Gdy mam takie pół leniwe dni to mi czegoś brakuje.
Lubię oprócz jakiegoś treningu jeszcze gdzieś połazić i wbić kroków, ale tak poleżeć na trawie i nic nie robić też czasami dobrze.
* Zjedzone: 3 500 kcal
* Spalone: 3 900 kcal
* Kroki: 17 500
* Bieg: 14 km
Ogólnie kolejna słabo przespana noc bo córkę ząb boli (już mam przeciwbólowe dla niej), ona ma dentystyczną traumę i musimy iść do naszego stomatologa więc będę jutro atakował na cito, że dziecko z bólem. Więc pół nocy przytulałem i masowałem plecy dziecku aby się trochę dało radę przespać.
Ogólnie dramat bo w Bydgoszczy otwarte tylko 3 całodobowe apteki, z czego k⁎⁎wa dwie na tej samej ulicy gdzieś z 300 metrów od siebie, a u nas w Fordonie- największa dzielnica miasta- całodobową zlikwidowali z półtora roku temu. Śmiech na sali. Gdyby nie to, że wracałem z wyjazdu i było po drodze to tak 10 km w jedną stronę.
@AdelbertVonBimberstein Też się czuję nieswojo gdy za dużo odpoczywam w dni wolne. To już chyba tryb tego słynnego starego z zadaniem bojowym
@bori od środy do pracy więc znowu maraton mi się zaczyna 12h pracy- treningi po pracy (bieganie/siłownia albo oba) i czasu mało na sen.



