Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bookmeter

GURU

w Książki

8piorunów

1225 + 1 = 1226

Tytuł: Młot na Szkotow. Edward I I Wojny O Niepodległość Szkocji

Autor: David Santiuste

Kategoria: inne

Wydawnictwo: NapoleonV

Format: audiobook

Ocena: 7/10

Bardzo fajnie napisana ksiazka historyczna skupiajaca sie na wojnach angielsko-szkockow za czasow krola Anglii - Edwarda I Dlugonogiego (znany jako Longshanks, kojarzycie go pewnie z Bravehearta). Ksiazka opisywana z obu perspektyw - choc osoba scalajaca byl angielski krol, a nie zaden Wallace, Bruce czy inny John Baliol - to nie czuc zeby byla pisana z angielskiej perspektywy. Choc spora czesc historii tych czasow jest mi znana (z zrodel lepszych jak film Mela Gibsona :P) to sporo tez nowego sie dowiedzialem, Szczegolnie w kwestiach administracyjnych, personalnych i fiskalnych. Autor okazuje Edwarda jako czlowieka - z jego wadami, bledami i cechami - nie pokazuje jednostronnie gdzie odnosil zwyciestwa, ale tez pokazuje ciagla walke z finansowaniem wypraw (standardowy scenariusz wyprawy to byl - idz armia, pokonaj Szkotow, nie miej kasy na zold i polowa piechoty wraca se do domu. I tak co roku), sluszne i bledne decyzje administracyjne i personalne w pokonanym kraju, podkresla tez, ze same bitwy wygrywal raczej roznica w potencjalach obu krolestw (oraz jego cholerna zawzietoscia) jak geniuszem militarnym.

Czyta/slucha sie dobrze, nie jest zbyt szczegolowa, ale wiekszosc waznych elementow jest dobrze opisana

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość

w Książki

7piorunów

1224 + 1 = 1225

Tytuł: Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy

Autor: Robert Krasowski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne

Format: książka papierowa

Data: 2012

ISBN: 978-83-7700-031-1

Liczba stron: 407

Ocena: 7/10

Spojrzenie na czasy rządów Solidarności i prezydentury Lecha Wałęsy. Książka napisana jest przystępnym językiem.

Wałęsa przedstawiony jest jako sprawny polityk, który wyprzedzał swoją epokę. Zawsze jak pojawia się słowo konflikt to w tym samych zdaniu musi pojawić się nazwisko Kaczyński.

Konflikty między premierem i prezydentem istniały już za czasów Wałęsy. Wałęsa uważał, że z powodu wad polskiego systemu parlamentarno-gabinetowego z silnym prezydentem, brak jest jednej odpowiedzialnej osoby i tak na prawdę państwem nie rządzi ani prezydent ani premier.

Polska władza wykonawcza wygląda więc jak rowerowy tandem, w którym

premier siedzi pierwszy, mając kierownicę i pedały, prezydent zaś siedzi

drugi, mając do dyspozycji jedynie hamulec. A gdy jest mocno zirytowany

kierunkiem jazdy, znajdzie w wyposażeniu nóż, który może wbić premierowi

w plecy. Połowa polskich premierów – Olszewski, Suchocka, Pawlak,

Oleksy, Miller, Marcinkiewicz, Tusk – spalała swoją energię w walce

z prezydentem. Zamiast zmagać się z rzeczywistością, musieli się bić

z wykreowanym przez konstytucję rywalem.

[r. Wojna Wałęsy z istniejącym ustrojem, s. 397]

Raz na kilka stron zdarzy się jakaś literówka. A przez całą książkę przewija się dziwna maniera zaczynania zdania podrzędnego od słowa "który" w miejscach gdzie powinien znaleźć się przecinek a nie kropka.

Jeżeli ktoś planuje przeczytać tę książkę na papierze po to, żeby nie męczyć wzroku, to niestety może się srogo zawieść. Nie wiem czy to drukarnia colonej przyżydziła na farbie drukarskiej czy może składali to w jakimś lewym programie typu corel, ale czcionka drukowana jest szarym kolorem przez co widać paskudny wzorek na każdej literce i oczy bolą od czytania.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

13piorunów

1223 + 1 = 1224

Tytuł: Nawałnica mieczy. Krew i złoto

Autor: George R.R. Martin

Tłumacz: Michał Jakuszewski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375069877

Liczba stron: 574

Ocena: 10/10

Ze zdziwieniem zorientowałem się, że nie za bardzo mam przemyślenia po kolejnych tomach, co jednak praktycznie zawsze mi się zdarza po przeczytaniu czegoś z fantastyki naukowej. Skupiam się na emocjach, które towarzyszą mi przy lekturze. Może to kwestia tego, że „Pieśń Lodu i Ognia” traktuję raczej jako rozrywkową fantastykę, która ma po prostu sprawić mi przyjemność. Albo dlatego, że gdy już zacznę czytać, to chłonę kolejne strony, rzadko kiedy zatrzymując się, żeby coś przemyśleć.

Chociaż nie będę ukrywał, że w przypadku tego tomu było to częstsze. Chociażby zacząłem zastanawiać się, czy może

To też niesamowite, że wystarczyła jedna sytuacja, żeby wprowadzić tak ogromny chaos. Efekt kuli śnieżnej w tym przypadku był ogromny.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU2piorunów

Jedna techniczna uwaga: to nie jest fantastyka naukowa tylko fantasy.

Gruba ryba0piorunów

@Kronos

A to taki skrót myślowy, odnoszący się do ostatniego tekstu przewodniczącego Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej, w którym wykazuje wyższość fantastyki naukowej nad fantasy. Czy słusznie, czy nie, trudno mi się odnieść, jednakże zauważyłem, że w przypadku science fiction regularnie mam przemyślenia, w przypadku fantasy niekoniecznie.

W żadnym przypadku nie twierdzę, że „Pieśń Lodu i Ognia” to fantastyka naukowa.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

28piorunów

1222 + 1 = 1223

Tytuł: Rozmyślania

Autor: Marek Aureliusz

Kategoria: filozofia

Wydawnictwo: Łukasz Tomys Publishing

Format: audiobook

Liczba stron: 171

Ocena: 10/10

Prywatny licznik: 13/24

Książka wyjątkowa przez sam fakt, że nie miała zostać nigdy wydana, a przynajmniej nie w takiej formie. Jest to bowiem prywatny dziennik cesarza Rzymu Marka Aureliusza. Nie odnosi się on jednak do zdarzeń bieżących, których obecnie doświadcza, lecz jest to zapis jego refleksji na temat natury życia i świata.

Dziennik ten był pisany do samego siebie, a jego pisanie dla Marka było częścią jego stoickiej rutyny. Zapewne zapisywał on w nim swoje refleksje, które nachodziły go w trakcie porannego bądź wieczornego stoickiego rachunku sumienia. Mogę snuć takie przypuszczenia, gdyż jest to typowy zakres stoickiej rutyny mentalnej i sam postępuje w ten właśnie sposób.

Dzięki wszechstronnemu wykształceniu cesarza-filozofa u najlepszych filozofów i retorów, dziennik jest napisany niezwykle poetyckim i bogatym językiem, który potrafi poruszyć nie tylko świadomy umysł, lecz także części nieuświadomione ludzkiej psychiki, jak i duszę. Z tego względu poczytywanie "Rozmyślań", bądź słuchanie audiobooka w ramach osobistej praktyki stoickiej sprawdza się doskonale. Dzieje się tak jeśli już dobrze znamy stoickie zagadnienia, znamy też kontekst historyczny i inne niuanse związane z tą książką, bo "Rozmyślania" jako podręcznik wprowadzający do stoicyzmu sprawdzają się średnio.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Komiksy

14piorunów

1221 + 1 = 1222

Tytuł: Tomodachi Game. Tom 6

Autor: Mikoto Yamaguchi

Kategoria: manga

Format: ebook

Ocena: 8/10

Jeśli jeszcze, ktoś miał wątpliwości to w tym tomie widać jak główny bohater potrafi być przerażający i to podczas gry w zmodyfikowane kamień, papier, nożyce. Jedno jest pewne, że po dotychczasowych rozdziałach, w nic bym z nim nie zagrał. Podoba mi się taki styl bohatera, który nie jest przerażający bo jest stereotypowym geniuszem z wybujałym ego tylko ma swoje inne cechy specjalne.

Krótki opis fabuły z tomu.

Moje wnioski po tym tomie.

GURU1piorunów
GURU1piorunów
GURU1piorunów

@nbzwdsdzbcps Tak czy inaczej trochę pojebane to co zobaczyłem. :smiley:

Za moich czasów magii były inne :}

Chyba

Mam nadzieję.

Albo mnie te pojebane ominęły. 😛

GURU0piorunów

@Opornik Ten sam panel nie jest dziwny biorąc pod uwagę kontekst gdzie jasno widać, że ona się nim interesuje, chodzą do średniej szkoły i chwilę temu ujawniono, że chodziła na płatne randki ze starszymi mężczyznami. Jak dla mnie taka rozmowa brzmi realistycznie by starać się jakkolwiek bronić przed takimi oskarżeniami.

Warto też pamiętać, że szczególnie jak czyta się shoneny (mangę dla młodych mężczyzn) to łatwo trafić na trochę bardziej sugestywne rysunki bo takie mają realia od wydawców. Tutaj czasami się takie przewijają ale ten panel to nie jest jeden z nich. Jest sporo ciężkich tytułów i mam jeden podobno bardzo ciężki w kolejce to też go dodam jak tylko uda mi się wszystko inne przeczytać co planowałem.

Z mangami to przekrój możesz mieć jak w anime dość rozbudowany, a wybrałem ten tytuł bo ma tylko jeden sezon promocyjny co ekranizuje około ~25 rozdziałów, a historia jest skończona i ma całkiem dobre opinie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Książki

21piorunów

1220 + 1 = 1221

Tytuł: Kula

Autor: Michael Crichton

Kategoria: science fiction, thriller psychologiczny?

Format: ebook

Ocena: 7/10

Lektura po seansie filmu "Kula" - dla porównania. Książka skupia się na innych aspektach, głównie psychologicznym, ale też naukowym - są rozważania na temat "obcych" i ich technologii, a także zagrożeń i korzyści ze spotkania - oczywiście trudno, żeby to się pojawiło w filmie. Nie skupia się aż tak na budowaniu grozy i tajemnicy (tu trochę film na plus nawet). Technikalia się zgadzają, w filmie po prostu chcieli mieć elementy z książki i kinowy efekt - dlatego pewne rzeczy nie mają sensu. Tu znacznie bardziej, choć są kwiatki typu: "generatory diesla o zamkniętym obiegu". No i w przeciwieństwie do filmu, o zakończeniu tej książki do dzisiaj trwają dyskusje.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

30piorunów

1219 + 1 = 1220

Tytuł: Wielki Gatsby

Autor: Francis Scott Fitzgerald

Kategoria: dramat

Wydawnictwo: Bellona

Format: książka papierowa

Liczba stron: 190

Ocena: 6/10

Takie sobie to. Mnie przynajmniej nie porwało.

Książka pokazuje jak bawią się młodzi Amerykanie z wyższych sfer na początku XX wieku. Jest hajs, romanse, wystawne przyjęcia i finalnie śmierć, upadek i rozczarowanie.

Fanatyk

w Książki

18piorunów

1218 + 1 = 1219

Tytuł: Alfa

Autor: Grzegorz Brudnik

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Filia

Format: audiobook

ISBN: 9788384412732

Liczba stron: 360

Ocena: 8/10

Rafał Lichy powrócił!

Gdy zima huczy na Mazurach, a nad jeziorami niesie się wycie wilków, gdy zewsząd słychać nawoływanie śmierci, Lichy musi w końcu zdecydować, jak bardzo pragnie żyć.



Grzegorz Brudnik powraca z długo wyczekiwaną opowieścią o komisarzu Rafale Lichym, by sprawdzić, czy zagubiony człowiek może zagubić się jeszcze bardziej. W tej wędrówce przez skute lodem jeziora, przysypane śniegiem lasy i otulone zimową mgłą Giżycko towarzyszy mu wierny przyjaciel, którego czuły nos będzie dla nich jedynym przewodnikiem.

Z ogromną niecierpliwością czekałem na kolejną część serii o Lichym, pod względem lirycznym świetnie jak zawsze, postacie wspaniałe. Natomiast fabuła moim zdaniem trochę przekombinowana (mało prawdopodobny motyw główny), ale nie zmienia to faktu, że czyta (słucha) się to świetnie, wciąga jak poprzednie części. Fajnie było jak akcja działa się na Śląsku, bo sporo miejsc kojarzyłem, ta część dzieje się na Mazurach, o których wiedzy nie mam prawie w ogóle, ale wyszło to całkiem nieźle, przez książkę czuć klimaty żeglowania, jezior skutych lodem. Polecam.

Teraz tylko wyczekać do kolejnej Łezki.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Książki

39piorunów

1217 + 1 = 1218

Tytuł: Dlaczego śpimy

Autor: Matthew Walker

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Marginesy

Format: książka papierowa

Liczba stron: 392

Ocena: 9/10

Jedna z tych książek, które na prawdę warto przeczytać.

Założę się, że większość z was chronicznie nie dosypia (\<8 godz na dobę) i nawet nie zdaje sobie sprawy, jakie ma to konsekwencje, zarówno fizyczne jak i psychiczne.

Współczesny świat wymaga od nas wstawania o nienaturalnych godzinach już od wczesnych lat dziecięcych. Ponadto od natłoku obowiązków, doba wydaje się zbyt krótka, a dni często przedłużane są wysokim kosztem snu.

Zapewniam was, że odpowiednie podejście do higieny snu poprawi samopoczucie, zdrowie i wydajność a ta książka rozwieje wasze wątpliwości.

Polecam

Shivaa (śpiąca średnio 9-10 godz/dobę)

xD

Fanatyk1piorunów

@Shivaa z tą długością snu to chyba zależy od organizmu. Jak śpię 8 godzin to wstaję z bólem głowy i generalnie cały dzień jak na kacu. Najlepiej funkcjonuję jak wstanę po 6 godzinach i po południu godzinkę się zdrzemnę.

Fenomen3piorunów

@Shivaa dziwię się że pomimo lektury tej książki piszesz o chronicznym niedosypianiu, i 8 godzinach, które nijak się w cykle snu nie wpisują. Zacząłem ją czytać, leży na półce i czeka na skończenie, ale albo z tej książki, albo innej wiem że cykl snu to ok. 1,5h więc 6-7,5-9 - nie ma tam nigdzie ośmiu, więc po co zaokrąglać do całości. Dwa - tak jak wspomina @fonfi to ile snu potrzebujemy to cecha osobnicza, ja przez większość życia śpię 6h, 4 cykle, w zupełności mi to wystarcza. Czasem jeden więcej, ale nigdy ponad to. Równie ważne co ilość snu jest zasypianie zgodnie z zegarem biologicznym. Jak słyszę od znajomego, który wstaje po 5 bo ma na 7 do pracy że ja "mam ten komfort że chodzę na 8:30-9" to nie chcę mi się dyskutować. Niech dalej myśli że jestem uprzywilejowany a on musi życia trudy znosić. Przypadkiem, pracując na studiach w sklepie na 9 odkryłem że to dla mnie idealny układ - pobudka przed 8, śniadanie i wyjazd do pracy.

Fanatyk1piorunów

@jedzczarnekoty sam fakt sypiania zawsze zawsze o tych samych godzinach sprawia że wstawanie nie jest problemem
Inną rzecz że kiedy organizm jest od dawna przyzwyczajony do danego, mniejszego czasu snu to nie ma możliwości porównania jak by funkcjonował przy dłuższym śnie, niektóre fakty są też trudne w odczuciu a raczej mierzalne przez urządzenia lub związane z ryzykiem wystąpienia chorób

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

1216 + 1 = 1217

Tytuł: Nawałnica mieczy. Stal i śnieg

Autor: George R.R. Martin
Tłumacz: Michał Jakuszewski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788377859339

Liczba stron: 608

Ocena: 10/10

Po trzeciej już powieści uważam, że seria ma jedną ogromną wadę - rozdziały często kończą się w okropecznie ciekawym momencie, przez co muszę czekać ileś tam rozdziałów, aż w końcu powrócę do wątku, który mnie bardzo zainteresował. A że jest tak w przypadku większości postaci, to notorycznie ubolewam nad tym.

(tutaj przerwa na wtrącenie, że ale będzie mi smutno, gdy dojdę do ostatniej powieści, bo przecież wiadomo, że Martin nie dokończy cyklu, blablabla)

Jednocześnie jest to równie ogromny komplement dla autora, że potrafi tak zajmująco pisać. Wiem, że się powtarzam po raz kolejny, ale dawno nie potrafiłem oderwać się od książki i wyczekiwać wieczoru, aż będę dalej czytał. A jak już zacznę, to wsiąkam na godzinę czy dwie.

Co zabawne, w moich nastoletnich latach powieść jakoś mnie nie wciągnęła, w przeciwieństwie do serialu, który też oglądałem po nocach. Widać, niektóre rzeczy można docenić dopiero z wiekiem.

Za wadę można potraktować także fakt, że rozdziały nie popychają akcji zbyt bardzo do przodu. Mnie to nie przeszkadza, ponieważ rozkoszuję się każdym rozdziałem, jednakże podzielenie historii na wiele postaci i wątków sprawia, że posuwa się dosyć wolno. Nic dziwnego, że trzecia powieść została podzielona na dwa tomy, skoro opiniowany ma sześćset stron, mimo że książka jest troszkę mniejsza niż standardowe.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Twórca0piorunów

U mnie George R.R. Martin ma dużego minusa. Co z tego, że dobrze pisze, jak już 100 lat nie dokończył serii.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

25piorunów

1215 + 1 = 1216

Tytuł: Wrony

Autor: Petra Dvorakova

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Format: audiobook

Liczba stron: 184

Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 12/24

Książka o bezsilności dziewczynki wobec przemocy fizycznej, a przede wszystkim psychicznej, której doświadczała w domu rodzinnym. Matka manipulatorka z zerową autorefleksją i bierny ojciec poddający się napuszczaniu na jedną z córek, który dla świętego spokoju wymierza kary fizyczne.

Do książki podchodziłem trzykrotnie, bo była dla mnie bardziej przerażająca, niż najgorszy horror. Ciężko czytało mi się to wszystko przez to, że nie było w niej żadnej dosadności, nic nie było całkowicie zero-jedynkowe, tylko odcienie szarości. Jakaś forma troski mieszała się z gnębieniem i mogłoby się wydawax, że zazwyczaj nic aż takiego wielkiego się nie działo, a jednak, w ten sposób niszczy się psychikę dziecka już na całe życie. Ciężej jest też na tego typu sytuacje zareagować komuś z zewnątrz.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Komiksy

15piorunów

1214 + 1 = 1215

Tytuł: Tomodachi Game. Tom 5

Autor: Mikoto Yamaguchi

Kategoria: manga

Format: ebook

Ocena: 8/10

W tym tomie lepiej poznajemy głównego bohatera i widać jak dobrze potrafi balansować między tym co robi, a tym co pokazuje innym. Dostajemy tutaj finał gry w chowanego (dobra gra, dużo się działo) oraz trochę więcej informacji co stało się z pozostałymi przyjaciółmi po poprzedniej grze. Na koniec znowu otwieramy cliffhanger. Bardzo na plus, że akcja nie dzieje się tylko tam gdzie jest główny bohater ale również pozostałe postacie nie siedzą z założonymi rękami tylko mają swoje cele i zmartwienia.

Krótki opis fabuły z tomu.


Przemyślenia po przeczytanym tomie, głównie odnośnie każdego z przyjaciół.

Autorytet

w Książki

27piorunów

1213 + 1 = 1214

Tytuł: Czasem czuły, czasem barbarzyńca

Autor: Jacek Masłowski, Tomasz Kwaśniewski

Kategoria: Poradnik

Wydawnictwo: Wydawnictwo Agora

Format: książka papierowa

ISBN: 9788326843143

Liczba stron: 320

Ocena: 8/10

Książka dla mężczyzn w formie rozmowy. Mamy tu poruszane tematy dotyczące problemów dotykających panów, próbę odpowiedzi czym jest męskość, jak tworzyć dobre relacje, o tym jak ważna jest rola ojca i nie tylko. Bardzo ciekawa lektura w moim odczuciu.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

25piorunów

1212 + 1 = 1213

Tytuł: Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk

Autor: Bartłomiej Kuraś, Paweł Smoleński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: ebook

ISBN: 9788380494909

Liczba stron: 160

Ocena: 7/10

Ciekawa książka o nieciekawych czasach. Sporo w niej zdrady, ale i zdarzają się wyjątki a nawet czyny bohaterskie. Autor zgrabnie przeprowadza przez wszystkie ważne wydarzenia w miarę chronologicznie, pokazuje różne perspektywy, próbuje wyjaśnić niewyjaśnione. Dobra, krótka lektura i zapis tego, co działo się na Podhalu podczas 2WŚ.

Osobistość

w Dyskusje

33piorunów

1211 + 1 = 1212

Tytuł: To nie jest kraj dla starych ludzi

Autor: Cormac McCarthy

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: e-book

Liczba stron: 324

Ocena: 8/10

Czy od zła da się uciec?

Chyba na to pytanie próbuje odpowiedzieć autor książki w powieści "To nie jest kraj dla starych ludzi", albo i nie? Może po prostu jest to dobrze napisana książka trochę sensacyjna, trochę refleksyjna. Ciężko w niej jest doszukać się jakieś większej filozofii, może w tym że główny złol tej powieści wydaje się być niezniszczalny, trochę jak takie zło które ciągnie się za nielegalnie zdobytymi pieniędzmi i od którego nie da się uciec i gdzie kolwiek by się taki ktoś nie udał, zawsze będzie musiał się oglądać za ramię, trochę jak historia Nacho z "better Call Soul".

O czym jednak by ta książka nie była, jest ona świetnie napisana, po przeczytaniu Drogi tego samego autora, utwierdziłam się tylko w tym jak bardzo podoba mi się jego styl pisania. Byłaby to książka 9/10 gdyby nie to, se końcówka(parę stron ok 10) wydaje mi się zupełnie zbędna, nic nie wnosi według mnie i nie wiem czy nie jest ona dodana na siłę.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

1210 + 1 = 1211

Tytuł: The Lost and the Damned

Autor: Guy Haley

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Black Library

Format: ebook

Liczba stron: 432

Ocena: 7/10

“Death in the abstract is a friendlier fellow than death in the flesh.”

II część cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra

Tytuł “The Lost and the Damned” dotyczy zwykłych śmiertelników. Podczas, gdy jedni przywódcy naradzają się bezpiecznie na orbicie, a drudzy w bunkrze, jak w każdej wojnie, na pewną śmierć posyła się miliony zwykłych ludzi i jeszcze się im wpaja, że umierają za wspaniałe ideały.

W związku z tym większość opowieści mamy przedstawioną z perspektywy poborowych żołnierzy Imperium, kadry pilotów czy najemników w służbie Mistrza Wojny. Błoto, zimno, strach, krew i okopy.

“The Lost and the Damned” można z powodzeniem również rozszerzyć na prymarchów i Astartes, którzy w ramach paktu z siłami Chaosu poświęcili jakąś część samego siebie. Mimo wszystko, muszę przyznać, że Angron miał niewątpliwie efektowne wejście.

Guy Haley jak zwykle zaprezentował lekkie pióro. Tak to napisał, że nawet jeśli ktoś przegapił kilka tomów, to pobieżnie streścił kontekst w ramach strategicznej narady prymarchów. Umiejętnie wykorzystał również kilka postaci z wcześniejszych tomów Herezji.

Książka nie wniosła jakiejś rewolucji fabularnej, ale okazała się solidną kontynuacją serii

Gruba ryba1piorunów

jak się to czyta po ang? sporo jest jakiś dziwnych słów czy raczej łatwo idzie?

Gruba ryba1piorunów

@Hoszin zależy od autora. Dan Abnett, Mike Lee, czy Guy Haley piszą raczej lekko i w miarę prostym językiem. Z kolei Graham McNeill często stosuje złożone opisy i bardziej wyszukane słownictwo. Aaron Dembski-Bowden plasuje się gdzieś po środku. Największe problemy ze zrozumieniem miałem z Jamesem Swallowem, ale to bardziej dlatego, że on lubi bardzo długie zdania o nieraz poprzestawianym szyku, więc czasem musiałem przeczytać ponownie, by załapać co autor miał na myśli.

Z uwagi na specyfikę świata pojawiają się archaizmy, jedne oczywiste jak apothecary, inne mniej. W polskim tłumaczeniu zresztą też jest tego sporo.

Na szczęście czytnik ma zainstalowany angielski słownik i wystarczy zakreślić słowo, żeby wyświetlić tooltip z definicją.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Książki

18piorunów

1209 + 1 = 1210

Tytuł: Polska na wojnie

Autor: Zbigniew Parafianowicz

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czerwone i czarne

Format: książka papierowa

ISBN: 9788366219908

Liczba stron: 264

Ocena: 7/10

Książka umożliwia nam zajrzenie nieco za kulisy dyplomacji i przedstawia nam opis relacji polsko-ukraińskich od początku wojny z Rosją po początek walki między sobą. Prezentowane w formie wypowiedzi różnych oficjeli z jednej i drugiej strony. Książka ta - odkładając na bok kilka sukcesów, wzlotów i pokazu możliwości - ugruntowała tylko moją mierną ocenę jakości i sprawczości polskiej sceny politycznej.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk3piorunów

@efceka pamiętam, że jak skończyłem to też miałem taki wniosek, że nas to zawsze i wszyscy wyruchaja i to na własne życzenie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Książki

18piorunów

1208 + 1 = 1209

Tytuł: Gilotyna marzeń

Autor: Robert Jordan

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383350752

Liczba stron: 952

Ocena: 4/10

Notatek zapisałem jeszcze mniej niż przy poprzednich tomach, jednakże poprawa jest widoczna - w ilościach śladowych.

Rzeczy dzieją się poza stronicami lub w sposób na tyle symboliczny bądź subtelny, że właściwie nie znać ich wpływu, nim będzie za późno: Aram zaczyna odsuwać się od Perrina i wpatrywać w Masemę jak w święty obrazek, natomiast przepowiednia dotycząca związku Mata i Tuon coś zbyt bezboleśnie, sztucznie i nienaturalnie wchodzi w życie.

Wreszcie coś się dzieje w kwestiach nieco istotniejszych - niewiele, ale jednak. Egwene choćby wykazuje ogromny hart ducha i determinację oraz wysoką czysto fizyczną wytrzymałość w niewoli, a także spryt, by tę niefortunną sytuację przekuć na swoją korzyść, będąc niczym kropla powoli drążąca kamień zepsucia Wieży.

Można również dostrzec trochę przypadkowej, ale jednak zgrabnie zaplanowanej przyczynowo-skutkowości, a nie zwykłego, niczym niezakłóconego brnięcia naprzód lub też drogi najeżonej absurdalnie chamskimi zabiegami.

Generalnie lipa porównywalna z tomami tzw. Slogu. Nie ma tam właściwie nic godnego zapamiętania. A ludzie uważają to za jedną z lepszych części.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

16piorunów

1207 + 1 = 1208

Tytuł: Klub żon seryjnych morderców

Autor: Elizabeth Arnott

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: książka papierowa

Liczba stron: 400

Ocena: 5/10

Od połowy już wiedziałem kto jest winny całego zła w tej książce, całkiem przyjemnie się czytało, ale dosyć feministyczna jest to książka, przez większość lektury miałem wrażenie, że autorka chciała pokazać, że każdy facet na świecie to zło, mogłaby chociaż dać jednego pozytywnego męskiego bohatera dla kontrastu, ale mimo to zjadłem tą książkę w 3-4 posiedzenia, chyba potrzebowałem takiego prostego kryminaliku (chyba wszystkie sa proste i na jedno kopyto, nie znam "nie prostych"

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

25piorunów

1206 + 1 = 1207

Tytuł: Dallas '63

Autor: Stephen King

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: audiobook

Liczba stron: 863

Ocena: 9/10

Stephen King bierze na tapet jeden z najbardziej ogranych motywów science fiction - podróż w czasie i próbę zmiany historii - a następnie robi z nim coś, czego zupełnie się nie spodziewałem. Bo "Dallas ’63" wcale nie jest książką o zamachu na Kennedy’ego i próbie jego udaremnienia. To opowieść o człowieku, który trafia do przeszłości i… zaczyna w niej po prostu żyć. I właśnie ta część podobała mi się najbardziej.

Jake Epping, nauczyciel angielskiego, poznaje sposób na przeniesienie się do 1958 roku. Niezależnie od tego, jak długo pozostaje w przeszłości, w teraźniejszości mijają zaledwie dwie minuty. Jest jeszcze jedna ważna zasada – każde kolejne przejście resetuje wcześniejsze zmiany. Jake otrzymuje zadanie, które brzmi jednocześnie genialnie i absurdalnie: ma spędzić kilka lat w przeszłości, dotrwać do 22 listopada 1963 roku i zapobiec zamachowi na Johna F. Kennedy’ego.

W przeszłości Jake wcila się w swoje alter ego - George’a Ambersona. I wtedy King zapomina (na setki stron), że pisze thriller o podróży w czasie.

I bardzo k⁎⁎wa dobrze.

George znajduje pracę, poznaje ludzi, zmienia miejsca zamieszkania, chodzi do restauracji, nawiązuje przyjaźnie, zakochuje się. Po prostu zaczyna budować sobie nowe życie. Misja cały czas pozostaje gdzieś z tyłu głowy, od czasu do czasu wracamy do Lee Harveya Oswalda i jego przygotowań do zamachu, ale King absolutnie się z tym nie spieszy. Pozwala bohaterowi i czytelnikowi zamieszkać w Ameryce przełomu lat 50. i 60.

Normalnie przy takiej objętości i takim tempie miałbym ochotę autora poganiać. Tutaj było zupełnie odwrotnie. Ta niespieszność jest jedną z największych zalet książki. Dzięki niej misja Jake’a przestaje być jedyną rzeczą, która ma znaczenie. Po pewnym czasie znacznie bardziej interesowało mnie jego życie jako George’a niż to, czy uda mu się uratować Kennedy’ego.

Świetnie działa też zasada, że przeszłość nie chce być zmieniana. Im większa ingerencja Jake’a, tym mocniej rzeczywistość próbuje mu przeszkodzić. Przypadki, wypadki i pozornie nieistotne wydarzenia zaczynają układać się w coś znacznie większego. Do tego dochodzi efekt motyla, który jest co raz bardziej widoczny. Nawet drobne decyzje protagonisty mają swoje konsekwencje, a świat pod ich wpływem delikatnie zmienia swoje oblicze. Cały czas czuć, że Jake dotyka mechanizmu, którego do końca nie rozumie.

Dzięki temu nad książką wisi bardzo kingowskie poczucie zagrożenia. Nie potrzebujemy potwora czającego się w kanałach. Potworem może być tutaj sama rzeczywistość, która coraz mocniej daje do zrozumienia: nie powinno cię tutaj być i zdecydowanie nie powinieneś mnie zmieniać.

Imponuje mi też, jak wiele rzeczy King zmieścił w jednej powieści. To science fiction, thriller historyczny, romans, obyczajówka i momentami klasyczna powieść o małej amerykańskiej społeczności. A mimo ponad 800 stron miałem poczucie, że większość tego czasu była potrzebna, żeby naprawdę przywiązać mnie do George’a i świata, który sobie stworzył.

I jak już moje poczucie czytelniczego szczęścia było w pełni zespokojone, przyszło zakończenie.

No i King (moim zdaniem) wybitnie to spierdolił.

Naprawdę trudno mi pogodzić się z kierunkiem, w którym postanowił poprowadzić finał. Po tylu stronach spędzonych z bohaterami, po całym budowaniu życia George’a, jego relacji i konsekwencji kolejnych wyborów, spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Rozumiem logikę tego zakończenia. Rozumiem, co King chciał nim powiedzieć. Ale kompletnie nie tego chciałem dla tej historii i zwyczajnie szkoda mi, że właśnie tak postanowił ją zamknąć.

I właśnie za finał odejmuję 1 gwiazdkę.

Co chyba najlepiej pokazuje, jak wysoko oceniam całą resztę. "Dallas ’63" jest dla mnie najlepszą książką Kinga - kropka.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider3piorunów

@WujekAlien Bohater jest pisarzem lub filologiem angielskim? Jakież to niebalne u Stefana Króla xD

Lider7piorunów

@bori jest pisarzem, który pisze swoją pierwszą powieść, uczy angielskiego w szkole, rozwija talenty aktorskie dzieci, a do tego odwiedza Derry i inne miejscowości z uniwersum Kinga 😉 klisza za kliszą

Lider1piorunów

@bori nie ma bingo :smiley:

Są:

* BACK FROM THE DEAD (naciągane, ale jednak, bo o tym jest książka)

* PLOT SIMILAR TO ANOTHER KING STORY

* CREEPY OLD MAN

* DEAD KID

* ALCOHOLISM

* AWKWARD SEX

* ROCK N’ ROLL

* BULLIES

* BAD NEW ENGLAND ACCENT, AYUH!

* PSYCHIC (NON-KID)

* WRITER CHARACTER

* CASTLE ROCK

* MISFIT TEENS

Pokaż więcej komentarzy (11)