Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czytajzhejto

Lider

w Książki

21piorunów

807 + 1 = 808

Tytuł: Krew nie woda

Autor: J.D. Kirk

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: ebook

Liczba stron: 408

Ocena: 6/10

Drugi tom przygód Jacka Logana ponownie zabiera nas do mrocznej Szkocji, ale tym razem w rejony Loch Ness, gdzie brutalne śledztwo miesza się z prywatnymi problemami bohaterów. Tym razem Logan trafia do sprawy związanej z przemocą, zbrodnią rytualną, rodzinnymi tajemnicami i niejasną przeszłością. Autor próbuje mocniej rozbudować zarówno samą intrygę, jak i relacje między postaciami, dzięki czemu książka wypada trochę lepiej niż pierwszy tom.

I faktycznie jest progres. Historia jest bardziej spójna, tempo lepsze, a klimat szkockiego kryminału momentami naprawdę wgniata w fotel. Kirk potrafi budować atmosferę małych społeczności, gdzie wszyscy coś wiedzą, ale nikt nie mówi wszystkiego wprost. To nadal dość klasyczny policyjny thriller, ale czyta się go znacznie płynniej niż poprzednią część.

Największy problem pozostaje jednak ten sam protagonista -Jack Logan. Naprawdę trudno go mi go jest polubić. Rozumiem zamysł autora - zmęczony życiem policjant zgred, w dodatku z problemami, ciętym językiem i trudnym charakterem - ale w moim odczuciu Logan bardzo często po prostu zachowuje się jak dupek. Nie jest charyzmatycznie trudny, tylko zwyczajnie męczący w obyciu. Ma poczucie humoru, ale nie do końca moje, choć biorę na klatę to, że to może być wina tłumaczenia szkockiego humoru na polski. Przez to trudno się z nim emocjonalnie związać, nawet jeśli jego historia momentami próbuje budzić współczucie.

Mam też wrażenie, że seria bardzo chce iść w stronę kryminałów z charakterem, trochę innych niż wszystkie, gdzie relacje w zespole i osobowość głównego bohatera są równie ważne, jak same śledztwo. Problem w tym, że kiedy główny bohater bardziej irytuje niż angażuje, część emocjonalnego ciężaru po prostu nie działa. Do tego, nie jest to innowacyjne podejście i wiele świeżych kryminałów zmierza tą samą drogą. Ale mam wrażenie, że robią to jednak lepiej.

Mimo tego "Krew nie woda" to krok w dobrą stronę względem pierwszego tomu. Nadal daleko mi do zachwytu nad tą serią, ale przynajmniej zaczynam widzieć, dlaczego część czytelników daje jej oceny 8 lub 9.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

Nie wiem czemu, ale męczy mnie ten autor. Mam z nim taki problem, jak z filmem, który włączam o 23 i zasypiam po 15-30 minutach, albo oglądam go do końca i jestem wkurwiony, bo zamiast niego mogłem obejrzeć coś lepszego. A już na pewno nie mam ochoty czytać kolejnego tomu po angielsku, jeśli jest szansa, że na polskie tłumaczenie trzeba będzie czekać miesiącami.

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Replika ogłasza następny tom serii Wierzenia i zwyczaje. "Maui. Półbóg oceanów. Legendy polinezyjskie" Williama Drake'a Westervelta w księgarniach od 9 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 272 strony, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Maui – najsłynniejszy półbóg mitologii polinezyjskiej. To on wyciągnął z oceanu największe wyspy archipelagu i wraz ze swoją matką Hiną Stworzył ich kulturowe podwaliny.

Nadprzyrodzone zdolności pozwoliły Mauiemu wchodzić w interakcje z żywiołami i innymi bóstwami. Fantastyczne rozumienie zjawisk pogodowych oraz potężne moce umożliwiły mu okiełznanie oceanu i słońca dla własnych celów. Dysponując niezwykłą siłą, Maui potrafił unieść niebo i przepchnąć chmury. Łowił ryby magicznym hakiem i poszukiwał ognia. Legendy te wywodzą się w wprost z hawajskich wysp, w tym z tej, która nieprzypadkowo nosi również nazwę Maui…

Opracowanie zarysowuje ponadto miejsce legendarnego półboga w mitologii polinezyjskiej, ukazuje jego rodzinę i braci – wszyscy o tym samym imieniu – podkreśla wyjątkowe atrybuty i umiejętności, a wreszcie poddaje analizie różne warianty opowieści.

Legendy o Mauim to prawdopodobnie największy, połączony postacią jednego bohatera zbiór unikalnych starożytnych mitów opisujących kształtowanie świata.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Gruba ryba1piorunów

@Whoresbane co ten Jason Momoa robi na okładce? XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

805 + 1 = 806

Tytuł: Świadkowie Jehowy? Dylematy mojej matki

Autor: E. Bruce Price

Kategoria: religijna

Wydawnictwo: Orion Plus

Format: papierowa

Liczba stron: 142

Ocena: no nie da się ocenić w skali od 1 do 10, ale przynajmniej po lekturze dostałem status Rezydenta Wojewódzkiego Szpitala Zdrowia Psychicznego im. dr. Józefa Bednarza w Świeciu

Jadąc w ubiegłym tygodniu do Bydgoszczy znalazłem tę ciekawostkę w półce bookcrossingowej. Patrzę na okładkę i widzę, że może to być coś interesującego, bo na okładce są różne daty końców świata, które przepowiadali świadkowie Jehowy. Odwracam i na tylnej okładce widzę wydawnictwo Orion Plus. No to już wiem, że to coś będzie dla mnie.

Orion Plus to wydawnictwo adwentystów Dnia Siódmego. Czemu Orion? Cóż, adwentyści mają dziwne zainteresowanie gwiazdozbiorem Oriona, zakrawające o kult. Interesujące jak na kościół chrześcijański, ale to dygresja. Ważne jest, że znak Orion Plus sprawia mi tyle samo radości co logo The Cannon Group na początku filmu, zapowiadający niskobudżetowy, ale sprawiający pełno frajdy film wpierdolu z Chuckiem Norrissem. Logo wydawnictwa Orion Plus od razu wskazuje, kto stoi za książką. Jest Orion, a co za tym idzie będzie ciekawie.

Książka przedstawia historię pewnej australijskiej rodziny ze świadków Jehowy, którzy decydują się przejść do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Jedno muszę przyznać – interesujące jest wyjście ze swojej bańki i czytanie krytyki sekty ze strony innego bardzo kontrowersyjnego wyznania religijnego. Cóż, adwentyści wierzący w biblijną wizję stworzenia świata i poważnie wierzący, że świat liczy 6 tys. lat, są takimi samymi szkodnikami co świadkowie Jehowy, którzy dosłownie czytając swój przekład Biblii również plują na naukę, przynajmniej na poziomie transfuzji krwi. W zasadzie gdybym potrafił obsługiwać wideo, miał warunki i za dużo wolnego... a nie, mam za dużo wolnego czasu, skoro czytam takie książki. W każdym razie gdybym rozpoczął serię filmów commentary o adwentystach to zrobiłbym SciFunowi dużą konkurencję wobec jego serii o płaskiej Ziemi.

Jak ktoś byłby zainteresowany argumentami, jakimi pastor przekonał świadków do swojego kościoła, to mogę przytoczyć, ale moim zdaniem byłoby to nudne dla przeciętnego czytelnika. To jest nic innego jak rozmowa o hrabinę Szlezwig-Holsztain, która przypadkiem nadepnęła na nogę cesarzowi Fryderykowi Hohenzelorowi Habsurgowi Trzeciemu w trakcie rautu w 1792 w ambasadzie Prus Mnie takie wymiany poglądów interesują, ale traktuje to jako intelektualne guilty pleasure.

Jak ktoś lubi tematykę sekt religijnych - polecam. Jak ktoś ma takie szczęście jak ja, że co trzy miesiące dostaje telefon od mormonów, na swoim przystanku autobusowym regularnie widzi wydawnictwa adwentystów, jako jedyny na osiedlu jest odwiedzany przez świadków Jehowy, a na Gdańsku Głównym gdy jest tłum z setką ludzi to tylko do mnie podejście bez powodu zielonoświątkowiec – no to też polecam, bo zawsze można czegoś się nauczyć i mieć tę dodatkową ripostę w głowie. Jak ktoś ma za dużo czasu – polecam. Kupić piwo i przeczytać cokolwiek innego, np. instrukcję obsługi pralki. Po serbsku.

Prywatny licznik: 17/50

Autorytet1piorunów

Bardzo ciekawa recenzja

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

17piorunów

804 + 1 = 805

Tytuł: Odległe życie

Autor: M.L. Stedman

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Albatros

Format: audiobook

Liczba stron: 480

Ocena: 8/10

Po "Świetle między oceanami" spodziewałem się po M.L. Stedman przede wszystkim emocjonalnej historii i bardzo "ludzkiego" dramatu. "Odległe życie" daje nam to wszystko, a nawet więcej, ale mam wrażenie, że robi to w znacznie mroczniejszy sposób. Już scena otwarcia ustawia ton całej książki - wypadek samochodowy, śmierć ludzi i zwierząt (owiec) w ogniu, chaos i poczucie, że życie może rozpaść się dosłownie w jednej chwili. A później jest tylko ciężej.

To książka mocno zanurzona w stracie, żałobie i konsekwencjach decyzji podejmowanych pod wpływem emocji. Śmierć przewija się tu praktycznie cały czas i zdecydowanie nie jest związana jedynie z naturalnym biegiem życia. Stedman bardzo dobrze pokazuje, jak tragedie rozchodzą się po rodzinach i społecznościach niczym fale - nawet jeśli ktoś nie był bezpośrednio ich częścią, i tak zostają nimi naznaczone.

Bardzo ciekawie działa też motyw owiec, który wraca przez całą książkę. Z jednej strony to element mocno wpisany w realia świata przedstawionego - bohaterowie zajmują się ich wypasem, na ogromnych pastwiskach, z drugiej staje się symbolem kruchości życia i pewnej bezbronności bohaterów wobec losu. Razem z nimi obserwujemy pełny krąg życia zwierząt, od narodzin, po śmierć. Już sam początek z martwymi zwierzętami pokazuje, że autorka nie będzie budować ładnej opowieści, tylko historię, w której natura i śmierć są czymś bardzo namacalnym. Jak dołożymy do tego Australijskie odludzie, to mamy już pełny obraz kruchości życia w obliczu ogromu świata.

Największą siłą książki pozostają jednak emocje i relacje między bohaterami. Stedman świetnie pisze o poczuciu winy, przemilczeniach i o tym, jak ludzie próbują żyć dalej mimo rodzinnych tragedii. Nie ma tu wielkich zwrotów akcji - bardziej powolne osuwanie się bohaterów pod ciężarem wydarzeń. I właśnie to działa najmocniej. Piękna jest też przyjaźń małego chłopca i geolożki, która pokazuje, że wiek i pochodzenie nie ma znaczenia, gdy łączy Was wspólna pasja.

To co moim zdaniem było tu niepotrzebne, to wątek queerowy, który zabrał może 3-4 strony, a jednocześnie nie miał jakiegoś wielkiego wpływu na całość historii, po za 2 wyjazdami jednego z bohaterów.

Mam wrażenie, że "Odległe życie" stoi bardzo blisko "Światła między oceanami" pod względem jakości, choć jest od niego bardziej przygnębiające i mniej "romantyczne" w emocjonalnym odbiorze. To książka ciężka, melancholijna, ale bardzo dobrze napisana i zostawiająca po sobie sporo refleksji.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

20piorunów

803 + 1 = 804

Tytuł: Kiedyś były tu wilki

Autor: Charlotte McConaghy

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: Filia

Format: ebook

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10

Charlotte McConaghy ponownie zabiera czytelnika do świata natury, samotności i ludzi próbujących odnaleźć się gdzieś na granicy cywilizacji. Tym razem trafiamy do szkockich Highlands, z biolożką Inti Flynn, jej siostrą bliźniaczką i zespołem badaczy, których zadaniem będzie wpuszczenie do lokalnego ekosystemu, niemal wymarłego gatunku, wilka szarego. Bardzo szybko okazuje się jednak, że mieszkańcy nie są zachwyceni obecnością drapieżników, a napięcie między ludźmi i naturą zaczyna prowadzić do tragedii. Gdy dochodzi do śmierci jednego z mieszkańców, historia zaczyna skręcać niebezpiecznie w stronę kryminału.

I właśnie z tym mam największy problem. Dla mnie ten mariaż kryminału i obyczajówki wypada co najmniej średnio. Wątek śledztwa niby buduje napięcie, ale nigdy nie staje się pełnoprawnym kryminałem, a jednocześnie trochę rozmywa to, co u McConaghy działa najlepiej - emocjonalną i refleksyjną warstwę opowieści o naturze, traumie i relacjach między ludźmi.

Najbardziej doceniam tutaj język i sposób prowadzenia narracji. Autorka bardzo umiejętnie operuje słowem i klimatem. Jest w tej książce dużo melancholii, ciszy i poczucia obcowania z czymś pierwotnym. Highlands, lasy i same wilki nie są tylko tłem - mają własną obecność i wpływają na bohaterów niemal tak samo mocno jak inni ludzie. Możemy je śledzić dzięki nadajnikom, co też obrazuje ich naturę i jednoczenie się z nowym "domem". Widać też, że McConaghy lubi bawić się formą i sposobem opowiadania historii, dzięki czemu książka ma momenty naprawdę piękne literacko.

Jednocześnie emocjonalnie ta historia trafiła do mnie słabiej niż "Dziki mroczny brzeg". Tam miałem poczucie większej intensywności i lepszego połączenia człowieka z naturą. "Kiedyś były tu wilki" wydaje mi się bardziej wykalkulowane i momentami trochę zbyt świadome swojej poetyckości.

To nadal dobra książka, szczególnie dla osób lubiących literaturę opisującą naturę z mocnym tłem emocjonalnym, ale w moim odczuciu autorka potrafi lepiej połączyć piękny język z naprawdę poruszającą historią.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

801 + 1 = 802

Tytuł: Bestie, które żyły przed nami. Nowa historia pochodzenia i ewolucji ssaków

Autor:Elsa Panciroli

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: papierowa

Liczba stron: 416

Ocena: 6/10

"Bestie, które żyły przed nami" to książka popularnonaukowa prezentująca ewolucję ssaków. Głównym celem książki było obalenie mitu, że ssaki rozwinęły się dopiero po katastrofie sprzed 66 mln lat, która zmiotła z Ziemi dinozaury. Autorka zwraca uwagę, że ssaki pojawiły się na Ziemi już 300 mln lat temu, a co za tym idzie ich historia jest o wiele dłuższa i bardziej złożona, ale w gruncie rzeczy nieznana przez powszechną fascynację dinozaurami, którzy je przyćmili.

Książka była niezła, ale autorka zbyt często popada w dygresje, za dużo opowiada o sobie oraz wplata swoje poglądy do książki (trzecią uwagę odnotowuje tylko z kronikarskiego obowiązku, sam pisząc na tagu recenzje wplatam swoje poglądy, wobec czego nie chcąc wyjść na hipokrytę drugi zarzut wobec autorki uważam za niebyły). Jest trochę zdjęć przedstawiających szczątki ssaków, wykopaliska oraz wykopaliska, ale są wrzucone na odczepnego do wkładki wewnętrznej. Powinny być rozłożone w odpowiednich miejscach książki, by zdjęcie pokrywało się z rozdziałem.

Wydaje mi się, że najbardziej interesującym dla czytelnika będzie rozdział poświęcony wieloguzkowcom (ssaki wielkości gryzoni, ale prawdopodobnie jajorodne. Badania nad wieloguzkowcami opierają się przede wszystkim na badaniach Zofii Kielan-Jaworowskiej, która zdaniem autorki książki "nadała kształt naszej wiedzy o mezozoicznych ssakach i wprowadziła ją w XXI wiek". Przyznać się, kto z was znał wcześniej Kielan-Jaworowską? Wstyd mi, że o tak wybitnej paleobiolog dowiedziałem się dopiero od brytyjskiej autorki. Wstyd dla Polski, że w czasach, gdy wszyscy ględzą o roli kobiet w historii, herstoria u nas stanowi tylko i wyłącznie modę, a książki poświęcone historii kobiet są po prostu literacką makulaturą. Tu zaś mamy naukowiec szanowaną na całym świecie, która w Polsce jest znana tylko w środowisku naukowym.

Prywatny licznik: 16/50

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza plany na II połowę 2026 roku

SCIENCE FICTION

---------------------------

Gentry Lee - "Świetlani posłańcy" (Wehikuł Czasu)

Brian Aldiss - "Halo, Ziemia! Jesteście tam?" (Wehikuł Czasu)

Robert A. Heinlein - "Szlak chwały" (Wehikuł Czasu)

Isaac Asimov - "Nemezis"

Phillip K. Dick - "KANT Sp. z o.o." (Kolekcja Dicka, rozwinięta wersja Paszczy Wieloryba)

HISTORIA

---------------------------

Stephanie Dalley – "Babilon. Dzieje (ok. 2000 p.n.e.–116 n.e.)"

Trevor Bryce - "Hetyci. Wojownicy z Anatolii"

Andrew Bayliss - "Sparta. Powstanie i upadek starożytnego supermocarstwa"

Harry Sidebottom - "Idący na śmierć. Gladiatorzy w starożytnym Rzymie"

Roger Crowley - "Morskie imperia" (dodruk)

Roger Crowley - "Przyprawa. XVI-wieczna rywalizacja, która ukształtowała współczesny świat" (dodruk)

Justine Firnhaber-Baker - "Kapetyngowie. Dynastia, która stworzyła średniowieczną Francję"

Simon Jenkins - "Krótka historia Ameryki. Od Partii Herbacianej do Trumpa"

Mary Beard - "Rozmowy o starożytności" (2027)

HISTORIA WSPÓŁCZESNA

---------------------------

Karol Olejnik - "Bitwa nad Bzurą"

Geoffrey Wawro - "Wojna w Wietnamie"
opracowanie zbiorowe - "Jak zdobywaliśmy Pomorze 2"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Książki

21piorunów

800 + 1 = 801

Tytuł: www.1944.waw.pl

Autor: Marcin Ciszewski

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Format: audiobook

ISBN: 9788383291222

Liczba stron: 336

Ocena: 6/10

Tom trzeci serii o żołnierzach przeniesionych w czasie. Powrót do bohaterów z pierwszego tomu. Tym razem na tapecie nowoczesna broń i powstanie warszawskie.

Licznik prywatny: 31/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Mistrz7piorunów

@crs333 pamiętam, że smutny (i IMO prawdziwy) był wniosek autora, że nawet zwycięstwo w powstaniu nic by nie zmieniło w przyszłości Polski

Sum3piorunów

@bojowonastawionaowca no bo nie zmieniłoby, o przyszłości Polski już zdecydowali alianci, a PL nie miała żadnych kart przetargowych, żeby cokolwiek ugrać. Dlatego jak czytałam Obłęd '44, wkurzała mnie usilnie lansowana przez Zychowicza teza, że Polacy powinni odpuścić walkę z Niemcami i próby wyparcia ich z Waw, a zamiast tego skupić się na walce z nadchodzącymi Rosjanami. Taa, bo na pewno słabo uzbrojona Armia Krajowa, która nie dała rady osłabionym i przegrywających Niemcom, pokonałaby radziecką armię mającą wsparcie techniczne z zaplecza frontu i od Amerykanów.

Autorytet3piorunów

O kurcze, nie wiedziałem, że to była trylogia 😶
W ogóle fun fact: te książki w Polsce przepadły, ale w Rosji althistoryczne sci-fi to jeden z popularniejszych podgatunków. Mi to kiedyś mózg rozwaliło. Takich serii jest na pęczki, gdy współczesny sołdat przenosi się do 2WŚ albo w inne czasy i pokonuje [tu wstaw dowolną stronę konfliktu]. Okładki mają zazwyczaj kosmiczne 😁

GURU1piorunów

@AureliaNova seria była dla mnie zaskoczeniem. Uwielbiam historię, militarne potyczki i ciekawą narracje. pierwsza część była lekką zawadiacką opowieścią awanturniczą. Tyle, że na tle smutnych wydarzeń. Przypadła mi do gustu jako czytanka odstresujaca w wakacyjny leżing nad wodą. Major był rewelacyjny,ale z innej bajki, jakby napisany przez innego autora. 1944 i Jamróz były hybrydą dwóch pierwszych części, a później to już nawet nie dało się czytać.

Ale plus za pomysł i realizację :)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Książki

24piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 09.05.2026

Wydawnictwo Literackie przygotowuje samodzielne wydanie opowiadania Jacka Dukaja. "Oko potwora", znajdujące się w zbiorze "Król Bólu", ma zaplanowaną premierę na 20 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 176 stron, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

"Behemot V”, ciężki frachtowiec kosmiczny, w drodze z Marsa do Jowisza niespodziewanie schodzi z kursu i tak natrafia na ukrytego w pasie asteroidów Astromancera: Latającego Holendra próżni, legendarne źródło niemożliwych wynalazków i obłędnej sztuki. Zejście z kursu nie było jednak przypadkowe: ktoś zsabotował kalkulator pokładowy.

Zagłębiając się w szalone labirynty Astromancera, członkowie załogi „Behemota” pogrążają się w paranoi – każdy każdego podejrzewa. Umysły ludzi zaraża maszynowy chaos. Co czeka na nich w jego epicentrum?


"Maszyna to grzech człowieka”


Czy postęp ma granicę? Czy też dla każdej cywilizacji technologicznej można pomyśleć cywilizację jeszcze wyżej rozwiniętą?


Czy są takie odkrycia, do których nie da się dojść na drodze logicznego rozumowania, a jedynie – wyszarpnąć je z chaosu?


Mózgi Boltzmanna to inteligentne byty, które powstały nie wskutek ewolucji bądź z czyjegoś projektu, lecz spontanicznie z chaosu. To opowieść o jednym z nich.

Chaos przeciwko rozumowi – po której stronie powinien stanąć człowiek?

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Osobistość11piorunów

Duży pieniądz za jedno opowiadanie.

Autorytet0piorunów

@Whoresbane tak chamskiego skoku na kasę jak ten dawno nie widziałem xDD

Fanatyk0piorunów

@Hilalum Robią grę na podstawie tego opowiadania, więc nic dziwnego, że chcą to zmonetyzować książkowo

Osobistość0piorunów

@Hilalum sprawdziłem sobie w necie i najdroższe możliwe wydanie zbioru opowiadań, gdzie to się pierwotnie pojawiło, kosztuje 94zł z przesyłką (żeby jeszcze podbić cenę końcową). I ma 4 razy więcej stron. Nieźle.

Autorytet0piorunów

@Whoresbane @szatkus-4 ale inne opowiadania z tego zbioru też wydają osobno. A to nawet nie jest 1/4 bo tu jeszcze strony napompowali, sprawdziłem i to jest kilkanaście % ebooka. xD

Osobistość1piorunów

@Hilalum dokładnie. Król bólu ma 828 stron i 36 wierszy na stronę, Linia oporu 328 stron i 28 wierszy na stronę. Nie ma mnie teraz w domu, ale jak wrócę i będę pamiętał, to napiszę, ile to opowiadanie liczy sobie stronic w zbiorze.

Osobistość1piorunów

@Hilalum sprawdziłem. Z 224 w zbiorze zrobili 328 samodzielnego. 100 pieprzonych stron pompowania. Opowiadanie z posta też rozdmuchane o ok. 70 stron względem Króla bólu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na IV kwartał 2026 roku i najbliższe dodruki.

WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ

---------------------------

Victoria Aveyard - "King's Cage"

Victoria Aveyard - "Niszczyciel ostrzy"

James S.A. Corey - "Wiara zwierząt"

James Dashner - "Kompleks bogów"

Steven Erikson - "Nie na marne"

Heather Fawcett - "Agnes Aubert mistyczne schronisko dla kotów"

Fonda Lee - "Ostatni kontrakt Isako"

Brandon Sanderson - "Wyspy ciemnożaru"

Michael J. Sullivan - "Farilane"

Tui T. Sutherland - "Królowa roju"

Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"

A.S. Tamaki - "Księga opadłych liści"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)

DODRUKI:

MAJ

---------------------------

William Gibson – "Trylogia ciągu"

Brandon Sanderson - "Bohater wieków"

Brandon Sanderson - "Słowa światłości"

Pierce Brown - "Gwiazda zaranna"

Pierce Brown - "Żelazny złoty"

CZERWIEC

---------------------------

Brandon Sanderson - "Stop prawa"

Brandon Sanderson - "Cienie tożsamości"

Joe Abercrombie – "Ostrze"

Joe Abercrombie – "Czerwona kraina"

Joe Abercrombie – "Ostre ciecia"

Ian Cameron Esslemont – "Noc noży"

Robert Jackson Bennett – "Zatruty kielich"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Autorytet1piorunów

Erikson ❤️

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 08.05.2026

Wydawnictwo MAG przedstawia okładkę wznowienia z Uczty Wyobraźni. "Ciemny Eden" Chrisa Becketta ukaże się w czerwcu 2026 roku.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

       

Lider7piorunów

@Whoresbane kurde jak mało kiedy to mówię, bo większość okładek teraz jest klepana na jedno kopyto, ale ta jest zwyczajnie przepiękna :heart_eyes: