NatenczasWojskiGruba ryba
8piorunówPytanie do kolegów, czy i jesli tak to jak bardzo zauważyliście zmianę swojego podejścia do kobiet?
Sięgając pamięcią do swojego wieku 16-20 lat i pprownujac teraz 25 lat później zauważam bardzo duża zmianę :smiley:
Jako nastolatek i młody mężczyzna mógłbym sie określić jako feminista, obecnie zagorzały meninista:)
W pierwszej myśli miałem idee ze to efekt wychowania przez sfeminizowane szkolnictwo i ideały gentlemana w mediach, ale teraz wydaje mi sie ze to jest duzo bardziej banalne.
Będąc młody otaczalem sie naturalnie w większości dziewcząt i kobiet w swoim wieku. Młode, atrakcyjne, jeszcze trochę zagubione w świecie. Otaczanie ich opieka, traktowanie jak księżniczki wydawało sie naturalne, a postawa feministyczna mogła być strategia pozyskania względów (niezbyt skuteczna z perspektywy czasu widzę, oszukałem sie).
A teraz? Jak patrzę wokół siebie to widzę w większości stare, grube, nie zadbane, wredne baby, ktore nie maja niczego ciekawego do powiedzenia, wykonują mało wartościowe prace biurowe i myślą że są nie wiadomo jakim cudem. Szczerze to jak idę ulica i idzie taka gruba baba to specjalnie patrze w inna stronę.
Cały swiat zbudowali mężczyźni, jakbyśmy zniknęli to w ciągu 3-4 tygodni kobiety by wróciły do średniowiecza.
Dochodzę do wniosku ze facet który do kobiety nie czuje pociągu seksualnego to właściwie nie ma powodu żeby spędzać z nią czas. O czym tu gadac?
Zauwazyles zmiane z wiekiem w podejsciu do kobiet?
- Nie, traktuje je tak samo jak zawsze29% (15 głosów)
- Tak, traktuje je lepiej niz kiedys12% (6 głosów)
- Tak, traktuje je gorzej niz kiedys29% (15 głosów)
- To skomplikowane/jestem kobieta/tylko patrze na wyniki/op to waginosceptyk31% (16 głosów)
52 głosów































