Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

9piorunów

Zjeść bananów, Twarogu i spać.

* Zjedzone: 4 100 kcal

* Spalone: 4 650 kcal

* Kroki: 16 300

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Bieg: 5 km

* Książka: była i jeszcze będzie do snu

Nie zostawię tak tego deficytu... Mam zapas bananów i nie zawaham się go wtranżolić.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Pogoda się zepsuła. Być może- gdyby było słonecznie jak miało być- to bym coś pobiegał. Niestety, zaczęło wiać, jest zimno a ja cały dzień mam muła bo się krytycznie nie wyspałem. Przed 23⁰⁰ wczoraj jakiś baran uruchomił alarm (pewnie jarał w pokoju albo brak prysznic z otwartymi drzwiami od łazienki i czujka zawyła)i całe kampy pracownicze ewakuowali i z pół godziny zanim wróciłem do pokoju.

Do tego budziłem się kilka razy w nocy.

To chyba znak na off dzisiaj, więc myję się, zjem Twarogu z bananem jeszcze (policzone) i spać.

Jutro dalej ogień ale już zregenerowany.

* Zjedzone: 4 150 kcal

* Spalone: 3 900 kcal

* Kroki: 13 700

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Książka: było

Mam nadzieję, że będzie serek wiejski na śniadanie bo zostały ostatnie dwa klinki Twarogu a i tak oszczędzam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dobrze jest. Jeszcze trzy dni pracy. Leci ładnie. Zrobiła się pogoda i jutro też ma być więc mordka się cieszy.

* Zjedzone: 4 700 kcal

* Spalone: 5 750 kcal

* Kroki: 32 400

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy (albo i trochę więcej)

* Bieg: 21.37 km

* Książka: ... Zawaliłem, nic, jutro wrzucam Pottera 6 po angielsku.

* Norweski: już robię chociaż coś.

Nic nie jem. Jutro będą na śniadanie croissanty to wypcham łososiem, pastrami, camembert i zjem bez wyrzutów sumienia.

Ogólnie mogę iść czasami spać na lekkim ssaniu w brzuchu. Białko się zgadza to jest dobrze.

Lider2piorunów

1000kcal deficytu i lekkiego ssanie?

Lider1piorunów

@bartek555 po wysiłku nie czuć tak od razu, głód się napędza z czasem a biegłem pełen zaraz po kolacji i zaczynałem z plusem kalorycznym.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Delikatny surplus dzisiaj, ale jutro chcę dobrze pobiegać.

* Zjedzone: 4 700 kcal

* Spalone: 4 500 kcal

* Kroki: 12 200

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy albo nawet więcej, sporo i sporo pod wiatr

* Trening: pull na siłowni + ab wheel

* Rozciąganie: 30 minut

* Książka: skończyłem

* Norweski: było słuchanie i ćwiczenia ale mój mózg dzisiaj średnio działał

W sumie jestem jeszcze głodny ale luz, teraz zapije wodą i idę się myć i spać.

Lider1piorunów

Czyli jutro papathon tylem?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Jeszcze klinek chudego hajnowskiego (już wliczony) i spać.

* Zjedzone: 4 620 kcal

* Spalone: 4 620 kcal

* Kroki: 19 800

* Rower: 22 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Bieg: 5 km

* Książka: sporo

Bardzo ładny trening. Jestem zadowolony bo dałem z siebie 100 procent i to fajnie weszło.

Chciałbym coś więcej w terenie pobiegać ale po całym dniu w deszczowej/wietrznej pogodzie to mam już dosyć warunków atmosferycznych. Trochę lipa bo w zeszłym roku w tym czasie to już biegałem w koszulce na ramkach.

Ale jak się wkurzę to w sobie papaton niezależnie od aury.

Osobistość1piorunów

Wziąłbyś się za robotę, zamiast jeździć na rowerze po zakładzie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Kładę się spać. Fajny, intensywny dzień w pracy i po.

* Zjedzone: 4 200 kcal

* Spalone: 5 000 kcal

* Kroki: 22 900

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 12 km na bieżni

Mogłem poczytać dzisiaj w przerwach w sumie.

Nic to, jutro i poczytam i zrobię norweski.

Dzisiejszy deficyt bo wczoraj off record zjadłem jeszcze 200g czekolady xD. Ale bez wyrzutów sumienia bo chciałem zrobić surplus taki 1500 kcal a zapisane miałem coś około 600?

Więc luzik, czasami trzeba zrobić mentalny reset. A dzisiejszy deficyt wyrównam jutro- zjem jakiś deser mam nadzieję, że będzie dobry (dzisiaj był sernik ale taki bardzo średni bo kucharz- wyobraźcie sobie- wrzucił do niego orzechy WTF?).

Trochę mnie boli głowa za prawym okiem (znam to, odkąd schudłem pojawia się bardzo rzadko ale bywa) więc idę spać, ale najpierw pićko.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Skoro i tak mi wpadł nieplanowany dzień wolny (zaspałem, zdarza mi się raz w roku), a pogoda do luftu to poszedłem na spacer i zrobiłem trening. Do tego refeed day czyli podjadłem troszkę więcej niż normalnie.

Ogólnie bardzo sennie mi dzisiaj.

* Zjedzone: 4 700 kcal

* Spalone: 4 100 kcal

* Kroki: 27 500

* Spacer: 20 km

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

* Rozciąganie: 30 minut

Muszę się znowu regularnie rozciągać bo jest spory regres a zaczynało być już nieźle i czuję, że od uda i łydki chyba ciągnie mnie na łuku podeszwy. Jutro dodatkowo będę się rolować bo tutaj nie mam wałka, a już jutro wyjeżdżam z hotelu na campy koło zakładu.

Generalnie gdyby nie to, że śpię w hotelu to bym poszedł do pracy bo mam 5 minut z łóżka do zakładu, a tak to taksówka 800 koron w jedną stronę (jest chyba z 25 km) jak się spóźnię na postawiony autobus.

Lider

w Hydepark

11piorunów

Hmmm.

* Zjedzone: 4 720 kcal

* Spalone: 4 750 kcal

* Kroki: 25 000

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 10.4 km

* Rozciąganie: 30 minut (w końcu bo za długo to odkładałem- lewa noga wymaga pracy)

* Książka: była

Heh.

Gruba ryba4piorunów
Rower: 20 km po zakładzie w pracy

@AdelbertVonBimberstein potrzeba niesamowicie długiego zakładu pracy, żeby tyle wyjeździć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider3piorunów

@vrkr 2*3km a kilka razy dziennie trzeba jechać na przerwę, załadować materiał a dzisiaj to jeździłem od roboty do roboty bo wszystko priority.

Gruba ryba0piorunów

Ikea?

Lider1piorunów

@Heheszki nie, oil&gas w Norwegii. Nie chcę podawać szczegółów. Kto ma wiedzieć ten wie.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein inna kultura pracy w tej Skandynawii. Można przystanąć w trasie? Coś przegryźć, napić się? Brzmi uroczo

Lider1piorunów

@Heheszki wszystko można. Kawa, herbatę, trochę blablania o trzymaniu czasu przerw ale jak nasz projekt lider Norweg powiedział: on jest w branży od 45 lat i gdy zaczął gdy miał 16 to było o tym gledzone i zawsze będzie.

Generalnie o ile nie ma hatfu polskiego hatfu jeszcze raz managementu to nikt nad tobą z batem nie stoi. Czujesz się traktowany jak człowiek.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Prawie zapomniałem.

Idę spać.

* Zjedzone: 4 250 kcal

* Spalone: 4 150 kcal

* Kroki: 15 400

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + hanging knee raises

* Książka: trochę

Chodziła za mną myśl aby przebiec jeszcze ponad 12.75 km aby zrobić miesięczny rekord, albo chociaż 2.75 aby ładnie wyrównać do 240km... ale się powstrzymałem.

Zrobię to innym razem, ten tydzień biegałem dla funu i nie chciałem sobie tego zepsuć gonieniem za cyferkami. Więc mentalny hamulec zaciągnięty, zrobiony zamiast tego trening siłowy (wyszedł bardzo dobrze) a ja uczę się, że czasami odpuścić to też zwycięstwo.

Lider

w Hydepark

11piorunów

* Zjedzone: 5 200 kcal

* Spalone: 5 500 kcal

* Kroki: 30 700

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 19.6 km

* Książka: jakoś niewiele dziś

Siedzi chop po nocy w hotelu i roboczym nożem (umyłem go) kroi rzodkiewkę i awokado do Twarogu.

Pycha.

Fenomen1piorunów

@AdelbertVonBimberstein chłopaku, Ty się tak wykończysz. Wiecznie na minusie jesteś z kilokaloriami 😅😅

Lider1piorunów

@jakub-krol nie no, czasami na plusie i ładnie wagę trzymam. 82.5 kg średnio.

Wiesz tu dwieście minus, tam sto, potem plus 500 albo i tysiąc czasami jak jakieś rodzinne spotkanie czy co i jest taki balans.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Podejmuje trudną dla mnie decyzję i idę spać dzisiaj bez treningu żadnego. Przesuwam jutrzejszy dzień off na dziś.

* Zjedzone: 4 100 kcal

* Spalone: 4 000 kcal

* Kroki: 13 500

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Książka: było trochę

Naprawdę muszę się dobrze wyspać.

GURU4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ja ostatnio dwie noce z rzędu się wyspałem, k⁎⁎wa fajne to.

GURU2piorunów

@vredo no miło po długiej przerwie. Zajebiste.

GURU2piorunów

@Opornik Tęsknię za paraliżem sennym albo snem we śnie 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Bardzo mi się po pracy nie chciało, już miałem wszystko odpuścić. Przeszedłem się do sklepu po butelkę bo zapomniałem z domu wziąć a robię sobie w pracy elektrolity i kreatynę, kusiło mnie na jakąś przekąskę: czekolady nie wziąłem, czipsy za duże paczki. Najbardziej miałem ochotę na migdały w miodzie/karmelu ale były tylko w mieszance z innymi orzechami (mix takich miodowych i bez żadnych dodatków) to wziąłem to i zjadłem pół paczki ~90-100g.

I to była dobra decyzja bo przecież wczoraj był spory deficyt.

Od razu po powrocie do hotelu stwierdziłem "robię trening na siłowni" i pomimo, że nie był to mój top trening to fajnie, że byłem bo nie był też najgorszy, a udowodniłem sobie, że mogę mimo wymówek. Nie straciłem momentum.

* Zjedzone: 4 700 kcal

* Spalone: 4 450 kcal

* Kroki: 16 500

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Spacer: 3.6 km

* Trening: pull na siłowni + hanging knee raises

* Książka: było trochę Parrego Hottera

* Norweski: już robię przed snem

Syndrom sztokholmski- dwa dni mnie nie ma w domu i mi się już tęskno robi. :upside_down_face:

Spać zaraz idę bo słabo śpię ostatnio i zdecydowanie za mało.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein

dwa dni mnie nie ma w domu i mi się już tęskno robi. :upside_down_face:

Aawww.... Tęsknisz za bombelkyma 😛

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Jakoś nie mogę już nic zmieścić.

(blokujesz jak nie interesuje cię moja droga ku formie Twarożej)

* Zjedzone: 4 050 kcal

* Spalone: 4 600 kcal

* Kroki: 24 900

* Rower: 8 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 10 km

* Norweski: oglądam tv z napisami i zaraz zrobię ćwiczenia

* Książka: chwilę przed snem poczytam

Ogólnie to wymeldowałem się z hotelu ale, że sprzątaczki strajkują i nie ma dla nas pokoi to wróciłem na tydzień do hotelu. Hehe. 😉

W sumie dobrze. Zawsze jest gdzie wyjść. Minus taki, że więcej wydam bo sklep niedaleko.

Ale banany biorę z kantyny, Twaróg mam z domu tylko awokado kupuję bo przyprawy mam. Jedyne czego mi będzie brakować to rzodkiewka ale jest na śniadanie w hotelowej restauracji trochę warzyw to dam radę.

Zadowolony jestem z formy. Przestałem się bać węglowodanów a to znaczy jedno- wyszedłem mentalnie z wiecznej redukcji.

Teraz pora na utrzymanie, robienie dalsze kondycji i balansowanie całorocznie tak w 10-12 procent bf bo na razie jest to do utrzymania bez większych wyrzeczeń (to znaczy wymaga to mnóstwo dyscypliny ale nie odbiera mi radości życia, bo podobno bf mocno poniżej 10 procent to już jest męka i anhedonia mocno).

Daję blura bo jednak chcę się formą w miarę dobrym oświetleniu pochwalić.

Fenomen1piorunów

Pompa!

Lider1piorunów

Gora wycieta na wior, a nogi plaskie. Dziwna dysproporcja

Lider3piorunów

@bartek555 nóg nie napinałem ale z nóg jestem dumny zwłaszcza, że w ogóle ich nie ćwiczę prawie.

Jedyne co to obszerny boczny (chyba tak się nazywa- zewnętrzny uda) mógłby być do zrobienia bo "głębokość" nogi mam ale walić to. Przeszkadzałoby mi w bieganiu.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dobrze ogarnąłem jedzenie w podróży- wszystko dzięki temu, że wariat po nocy siedział i piekł gofery Twarogowe na podróż.😆 2 000 kcal dobroci i 226 g białka trzyma jednak ładnie i nie ma najmniejszej ochoty na śmieci.

* Zjedzone: 4 400 kcal

* Spalone: 4 450 kcal

* Kroki: 33 300

* Spacer: 21.37 km (łącznie)

* Trening: push na siłowni + hanging knee raises

* Książka: sporo

Już umyty, zaraz będę spał bo wcześnie wstaję a po dzisiejszej nocy mam deficyt snu.

Jutro wracam do norweskiego na sto procent możliwości bo dwa tygodnie nie tykałem (ogólnie ostatnie dwa tygodnie miałem bardziej sportowe niż umysłowe i ubolewam bo muszę zacząć to mocno łączyć a na razie tylko gadam :neutral_face: ).

GURU3piorunów

Dobrego spanka panie kierowniku

Lider

w Hydepark

11piorunów

Jutro lecę do roboty. A tak 11 stopni Celsjusza... Ech.

* Zjedzone: 3 850 kcal

* Spalone: 3 650 kcal

* Kroki: 15 700

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

* Basen: 1 000 m

Trochę rano pogniłem w łóżku, nie mogłem coś się wywlec, pograłem więc chwilę w DS1 (ostatni boss już padł za pierwszym podejściem, kocham cię Soilare :sunny: praise the sun :sunny: ).

Potem się zmotywowałem i poszedł ładny trening, co prawda bez pr ale forma Twaroża jest. 82.4 kg wagi stabilne.

Nadchodzący tydzień lekko luzuje biegi aby się skupić na siłowni. Niech nogi jeszcze trochę odpoczną. 200km w tym miesiącu mam zrobione więc już bez spiny.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Gdy mam takie pół leniwe dni to mi czegoś brakuje.

Lubię oprócz jakiegoś treningu jeszcze gdzieś połazić i wbić kroków, ale tak poleżeć na trawie i nic nie robić też czasami dobrze.

* Zjedzone: 3 500 kcal

* Spalone: 3 900 kcal

* Kroki: 17 500

* Bieg: 14 km

Ogólnie kolejna słabo przespana noc bo córkę ząb boli (już mam przeciwbólowe dla niej), ona ma dentystyczną traumę i musimy iść do naszego stomatologa więc będę jutro atakował na cito, że dziecko z bólem. Więc pół nocy przytulałem i masowałem plecy dziecku aby się trochę dało radę przespać.

Ogólnie dramat bo w Bydgoszczy otwarte tylko 3 całodobowe apteki, z czego k⁎⁎wa dwie na tej samej ulicy gdzieś z 300 metrów od siebie, a u nas w Fordonie- największa dzielnica miasta- całodobową zlikwidowali z półtora roku temu. Śmiech na sali. Gdyby nie to, że wracałem z wyjazdu i było po drodze to tak 10 km w jedną stronę.

Lider11piorunów

@AdelbertVonBimberstein Też się czuję nieswojo gdy za dużo odpoczywam w dni wolne. To już chyba tryb tego słynnego starego z zadaniem bojowym

Lider2piorunów

@bori od środy do pracy więc znowu maraton mi się zaczyna 12h pracy- treningi po pracy (bieganie/siłownia albo oba) i czasu mało na sen.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Trochę podjadałem, ale starałem się oszacować uczciwie.

Z córką byłem na spacerze w lesie i widzieliśmy: dwa razy tego samego jelenia, sarnę, duże i małe mrowiska, pióro, ptaka drapieżnego, motyla i padalca.

* Zjedzone: 3 900 kcal

* Spalone: 3 850 kcal

* Kroki: 23 800

* Bieg: 9 km

* Spacer: 5.70 km

W czasie pisania tego jakieś 20 m ode mnie wystraszył się koziołek i poszedł jak szalony.

Słyszę gdzieś jeszcze łazi. :grinning: lucerna smaczna pewnie dlatego.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Za elektrykiem Winiuchem zatęskniłem, mam nadzieję że wróci i że nic poważnego się nie stało.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Ostatni dzień mentalnego odpoczynku, 4 dni luzu powinny wystarczyć bo nic mnie już nie boli chociaż łydki twarde (będą dzisiaj rolowane).

Z pełną świadomością pojadłem picki dzisiaj bo od rana chodziłem przytulony i to skumulowany deficyt kaloryczny z kilku dni się odzywał.

Dodatkowo waga mi się wyrównała, zeszła ze mnie woda (przedwczoraj zluzowałem z elektrolitami już) bo były fest skoki 82.7 przed biegiem- 83.8 dzień po biegu- 85.2 (!) w środę i dzisiaj już po sylwetce widziałem, że jest okej i waga pokazała 81.4 i to mi się wydaje prawidłowo.

* Zjedzone: 4 300 kcal

* Spalone: 3 100 kcal

* Kroki: 13 600

* Rower: 12 km z synem

* Spacer: 5.96 km z dziećmi

* Rolowanie: zrobię dobrze dzisiaj

Jutro biorę dzieciaki na "polowanie" do lasu (z aparatem z teleobiektywem) a potem ruszę się pewnie na coś w okolicach 12-15 km spokojnego biegu.

Lider0piorunów

Spacer plus 7.9 km i spalone plus ~ 450 kcal.

Lider

w Hydepark

9piorunów

Dzisiaj nic ciekawego. Trochę mnie zmęczenie łapie chyba przez średni sen.


* Zjedzone: 3 650 kcal

* Spalone: 3 450 kcal

* Kroki: 20 000

* Bieg: 10 km

* Rolowanie: 15 minut i jeszcze się porozciągam

Zjadłem trochę ciasta na festynie w przedszkolu i starałem się liczyć "z górką" no ale wiadomo- na oko to nigdy nic nie wiadomo. xd

Pokaż więcej komentarzy (4)