Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#subaru

Osobistość

w Dyskusje

33piorunów

No dobra, ostatnio chwaliłem się naprawą raczej wymianą na nowy parownika gazu w Subaru. Oczywiście przez pierwsze kilometry jakie zrobił czyli do pierwszego tankowania wszystko chodziło zadziwiająco dobrze.

Zatankowałem i już nie było tak kolorowo.

Auto zaczęło przerywać znowu jeszcze gorzej niż było. Mało tego spalanie wyszło około 20 litrów na 100 km. Więc trzeba było wyregulować wszystko. Dobra to już ogarnięte.

Jedna rzecz naprawiona.

Ale wyskoczyły trzy nowe.

Wracając z weekendu zajechałem na stację żeby się dotankować. Wsiadam próbuj odpalić a tu coś rzęzi. Taki zgrzyt bardzo głośny aż się wszyscy ludzie na stacji obejrzeli.

Pomyślałem sobie słabo. Spróbowałem jeszcze ze dwa razy i nic dalej to samo.

Na szczęście było delikatnie z górki i nie było lodu, więc udało się odpalić auto z popychu. W ten sposób wróciłem do domu. Ale po drodze gasły mi światła mijania, a było już ciemno, znalazłem sposób na to. Na chwilę musiałem je wyłączyć i tak nie działały. I ponownie włączyć odpalały się na kilka, może kilkanaście kilometrów. Dojechałem do chałupy, auto zgasło przed bramą i musiałem je zaciągnąć traktorem na podwórze.

No wesoło...

A drugi dzień rozkręcamy zobaczyć co tam się ciekawego dzieje.

Na szczęście rozrusznik jest dosyć dobrze dostępny.

Biorę się za odkręcanie rozrusznika A on patrzę że luźny jest. I nie ma za bardzo co odkręcać.

Śruba musiała się poluzować delikatnie nie wyrwało razem z mięsem z bloku. Na szczęście śrubę znalazłem ale jest bezużyteczna. Kupiłem nową dłuższą bo można wkręcić.

Ale jako że, jak z drugiej strony trzymała druga śruba rozrusznik chciał zapracować. To się pojawiło naprężenie. I coś pękło.

Urwane było jedno ucho mocowanie rozrusznika.

I tu dzięki uprzejmości @myoniwy udało się jako tako naprawić dziś, będzie montowane.

Ale przy okazji tej inspekcji znalazłem kilka nowych awarii.

Pęknięcie na muszli Turbo od strony gorącej.

Poprzepalane nie wiem jakim cudem kable to od świateł dlatego gasły.

I tak wczoraj prawie cały dzień zleciał na tych pierdołach.

Osobistość3piorunów

Dwa zainteresowanych. Auto odpaliło. Rozrusznik kręci elegancko bez żadnego zacięcia i płynnie. Jak od dawna tak nie było. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Dyskusje

62piorunów

Muszę się wam do czegoś przyznać. :expressionless:

Ostatnio żyłem jak sołtys. Ba co ja gadam, sołtys.. jak wójt! Ale powiedziałem sobie koniec! Koniec tej rozpusty. Trzeba się trochę ograniczyć Bo jeszcze całkiem mi się w głowie poprzewraca. Ale co użyłem to moje. Koniec z tym.

Od prawie dwóch tygodni jeździłem na benzynie. Parownik całkowicie wysiadł i nie do końca chciał współpracować z pozostałymi podzespołami auta. A auto ma apetyt na paliwo, oj ma. Jak właściciel na czekoladki z Pruszkowa. 😆

No i dobra po znalezieniu odpowiedniego modelu parownika (Reduktor ROMANO RIS HD MAX 270KM RRIS/02) zabieramy się do pracy.

Zakręciłem gaz na butli. Wypaliłem resztkę gazu, która była w instalacji. Jestem ciekaw który gazownik tak robi :thinking_face:

I śrubka po śrubce na spokojnie odkręcałem węże oraz czujnik temperatury. Myślałem, że będzie sprawiało trochę więcej problemów. Ale szczerze mówiąc podczas tej pracy Nie posypała się ani jedna "k⁎⁎wa". Naprawdę możecie mi nie wierzyć ale tak było :grinning:

Niemniej jednak z samego rana coś mnie tknęło aby wziąć dwie tabletki ashwagandy, może dzięki temu podczas naprawy byłem taki spokojny. Bo nawet jak mi wpadła w komorę silnika płaska 14. To po prostu stwierdziłem że gapa ze mnie... 😆

No dobra po wymianie parownika a przy okazji wszystkich filterków, A żeby było jeszcze dobrze to obciąłem końcówki węży które były zgniecione. A propos węży w jednym z nich znajduje się sprężyna zapobiegająca w załamaniu węża. Auto się rozgrzało i przełączyło się na gaz bez żadnych problemów. Aż dziwne.

Czas na jazdę testową pomyślałem, w sumie nie musiałem myśleć wsiadłem i pojechałem się przejechać. No niebo a ziemia. Idzie na gazie jak wściekły. Tylko nie wiem czy go trzeba jeszcze regulować czy nie :thinking_face: chociaż skoro dobrze jeździ to nie trzeba psuć.

Dobra skoro stary reduktor mamy już wyjęty i raczej nam się nie przyda. Trzeba go rozkręcić i zobaczyć co w środku się dzieje.

Szczerze mówiąc nie było łatwo go rozpałowić.

A jego stan określają zdjęcia.

Membrany skostniałe twardy jak cholera. Choćby jak pewnie dostaną gorącej wody to się rozgrzeją ale to już nie to samo.

Najważniejsze że jak na razie działa na sam koniec też opryskałem całą instalację roztworem mydła żeby zobaczyć czy nie ma wycieków.

I co? I nie ma.

Koniec.

Kompan2piorunów

Szczęście, że na wierzchu to robota sama się robi

Mocarz2piorunów

@Zielonywewszystkim "chociaż skoro dobrze jeździ to nie trzeba psuć." ziomkowi też dobrze jeżdziło dopóki całkiem gniazda wypaliło na jednym cylku :grinning: Sprzedany jak chodził na 3 z 4. Po roku spotkany na drodze w identycznym stanie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Jestem na etapie poszukiwania auta.
Się chyba się napalilem za mocno na Forester.
Niech mi ktoś racjonalnie powie czy warto na przykład taką ofertę rozważać:
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/subaru-forester-ID6HPBN9.html

Fenomen1piorunów

@Weathervax Auto moim zdaniem mega fajne ALE jak nie jesteś fanem marki (a skoro pytasz to nie jesteś) to koniecznie wziąć na oględziny tylko i wyłącznie kogoś kto zajmuje się jedynie subarakami. (Podobnie z SAABami) Inaczej jest duża szansa wbicia się na skarbonkę bez dna zwłaszcza jak zechcesz go serwisować w randomowym warsztacie co naprawiają wszystko a nie specjalizują się w niczym. Tylko fanatycy wiedzą które wersje silnika są trwalsze. Jak jest sprawne - mega fajne auto ze świetnym napędem. Jak zaniedbane - będzie bolało finansowo.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Samochody

58piorunów

Ale mi się prezent udał :grinning:

@Zielonywewszystkim ostatnio miał urodziny, dla niepoznaki kupiłem mu drobny prezent, suple, uchwyt na telefon do samochodu i 100zł XD

Ale głównym prezentem miało być szkolenie z jazdy samochodem na torze na lotnisku

Pomysł na takie coś urodził mi się w lipcu.

Jeden z naszych kumpli brał ślub i miał kawalerskie. Zielony ze trzy razy dawał pomysł żeby wykupić mu takie szkolenie, ale gawiedź stwierdziła że są inne fajniejsze możliwości.

Gdzieś we wrześniu przypomniało mi się że Zielony ma urodziny niedługo, zgadałem się z jego żoną i dwoma kumplami żeby takie coś mu sprezentować, przystali na to.

W czwartek powiedziałem mu żeby na niedzielę nie szykował sobie żadnej roboty bo ja już mu zagospodarowałem czas.

Wczoraj wieczorem sprawdzałem e-maile i zobaczyłem że w potwierdzeniu od szkoły jazdy jest:

Samochód: własny

Kurrr, przecież miała być Impreza.

Przecież moją Hondą nie pojeździ, a jakoś musimy tam dojechać nie zdradzając celu jazdy.

To z rana wkręciłem go że kuny przegryzły mi kable zapłonowe, i musimy jechać jego Foresterem. Plan awaryjny ogarnięty.

Na szczęście na miejscu okazało się że będzie jazda Imprezą, a e-mail jest wysyłany wszystkim na jedno kopyto bez sprawdzenia.

Tak że teraz Zielony siedzi na szkoleniu, 8h :stuck_out_tongue_winking_eye:

A ja jadę porobić coś na Warszawie, plan jest taki:

Ścianka wspinaczkowa, kino, kogarty i może coś jeszcze.

@macgajster zobacz jaki grat.

Autorytet9piorunów

O widzę, że uczestnicy w ławeczkach testamenty spisują :slightly_smiling_face:

Gruba ryba7piorunów

Tacy koledzy to skarb! Zarządziłeś!💪

Pokaż więcej komentarzy (15)

Wirtuoz

w Hydepark

13piorunów

Jeśli masz _(współczesne)_ Subaru, to możliwe, że twoje dane już wyciekły ( ಠ ͜ʖಠ)

https://samcurry.net/hacking-subaru

tl;dr: niezabezpieczony panel administracyjny dający dostęp do danych właściciela auta i możliwość zdalnego otwarcia drzwi, logowanie dwuskładnikowe obchodzone używając hackerskich narzędzi w przeglądarce zwanych "usuń wybrany element".

Fanatyk5piorunów

@shiranai noo, na pewno mój Forester 1997r udostępnił takie dane.
Tam nawet komputera diagnostycznego nie da się podpiąć.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Samochody

51piorunów

Wczoraj minęło dokładnie 10 lat od kupna mojego
Jako że od pewnego czasu dawał mi do zrozumienia że czas na jakieś inwestycje.
Usterki do naprawy w forku:
-Czujnik wstecznego
-Cieknący wężyk od sprzęgła
-Nie działający ABS
-Pęknięta sprężyna lewy tył
-Czujnik prędkości wariuje (naprawiałem już ze 3 razy)
-Tylna wycieraczka nie działa
-No i wisienka na torcie, tylna belka po długotrwałej walce ze zjadliwą chorobą _Rufus Pannus_ stwierdziła że ma dość i się poddaje.
Więc co zrobiłem?
Kupiłem drugi samochód. Młodszy od forka, o 2 lata.
Ogólnie historia jest ciekawa.
Pojechaliśmy razem z @Zielonywewszystkim do komisu w celu obejrzenia VIII 2,5 V6 w automacie. Za niewielkie pieniądze ale nie warto, z tłumika leciał dym o smaku i zapachu oleju, dziury w karoserii większe niż w moim forku, całe zawieszenie skrzypiało jak złe. Ale skóra i automat kusiło. Oglądając inne samochody na placu przyjechali ludzie 1999r żeby ją sprzedać do komisu.
Oczywiście handlarz chciałby ją za darmo więc koleś się nie zgodził i dogadaliśmy się między sobą.
Oczywiście też wymaga lekkiej inwestycji, ale już przynajmniej ruda nie żre. Wiem że dziwne, ale ładnie zakonserwowana jest. Tylko 3 drzwi, ale i tak większość czasu jeżdżę sam lub we dwóch. Więc nie przeszkadza. Napęd na 4 koła, coś na zasadzie haldexa. Szkoda że nie ma haka i relingów ale jakoś da się to przeżyć.
Chłop miał problem z jednym samochodem to kupił sobie drugi.

PS. Wcześniejszy właściciel chyba słabo jeździł bo swoje bezpieczeństwo zawierzył świętemu Krzysztofowi, a że dwóch opiekunów jest znacznie lepszych niż jeden to w środku są 4 blaszki z Krzysiem na tapicerce i jeszcze złota rybka na klapie. Rybki nie ściągnę, tylko zamówię i przykleję wlepę: _Nie masz prawa wozić rybki na klapie_

Gruba ryba1piorunów

Hrv-ki to były jebutne fury, dużo ładniejsze od crv.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

60piorunów

Budował ktoś głośniki? W sensie obudowy do głośników, czyli kolumny głośnikowe?
W niemal każdej jest coś takiego jak bass refleks. Element wydłużający drogę dla fali dźwiękowej poprawiający brzmienie zestawu.
W samochodach też to stosują, nazywa się to rezonator Helmhotza.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Helmholtz_resonance
Ale nie dla poprawy brzmienia (chociaż czasami też, ale w sekcji wydechowej), a dla poprawy napełniania cylindrów powietrzem.
Częstotliwość rezonansowa zależy od średnicy dolotu, jego długości i objętości całej puszki.
W tym przypadku jest tylko jeden, w obudowie filtra powietrza, bo to wersja turbo.
Ale na kolejnym zdjęciu już jest rura dolotowa od Forestera NA, gdzie tych rezonatorów jest więcej. A i tak nie ma na zdjęciu największego wielkości piłki do siatkówki, byłby podpięty po lewej stronie.
Co ciekawe, przez wiele lat kontaktów z samochodami widziałem takie rozwiązanie tylko w japońskich samochodach.
Albo tylko wtedy na to zwracałem uwagę, albo w innych markach tego nie stosują.
Trzecie zdjęcie to dolot z Mitsubishi.

Osobistość5piorunów

@myoniwy A dla tych co chcą zostać "petrol-head'ami" polecam film i cały kanał pana od poniższego filmu:
https://www.youtube.com/watch?v=cDCeOjHQZsM

Wykorzystanie fali dźwiękowej w silnikach do ułatwienia usunięcia spalin z cylindra i napełnienia mieszanką paliwowo-powietrzną (lub samym powietrzem dla wtrysku bezpośredniego), autor omawiał kilka razy. Dodaję najświeższy filmik w temacie.

Beyond Clever - How Two Stroke Exhaust Pipes Really WorkAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Tytan2piorunów

O ile dobrze pamiętam taki rezonator dolotu jest też najbardziej efektywny przy określonych obrotach. Miałem taki w jaguarze (era forda jako właściciela )
A niektórzy się ich pozbywają bo dolot robi się głośniejszy choć moc spada ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

29piorunów

Z serwisowego punktu widzenia, nie ma różnicy czy to z 1998r czy z 2018r.
Śrubki są w tych samych miejscach, dostęp podobny. Budowa silnika podobna.
Trochę więcej elektroniki.

Skoro nie widać różnicy to po co przepłacać?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Sum

w Wiadomości Świat

8piorunów

Japonia przyzna nowe dotacje na krajową produkcję akumulatorów do EV

Japonia przyzna kolejne dotacje na produkcję akumulatorów do pojazdów elektrycznych, obiecując wsparcie w wysokości 2,4 miliarda dolarów na powiązane projekty realizowane przez Toyota Motor i inne duże firmy. Starania te mają na celu wzmocnienie własnych łańcuch dostaw akumulatorów.

Fanatyk

w Motoryzacja

53piorunów


Kupiłem swoje z przebiegiem 256kkm.
Ale te kilometry zapieprzają.

GURU11piorunów

@myoniwy A przekroczyłeś kiedyś te 60 km/h?
Panieee, szybciej to ja oddycham 😉

Osobistość2piorunów

Taki przebieg i nie wspominasz o remoncie to pewnie 2.0 bez turbo?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

38piorunów


No i dobra, przywrócone do stanu jezdnego.
Nieszczelność była 2cm od zakucia.
Skróciłem wąż, odciąłem tulejkę, dorobiłem nową i ją przyspawałem. Bo to jest jakaś klasa bezpieczeństwa i wszystko musi być z jednego kawałka. Tak mi powiedział kiedyś koleś co dorabia węże hydrauliczne.
A przy okazji jak miałem odpaloną spawarkę to zespawałem oczka od wisiorka.
Całość zajęła mi jakieś 40 minut, ale nie miałem czasu żeby wczoraj na żywo o tym pisać.

Wiecie jak ciężko zespawać taki drucik elektrodą?

Lider4piorunów

@myoniwy najdroższy przewód sprzęgła do Subaru, jaki widziałem

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

11piorunów


Nosz k⁎⁎wa, dzisiaj kończy mi się przegląd w i jednocześnie skoczył się przewód elastyczny od wysprzęglika, cieknie płyn i nie mam sprzęgła. A mam sporo roboty.

Lider1piorunów

@myoniwy Akurat przed przeglądem 😒 niedawno przerabiałem temat w Doblo. Trzymam kciuki za szybką naprawę 👍

Autorytet0piorunów

@myoniwy Widzę że wysprzęglik to nie tylko moje nemezis. Też tak miałem, tylko wtedy nie musiałem jeździć po terenie, więc nie bolało aż tak.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

63piorunów

W końcu, nareszcie, po jakimś roku od rozpoczęcia uruchomiłem projekt.
Jako główny multimetr w czasie moich zabaw z używam Unit UT210E, jest to miernik cęgowy z trybem pomiaru prądu AC i DC. Ja używam go od pewnie jakiś 6 może 8 lat. Znajomy również używa takiego, mały, poręczny, ma NCV więc robi jako szybki tester przewodów pod napięciem.
Ale z tych wszystkich zalet jest też jedna wada. Zdarza się że dochodzi do usterki w , z informacji na forach wychodzi że pada albo główny μP albo pamięć 24C.
Po takiej awarii miernik nadaje się na reklamację jeśli jeszcze obowiązuje gwarancja, lub w śmieci. Można próbować zmieniać układy i wgrywać wsady z internetu ale każdy egzemplarz wymaga indywidualnego wzorcowania, wiec wsad z innej sztuki nie będzie działał w 100% idealnie. Ale mając sprawnego można poszerzyć mu zakresy do 600/1000A, wydłużyć czas podświetlenia, czas autoOFF, ustawić by tryby DC były domyślnie.
Jako że mam jeden taki sprawny w ciągłym użytku i dwa z identyczną usterką, to jeden z nich przerobiłem na sondę prądową do oscyloskopu.
Ludzie dokładają do sprawnych egzemplarzy gniazdo SMA, i już po robocie.
Niestety w moim przypadku to nie zadziała, bo w wyniku usterki głównego μP nie miałem napięcia referencyjnego 1.2V.
Dlatego wypieprzyłem go, wraz z pamięcią, kwarcem, częścią elementów odpowiedzialnych za pomiar napięcia.
Ogólnie wszystko co jest zaznaczone na czerwono na schemacie jest wylutowane.
Niebieskie linie to elementy dorobione lub przerobione, np czerwona dioda świeci się od razu po włączeniu, buzzer niestety jeszcze nie działa, muszę dołożyć jakiś generator żeby pikał co ok 30s żeby nie zapomnieć o wyłączeniu po robocie.
Jako źródło napięcia referencyjnego 1.2V zastosowałem LM385Z-1.2 w obudowie TO92, jest to struktura działająca jak dioda zenera, ale z lepszą charakterystyką prądowo napięciową.
Niestety układ ten stabilizuje napięcie nie na 1,2V lecz na 1,23V, wiec trzeba pozbyć się tych 30mV, najprościej dzielnikiem napięcia, i już jest 1.2V(± kilka mV).
No to skoro napięcie referencyjne jest, gniazdo BNC zamiast jednego gniazda bananowego jest, to czas na testy.
Miernik jest do 100A, wymusić 100A w warunkach domowych to nie jest jakiś duży problem, bo bierzemy trafo z mikrofalowki, przewijamy je przewodem 35mm² i można setki A wymusić.
Ale jest to mało precyzyjna metoda, energo i czaso chłonna i wraz trzeba mieć miernik cęgowy albo bocznik na setki amperów żeby wiedzieć czy oscyloskop pokazuje prawdziwe wartości.
Można zrobić to prościej, bezpieczniej i dokładniej.
Jak chcemy zmierzyć prąd w przewodzie to zakładamy cegi i już. A co by było gdybyśmy mieli dwa przewody w których prąd płynie w tą samą stronę? Co pokaże miernik? A no sumę tych prądów. A gdyby tak nie dwa przewody tylko ten sam ale przełożony przez okno pomiarowe miernika 2x, wynik też bedzie 2x większy. A gdyby tak 10x? To wynik będzie 10x większy niż prąd w przewodzie.
A gdyby tak 25x? Albo nie, 100x? No to prąd 1A będzie pokazywany przez miernik jako 100A. Więc wziąłem 4 żyłowy przewód 0,5mm, zwinąłem go w cewkę 25 zwojów, końcówki połączyłem tak że mam 100 zwojów z odczepami co 25. W szereg wpiąłem 2 rezystory 10Ω 10W i amperomierz w postaci UT61E, zasilone z trafo 230/24V a to znów zasilone z autotransformatora. W ten sposób regulując prądem od 0 do 2A mogłem sprawdzić miernik w pełnym zakresie.
Na najniższym ustawieniu przewód przełożony raz, oscyloskop pokazuje fajną sinusoidę, 100mV/A.
No to czas na zakres 20A, cewka podłączona na 25zw, prąd 0,8A, drugi miernik cęgowy pokazuje 20A, a oscyloskop pokazuje ¾ sinusoidy. Dolna połówka przycięta, coś ewidentnie jest nie tak. Na zakresie 100A to samo, a nawet gorzej bo wykres jest ucięty w połowie, jak by to był prostownik jednopołówkowy. Szukałem problemu, liczyłem wzmocnienie wzmacniacza, może któryś rezystor jest nie taki, a może tak było w oryginale i układ mierzył tylko jedną połówkę sinusoidy, może któryś hallotron jest walnięty i daje za duży offset i całość się rozjeżdża. Może rdzeń jest namagnesowany, ale przykładanie magnesu neodymowego wprowadza tylko przesunięcie w osi y.
Próba regulacji potencjometrami nic nie daje.
Na szczęście mam sprawny egzemplarz to mogę porównać jak to powinno wyglądać.
Rozebrałem go, podpiąłem się oscyloskopem pod C23 (którego nie ma, sa tylko pola lutownicze), zapiąłem go na cewkę pomiarową i tu ZONG. Skąd do diaska wzmacniacz operacyjny wziął ujemne napięcie że sinusoida ma ujemne i dodatnie połówki? W przerabianym egzemplarzu sinusoida zawsze ma jakiś offset.
Szybka analiza porównawcza schematu i dwoch egzemplarzy. Po chwili znalazłem gdzie zrobiłem błąd.
Jak wywaliłem główny μP to straciłem element tworzący sztuczną masę (połowa napięcia zasilania)Nie zwracając na to uwagi połączyłem pola COM z -V. A to spowodowało że wzmacniacz operacyjny zamiast zasilania symetrycznego miał niesymetryczne, ucinał szczyty przebiegu bo nie byl wstanie dać potencjału niższego niż COM.
Rozłączyłem te pola, dołożyłem dzielnik napięcia z dwóch rezystorów 100Ω żeby zrobić sztuczną masę. No i teraz przebiegi są normalne, pełna sinusoida.
Na forum EEVblog wyczytałem że ten miernik powyżej 5kHz ma juz 3dBm tłumienia (czyli pokazuje 2x mniej niz jest faktycznie). Jeden koleś się chwalił (7 lat temu) że tak go przerobił że działał do 300kHz, ale nie upublicznił danych.

A jak już przy przebiegach jesteśmy.
Moje uparcie prze dalej.
Chciałem zrobić zdjęcie na 444444km ale w sobotę za dużo na głowie było i zorientowałem się 12km za późno.
Parę lat temu jechałem w góry, i chciałem ustrzelic 314159 (π), ale wtedy przestrzeliłem i to grubo.
Za to dzisiaj pilnowałem i ustrzeliłem taką wartość.

Sum2piorunów

@myoniwy za namową zamówiłem u siebie w magazynie taki miernik, powiedz coś więcej o tych wsadach, ciężko się to edytuje, da się jakoś po ludzku do niego podpiąć? Miernik wkurza szybkim wygaszaniem wyświetlacza. Bardzo wkurza. Oprócz tego przy małym amperarzu jest dużo dokładniejszy od mojego prywatnego unita, mniejsze cęgi robią robótkę

Osobistość0piorunów

Dałbym głowę,że to wskaźniki ze starszego Merca

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Samochody

24piorunów

Kiedyś miałem 440, teraz mam  z takim nalotem.
EJ20 to wytrzymałe silniki.
Wystarczy regularnie wymieniać olej.
Chociaż w moim już jest piston slap.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

39piorunów

 

Procedura wymiany łapy sprzęgła w  właśnie się rozpoczyna.
Daje sobie jakieś 3h i będzie jeździł.

Fanatyk8piorunów

Jak się okazuje łożyska oporowe są innej konstrukcji, przez co stare nie pasuje do nowej łapy.
Chyba założę też łożysko od wersji turbo.

Fanatyk9piorunów

No i dobra, dwie godziny z lekkim hakiem i maszyna rabotajet.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

61piorunów

Aktualizacja sytuacji z łapą wysprzeglika

Zamówiona część nie dotarła. Zaginęła gdzieś w transporcie i sklep nie wie gdzie może być.

W takiej sytuacji pospawałem starą, i dołożyłem wzmocnienia w kształcie jak narysowany na pierwszym zdjęciu.

Jak się okazało przy przymiarce nacięcie w oryginalnym kształcie nie jest bez kozery. Nie jest to typowe postarzanie produktu tylko wybrnięcie z kolizji z innymi elementami konstrukcyjnymi. Na trzecim zdjęciu zaznaczyłem gdzie te nacięcia mijają się ze wzmocnieniami samej skrzyni biegów.

W takiej sytuacji została jedna możliwość. Zwiększenie grubości ścianki. Łapa jest z blachy 3mm, no to też z takiej z gatunku S235 dospawałem dodatkowe pogrubienie. Dwa razy grubszy materiał powinien dać dwa razy większą wytrzymałość.

Jak widać nie zrobiłem tego po chamsku i nie zrobiłem kątów prostych. A to po to żeby nie powstawały lokalne koncentracje naprężeń.

Podobny zabieg stosuje np przy commondome z downcomerem.

 <= tag gdzie wrzucam swój specyficzny content.

Fanatyk4piorunów

A gdyby ktoś się zastanawiał dlaczego łapa jest czerwona a ostatnio była czarna to już odpowiadam.
Jak dospawałem wzmocnienia to pomalowałem ją podkładem. Trochę się pospieszyłem i musiałem to zeszlifować.

Gruba ryba3piorunów

@myoniwy elegancko zrobione:) Ja od początku myślałem że tak to zrobisz:) w sensie napawasz kolejna blachę. To że to wcięcie jest po coś wydawało mi się oczywiste. I przedewszystkim kąty proste są ładne bo są proste:)

Pokaż więcej komentarzy (5)