Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#alkoholizm

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

Ojciec niedawno kupił 1,5L spirytusu do nalewek i jak przy kasie usłyszał ile to od razu zostałem...poinformowany że trzeba kolumnę odpalić, a że jeszcze słońce silne to inwestycja w PC zacznie powoli się zwracać. I jak przyszło do przekazania wiedzy to doszliśmy do wniosku że może stary abratek powinien już na emeryturę, może czas najwyższy w full automat zainwestować. Wstępne rozpoznanie bojem daje akceptowalną kwotę między 5-6k, mam swoje typy ale wezmę po szklance pogonu od każdej drużyny i słucham państwa - jakieś polecanko może konkretnych producentów?

GURU12piorunów

Wożę spirytus z Ukrainy, tam normalnie sobie zamawiasz w sklepie internetowym "polmosu" i ci przychodzi Nową Pocztą. Minimum to 5 litrów, są takie, które maksymalnie wysyłają 1000 litrów (mauzer). Tak na Nową Pocztę można zamawiać paczki do 1 tony.
Przez jakiś czas cena podskoczyła aż do 12-14 zł za litr, ale teraz znowu spadła do akceptowalnych 9 zł.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Kosmonauta

w Hydepark

7piorunów

Dwie kwestie.
Pierwsza na zdjęciu, temat: znalazłem psa w śmietniku, no może bardziej w pogoni za kotem.
Druga kwestia może bardziej istotna? Pamiętam taka polską reklamę Balentines. Z Figurą chyba? Nigdzie nie mogę jej znaleźć? Ktoś coś?

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Jak żyć?

Fanatyk5piorunów

@zuchtomek - napiłbym się z Panią Irenką i podyskutował :hugging_face:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Specjalista

w Hydepark

9piorunów

Za bardzo mnie ciągnie, żeby napić się alkoholu. Teraz to już bez znaczenia czy to będzie whisky, wino czy piwo. Po prostu potrzebuję szybko zrelaksować się po ciężkim psychicznie dniu. Czym mogę zastąpić alkohol by napój był w miarę dobry, orzeźwiający, a przy tym skutecznie zniechęcił mnie do picia? Przychodzi wieczór i lubię coś innego wypić niż kawa, herbata czy woda, które piję cały dzień...

Gruba ryba2piorunów

Nic, nie pielegnuj w sobie tego nawyku, bo czy to bedzie podpiwek, melisa czy joint to wciaz zastepstwo a nawyk zostaje az do czasu kiedy sie zlamiesz. Nawyki zmieniaja sie juz po kilkudziesieciu dniach. Terapia tlumaczy te mechanizmy wiec jezeli powaznie zamierzasz nie pic to polecam

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Dyskusje

55piorunów

Ale mnie wkurza jak w niektórych sklepach niektóre produkty typu pakowane fabrycznie parówki czy sery nie mogą stać w normalnej ladzie samoobsługowej tylko trzeba stać w kolejce na mięsnym żeby kobita mogła zza szyby wyjąć i podać. Oczywiście prośba typu "czy mogłaby Pani podać mi tylko paczkę..." zaraz wiąże się z gromiącym wzrokiem i komentarzami emerytów wybierających godzinami wędlinę życia. Szkoda, że nie ma tego problemu z browarem, bo chłodnie samoobslugowe zasrane od podłogi po sufit. A mogliby zamienić to rolami i odstać swoje po pysznego Kustosza czy Harnasia a Pani Jadzia mówiłaby:
-Może spróbuje Pan pysznego Sterna 9% na promocji mamy.
A klient na to: "
-Pani Jadziu a te żuberki to świeże?
- No pewnie panie Stasiu, wczoraj z hurtowni przyjechały!
- To ja poproszę cztery sztuki
- Kurcze wyciagneło mi się osiem moze byc?
- No dobrze jakoś dam radę, dziś szwagier przyjeżdża to się nie zmarnuje
A Ty spokojnie idzesz do lady i ładujesz sobie gouda, krakowska, podwawelska i te wielkosolne Berlinki czy inne mięso odzzielone mechanicznie z kurcząt spokojnie śmigasz do kasy- oni niech tam sobie piwo życia wybierają i do wieczora...


i trochę chyba ale :slightly_smiling_face:

Gruba ryba2piorunów

W leklerku sery leżą sobie w takiej chłodziarce popakowane w papier. Różne rodzaje i wagi.. Podchodzidz, bierzesz i idziesz po winko 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Hydepark

82piorunów

Ostatnio mam sporo wspomnień związanych z piciem. W sensie np teraz przyszedłem do lekarza na odczulanie i przypomniało mi się jak kiedyś przychodziłem tu za każdym razem na kacu, a kace miałem spore 😒
Aż mi się rzygać chce jak se pomyślę o tym...
Albo ostatnio mi się przypomniało jak na działce spałem na⁎⁎⁎⁎ny a miałem zorganizować grilla dla rodzinki :confused:

GURU10piorunów

jezeli masz tylko jedna afere przez chlansko to jeszcze nie ma lipy:)
wazne,ze jest lepiej,glowa do gory i koniec myslenia o przeszlosci

Gruba ryba7piorunów

@cebulaZrosolu ale kolego trochę więcej wyrozumiałości dla siebie xD w kraju w którym stary na⁎⁎⁎⁎ny jest tak popularny ze ten zwrot stał się memem, to jeszcze często łączy się z przemocą, terrorem, zawaleniem podstawowych obowiązków dorosłego, Ty się przejmujesz ze nie zorganizowałeś grilla? To był chociaż zaplanowany grill czy pomyślałeś dzień wcześniej przy piwku ze zrobisz, a następnego dnia jednak wszedł kac i Ci się nie chciało?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

31piorunów

Jestem sobie w hotelu w Grecji z rodziną. Czilujemy, każda nacja siedzi sobie spokojnie. Pije sobie drinki, wszystko pasuje. Nawet chwaliłem naszych, że spokój i kulturka, brak patusów 40+ (tacy są najgorsi).

I właśnie jest afera. Podpici polacy (+40) się kłócą z barmanem, chcą go lać. Wzywają menedżera - dlaczego? Bo barman robi po jednym drinku i trzebaby wracać jeśli chce się wziąć dla żony. Tak, poszło o alkohol xD nikt absolutnie nie ma problemu, tylko nasi kurwią na cztery strony świata xD Boże. Bo oni płacą, i mają mieć no limit. A nie że co chwilę muszą wracać do baru!

Teraz wyciągnęli polke z recepcji - chyba ja ukamienuja.

Fenomen0piorunów

@Kocurowy To norma na all inclusive, że takie towarzystwo się dostaje w zestawie? Nigdy nie byłem i nie planuję, wolę aktywnie spędzać czas na wyjeździe. Wiem, że to się nie wyklucza, ale jakbym miał zapłacone żarcie i picie no limit, to jestem taką cebulą, że siedziałbym w tym hotelu przez tydzień i tylko pił i żarł.

Fenomen2piorunów

@HmmJakiWybracNick jeżdżę co roku i w zasadzie tak. Zawsze trafia się bydło z Polski.

Ja zawsze biorę auto i robię objazd, a potem cziluje na basenie / plaży chodząc tylko na śniadanie, obiady i kolacje. I ewentualnie drinka wieczorem. Mi pasuje :)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

32piorunów

ALKOHOL NIE DLA JEGO - 50 DNI
Tag dla zainteresowanych moimi zmaganiami z życiowym  oraz  -

CYKL HUOPA
Był tag  gdzie opisywałem początki walki z moim  i próbą pozbierania się. Było kilka upadków, co było do przewidzenia. Ostatni upadek miał miejsce 50 dni temu. Licznik bez używek więc powraca. Podjąłem wtedy też decyzję o zaszyciu się, i w zasadzie to pomimo trzeźwości ciągle nie żyje tak jak bym chciał.

Powrót do pisania tych postów nie jest niczym dobrym bo oznacza, że jest ze mną ciężko. Powiedziałbym, że jestem w najgorszym stanie od momentu zaprzestania picia  i próby ogarnięcia swojego życia. Niestety, wpadłem w pułapkę, gdzie emocje i uczucia odczuwane na trzeźwo, bez zagłuszacza w postaci używki stały się zbyt intensywne. Nie radzę sobie. Wahania nastrojów, poczucie izolacji, samotności, zbyt intensywne odczuwanie szczęścia, niezrozumienie poczucia dumy i upadek poczucia swojej wartości. Czuję się jak śmieć, widzę jak wiele straciłem i mnie to dołuje. Pominąłem strasznie dużo lat, strasznie dużo doświadczeń. Brakuje mi wszystkiego.

CZERWIEC - PROJEKT HUOP
Wracam z vlogami, raz w miesiącu taki fajny filmik podsumowujący moje zmagania. Zbieranie materiału przez miesiąc wysiłków i potem wrzucanie ich w postaci takiego dłuższego filmiku. Myślę, że jeśli mi się uda to będzie to sporą dawką motywacji dla innych. Potrzebuje też to robić dla siebie - muszę mieć coś czym się zajmę w wolnym czasie. Mam oczywiście kilka innych planów poza vlogiem raz w miesiącu. Jeden z nich to powrót huopskiego gotowania okraszonego moim zjebanym komentarzem. O wszystkim będę informował na tagu  więc jak ktoś jest zainteresowany to niech sobie obserwuje.

POZARUTYNOWE ZABIEGI ODBYTNICZE
Rutyna jest dobra do pewnego momentu. Zamknięcie się w trybie praca - siłownia - sen jest czymś co działa przez chwile. Nie czuję się spełniony, nie czuję się dobrze, jestem je⁎⁎⁎ym śmieciem, zerem. Odbudowanie swojej wartości, ujście dla negatywnych emocji i ustabilizowanie tych pozytywnych osiągnę tylko przez otwarcie się na doznania. W tym miesiacu mam kilka planów.

Aktywność na  to coś czego mi brakuje bardzo. Sprzęt już jest, i w sumie to zabieram się do zwiedzania swoich okolic. Brakuje mi wolności, jedności z naturą i dystansów, przepełnionych myślami.

Planuje spróbować  ale to tak dorywczo, od niechcenia jakaś godzinka dziennie, z rana, wieczorem czy nawet w nocy - wyjebane mam, ze mnie ktoś zgwałci w lesie. Życie już mnie i tak r⁎⁎ha.

Do tego spędzanie czasu na łonie natury. Wypad nad jezioro,  typu leśnego, cokolwiek. W mieszkaniu będę poświęcał się tworzeniu treści, a nie wegetował przeglądając tiktoki.

SPRAWY RELACJI HUOPSKICH
Pozyskanie znajomości jest również na mojej liście. Chcę z czasem spędzać czas na rowerze z jakimś kolegą. Nad jezioro pojechać też z kimś. Na ten moment posiadam znikome towarzystwo, no nie mam nikogo. Tutaj pomaga wykop, gdzie znalazłem jednak jakąś namiastkę wsparcia, odrobinę towarzystwa. Chcę to jednak zmienić, chcę być bardziej… normalny. Jest to jednak kwestią drugoplanową, bo jeśli będzie mi lepiej spędzać czas na rowerze samemu, to nie mam z tym problemu.

Sprawy sercowe zostawię bez komentarza.

ENDING HUOPSKI
Słowem końca, dziękuję bardzo za wsparcie jakie otrzymałem. Dzięki wielu osobom, które mi pomogły na wykopie jeszcze do was pisze. Osoby te były gdy leżałem pijany w pokoju w jakimś motelu, były przy mnie gdy mieszkałem wielokrotnie w aucie.

Specjalne podziękowania jednak muszę skierować do osoby dla mnie bardzo wyjątkowej. Osoby, bez której bym nie próbował. Dziękuję Ci, że jeszcze we mnie wierzysz, i że pomimo wielu trudnych chwil nadal mnie wspierasz i dajesz mi szansę. Dziękuję Ci za to.

I to tyle. Nie powiedzie mi się, to plan jest prosty - logout z gry. Zbyt wiele próbowałem, zbyt dużo cierpiałem. Wierzę jednak, jak naiwny debil, że jeszcze napiszę tutaj kiedyś post, w którym wam szczerze powiem, że mi się udało. Do tego czasu jednak pozostaje mi wstawanie z łózka pomimo żalu i niechęci do samego siebie.

OD JEGO DLA JEGO.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

9piorunów
O niebywałym szczęściu może mówić 18-letni chłopak z Warszawy, który w nocy wypadł z ósmego piętra wieżowca. Choć wydawać by się mogło, że nikt nie jest w stanie przeżyć upadku z takiej wysokości, nastolatek udowodnił, że to możliwe. Jak się okazało, był pijany.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/groza-w-warszawie-18-latek-przezyl-upadek-z-8-pietra/f27w3w4
Pokaż więcej komentarzy (4)