WujekAlienLider
3piorunów1289 + 1 = 1290
Tytuł: Zgodnie z planem
Autor: Lee Child
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros
Format: audiobook
Liczba stron: 416
Ocena: 5/10
Dawno nie było Reachera, więc lecimy z kolejnym.
Tym razem jedna z najsłabszych książek serii, której nawet Zadura nie potrafił uratować w audiobooku.
Fabularnie: Reacher znowu wysiada z autobusu w małym miasteczku, ale tym razem nic go tu nie ściągnęło, a jedynym powodem, dla którego wysiadł na przystanku, był starszy pan, z grubym plikiem gotówki, którego śledził niedoszły przestępca również pasażer tego samego środka lokomocji. Wysiedli w trójkę: dziadek pierwszy, złodziej drugi, Reacher trzeci. Gdy doszli już na miejsce kradzieży Jackowi udało się ją udaremnić, ale starszy pan się przewrócił i zwichnął nogę, przez co nie może dalej iść sam.
Starszy pan i jego żona zapożyczyli się już gdzie mogli, a ostatnią deską ratunku był lichwiarz gangu. Gdy starszy pan opowiedział Reacherowi na co mu potrzebne te pieniądze, ten postanowił mu pomóc i dostarczyć ostatnią ratę długu. Niestety jak to Reacher spierdolił sytuację jescze bardziej, przez co starsze małżeństwo po za chorobą córki, ma na głowej również wojnę lokalnych gangów o wpływy w mieście.
I tu się pojawił pierwszy powód, dla którego książka jest tak słaba. Reacher z zimną prezycją eliminuje - uśmierca - kolejnych członków dwóch rywalizujących gangów ze wschodniej Europy. Oni myślą, że za eliminacją toważyszy stoi drugi gang, więc dodatkowo mordują kolejnych, aż w pewnym momencie licznik śmierci przekracza 20 i nie chce mi się więcej liczyć. Metody te są tez dość rzeźnickie, od postrzału w autcie, przez zgniatarke auto, po podpalenie ludzi żywcem.
Miałem wrażenie, że Childowi się trochę pomyliły serie, bo Reacher raczej zawsze kojarzył mi się z człowiekiem, który najpierw walczy wręcz, a jak absolutnie nie ma wyjścia, zabija. Tu lecimy z przykazaniem: nie zabijaj, jak z luźną sugestią w samouczku do pominięcia klikając spację.
Nie tak wyobrażałem sobie pomoc staruszkom w problemach finansowych. Wątek amerykańskiej służby zdrowia też średnio tu zagrał, bo zamiast bać sie o życie dziewczyny, widziałem lekarza z terminalem płatnczym przy szpitalnym łóżku.
Jeden z najsłabszych, o ile nie najsłabszy tom serii, a co gorsza, kolejny tom i następne są już napisane przez Lee, do spółki z jego bratem Andrew, co nie zwiastuje nic dobrego.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik: 187/128


















