RagnarokkGURU
8piorunówCzy zdarzył Wam się wypadek samochodowy?
- Tak, z hospitalizacją4% (8 głosów)
- Tak, ale bez hospitalizacji14% (25 głosów)
- Tak, ale ucierpiał tylko samochód41% (75 głosów)
- Nie34% (62 głosy)
- Op służy do hamowania8% (15 głosów)
185 głosów
Dachowanie z kolegami, bez pasów (wiem, debile, Ale byliśmy młodzi). Więcej szczęścia niż rozumu. Kolega kupił Auto z napędem na tył (marka znana). Cały sezon na nie pracował. Jeździliśmy po podmiejskich drogach. W pewnym momencie kumple z tyłu mówi:
* weź zwolnij, tu często błoto jest, traktory wyjeżdżają z pola ( to było przy takim wyjeździe polnym połączonym z drogą główną )
Na co kierowca :
* co ty, patrz jak to się trzyma drogi!
Następne co pamiętam to takie pyłki szkła dookoła nas i że jesteśmy do góry nogami.
Wywaliło nas do rowu xD nikomu się nic nie stało poważnego, a holowaliśmy auto traktorem ojca jednego z kolegów (a przynajmniej to co zostało).
pamiętam tylko, że mnie okrutnie głowa bolała, ale to dopiero nocą. Fajna anegdotka do opowiadania, ale już więcej bym nie powtarzał xd
Ja raz mialem, że zawieźli mnie do szpitala, ale wypuscili po badaniach. Siostra skrecala w lewo, a burak w Audi na czerwonym nas jebnąl. Ja na siedzeniu pasazera mialem farta, bo sekunda pozniej i skonczyłbym kiepsko
Drugi raz koles mi walnął w d⁎⁎ę po tym, jak ciąg samochodow ostro hamowal bo komus w ostatniej chwili przypomnialo sie ze skreca. Niby nic sie nie stalo, ale 2h pozniej jak odjezdzalem (auto w 99% bylo sprawne) to poczułem, że mi w nosie torbiel pęka. Więc de facto kolizja poprawiła moj stan zdrowia wg pani otolaryngolog xD
I przepraszam za błedne napisanie "wypadek" :P

































