Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Tytan

w Hydepark

13piorunów

Nastała pora wieczerzy po całym dniu. Jest tłusto, jest niezdrowo, kalorycznie, ale jednocześnie jest smacznie i prosto, czyli jest tak, jak teraz, po całym dniu aktywności powinno być.

Po całym dniu pracy, trzymania , trzymania trzeźwości coś się chłopu należy, więc ten w coś pogra, obejrzy Lige Mistrzów, posłucha Aloszy Awdiejew i zacznie nową książkę, może sam spróbuje coś napisać.

A jak u Was chłopy? Jak się macie?

Inspirator2piorunów

W sumie zrobiłem zdjęcie, to się pochwalę. Takie coś dzisiaj upichciłem. Jedzone po bieganku, można powiedzieć, że obiadokolacja, chociaż kolacji nie jadam 😛 Omlet z 4 jaj z kiełbaską, mozzarellą i najważniejszym składnikiem - tomatem 😅

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hejtokoksy

30piorunów

Siemaaaa KoksTomki i KoksKasie!

Kolejny tydzień, kolejny wpis do "tygodnika" pomiarowego.

TL/DR: -0,5 kg. W sobotę był wypad do restauracji, gdzie pochłonąłem 3 przystawki, obiad, ponad 1 butelkę wina i 2 piwa. Wciąż to -0,5kg uważam za sukces🙂

Eh, ten tydzień. J⁎⁎⁎ny tydzień. Myślę, ze mogę swobodnie powiedzieć, ze to był najgorszy tydzień w moim obecnym 36cioletnim życiu. Nigdy nie sądziłem, ze będę miał reset całego życia w tym wieku. Eh. Opowiem więcej za tydzień, myślę, ze już będę mógł, obecnie jest mi niesamowicie smutno i jestem mega rozczarowany. Na szczęście mój przyjaciel przypomina mi, ze nie powinienem się obwiniać, ze wierze w ludzi za bardzo, naiwnie. Wiem, ze ma racje, wciąż nie jest to proste.

Mam pełną świadomość, ze będzie tylko lepiej, nawet, ze będzie za⁎⁎⁎⁎ście, wciąż, mega mi smutno. To jest takie surrealistyczne, jak w pracy, na ulicy, w sklepie uśmiecham się i śmieje, a w środku umieram. Ciekawe ile takich ludzi mija się na co dzień?

Moja dyscyplina przez to zaczęła się załamywać, na szczęście nie w tematach treningowych. Jednak pozostałe rzeczy sprawiają ogromna trudność, nawet ten post musiałem się zmusić, żeby napisać. Musze cisnąc i robić rzeczy z listy. W tym tygodniu dam rade, postaram się.

Treningowo było wszystko na tip-top. Zmieniłem go trochę jak wspomniałem w poprzednim poście, zwiększyłem intensywność i wydaje się, ze pozytywnie wpłynęło to na organizm, ale zobaczymy, treningi same pokażą. Wiem, ze jestem na skraju 'rekompozycji', i zaraz powinienem stanąć z progresem, ale wydłużę ten moment maksymalnie. Jak progres się zatrzyma, będę musiał podjąć decyzje czy dalej schodzę z resztek tłuszczu jakie mi zostaną czy już wejść na kilka tygodni na masę i potem wrócić do scinki. Na pewno jeszcze 6 tygodni obecny trening i dietę chce podtrzymać.

Bonus, zdjęcie porównawcze, na start i obecnie. Szczerze, 9kg, myślałbym, ze będzie większa różnica, ostatni raz tyle co teraz ważyłem na 1-2 roku studiów, zaraz wejdę już w przedziały z liceum, a dopiero zaczynają mi żyły wychodzić i prześwitywać.

A teraz pora na DANE.

Dieta uśredniona: 2000 kcal (190B; 71Tł; 150W)

Trening hipertroficzny: 6 razy w tygodniu (od 30.04)

Cardio: 4 razy w tygodniu

Dane startowe:

Start: 81,2 kg - 27.02.2023

Obwody z dnia 08.03.2023 (pierwszy raz gdy pomierzyłem przy wadze 79,8 kg)

Szyja: 38 cm

Kl. piersiowa: 110 cm

Ramie/biceps: 39 cm

Talia: 88 cm

Brzuch: 96,5 cm

Biodra: 91 cm

Udo: 58 cm

Łydka: 38 cm

Dane na dzień 08.05.2023 (po 9 tygodniach):

Dane: obecny_pomiar(zmiana_wzgledem_poprzedniego_pomiaru/tygodnia)

Waga: 72,6 kg (-0,5 kg)

Obwody:

Szyja: 38 cm (+1 cm) (pomiar z d⁎⁎y ;])

Kl. piersiowa: 103 cm (-1 cm)

Ramie/biceps: 38 cm (-0,5 cm)

Talia: 80 cm (0 cm)

Brzuch: 86 cm (-1 cm)

Biodra: 84 cm (-1 cm)

Udo: 56 cm (0 cm)

Łydka: 38 cm (0 cm)

Pozdro i ciśniemy!

     

Pokaż więcej komentarzy (15)

Tytan

w Przegryw

21piorunów

Chłopska sobota wieczór zapowiada się następująco - filmy, kolacja, tag oraz muzyka, może po tym wszystkim poczyta coś o siłowni i uda się na spoczynek.

Trochę mnie tu nie było, ale z ważnego powodu - walka z uzależnieniem. Powoli znów spędzałem coraz to więcej czasu scrollując bezmyślnie social medi, wpatrując się przy tym godzinami w ekran, przez co zaczynało mi brakować czasu na ważne rzeczy albo byłem blisko ich niewykonania.

To wszystko poskutkowało nowym dodatkiem do mojej chłopskiej dyscypliny - coraz większy kontakt z naturą idący wprost proporcjonalnie do coraz mniejszego bezsensownego wpatrywania się w laptopowy, tudzież smartfonowy ekran.

Odnośnie trzeźwości oraz dyscypliny: jest bez zmian. Walczę, trzymam wolność od używek oraz wykonuje zaplanowane na każdy dzień zadania stawiając czoło obniżkom nastroju i gorszym dniom, które są u mnie coraz częście a odczuwane są przeze mnie coraz to mocniej, niestety.

Mimo wszystko nie załamuję się chłopy, walczę oraz zmierzam do przodu, jak upadnę, to zaciskam swoje dwie lewe rączki, przecieram dwoje niewyspanych, przestraszonych, a ponadto przekrwionych z niewyspania oczu wędrując dalej.

Nikt za nas drogi nie przejdzie. Może cała ta życiowa podróż okaże się być toczeniem syzyfowego kamienia, skały, skały, która regularnie będzie nas spychała w sam dół wskazując gdzie nasze miejsce w szeregu, a może okaże się czymś, co zmieni nasze życia o bagatela stu osiemdziesięciu stopni, jedno jest pewne - nikt jej nie przejdzie za mnie, ani za was, zatem musimy stawiać czoło trudnościom oraz znojom, jakie będą nas udręczać dalszej drodze.

 

Osobistość1piorunów

@Zolty__Szalik jest takie powiedzenie: suma nałogów pozostaje stała. :smiley:
Niewielu trzeźwiących unika pułapki uzależnienia zastępującego alko, dobrze że jesteś świadomy i to kontrolujesz.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Przegryw

16piorunów

Odebrałem przekaz od Wszechświata mówiący że trzeba w pełni skupić się na własnych pasjach i rozwoju własnej osoby. Hejto mnie nadmiernie uzależniło, co pięć minut sprawdzam czy ktoś coś napisał, to angażuje zbyt wiele moich mocy przerobowych które i tak są nie tak wielkie...

Byłem na Hejto od czasu Wielkiej Wędrówki Ludów, było tu o wiele ciekawiej niż na Wykopie, czas jednak opuścić to rodzinne gniazdo i wyruszyć w dalszą drogę po internecie.

Pozdrawiam tych których pozdrowić warto, między innymi:

@smutnylizak - bohater który ocalił tag, ufolog

@szmaragdowy_koral - koljega który zawsze ma dorosłe rozkminy, również ufolog

@Piwniczak1991 - największy ruchacz wśród przegrywów rodem z Miasta Szkła, twórca Dyskorda i paru innych inicjatyw

@neetowiec - chłopski stoik i w ogóle okuratny brat z 

@Debil13 - mój ulubiony chłopski poeta - zawsze się z nim zgadzałem i cytowałem w myślach jego wiersze, zawsze jak widziałem że pisze to aż się serce dla jego cieszyło

@ErwinoRommelo - koljega godny i rzetelny, co mieszka niedaleko wieży Ajfla

@Sloik2078 - smakosz okuratny

@WiejskiHuop - za słowa "Musi być chłopsko!"

@yeebhany - okuratna baba, choć baba

@PrzegralemZycie - optymista jakich mało, co ma nawet w nicku

@Half_NEET_Half_Amazing - chłop chłopski

No i inni spaniali okuratni, młodzi starzy, duzi mali...

Los Cię w drogę pchnął

I ukradkiem drwiąc się śmiał

Bo nadzieję dając Ci

Fałszywy klejnot dał

A Ty idąc w świat

Patrzysz w klejnot ten co dnia

Chociaż rozpacz już od lat

Wyziera z jego dna

Dziś wypłyniemy już razem

Łowić serca na morzach dusz ludzkich

Twej prawdy siecią

I słowem życia.

O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,

Twoje usta dziś wyrzekły me imię.

Swoją barkę pozostawiam na brzegu,

Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów

Niech moc będzie z CHŁOPSTWEM.

scena po napisach końcowych na którą nie mam pomysłu a z której ludzie się śmieją

  

Fenomen5piorunów

Powodzenia dla jego życzę, niech chłop czasami o nas sobie przypomni, i się sam do siebie wtedy uśmiechnie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Przegryw

54piorunów

Dobra rozpoczynam plan 3 miesięczny.

Założenia planu:

-rzucam fajki w trybie natychmiastowym, wszystko poszło już do kosza.

-zdrowy tryb życia z naciskiem na sport

-zakaz stękania i użalania się nad sobą na tagu. Będę pisał tylko pozytywne rzeczy

-rozwoj umiejętności różnego rodzaju

-minimalizacja ilości alkoholu spożywanego samemu, co najwyżej towarzysko

Plan jest prosty i mam nadzieję że go wykonam. Myślę że najłatwiej będzie z używkami, gorzej z użalaniem się...

  

Pokaż więcej komentarzy (16)

Inspirator

w Sztafeta

23piorunów

11 532,57 + 10,06 = 11 542,63

Kompletna odmiana pogody, w środę wolne, deszcz, zimno.

W czwartek do pracy, słoneczko, gorąco. Dla mnie, aż za ciepło ale trzeba korzystać z możliwości.

Dyszka po okolicy zaliczona, znowu niestety miałem problem z psiarzami. Najpierw jakieś babsko z dużym psem à la husky który oczywiście biegał od niej z daleka i musiałem zmienić trasę. Później facet z psem wielkości wrośniętego szczura który zaczął mnie gonić (pies, nie facet, młody, pewnie chciał się bawić ale nie będę ryzykował).

Coraz poważniej zastanawiam się nad jakimś ultradźwiękowym odstraszaczem (korzysta ktoś?) lub gazem pieprzowym. Ja rozumiem, że ładna pogoda, boczne dróżki i pola, to psy latają luzem ale przecież widać mnie z daleka. Tak ciężko na chwile psa przytrzymać? Typa oczywiście odpowiednio zbeształem.

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zawodowiec1piorunów

@czomik
Kup Fox Labs 5.3 największy jaki uniesiesz (dwie lub trzy uncje).
Ja zostałem pogryziony przez kundla, który podobno miał być spokojny.
Rana szarpana łydki paskudnie się goi.
Od tej pory się nie waham. Jeśli widzę biegnącego w moim kierunku psa - uznaję to za atak i używam gazu. Tyle w temacie. W żadne dyskusje z właścicielem nawet nie wchodź.

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Stare Kaszanisko będzie dla Jego.

  

Gruba ryba0piorunów

Zawsze mam jakąś niechęć i obawę przed mięsem w paczce najebanej konserwantami i napisem "grill". Konserwanty to nic złego za to sklepy "odświeżające" produkty żywnościowe jak najbardziej.

Osobistość0piorunów

@Jim_Morrison jak wiesz co i od kogo kupujesz to nie ma obaw. Czytaj skład, wybieraj sprawdzonych producentów

Dla mnie to lepsze niż "z lady", gdzie mycie mięsa zdarza się częściej, a nie wiesz też ile coś leży. A i tak jest z takiej samej paczki wyciągnięte

Pokaż więcej komentarzy (9)

Inspirator

w Sztafeta

22piorunów

11 434,05 + 20,13 = 11 454,18

Dwie dyszki wydreptane na majówkę, chociaż pogoda bardziej październikowa. Błoto miejscami straszne, lało do 16 i trochę mi to plany popsuło. Niemniej jednak trening odhaczony. W puszczy osób mało, mijałem tylko 1 biegacza i może kilkunastu spacerowiczów, większość z psami.

K%&^@ jak mnie tacy psiarze denerwują, biega taki bez smyczy "bo pimpuś nie gryzie". Skąd ja mam to wiedzieć, jak biegnie taki w moją stronę i zastanawiam się czy go nie uprzedzić i kopniakiem nie wysłać na orbitę. Całe szczęście te duże zazwyczaj są na smyczach.

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Sum3piorunów

Też mnie to denerwuje. I nie mam nic przeciwko że jakiś pies po polu biega bez smyczy. Ale ogarnięty właściciel przynajmniej zawoła go jak widzi że ktoś się zbliża i jak widzę że idzie mu przy nodze to widzę, że właściciel ogarnia sytuację i nie mam się czego obawiać.

Osobistość

w Hejtokoksy

13piorunów

Siemaaaa KoksKasie i KoksTomki,

W dzisiejszym poście postanowiłem wrzucić mój obecny trening, który lekko zmieniłem od soboty, po 7miu tygodniach. Poniżej akapit o mnie, ponieważ czasami dostaje pytania, które już opowiadałem w poprzednich postach. Jak interesuje cie tylko trening pomiń poniższy akapit.

-----------

Wstępnie chciałbym podkreślić, ze jestem hobbista, mam na co dzień zwykła prace siedząca, nic nie związana ze sportem. Aczkolwiek spędzam na zdobywaniu wiedzy treningowo-dietetycznej niezdrowe ilości czasu oraz interesuje się tematem od prawie 15 lat. Jednak przez lata porzuciłem siłownie i bylem ulańcem, grubasem. Osiem tygodni temu, pod wplywem pewnego impulsu, o ktorym pewnie predzej czy pozniej opowiem (ale nie jestem obecnie gotowy), wziąłem się wreszcie za siebie. Co zmieniłem:

* Powrót na siłownie - trening hipertroficzny
* Treningi cardio
* Dieta wysokobiałkowa, na deficycie, około 2k kcal.
* Zero alkoholu (piłem codziennie przez około 3 lata - uwielbiam dobre whisky, wino i rum, nie pije na redukcji, bo ma za duzo kalorii haha)
* Zero dragow (czysty umysł)
* Zielsko od czasu do czasu, ale potrafię już po nim nie jeść, wraz ze zmiana myślenia pakmany/gastrofaza zniknęły.

Moim nadrzędnym celem obecnie (empirycznie ten cel się zmienia haha) jest przygotowanie pod Men's Physique na 2024. Ile dam rady jako natural ofc, nie zależy mi na starcie, bo do tego musiał bym coś wziąć, ale to jest 'go to' wygląd jaki celuje.

Pierwszym kamieniem milowym jest pozbycie się całego tłuszczu z organizmu, zejście do punktu krytycznego. Ten 'punkt' powoduje, ze organizm wpada w panikę, i stara się nas zmusić do jedzenia. Jak już odkryje ten punkt to przejdziemy do klasycznych cykli masy/scinki/maintenance. Zbijam najpierw tłuszcz, ponieważ milion razy najpierw robiłem masę, a potem nigdy nie dotarłem do ścinki (najpierw masa, potem masa). Teraz chce zrobić na odwrót, najpierw pozbędę się tłuszczu, a potem na masie będę pilnował, żeby go nie zdobyć za dużo ponownie.

-----------

W treningu względem poprzedniego dodałem kilka serii na barki, biceps i triceps. Czułem, ze mam zapas przy tych ciężarach które robię (niskich) i mogę zwiększyć korzystnie dla mnie natężenie. Dopóki jestem na deficycie jest to walka o to, żeby zmusić do budowania mięśnie więcej, niż je stracić. Efekty są powolne, ale korzystne. Dodałem rowniez trening nog i dzien na martwy. W poprzednim treningu nie robilem nog, BO ICH NIE WIDAC NA DYSKOTECE🙂 Co bylo moja dywiza zawsze, nigdy nog nie cwiczylem.

Pora to zmienić haha.

TRENING:

Sześć dni treningowych, Push A - B, Pull A -B (różnią się ćwiczeniami, ale te same partie), Nogi, Martwy+nogi. Trening Push-Pull jest wzięty z poniższego filmiku Jeffa Nipparda (Nogi, Martwy zrobiłem sobie sam pod siebie):

https://www.youtube.com/watch?v=qVek72z3F1U

Dzień 1 Push A

1. Wyciskanie na klate 3s8p (3 sety po 8 powtórzen)
2. Wyciskanie sztangielek siedzac 3s8p (barki)
3. Maszyna do dipow 4s12-15p (triceps)
4. Skullcrusher 3s8-10p (triceps)
5. Egyptian Lateral Raise 4s10-12p (barki)
6. Triceps na lince w pochyleniu jednoracz 4s20-25p

Dzień 2 Pull A

1. Podciąganie na drążku 3s6p (plecy)
2. Przyciąganie wyciągu dolnego do brzucha 3s10-12p (plecy)
3. Rope straigt-ARm Pulldown 3s15-20p
4. Hammer Curls 3s8-10p
5. Incline Dumbbell Curl (na ławce poziomej) 2s12-15p
6. Biceps Cable Curl 3s12p

Dzień 3 Leg

1. Siady 5s2-5p (5p,5p,3p,3p,2p)
2. Leg extensions 3s10p
3. Lying Leg Curls 3s10p
4. Standing Calf Raise 5s15-20p
5. Zercher Hold 3s30sec

Dzień 4 Push B

1. OHP 4s4[ (barki)
2. Close Grip Bench Press 3s10p (klata)
3. Low Cable Crossover 3s10-12p (klata)
4. Cable Overhead Triceps Extension 3s10-12p (triceps)
5. Side Lateral Raise 4s21p (tutaj wariacja z filmiku Nipparda)
6. Triceps Pushdown 3s10p

Dzień 5 Pull B

1. Lat Pulldown 3s10-12[
2. Maszyna imitujaca wyciag dolny (nie wiem jak sie nazywa XD) na plecy z oparciem na klate 3s10-12p
3. Face Pull 4s15-20p
4. Shrugi sztanga do przysadow 3s10p
5. REverse Pec Deck 3s15p
6. Pronated E Z Bar Curl 3s10p
7. Modlitewnik - maszyna 3s12p

Dzień 6 martwy

1. Sumo 5s od 5powtorzen do na końcu 1p
2. Zercher Hold 3s30sekund
3. Dumbbell Lunges 3s15p (nogi)
4. Standing Calf Raise 5s15-20p

I to wszystko! W dni 1,2, 4,5 robię dodatkowo po treningu CARDIO 30 minut. Jak jest dobra pogoda, to wtedy zamiast cardio idę biegać, tak minimum 30 minut, ale maks 1h. W dzień 7my 'wolny' robię cardio 1h.

Po kazdym CARDIO robię brzuch, a dokładnie cztery serie, brzuszki (tylko wznos łopatek) 30 powtórzeń i 30 powtórzeń (w super-serii) podciągnięć kolan do klatki leząc.

Planuje ten trening zrobic 7tygodni, ale zobaczymy, czy dodjde w tym czasie do punktu krytycznego czy mi jeszcze zabraknie. Mam nadzieje, ze sie juz uda, ile mozna byc na deficycie haha. Będę dawał znać jak idzie i moje personalne wrażenia.

Mam nadzieje, ze komuś się przyda! Masz pytania, to śmiało wal w komentarzach. Chcesz mnie zwyzywać, bo robię coś głupiego, tez pisz, chętnie się czegoś nauczę lub cie zmieszam z błotem XD

Pozdro i ciśnieeeemy!

     

Kompan0piorunów

@e5aar a co z izolacją brzucha?

Osobistość0piorunów

@NaCoToKomu Fak! Zapomniałem napisać o brzuchu, bo nie mam go w apce do treningu. Z edytowałem wpis o poniższy tekst:
Po każdym CARDIO robię brzuch, a dokładnie cztery serie, brzuszki (tylko wznos łopatek) 30 powtórzeń i 30 powtórzeń (w super-serii) podciągnięć kolan do klatki leząc.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Przegryw

15piorunów

MAJÓWKA CZYLI ZESPÓŁ ŚWIĄT ZESPOLONYCH

Od kiedy pamiętam, majówka dla mnie jest zwyczajnie "dniami wolnymi". Wiem, że to jakieś święto flagi, konstytucji czy tam c⁎⁎j wie czego ale mam te święta w d⁎⁎ie. Tak jest i w tym roku, dni wolne poświęcałem głównie na staraniu się by nie zachlać pały i prawie się udało... prawie bo jednak coś tam popiłem ale w sumie to tak z umiarem i nawet kaca nie było. Zwyczajnie chłopa poniosło troszkę, no ale nic nie zrobię, czasu nie cofnę.

CHŁOP ZROBIŁ CHŁOPSKIE AUTO

No burdel niemiłosierny w Toyocie chłopskiej był, ale to serio niemiłosierny. Dlatego w niedzielę wybrałem się na stację paliw, zatankowałem to droższe paliwo (tak dla testu) i pojechałem na myjnie. Myjką ojebałem auto i muszę jakiś środek do felg kupić, bo jak je myłem z bliska to brud schodził ale szkoda czas (i hajsu) na takie mycie. Kupię tą krwawą felgę, spryskam i będzie git. Zakupiłem również APC, którym wyczyściłem wnętrze samochodu a potem nałożyłem dressing. Tak czysto w aucie chłopskim nie było nigdy. Zmieniłem też żarówkę (mam strasznie ch⁎⁎⁎wy dostęp do żarówek w aucie) i jest gitara.

ALERT RCB - WZMOŻONA AKTYWNOŚĆ OSKARIATU

Mieszkam na wsi, a wieś jest popularnym celem oskariatu w majówkę. Już tydzień temu czułem w moczu, że będzie zlot amatorów grillowania. W sklepie w kolejce ulizane oskary i juleczki, na wsi pełno tego chodzi. Nie przeszkadzają mi w sumie to nie narzekam poza dzisiejszą sytuacją. Stoję sobie przy mojej CHŁOPSKIEJ TOYOCIE, umytej, wypucowanej, palę szluga bo najwyżej zdechnę szybciej. Patrzę a obok wychodzą dwie julki, jedna ładniejsza a druga brzydsza. Ładniejsza blondyna mówi do mnie czy im alko nie kupię (XD pewnie 18 nie skończyły) na co chłop spojrzał się z politowaniem i odpowiedział "pal kable", wsiadł i pojechał.

ODŻYWIANIE MAJÓWKOWE

Kwestia odżywiania to jak wiecie u mnie priorytetowa sprawa. Na okres majówkowy zostało to jednak mocno zaburzone przez grillowanie. No nie czuję się jakoś winny, przecież wszystko jest dla ludzi, ale już wracam na właściwe tory DIETY CHŁOPSKIEJ opartej o TOMAT OWOC ŻYWOTA JEGO oraz mało przetworzone jedzonko. W utrzymaniu diety skutecznie przeszkadzała siostra dla jego, bo zjechała ze studiów to przecież nie powiem że z nią czipsów nie zjem.

KOŁCHOZ MAJÓWKOWY

Wczoraj pracowałem.. no nie każdy ma długi urlop. 12h w kołchozie pod dużo, ale to dużo większą presją zrobiły ze mnie puree co dzisiaj odczuwam. Zakwasy mam na całym ciele a fizycznie przecież ciągle pracuję. Nic mi się nie chcę, plan był na rower ale muszę się zregenerować bo jutro znowu praca, będzie dostawa towaru to znowu zapierdol.

CHŁOP POZNAJE BABY (XDD)

Najbardziej kontrowersyjna część wpisu. Ogólnie to się przełamałem i jak grałem w CSGO sam to teraz sobie szukam jakiejś baby do pogrania. Nie w celu spermienia, zwyczajnie śmiesznie wtedy jest xD Chłop swoją pierwszą gierę miał z @yeebhany i fajnie się strzelało. Potem jakaś inna napisała czy zagram, a jeszcze potem to jakiś ziomek też ze mną grał (nie wiem czy z hejto xd). Jak ktoś pyka w CS'a to dawać PW i będzie się kosiło nobuw.

W załączeniu fragment chłopskiego rydwanu. No nie mam co wam dać innego bo na czas majówki żarcia nie fotografowałem. Dołączam również kilka fotek z wycieczek autem oraz fotkę zegarów w mazdzie, którą się miałem okazję przejechać.

   

Twórca0piorunów

Co ty wiesz o **ujowym dostępie do żarówek w autku ...jak będziesz musiał rozebrać kawał przodu to dopiero zobaczysz...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Przegryw

24piorunów

Wczorajszy poniedziałek oraz dzisiejszy wtorek, to dobre dni. Trzeźwość, aktywność fizyczna, nauka oraz zostały utrzymane. Za mną kolejne dobry dni.

Spacerując, zarówno wczoraj, jak i dziś skręciłem w stronę lasu, aby cieszyć swe oczy, jakby wiecznie przerażone, zmęczone, a także przekrwione z niewyspania oczy widokami jakże zacnymi, widokami opuszczonej, wolnej od ludzi, żywej i jednocześnie martwej przyrody, przemyślałem wiele rzeczy, wiele spraw udało się poukładać w głowie. Po powrocie i wykonaniu całej rutyny cały wieczór oglądałem anime.

Dziś na wieczór lekka zmiana planów - zamiast anime nocka z filmami oraz sowita kolacja.

A jak u Was koliedzy? Jak wasza majówka?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hejtokoksy

9piorunów

Siemaaaa KoksTomki i KoksKasie!

Kolejny tydzień, kolejny wpis do "tygodnika" pomiarowego.

TL/DR: -1,2 kg w tym tygodniu i 2 cm w dol w talii. Niiiiiiiceeee! Spodnie 30tki w pasie zaczynaja byc za duze haha.

Ciekawy tydzien, obiady w tym tygodniu mocno mialem liczone na oko, bo nie ja je przygotowalem. Zwiekszylem z tego powodu ruch, zeby miec pewnosc, ze wszystko pojdzie zgodnie z planem😉

Po 7miu tygodniach obecnego treningu, stwierdzilem, ze lekko go zmodyfikuje na nastepne 6tygodni. Zwieksze natezenie, dodalem kilka serii na barki, biceps i triceps. Zobaczymy jakie beda efekty, czy rusza sie cos barki, ktore stanely w miejscu jezeli chodzi o ciezar/powtorzenia. Plus chce zaczac regularnie robic nogi i martwy. Trening w skrocie, podzielony na 6 dni:

* Push 1
* Pull 1
* Leg 1 (Skupienie na przysiadach)
* Push 2
* Pull 2
* Leg 2 (Tutaj jednak glowne cwiczenie to martwy)
* Dodatkowo po kazdym treningu cardio (lub wczesniej bieganie na powietrzu, jak jest ladna pogoda).

Generalnie plan jest mega ambitny, 4 treningi w tygodniu na luzie zrobie, 5 moze, 6 nie wiem, zobaczymy, ale mysle, ze pora zaczac mierzyc ambitnie, caly czas szedlem bezpiecznie. Wciaz zdaje sobie sprawe, ze przy mojej wadze, moje wyniki sa imponujace jak na naturala.

Zobaczymy jak beda wygladaly wyniki, ale czuje, ze moge tak to zmodyfikowac korzystnie dla mnie. Poki nie dojdzie do regresu przez deficyt kaloryczny, to cisne w ten sposob.

Psychicznie tydzien byl znosny, jestem niezadowolony z rutyn i dyscypliny, ktora w tym tygodniu spelnilem tylko w przypadku odzywiania sie i treningow. Niestety w przypadku pracy i pozostalych obowiazkow juz dobrze nie bylo. Od dzisiaj planuje to poprawic. Oby sie udalo :slightly_smiling_face:

A teraz pora na DANE.

Dieta usredniona: 2000 kcal (190B; 71Tł; 150W)

Trening hipertroficzny: 4-5 razy w tygodniu

Cardio: 4-5 razy w tygodniu

Dane startowe:

Start: 81,2 kg - 27.02.2023

Obwody z dnia 08.03.2023 (pierwszy raz gdy pomierzyłem przy wadze 79,8 kg)

Szyja: 38 cm

Kl. piersiowa: 110 cm

Ramie/biceps: 39 cm

Talia: 88 cm

Brzuch: 96,5 cm

Biodra: 91 cm

Udo: 58 cm

Łydka: 38 cm

Dane na dzien 24.04.2023 (po 8 tygodniach):

Dane: obecny_pomiar(zmiana_wzgledem_poprzedniego_pomiaru/tygodnia)

Waga: 73,1 kg (-1,2 kg)

Obwody:

Szyja: 39 cm (-+0,5 cm)

Kl. piersiowa: 104 cm (-1 cm)

Ramie/biceps: 38,5 cm (-0,5 cm)

Talia: 80 cm (-2 cm)

Brzuch: 87 cm (-1 cm)

Biodra: 85 cm (-1 cm)

Udo: 56 cm (0 cm)

Łydka: 38 cm (0 cm)

Pozdro i cisniemy!

Jak macie propozycje na jakies dodatkowe dane, ktore by kogos interesowaly, lub zmiana formy podawania danych chetnie posluch rad.

     

Tytan1piorunów

Ile dźwigasz? Ogólnie to za⁎⁎⁎⁎ście Ci to idzie i jest to motywujące do dalszej zapierdalki :smiley:

Osobistość0piorunów

@mcy Tez teraz waze sie codziennie, bardziej w celach analitycznych, w sumie ciekawe sa wyniki. Jak waga sie zmienia w zaleznosci od ruchu i treningu z dnia na dzien (zbieranie wody).
Tak, ja raczej podchodze do sprawy 'na stale' nie planuje nigdy zejsc z 'diety', tylko najpierw chce szybko zjechac do minimum, a potem juz cyklowo - masa/scinki/maintenance.

@Sezonowiec Ile czasu, czy ciezary? Jezeli pytasz o te drugie, to naprawde niskie, nigdy nie mialem potencjalu silowego, stad tez podkreslam, ze robie trening hipertroficzny, totalnie mi na sile nie zalezy. Plus na takim deficycie to ten progres i tak mnie zaskakuje. Musze sie zgodzic, jak tak idzie jak idzie duzo latwiej jest cisnac dalej i nie przestawac :grinning: Ale tez nei moge sie doczekac, az za miesiac czy dwa wejde na mase i sie zacznie prawdziwe budowanie sylwetki.

Osobistość0piorunów

@Sezonowiec Trenuje planem Jeffa Nipparda Push Pull, ktory znalazlem na jego kanale. Od tego weekendu go troche zmodyfikowalem pod siebie (dodajac pare serii). Ciezary robie wedle zasady 'ma byc ciezko, ale bez upadku miesniowego', w praktyce z tym 'bez upadku' w niektorych cwiczeniach to srednio wychodzi 😉 A niskie ciezary przy 'duzych' cwiczeniach sztanga klata plaska okolo 65kg, barki 45kg OHP, martwy sumo koncze 100kg raz. Nog nawet nie pisze, bo ich nigdy nie cwiczylem, bo ich nie bylo widac na dyskotece XD Ale teraz wlasnie mam zamiar je cwiczyc.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Tytan

w Przegryw

34piorunów

Poniedziałek, 1 maj, święto pracy, godzina siódma rano, to idelana pora na... Na poranny spacer!

Chłop nie mógł spać całą noc, więc oddawał się niewątpliwej przyjemności oglądania filmów grania w gry na laptopie.

Gdy tylko przez zasłonięte okna zaczęło się przebijać słońce, ten szybko je odsłonił i ujrzał dwie rzeczy, które zachęciły go do wyjścia:
Puste ulice, ładna pogoda.

Bez chwili namysłu udało się ubrać, umyć zęby i wyjść z domu. Teraz nie pozostaje nic innego, jak minąć przed siebie i oddawać się wędrówce oraz kontemplacji przyrody w lesie.

Miejmy nadzieję, że trzeźwość i zostaną zachowane dziś.

Sum4piorunów

Właśnie obudził mnie budzik. Cała rodzinka śpi. Wskakuję w ubrania i idę biegać. Miłego!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Przegryw

22piorunów

Kolejny zacny dzionek za mną.

Odchaczyłem rower, odhaczyłem dwa spacery, odhaczyłem naukę oraz czytanie. Obejrzałem trochę anime.

Teraz pora na oglądanie "Porwanie Baltazara Gąbki" oraz zajadanie się chipsami. A jak u Was? Jak Wasz weekend?

Autorytet3piorunów

@Zolty__Szalik grill i spierdotripy po okolicy w samotności. A zaraz idę spać bo jutro tato ma w planach większą robotę i muszę mu pomóc.

Inspirator1piorunów

Porwanie Baltazara? Że też na to nie wpadłam 😁 u mnie w ciężki moment lub dla zasady (czyli co czas jakiś) wjeżdża zawsze coś z Doliny Muminków… może być książka, bajka, miska na ciastka… bierę wszystko 😁

Tytan1piorunów

@Dzikie_oregano Polecam całą serię z Baltazarem Gąbką. Czy to animacji, czy to powieści. Cyklicznie wracam. Nie będę ukrywać, cała seria animacji z wyżej wymienionym Gąbką w nazwie jest cudowne. Począwszy od porwania, a na wyprawie profesora gąbki zakończywszy.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Specjalista

w Hydepark

0piorunów

 zaczołem grać na giarze klasycznej pod koniec stycznia tego roku . Pograłem połtorej miesiąca do połowy marca a potem mi się nie chyciało i grałem mniej aż wkońcu w kwietniu wogóle nie grałem . zatem chyce wprowadzić dyspline chyce się poprawić w graniu na gitarze ( umiem przeskakiwać między paroma łatywymi akordami ) też chyce coś pouczyć się z teori chyce dyspline mieć do końca sierpnia

Fenomen2piorunów

@Pluszowykalafior polecam kurs od Ricka Beato. Zarówno praktyka jak i teoria, w promocji można za 60-80 USD wyrwać. Chłop był nauczycielem muzyki na uniwesytecie, a później producentem muzycznym.

Fenomen1piorunów

@Pluszowykalafior żeby się nauczyć grać, to trzeba mieć kogoś lub coś, co będzie nas prowadzić za rękę.

Możesz spróbować kursu bazoka z yt, ale wg mnie ten chłop nie powinien być nauczycielem muzyki.

Pokaż więcej komentarzy (3)