanny cień Doliny Utratnickiej... Miejscowi mawiają, że kto wejdzie do niej raz, ten wyjdzie zmieniony, kto zaś wejdzie raz drugi, ten ponoć nie wróci już nigdy. To miejsce, które ukazuje obraz wprawdzie łudzący, ale i w równej mierze straszliwy, a mianowicie – samego siebie. Czy mimo trudnego początku Bezdarowi uda się odrodzić niczym feniks z popiołów? Czy zdoła stawić czoła złu drzemiącemu w dolinach własnej podświadomości? A może czeka go raczej los mitycznego Narcyza?

"Utopek" Krzysztofa Grudnika. 100 stron. Tylko miękka oprawa. 35 zł.

Inżynier Maciej Matejko na zlecenie firmy deweloperskiej przybywa do katowickiego Nikiszowca, by zinwentaryzować opuszczony kompleks kopalniany, który niebawem ma ustąpić miejsca nowoczesnej inwestycji. Wśród ceglanych kamienic, zapomnianych hal i śladów dawnego górniczego świata odkrywa jednak coś, czego nie sposób ująć w żadnym raporcie.

W okolicy dochodzi bowiem do tajemniczych utonięć, a miejscowi coraz częściej wspominają o utopku – wodnym demonie ze śląskich podań. Kiedy Maciej natrafia na niepokojący ślad łączący kolejne ofiary, zaczyna podejrzewać, że za dawną legendą kryje się coś znacznie bardziej przerażającego.

W „Utopku” Krzysztof Grudnik splata ludową demonologię z grozą współczesności, zwracając przy tym szczególną uwagę na problem upadku miejsc, które dla mieszkańców stanowią niezachwiany fundament ich tożsamości.

"Za pięć rewolta" Dawida Kaina. Miękka i twarda oprawa. 228 stron. 32 zł za miękką, 40 zł za twardą oprawę.

"Za pięć rewolta" to legendarna i jedna z najlepszych i najbardziej kultowych powieści Dawida Kaina. Jej wznowienie jest konieczne, abyście przekonali się, że prawdziwym prorokiem z "Gęby w niebie" jest sam jej autor, który już wiele lat temu zdiagnozował naszą rzeczywistość i rozebrał na przerażające części. To doskonały przykład weird fiction, które poza niepokojem odkrywa przed nami mechanizmy, o których wolelibyśmy nie wiedzieć.

Dwóch mężczyzn z przeciwnych krańców kapitalistycznego łańcucha pokarmowego: Sławek przebrany za hamburgera reklamuje sieć fast food, Tomek z kolei jest bogatym copywriterem faktów – wymyśla i symuluje wydarzenia dla portalu Szczersza Prawda. Sławek, szukając ucieczki od ponurej codzienności, trafia na spotkanie sekty, której członkowie przekonują go, że rzeczywistość jest więzieniem, a ludzkie ciała to cele z kości i mięsa. Tomek dowiaduje się, że w jego mieście ktoś popełnił autentyczną zbrodnię, pierwszą od lat. Czy jednak w świecie, gdzie wszystko zostało zasymulowane, coś takiego mogło się naprawdę zdarzyć?

"Groza jest święta" Mikołaja Kołyszko. Miękka i twarda oprawa. 240 stron. 32 zł za miękką, 46 zł za twardą oprawę.

„Groza jest święta” Mikołaja Kołyszki to próba spojrzenia na twórczość H.P. Lovecrafta przez pryzmat religioznawstwa i antropologii kulturowej. Autor podejmuje się rekonstrukcji pierwotnej mitologii Cthulhu, oddzielając literacką wizję Samotnika z Providence od późniejszych interpretacji i przekształceń dokonanych przez jego kontynuatorów.

Odwołując się między innymi do koncepcji numinosum Rudolfa Otto oraz metod badawczych Claude’a Lévi-Straussa, Kołyszko poszukuje podobieństw między literaturą grozy a opowieściami sakralnymi. Stawia przy tym pytanie: dlaczego to, co niewyobrażalne, obce i przerażające, jednocześnie tak nieodparcie nas pociąga?

To jedna z pionierskich polskich prób religioznawczej interpretacji mitologii Lovecrafta, a zarazem książka pozwalająca spojrzeć na literaturę niesamowitą z zupełnie innej perspektywy jako na przestrzeń, w której pradawny lęk spotyka się z doświadczeniem tajemnicy i świętości.

Dodruki w twardej oprawie:

William Hope Hodgdson - "Kraina nocy"

Piotr Gociek - "Czarne bataliony 2.0"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Autorytet

w Hydepark

26piorunów

Przyznam się wam że wczoraj pierwszy raz obejrzałem "The Thing" Carpentera.
Od dawna chciałem go nadrobić ale ciągle a to nie był dostępny, nie ta platforma itp.
Ale w końcu się udało i przyznaję że zasługuje w pełni na swoją renomę i kultowy status!
Kontynując historię grozy na Antarktydzie dzisiaj zabieram się za opowiadanie które stało się inspiracją dla Johna Carpentera.

Gruba ryba1piorunów

Film jest na którymś streamingu? Bo też od dawna mi chodzi po głowie, żeby go obejrzeć.

Btw, jak film, książka i planszówka będą zaliczone, to zostanie gra na PS2 😁

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Filmy

22piorunów

1039 + 1 = 1040

Zombie po brytyjsku w :popcorn:

---------

Tytuł: 28 Days Later

Rok produkcji: 2002

Reżyseria: Danny Boyle

Kategoria:

Czas trwania: 113 min

Moja ocena: 6/10

Mężczyzna budzi się na szpitalnym łóżku w opustoszałym świecie opanowanym przez ludzi zarażonych wirusem wywołującym niepohamowaną, zwierzęcą agresję.

Mimo, że kojarzę ten horror już od długiego czasu, to zabrałem się za jego seans dopiero niedawno. Był ok, choć nie porwał mnie jakoś bardzo. Doceniam to, ile dało się zrobić przy bardzo małym budżecie, jakim dysponował Boyle. Reżyser nie bał się eksplorować różnych mroczniejszych aspektów sytuacji, w jakiej znaleźli się bohaterowie, choć też nie wykorzystał w tym konkretnym obrazie wszystkich możliwych tropów (może pojawią się w kolejnych częściach). Ogólnie czuć z tego dzieła klimat telewizyjnej produkcji, począwszy od sprzętu, na którym je nagrywano, przez raczej oszczędną scenografię i bezpieczne lokalizacje, po grę aktorską, która ogólnie nie jest zła, ale nie jest to pierwsza liga, co nie przeszkadzało mi też zbytnio. Mimo wszystko nie byłem w stanie do końca wczuć się w klimat, poczuć jakiś dreszcz emocji, już nie mówiąc o strachu. Jeśli ktoś spodziewa się filmu strasznego, to będzie raczej zawiedziony - dość powiedzieć, że moja żona, która horrorów unika jak ognia, ten łyknęła bez problemu. Polecam fanom filmów analizujących ekstremalne scenariusze.

Gruba ryba4piorunów

Fun fact: Produkcja kosztowała niewiele, bo ok. 8 milionów dolarów, przy czym zarobiła 10 razy więcej. Obniżeniu kosztów sprzyjało wykorzystanie lekkich kamer cyfrowych, a także zatrudnienie mało znanych aktorów, np. Cilliana Murphy'ego, który nie był jeszcze wtedy rozpoznawalną gwiazdą filmową.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w CKIB Archives

11piorunów

xD

Co chwile cos zjebie ale za to naprawiajac spierdole cos innego. ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fenomen

w Filmy

15piorunów

1013 + 1 = 1014

Tytuł: Martwe zło: Ogień

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Horror

Reżyseria: Sébastien Vanícek

Czas trwania: 1h 50m

Ocena: 6/10

Nie jest to niestety poziom poprzedniego z serii "Martwe zło: Przebudzenie".

Podobnie jak w Przebudzeniu mamy tutaj rodzinkę, która po śmierci syna, brata i męża, próbuje ogarnąć się w żałobie. W tym przeszkodzą demony systematycznie opętujące po kolei każdego.

Gore się sprawdza, aktorsko też nie jest źle, ale te rodzinne konflikty wyostrzone przez ostry język demonów nie miał takiej siły rażenia co "Przebudzenie". Tam działała klaustrofobiczna atmosfera, no i jednak wszystkie postacie wpadające w łapy demonów były sympatyczne, znaczy do polubienia.

Tu jest ciężej, prawie każdy z rodziny ma jakąś niefajną przywarę, może tylko Alice (żona zmarłego) jest "likeable".

Ale i tak bawiłam się wyśmienicie - demony są wredne, krew się leje, sposoby zabijania odkrywamy przeróżne (nie dla wrażliwych widzów, ale chyba przy tej serii to wiadomo).

Ot, solidny horror. Ale niestety, nic poza tym, aż sprawdziłam i "Przebudzenie" dostało ode mnie 8/10. Tu spadek o dwa punkty.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Autorytet1piorunów

@Mahjong Miałem podobne odczucia, szczególnie wątek sztyletu wypadł słabo. Natomiast wciąż jest to przyzwoita pozycja i jak każde Martwe Zło warta obejrzenia.

Osobistość0piorunów

@Mahjong Akurat dopiero co obejrzałam. Zdecydowanie nie mój typ kina. Naprawdę nie jestem wybredna, ale lubię, jak horror ma jakąś fabułę. Tutaj mamy jakąś szczątkową historyjkę na początku, a później to już właściwie tylko bohaterowie uciekający i zabijani przez demony. Dużo lepiej by to wyszło, gdyby chociażby historia dziadka objaśniała się stopniowo w trakcie całego filmu, a nie, że dowiadujemy się wszystkiego dosłownie w pierwszej scenie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Steam

10piorunów

Ostatnio wsiąknęłam w grę Welcome to Elderfield. Jest to horror, symulator farmy z luźnym nawiazaniem do mitologii Cthulhu, sporo grindu i mordowania. Całkiem przyjemne zajęcie na jesienne wieczory, polecam. Jedyne do czego mogę się przyczepić to brak map wewnątrz lokacji, ale może jest to celowy zabieg, żeby nie było za łatwo. Co ciekawe autor zaczynał od kanału YT z muzyką.

https://www.youtube.com/watch?v=59UouZg9gfg

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Terra incognita

5piorunów

Powróciłem do Chambersa szybciej niż myślałem, ale był to powrót bardzo przyjemny. Tym razem rzuciłem się na opowiadanie "Kapitan portu", jest to całkiem niezła historia o ludzko-zwierzęcej hybrydzie. Jako że to kolejny staroć, który można bez problemu przeczytać sobie online, dorzucam link do tego dzieła, więc sami możecie sobie obadać i ocenić, czy to dobry tekst. Tym razem obrazek jak najbardziej powiązany, alki olbrzymie są bowiem jednymi z bohaterów opowiadania.

https://www.oldstyletales.com/single-post/2020/09/01/the-harbor-master-by-robert-w-chambers-a-rare-and-forgotten-story-transcription

Gruba ryba

w Terra incognita

10piorunów

"Uważam, że "Żółty znak" to najbardziej fascynujący twór pióra Chambersa, a zarazem jedna z najlepszych opowieści grozy wszech czasów. Złowieszcza, gęstniejąca atmosfera jest wręcz porażająca".

Po raz kolejny muszę się zgodzić z Panem Lovecraftem, że to naprawdę fajne opowiadanie grozy. Jak na razie chyba najlepsza polecajka spośród dotychczas wyłuskanych z jego listów. Muszę sobie zapamiętać tego pana i w przyszłości spróbować coś więcej z jego twórczości.

Opowiadanie jest dostępne pod tym linkiem po polsku(tłumaczonko wygląda legitnie).

https://labiryntzlisci.blogspot.com/2013/01/zoty-znak-robert-w-chambers-yellow-sign.html?m=1

GURU1piorunów

« Along the shore the cloud waves break,
The twin suns sink behind the lake,
The shadows lengthen In Carcosa. Strange is the night where black stars rise,
And strange moons circle through the skies
But stranger still is Lost Carcosa.
Songs that the Hyades shall sing,
Where flap the tatters of the King,
Must die unheard in Dim Carcosa.

Song of my soul, my voice is dead;
Die thou, unsung, as tears unshed
Shall dry and die in Lost Carcosa. »

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Terra incognita

9piorunów

Krótki horror Clarka Ashtona Smitha, "Dobry balsamista", oczywiście w wersji angielskiej, dostępny pod poniższym linkiem, najwyżej kilka minutek czytania.(Obraz nie jest powiązany z treścią opowiadania)

http://www.eldritchdark.com/writings/short-stories/84/a-good-embalmer

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Vesper zapowiada wydanie rozszerzone albumu Howarda Philipsa Lovecrafta i Francois Barangera. "Zew Cthulhu" w sprzedaży od 28 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 80 stron, w cenie detalicznej 169,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Boston 1926. Francis Thurston po śmierci w tajemniczych okolicznościach swojego wujecznego dziadka odkrywa w odziedziczonych dokumentach zapiski dotyczące sekty otaczającej kultem niewyobrażalną istotę uśpioną od milionów lat.

Niepojęte ofiary składane na bayou Luizjany, tajemnicze zgony nurków w różnych miejscach na świecie, artyści popadający w szaleństwo po przeżyciu straszliwych nocnych wizji, odrodzenie pradawnych kultów, a zwłaszcza cyklopowe miasto wyłaniające się z oceanu w czasie sztormu... Thurston krok po kroku zaczyna odkrywać, że badania jego wujecznego dziadka dotyczące kultu Cthulhu coraz bardziej zbliżały się do prawdy, że w mroku wyznawcy kultu dążą do obudzenia ich potwornego bóstwa, gotowi pogrążyć ludzkość w szaleństwie i doprowadzić do końca świata.

Gwiazdy ustawiły się we właściwym porządku. Czy koniec jest bliski?

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Dyskusje

9piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=cREAE9jUnY8

W nowym Silent Hill pojawia się groźny przeciwnik, Wojferogłowy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

44piorunów

984 + 1 = 985

Tytuł: Zejście

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Horror

Reżyseria: Neil Marshall

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 9/10

Gdy oglądałam ten film po raz pierwszy (już jako osoba dorosłą) to prawie posrałam się ze strachu. Wyprawa w środku nocą do kibla była nie lada wyzwaniem.

Dziś, po latach, już moja odporność jest mocniejsza, ale i tak były fragmenty gdzie się okrutnie bałam.

Banda lasek lubi ekstremalne wyzwania. Jednak pech sprawia, że po powrocie z jednej z takich wycieczek ginie mąż i córka Sary.

Po roku przyjaciółki organizują wycieczkę do podziemnych jaskiń. Jednak żeby wymaksować ekstremalne doznania jedna z nich, Juno, postanawia zaprowadzić panie do innej, niepoznanej jeszcze jaskini.

Tam kobiety natrafiają na problem, zawala się jedno z przejść i są zmuszone szukać wyjścia. Tymczasem w jaskini żyją człekokształtne potwory. Sprawa wydaje się więc beznadziejna - kobiety muszą walczyć o przetrwanie. W wysokim napięciu ujawniają się wszelkie przywary oraz konflikty pań, chociaż nie ma czasu na ich roztrząsanie - to uwierzcie, widać że to wszystko wylatuje na wierzch.

Ludzka natura schodzi do piekieł.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU0piorunów

Oglądałem, niezłe ale nie dałbym aż tak entuzjastycznej oceny. Nic odkrywczego.

Fenomen2piorunów

@Kronos Dlaczego? Wejście do jaskini (albo zejście...) głównej bohaterki można odczytywać jako haluny, albo jeśli chcemy połączyć z fabułą jako nowa pani Zemsta - gdy Sara wynurza się z jeziorka krwi nie jest już tą samą osobą. Podejrzewam, że od tego fragmentu może wchodzić nawet gruba interpretacja, bo to fragment graniczny filmu - wygląda trochę kliszowo, ale kliszą nie jest, bo podpowiada nam dalszy regres ludzkiej psychiki.

No i to wciąż, przynajmniej dla mnie, dobry horror - w szoku byłam, że wciąż potrafił mnie przestraszyć.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Filmy

7piorunów

Rodzice zabierają dzieci na horror z kategorią R, myśląc, że film 'Buddy' jest produkcją dla dzieci

8 września 2026, 17:00

'Buddy' - horror opowiadający o żądnym krwi, zabójczym jednorożcu z kreskówki - który ściągnął całą falę rodziców do kin w których usiedli obok swoich małych dzieci.



Ten pomarańczowy koszmar stał się jedną z dziwniejszych historii sukcesu 2026 roku. Dołącza do serii niskobudżetowych horrorów, które nieustannie przekraczają własne prognozy dotyczące wyników kasowych. Marketing 'Buddy'ego' zadziałał tak dobrze, że przyciągnął nawet osoby, które nigdy wcześniej nie słyszały o parodii slashera inspirowanej Barneyem.

Co więcej, niektórzy z widzów zabrali ze sobą dzieci, a fala oburzenia pojawiła się niemal równie szybko jak wyniki sprzedaży biletów.

https://www.dexerto.com/tv-movies/parents-are-taking-their-children-to-see-r-rated-horror-film-buddy-thinking-its-a-kids-movie-3406819/
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Terra incognita

4piorunów

Bardzo pilny student prawa zostaje nakłoniony przez swoją siostrę do wizyty u lekarza, ten przepisuje mu środek, który ma mu pomóc odrobinkę się "wyluzować". W aptece otrzymuje coś, co ostatecznie zmieni go w... No, to wszystko, co mogę zdradzić, bo może ktoś będzie chętny sobie przeczytać to dość krótkie opowiadanie. A piszę tutaj o "White powder", tekście napisanym przez Arthura Machena.

Nie jest to na pewno najwyższych lotów dzieło, ale mimo wszystko chęć poznania zagadki popchnęła mnie do przeczytania całości. Trzeba przyznać, że wyjaśnienie na końcu opowiadania(szczególnie to, jak substancja znalazła się w aptece), no cóż, było dość głupiutkie. Ogólnie to najsłabsze z trzech przeczytanych opowiadań Machena(1. Biały lud, 2. Wielki bóg Pan). Kuniec, ewidentnie nie lubimy się z tym Panem, jego twórczość mnie nie kręci i więcej nie zamierzam raczej do niego powracać(chyba że poleci jeszcze jakaś polecajka od Pana Lovecrafta).

A tutaj link do powyższego opowiadanka:

https://gutenberg.net.au/ebooks06/0606981h.html

Fenomen

w Filmy

15piorunów

957 + 1 = 958

Tytuł: Obsesja

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Curry Barker

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 8+/10

Uważaj, czego sobie życzysz.

Niepotrafiący wyznać miłości swojej przyjaciółce Bear kupuje dziwaczny przedmiot - gałązkę jednego życzenia. Sfrustrowany własną niemocą wypowiada życzenie, by Nikki kochała go najbardziej na świecie.

I tak się dzieje, Nikki dostaje świra na punkcie Beara i nie chce go już opuścić. Z czasem ta relacja będzie coraz bardziej intensywna i straszna, przez nieprzewidywalne decyzje dziewczyny.

Niby więc horror, ale też trochę zaglądamy w związek z osobą rozchwianą psychicznie i emocjonalne. Rolerkoser, jak to mówią. Tylko tutaj wszystko jest wyolbrzymione, prowadzące do skrajności - stąd gatunkowe nasycenie horrorem jest.

Oglądało się wybornie, czasem aż ciężko, bo aktorka grająca Nikki wspinała się na możliwości aktorskie z prędkością i siłą Aleksandry Mirosław bijącej własne rekordy.

To głównie jej zasługa, że odbieramy ten film tak a nie inaczej.

Było parę jumpskerów, ale głównym atutem jest cringe wywoływany przez Nikki w poszczególnych partiach rozwijania się fabuły, aż do intensywnego końca.

Polecam, znak jakości horrorowy daję mocny.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

Druga recenzja tego już dziś i wysoka ocena. Muszę sobie zapisać żeby obejrzeć bo na vod chyba jeszcze nigdzie nie ma?

Fenomen1piorunów

@Hoszin do wypożyczenia jest na kilku, ja się skusiłam, na amazonie chyba najtaniej, ale równie dobrze można poczekać, pewnie w końcu się pojawi na streamingach normalnie

Pokaż więcej komentarzy (6)