Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

7piorunów

Jutro napięty dzień więc nie wiem kiedy zmieszczę tę siłownię. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 17 500
* Bieg: 6.83 + 5.01 = 11.84 km
* Książka: ~60 stron

Ostatnie dni mam jakieś lepsze i mniej się denerwuję. Jutro pakowanie na wylot.


Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Prawie bym zapomniał, zaczytałem się. XD

* Zjedzone: 2 470 kcal
* Spalone: 2 820 kcal
* Kroki: 14 500
* Trening: FBW na siłowni
* Bieg: 2.3km po samochód xd
* Książka: 120 stron na raz. Może za kilka dni wam napiszę jak to zrobiłem bez rozpraszania się dziećmi, telefonem, hejto...

Miłej nocy.


Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Totalnie leniwy dzień z oglądaniem serialu i chwilą gry w KCD.
Mocne postanowienie skończyć główny wątek bo ze 250 godzin zrobiłem i ciągle tylko poboczne (gram w to z przerwami od chyba 3-4 lat).:grinning:

Fajny ten telewizor. Obraz petarda a system nic nie zamula (TCL 55 mqled85). Po dwóch dniach mogę gorąco polecić.

Miał być rower, ale cały dzień deszczowy, jutro na pewno siłownia, potem może dam sobie godzinę roweru jeśli pogoda pozwoli.

* Zjedzone: 2 280 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 12 000
* Norweski: ćwiczenia plus słuchanie.


Nie ćwiczyłem dzisiaj to jutro walnę trening fbw jakiego nie widział świat od dawna. :smiley:

Lider

w Hydepark

4piorunów

Miał być rower ale tak zimno rano było, a mi teraz tak dłonie i stopy marzną, że stwierdziłem olać to, włączyłem więc Kingdom Come Deliverance, żeby skończyć główny wątek, doszedłem do wniosku potem, że mam za mały telewizor (Xiaomi trzydzieści kilka cali) i pojechałem kupić TV. :grinning:

Za to zrobiłem życiówkę na 10 km biegiem. Rower planuje 4-5 godzin na czwartek, ale to już nieważne jaka temperatura będzie byle nie padało. Zobaczymy.

* Zjedzone: 2 650 kcal
* Spalone: 2 820 kcal
* Kroki: 19 000
* Bieg: 10 km
* Książka: wczoraj godzinę czytałem, dzisiaj też poczytam.


Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

5piorunów

* Zjedzone: 2 450 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 15 800
* Spacer z dziećmi: ~4 km
* Trening: FBW na siłowni
* Książka: odstawiam telefon i czytam.

Dziadek nie wziął wczoraj serniczka po urodzinach więc zawiozłem mu rano, wypiłem kawę, zrobiłem trening i śniadanie zjadłem dopiero o 12. :grinning:

Nic konkretnego dzisiaj tak naprawdę. Czasu mało, dzieci wyciągnęły mnie na hulajnogi, tzn. znowu one jechały a ja z młodszym na plecach (dobry trening przed wakacjami w górach xd) leciałem za nimi.

Ciepło, miło i przyjemnie. Jutro jak nie będzie padać to rower.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Skończyłem liczyć kalorie na 2.8k, myślę, że z tymi serami, które weszły po torcie i muffince mam dzisiaj zjedzone w przedziale 3.5-4k kcal.
Raczej nie więcej.

Podwójne święto dzisiaj. Obiecany cheat day z okazji pewnego aresztowania oraz urodzinki córki. Zbierałem deficyt z kilku dni na tę okazję xd

* Zjedzone: ~4 000 kcal
* Spalone: 2 650 kcal
* Kroki: 12 000
* Bieg: 5 km

Taka rozpusta nie wcześniej jak za rok. XD


Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

7piorunów

* Zjedzone: 2 750 kcal
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 25 400
* Bieg: 10 km ()

Dodatkowo był spacer z dziećmi.

Generalnie gdyby nie to, że luźne mam wieczory jak karzełki śpią to bym wziął i wsiadł na rower- a po ciemku nie jeżdżę bo się lękam bo polscy kierowcy jeżdżą jak p⁎⁎dy z małymi siurami- agresywnie i za szybko. W Norwegii kulturka jak idziesz drogą to się nawet ZATRZYMAJĄ jak coś z naprzeciwka jedzie aby minąć cię z ładnym odstępem a w kraju dziadów to myk - na zapałkę bo jeździć nie umie i nie ma wyobraźni.

Dobrze dzisiaj pojadłem. Smacznie, białko się zgadza i nawet mocno głodny nie jestem (po wysiłku w ogóle mało głodny bywam).


Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Głowa mnie zaczyna boleć idę zaraz spać.

* Zjedzone: 2 450 kcal
* Spalone: 2 720 kcal
* Kroki: 16 000
* Trening: FBW trening A; uczciwa godzina na siłowni (nie jakieś zabawy z telefonem).
* Książka: coś tam czytałem ale niedużo.

Generalnie jakoś mało czasu na wszystko dzisiaj.


Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Dużo aktywności. Jutro trening i weekend na regenerację bo mam imprezę do przygotowania. :grinning:

* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 3 580 kcal
* Kroki: 16 700
* Rower: 45 km
* Bieg: 5 km
* Norweski: już robię no.

Na żadne intelektualne rozrywki nie mam już ochoty.


Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Ide do Stokro po Cole Zero bez kofeiny a potem spać.

* Zjedzone: 2 250 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 11 000
* Trening: FBW na siłowni

Powstrzymuje się żeby nie biegać, bo jutro mam dzień rowerowy.

Rano idę zrobić planowane badania: FSH, lh, prolaktyna, przeciwciała przeciw peroksydazie tarczycowej (cokolwiek to jest), testosteron, testosteron wolny, tsh. To z tego co mi kontrolnie endokrynolog zlecił do powtórzenia.
Jak będzie wszystko ok (a poprzednio już było) to kończy moją przygodę z endokrynologiem- na jakieś dwa lata. XD Potem mam inne plany.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Chodzę cały dzień jak robot- panie, zakwasy to trzeba rozbiegać!

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 840 kcal
* Kroki: 23 200
* Bieg: 5.13 km
* Podciągnięcia: 6 (na placu zabaw aby trochę rozbić zakwasy na plecach)
* Spacer z dziećmi: ~5 km
* Książka: kilka stron, nie mogłem się skupić, wezmę ją do kąpieli.
* Norweski: dzisiaj odpuszczę za to jutro zrobię fest dobrze.

Kąpiel i spać.


GURU1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dzisiejszy trening fbw uznaje za mój pierwszy, a sam podchodzę do tematu z pokorą jak nowicjusz bez doświadczenia... Co nie znaczy, że nie było do upadku.
Pokażę ciężary chociaż nie ma czym się chwalić- dużo ćwiczeń było na sprawdzenie, co mogę dźwignąć i od czego zacząć.
Wielomiesięczna redukcja-czego się spodziewałem- obdarła mnie trochę z siły.

Ostrożnie podszedłem do przysiadów- tutaj nie będę się sprawdzał przez najbliższych kilka treningów. Mógłbym dorzucić kg, ale mógłbym zrobić sobie krzywdę. To samo będzie z martwym ciągiem na następnych treningach.

* Zjedzone: 2 200 kcal (dorzucę 350 kcal jeszcze zaraz aby mieć 200 kcal deficytu). Edit. Wyszło 2550 kcal
* Spalone: 2 750 kcal
* Kroki: 12 200
* Pompki: 25
* Trening:

Squat (Barbell)
Set 1: 20 kg x 7
Set 2: 50 kg x 7
Set 3: 60 kg x 7
Set 4: 70 kg x 7

Dumbbell Row
Set 1: 14 kg x 7
Set 2: 19 kg x 7
Set 3: 24 kg x 7

Incline Bench Press (Dumbbell)
"24 max, 27 nie podniosłem"
Set 1: 19 kg x 7
Set 2: 24 kg x 7
Set 3: 24 kg x 6

Seated Leg Curl (Machine)
Set 1: 40 kg x 8
Set 2: 45 kg x 8
Set 3: 50 kg x 8

Lateral Raise (Dumbbell)
"Seated 10-12"
Set 1: 8 kg x 12
Set 2: 10 kg x 11

Bicep Curl (Dumbbell)
"Supinating 6-8"
Set 1: 14 kg x 8
Set 2: 15 kg x 6

Single Leg Standing Calf Raise (Dumbbell)
Set 1: 19 kg x 8
Set 2: 24 kg x 8
Set 3: 24 kg x 10

Shrug (Barbell)
Set 1: 40 kg x 10
Set 2: 50 kg x 10


Lider

w Hydepark

16piorunów

Byłem na imprezie i zjadłem porcję torta z 800 kcal tam w nim było.
Za to nie zjadłem potem pizzy.

* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 2 650 kcal
* Kroki: 12 400
* Bieg: 8.23 km
* Norweski: a wrzucę ten wpis i zrobię chociaż krótkie ćwiczenie.


Byłem na tych 4 urodzinach i nie powiem wkurwiłem się, bo była rodzina z takim rówieśnikiem mojego syna 7 lat i zamiast go wypchnąć do zabawy małego grubasa to mu dali telefon i na dwie godziny usadził tyłek w krześle i grał. Mój syn się bawił z młodszymi dziećmi.

A wkurwiłem się bo to nie jego wina tylko starych, którzy mu krzywdę robią i widziałem w nim małego siebie. Potem łajzy mu powiedzą, że to jego wina, że jest gruby.

Lider12piorunów

Patrzcie, schudl przed chwila i juz go grubasy wkurwiaja

GURU0piorunów

@vredo Więcej cukru we współczesnej diecie. Insulina to hormon wzrostu a problem zaczyna się już w życiu płodowym. Potem trzeba cesarki robić bo dzieci po 5 kg się rodzą.

GURU4piorunów

@AdelbertVonBimberstein nie wi3m jak z ta siła woli xD jak mialem 15 lat to ważyłem 90+kilo, jak mialem 16 to waga pokazała 100, jak to zobaczylem pomyslalem sobie "nie no kurwa tyle to nie"

Ściągnąłem plan treningowy szóstki wejdera i zaczalem jesc połowę, w trochę ponad 2 miesiace 25 kilo w dół xD pozniej wleciała siłka i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu

No ale nie nazwał bym tego trudnym xD

Lider0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa z perspektywy czasu to nie jest aż takie trudne dopóki nie masz codziennej szydery z powodu tego, że coś robisz.
Chodząc na siłownię w wieku 16-17 lat ciągle słyszałem głupie komentarze pod starych.
Za to jedząc na potęgę i waląc browary nie usłyszałem nawet słowa krytyki.
Trudno jest gdy ludzie mali w twoim otoczeniu ciągną cię z całej siły za sobą na dno.

GURU4piorunów

@AdelbertVonBimberstein no mnie rodzice wspierali jak poprosilem o stowke na silke to nie bylo problemu, ja potrzebowalem stowke dla dzika zeby mi trening ulozyl tez nie bylo problemu xD

a jak chodzilem na silke to nie bylo to popularne xd i byly same dziki takie kurwa ogromne xD ale fajniu ludzie zawsze pomogli

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Ale zjadłem dobrego twarogu ze szpinakiem i czostkiem.

* Zjedzone: 2 350 kcal
* Spalone: 2 780 kcal
* Kroki: 18 500
* Bieg: 5 km
* Spacer: 5km spokojnie ale gpsa nie włączyłem
* Norweski: zrobię przy kąpieli

Byłem z karzełkami na ściance wspinaczkowej ale tylko jako asekuracja niestety i niezbyt długo bo trochę się bały i po pół godziny chciały już do domu. Dam im jeszcze jedną, dwie szanse bo nie będę płacił 80 zł za piętnaście minut zabawy i to na wysokości ścianek z placu zabaw. Albo się przełamią albo sam sobie będę chodził.

Jutro rano też chyba pójdę na przebieżkę jak nie będzie padać. Może jutro pompki chociaż jak robiłem po 500 to lekka przesada z mojej strony bo na hipertrofię to słabo wpływało a tylko na zmęczenie mięśnia. No i delikatnie bolą mnie przez to ścięgna/przyczepy? na klatce podczas biegania.

Dlatego dla swojego zdrowia pompki będę robił symbolicznie.


Lider1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider0piorunów

@deafone dałem sobie nowy cel 78 kg, jak wejdę na siłownię od poniedziałku to budowa masy mięśniowej, może wrzucę delikatny surplus kaloryczny i balans tak między 80-82 kg.
Dodatkowo chcę budować wytrzymałość aby zacząć jeździć już na stałe trasy 100km+ na rowerze oraz zrobić pierwsze 150km oraz jakiś bikepacking dwu-trzy dniowy.
Obecnie zjechałem 107-> 81.5.

Te wpisy to taki mój dziennik, z jednoczesnym budowaniem dobrych nawyków żywieniowych i ruchowych.

Lider0piorunów

@deafone kurde tak bym chciał ale bez skośnych oczu.
Zobaczymy jak wyjdzie. Mam plan na dwa lata ćwiczeń na sucho, a jak dojdę do swojej granicy to będzie teść grany. Chciałbym się przed 40 rokiem życia zobaczyć w podobnej formie. Mam prawie 5 lat na to.
Na drugim zdjęciu mój postęp i forma obecnie.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Postanowienia

34piorunów

Stwierdziłem, że jestem dla siebie zbyt surowy w tych moich ocenach. Dlatego zaprzestaję przy celu zaznaczać zaliczony lub nie, zamiast tego będę wyliczał sobie w ilu procentach udało mi się tenże cel zrealizować. Może podziała to też na mnie motywująco, żeby robić coś ponad normę (200%!!!).

Podsumowanie luty 2025:

Pompki - 4200 / 4000 = 105%
Plank - 139 / 150 min = 93%
Przysiady - 2700 / 2500 = 108%
Obwody - 62 / 80 = 77%
Bieg + marsz - 91,3 / 80 km (71,3 - bieg) = 113%
Czytanie - 1201 / 800 stron = 150%
Medytacja - 410 / 400 min = 102%
Waga - 101 / 99 kg = 98%
BMI - 23,35

Miesiąc był krótki, więc od samego początku cisnąłem z ćwiczeniami, żeby wyrobić się w normach. Biegałem jak szalony i w połowie miesiąca miałem wylatane 54,5km. Myślałam, że uda mi się pobić swój rekord i zrobić ponad stówę w ciągu miesiąca. Wagę miałem na poziomie 98,5kg i w tym właśnie momencie wydarzyły się dwie rzeczy:

Rzecz pierwsza: kupiłem sobie większego kettla i jak na ćwiczenia dwurącz jest ok, to przy wyciskaniu na barki jedną ręką ćwicząc nim po raz pierwszy poczułem ból przy karku i szyi, oczywiście nie odpuściłem i zrobiłem wszystkie serie. Gdy po dwóch dniach wziąłem się za kolejny trening do bólu karku dołączył ból kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, oczywiście nie odpuściłem (no bo po co, przecież wcale nie mam zmiażdżonego dysku i wcale nie byłem 3 lata temu zapisany na operacje kręgosłupa). Poskutkowało to kontuzją, z którą się bujałem półtorej tygodnia i przez ten czas nie ćwiczyłem kettlem.
Rzecz druga: zmarła mi babcia i pojechałem na pogrzeb w moje rodzinne strony. Odwiedziłem przy okazji mamę i spędziłem u niej 3 dni. W trakcie tych dni raczyłem się maminymi obiadkami oraz swojskimi kiełbasami i ciastami. Efekt - 103 kilo na wadze, no cóż, było warto. Nadmiarowe kilogramy zawsze można zrzucić, a rzadko kiedy mam okazję zjeść obiad, bądź ciasto od mamy. 😉

Kontuzja zgrała mi się z wyjazdem, w trakcie którego zajadałem się też olfenami i odpuściłem sobie bieganie. Co ciekawe pompki i przysiady robiłem normalnie, lecz też do czasu. Po powrocie wróciłem do pracy i odstawiłem olfen. Drugiego dnia po odstawieniu w trakcie pompek rozbolała mnie potylica w takim stopniu, że myślałem, że się przewrócę. Poczułem jak mnie ciągnie napięta szyja i kark. 
Chciałem już dzwonić po śmieciarkę, ale dobrze się wyspałem i wczoraj udało mi się przebiec 8km bez żadnych ekscesów. Po bieganiu poszedłem do fizjo, który mnie ponastawiał i zakazał mi ćwiczyć do jutra. Czuję się obolały ale jest zdecydowanie lepiej niż wcześniej i być może jeszcze coś ze mnie bedzie, zobaczymy.
¯\\(ツ)

Poza tym to jeśli chodzi o czytanie to wbiłem się w pewien flow i ostatnio przynosi mi ono sporo frajdy i satysfakcji. Co przenosi się na ilość przeczytanych stron.
A i marca też na bank nie zakończę z wagą 99 bo jadę na wczasy, a na wczasach lubię próbować nowych rzeczy przez co dietę trzymam średnio. No ale niech cel zostanie jaki jest i te 99 kilo będzie czymś do czego dążę lecz tego nie osiągam. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Cele na marzec:

Pompki - 4000
Plank - 150 min
Przysiady - 2500
Obwody - 80
Bieganie - 80 km
Spacery - 20 km
Czytanie - 800 stron
Medytacja - 400 minut 
Waga - 99 kg

GURU3piorunów

Za mało obwodów.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Pada niestety to biegać nie poszedłem. Co prawda z cukru nie jestem ale kaszel po chorobie nadal się odzywa.
No i zawsze, kurde zawsze, po powrocie do Polski w sezonie jesień/zima mam przez dzień/dwa bóle głowy. Mocno podejrzewam złą jakość powietrza.

* Zjedzone: 2 280 kcal i to już jest dobrze policzone z zapasem do góry bo dojadłem wypieki żony. Nieczęsto robi a robi dobrze to trzeba korzystać. 😉
* Spalone: 2 420 kcal
* Kroki: 10 300
* Pompki: 350
* Brzuszki: 150 (to wczorajsze bo zapomniałem wczoraj dodać)

Coś nerwowy jestem. Niby czegoś mi brakuje a wszystko przecież mam.
Ech, zabieram jutro karzełki na ściankę wspinaczkową.

W końcu realizuję cel spożycia białka- 190g dzisiaj.


Pokaż więcej komentarzy (6)