Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#oze

GURU

w Hydepark

139piorunów

Czy elektrownia jądrowa to fanaberia?

Skoro Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśniło sprawę lokalizacji EJ, to warto się zastanowić czemu to musimy budować.
Teoretycznie nasza energetyka ma aż 60 GW mocy zainstalowanej, w tym 33 GW węglowych i 4,6 GW gazowych. Przy zimowym zapotrzebowaniu rzędu 25-27 GW teoretycznie mamy nawet spory zapas! Teoretycznie.

Średni wiek naszych elektrowni węglowych to 49 lat (licząc od uruchomienia pierwszego bloku). 1/3 mocy ma ponad 50 lat, a 1/3 w tej dekadzie ten wiek osiągnie ("pokolenie" Gierka). Elektrownie węglowe są albo zamykane z powodu wyeksploatowania, albo wycofywane, bo nie spełniają już żadnych norm emisyjnych - choć często są wliczane do mocy, bo teoretycznie można je uruchamiać przy bardzo dużym zapotrzebowaniu. Zwykle jednak produkcja prądu się w nich nie opłaca z powodu kosztów uprawnień CO2 i środowiskowych (emisja SO2, NOx, PM10 i PM2,5). Taniej wychodzi import prądu od sąsiadów. Zimą robimy to niemal codziennie, a importowanie 10-15% naszego zapotrzebowania jest normą. Będzie tylko gorzej, bo czekają nas kolejne wyłączenia starych bloków, a te najnowsze mogą nawet nie doczekać swojej starości, bo być może koszty emisji CO2 za 10-15 lat będą za wysokie, żeby produkcja była opłacalna.
Te moce trzeba czymś zastąpić i właściwie już jesteśmy mocno spóźnieni, a po 2030 r. braki mocy będą dotkliwe. Jeśli więc chcemy stabilnego, zeroemisyjnego źródła energii elektrycznej na ok. 60-80 lat, to właściwie nie ma wyboru poza atomem. 3 bloki AP1000 zapewnią nam ponad 10% naszego obecnego zapotrzebowania. To wciąż mało, dlatego w planach jest budowa dwóch EJ (szkoda, że odrzucono projekt koreański, gdzie reaktory mają 1400 MW mocy).
Największym problemem są koszty - wciąż nie znamy modelu finansowania naszej budowy i jest to dość zatrważające. Nie podano też szczegółów - pojawiły się informacje z konkretnymi kwotami, ale to nie były oferty, a jedynie szacunki. Można się spodziewać 20 mln zł/MW, ale uwzględniając całokształt (lokalizacja, droga, linia kolejowa, pirs, linie przesyłowe itd.) nawet 30 mln zł/MW. Tymczasem koszt budowy elektrowni wiatrowej to zaledwie 5,3 mln zł/MW.

Czemu więc atom, a nie samo OZE?

Ponieważ współczynnik wykorzystania mocy przekracza 90%, a przestoje na przeładunek paliwa, inspekcje i remonty są planowane z dużym wyprzedzeniem. Czyli mamy niezwykle stabilne źródło zasilania 24/7, niezależne od pogody, pory dnia lub roku.
Dla elektrowni wiatrowych w Polsce ten współczynnik wynosi ok. 30%. Mało tego, ok. 40% powierzchni kraju ma słabe warunki wiatrowe, reszta średnie, dobre są niemal wyłącznie na wybrzeżu (choć i tak na Morzu Północnym ten sam wiatrak wyprodukuje dwa razy więcej prądu) i w górach. W Polsce nierzadko występuje cisza wiatrowa, która potrafi trwać całymi dniami. Czy to znaczy, że wiatraki są bez sensu? Nie, w dobre dni potrafią generować całkiem sporo prądu (dzisiaj 5-6 GW na 9,7 GW mocy zainstalowanej, pokrywając ok. 25% zapotrzebowania, ale wczoraj generowały 6-7 razy mniej prądu niż dzisiaj). Przy silnych wiatrach stajemy się nawet eksporterem energii elektryczne - to są jednak epizody (szeroko nagłaśniane zwłaszcza w czasie zimowych huraganów przechodzących przez Europę).

Fotowoltaika?

Nie mamy energii słonecznej w nocy, a te zimą są długie. W grudniu i styczniu nawet w ciągu dnia produkcja jest słaba i trwa zaledwie 5-6 godzin. Tu polecam np. kanał Panele Fotowoltaiczne, gdzie jest live z danymi z okolic Rzeszowa. Tam w grudniu i styczniu produkcja energii elektrycznej jest 7-8 krotnie niższa, niż latem. Np. wczoraj instalacja 5,5 kWp dawała ok. 240 W prądu przez 5 godzin (dziś 0, bo spadł śnieg). Latem to jest całkiem ciekawe rozwiązanie, ale wciąż zostają nam zimy - te same, w czasie których chcemy grzać nasze domy np. pompami ciepła (o ładowaniu samochodów elektrycznych nie wspominając). Tu nie pomaga teoretycznie ogromna moc zainstalowana PV w Polsce - 14 GW. W zimowy dzień 10% wydajności to całkiem dobry wynik.

No to może magazynujmy energię produkowaną latem (i/lub w wietrzne dni) i wykorzystujmy ją w bezwietrzne zimowe noce!

Nie ma w tej chwili żadnych możliwości magazynowania energii na tę skalę. Elektrownie szczytowo-pompowe w Polsce mogą zmagazynować 9 GWh, czyli 20 minut aktualnego zapotrzebowania (oczywiście nie mają takiej mocy). Gdyby wybudowano je we wszystkich planowanych lokalizacjach, to pojemność mogłaby osiągnąć 1 godzinę aktualnego krajowego zapotrzebowania. 1 godzinę. A to jest najtańsza forma magazynowania energii.

A może akumulatory?

Akumulator Tesli 3 ma 57,5 kWh. Czyli 1 GWh to 17400 takich akumulatorów (zakładamy, że da się wykorzystać 100% pojemności). Żeby zmagazynować prąd dla całej Polski na 1 godzinę potrzebujemy 435 000 takich akumulatorów (niemal cała kwartalna produkcja tego koncernu). Oczywiście mamy w planach zmianę samochodów spalinowych na elektryczne, więc ta produkcja musi wręcz rosnąć.
[w domu jednorodzinnym z PV magazyn 100 kWh mógłby pozwolić na niezależność energetyczną od marca do września, ale prądu w magazynie zaczęłoby brakować już w październiku, a zimą PV nie da żadnych nadwyżek, żeby go naładować]

W praktyce do balansowania OZE używane są elektrownie gazowe, które dzięki swojej elastyczności mogą "zastąpić" słabszy wiatr lub brak słońca. Ale to uzależnia nas od dostaw gazu, generuje CO2, a traktowanie ich jako substyt OZE znacznie zmniejsza ich opłacalność (trzeba wybudować elektrownię, która nie będzie produkowała prądu przez cały możliwy czas).
Atom oczywiście ma swoje wady. Przede wszystkim elektrownia musi zarobić na swoją budowę i rozbiórkę. Dlatego przez cały okres eksploatacji powinna pracować z pełną mocą. W USA przy nadwyżkach mocy wyłączane jest OZE, nie elektrownie atomowe - właśnie z tego powodu. W Niemczech wyłączono EJ z powodów politycznych i te nie zdążyły w pełni zarobić na swoją likwidację.
To jest projekt na 100 lat (10 lat budowy, 80 eksploatacji i 10 likwidacji), ale jeśli chcemy mieć prąd 24/7/365, to w tej chwili nie widać innej alternatywy.
    
[grafika AI z nuclear.pl]

Osobistość11piorunów

@Nemrod już sama ta debata o elektrowni atomowej i budowanie jednej z 50 lat to beka i żenada. My potrzebujemy z kilkanaście elektrowni atomowych. xd

Osobistość3piorunów

No k⁎⁎wa nie. Potrzebujemy nirentiwnegi górnictwa które utrzymujemy. Ehh

Pokaż więcej komentarzy (32)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Ale patola - 3 GW importu, nic nowego. Jeszcze jest dzień (15:00), więc teoretycznie PV coś tam produkuje - 2,6% mocy zainstalowanej xD
Wiatraki? 8,7% mocy zainstalowanej xD
I tak cały dzień, tylko zaraz zajdzie słońce i zniknie PV.
I znowu nas ratują absolutnie wszyscy sąsiedzi z Ukrainą włącznie.
   

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Wiadomości Świat

28piorunów

Tak Niemcy chronią przyrodę. Wycinają słynny las, by postawić tam wiatraki

Niemcy wycinają słynny las Reinhardswald w północnej Hesji. Za wycinką stoi minister gospodarki Robert Habeck z partii... Zielonych. 200 letnie drzewa, rzadkie gatunki w tym ściśle chroniony ryś. A po co to kumu? #niemcy #ekologia #przyroda #natura

Osobistość

w Dyskusje

4piorunów

Kto jest autorem skandalicznej ustawy wiatrakowej, z której KO wycofała się raczkiem po wybuchu afery? Otóż jest nim WSPÓŁZAŁOŻYCIEL i WSPÓŁWŁAŚCICIEL KANCELARII ADWOKACKIEJ ZAJMUJĄCEJ SIE REPREZENTOWANIEM DUZYCH FIRM ENERGETYCZYCH.

Kręcenie lodów xD Szybko wychodzi na wierzch stara, znana nam platforma antyobywatelska xD

Osobistość1piorunów

nawet zaglosowalem na platforme w tych wyborach, serio nie spodziewalem soe ze tak szybko zaczną xD i to k⁎⁎wa wiatraki, co wiadono ze to wszystko c⁎⁎j warte oszustwo.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Osobistość

w Wiadomości Świat

13piorunów

Siemens Energy otrzyma od Niemiec 7,5 mld euro pomocy rządowej

Zawsze czytam, że OZE sobie radzi i zarabia. Wiatraki darmowy prąd. To o co chodzi z Fakt, że grupa znajduje się obecnie pod tak dużą presją, wynika – przynajmniej częściowo – z problemów rynkowych” – skomentował Clemens Fuest, prezes Instytutu Badań nad Gospodarką (IFO) z

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

12piorunów

Niemiecki gigant wiatrakowy prosi o pomoc, a jego akcje potaniały prawie o połowę.

#energetyka #wiadomosciswiat #oze #niemcy Producent turbin wiatrowych Siemens Gamesa, wchodzący w skład Siemens Energy, boryka się z problemami. Turbiny nie spełniają norm jakościowych, a straty koncernu mogą w tym roku sięgnąć kwoty 4,5 miliarda euro. Siemens Energy

Gruba ryba

w Hydepark

59piorunów

Może wrzucę kamyczek do ogródka farm wiatrowych ale... słyszałem już wiele bzdur jak np. wujek mojej różowej, który twierdził, że jego krowy będą dawać zsiadłe mleko, a kury znosić kwadratowe jaja przez wiatraki...
... dopóki deweloper nie dał mu oferty najmu trzech działek, na 25 lat, za 700EUR miesięcznie (za każdą lokalizację). Potem tak poszedł w  , że wydzierżawił jeszcze 2,5ha pod farmę PV.

Czy wiatraki mogą być groźne? Owszem, zdarzają się w nich wypadki śmiertelne. Owszem, mogą się zawalić lub być strawione przez pożar... jak każda konstrukcja.

Że emitują różne dziwne promieniowania.... Zastanówmy się, ile takiego promieniowania emituje telefon, router, smartwach i jak blisko tych źródeł jesteśmy oraz jaki jest czas ekspozycji na nie.

Spotkałem się też z tezą, że wiatraki to wymysł szatana. Kiedyś kolega pkazywał mi zdjęcia z jednej budowy, na której w drzwiach do turbiny znaleźli krucyfiksy i napisy namazane sprayem "Odejdź stąd szatanie!".

No więc czy wiatraki są 100% bezpieczne. Jak wszystko co stworzone na tym świecie no nie do końca. Wydaje mi się, że największym zagrożeniem dla szarego człowieka, jest lód, który osadza się na wiatrakach.
W zasadzie to lód, który się odrywa od wieży, nacelli czy łopat. Zwłaszcza kiedy turbina pracuję.

W ramach ciekawostki, na zdjęciu wrzucam screenshot z wyliczeń na jaką odległość taki kawałek lodu może sobie odlecieć.
Dla osób, którym wydaje się to niegroźne - weźcie pod uwagę wysokość turbiny, prędkość wiatru, masę lodu i grawitację.

Na snapie - wyliczenie dla turbiny, która ma wysokość piasty (hub height) 158,5m oraz średnicę rotora 163m. W tym wypadku mówimy o lodzie odpadającym od łopat.
Co z lodem spadającym z nieruchomych elementów i które nie odstają tak od osi turbiny jak blejdy? Zasada jest prosta - promień strefy bezpieczeństwa równy jest wysokości punktu, z którego ten lód może odpaść

Kiedy jest największe ryzyko na pojawienie się tego zjawiska? Najgorsze są warunki pomiędzy -2 i +2 stopnie Celsjusza. Oczywiście przy nieco niższej lub wyższej temperaturze, spadający lód też może wystąpić ale prawdopodobieństwo jest mniejsze.

PS. Tak, turbiny można wyposażyć w anti - icing system ale 100% pewności, że lód na łopatach się nie pojawi nie ma. No i nie każdy deweloper chce za to zapłacić, bo standardowo nie jest to na wyposażeniu maszyny.

   

Gruba ryba6piorunów

@jarezz TL;DR: trzeba się modlić do Dziadka Mroza i stawiać mu kapliczki

Gruba ryba2piorunów

@jarezz nie tam, gdzie mi tu z jakimś zababonem. Kapliczki stawiać w bezpiecznej odległości od wiatraków i mówić, że nie można bezcześcić świętej ziemii dookoła nich, tak postępują prawdziwi ludzie rozumni xD

Gruba ryba14piorunów

Ciekawe z tym lodem, nie zdawałem sobie sprawy, że podziwiając wiatrak z prawie połowy kilometra można dostać strzała bryłą lodu 😛

Daleko mi do antywiatrakowej szurii ale nocowałem w okolicach wiatraków na podlasiu i szum, który one wydają jest jednak bardzo uciążliwy. Szum porównywalny do drogi ekspresowej pojawiający się i zanikający w interwałach ok 2 sek. Niestety taki wiatrak niszczy wspaniałą, głęboką ciszę takich odludnych miejsc. Jest kwestia krajobrazowa również - wiatrak ma swój styl, klimat i nie wygląda źle w krajobrazie ale jednak niektóre miejsca powinny zachować nienaruszony krajobraz.

To ofc kwestie, którymi da się zarządzić poprzez odpowiednią ochronę wybranych terenów ale wiadomo jak w to PL z takimi rzeczami jest...

Gruba ryba1piorunów

@ColonelWalterKurtz @goroncy_kartofel nie mówię, że całkiem, ale tzw. cerrations (zęby na końcu łopaty) rozbijają wiatr/szum i jest na dużo niższym poziomie w porównaniu do starszych modeli. Nie mówię, że w ogóle ich nie słychać.

Co do tego, że powinny być wyznaczone miejsca - pełna zgoda.

Co do hałasu silników i hamulców - w razie awarii owszem, również skrzynię biegów usłyszysz wtedy.

Mocarz2piorunów

Nie tylko w razie awarii xD wlascicele i operatorzy maja w dupie turbiny dopoki dzialaja. Wiec yawmotory piszcza jak posrane, pitche maja swoj zestaw dzwiekow takze. Polecam jakis hotel w okolicach turbin, jak ktos wrazliwy na dzwieki to azymutowanie potrafi obudzic

Gruba ryba0piorunów

@goroncy_kartofel no ale skoro yaw i pitch tak napierdala no to już jest awaria bo coś nie pracuje tak, jak powinno.

Nie mów mi, że za awarię uważasz dopiero jak olej z gearboxa cieknie po wieży.

Co do tego jak utrzymywanie są - zgoda.

Mocarz1piorunów

@jarezz Ja to rozumiem, dlatego napisałem, że ludzie mają to w dupie (nie ja). Dla nich awaria jest właśnie w takim przypadku jak piszesz, czyli jak pojawiają się koszta i przymus stopowania turbiny. I to oni są niby odpowiedzialni xDD w zasadzie to do dzisiaj nie wiem, jaki odgłos powinny dawać prawidłowo pracujące silniki, bo na każdej turbinie jest inaczej

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Wojna, inflacja i popyt podnoszą ceny WTG na świecie.

Na świecie branża ma się dobrze, wręcz podaż nie nadąża za popytem i chodzi nie tyle o fabryki turbin, a o np. jednostki instalacyjne offshore. Statków jest za mało jak na potrzeby i niektóre projekty mają terminy realizacji odległe tak, jak twoja wizyta u specjalisty na NFZ.

Poza kwestią podaży (wspomniane jednostki czy np. problemy jakościowe na produkcji jak w przypadku SGRE czy GE - najgłośniejsze przypadki) problemem jest brak wykwalifikowany kadry.

Obecnie polski oddział jednej z duńskich firm instalacyjnych daje 12€/h ludziom z ulicy na start, po pół roku można już zarabiać 18-20€/h jeśli osoba ogarnia temat.

https://globenergia.pl/rekordowo-wysokie-ceny-turbin-wiatrowych-dlaczego/

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

niemiecki ekocyrk  

Fenomen2piorunów

@SzwarcenegerKibordu

>niemiecki ekocyrk
ja pi⁎⁎⁎⁎le znowu widzę ten temat i znowu trzeba tłumaczyć. Wpis tendencyjny i sugeruje jakby niemcy mieli odchodzić od energii wiatrowej bo rozbierają 8 wiatraków uwaga słownie osiem wiatraków w jednym miejscu XDDD. Ogólnie to też nie jest tak że stawiasz wiatraki i one stoją wiecznie bo je też się wymienia i mają jakąś żywotność. Niemiecka energetyka idzie w oze czyli wiatraki i panele i rozebranie 8 wiatraków tego nie zmienia. Z resztą niemcy to jest na tyle bogate państwo że mogą sobie stawiać i rozbierać wiatraki do woli.

Osobistość0piorunów

@Legitymacja-Szkolna znaczy postawienie turbiny wiatrowej tu czy tam to proste, tanie i ekologiczne jak postawienie toi-toi w parku. Gdzieś kiedyś czytałem, że fundamenty pod taki wiatrak są troszkę większe :), niż pierwszego lepszego biurowca.

Gruba ryba1piorunów

@Legitymacja-Szkolna skoro tyle trombią o zielonej energii i wymuszają np. nam odejście od węgla, ba nie podoba im się atom u nas, to czemu nie zamykają kopalni? Ten news to tylko jeden przykład ich hipokryzji.

Tytan1piorunów

@jimmy_gonzale Zamykają, tylko to nie jest tak że możesz zamknąć elektrownie w jeden dzień. W jej miejsce musisz wybudować pierw coś innego, a w międzyczasie się okazuje że jednak to za mało bo przez ten czas zużycie prądu mocno się zwiększyło. Do tego dorzuć problem z gazem z Rosji i wygaszanie atomu. Nie są to mądre decyzje, ale ich konsekwencją jest to co powyżej. Nie uważam usunięcia 8 wiatraków pod wydobycie węgla jako przykład hipokryzji tylko dostosowania dywersyfikacji miksu energetycznego do zużycia w kraju.

Fenomen1piorunów

@jimmy_gonzale może nie tyle co nie zamykają, ale na pewno nie otwierają nowych elektrowni węglowych. Ich produkcja prądu z węgla nie wzrasta tylko stoi na tym samym miejscu lub spada i to od lat. Kładą mocny nacisk na wiatraki i solary jak każdy szanujący się kraj nie tylko w uni ale również na świecie. Nawet chinole które nie są w uni i mają w dupie zmiany klimatu odchodzą od węgla i stawiają na wiatraki, panele, atom i elektrownie wodne. A wskazywanie na rozebranie 8 wiatraków jest po prostu śmieszne i jest to nic innego jak jakaś tania propaganda dla polaczka która ma straszyć że niemcy nas po raz kolejny gnębią XD

Fenomen0piorunów

@SzwarcenegerKibordu najekologiczniej dla świata i naszego kraju by było jakbyś nie pisał gównopostów w internecie które mają zerową wartość merytoryczną i wprowadzają ludzi w błąd. Robisz z ekologi jakąś religię gdzie nie wiem nie ma żadnego odstępstwa. Może oni rozebrali 8 wiatraków a polska grubo ponad 70% energii elektrycznej produkuje z węgla, i nie wiadomo jeszcze jak dużo zużywa na ogrzewanie domów i wszelkich lokali. Należysz do narodu który jako ostatni powinien cokolwiek komukolwiek wytknąć na temat ekologii, bo nasz kraj z ekologią nie ma nic wspólnego.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

1piorunów

Takie zielone te Niemiaszki. I jeszcze chcą przywrócić kontrolę na naszej granicy. Solidarność i w ogóle.

https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-niemcy-demontuja-farme-wiatrowa-beda-wydobywac-wegiel,nId,6994516

Gruba ryba2piorunów

Niemcy robią to - co uważają dla niemców za najlepsze - jak każdy kraj.

Gruba ryba1piorunów

@keborgan no nie każdy, nasz na ten przykład. Ale zgoda. Tylko niech za pomocą UE nie wpajają nam oczywistej propagandy o odchodzeniu od węgla, zielonej energii itp itd.

Fenomen0piorunów

@jimmy_gonzale A dlaczego mieliby tego nie robić skoro ich firmy na tym zielonym scamie zarabiają a u nas znajdą się zawsze pożyteczni idioci popierający KO którzy uwierzą w ten kit i żeby "być bardziej europejscy"* łykną to drogie gówno jak pelikany i będą prosić o jeszcze ?

*ci ludzie mają kompleksy z tego powodu,że urodzili się w Polsce... i w rezultacie postępują zupełnie jak murzyni którzy z poczucia niższości wobec kolonialistów oddawali swoje bogactwa za perkal i paciorki oraz poklepanie po plecach przez białego bwana.

Gruba ryba1piorunów

@dsol17 jasne, czemu by nie być hipokrytą i cwaniakiem skoro to się opłaca. A w UE jest nie tylko Polska, i nie tylko Polska korzysta w większości z węgla.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Energetyka

7piorunów

Dzisiaj z wiatru wytwarzamy prawie tyle energii, co z elektrowni cieplnych.
A łącznie z OZE (wiatr+słońce) 12 GW (kontra 7GW z cieplnych).

 

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Energetyka

42piorunów

Jakoś mniej więcej teraz w połowie roku zwróciła nam się instalacja fotowoltaiczna. Założona pod koniec 2020 roku, czyli po nieco ponad 2,5 roku. Przed nami jeszcze nieco ponad 12 lat jako prosument, czyli 12 lat, gdzie prąd będzie już tylko za darmo. Nawet jeżeli coś się zmieni w przepisach w przyszłości, to i tak już jesteśmy do przodu.

(W tym miejscu chciałam pozdrowić wszystkich, którzy wtedy pisali, że to nie ma sensu, bo się nigdy nie zwróci, nie działa w naszym klimacie i tak dalej. Większości ludzi, którzy pozakładali instalacje parę lat temu, właśnie się zwracają instalacje, albo niedługo zwrócą)

W tym czasie:

Wyprodukowaliśmy: 13,8 MWh o wartości ok. 11300 zł (nieco więcej niż nasz koszt instalacji, po odliczeniu dofinansowania Mój Prąd oraz zwrotu podatku z ulgi termomodernizacyjnej).

Zużyliśmy: 14,5 MWh, z czego 4,4 MWh autokonsumpcja (energia nie oddawana do sieci, ale zużyta bezpośrednio na miejscu).

  

Lider12piorunów

@GazelkaFarelka fajnie masz, że nie masz zawyżonego napięcia w sieci...

GURU6piorunów

@razALgul Teraz już mam, jak sąsiedzi się podołączali 😁 Nie rozłącza jeszcze na szczęście, ale potrafi być już blisko 250V. Mamy poustawiane wszelkie sprzęty domowe na godziny szczytu, żeby mieć autokonsumpcję i zbijać napięcie. Grzanie ciepłej wody, ustawiam na timer pralkę, zmywarkę, w lecie chodzi klima, w okresie grzewczym ogrzewanie, w weekendy jakieś gotowanie, pieczenie itp.

Jakoś nie mam ciśnienia na to, żeby sieć ode mnie odbierała ten prąd jak nie jest nikomu potrzebny. Może rozłączać, spoko. Rozumiem to, że jak nie ma chętnych na mój prąd, to nie da się pchać do sieci w nieskończoność. W perspektywie czasu, wcześniej czy później również dla nas, prosumentów i tak będzie kiedyś rozliczanie godzinowe, z ceny rynkowej z danej godziny. Może wtedy zainwestujemy w magazyn energii.

Fenomen6piorunów

11k za instalację? Trochę mało.

GURU2piorunów

@DKK To już kwota po odliczeniu dofinansowania Mój Prąd oraz ulgi termomodernizacyjnej. Robiła nam firma znajomego, który dał nam dobrą cenę - a nie telefoniczni naciągacze, którzy szukają jeleni.

Pokaż więcej komentarzy (15)