@Rudolf
* Podstawowka: fajna, mimo, ze lekko patusiarska. Czas Pokemonow i Harryego Pottera.
* Gimnazjum: full patologia, ale i tak bylo calkiem przyjemnie
* Szkola Srednia: pseudoelitarnosc, niemozliwe do spelnienia wymagania, bo doba byla za krotka, zeby przerobic wszystkie zadania, nauczyciele, ktorzy nie mieli zdolnosci edukacyjnych. Okropnie tam cierpialem.
* Studia: zdecydowanie najlepszy okres. Mimo, ze nauki bylo bardzo duzo, wszystko dalo sie ogarnac. Studia nauczyly mnie analitycznego myslenia, otworzyly przede mna swiat i mnie zliberalizowaly. Jezdzilem na duzo eventow, festiwali i koncertow. Poznalem setki ludzi, rowniez moich obecnych przyjaciol. Cudowny to byl dla mnie okres, nie zapomne go nigdy.