Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#horror

Tytan

w Gry

13piorunów

136 + 1 = 137

Tytuł: The Town of Light

Developer: LKA

Rok wydania: 2016

Gatunek: Horror psychologiczny

Użyta platforma: PC

Czas rozgrywki : ~2h

Ocena: 6/10

Zacznijmy od pozytywów. Fabuła jest fajna. A jeśli ktoś jest ciekaw, jak przebiega zabieg lobotomii to jest w tej grze scena, która bynajmniej nie jest zbyt subtelna.

No to teraz możemy przejść do całej reszty. W grze chodzimy sobie babeczką po opuszczonym szpitalu psychiatrycznym we Włoszech i badamy wydarzenia wokół jednej pacjentki przed wieloma laty. Sprowadza się to do chodzenia z jednego miejsca do drugiego. To wymaga od nas jedynie sprawdzania od czasu do czasu map. W całej grze są może z dwie zagadki. Z klimatem też nie najlepiej. Niby jest tam jakieś zawodzenie i od czasu do czasu otworzą się same jakieś drzwi, ale nie za bardzo to działa. Już nawet w pierwszej Amnesii była gęściejsza atmosfera. Na szczęście gra nie zbyt wielu upierdliwości, więc można ją przejść w miarę gładko. Tym bardziej, że jest krótka. I tania.

Lider

w Filmy

49piorunów

714 + 1 = 715

Tytuł: Obcy - decydujące starcie

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: James Cameron

Czas trwania: 2h 17m

Ocena: 9/10

Kontynuacja wydarzeń z filmu "Obcy - 8. pasażer Nostromo". Dryfujący w kosmosie statek z Ripley na pokładzie po 57 latach zostaje odnaleziony. Po odhibernowaniu bohaterka dowiaduje się, że na planecie na której w poprzednim filmie znaleziono statek nieznanej cywilizacji powstała kolonia, z którą (niespodzianka) utracono jakikolwiek kontakt. Przyłącza się więc do misji zwiadowczej - tym razem z oddziałem Space Marines a nie jakimiś saskimi pierdołami jak do tej pory.

Jak na razie najlepszy film z całego uniwersum. Zawiera w sobie to, co najbardziej cenię w tego typu produkcjach - akcję, akcję i jeszcze raz akcję. Dużo strzelania i dużo trupów, do tego rozwałka i wybuchy na każdym kroku. W końcu bohaterowie robią to co od nich oczekuję - najpierw strzelają, potem pytają. Czuć tutaj szczytowy okres kinematografii lat 80. No i czas trwania - ponad 2 godziny - pozwala się w pełni zatopić w przedstawionym świecie, ale jeszcze nie znużyć. Zasłużone 9 na 10 gwiazdek.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba3piorunów

@bori oglądałeś już kiedyś trzecią część? Bo jak nie to ostrzegam, że jak sobie tym narobiłeś apetytu i przyzwyczaiłeś do wysokiej jakości filmu no to się możesz ostro rozczarować następnym filmem z kolei. Jest spoko ale warto wiedzieć, że tam skręciła fabuła w inne klimaty.

Lider2piorunów

@Rimfire Czeka w kolejce, zapewne jutro obejrzę

Lider1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

@deafone moje opinie są pryma sort

Lider2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider1piorunów

@deafone nie będę czytał Twojej opinii o opiniach innych ludzi xD

Lider1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet2piorunów

@Rimfire
A ja akurat 3 lubię. Fajny miała klimat. A będę jeszcze bardziej kontrowersyjny bo ja lubię nawet 4 ktora niby jest najsłabsza xD

Gruba ryba2piorunów

@Pstronk ciii, mordo. Bo @bori się nakręcił na wartką akcję w Dwójce i się może spodziewa, że w Trójce będzie jeszcze wartsza. No to mu wkręcam, że Trójka może go rozczarować żeby się nastawił na gunwo a tu niespodzianka i będzie "ej, to jest super, czemu ten kutas na Hejto mi mówił żebym się spodziewał zawodu?" No i miłe zaskoczonko, te sprawy.

Osobistość1piorunów

@Pstronk Najnowsza Obcy: Romulus też słaba, tak nijaka że po roku nic nie pamiętam, musiałem popatrzeć na zdjęcia żeby się upewnić że w ogóle oglądałem a byłem na tym w kinie

Lider0piorunów

@Rimfire Każda okazja żeby Szanownego Kolegę wyzwać od kutasa jest ważna

Gruba ryba1piorunów

@Rimfire 3 jest fenomenalna lecz inna :smiley:

I tyle

4ka jest wspaniała i jeszcze inna

Tak, kocham obcego

Obcy ziemia jednak zabiła mnie totalnie

Gruba ryba2piorunów

@bori
W trójce gra Charles Dance i jego postać jest o dziwo sympatyczna. Weaver i Dance robią robotę. Pete Postlethwaite dostał jakąś taką nijaką rolę.

Gruba ryba5piorunów

@bori I znowu veto, ocena wyraźnie zaniżona!

11/10 jest bardziej adekwatne

A wogóle to są Kolonialni Marines(USCMC), a nie Kosmiczne Marines. Leci zgłoszenie za trolling, nie pozbierasz się gagatku( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Filmy

47piorunów

713 + 1 = 714

Tytuł: Obcy: Romulus

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Fede Álvarez

Czas trwania: 1h 59m

Ocena: 7/10

Kolejny film ze świata "Obcego" nakręcony w ostatnich latach. Grupa młodych robotników z kolonii górniczej postanawia opuścić planetę, za cel wybierając sobie dryfującą na orbitę opuszczoną stację kosmiczną, dzięki której zasobom będą mogli wyruszyć w dalszą podróż. W trakcie eksploracji okazuje się, że obiekt został porzucony nie bez przyczyny, a w zakamarkach stacji kryją się rzeczy których nie chcieli spotkać.

Do filmu podszedłem bez żadnych oczekiwań i jestem pozytywnie zaskoczony. Bardzo ciekawy pomysł, fabuła dobrze skonstruowana (oczywiście jak na typowy slasher), bohaterowie też w miarę sensownie się zachowują. Minus dla mnie za obsadzenia Andy'ego - w ogóle nie czuć było że mamy do czynienia z androidem, Michaelowi Fassbenderowi ten aktor nie dorasta do pięt.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

Alien: Dzieciaki w Kosmosie

Taki powinien być tytuł tego filmu

Fenomen2piorunów

Jeden z najlepszych obcych ostatnich lat.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Filmy

39piorunów

712 + 1 = 713

Tytuł: Obcy - 8. pasażer "Nostromo"

Rok produkcji: 1979

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Ridley Scott

Czas trwania: 1h 57m

Ocena: 7/10

Nadeszła w końcu pora na najważniejsze dzieło w całym uniwersum, czyli film od którego wszystko się zaczęło.

Załoga statku transportowego "Nostromo" zostaje wybudzona z hibernacji z powodu odebrania tajemniczego sygnału. Sądząc że to sygnał SOS udaje się na mijaną planetę, by odkryć tam tajemniczy statek. W czasie eksploracji natrafiają na tajemnicze jaja. A reszta to już klasyka kina.

Do filmu podchodziłem z perspektywy nowszych prequeli, wiedząc także że jest to kultowa produkcja. I szczerze mówiąc film jakoś mnie nie ruszył. Może to wina technologii strasznie trącących myszką (chociaż efekty specjalne dalej się bronią), a może znajomości większości wątków ze względu na zakorzenienie w popkulturze. Oglądało się dobrze, ale raczej wracać już do tego nie będę.

No i nie rozumiem zarzutów o głupim postępowaniu postaci z poprzednich części, kiedy tutaj wcale nie jest lepiej.

"Faceta zaatakował dziwny potwór i ma go na twarzy, lepiej wpuśćmy go na statek"

"Dziwny stwór z kosmosu na nas poluje? Lepiej wejdę w pojedynkę do ciemnego kanału wentylacyjnego"

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba11piorunów

@bori teraz serial Alien Earth wyszedł niedawno ale taki pół na pół jest. Z jednej strony za⁎⁎⁎⁎ste podejście do lore i te wszystkie stworki potworki przedstawione z perspektywy naukowców, a z drugiej infantylna fabuła. Ja wiem, że sam wątek to jest przenieśli umysły dzieci do syntetycznych ciał ale z tego się zrobił taki Piotruś Pan dla dorosłych czyli ani to dla dzieci serial bo stwory mordują no i dla dorosłych to jest takie w sumie debilne z przerysowanymi postaciami i nadekspresywną grą aktorską.

Tytan6piorunów

@Rimfire bez kitu, jakby wyjebać te dzieci to serial byłby znacznie lepszy.

Gruba ryba1piorunów

Niezly maratonik

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Filmy

35piorunów

711 + 1 = 712

Tytuł: Obcy: Przymierze

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Ridley Scott

Czas trwania: 2h 2m

Ocena: 4/10

Druga część cyklu co do chronologii zdarzeń. Statek pełen kolonistów lecący zasiedlić nowy świat na skutek zbiegu okoliczności zmienia trasę by zwiedzić nieznaną wcześniej planetę. Okazuje się ona zdatnym do zasiedlenia światem, ale bez żadnych zwierząt. Bohaterowie postanawiają zbadać go lepiej.

Po w mojej opinii ciekawym "Prometeuszu" ta część zaliczyła zdecydowany zjazd fabularny. Decyzje głównych bohaterów, przede wszystkim zbadania nierozpoznanej planety i ryzykowanie życiem tysięcy kolonistów to dla mnie absurd. No i zachowanie niektórych osób w trakcie wydarzeń często jest po prostu idiotyczne. Stąd taka a nie inna ocena.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba0piorunów

@bori lore fajne, wykonanie niestety słabe

Kompan2piorunów

IMO, bardzo dobry i klimatyczny Obcy. Nie ma oczywiście startu do Ósmego pasażera czy Decydującego starcia, ale jest lepszy niż Prometeusz, Romulus czy ostatnio wydany Alien: Earth. Widać że target widowni się zmienia, za dużo wciskają dzieciaków wszędzie i za bardzo się ostatnio skupiają na tych mniej ważnych relacjach między bohaterami.

Przy czym oceniam je wszystkie z perspektywy wydań reżyserskich oraz oceniam Przymierze wliczając w niego wszystkie dodatkowe shorty/krótkie filmy z YT.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Filmy

45piorunów

705 + 1 = 706

Tytuł: Prometeusz

Rok produkcji: 2012

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Ridley Scott

Czas trwania: 2h 4m

Ocena: 7/10

Być może niektórych to zdziwi, ale do tej pory nie widziałem żadnego filmu z uniwersum "Obcego", mimo prawie czterdziestki na karku. Postanowiłem dzisiaj to nadrobić, ale w mniej typowej kolejności niż większość osób - zaczynając od filmu pierwszego w kolejności wydarzeń, czyli Prometeusza.

Grupa badaczy na podstawie odkryć archeologicznych w różnych częściach świata udaje się na odległą planetę wskazywaną przez przodków, by na miejscu zweryfikować śmiałe tezy o pochodzeniu ludzkości stawiane przez niektórych badaczy. Na miejscu odkrywa tajemnicze budowle postawione przez nieznanych budowniczych. Czy znajdą tam odpowiedź na stawiane pytania? Kim byli Inżynierowie i jaki związek mają z ich przodkami?

Ogólnie film wydaje mi się ciekawy i klimatyczny i dziwią mnie sceptyczne komentarze co do niego. Może to kwestia braku znajomości zasadniczych "Obcych", przez co moja perspektywa jest inna niż dużej części odbiorców. Na pewno mógłby on funkcjonować odrębnie, sam w sobie będąc zamkniętą całością. Jedyny dla mnie minus to zbyt krótkie budowanie napięcia i zbyt szybkie odsłonięcie zasłony tajemnicy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

Nie polecam Obcy: Ziemia jakby kto pytał. Film w nowoczesnym stylu,by wąskie,durnowate grono odbiorców miało ubaw po pachy. Tak żenującego serialu dawno nie oglądałem.

Fanatyk6piorunów
Lider1piorunów

@Atexor Ciekawe, nie powiem,ale ograniczę się jednak tylko do tych głównych filmów

Fanatyk6piorunów

@bori tamte są dosłownie parominutowe, jako takie rozwijajki fabularne i wstępy do filmów. Niektóre były nudne, ale np. te które oznaczyłem jako (d) to były fajne historie i szkoda, że nie wykorzystano ich do czegoś dłuższego.

Miłego seansu :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Filmy

11piorunów

685 + 1 = 686


Tytuł: Together

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Michael Shanks

Czas trwania: 1h 42m

Ocena: 5/10

Poszedłem na ten film do kina skuszony zapowiedziami, że to ruchome obrazki, po których pary się rozstają - jeden z zachwalających filmików na YT miał tytuł „Przez ten film zostałem SINGLEM”. Trochę ryzykownie pójść na to z dziewczyną, skoro ludzie po jego obejrzeniu przestają być w związkach, ale czemu nie? Może rzeczywiście historia skłania do przemyślenia, czy warto być w danej relacji? Jako że uwielbiam tematy związkowe, to stwierdziłem, że jest to coś, z czym muszę się zapoznać.

Nic bardziej mylnego.


Może inaczej. Jeśli jesteście osobami świadomymi tego, jak powinien wyglądać zdrowy związek, to niczego nowego się nie dowiecie. Podobnie jeśli lubicie czytać o relacjach, interesują Was różne zagadnienia z nimi związane i tym podobne. Film nagle nie zdejmie Wam klapek z oczu, dzięki czemu będziecie inaczej patrzeć na swojego partnera/partnerkę.


Sama historia nie jest zła. Opowiada o parze - dziewczyna jest nauczycielką, która chce przeprowadzić się do małej miejscowości, żeby uciec trochę od zgiełku dużego miasta. Czuje powołanie do nauczania dzieciaków. Przeprowadzka nie do końca podoba się jej chłopakowi, który z kolei jest niespełnionym muzykiem, lekkoduchem bez stałej pracy, mimo że ma już ponad trzydzieści lat. Przenosiny na wieś, z dala od miasta, odetną go od wielkich możliwości na spełnienie jeszcze większych marzeń. Tym bardziej, że chłop nie ma prawa jazdy i będzie uzależniony od swojej dziewczyny, którą musi prosić chociażby o podwózkę na dworzec kolejowy.


Głównym motywem jest współuzależnienie partnerów od siebie w długoletnim związku. Poważne decyzje muszą podejmować wspólnie. Muszą także chodzić na kompromisy czy nawet ustępstwa - przykładem szczęście dziewczyny kosztem szczęścia chłopaka. Mają wspólnych znajomych i pewnie są też na tyle przyzwyczajeni do swojej obecności, że życie bez siebie na co dzień wydaje się czymś... dziwnym?


Związek to też często przejmowanie nawyków i cech partnera, czasem rezygnacja z własnych w celu dostosowania się do drugiej osoby. Niektórzy potrafią się w tym zatracić i na przykład porzucić dawne hobby, co obserwuję czasem w przypadku znajomych - przestają grać w gierki, ponieważ wolą większość wolnego czasu spędzać z partnerkami. Niektórzy mocno się zmieniają pod wpływem partnera czy partnerki.


Reżyser przedstawia to w bardzo dosłowny sposób - już na wstępie pokazuje, co dzieje się, gdy ktoś albo coś (w tym przypadku pieski) napije się wody z jaskini. Przez co film traci jakąkolwiek szansę, żeby zaskoczyć widza tym, co się stanie. Wiadomo, że główni bohaterowie także wpadną do tej jaskini, w jakiś sposób zostaną zmuszeni, żeby się napić wody i przydarzy im się to samo, co wcześniej pieskom. Odarcie „Together” z tajemnicy sprawiło, że nie byłem aż tak zaangażowany w historię, jak powinienem być.


Dodam, że koncepcja body horroru ani trochę do mnie nie przemawia. Ani nie szokuje, ani nie obrzydza. Jedna scena wprawiła mnie w delikatny dyskomfort (ta z przecinaniem skóry), a tak to nic. Na pewno ta nowa fala (czy aby na pewno) horrorów nie zyska fana w mojej postaci.


Usłyszałem jeszcze argument, że pomiędzy głównymi bohaterami jest świetna chemia, z czym niekoniecznie się zgodzę – ja tej chemii po prostu nie czułem. Aktorzy w życiu prywatnym są parą i to na pewno ułatwiło nakręcenie sceny seksu w szkolnej toalecie (ta scena akurat mnie rozbawiła), jednakże poza tym jakoś nie widziałem, żeby wyróżniali się na plus.


Czy uważam obejrzenie tego filmu za stracony czas? Nie, ponieważ skłonił mnie do pewnych przemyśleń, a to cenię bardziej niż walory artystyczne et cetera. Czy jednocześnie jestem w stanie polecić „Together”? Jeśli nie macie niczego lepszego do obejrzenia, to owszem, czemu nie? Ale na pewno nie będę chciał zobaczyć go drugi raz.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


Tytan

w Filmy

11piorunów

683 + 1 = 684

Tytuł: House of Wax

Rok produkcji: 1953

Kategoria: Horror

Reżyseria: Andre de Toth

Ocena: 5/10

Po wczorajszym śnie zacząłem odgrzebywać stare horrory. Natrafiłem na Dom Woskowych Ciał i zauważyłem, że to remake jakiegoś starszego filmu. No i postanowiłem sobie obejrzeć.

Początek nawet fajny, ale później jest za dużo kluczenia. W środku filmu już niby każdy się domyśla, co się dzieje, ale jakoś nikt nic z tym nie robi, a złol sprzedaje jakieś tanie wymówki i wszyscy mu wierzą. No i zabrakło mi też trochę brutalności, ale nie wiem czy powinienem tego oczekiwać po filmie z tamtego okresu. Bez wątpienia pomysł był dobry jak na tamte czasy, ale to wszystko.


Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Zysk i S-ka ogłasza nową książkę Grady'ego Hendrixa. "Czarownictwo dla zbłąkanych dziewcząt" ukaże się 28 października 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 468 stron, w cenie detalicznej 64,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W ponurym domu, w którym rodzą się niechciane dzieci, sekrety i demony, tylko magia i kobieca siła chroni przed złem

Lato 1970 roku, duszne i lepkie od tajemnic, przynosi piętnastoletniej Nevie nowy rozdział w życiu. Przymusowo wysłana do rygorystycznego ośrodka Wellwood House, przytułku dla „upadłych” dziewcząt na Florydzie, ma jedno zadanie: urodzić dziecko i o wszystkim zapomnieć. Tam, wśród innych nastoletnich przyszłych matek, poznaje dziewczęta o złamanych sercach i niespełnionych marzeniach. Wszystkie trafiły tu, zmuszone do separacji od świata przez własne rodziny i otoczenie. Wszystkie mają milczeć. Ale nie wszystkie zamierzają to robić.

Gdy za sprawą tajemniczej bibliotekarki w ręce Nevy trafia stara księga czarownic, rodzi się coś więcej niż przyjaźń – powstaje krąg. Zaklęcia, szeptane po cichu nocą, mają wyzwalać. Dziewczyny rzucają uroki, łamią zasady i budzą coś, czego świat się boi – kobiecą siłę. Bo w świecie, gdzie najstraszniejsze potwory mają ludzkie twarze i władzę absolutną, czary okazują się najmniej przerażające...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Gruba ryba

w Rozrywka

20piorunów

Serial Alien Earth dobiegł końca.

No i cześć, no i wpizdu. Dobrze się zaczeło, a skonczyło jak to często w produkcjach na których łapy trzyma Disney. Trzy dobre odcinki, jeden świetny, pozostała słaba. Ja rozumiem, że horrorowe produkcje muszą mieć głupich ludzi, bo jakby byli sami kompetentni, to nie byłoby historii, ale kurna, tutaj to się odbył festiwal debilizmu. Nie będę spojlerował, bo jednak serial robi do pewnego momentu dobrą robotę z dawkowaniem informacji i naprawdę czekałem co tydzień z zainteresowaniem, co będzie, ale ostatnie dwa odcinki są tak niemożebnie słabe. No i oczywiście zakończenie bez zakończenia, ludzie czekajta na następny sezon, wtedy się rozkręci..:man-facepalming:

Do czego został sprowadzony Obcy w dwóch ostatnich odcinkach to już wogóle jprd.

Na plus to aktorzy i scenografia, miejscami efekty praktyczne Obcego, ale nie mogę tego serialu polecić. Jak do połowy to było 8/10, tak na koniec leci na 4/10. Ot, Romulus wersja serialowa.

Szkoda, naprawde szkoda

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Gry

13piorunów

129 + 1 = 130

Tytuł: Still Wakes the Deep

Developer: Chinese Room

Rok wydania: 2024

Gatunek: survival horror

Użyta platforma: PC

Czas rozgrywki : 7 godzin

Ocena: 8/10

Prosty survival horror. Wcielamy się w ziomeczka na platformie wiertniczej gdzieś na Morzu Północnym. Jak to w życiu bywa owa platforma dowierca się do czegoś demonicznego pod dnem oceanu i jest afera.

Gameplay jest dość łatwy. Trzeba trochę poskakać i poskradać się, ale nigdy nie potrzebowałem więcej niż kilku prób, żeby przejść dalej. Do tego wszelkie poboczne drogi są zablokowane, a wszelkie obiekty, z którymi mamy wejść w interakcję są ubrudzone żółtą farbą, więc ciężko się zgubić. Trochę szkoda, że gra jest tak liniowa, bo fajnie by było trochę pozwiedzać.

Fabułka sztosik, klimacik też. Dialogów nie ma dużo, ale jako, że mamy do czynienia ze Szkotami pośrodku morza to jak już kogoś spotkamy to co chwilę lecą perełki. Zakończenie było trochę pośpieszne, ale podejrzewam, że pieniążki zaczęły się kończyć.

Jest też DLC, które dzieje się parę lat później. Jeśli kogoś zainteresowała historia z podstawki to warto sobie zagrać (na promce raczej, bo płacić 35zł za niecałe 2 godziny gry to tak średnio).

https://streamable.com/cx2ar7

GURU1piorunów

Co jest grane? Nie ma tego ani na eneba, ani na steamie. Gdzie się to kupuje?

Tytan2piorunów

@Fly_agaric masz pan chyba Steama popsutego. U mnie jest.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

651 + 1 = 652

Tytuł: Zniknięcia
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Horror
Reżyseria: Zach Cregger
Czas trwania: 2h 8m
Ocena: 7/10

Horroru w tym niewiele, ale fajna zagadaka, nawet trzyma w napięciu. Może trochę klimatu odbierał dubbing, przy którym choćby wulgaryzmy brzmiały nieco komicznie, zresztą wiecie jakie są dubbinigi. Choć nie oglądałem filmu z dubbingiem polskim lata, to tutaj już mi się nie chciało szukać wersji bez dubbingu i się poświęciłem, podejrzewam, że nieco sobie filmu trochę tym popsułem, ale trudno. Mimo wszystko film polecam (choć z napisami) aktorsko na wysokim poziomie, nie nudzi i jest ok.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Twórca0piorunów

Film dobry, ale tylko do czasu kiedy nie wiemy o co chodzi. Nie będę spoilerował.

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Ktoś tu kilka dni temu wspominał nasz polski Cronos: The New Dawn czyli taka odpowiedź na Dead Space-owate survivale. Zespół Bloober Team, który robił bodajże remaster Silent Hilla 2 wypuścił kilka dni temu post-apokaliptyczną grę, która się rozgrywa w Krakowie. Ale takim dziwnym Krakowie. Może to jest jakiś PRL punk czy cóś a ja się nie znam bo są maszyny i technologia ale wokół auta i bloki typowo sprzed zburzenia muru berlińskiego.

Są stworki potworki, są te słynne jump scare'y. Jest poszukiwanie sposobów otwierania pomieszczeń na zmyślne sposoby jak i powracanie jak już się ma przedmioty do ich otwarcia. Bardzo spoko jest ta cała główna bohaterka kosmonautka bo niby na początku dużo gada ale potem już mało więc jest git.

Bardzo porządna pozycja, tym bardziej rozpiera duma, że Poland strong w robieniu wyczesanych gier wysokich lotów. Jak coś to możecie pytać o szczegóły bo trochę pograłem.

GURU0piorunów

Tylko ta cena mnie dumą nie napawa - €60
Jeszcze długo nie.

Lider

w Filmy

18piorunów

634 + 1 = 635

Tytuł: Władca Życzeń
Rok produkcji: 1997
Kategoria: Fantasy / Horror
Reżyseria: Robert Kurtzman
Czas trwania: 1h 30m
Ocena: 3/10

W wyniku wypadku w porcie odkryty zostaje antyczny klejnot, z którego przypadkowo uwolniony zostaje zły dżin, spełniający życzenia w taki sposób, by zadać ludziom jak najwięcej bólu cierpienia. Siejąc zniszczenie poszukuje głównej bohaterki by móc się całkowicie uwolnić i bez ograniczeń terroryzować świat.

Film obejrzałem zachęcony przypadkowo napotkanym urywkiem, lecz niestety okazał się całkowitym rozczarowaniem. Nawet jak na klasę B był słaby, a aktorstwo odtwórczyni głównej roli wręcz groteskowo złe. Fabuła z grubsza się broni, choć też bez polotu. No i efekty specjalne rodem z filmów o 10 lat starszych. Osobiście dziwi mnie taka wysoka ocena na Filmweb i IMDB.

Fanatyk

w Książki

12piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Zysk i S-ka wyda następną powieść Johna Ajvide Lindqvista. "Pozwól mi wejść" ukażę się 30 września 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 492 strony, w cenie detalicznej 64,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Ciemność zaprasza. Ale nie każdego. Czy odważysz się otworzyć drzwi... i wpuścić ją do środka?

Blackeberg, spokojne przedmieście Sztokholmu, skrywa coś więcej niż nudę codzienności. Nieśmiały i zakompleksiony dwunastoletni Oskar mieszka z matką. Nie ma przyjaciół, w szkole jest przedmiotem nieustannych drwin i szyderstw, koledzy dręczą go i prześladują. Pewnego dnia do sąsiedniego mieszkania wprowadza się Eli. Jest rówieśniczką Oskara, ale nie chodzi do szkoły. I opuszcza dom tylko po zmroku. Chłopiec dostrzega w niej bratnią duszę — inność, samotność i tajemnicę. Jednak Eli nie jest taka jak inni… Nagle w okolicy zostaje znalezione ciało nastolatka – bez kropli krwi. Lecz Oskara bardziej intryguje fakt, że ofiara to jego prześladowca. A przecież jest ich wielu...

Pozwól mi wejść to mroczna, hipnotyzująca opowieść o dojrzewaniu, potrzebie bliskości i granicach człowieczeństwa. John Ajvide Lindqvist, nazywany „szwedzkim Stephenem Kingiem”, splata grozę z melancholią w sposób, który zapada głęboko w pamięć.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
    

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Mogo być spoilery!
.
.
..

.
..

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Alien Earth.. kurde.
Były nadzieje, było podjaranie a wyszło jak zwykle.
2 odcinek oglądałem już tak lekko drepcząc, by się już skończył.
3.. tylko ciekawość co oni tam jeszcze odpierdolą pozwoliła mi znieść rozjebanie xenomorpha hakiem i ostrzem od gilotyny do cięcia papieru.. dzielna cyborżka ro⁎⁎⁎⁎wiła obcucha 1 cięciem
Potem zaczęło się gruchanie z obcym i zaraz okaże się, że one po prostu chcą być kochane.

Sum1piorunów

oglądałem tylko 1 odcinek i w sumie czułem się jakbym oglądał przerywniki fabularne w grze komputerowej. Dziękuję bardzo ale postoję... Już Prometeusz był dla mnie ciekawszy...

Gruba ryba0piorunów

@Precell i te dzieciory co walczo z obcymi :DDD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo IX ruszyło z przedsprzedażą wrześniowych premier. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 11 września, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy pod koniec września. Ukażą się:

Trzy następne tomy dzieł zebranych Stefana Grabińskiego: "Ciemne siły. Zaduszki""Manowiec""Pisma zebrane". Wydania tylko w twardych oprawach.

Tomy czternasty, piętnasty i szesnasty (ostatni) dzieł zebranych Stefana Grabińskiego pod redakcją Krzysztofa Grudnika: Ciemne siły / Zaduszki, Manowiec, Publicystyka.

"Granty i smoki" Łukasza Kucharczyka w dwóch wersjach - wydanie w miękkiej i twardej oprawie. 340 stron, ceny 35 zł za miękką i 48 zł za twardą.

Granty i smoki to debiutancki zbiór opowiadań Łukasza Kucharczyka, który uzupełniliśmy o trzy dodatkowe teksty a także wstęp Marty Kładź-Kocot. W ten oto sposób, łącznie z powieścią Wszystkie drogi prowadzą, staniecie się posiadaczami całej historii Cilgerana.

Tytuł książki nawiązuje do kultowej gry fabularnej Dungeons & Dragons (Lochy i smoki). Głównym bohaterem opowiadań jest wspomniany Cilgeran – doktorant metodologii nauk barbarzyńskich na Uniwersytecie Wielkobohaterowskim imienia Kelta Niezwyciężonego, przygotowujący rozprawę na Wydziale Nauk Barbarzyńskich w Katedrze Literatury Hybryjskiej. Podczas swoich przygód młody teoretyk bohaterstwa będzie musiał się zmierzyć z takimi wyzwaniami, jak walka o… zaświadczenie do stypendium doktoranckiego, organizacja konferencji naukowej czy nocleg w akademiku.

Zbiór przygód Cilgerana to zabawna satyra na środowisko akademickie, będąca trawestacją znanych legend, podań i baśni. Powinien się on spodobać zwłaszcza fanom twórczości Terry’ego Pratchetta, Douglasa Adamsa i Anny Szumacher.

"Dom wszystkich snów" Wojciecha Gunii. Wydanie w miękkiej i twardej oprawie liczy 500 stron, w cenach detalicznych 40 i 50 zł.

Rodzimy się w nim i w nim zamykamy oczy. W jego długich, wąskich korytarzach i pustych pokojach rozgrywa się to, czego doświadczamy między jedną a drugą nicością. W nim prowadzimy walkę i w nim zostajemy pokonani. Stawiamy pytania lub poszukujemy odpowiedzi. Kto go wzniósł? Kto nas do niego sprowadził?

Jest ogromy, być może większy niż świat, a my, z góry skazani na błądzenie, nigdy nie poznamy jego planów.

Trzynaście historii, jedna opowieść.

Książka – labirynt, książka – zagadka.

"Bajki pilotów" Andrzeja Miszczaka. 348 stron, cena detaliczna 37 zł za miękką i 49 zł za twardą oprawę.

Poznaj historię Loisa Yepesa, kadeta szkoły pilotów statków kosmicznych, którego młodzieńcza brawura i ambicje stopniowo ewoluowały, owocując dojrzałą, odpowiedzialną służbą w randze dowódcy i nawigatora frachtowców przemierzających Układ Słoneczny.

Oto podróż do świata retro fantastyki, nawiązująca stylistycznie do pisarstwa Stanisława Lema (ale też innych autorów polskiej SF lat 60. i 70.). Skupiając się na podboju kosmosu i rozwoju nowoczesnych technologii, autor jednocześnie zadaje jak najbardziej aktualne pytania o dążenia ludzkości, o przyszłość i odpowiedzialność, o dojrzałość w kwestii radzenia sobie z nieoczekiwanymi problemami i o sposoby postępowania wobec Nieznanego.

Jedenasty tom Niesamowitnków - "Dzieje Utana" Jerzego Hulewicza. Twarda oprawa, 180 stron, cena 35 zł.

Zbiór Dzieje Utana składa się z zaledwie trzech opowiadań: tytułowego, Dziury w próżni i baśni Lalita-Liana. Pierwsze z nich to niezwykle interesująca wariacja na temat etycznych granic eksperymentów biologicznych, w której Frankenstein i Moreau podają sobie dłonie. Dziura w próżni jest z kolei tragikomedią pomyłek, w której to, co wzniosłe, zderza się z tym, co niskie, a nadzieja staje do wyścigu z rozpaczą. Tu też Hulewicz poczynił kilka interesujących wycieczek w stronę teorii sztuk plastycznych, zastanawiając się nad możliwościami uchwycenia nieuchwytnego. Wreszcie Lalita-Liana, przez samego autora określona jako baśń, w istocie najbardziej chyba przypomina charakterem klasyczne opowiadania grozy w stylu na przykład M.R. Jamesa.

ze Wstępu Krzysztofa Grudnika

Dwunasty tom Niesamowitnków - "Czarci młyn" Wacława Filochowskiego. Twarda oprawa, 180 stron, cena 35 zł.

Czarci młyn. Legenda nowej Warszawy, wydany w 1922 roku nakładem Polskiego Posterunku Wydawniczego „Placówka”, jest drugim i ostatnim zbiorem opowiadań napisanych przez Wacława Filochowskiego. Choć zawiera sporo elementów nierealistycznych – jak zmartwychwstałe wisielce, duchy urzędujące w gospodzie, diabliki czy dawni bogowie w nowych, okrutnych odsłonach – to zestawia je często z elementami komicznymi. Uzyskany efekt bywa groteskowy, nie łagodzi więc, tylko podsyca dziwności wykorzystanych motywów.

ze Wstępu Krzysztofa Grudnika

"Gryzę grozę. Notatki o kulturze literackiej polskiego horroru" Krzysztofa Grudnika. Wydanie w dwóch wersjach - miękkiej i twardej, obejmuje 230 stron. Ceny detaliczne to 35 zł za miękką i 46 zł za twardą.

„Gryzę grozę” to 13 tekstów dotyczących przede wszystkim różnych elementów kultury literackiej w ramach polskiej fantastyki grozy (choć dużą część z nich można bez problemu odnieść do polskiej fantastyki w ogóle) – od przemian krytyki literackiej po nagrody środowiskowe, od roli fana po kulturowe przeobrażenia, które kształtują dzisiejszy obraz literackiego horroru. W książce znajdziecie opis światka polskiej grozy „od kuchni”, razem z różnymi paradoksami i problemami wydawnictw i autorów. Można wyciągnąć z niej nie tylko pewne diagnozy, pokazujące, jak wygląda dziś rynek literackiej grozy, ale też zalecenia – jak się na nim odnaleźć i jak sobie poradzić. Te ostatnie z pewnością zainteresują czytelników, którzy sami chcieliby spróbować swoich sił jako autorzy.

Dodruki w twardej oprawie:

Tadeusz Miciński - "Nietota"
Rudolf Stratz - "Zamek Vogelöd"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane