Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czytajzhejto

Mistrz

w Książki

30piorunów

892 + 1 = 893

Tytuł: Dziwne stany Ameryki

Autor: Martyna F. Zachorska

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: ebook

Liczba stron: 288

Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5220495/dziwne-stany-ameryki

13 rozdziałów (chciałam początkowo nazwać je esejami, ale... to jednak po prostu rozdziały) o zjawiskach, które w mniemaniu autorki opowiadają o Ameryce jako specyficznym obszarze kulturowym. Mamy tu między innymi dziecięce pokazy piękności, sitcomy, fast food, megakościoły.

Dla kogoś, kto nie ma na co dzień styczności z amerykańską kulturą i doniesieniami zza oceanu z Reddita, ta książka może być nawet interesująca. Ale dla mnie było tu trochę za dużo oczywistości, żebym wyniosła z niej jakąś wartość.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

@Wrzoo dzień dobry, choć to już wieczór. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

33piorunów

891 + 1 = 892

Tytuł: Na obrzeżach. Jak zmienia się Polska lokalna

Autor: Andrzej Andrysiak, Janusz Kucharski

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna

Format: książka papierowa

Liczba stron: 304

Ocena: 5/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5228128/na-obrzezach-jak-zmienia-sie-polska-lokalna

Lubię książki o Polsce prowincjonalnej. Ale to nie jest jedna z tych książek.

To jest książka o Radomsku. O tym, co się ostatnio działo w Radomsku. I w sumie tylko tam.

Dziennikarze "Gazety Radomszczańskiej" napisali książkę na podstawie swoich prac śledczych o działaniach lokalnych polityków, księży, o szkołach. Ale no... nie można powiedzieć, że dzięki opisowi tego, co się działo w Radomsku, można zrozumieć zmiany zachodzące na prowincji całego kraju. Północ różni się od południa, a zachód od wschodu.

To, co się dzieje w Radomsku, dotyczy Radomska. I o ile nie jest się wybitnie zainteresowanym Radomskiem, ciężko tu odnaleźć przyjemność z czytania.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

Wracałem kiedyś przez Radomsko.

Pod wiaduktem było wąsko. 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Książki

31piorunów

890 + 1 = 891

Tytuł: Graficzki. Nieopowiedziane historie polskich projektantek grafiki użytkowej 1945-1989

Autor: Alicja Kobza

Kategoria: Biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Karakter

Format: książka papierowa

Liczba stron: 344

Ocena: 8/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5226049/graficzki-nieopowiedziane-historie-polskich-projektantek-grafiki-uzytkowej-1945-1989

Tomaszewski, Świerzy, Śliwka... Tych wybitnych projektantów grafiki użytkowej zna większość osób interesujących się m.in. polską szkołą plakatu. Ale mamy też szerokie grono graficzek. Zapomnianych przez historię, mniej nagradzanych, a przecież ciężko pracujących.

Ta książka oddaje im hołd. Napisana jest bez zadęcia, bez feminocentryzmu, za to skupia się na kobietach jako osobach. Na ich sztuce, którą kojarzymy z okładek książek, opakowań cukierków, papieru do pakowania.

Pozycja bogato ilustrowana, i — jak to na Karakter przystało — wydrukowana w najwyższej jakości. Bo oni po prostu umieją w książki.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG zapowiada drugi tom trylogii Cień Lewiatana. "Kropla zepsucia" Roberta Jacksona Bennetta w księgarniach od 1 lipca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 512 stron, w cenie detalicznej 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Dochodzi do zbrodni na pozór niemożliwej. Funkcjonariusz Skarbu znika bez śladu z zamkniętego i strzeżonego budynku. Aby rozwikłać tę zagadkę, Imperium wysyła na miejsce swoją najgenialniejszą — choć być może również najbardziej nieprzewidywalną — śledczą, Anę Dolabrę, której towarzyszy lojalny asystent, Dinos Kol.

Wkrótce staje się jasne, że to, co na pierwszy rzut oka wydawało się zaginięciem, jest w rzeczywistości morderstwem — niezwykle przebiegłym, dokonanym przez sprawcę nieuchwytnego niczym duch. Din widział już, jak jego przełożona rozwiązuje niemal nierozwiązywalne sprawy, jednak gdy ofiar przybywa, a morderca wyprzedza każdy ruch stróżów prawa, pojawia się pytanie: czy tym razem Dolabra trafiła na przeciwnika, którego nie zdoła pokonać?

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

     

Koneser4piorunów

Zastanawiałem się czy brać pierwszą część, byłem blisko rezygnacji. Dobrze że tego nie zrobiłem. Nie mogę się doczekać kontynuacji.

Lider2piorunów

@BJXSTR mi mega siadła, jak tak dalej będą polską premierę przesuwać to wciągnę ją po angielsku :(

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

28piorunów

885 + 1 = 886

Tytuł: Oko potwora

Autor: Jacek Dukaj

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: audiobook

Liczba stron: 176

Ocena: 7/10

Oko potwora jest znacznie bardziej kameralne, spokojniejsze i przede wszystkim dużo bardziej filozoficzne niż inne książki Dkaja, które czytałem. Sama fabuła rozwija się powoli, momentami wręcz leniwie, ale mam wrażenie, że nie akcja jest tutaj najważniejsza. Kluczowe są pytania, które książka zadaje - o sens istnienia, miejsce człowieka wobec czegoś niewyobrażalnie większego i o to, jak bardzo nasze postrzeganie rzeczywistości zależy od ograniczeń własnego umysłu.

Dukaj bardzo długo buduje atmosferę kontaktu z czymś obcym i niezrozumiałym. Nie chodzi nawet o klasyczne spotkanie z kosmitami, ale bardziej o zderzenie człowieka z czymś, czego nie potrafi opisać ani pojąć. I właśnie wtedy książka działa najlepiej - kiedy zamienia się w filozoficzną dysputę o naturze świadomości, samotności i granicach ludzkiego poznania.

Momentami miałem wręcz skojarzenia bardziej z klasycznym science fiction w stylu Lema niż z nowoczesnym techno-thrillerem. To jedna z tych historii, gdzie odpowiedzi są mniej ważne od samych pytań. Dukaj zostawia dużo przestrzeni na interpretację i nie próbuje wszystkiego tłumaczyć czytelnikowi, co bardzo dobrze współgra z motywem obcowania z czymś większym od człowieka.

Ogromnie dużo daje też forma audiobooka. I mam wrażenie, że tutaj jest to wręcz integralna część doświadczenia. Poza głosem lektora dostajemy specjalnie przygotowane głosy radiowe, komunikaty i stylizowane transmisje, które sprawiają, że całość brzmi bardziej jak zapis wydarzeń niż klasyczna powieść. Dzięki temu filozoficzne rozważania i poczucie izolacji bohaterów działają jeszcze mocniej.

To książka powolna i momentami bardzo kontemplacyjna, więc na pewno nie każdemu podejdzie. Jeśli ktoś oczekuje dynamicznego sci-fi pełnego akcji, może się odbić. Ale jeśli wejdzie w ten rytm i pozwoli historii wybrzmieć, dostanie bardzo ciekawą opowieść o człowieku poszukującym sensu w kosmosie.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Koneser3piorunów

"miejsce człowieka wobec czegoś niewyobrażalnie większego i o to, jak bardzo nasze postrzeganie rzeczywistości zależy od ograniczeń własnego umysłu." czyli to o czym jest połowa albo lepiej w Solaris. Jak wypada porównanie tych tytułów?

Lider1piorunów

@Sofon chciałbym odpowiedzieć, ale Solaris czytałem wieki temu, może przeczytam jeszcze raz niedługo, to dam znać ;)

Gruba ryba1piorunów

@WujekAlien

Kluczowe są pytania, które książka zadaje - o sens istnienia, miejsce człowieka wobec czegoś niewyobrażalnie większego i o to, jak bardzo nasze postrzeganie rzeczywistości zależy od ograniczeń własnego umysłu.



Dukaj bardzo długo buduje atmosferę kontaktu z czymś obcym i niezrozumiałym. Nie chodzi nawet o klasyczne spotkanie z kosmitami, ale bardziej o zderzenie człowieka z czymś, czego nie potrafi opisać ani pojąć.

To faktycznie brzmi bardzo jak Lem.

Jeszcze do tego audiobook z Kosiorem. Zapisane na listę.

Lider1piorunów

@saradonin_redux audiobook wypada świetnie, szczególnie te nagrania/radio robią robotę, ma się wrażenie, jakby się było rzeczywiście na statku kosmicznym pośrodku niczego

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

19piorunów

884 + 1 = 885

Tytuł: Fortuna

Autor: Michael McDowell

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: Albatros

Format: ebook

Liczba stron: 272

Ocena: 6/10

Piąty tom sagi Blackwater jest dla mnie zdecydowanie najspokojniejszą częścią całej historii. Po wcześniejszych tomach, gdzie coraz mocniej zaczynały przebijać się elementy grozy, zjawisk nadprzyrodzonych i mrocznych rodzinnych tajemnic, tutaj McDowell wyraźnie przesuwa ciężar w stronę rodzinnej sagi i codziennego życia Caskeyów. Horror - o ile w ogóle chcemy jeszcze używać tego słowa przy tej serii - się w tym tomie ulotnił.

I to jest jednocześnie największa zaleta i wada tego tomu. Z jednej strony nadal świetnie czyta się obserwowanie relacji w rodzinie, walki o wpływy, drobne konflikty i tego specyficznego klimatu południa USA, który McDowell buduje fenomenalnie od pierwszego tomu. Blackwater od początku było przecież bardziej southern gothic i sagą rodzinną niż pełnoprawnym horrorem.

Z drugiej strony mam wrażenie, że Fortuna momentami za bardzo zwalnia. W poprzednich częściach nawet spokojniejsze fragmenty miały gdzieś pod spodem poczucie niepokoju i świadomość, że coś "nadnaturalnego" czai się pod powierzchnią. Tutaj tego napięcia jest wyraźnie mniej. Seria coraz bardziej skupia się na majątku, rodzinnych interesach i codziennym funkcjonowaniu kolejnych pokoleń Caskeyów. A trzeba przyznać, że Caskeyowie w tym tomie śpią na hajsie. Są właścicielami niemal wszystkiego w okolicy, a na ich ziemii odkrywane są co raz to większe pokłady ropy, które przynoszą im milionowe zyski, dużo większe niż tartak.

Oczywiście nadal obecna jest aura tajemnicy wokół Elinor i całego związku kobiecej części rodziny z rzeką, ale wszystko staje się bardziej subtelne, mniej agresywne i mniej "grozowe". Mam wręcz wrażenie, że McDowell świadomie pokazuje, jak nadprzyrodzoność została wchłonięta przez codzienność tej rodziny. Jedynym elementem grozy, jest poród bliźniąt, z których jedno, od razu po urodzeniu, jest inne i łaknie "powrotu" do wody.

To nadal bardzo dobrze napisana książka. McDowell wciąż ma niesamowitą lekkość prowadzenia narracji i budowania postaci. Nawet kiedy niewiele się dzieje, dalej chce się śledzić losy bohaterów. Problem polega tylko na tym, że po mocniejszych wcześniejszych tomach oczekiwałem trochę większego ciężaru emocjonalnego, a w zanadrzu jest już tylko 1 - ostatni tom sagi.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Koneser

w Literatura

4piorunów

dej mi promkę -22% na drugi produkt, ile mam czekać? Długi backlogu już się robi :D

Mistrz3piorunów

@BJXSTR zaraz warszawskie targi książki, to wszędzie będzie -30% na prawie wszystko 😛

Lider0piorunów

@bojowonastawionaowca idę w piątek to sprawdzę te targowe promki, bo na poprzednich pod PKiNem były relatywnie dobre promki tylko na 1h przed końcem targów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

34piorunów

877 + 1 = 878

Tytuł: Ubik

Autor: Philip K. Dick

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: ebook

Liczba stron: 304

Ocena: 8/10

“Ubik natychmiast postawi cię z powrotem na nogi.”

Przyszłość, rok 1992 (książka miała premierę w 1969 także ten), rodzaj ludzki wyewoluował: telepaci czy jasnowidze są czymś powszechnym. Szczególnie poszukiwane są osoby obdarzone antyzdolnościami, tłumiącymi zdolności psychiczne innych, chroniąc tym samym prywatność klienta. Nawet śmierć nie jest końcem, organizm można utrzymać jeszcze przez jakiś czas w stanie półżycia.

Dick jak zwykle niczego nie tłumaczy i od razu wrzuca czytelnika w środek swojego świata. Podobnie jak w “Płyńcie łzy moje, rzekł policjant” burzy postrzeganie rzeczywistości, zaciera różnice pomiędzy ułudą a rzeczywistością, pogłębiając iluzję o percepcję bohaterów. Nawet chronologia wydarzeń nie jest do końca jasna, przy czym w “Ubiku” autor nie wskazuje jednoznacznie rozwiązania i wiele pozostawia domysłom.

Fascynujące jest to, że w 1969 roku autor przewidział świat pełen płatnych usług: abonament za kawę, prysznic, a nawet opłata za otwarcie drzwi własnego mieszkania.

Niewątpliwie błyskotliwa i surrealistyczna lektura, pełna typowych dla autora skrótów myślowych. I choć momentami sprawiała wrażenie napisanej na kolanie, to tym razem pasowało to do koncepcji opowieści.

GURU3piorunów

@saradonin_redux kilka razy czytałem. chyba znowu to zrobię, dzięki :smiley:

GURU9piorunów

No k⁎⁎wa w koncu dobra lektura w tej kupie empikowego gowna co wstawiaja na ! Grwtulacje jestes drugim laureatem erwinkowego tokenu dobrego gustu ! To unikallny przedmiot jesli kiedykolwiek ktos ci bedzie mowil ile “1984” mowi o naszym spoleczenstwie wystarczy ze wezmiesz token do reki i powiesz 3 razy Erwinku przybywaj pojawiam sie wtedy z nikad i typa napierdalam.

GURU1piorunów

LEAN OVER THR BOWL AND TAKE A DIVE ALL OF YOU ARE DEAD BUT I AM ALIVE

GURU1piorunów

@ErwinoRommelo to szykuj dupę, bo mam do dodania 4 recki empikowego gówna. Co ciekawe ze dwa z porządną oceną. XD

GURU0piorunów

@saradonin_redux kilka przeczytalem, z tych nowszych devastation of baal i dante, problem taki ze nigdy nie wiesz w tym dark library czy trafisz na dobra ksiazke czy na homo errorice hurr durr ja jestem silniejszy i bardziej honorwy niz ty hur dur

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Astra zapowiada historyczną nowość. "Kroniki Mercji. Król Offa i początki państwa anglosasów. 630-918" Maxa Adamsa mają zaplanowaną premierę na 22 lipca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 512 stron, w cenie detalicznej 119,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W VIII wieku w środkowej Anglii biło serce królestwa Mercji. Jej władcy — po raz pierwszy od upadku Cesarstwa Rzymskiego — sprawowali w regionie skuteczną władzę i aż do czasu hegemonii Wesseksu dominowali w heptarchii anglosaskiej. Rozwijali kulturę, gospodarkę i system obronny, a także budowali sieci handlowe łączące królestwo z kontynentem.

Potęga Mercji rosła za panowania dwóch królów — Æthelbalda i Offy. Ten drugi wzniósł imponujący wał, oddzielający jego królestwo od wojowniczych walijskich państewek i poprzez monety z własnym wizerunkiem umacniał przekonanie o politycznej wyższości Mercji. Za rządów Æthelbalda i Offy, objęte ich patronatem klasztory stały się ważnymi ośrodkami gospodarki i handlu. Utrwaliły się również zależności między władzą królewską, własnością ziemską i Kościołem — zależności, które przetrwały aż do epoki wikingów.

W swojej książce Max Adams opowiada o fascynującym stuleciu w dziejach dawnej Brytanii.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Gruba ryba

w Książki

31piorunów

875 + 1 = 876

Tytuł: Anioł Exterminatus

Autor: Graham McNeill

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 617

Ocena: 8/10

“W żelazie nasza siła. W sile nasza wola. W woli nasza wiara. W wierze nasz honor. A honor nasz jest z żelaza!”

XXIII część cyklu Herezja Horusa

Prymarcha III Legionu - Fulgrim dowiaduje się o tajemniczej broni Eldarów mogącej przechylić szalę zwycięstwa na stronę rebeliantów. Ponieważ broń ukryta jest w twierdzy, namawia Perturaba - mistrza oblężeń i prymarchę IV Legionu do udziału w misji.

Dobrze, że poczekałem z lekturą tej pozycji, gdyż zapoznanie się z Wielkim Oblężeniem Mniejszej Damantyne z “Ery Mroku” jak i bitwy o Phall opisanej w “Cieniach zdrady” pomaga zrozumieć kontekst niektórych wątków.

Książka przedstawiająca doktrynę “Żelaznych Wojowników” oraz Perturaba, o którym do tej pory mówiono tylko tyle, że jest ponury. Perturabo okazał się ciekawą postacią: mistrzem strategii wojennej, budowniczym, wynalazcą, historykiem i przede wszystkim niezrozumianym marzycielem. A także wodzem zmęczonym faktem, że jego legion wykorzystywany jest przez Imperium do prowadzenia żmudnych i wyniszczających oblężeń.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ten tom ma w sobie coś z komiksu efektowne narysowanego w jaskrawych barwach. Fulgrim osiąga niespotykany dotąd poziom melodramatyzmu i zepsucia. Fabius - szalony naukowiec, pozbawiony moralnych ograniczeń, przypomina mi złoczyńcę z uniwersum Batmana. Sharrowkyn i Wayland będący parą agentów wyjątkowych nawet jak na standardy Astartes. Stary znajomy - fechmistrz Lucius wciąż szukający przeciwnika mogącego zapewnić mu choć odrobinę rozrywki.

Znów jedna z lepszych części: bogaty język, barwne i pobudzające wyobraźnię opisy, wspaniała scena pojedynku pod koniec oraz emocjonujące zakończenie.

GURU2piorunów

Perturabo to p⁎⁎da i przegryw, zero ktore chcialoby byc jak Rogal Dorn ale urodzil sie na podkarpaciu.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Książki

20piorunów

874 + 1 = 875

Tytuł: Szóstka

Autor: Przemysław Kowalewski

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Filia

Format: audiobook

ISBN: 9788382809398

Liczba stron: 408

Drugi tom o milicjancie Litwinie-alkoholiku w Szczecinie. Tym razem historia dzieje się w latach 1967-1968 i znów inspirowana jest prawdziwym wydarzeniami, konkretnie największa katastrofą tramwaju w historii Polski oraz niską tolerancją władzy ludowej na żydów. Całkiem dobra.

Licznik prywatny: 33/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w Hydepark

22piorunów

872 + 1 = 873

Tytuł: Cosmopolis

Autor: Ella Hyciek

Kategoria: poezja

Wydawnictwo: Nauczycielki Klub Literacki Biblioteka NKL nr 127

Format: książka papierowa

Liczba stron: 233

Ocena: 1/10 + status Rezydenta Wojewódzkiego Szpitala Zdrowia Psychicznego im. dr. Józefa Bednarza w Świeciu

Nie wiem jak to się stało, że książka ta trafiła w moje ręce. Jeśli pamięć mnie nie myli, tytuł ten podrzuciła mi koleżanka z pracy, który robiła porządki w bibliotece i chciała oddać ten tytuł do bookcrossingu. Dała mi plik książek do przeglądu, ja z ciekawości wyłuskałem sobie ten tytuł, bo zainteresowały mnie wplecione pomiędzy wiersze w języku polskim ich tłumaczenia po angielsku, niemiecku, francusku, włosku, hiszpańsku, rosyjsku, japońsku, esperanto, słowacku, słoweńsku i litewsku. Tak. Wiedziałem doskonale, że to może być coś potężnego, skarb, którego nie znajdziesz wypatrując go z góry, lecąc na wielkim paździerzolocie. Takie rzeczy trzeba odkopać. A że to, co miało być fragmentem starożytnej amfory okazuje się być fragmentem rury PCV nie odbiera radości z poszukiwań.

Zbiór wierszy "Cosmopolis" (z podtytułęm Książka dla Europy 2016) napisała Ella Hyciek, poetka i malarka żyjąca w Niemczech i we Francji, ale zawsze z tęsknotą wracająca do Torunia. Nie znam się na malarstwie, ale wydaje mi się, że jest pionierką jakiegoś nieznanego mi z nazwy kierunku, łączącego kolaże z grażynacore'm. Od 1991 coś pisze, recenzowana tu książka została wydana w 2009 roku. "Cosmopolis" miało promować Toruń, ubiegający się wówczas o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Aby zwiększyć zasięg, wybrane wiersze przetłumaczono na różne języki. Nie wyszło, Toruń przegrał z Wrocławiem. Został jednak zbiór wierszy wychwalających Toruń. I marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Całbeckiego, ale o nim za chwilę.

Liczba pochwał skierowanych w stronę Torunia jest przeciw proporcjonalna do liczby kropek i rymów. Tych pierwszych jest jak na lekarstwo, te drugie po raz pierwszy pojawiają się na 104. stronie. No ale wiersz biały rządzi się swoimi prawami. Hyciek również ma swoje prawa, uznaje, że liczba sylab, akcenty, układ i inne technikalia to zawracanie głowy, trzeba pisać po swojemu i samemu zrobić przewrót, jakiego Toruń nie widział od czasu wydania "O obrotach". Ważny w wierszu jest przekaz, to on decyduje o sukcesie utworu!!!

Sprawdzam po cytatach. Nową linię zaznaczam ukośnikami, na końcu podaję numer strony oraz dodatkowe uwagi:

* Światła nad UNESCO AREA / jak garść diamentów / Toruńska Starówka cud Polski / pomiędzy szaleństwem a geniuszem / w świat otwartych granic / na randkę idzie z Bydgoszczą (str. 18, taka niby wielbicielka Torunia, a zaśmieca Perłę Pomorza gwarą warszawską. Starówka jest u Wiecha, Toruń ma Stare Miasto)

* Jestem / W czerwonej sukience / Nad Wisłą / Przy Mostowej Bramie / Ptasi świergot / Głosi metropolię Byd-Tor (str. 47)

* Bydgoskie City Center wkrótce wybudują / już się Całbecki z Dombrowiczem i Figasem całują / pomoże Euroland, Platforma, EUK, / menedżery i sponsory / jak wygasną miast ambicyjne spory (str. 104)

* gród Kopernika hucznie celebruje / Międzynarodowy Rok Astronomii / pomnik planetoidy 12999 Toruń / przy fontannie Cosmopolis / muzyka Krzesimira Dębskiego Cosmopolis / Elly Hyciek książka poetycko-malarska Cosmopolis (str. 106)

* Więc piękny Toruń miasto wspaniałe / stworzyło muzeum bardzo okazałe / w 12 legendach wszystko opisane / przez Ella von Hyciek też zilustrowane (str. 187)

* Czasy się zmieniają, / ale pan zawsze jest w komisjach (str… a nie, przepraszam, to akurat moja twórczość i próba napisania jakiegoś wiersza o Całbeckim)

Tak jest, wiersze te idealnie oddają duch grodu Kopernika. Ten wielki astronom ustawił orbity planet we właściwym miejscu. Pani Hyciek zaś sprawiła, że moje oczy wyszły z orbit.

Nie jest mi znana historia tej książki, ale autorka na pierwszej stronie podziękowała Całbeckiemu za wsparcie oraz umieściła skan dyplomu, który potwierdza przyznanie Hyciek stypendium o wartości 4 tys. złotych. Jeśli województwo kujawsko-pomorskie odpowiada za druk książki to mogli dołożyć tę parę stów więcej na konsultanta, bo czytanie o z "Filadelfia Bulwar" (tj. Bulwarze Filadelfijskim, takim deptaku nad Wisłą, który miał swoje pięć minut, gdy znaleziono na nim łabędzia-zero podczas epidemii ptasiej grypy w 2006) boli, a człowiek czuje się jak ten łabędź.

Książkę zdobią rysunki Starego Miasta (no, są, rysunki jak rysunki) i kolaże (na co najmniej czterech jest marszałek Całbecki. No, może pięciu, bo na 148 str. jest osiołek-pręgierz).

Z wiersza "w strony świata": Turysto weź Toruń pod rękę / do twarzy Ci w jego kolorach. "Bydgoszcz" jest rodzaju żeńskiego. Jestem hetero, wobec czego z nią pójdę na randkę.

Prywatny licznik: 21/50

Fenomen7piorunów

Fragment twórczości jako dowód, że nie zmyślam:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Prószyński i S-ka zapowiada pierwsze polskie wydanie książki Johna Steinbecka. "Dziennik pisarza. Na wschód od Edenu w osobistych zapiskach" w księgarniach od 21 lipca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 304 strony, w cenie detalicznej 54,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Od 29 stycznia do 1 listopada 1951 roku każdy dzień pracy nad powieścią „Na wschód od Edenu“ John Steinbeck rozpoczynał w szczególny sposób: pisał list do Pascala Coviciego – przyjaciela i redaktora w wydawnictwie The Viking Press. Steinbeck traktował tę korespondencję jako rozgrzewkę, która miała mu pomóc wejść w rytm pisania.

Listy Steinbecka powstawały równolegle na stronach notesu, w którym autor pisał kolejne partie tekstu „Na wschód od Edenu“. Dotykały wielu tematów – problemów związanych z planowaniem fabuły, prób warsztatowych, spraw osobistych.

To zapis jednocześnie intymny i praktyczny: po części autobiografia, po części obraz pracy pisarza. Listy pozwalają zobaczyć Steinbecka nie tylko jako autora wielkiej powieści, ale też jako człowieka – z jego codziennymi rytuałami, wątpliwościami, dyscypliną i potrzebą rozmowy z kimś, komu ufał.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Gruba ryba

w Książki

16piorunów

871 + 1 = 872

Tytuł: Kleopatra. Królowa, która rzuciła wyzwanie Rzymowi i zdobyła wieczną sławę

Autor: Alberto Angela

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Czytelnik

Format: książka papierowa

Liczba stron: 412

Ocena: 6/10

Jakoś dłużyła mi się ta książka, wcześniej przeczytałem inną o Starożytnym Rzymie i tutaj mialem w większości te same informacje, co w poprzedniej. Spodziewałem się książki o Egipcie, a dostałem w większości tytuł o Rzymie, więc tak ją męczyłem trochę, ale jak ktoś nie zna tych informacji, które ja znałem, to miło się może zaskoczyć.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz