Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

11piorunów

* Zjedzone: dzisiaj tak na oko 2 700 kcal
* Spalone: 2 250 kcal
* Kroki: 7 000
* Książka: czytam
* Norweski: zrobiony

Leniwa niedziela, ale Garmin zaleca mi regenerację. Jutro jadę do Gdańska na szkolenie więc może dopiero pod wieczór zrobię jakieś ćwiczenia.
Waga pięknie 84.5 kg.


Myślę, że przez święta nie będę wrzucał wpisów pod tym tagiem, co nie znaczy, że pozwolę sobie na rozpasanie. Cały czas kontrola. Powoli uczę się jak zaspokoić głód ale się nie napchać.

Lider

w Hydepark

8piorunów

Dzisiaj krótko:

* Zjedzone: 2 650 kcal
* Spalone: 2 700 kcal
* Podciągnięcia: 5+5+5+5+5=25
* Kroki: 9 000 ale wydaje mi się, że powinno być więcej bo pchałem wózek i się nie liczyło.

Zaraz idę spać.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

13piorunów

No i pojeździłem. Jutro skoczę na drążek. Na pompki już nie mam ochoty. Siadam do książki. Język odpuszczam, ale fajnie bo podczas jazdy przypominały mi się całe frazy i kminiłem, co znaczą oraz jak bym coś powiedział, jakich słów użył.

* Zjedzone: 2 920 kcal
* Spalone: 3 310 kcal
* Kroki: 9 500
* Rower: 41 km
* Waga: od kilku dni pomiędzy 84.5- 85.2 kg więc jest bomba. Myślę, że może przed nowym rokiem, tak z rozsądkiem zjadę jeszcze kilo -dwa.

Chyba uzależniłem się od sportu. 😉
Zjadłem fishburgera własnej roboty.
Jadąc po dzieciaki do przedszkola miałem mocne ssanie (zjadłem mniej niż spaliłem i to z 1000 kcal i przyszedł napad wilczego głodu, ale jakoś go opanowałem wodą i małymi porcjami kabanosów, ogórków i kostką gorzkiej 95 % czekolady). Piłem kefir.

Posprzątałem kuchnię.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Nie mam dzisiaj za bardzo siły. Za mało chyba śpię. Na pewno za mało wody piję, dlatego nabyłem drogą kupna zgrzewkę Muszynianki.

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 9 200
* Podciągnięcia: 6+6=12 (niestety nie mam gdzie się podciągać, a drążek w moich drzwiach nie zdał egzaminu).
* Pompki: 25+25+25+25+25=125
Książka: czytam*.

Dzisiaj, nie wiem czy to ten czas w roku, czy pogoda, trzymam się tylko dzięki , no ale tak chyba działają na mnie te święta. Z całej siły staram się nie zepsuć tego dzieciom.

Posłuchałem trochę takiego biblijnego podcastu, co go dawno nie słuchałem ( taguję dla wrażliwych).

Lider1piorunów

@AdelbertVonBimberstein nie tylko Ty tak masz, ja też ostatnio robię swoją rutynkę tylko dlatego, bo mi to w nawyk weszło.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Byłem u córki na koncercie w przedszkolu i zjadłem piernika, którego nie wliczyłem, ale jakim gnojem trzeba być aby od dziecka nie wziąć piernika, którego sama robiła?! 😛

* Zjedzone: 2 640 kcal + piernik 😉
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 9 000
* Trenażer: 18 km
* Norweski: zrobię jak się upewnię, że dzieci śpią
* Pompki: 30+30+30+30+30=150

Święta kuszą słodyczami, ale będę twardy... I najwyżej więcej pojeżdżę. :grinning: A w sumie to zjem jedno, dwa ciastka i nie mam więcej ochoty.
Nadal nie znalazłem dla siebie drążka, nie miałem czasu. Jutro podjadę do martesa, może będzie. Na pewno zrobię jutro trening z hantlami.

No i obejrzałem do roweru film "Wieloryb" i mnie w sumie nie zachwycił. Takie 6-7/10. Średniak.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Jak mam ćwiczenia to się potem cały dzień dobrze czuję psychicznie.

* Zjedzone: 1 876 kcal (zjem jeszcze ze 300) -ostatecznie wyszło 2 240 kcal
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 9 000
* Norweski: zrobię przy kąpieli
* Rower (trenażer): 15 km

Niby duży deficyt, ale wczoraj zjadłem jeszcze dodatkowo kanapki z pasztetem ponadprogramowo, więc jestem kwita.

Bij galaretkę, bij bij bij!



GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein
>Jak mam ćwiczenia to się potem cały dzień dobrze czuję psychicznie.
u mnie do momentu, kiedy sobię uświadomie działanie zakwasów na kolejny dzień :smiley:

Lider0piorunów

@Belzebub jak nie ćwiczysz to nic nie da- przy odpowiednio intensywnym treningu, po dłuższej przerwie, zakwasy i tak przyjdą. Jedyne rozwiązanie to dyscyplina- częste i systematyczne treningi, wtedy nawet jak pójdzie ogień to mięsień się zmęczy, ale zakwasów nie będzie.

GURU1piorunów

@Belzebub jak se przypomnę treningi futbolowe wg franka, to już mi się nic nie chce 😛 push-pull-legs
wtedy się nauczyłem jeść banany, przecież ja po nich zwykle prawie rzygałem 😛

GURU2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

8piorunów

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 10 500
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Norweski: zaraz zrobię

Pogoda dzisiaj nie zachęcała do żadnej aktywności i jeszcze straciłem ponad 1.5 h u wulkanizatora, a tak naprawdę mam w ciągu dnia okienko około 3h na podjęcie aktywności pomiędzy obowiązkami.
W Decathlon nie było pasującego w moje drzwi drążka a w Auchan był taki strasznie gówniany. Podjadę jutro z rana poszukać czegoś fajnego.

Teraz będę musiał poważnie wziąć się za trening siłowy, ale na start daje sobie czas do nowego roku. Na razie będę kontynuował to co robiłem, czyli micha, podciąganie, pompki, rower.


Lider

w Hydepark

13piorunów

Zrobię to podsumowanie już bo więcej to nie wpadnie. 😉
Cały dzień w domu z dziećmi, więc kalorii spalonych tyle co nic.

* Zjedzone: 1 930 kcal
* Spalone: 2 200 kcal
* Kroki: 5 500

Wskoczyłem na wagę rano i pomiary były niejednoznaczne- niby 84,5 kg czyli osiągnąłem zakładany cel. Jeżeli jutro rano się potwierdzi, to oficjalnie kończę na razie redukcję i zaczynam jeść na utrzymanie.

Na pewno wpadnie rano siłownia. Zapowiadają wiatry, chociaż bigosu nie jadłem, więc nie wiem jak rower. Może na godzinę trenażer postawię.

Jak dzieci zasną to zrobię norweski.

To był fajny dzień.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Podróżne dni zawsze przebiją mi kalorie, a zwłaszcza, że zjadłem dzisiaj całą czekoladę. A co! XD
Co nadal daje mi ok. 3k kcal deficytu za ostatnie 7 dni. Wczoraj weszło więcej sauny niż zakładałem, więc sporo więcej spaliłem i czułem to od rana- byłem konkretnie głodny.

* Zjedzone: 3 600 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 13 000
* Książka: 200 stron
* Norweski: był

Jak będzie ładna pogoda to wsiądę jutro na rower, a jak nie to pójdę chociaż na drążek.


Fanatyk1piorunów

@AdelbertVonBimberstein AI chyba tak sobie umie w samoloty. Masę dziwnych konstrukcji w czasie pierwszej wojny było, ale asymetrycznego półtorapłatowca to jeszcze nie widziałem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Dzisiaj praktycznie ostatni dzień pracy przed świętami. Jutro tylko na kilka godzin i z głowy.

* Zjedzone: 2 390 kcal
* Spalone: 2 620 kcal (+100 kcal wyjdzie ze sauny edit. Wyszło że 200 xD)
* Kroki: 13 000
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6+5=35
* Norweski: słuchanie plus ćwiczenia

Dzisiaj pójdę głodny spać. Odmówiłem sobie deseru (lody były) oraz nie idę do sklepu bo bym pewnie coś kupił, jakąś gorzką czekoladę albo co. Muszę popracować nad nastawieniem bo jak mam 300 kcal deficytu to pojawiają się wyrzuty sumienia, że nie 500, a to jest bardzo dobry deficyt.

Garmin pokazuje stan wytrenowania: "zmęczenie" i w sumie to bardzo prawdopodobne.

W niedzielę ważenie.:pleading_face:


Lider

w Hydepark

9piorunów

Mam dzisiaj znowu podły humor, a na dodatek dzisiejsza kolacja to było splunięcie w ryj, potwarz i zbrodnia przeciw ludzkości.
Fiskekaker - najbardziej gówniane norweskie danie, co udowadnia mi po raz kolejny, że to naród moronów z kazirodczych związków.

* Zjedzone: 2 660 kcal
* Spalone: 2 950 kcal(+ 100 kcal wpadnie bo idę na saunę).
* Kroki: 19 000
* Norweski: chciałem zrobić w pracy ale wszystko przeciw mnie i Internet kiepścił dzisiaj. Zrobię zaraz chociaż minimum zakładanego planu.
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6+5=35
* Pompki: 25+25+25+25+25=125

Podjąłem decyzję: zmieniam projekt po nowym roku, celuję w daleką północ Norwegii.

Dokupuję bagaż na powrót i jak będzie okazja to już tu nie przyjadę, chyba, że w tym czasie nic się nie pojawi.
Dodatkowy cel: w ciągu roku nauczyć się norweskiego komunikatywnie. Znalazłem kontakt do korepetytora w moim mieście i po sylwestrze będę uderzał. To inwestycja, która się zwróci.



Mistrz2piorunów

@AdelbertVonBimberstein a czego tak? Myślałem, że sobie chwalisz

Lider4piorunów

@cebulaZrosolu Chwalę sobie rotację, kasa też jest w miarę okej jak za te godziny, ale mogę zmienić na:
-lepsze jedzenie
-podobna kasa w ujęciu rocznym, więcej za rotację ale w rotacji 2 tygodnie pracy 3 tygodnie wolnego (teraz mam 2/2)
-iść na projekt gdzie norasy nie zachowują się jak gestapo (ja tam po nich jadę bo się nie boję mordy otworzyć ale niesmak pozostaje).

Lider3piorunów

@AdelbertVonBimberstein podobno od dziecka im wpajają ze my i rumuni to tylko do tyrania za nich. Ba znam historie ze typ sie zakochal w norce, a ona mu powiedziala
"Mozesz mnie dymac ok, ale slubu nie bo mnie wydziedzicza a ja nie zostane bez rodzinnej fortuny" xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Uczciłem powrót zaginionego kostką (gorzkiej) czekolady!

Dzisiaj bez treningu więc mogę wrzucić już podsumowanie i

* Zjedzone: 2 260 kcal (obiad był spoko: udka z kurczaka, brokuły, pomidorowa)
* Spalone: 2 850 kcal
* Kroki: 18 500
* Norweski: był, sporo i siadam teraz do gramatyki.

Kusi mnie aby się podciągać ale nie- odpoczynek jest też niezbędny.
Miałem chwilę zadumy dziś, lekki dołek emocjonalny ale już jest dobrze. Może dorzucę jeszcze jedną kostkę czekolady 70% kakao.

Fitatu ma swój system oceniania pożywienia tzw. fitatu score i uważam, że jest gówno warty, jak czekoladę gorzką, z dobrym składem ocenia 2.3/5, prawdopodobnie to ze względu na kaloryczność nie uwzględniając wszystkich pozytywnych właściwości.

Nikt nie każe jeść całej tabliczki, a 20-30 g (120-180 kcal) można spokojnie uwzględnić w swojej diecie raz na jakiś czas jako deser. W ogóle kakao (nie napój kakaowy) jest kozak tłuszcz.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Jeszcze kilka miesięcy i na zawsze będzie .

zaowocowała dzisiaj:

* Zjedzone: 2 680 kcal
* Spalone: 3 120 kcal
* Kroki: 14 700
* Podciągnięcia: 5+5+5+5=20
* Norweski: słuchanie plus ćwiczenia.

Na jutro planuję brak ćwiczeń, na pewno zajmę się norweskim z wypisaniem słówek, zwrotów i podręcznikiem do gramatyki.

W sumie to nawet się najadłem. Nie mogę więcej deficytu trzymać bo potem w pracy słabo mi idzie, a jest zimno- to organizm potrzebuje więcej energii- oraz trochę roboty.

Byłem też chwilę na saunie.

Lider

w Hydepark

5piorunów

Zimno, ciemno, ale nie odpuszcza!

* Zjedzone: 2 475 kcal
* Spalone: 2 865 kcal
* Kroki: 13 800
* Podciągnięcia: 6+6+6+5+5+5+3=35
* Pompki: 25+25+25+25+25=125
* Norweski: był i to sporo.
* Książka (wczoraj): 120 stron (ale kindlowych, nie wiem jakie to ma przełożenie na papier; sprawdzę w domu).

Jem, śpię, pracuję, trenuję coś. Jeszcze kilka dni i do domu to będzie fajniej.
Zmierzyłem ostatnio biceps i takie 38 cm, to spadek gdzieś z 43 cm ale to bardzo dobrze!
Bo totalnie inna definicja, piękny zarys i generalnie wydaje się większy- bo nie jest tłusty!

Jeśli chodzi o podciągnięcia to trzy pierwsze serie pokazały mi, że jest progres. Kiedyś robiłem zakres ruchu tak na 70 procent to dzisiaj było to uczciwe 90.
Pompki też robię dokładniej, głębiej i w opadzie - wolniej.


Lider

w Hydepark

9piorunów

Niedziela bez pracy, spałem do 10³⁰ dlatego nie wrzucałem rano dzień dobry, ale w końcu nadrobiłem zaległy sen.

* Zjedzone: 2 275 kcal
* Spalone: 2 830 kcal
* Kroki: 13 500
* Książka: skończyłem Ilion
* Podciągnięcia: 5+5+5+5+5=25

Poszedłem na dwugodzinny spacer po górach.
Byłem na saunie.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Bardzo intensywny dzień dzisiaj. Zmokłem, zmarzłem i się narobiłem.

* Zjedzone: 2 780 kcal
* Spalone: 3 210 kcal
* Kroki: 17 500
* Podciągnięcia: 5+5+5+5+5+5= 30
* Pompki: 20+20+20+20+20= 100
* Norweski: był ale zrobię jeszcze słuchanie

Biorę prysznic po treningu i idę na saunę, więc w sumie wpadnie jeszcze ze 100 kalorii spalonych.

Jutro ma padać, ale jak nie będzie mocno to biorę deszczak i robię z 15 km spacer.



Osobistość0piorunów

Jak ty to tyle możesz jeść, ja nawet 1500 kalorii dziennie nie zjadam xd

Lider0piorunów

@MementoMori to nie jest dużo. Naprawdę. Zwłaszcza jak zwrócisz uwagę, że mam ponad (po saunie) 500 kcal deficytu. Więc chudnę równo.
Dodatkowo pracę mam fizyczną. Dużo chodzenia, dużo wspinania.
W sumie chodzę ciągle głodny.

Liczysz kalorie, że wiesz ile jesz?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Gdybym liczył na motywację dzisiaj- to bym nie ćwiczył. Tylko

Zjedzone: 2 438 kcal (edit. 2 715 kcal)
* Spalone: 2 950 kcal (edit. 3 000 kcal)
* Podciągnięcia: 5+5+5+5+5+5=30
* Pompki: 20+20+20+20+20+20=120
* Kroki: 15 000

Idę do sklepu po pinnekjøt. 😉

*W sklepie kupiłem sobie Bounty (to norweskie jest sporo lepsze niż polskie) i zejadłem je sobie bo stwierdziłem, że za duży ten deficyt mam.
300 kcal ideolo.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Dzisiaj bez treningu, za to książka czeka na dokończenie.

* Zjedzone: 2 550kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 11 000

Dużo warzyw jadłem (mix sałat, ogórek świeży i konserwowy, cebula czerwona, pomidor, kukurydza), bo bardzo ja lubię. Sos bolognese z wołowiny ale bez makaronu bo to kaloryczne zabójstwo (w sumie bez większych wartości poza smakiem).
Skusiłem się rano na takie mini kiełbaski na ciepło i stąd dzisiaj bez deficytu.

Idę na saunę.



Lider3piorunów

Dzisiaj widze trzy bialoglowy przy tronie, czyzby @Jaskolka96 @UmytaPacha i @moll

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Było dzisiaj zimno(-7 rano do -3 na koniec dnia), ale wolę to niż jutrzejsze zapowiadane deszcze.
Nadal mam zakwasy.

* Zjedzone: 2 401 kcal (o i bym jeszcze pojadł)
* Spalone: 2 970 kcal
* Kroki: 15 500
* Podciągnięcia: 5+5+5+5+5=25
* Pompki: 20+20+20+20+20=100
* Norweski: zrobiony

Siadam do książki, ciekawe jak policzyć strony na kindlu xD.

Śpię ostatnio za mało.



Lider

w Hydepark

16piorunów

Mam dzisiaj zakwasy.
Kucharz menda zrobił kulki rybne, bez krycia się wszyscy wyrzucali do śmieci. Obrzydliwe.

Zjadłem zupę (Meksykańska z kurczakiem, bardzo dobra), warzywa (kalafior, brokuł i marchewka) oraz dwa kotlety vege burger, które były naprawdę spoko.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 320 kcal
* Kroki: 13 200
* Podciągnięcia: 5+5+5+2=17
* Pompki: 25+25+25=75
* Norweski: zaliczone

Kąpiel i zaraz spaciu. Chciałem iść na saunę ale nie mam już mocy.



Pokaż więcej komentarzy (2)