Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bezglutenu

Specjalista

w Gotowanie

20piorunów

Ostatnio zrobiłam coś dość głupiego. Przeglądając moją ostatnio ulubioną stronę z przepisami bezglutenowymi znalazłam przepis na chleb bananowy. Kiedyś był to obiekt intensywnego eksperymentowania (m.in. zrezygnowałam z dodawania cukru, a później bawiłam się z dodawaniem warzyw, które dawały piękny kolor, np. jarmuż czy szpinak), więc zatęskniłam. Przepis niby wegański, ale co mi tam, zamienię wegańskie zamienniki na niewegańskie.

W trakcie mieszania składników przypomniałam sobie, że chlebek bananowy świetnie komponuje się z czekoladą. Już miałam wyciągać czekoladę gorzką do posiekania, kiedy zobaczyłam w szafce nieotwarte opakowanie kakao ceremonialnego. I to nie byle jakiego, bo już formie pastylek. Pomyślałam, że będzie jak znalazł. Kakao w sumie gorzkie, ale co może pójść nie tak. Szczęśliwa, że nie muszę robić bajzlu z siekaniem czekolady dodałam zdrową porcję pastylek kakao do ciasta. Wylałam je do foremki i wsadziłam do piekarnika. Już wtedy trochę żałowałam xD. Godzinę później wyciągam chlebek, który wyglądał i pachniał znakomicie. Po przestygnięciu ukroiłam pierwszą kromkę. Po teksturze i zapachu w ogóle nie znać, że bezglutenowy, więc to już jakiś sukces. Wzięłam pierwszy gryz. Wow, całkiem dobre. No to spróbujmy kawałka z kakao. W tym momencie poczułam się "ubogacona". W sumie nawet nie wiem, jak określić ten smak - piekielnie gorzki, do tego kwaśny i mega intensywny. Kakao w takiej formie jednak nie może być substytutem czekolady.

Lesson learned. Skończyło się na tym, że kromka po kromce wybierałam tylko te fragmenty bez kakao. Nawet nie zdążyłam przejść przez cały bochenek, a czwartego dnia musiałam resztę wyrzucić, bo zaczęła się pokrywać pleśnią ;_;

Więc, Tomki i Tosie, eksperymenty w kuchni, jak najbardziej, ale z głową.

Zdjęcie kradzione z oryginalnego przepisu ( https://theloopywhisk.com/2022/09/17/best-gluten-free-vegan-banana-bread/ ). Po pierwszej degustacji jakoś mi się już odechciało cykać zdjęć swojemu dziełu.

Kakao ceremonialne, jakby ktoś był zainteresowany: https://chocante.pl/p/kakao-ceremonialne-peru-piura/
  

Specjalista

w Bojówka Piekarska

43piorunów

Tl;dr Upiekłam chleb bezglutenowy.

Jakiś czas temu niebieskiemu wyszły jakieś problemy z glutenem. Ma to chyba jakiś sens biorąc pod uwagę celiakię obecną w bliskiej rodzinie. Jako babie, co to jednak lubi w kuchni siedzieć, trochę zrzedła mi mina. Swoje eksperymenty piekarnicze musiałam na jakiś czas wstrzymać.

Generalnie rzecz biorąc, duża część bezglutenowych zamienników, typu makarony, pieczywo, jest po prostu niedobra. Niebieski się nawet skarżył, że po niektórych się źle czuje. Więc nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła eksperymentować z przepisami bezglutenowymi. Z większym lub mniejszym powodzeniem stopniowo rozszerzam swój katalog. Tym razem wzięłam się za chleb jasny.

Zaczęło się od tego, że trafiłam na bardzo ciekawy blog o kuchni bezglutenowej: https://theloopywhisk.com/. Niby takich blogów na pęczki, ale jednak, na plus autorki przemawiają bardzo rozbudowane sekcje w każdym przepisie opisujące, np. funkcje poszczególnych składników. Padło na chleb biały.

Nie miałam na podorędziu mąki jaglanej, więc użyłam zwykłej ryżowej, przez co jest jaśniejszy od tego w przepisie, ale efekt mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Ten "wypiek" nie tylko wygląda jak chleb, ale też całkiem nieźle smakuje! Oczywiście, na pierwszym zdjęciu po przekrojeniu kromki już nadgryzione, bo nie mogliśmy się doczekać degustacji.

  

Tytan1piorunów

W sumie uwielbiam ciecierzycę i kiedyś próbowałem makaronu z niej. Jest trochę inny, ale mi smakował i mogę polecić.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Lifestyle

2piorunów

Jest tu ktoś na diecie bezglutenowej? Jak polecacie ją zacząć, gdzie brać przepisy na potrawy ewentualnie gdzie przepisy na dieta opracowaną. Jakie skutki zauważyliście u siebie po zaczęciu jej stosowania?
 

GURU7piorunów

@Rebe-Szewach Bez diagnozy celiaki nie rób tego. Może to przynieś więcej szkód niż pożytku w dłuższej perspektywie.

Możesz ograniczyć gluten ale całkowita eliminacja jest bezcelowa.

Osobistość0piorunów

@Mr.Mars podaj jakieś możliwe szkody pliz chciałbym wiedzieć na co umrę

GURU3piorunów

@bimberman

1. Mimo wszystko tracisz składniki odżywcze.
2. Gorsze jest jeśli znudzi się dieta bezglutenowa. Znane są przypadki, kiedy zdrowi ludzie stosują taką dietę i po latach wracają do spożywania glutenu. Wtedy reakcja organizmu może właśnie wywołać uczulenie na gluten. Znajomy tak się załatwił. Lekarz też przestrzegał przed tym, kiedy robiłem testy uczuleniowe na gluten.

Osobistość1piorunów

@Mr.Mars ok dzięki, robię experyment dietetyczny, za parę miesięcy zrobię badanie krwi aby sprawdzić czy się załatwiłem czy jest ok, bo zamieniam węglowodany na tłuszcze - masło/smalec, coś w kierunku diety kwaśnieskiego
https://zywienie.abczdrowie.pl/dieta-kwasniewskiego

Dieta Kwaśniewskiego - produkty zalecane, produkty niewskazane, wadyDieta optymalna wg dr. J. Kwaśniewskiego zalecana jest jako dieta lecznicza oraz odchudzająca. Podstawa diety Kwaśniewskiego polega na zachowaniu tzw. złotego stosunku...WP abcZdrowie
Wirtuoz3piorunów

@Rebe-Szewach Jak jesteś zdrowy i chcesz tylko schudnąć to sama rezygnacja z produktów pszennych nic nie pomoże, a może zaszkodzić. Ruchu więcej, zdrowe i regularne posiłki, nie jeść w nocy.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Zawodowiec

w Bojówka Piekarska

12piorunów

Tydzień temu wpadła znajoma co ma celiakie która zarzuciła wyzwaniem. Picka bezglutenowa która będzie wyglądać i smakować jak taka napędzana potęga glutenu. Szybkie rozeznaniem i mój diller mąki ma dostępną mieszankę bezglutenową. Caputo fioreglut. Kolejne wybadanie terenu i wygląda na to że nie trzeba fermentować ciasta dniami. Tak naprawdę lecisz przepisem z pudełka. Trochę przerażała hydracja bo 80%. I tak mieszanie tego ciasta ręcznie to byłby dramat. Tak się kleiło, wyglądało jak gips i tak też się zachowywało. Ale kitchenaid dal radę. Przed formowaniem kulek poleciało na balkon gdzie były 2 stopnie. Po ponad godzinie trochę stężało i przy pomocy oliwy udało się bez dramy ulepić kulki które profilktycznie zawinąłem jak cukierki bo bałem się że nie dam rady wyciąganąć je z pudełka. Cukierki poza jednym się rozwiązały więc wyszła jedna kula i trzy walce xd. Finalnie udało się ulepić placki ale kurde to było wyzwanie. Ciasto tak się rwało że od razu formowałem je na łopacie. Niewiele brakowało a bym użył rollera do twarzy różowej jako małego wałka. Ale się udało, wypiek dość długi aby ciasto złapało chrupkości. Wynik taki że jakbym nie wiedział że to bezglutenowe ciasto to bym pomyślał że komuś coś nie do końca wyszło ale pkzza nadal lepsza niż w większości pizzerii. Nawet nie mam za wiele zdjęć tak szybko znikała. I jak zawsze nduja wygrywa plebiscyt dodatków.

  

Pokaż więcej komentarzy (2)