mirek1512Osobistość
31piorunów329 726 + 100 + 3 + 3 + 5 + 3 + 5 + 2 = 329 847
Wywaliłem, wywaliłem 1760 zł na serwis i nowe koła... kilka dni temu oddałem rower po myślałem, że to suport strzela. Okazało się, że jak jest lekko niedokręcone no i też obręcz z tyłu pękła w 3 miejscach. Na gwarancję po 4 latach tak średnio, wersja oszczędnościowa to ok 600 zł więc już przyjąłem propozycje wymiany kół. Do tego klocki, adaptery pod sztywne osie serwis inne i poszło 1/3 wartości roweru. Moje serce podobne ja te co mają osoby z państwa położonego tam gdzie chce bolało ale na coś trzeba :) po wczorajszej jeździe z kolegą - nie żałuję. Opory inne, fajnie się kręcą, słychać też piniondz jak w droższych szosach :) nie trzeba dzwonka :) oszczędziłem 600 gram wymienię jeszcze opony na zwijane i będzie git :) pisałem już że fajnie się jeździło? ;)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

To był długi proces. A i tak skończyło się na tym, że zdobywasz osiągnięcie
Walnij setkę! (lipiec)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
Znam ten ból - mi rometowska przednia obręcz pękła przy jednej szprysze to polazłem w internety, obręcze DT Swiss G540 po 145/szt, piastę na przód 105 serwis miał za stówkę, szprychy 2.3mm i przednie koło mam już zaplecione pancerne, czekamy tylko żeby tylna piastę znalazł w rozsądnych pieniądzach i też nowy zestaw będzie.















