Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

12piorunów

Posprzątałem piwnicę. Byłem u fryzjera. Nie było czasu na żadne aktywności ale może to dobrze bo zegarek kazał dzisiaj odpoczywać.
Jutro siłownia i jak Twaróg pozwoli to rower ewentualnie bieg.

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 9 000
* Rower: 8 km z dziećmi heh
* Książka: była i może chwilę będzie

Muszę znaleźć w przyszłym tygodniu trochę czasu tylko dla siebie.

Lider

w Hydepark

13piorunów

Biegałem, ćwiczyłem, teraz będę czytał książkę ot co!

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 180 kcal
* Kroki: 17 500
* Bieg: 9 km
* Trening: pull na siłowni + ab wheel i leg raise

W treningu ominąłem shrug dzisiaj bo nie było miejsca na siłowni (ludzie przy hantlach, ludzie przy racku) a mi się spieszyło... No i nie za bardzo lubię je robić. Bo zakładać opaski to mnie wkurza (100+ muszę załadować aby był sens) a bez nich chwyt mam za słaby. Muszę znaleźć alternatywę dla tego.


Mam psychicznie poczucie... zastoju.

No to ten moment, że muszę zrobić chyba mini podsumowanie, przejrzeć zdjęcia z drogi aby udowodnić sobie znowu: jesteś w dobrym miejscu i wszystko co osiągnąłeś zawdzięczasz sobie! Trzymaj tak dalej!

W sumie brak mi podróży- przygody takiej z prawdziwego zdarzenia...

GURU5piorunów

@AdelbertVonBimberstein BUHAHAHAHAH długie czarne skarpetki, BU HA HA, może jeszcze reklamówkę biedronki chcesz!? Wąs już masz. ❤️

Gruba ryba3piorunów

Ale szczena mmmmm ❤️

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Robię leczo będzie dla żony do pracy a dla mnie do twarogu. Przynajmniej gotowanie z głowy jutro.

Zrobiłem dzisiaj do treningu dodatkowo przysiady i po wczorajszym biegu... powiedzieć, że czułem to- mało.
Poszedłem lekko na początek 70kg12, potem 80kg10 i to już czułem w udach (zwłaszcza w lewym) a 90kg tylko 4 razy ale to i tak nieźle biorąc pod uwagę moje wymagające biegi i krótkie a szybkie treningi kolarskie ostatnio.

* Zjedzone: 3 150 kcal
* Spalone: 3 110 kcal
* Kroki: 18 000
* Spacer: 6 km wieczorem
* Trening: push + squat + cable crunch

Zrobiłem sporo treningów siłowych w lipcu i prawie każdy dzień w aktywności w ogóle. Trochę biegania a nawet jak był okres regeneracji to spacery/rozciąganie. Dużo mi to rozciąganie dało bo ból d⁎⁎y praktycznie już minął, a przyczynę ustaliłem i wyeliminowałem (bieganie po lewej stronie asfaltu, gdy droga ma mocne nachylenie od środka, co skracało mi krok w prawej nodze i obciążało od łydki po d⁎⁎ę).

Lider0piorunów

W sumie dobiłem właśnie jakieś 300kcal to będzie zjedzone około 3500.
Waga rano pokazała 79.7 kg więc mogę bo trzymać chcę się tak 80.5.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Na szczęście weekend się już kończy.

* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 3 700 kcal
* Kroki: 20 000
* Bieg: 17 km
* Rozciąganie: 15 minut po biegu (edit bo zapomniałem dopisać)

Dorzucę jutro do treningu góry przysiady i leg extension albo co. Pomyślę nad tym.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Myślałem, żeby dobić kroków ale nie ma co szaleć. Jutro rano pobiegam.

Nadwyżka dzisiejsza to z tego sernika baskijskiego. Bardzo dobry nie powiem ale chyba wolę wiedeński. W sumie zbierałem deficyt bo dwa dni temu było minus ponad 500 kcal.

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 7 200
* Rower: 31+9= 40 km

Wstanę jutro przed dziećmi i zrobię sobie tak godzinkę bieg w bazie.

Lider

w Hydepark

13piorunów

Spać.

* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 2 650 kcal
* Kroki: 17 200
* Spacer: ~7 km z młodym po sklepach

Wymieniłem łańcuch w rowerze, zrobiłem przerzutkę, hamulec, umyłem go fest, okleiłem co podrapane prawie nówka. Jutro pojadę na godzinkę albo dwie sprint.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Byłem biegać, pierwsze 5 km wrzuciłem w tempo lekko poniżej 5:00, potem zluzowałem nie mogę się wyrypać, mam jutro badania krwi muszę być gotowy.

* Zjedzone: 3 100 kcal
* Spalone: 3 650 kcal
* Kroki: 23 800
* Bieg: 12.37 km
* Trening: push na siłowni+ cable crunch 3x do odcinki
* Norweski: zrobię zaraz w kąpieli

Zjebałem guwniarzy na siłowni bo zajęli bramę i stoją w trzech jak te p⁎⁎dy obok i gapią się w telefon. Podchodzę więc, chcę założyć uchwyt na wyciąg, "ej ziomek jeszcze tu robimy po dwie serie".
"To róbcie po kolei a nie się jak p⁎⁎dy w telefon patrzycie".
Zaczęli robić o nawet zrobili. Następnym razem jak ich przyczaje to zrobią dopiero jak ja skończę albo niech wypierdalą z telefonami. Niech wiedzą kto jest samiec T (Twaroży).

Niby 550 kcal deficytu ale po bieganiu to mnie nie ssie (zjadłem 400g Twarogu z awokado i pestkami dyni) więc zostawię na jutro ten deficyt i może pojem co dobrego.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Byłem z dziećmi w Parku Dinozaurów w Solcu Kujawskim.
Nie jest tanio, nie jest drogo. Polecam tak w sumie bo wszystkie atrakcje w środku w cenie biletu (bilety zamówione online tańsze jakby co).
Potem zjedliśmy w knajpce (nie chciałem w parku jeść chociaż zaplecze gastronomiczne spoko, ale kolejki już były) w Solcu, która była w wagonie kolejowym.
Klimatyczne miejsce, frytki słabe, pizza średnia (sos chyba był słaby bo ketchup do frytek smakował podobnie i też był słaby), burger spoko za to niezbyt drogo - a jaka atrakcja dla dzieci, że jadły w wagonie!

* Zjedzone: 2 800 kcal (piszę z lekką górką bo rozbiłem burgera na części pierwsze ale ile tego sosu majonezowego było to nie wiem. Wpisałem 25 g, mogło być tyle, część zdrapałem.)
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 11 500
* Rower: 30 km
* Norweski: wrzucam zaraz słuchanie

W ogóle pierwszy raz odkąd mam garmina wszedł mi stan wytrenowania: bezproduktywny.
No nie, tak nie może być. Koniec tego deloadu, nasyciłem się glikogenem, nosi mnie, czas porobić tyle ile mogę- z wakacyjnym dzieciakiem na głowie.

GURU5piorunów

@AdelbertVonBimberstein w Bałtowie jest mega wypasione muzeum dinozaurów i masa innych atrakcji też wszystko w jednym bilecie.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein
> W ogóle pierwszy raz odkąd mam garmina wszedł mi stan wytrenowania: bezproduktywny.
witamy w świecie Garmina, następny krok to wyzwiska xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Zbyt ciemno już na rower bo w tym kraju po zmroku to ja nie jeżdżę.

Się nastałem w kuchni dzisiaj, a że dorwałem mięso jagnięce na ragout za 8 zł 400g w Auchan to zrobiłem coś w rodzaju kofty (papryka słodka, cebula, natka pietruszki, przyprawy w to) dla żony jutro do pracy.
Generalnie duma mocno bo wydaje mi się, że smaczne i wartościowe menu na cały dzień mi wyszło i wszystko zmieściłem się w 1500 kcal (1504 wyszło dokładnie).

Jak mi w końcu przyjdzie torba z ubraniami to pójdę pobiegać bo obie pary butów do biegania trzyma InPost luj wie gdzie od piątku. Może nadanie tego bagażu paczkomatem to nie był taki dobry pomysł? :grinning:

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 2 850 kcal
* Kroki: 9 500
* Rower: 26 km z młodym w jego tempie


Dawać mnie moje buty bo mnie nosi.

Lider0piorunów

Ostatecznie:
* Spalone: 3 030 kcal
* Kroki: 15 400
Na norweski nie mam już siły. Idę spać.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Aktywności na zewnątrz dzisiaj odpadły ze względu na pogodę, ale to dobrze. Niech pada. Nie jestem takim egoistą niech przyroda też coś ma dobrego. Twaróg trawie błogosławi, ta rośnie, krowy jedzą na chwałę Kultury Mlecznej.

Zrobiłem zatem trening na siłowni. Młodego zostawiłem w domu sam na sam z Minecraft 😉 Nie narzekał.
Trening push z małą adaptacją ćwiczeń bo ludzi na siłowni sporo i brama zajęta, więc skorzystałem z moich ulubionych hantli.

Wyrwałem jednak miejsce na cable crunch koncentrując się na powolnej negatywnej fazie ruchu, kontroli napięcia brzucha i głębokim dynamicznej fazie koncentrycznej. Poczułem dobrze wszystkie mięśnie brzucha i na tyle zmęczyłem w 3 seriach (2 ostatnie RIR 0), że darowałem sobie już hanging knee raises.

* Zjedzone: 2 750 kcal
* Spalone: 2 950 kcal
* Kroki: 12 000
* Trening: push + cable crunch
* Norweski: zrobię za chwilę

> :mag: Co to jest RIR?
> RIR – "Reps In Reserve", czyli ilość powtórzeń "w zapasie", które byłbyś jeszcze w stanie wykonać przed osiągnięciem całkowitego zmęczenia mięśni (do upadku mięśniowego).
> :bar_chart: Przykłady RIR:
> RIR 0 – nie jesteś w stanie wykonać już ani jednego powtórzenia więcej (trening do upadku).
> RIR 1 – mógłbyś wykonać jeszcze 1 powtórzenie, ale ledwo.
> RIR 2 – zostałyby Ci jeszcze 2 solidne powtórzenia w zapasie.
> RIR 3+ – trening daleko od granicy zmęczenia.
Kupiłem pierwszego w życiu tanktopa i żona mówi, że jeszcze bardziej pedalska niż spodenki kolarskie. Ech. Trudno być pięknym w tym kraju. XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

40piorunów

Niektórzy pewnie odnieśli wrażenie, że poza internetem wpierdzielam się ze swoimi neofickimi twarożymi mądrościami nie zapytany.

Do tematu, ludzie sami zaczynają dociekać: co zrobić aby schudnąć?; albo ci bardziej zorientowani czyli ćwiczący co zrobić aby wyciąć brzuch?*

I zaczynam wtedy mówić o diecie, że to kwestia bilansu zjedzonych i spalonych kalorii. Nie ma w tym magii, nie ma magicznych diet: jak masz deficyt kaloryczny to chudniesz- a jak nadwyżkę to tyjesz.

W tym momencie pytają:
-To co? Mam się ograniczać?
-Tak.
-Ale ja lubię jeść...

Kurwaaaa. KURWAAAAAAAA I SZLAG MNIE TRAFIA.

KAŻDY K⁎⁎WA KAŻDY* LUBI JEŚĆ LENIWA BULWO!

Jedna łajza nawet mi powiedziała: ale ja tak lubię czipsiki.

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, każdy lubi czipsiki, lody, czekoladę, kebaby i inne przepyszne kurestwo. Jest wyjście- rusz d⁎⁎ę. Nie chcesz zmienić diety? Spoko. Zrób dodatkowo 1 500 kcal z kardio. Wyjdź na 4 godziny spacer, albo 3 godziny fest rower. Przebiegnij papaton.
Nie dajesz rady? To wpierdalaj mniej. Lepszej jakości, więcej warzyw. I nie, smażone mięsko bo kotlecik to białko hehe, to nie jest alternatywa.

Zacznę stosować przemoc fizyczną, plaskun na ryj, jak jeszcze raz to usłyszę.
I przypomnę: oni sami mnie pytają i wiem, że znają odpowiedź bo ja też ją znałem. To nie genetyka tylko twoje ch⁎⁎⁎we nawyki i słaba wola.

Zostałem wczoraj zapytany przez babcię mojej żony, czy nadal jestem na diecie. Po sekundzie zastanowienia powiedziałem jej, że nie. Po prostu teraz już tak jem.

*poza promilem ludzi z mocnymi dysfunkcjami.

mentalne

Osobistość1piorunów

No dobra, to całkiem na poważnie chciałbym poznać Twoje zdanie w takiej sytuacji: ustawiasz sobie sensowne treningi i nawyki żywieniowe (o które dbasz od lat), rozsądny deficyt kaloryczny i masa sobie powoli spada. Dochodzisz do sporo niższej masy i BMI, d⁎⁎a zaczyna się robić chuda jak u gimnazjalisty, twarz czy ręce to sama skóra i kości, a na brzuchu oponka jak była tak jest. Od razu powiem, że testosteron w środkowych widełkach.

Fenomen2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Możesz polecić jakąś apkę/kalkulator do w miarę łatwego i szybkiego liczenie bilansu kalorycznego uwzględniającą ruch wykonany w danym dniu?

Pokaż więcej komentarzy (48)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Psychicznie zmęczony jestem. Już mnie tak fest muliło więc wyszarpałem godzinę na spacer.
Pogoda niby na deszcz.

Zjadłem kilka jagodzianek i były smaczne ale to jednorazowy wybryk. Wypieki mi nie podchodzą bo - śmiejecie się niby, że idą pule po twarogu- ale jak po drożdżach walicie to nikt nic? Po twarogu to nawet nie śmierdzi i mało.

* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 13 000
* Rower: 12 km z dziećmi
* Spacer: 7 km
* Norweski: był i tym razem nie odpuszczam w Polsce.
Jutro idę na szybki trening. Będę musiał jakoś zorganizować sobie plan dnia bo następne trzy tygodnie młody jest w domu- wakacje, niestety wakacje.

Odpuściłem kolację, zjadłem trochę pomidorków koktajlowych i borówek tylko.
Ten spacer i butelka Muszynianki pomogła mi pokonać głód. Bo te cholerne węglowodany z wypieków w ogóle nie sycą.


Gruba ryba2piorunów

Psycha sitting? A tak serio psychicznie zmeczony często jesteś? Czy po prostu dziś? Polec jakies produkty tylko nie zenszen bo mi w pracy r⁎⁎⁎ac sie strasznie po nim chce.. Tak pytam bo napewno jesz pijesz jakies witaminy itd środki pozdrawiam gorąco nowego właściciela

Lider2piorunów

@Hajt raczej dzisiaj bo pogoda była średnia a dzieciaki hiperaktywne.
Na zmęczenie to nie wiem. Na pewno dobry sen. Dietę samą w sobie uważam, że mam bardzo dobrze ogarniętą bo dużo białka, dużo wartościowych tłuszczy, bardzo dużo warzyw i to głównie zielonych: szpinak, sałata, brokuły; kalafior, pomidory, rzodkiewki, awokado, cebula; trochę mniej strączków, może trochę mało orzechów ale to że względu na kalorie.
Do tego na zmęczenie to na pewno suplementacja witaminy d cały rok może pomóc (biorę 4k jednostek codziennie), oraz mocna suplementacja omega 3 ja biorę pod 1.5g do 4-5g w zależności czy pojawi się łosoś w diecie danego dnia czy nie.
Do tego selen może pomóc.

Suplementuje jeszcze boron, b complex, cynk. Na sen melatoninę, magnez i ashwagandhe ale po niej mam pojebane, realistyczne sny chociaż już się uspokaja. XD
A i jeszcze spirulina bo czemu nie. Podobno dobra na wątrobę, cholesterolu i kij wiele jeszcze co i chyba na poziom glukozy, a mam w rodzinie historię cukrzycową to co mi zaszkodzi jakoś drogie nie jest.

I przypominam: jestem na dawce testosteronu 100mg/tydzień a ty najlepiej działa na energię i ogólny stan psychiczny- oczywiście jeżeli są ku temu medyczne przesłanki a u mnie były i to z decyzji endokrynologa. Co nie znaczy, że jakby mi nie dał to bym sam tej decyzji nie podjął- zrobiłbym to po to aby zadbać o swoje zdrowie psychiczne bo niski poziom u mnie powodował mocne huśtawki, wybuchowość i myśli depresyjne-może nie samobójcze- ale takie, że chciałem bardziej nie żyć niż żyć.

Gruba ryba3piorunów

@AdelbertVonBimberstein oo matko dziękuję ślicznie za wyczerpującą odpowiedź 👑

Lider1piorunów

@Opornik pracuję fizycznie, do tego trening siłowy, biegi/rower w ilościach dosyć dużych. Raczej się nie oszczędzam a staram suplementować tylko to, co ciężko przedawkować.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Śniadanie twarogowe (twaróg, awokado, sweet chili, 3 gryzzalen drobiowe), obiad trochę rosołu, mała polędwiczka (reeealy zmol) 3 mini placuchy z kurczaka, trochę sałatki niemajonezowej, potem na deser jeden kasztanek (malaga tikitaki), 3 kostki czekolady, w drodze do domu w samochodzie już tak mnie ssało, że zjadłem jedną bułkę z masłem i szynką w domu kolacja z twarogu (około 280g) oraz pomidorków i rzodkiewki, garść borówek.

Chyba w deficycie albo na zero bo jestem lekko głodny (ale tak w smaku na mięso albo nabiał).

* Zjedzone/spalone: jw.
* Kroki: 10 000
* Spacer: ~ 5 km

Jutro wracam do liczenia kalorii bo w sumie to lubię.

Waga: 81.2 kg
Na pewno wbiło mi trochę mięśnia bo jestem pełniejszy na mięśniach brzucha, na rękach i klatce.

Męczy mnie ten deload. Cały przyszły tydzień wracam do normalnej częstotliwości aktywności (bieganie/siłownia) ale z mniejszym obciążeniem. Biegać sobie zacznę w tempie rekreacyjnym około 6:30-7:00 aby następny tydzień po tym wrócić już normalnie.

Jestem zadowolony ze swojej sylwetki. Staję rano przed lustrem i widzę, że jest dobrze i cieszę się na drogę i zadanie jakie sobie wyznaczyłem. Żona jest wspaniała i wspierająca. Gdyby nie ona nie dałbym rady.

Jeszcze tylko co do tego aby być uczciwym. Od dwóch miesięcy (3? Od połowy maja) jestem na trt 100 mg/tydzień ale wejdę chyba niedługo na 50 mg w cyklu 4-5 dniowym.
W tym miejscu muszę przeprosić również @bartek555 za wyśmiewanie się. Gdybym miał polegać na aptecznych lekach to od wczoraj przez następne trzy tygodnie byłbym bez leków. System w Polsce ma w d⁎⁎ie potrzeby mężczyzn, a ja nie biorę tego aby być "na bombie" tylko aby nie mieć huśtawki nastroju, która sprawiała, że chciałem się zahuśtać zbyt mocno (). Czyli cypionat od cygana z Malezji został wzięty pod uwagę. I tak, w piątek zbadam to estro marynarzu. xD

Oczywiście to nie tylko same sukcesy.
Mam problem z delikatną fałdką skóry u dołu brzucha, która jednak bardzo się zmniejszyła przez ostatnie miesiące. Może kiedyś całkiem zniknie, może nigdy. Nie ma co z tego robić dramatu widać tylko w pewnych warunkach.
Nadal jest wyczuwalna pewna ilość tłuszczu w okolicach sutków ale nie wiem na ile to normalne, a na ile to nadmiar bo nie mam porównania- zawsze miałem tam tłuszcz (przynajmniej odkąd pamiętam), a nie będę innych chłopów macał. XD Zrobię kiedyś redukcję- jak nabije tych mięśni więcej- do bf mocno poniżej 10 procent to zobaczymy czy zniknie.

Wiadomo, delikatne rozstępy na bicepsie ale mam je od lat nastoletnich.

No i brak opalenizny ale trudno. Nie będę się na siłę smażył- mam za dużo znamion.

Lider1piorunów

No offence taken ;) a tak serio to polecam co max 3,5 dnia, czyli np pon rano, czw wieczorem i masz co tydzien ten sam rozklad. Ja biore co 2 dni. To wszystko wynika z farmakokinetyki tego estru. Wysle ci cos krotkiego do obejrzenia na prv zaraz

Ten tluszcz przy sutkach to moze male gino?

Lider1piorunów

@bartek555 jak się kupe lat miało sporą nadwagę to tego tłuszczu zostanie mi się wydaje. W końcu go przepale bo widzę, że mocno zmalał a zostało go tyle, że w lustrze nie widać aby coś odstawało tylko przy mocnym badaniu dotykiem. No ale tu miałem (bo już nie mam) największy kompleks więc jestem najmocniej wyczulony.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Być może mam lekki plus ale w końcu to tydzień luzu to co się będę przejmował. 😉 Dołożyłem sobie musaki i łososia pieczonego.

* Zjedzone/spalone: nawet deser był mały.
* Kroki: 15 500
* Rower: 15 km w pracy po zakładzie
* Trening: pull tak na 60-80 procent standardowego obciążenia+ aby wheel dwie serie bardzo dokładnie i mocno + decline crunch sprawdzić czy mi się podoba i mi się nie podoba więc nie będę robić.
* Norweski: tak

Spakowane torby- jutro w drogę do domu.


Już mnie korci na bieganie ale nie. Do poniedziałku odpuszczam.

Lider

w Hydepark

10piorunów

Zjadłem normalnie, nie przesadnie. Czuję delikatny, ale naprawdę delikatny głód więc zjadłem jeszcze banana.
Trzymam się deloadu więc trening był taki spokojny (oprócz brzucha brzuch do⁎⁎⁎⁎łem).


* Zjedzone/spalone: chyba na zero
* Kroki: 11 400
* Rower: 20 km po zakładzie w pracy (mooooże z ciut więcej ale raczej nie)
* Trening: push (60-80 procent standardowego obciążenia) + cable crunch na ostro i knee raises przy których wymiękłem
* Rozciąganie: uczciwie to tak 10 minut i odpuściłem dalej
* Norweski: sporo ćwiczeń i rozmowa oraz konsultacja z lokalsem, który wyraził nadzieję, że do świąt będziemy już rozmawiać po norwesku


Jutro ostatni dzień i do domu w piątek rano. Wons odrasta bo już go dzisiaj zakręciłem. :disguised_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zjadłem i spaliłem pewnie podobnie pomimo, że obiad był fest, za to kolacja rozsądnie.

Rozpoczynam tydzień/dwa deload. Przez jakiś czas nie będę biegał zwłaszcza, że doszedłem do przyczyny mojego problemu z bólem d⁎⁎y.

Norweska droga, po której biegam, ma dosyć spory poprzeczny spadek co prowadziło do asymetrycznego obciążania prawej stopy>łydki>biodra>d⁎⁎y.

Za to wejdzie rower po powrocie do domu i regularne rozciąganie.

* Kroki: 10 000
* Rower: 20 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull (60-80 procent obciążenia normalnego bo deload) + weighted crunch i ab wheel (normalne obciążenie bo to brzuch 😉 )
* Rozciąganie: 20 minut po treningu
* Norweski: ćwiczenia, sporo rozmowy z lokalsami
Skończył się twaróg. Tęsknię panie Twaroże.


Chwila relaksu z piosenką na zewnątrz, mycie i spanie przed 22⁰⁰.

Gruba ryba2piorunów

tak tylko zacytuje mojego fizjo: rozciaganie / rolowanie w dni kiedy nie ma treningu ale moze inny fuzjo powie co innego

Lider1piorunów

@ostrynacienkim Mi mówiła, że nogi po treningu albo nawet do półtora godziny po.
Generalnie lepsze to niż w ogóle nie? Więc po roku zacząłem. 😉

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein chodzi o rozciagnie miesi / partii ktore trenowales danego dnia, jesli dzis nog nie bylo to ok wg mojego fizjo (ino ten rower bo 20 km to toche jest)

Lider1piorunów

@ostrynacienkim 20 km dla mnie to nic, zwłaszcza, że to odcinki po 1.8-2.2 km ze sporymi przerwami.
Trenowane partie robię krótko, nóg nie trenowałem więc dałem im trochę więcej.
Zapomniałem jeszcze o zwisach bo miałem w planie ale to powisze sobie na rusztowaniu jutro rano xD (230 sekund pasywnie i 230 sekund aktywne).

No i robię masaż pistoletem jeszcze.

Lider0piorunów

@AdelbertVonBimberstein polecam zastosować. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider1piorunów

@splash545 a to też stosowałem bo od sadzania dupy na zimnym rusztowaniu (a czasami się nie da nie usiąść) wywaliła mi menda hemoroid. Ostatecznie wrzuciłem ruszczyk z hesperydyną i po miesiącu mi pomogło.

Lider1piorunów

@AdelbertVonBimberstein a mówiła babcia, żeby nie siadać na zimnym! Z tym, że miałeś wilka dostać, a nie hemoroida. 😛

Lider1piorunów

@splash545 o wilka też kiedyś miałem. Taka buła na środku półdupka mi wywaliła jakby druga dupa rosła i bolało pieruńsko. Na zimne też usiadłem. Po dwóch tygodniach przeszło samo

Lider2piorunów

@AdelbertVonBimberstein a myślałem, że to ściema z tym wilkiem i nawet nie wiedziałem nigdy co to oznacza. xd

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Porypany jestem. Zamiast jak wszyscy wywalić jajo, zamknąć się w pause room, gdzie mnie nikt nie znajdzie i walić kime jak cebulaZbarszczu to jeżdżę tu i tam i szukam sobie roboty. Pojebion no pojebion, ale taki już jestem.

* Zjedzone: 4 100 kcal
* Spalone: 4 150 kcal
* Kroki: 24 300
* Rower: 20 km po zakładzie w pracy
* Bieg: 14 km
* Norweski: rozmowa z lokalsami na ćwiczenia nie mam już siły

Dzisiaj sprawdziłem poprawność automatycznego obliczania kcal z wykrywanych aktywności. Nie jeździłem rowerem więcej niż zawsze, ale za każdym razem włączałem ręcznie aktywność kolarstwo i wyszło mi jakieś 900 kcal spalonych aktywnych w ciągu dnia w pracy, gdzie normalnie pokazywało mi w dzień podobny ruchowo około 600 kcal. Co prawda było dzisiaj ciepło, ale ostatnio też było ciepło i naliczyło mniej, co pokrywa się z moimi przewidywaniami.

Zmęczony jestem. Idę spać.

Lider

w Hydepark

7piorunów

A po treningu i rozciąganiu poszedłem na spacer się wyciszyć słuchając muzyki z Claire Obscure.

* Zjedzone: 3 040 kcal
* Spalone: 3 330 kcal
* Kroki: 17 000
* Rower 15-18 km w pracy po zakładzie
* Trening: push + cable crunch, hanging knee raises (to robię zawsze z takim zwinięciem ciała mocno jak krewetka)
* Rozciąganie: 20 minut po treningu
* Spacer: 2.4 km po rozciąganiu
* Norweski: był

Piękny zachód słońca- warto było wyjść dla niego, zapachów i przydrożnych malin.

Lider

w Hydepark

17piorunów

Dzisiaj dzień odpoczynku. Czuję delikatne domsy w czworobocznym górnym (?) oraz w nogach po wczorajszym rozciąganiu.
Sporo jeździłem rowerem w pracy i było gorąco jak diabli.

* Zjedzone: 2 880 kcal
* Spalone: 3 130 kcal
* Kroki: 18 400
* Rower: 16-18 km po zakładzie w pracy
* Spacer: 6.81 km /225m wznios
* Norweski: ćwiczenie

Na zdjęciu chop co się próbuje opalić. Musiałem przyciemnić zdjęcie tak było prześwietlone. XD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Byłem na siłowni jak pan Twaróg przykazał. Mówię chłopakom, że wskoczę pod prysznic po pracy i wtedy idę ćwiczyć, a oni zdziwienie: to ty zawsze przed treningiem się kąpiesz?
Eee... No przeważnie, po pracy prawie zawsze, chyba że naprawdę stwierdzę, że nic nie robiłem i się nie spociłem ale to rzadko. Po treningu też prysznic.

o.O

Zrobili takie oczy i- cholera no było czuć na siłowni, że nie tylko oni się nie myją. Było dzisiaj gorąco, my w kombinezonach pracujemy takich mało oddychających, a smrut- powtarzam- smrut- był nieziemski.
Poszedłem najpierw zrobić rozgrzewkę na salę obok a jak sobie poszli prawie wszyscy to otworzyłem okna na szeroko.

(tag do blokowania mojej metamorfozy twarożej)

* Zjedzone: 2 900 kcal
* Spalone: 3 020 kcal
* Kroki: 12 400
* Rower: 15-17 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull na siłowni+ 2x cable crunch do odcinki (dlatego odpuściłem abwheel bo technicznie nie byłem w stanie tego zrobić)
* Rozciąganie: 30 minut po treningu (stękałem i przeklinałem okrutnie xD)
* Norweski: rozmowa z lokalsami plus zaraz zrobię ćwiczenia

Myjko, norweski i spaćko.
Mam gówniany aparat w telefonie i na żywo ręce wyglądają lepiej niż na zdjęciach.

Fenomen7piorunów

Patrzcie jakie żyły ma od wstrzykiwania marihuanen...
U mnie na silowni jest taki as, ze przychodzi w roboczych ciuchach przed 6 rano, przebiera sie, robi trening, potem spowrotem robocze ciuchy i bez prysznica do roboty tak idzie po treningu. Nie muszę wspominać, że j⁎⁎ie już od niego na wejściu, a jeszcze cały dzień roboty przed nim. Ale współczuję jego współpracownikom xD

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein coś krzywo tą chałkę upiekłeś 😛 Oby tak dalej :smiley:

Lider1piorunów

@razALgul ładnie się triceps zaczyna ukladać ale ten mój aparat to jest dramat. Zdjęcia prześwietlone, dziwnie zniekształcone. Mimo tego robię je dla siebie bo muszę mieć postępy udokumentowane.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein ale Ty sobie rób. Ja Ci kibicuję. Bądź dzikiem. :smiley: Podziwiam za determinację. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)