Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ksiazki

Mistrz

w Rowerowy Równik

37piorunów

289 151 + 11 + 11 = 289 173

Cóż, miało być pięknie, wyszło... Śmiesznie xD Ale i tak nie narzekam!

2 dni temu @WujekAlien zachwalił książkę "Światło między oceanami", pomyślałem, że sprawdzę na Vinted jak stoją te książki - tanio, ale takie sobie okładki, więc może na spokojnie poczekam na jakąś lepszą ofertę. W międzyczasie jeszcze na spokojnie patrzyłem sobie na sporo innych książek, ale staram się już być bardzo wybredny (i tak od zawsze byłem, ale trochę przegiąłem w ostatnim czasie z kupowaniem książek XD).

Dziś przed południem wszedłem w moje ostatnie wyszukiwania i przeglądam co się pojawiło - I cyk, książka zatytułowana "Światło..." z niebieską okładką, no to patrzę, jest tanio, ponegocjowałem jeszcze, popatrzyłem na inne książki, w sumie wyszły 4 książki pokaźne książki (z mojej długiej listy życzeń!) za 50 PLN. Cyk, biorę. Widzę, że pani z Warszawy, to pytam, czy jest opcja odbioru osobistego. Jest? No to jadę rowerkiem, 0,5h w każdą stronę na Targówek, idealnie w ramach zaplanowanego na dziś kardio. Odbieram, stan igła, wszystko cacy, wracam, chcę się pochwalić...

No i byłoby pięknie, gdyby nie to, że ta książka to nie to "Światło..." co @WujekAlien polecał XD Nie narzekam, bo jak pisałem i tak miałem zamiar ją sprawdzić, no ale zaczynam wątpić w swoje umiejętności czytania ze zrozumieniem XDDD

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Książki

22piorunów

766 + 1 = 767

Tytuł: Otwierać! Policja. Brutalna prawda o życiu na służbie

Autor: Sierżant Bagieta

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: MANDO

Format: audiobook

ISBN: 9788327738165

Liczba stron: 256

Ocena: 6/10

Nie znam pana z internetów, ale książka całkiem ok. Policjant opowiada różne historie i anegdotki ze swojej pracy (dopóki tam pracował). Opowiadane historie od szkółki do odejścia z policji, a i coś z wcześniej się trafi. Może być.

Licznik prywatny: 28/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba3piorunów

@crs333 znam wojskowych i policjantów, po⁎⁎⁎⁎ne akcje mieli, napierdalali ludzi i czasem padały strzały bo tak trzeba. nie chciał bym tam pracować zwłaszcza w policji jak tyle patologi jest.

Osobistość3piorunów

@Hoszin chyba zależy gdzie pracujesz i w jakim wydziale, no i najbardziej jakim człowiekiem jesteś. Nie ma co mówić, że wszyscy są jebnięci. Znam kilku policjantów jeden w powiatowym w narkotykach, dla niego normalka było przymusić kogoś do zeznań a w domu z tego co wiem lał żonę i takie tam. Drugi też w powiatowym, ale większym, zwykły krawężnik co jeździ na interwencje i w porządku koleś.

Gruba ryba4piorunów

@crs333 no ja się nasłuchałem jak robili interwencje czasem w domach to też bym wyłączył kamerę i najebał kolesiowi co bił dziecko.

Gruba ryba1piorunów

@crs333 ja znam całych dwóch "normalnych" i pomimo, że chlory konkretne to przyzwoite chłopaki.
Co nie oznacza, że nie pracują w tej formacji zjeby. Ba, zawsze uważałem, ze psiarnia to odpady...słabi wobec silnych, silni wobec słabych.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Książki

19piorunów

765 + 1 = 766

Tytuł: Polski SOR. Uwaga, będzie bolało

Autor: Jan Świtała

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: MANDO

ISBN: 9788327730978

Liczba stron: 288

Ocena: 6/10

Trochę historii z SORu, trochę z karetki i wyjazdów. Do tego historie z granicy z Białorusią i z początków wojny na Ukrainie. Wymienione też trochę absurdów prawnych i przepisowych. Całkiem spoko.

Licznik prywatny: 27/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Specjalista0piorunów

@crs333 jestem w połowie , i mam mieszane uczucia , wydaje się mocno przerysowane dziwnymi opowieściami.Mocno odklejony,dzieciak,narcyz, nie idzie tego poskładać w całość , gość w depresji na lekach pisze że się nigdzie nie może załapać , krąży bez celu po Polsce , pali zioło pije i wszyscy źli tylko on dobry wie jak może zmienić służbę , i całe szczęście że go mieli na granicy ukraińskiej zaledwie 20km od polskiej granicy bo przecież tam się odbywały najcięższe walki , jak np. Opisana walka ukraińskiego myśliwca który zestrzelił rosyjski myśliwiec który wybuchnął nad chłopem który skoczył na swoje dzieci by je osłonić przed kulą ognia i szedł później 3 dni z zawałem , oczywiście wszystko poparte zdjęciami tak zwanymi samojebkami (czyt.selfie) opowieści z granicy białoruskiej też tak naciągnięte , że Netflix by się nie powstydził , jak policjanci czy żołnierze popełniali samobojstwa bo widzieli jak białoruskie służby gwalca Irakijkę która wypchnęli za granicę .No nie bardzo mi się to klei z tym co ja widziałem jak byłem na granicy.Ale instagram i konta online dobrze zareklamowane .Oczywiscie lamęt że ktoś śmiał przyjść po pomoc na sor i jak to pacjenci nie odpowiedzialni , ale już znikające leki w tym morfina bo trzeba jechać na granicę ratować ludzi i robić USG ciężarnym w lesie , i znalezienie się w tej sytuacji jest usprawiedliwiane , bo to jest normalne że w XXI w przylatuje się na Białoruś by przez las dostać na teretorium UE by dotrzeć do Niemiec na zasiłek i tworzyć islamską kulturę w kraju UE , a dlaczego nie przejdą przez przejście graniczne , hmm bo prawo UE przewiduje że w Polsce musieli by się ubiegać o azyl a oni nie chcą w Polsce 😉.Polak zły bo przyszedł do lekarza , uchodźca w klapkach zimą w lesie ok , szkoda że nawet jednego foto nie wrzucił do książki tych kobiet i dzieci w lasach , za to selfików trzeba było dać kilkanaście żebyśmy nie zapomnieli czytając jak autor wygląda , chociaż ghostwriter mógł się wykazać profesjonalizmem .

Gruba ryba

w Książki

23piorunów

764 + 1 = 765

Tytuł: Krocząc w strac

Autor: James Swallow

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 592

Ocena: 7/10

“Nie czyni nas wyjątkowymi staczanie się na dno ani nawet wznoszenie się ku światłu. Wielkość charakteru mieści się pomiędzy tymi dwoma ekstremami, w niekończącej się walce z nimi.” Sanguinius

XXI część cyklu Herezja Horusa

Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie, trwa Wielka Krucjata mająca na celu zjednoczenie ludzkości rozproszonej po całej galaktyce. Świat za światem jest przyłączany do Imperium Człowieka lub unicestwiany. Mistrz Wojny kieruje Sanguiniusa wraz z jego legionem Krwawych Aniołów ku położonej na krańcu galaktyki gromadzie Signus, w której ludzkim światom grozi agresja obcych.

Tym razem nie jest to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń z innych książek serii tylko samodzielna powieść, której akcja dzieje się zarówno przed, w trakcie, jak i po wydarzeniach w systemie Isstvan.

James Swallow operuje odmiennym stylem literackim, w którym mniej jest dramatycznego zadęcia, a więcej szczegółowych opisów. Opowieść rozwija się powoli i płynnie zmienia ton poczynając od przygodowego, a następnie przekształca się w pełen tajemnic kosmiczny horror. Podobało mi się to, że większość akcji przedstawiona została z perspektywy nie kapitana kompanii, a szeregowego medyka. Mniej więcej w połowie książki autora poniosła jednak wyobraźnia: warstwa horroru stała się surrealistyczna by nie rzec niedorzeczna i niebezpiecznie zbliżyła się do fantazji Grahama Mastertona.

Nieco irytuje też postsowieckie polskie tłumaczenie, w którym legioniści zwracają się do przełożonych w liczbie mnogiej.

Samodzielna opowieść dziejąca się gdzieś na uboczu od głównego wątku oraz potwierdzająca twierdzenie, że Herezja Horusa jest jak pudełko czekoladek: po dwóch przepysznych smakołykach ta okazała się po prostu niezła, a w ostatecznym rozrachunku ocenę końcową ratuje satysfakcjonujące zakończenie.

Autorytet

w Książki

26piorunów

763 + 1 = 764

Tytuł: Lem. Życie nie z tej ziemi

Autor: Wojciech Orliński

Kategoria: biografia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne

Format: ebook

Liczba stron: 440

Ocena: 7/10

Moja ocena tej książki była dosyć trudna. Z jednej strony strasznie długo się z nią męczyłem. Ale chyba po prostu miałem kryzys czytelniczy. A z drugiej strony czytało mi się ją całkiem dobrze. Brzmi to dziwnie ale tak było xD

Jest to pierwsza biografia Lema jaką przeczytałem więc nie mogę porównać jej do innych. Autor bardzo często odnosi się do "Wysokiego zamku" i rozmów z Beresiem.

Książka teoretycznie jest bardzo dobra. Pisana bardzo przyjemnym językiem, przedstawia życie Lema od dzieciństwa do śmierci, no ale coś mi nie zagrało. Jakoś nie zaskoczyła mi i czułem że temat jest tylko liźnięty powierzchownie. Jak ktoś chce poznać życie Lema bez wchodzenia w większe szczegóły to jest świetna pozycja. No ale czuć lekki niedosyt.

Osobisty licznik: 7/30

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen0piorunów

@Pstronk Orliński jest fanem Lema i bardzo dobrze zna jego twórczość, ale popełnił w książce trochę błędów, które wymienił Ebenezer Rojt na swoim blogu: https://kompromitacje.blogspot.com/2018/03/orlinski-znowu-o-lemie.html#przyp1 O ile rozumiem (słuszne!) zastrzeżenia Rojta, to nie ukrywam, że podobała mi się książka Orlińskiego. Biogram Orlińskiego ma tylko jedną poważną wadę - nierównomierny rozkład zagadnień. Pasje motoryzacyjne Lema nie są tak istotne jak ostatnie lata życia, gdzie Lem na bieżąco komentował sprawy polityczne i nowe trendy w nauce. Orliński zaś ostatnie lata życia Lema potraktował bardzo po łebkach.

Polecam z całego serca przeczytać jeszcze biografię "Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku. Biografia" Agnieszki Gajewskiej. Autorka zrobiła naprawdę dobrą robotę, docierając do nieznanych wcześniej źródeł, które zdemaskowały nieco lemowskich mitów.

Wojciech Orliński znowu o Stanisławie Lemie albo zmyśleń ciąg dalszyZmyślenia, bałamuctwa, blagi, nonsensy, plagiaty, paralogizmy etc. oraz nieuctwo i hochsztaplerstwo w pismach i wypowiedziach osób publicznych.Kompromitacje

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza dodruk z uniwersum Diuny. "Heretycy Diuny" Franka Herberta wrócą do sprzedaży 12 maja 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie ma 624 strony, w cenie detalicznej 59,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Blisko półtora tysiąca lat po śmierci Boga Imperatora we wszechświecie dużo się zmieniło, jednak Tleilaxanie, Ixanie i Bene Gesserit pozostali na scenie, a nieżyjący Leto II wciąż kładzie się cieniem na ich przeszłości.

Walcząc o supremację, a zarazem usiłując ocalić zgromadzenie przed napływającymi z Rozproszenia dostojnymi matronami, Bene Gesserit układają diaboliczny plan. W jego centrum tkwią kolejny ghola Duncana Idaho i żyjąca na Rakis dziewczyna, która… rozkazuje czerwiom.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Gruba ryba

w Książki

23piorunów

761 + 1 = 762

Tytuł: O miękkiej kanapie, wielkich czarach i słoikach z dżemem

Autor: Marcin Mortka

Kategoria: literatura dziecięca

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: książka papierowa

Liczba stron: 144

Ocena: 7/10

Bardzo udana część przygód dzielnego wikinga Tappiego, które uwielbia słuchać moja czterolatka.

Może zabrzmi to zabawnie, ale w tej części czuć, że to uniwersum już mocno dojrzało, pewne rzeczy weszły w kanon, jest do czego nawiązywać. Dzięki temu czyta się ją z dodatkową dozą ciepła i sympatii do powracających elementów.

Jedynie minus że główny antagonista nazywał się Czarownica-Jajecznica i musiałem to mówić na głos.

Gruba ryba

w Książki

23piorunów

760 + 1 = 761

Tytuł: W zasadzie niegroźna

Autor: Douglas Adams

Kategoria: fantasy, science fiction

Liczba stron: 288

Ocena: 7/10

Udane zakończenie sagi. Znacznie lepsza niż poprzednia.

Niemniej...

Pozostawia pewien niedosyt. Niektóre wątki z poprzednich części powinny były wrócić na domknięcie zamiast dokładać nowe. Zakończenie zupełnie inne niż bym się spodziewał.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

15piorunów

Uwaga na książkę "Dobrze wychowani. Jak wytresowano milenialsów". Ściema, nie ma millenialsów, tylko jakieś randomowe babki 50+ opowiadają o trudnym dzieciństwie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

756 + 1 = 757

Tytuł: Nienawidzę ich! To Polacy mówią na terapiach. Reportaż z podzielonego kraju

Autor: Karolina Olejak

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Prześwity

Format: ebook

Liczba stron: 200

Ocena: 7/10

Pani Karolina podjęła się próby uproszczonego pogrupowania mocno zaangażowanych emocjonalnie w politykę Polaków o poglądach konserwatywnych i liberalnych. Na podstawie wywiadów (wydaje mi się, że podkoloryzowanych) przedstawia umiarkowanie skrajne przypadki, gdy nienawiść skierowana do jakichś grup społecznych wpływa dysfunkcyjnie na życie osobiste czy w gronie przyjaciół, w pracy. Nienawiść do prawicy, do uchodźców, do kobiet, do gejów, do Warszawy, do wsi i innych modnych w patopolityce spraw

Autorka ubarwia też treść w teorię jungowskiego cienia, gdzie próbuje nas przekonać, że za tym wszystkim stoi okłamywanie samego siebie i wypieranie swoich prawdziwych emocji. Plus zawarte są wypowiedzi Pani psycholog, która tłumaczy dlaczego jest jak jest.

Ciekawe, ale chyba mało odkrywcze.



Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

11piorunów

Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy szukali książek Wiesława Myśliwskiego i odbili się od wyczerpanych nakładów.

Dodruk 4 pozycji będzie miał premierę 6 maja:

* Traktat o łuskaniu fasoli

* Ucho igielne

* Pałac

* Nagi sad

Wszystkie w twardej oprawie z obwolutą.

Pozostałe książki pana Wiesława są dostępne w Świecie książki, ale pewnie też w innych księgarniach.

Fenomen2piorunów

Ktoś polecał te fasolę... I aż sobie zapisałam

Lider1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 30.04.2026

Wydawnictwo Vesper ogłasza nową powieść w serii Eony. "Kagen Przeklęty" Jonathana Maberry'ego rozpocznie swój bój 3 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 704 strony, w cenie detalicznej 99,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Kagen Vale to kapitan straży pałacowej w stolicy Srebrnego Imperium - wybitny wojownik, którego obowiązkiem jest strzec cesarskich dzieci. Cieszy się zaufaniem władcy, jest powszechnie szanowany i podziwiany. Wszystko traci, gdy pewnej nocy budzi się w lokalnej gospodzie z potężnym kacem. Niewiele pamięta, głowa pęka mu z bólu, a ruchy ma dalekie od precyzji, która uczyniła go legendą.

Tymczasem na ulicach jego miasta trwa rzeź. Wrogowie zdobyli stolicę, a Kagen - wiedziony przysięgą i poczuciem obowiązku - rusza do walki. Jest jednak za późno. Imperium upada.

Złamany i dręczony poczuciem winy, Kagen zostaje porzucony przez swoich bogów i przeklęty. Napędzany wściekłością topi żal w alkoholu i krwi wrogów, planując zemstę na uzurpatorze. Wokół niego magia, niegdyś wygnana ze świata, powraca w dziwnych i przerażających formach.

Aby pomścić swoich bliskich, Kagen musi wyruszyć w obce krainy, stawić czoła koszmarnym, plugawym i bluźnierczym kreaturom i wraz z grupą sojuszników podjąć się samobójczej misji w samym sercu imperium Wiedźmiego Króla.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

     

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza finał trylogii historycznej. "Inferno" Conna Igguldena ukaże się 2 czerwca 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie ma 456 stron, w cenie detalicznej 49,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Rzym lśni bogactwem i tonie w intrygach.

Neron, odurzony władzą, wielbiony jest za wygląd i błyskotliwy umysł, jednak budzi strach z powodu nieprzewidywalnego temperamentu. Jego imperium rozciąga się od leśnych ostępów Brytanii po pustynie Partii, lecz wrogowie zawsze czają się gdzieś blisko – dowódcy legionów, senatorowie, lud, który oklaskuje go w cyrku, ale przeklina na ulicach.

Władzy się z nikim nie dzieli, tylko się ją przejmuje. Usunął już niejednego wroga, w tym także swoją matkę Agrypinę. Tymczasem teraz na północy zagraża mu Boudika, królowa plemienia Icenów, która wszczęła rewoltę przeciwko Rzymowi. A nieco bliżej Gajusz Juliusz Windeks, wyższy urzędnik rzymski, który jawnie potępił zepsucie Nerona i stanął na czele galijskiego powstania przeciwko cesarzowi.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

     

Gruba ryba

w Książki

16piorunów

755 + 1 = 756

Tytuł: Rozgwieżdżone niebo

Autor: Lars Wilderäng

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: audiobook

Liczba stron: 440

Ocena: 5/10

Światowy blackout opowiedziany z perspektywy szwedzkiej. Bardzo nijaka książka. Zabrakło oryginalnych pomysłów na fabułę, bohaterów jest dużo, ale nikt się nie wyróżnia, nie ma budowania gęstego klimatu, literacko dzieje się niewiele. Miałem wrażenie, że autor bardzo na siłę próbował zlepić spójną historię.



Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w Hydepark

15piorunów

A przepraszam, czy można się spytać, czemu nie ma już Vampiress? Pisała ciekawie o książkach i filmach i zostawiała mi komentarze i pioruny na filmeterze 😒

Mistrz13piorunów

@Mahjong usunęła konta, ale ptaszki ćwierkają, że wróciła na innym koncie 😉

Fenomen7piorunów

@bojowonastawionaowca a to ok :smiley: tylko szkoda tych tekstów co już napisała

jo, jak coś widzisz ten wpis Vampiress, widziałam, że się wzięłaś za Malazana, nie łam się, ja czytam Malazana od 10 lat i nadal nie skończyłam XD

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Bazar

41piorunów

752 + 1 = 753

*

Tytuł: Sezon Burz

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: SuperNOWA

Format: audiobook

Liczba stron: 404

Długość: 14h

Ocena: 7/10

*

Hm. Ta książka mnie nie porwała, choć nie mogę powiedzieć, że nie miała elementów, które mi się podobały - bo takich było całkiem sporo. Poszła trochę poza kolejką, bo chronologicznie dzieje się przed Mieczem Przeznaczenia, a do tego to chyba ostatni audiobook przygotowany przez już upadłe studio. Pani Jeziora musi jeszcze trochę poczekać, bo obecnie nie mam aż tyle czasu na formę pisaną.

No ale wróćmy do tematu. Sezon burz jest z mojej perspektywy opowieścią dość chaotyczną, którą można by trywialnie streścić jako: „Stary, gdzie moje miecze?”. I choć na początku średnio kupowałem ten motyw, to ostatecznie myślę, że się obronił. Poza scenami mocno memicznymi - jak walka deską - wreszcie dostajemy tu wiedźmina, który pamięta, że potrafi używać znaków, bo w sadze dzieje się to dosłownie kilka razy, a tutaj w jednej książce jest ich chyba kilkanaście. Niby trochę gryzie się to z wyznaniem Geralta, że używanie znaków wyczerpuje, więc ich nie nadużywa, ale nigdy nie byłem fanem takiego ograniczenia. Do tego pojawia się przynajmniej jeden znak, którego wcześniej w ogóle nie kojarzyłem - ten wywołujący sen, Somne.

Jest też scena przygotowania do walki - wreszcie. Wcześniej raczej dostawaliśmy opisy z perspektywy innych osób, które Geralta nie znały, a tutaj pokazano coś więcej. Pod względem samej walki Geralt z Sezonu burz przypomina tego Geralta z gier CD Projekt Red. W sadze jest głównie kozakiem od miecza, a tutaj faktycznie wygląda jak „ten” wiedźmin: niby mag, naszprycowany eliksirami mistrz walki. Same eliksiry też dostały więcej ekspozycji, co uznaję za plus. Ogólnie całe poszerzenie wiedźmińskiego lore odbieram pozytywnie.

W ogóle Sapkowski kiedyś wyjaśnił, co spowodowało tę burzę na końcu? Bo pewna czarodziejka wydaje się dość mylnym tropem. Widziałem też teorie o benkarcie ze Starszą Krwią, ale nie pamiętam, czy mężczyźni z tym genem również mogli wywoływać podobne zjawiska, jak Pavetta.

Dobre mamy za sobą, więc czas na złe. Przede wszystkim coś, za co pewnie ktoś mnie zaciuka jak Geralt kuroliszka: sposób, w jaki do pewnego momentu prowadzona jest ta historia, zwyczajnie nie pasuje do estymy, jaką cieszy się Sapkowski. Jeśli masz masę wiedzy do przekazania czytelnikowi, to robienie tego w sposób sztuczny, na zasadzie „siadaj, teraz opowiem ci niezłą historię”, jest po prostu słabe. A to dość często miało miejsce w tej książce. Od listów wysyłanych między ważnymi postaciami, po sceny, w których Geralt musi wysłuchiwać ekspozycji podanej niemal jak wpis z Wikipedii. Dobry pisarz potrafi wpleść takie informacje w fabułę tak, że nie czuć sztuczności. Tutaj momentami miałem wrażenie, że autor mówi: „siadaj, teraz będzie encyklopedia”, i trzeba tego słuchać. Kompletnie mi to nie podeszło. Gdyby był to jeden moment - spoko. Ale tego jest naprawdę sporo. Jasne, poszerzało to lore, ale w sposób bardzo nienaturalny.

Odniosłem też wrażenie, że w książce było znacznie więcej powtórzeń niż zwykle. Nie wiem, może mi się tylko wydawało, ale mam to zapisane w notatkach. No i sporo knurzenia na początku - również mam to zanotowane. Chodzi oczywiście o „związek” z Koral.

Ogólnie nie żałuję, że ukończyłem ten tytuł. Miejscami było bardzo ciekawie, w innych momentach raczej przeciętnie, ale ocena 7/10 to nie są pipeloki. Nadal było całkiem dobrze. Jezu, właśnie spędziłem godzinę nad pisaniem recenzji dla nikogo. Co ja robię ze swoim życiem. xD

Przynajmniej @fonfi się ucieszy, bo nie porzuciłem Wiedźmina przed ostatnią książką. xD

*

> <

Fanatyk6piorunów

@Dziwen czyli mówisz że Sapkowski w końcu napisał książkę wierną grze. Jego szczęście - nie wiem po co CD Projekt go trzymał na etacie tyle czasu wcześniej...

Fanatyk2piorunów

@Dziwen

Do tego pojawia się przynajmniej jeden znak, którego wcześniej w ogóle nie kojarzyłem - ten wywołujący sen, Somne.

Trochę lipa, że w sadze strażników musiał usypiać Regips

Widziałem też teorie o benkarcie ze Starszą Krwią, ale nie pamiętam, czy mężczyźni z tym genem również mogli wywoływać podobne zjawiska, jak Pavetta

Z tego co pamiętam gen męski jest recesywny i jest tylko aktywizatorem. Zanika chyba w drugim pokoleniu. Pewnie na wiedźmińskiej wiki to rozpisali.

Pokaż więcej komentarzy (8)