Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diproposta

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Proszę Państwa,
oto rozpoczynamy dziewięćdziesiątą edycję zabawy !
Jako wiersz chciałabym Państwu zaoferować wiersz doskonale odzwierciedlający mój stan ducha w ten weekend:

Wiktor Gomulicki
Ogródek na przedmieściu

Od zachodu — wielka, biała ściana,
Od południa — złote słoneczniki,
Od północy — bluszczowa altana,
A od wschodu — czarny szczyt fabryki.

Tłum rzuciwszy i uliczne krzyki,
Miło tutaj zapach róż pić z rana,
Na murawie czytać Bukoliki
Lub brać czułą Filis na kolana.

Lecz gdy goniąc idylliczne mary,
Z miejsc tych wzlecisz w światy Wirgiliusza,
Nagle z nieba cię strąca — świst pary...

Tak gdy w czyśćcu zabłąkana dusza
Zbyt oddali się od miejsca kary —
Wrzask ją czartów do powrotu zmusza!

*
Zachęcam do zabawy i rymowania oraz do cieszenia się i radowania z życia. Jeżeli ktoś ma na to czas oczywiście.

Edycję zakończymy w piątek późnym wieczorem.

Gruba ryba3piorunów

Jej, ale ładny ten wiersz! A spuentowanie zachęty na końcu wpisu jeszcze chyba ładniejsze. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

No dzień dobry.

W życiu każdego człowieka są takie liczby, które ten umieszcza na kuponie Lotto. U mnie są to 6 i 9, bo mimo że jestem mentalnie dziadem, to kiedyś byłem młody, a młodości hołduję. Poza tym takie otwarcie w kartach zawsze daje układ. Są to 21 i 37, bo papież wielkim Polakiem był, a ja się wychowałem w internecie, więc tego już nie wymażę. Jest to także 88, bo był jeden człowiek, który chciał, by polskim dzieciom było lepiej! Jak słusznie zwrócił uwagę @ErwinoRommelo, edycja specjalna nastała.

Po drugie - naprawdę kupiłem sobie koszulkę do biegania. Buty już miałem. Ale koszulkę kupiłem wczoraj i wiecie co? Kupiłem nową rzecz, a ona przez noc zmieniła się w rzecz. Zostałem oszukany!! Wiecie, kto jeszcze został oszukany? Taaak, malarz Austriak - nie ma dowodów, że wiedział o holokauście.

Zatem pozwalam sobie rozpocząć XXCIIX ( ͡° ͜ʖ ͡°) (słownie: osiemdziesiątą ósmą) edycję bitwy w kawiarni . Tematem tej edycji jest oszustwo/zwodzenie/manipulacja szeroko rozumiana. Można też oszukać mnie i olać temat, ale wówczas chyba wpiszecie się w kanon, więc nie ma tak łatwo hehe. Chyba że naprawdę mnie oszukacie i naprawdę uciekniecie od tematu. Ale czy wówczas...? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Dodatkowo, z racji że edycja specjalna - tematem jest również to, jak oszukali tego jednego człowieka, który chciał, żeby polskim dzieciom było lepiej! Ale uwaga!! (poniżej)

Kryteria oceniania? Może pioruny, może widzimisie, ale uwaga (o tu właśnie) - każda wspominka o pewnym człowieku, który chciał, żeby polskim dzieciom było lepiej! oddala was od zaszczytu prowadzenia kolejnej edycji. Tak więc żeby nie było później pretensji!

A teraz gwóźdź programu, czyli sonet , o którym prawie zapomniałem, żeby tu wrzucić xd wpisałem "sonet oszukali" w wyszukiwarkę i wyskoczył mi

Jan Stanisław Skorupski

Sonet o widmach strasznej zemsty

Polacy – im szybciej przejrzycie
że Was trefnisie oszukali
tym prędzej zemsta się oddali
uniknąć jej może zdążycie

jeśli nie to tych powiesicie
którzy Wam kłopotu nadali
raz już w Warszawie zadyndali
ci co nie grali należycie

sprawdźcie to jeśli nie wierzycie
prości ludzie światłych wieszali
tych co kraj zdradzili w zaszczycie

Święty Mędrzec w białym habicie
mierzy sprawiedliwość na szali
a Wy Go w Iraku gnębicie

Twierdza Ciszy, 16 marca 2004

Zasady, jak ktoś nie wie, o co chodzi:
* czytasz uważnie posta, żeby nie było zaskoczenia
* układasz sonet, gdzie twoje wersy rymują się z wersami sonetu di proposta, a dokładniej ostatnie słowa w twoich wersach z tymi pogrubionymi w propoście rymują się
* potem go postujesz z odpowiednimi tagami i w społeczności, o której nie zapominasz, litości
I na bonusik, żeby pamiętać jeszcze o czymś innym - utwór.

https://youtu.be/xqlXcxuMHT0?si=oy3x5pItPKavmeKr

Poeto, litości - pamiętaj... a nie, to już mówiłem.

@ErwinoRommelo napisz sonet @bojowonastawionaowca też byś mógł xd

PODSUMOWANIE W PIĄTEK ALBO CZWARTEK, ZOBACZĘ, JAK MI WYPADNIE (zobaczymy, kto czyta posty do końca)

Fanatyk2piorunów

@RogerThat Jak to w czwartek. Do czwartku to ja się mogę nie wyrobić :open_mouth:

Lider1piorunów
człowieka, który chciał, żeby polskim dzieciom było lepiej
Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Zrzędzenie losu sprawiło, że przypadło mi dzisiaj w zaszczycie, choć powinienem raczej napisać “w zastępstwie”, otwarcie kolejnej, LXXXVII (słownie: 87) edycji naszej zabawy w Kawiarni .

Kiedy szukałem odpowiedzi na pytanie, jaki utwór i jakiego poety dla Państwa wybrać, to całkiem literalnie na tę “Odpowiedź” wpadłem. Wpadłem na nią, ponieważ tomik wierszy, który akurat miałem pod ręką, na “Odpowiedzi” się otworzył (dopiero za szóstym razem, ale się jednak otworzył). Cudzysłów jak najbardziej zamierzony, ponieważ chodzi o wiersz o tytule “Odpowiedź”, którego autorem jest pan Julian Tuwim.

Bardzo się z powodu tego wiersza, a jeszcze bardziej z jego tytułu, ucieszyłem, ponieważ zwracając się z tego miejsca do Państwa z prośbą - nie, nie z prośbą - z apelem o czynny udział, na Państwa odpowiedź właśnie liczę. Nie mówiąc już o tym, że sam wiersz doskonale oddaje nasze, tutaj w Kawiarni, zmagania.

Przedstawiam Państwu zatem utwór :

Odpowiedź

Gdzież mnie do poematów! Ledwo wiersz _wykrztuszę_
Z rozdygotanej krtani, drżąc o każde _słowo_,
Trwożąc się, czy coś znaczysz, o zawodna _mowo_,
Dla której dźwięków tajnych żyć i umrzeć _muszę_.

Znakami czarnej męki pstrząc białe _arkusze_
Modlę się, płaczę, płonę, śmierć słyszę nad _głową_,
Oczy na świat podnoszę – świat patrzy _surowo_,
A ja myślałem przecież, że niebiosa _wzruszę_.

Spróbuj, proszę, lancetem na swej własnej _dłoni_
Wyryć choć jedno słowo, którym serce _pęka_,
A potem prawdę powiedz: rozkosz to czy _męka_?

Tak bym poemat pisał, co mi z ziemi _dzwoni_,
Tak bym to zasłuchanie żarem krwi _roztrwonił_,
Tak by serce zabiła ta pisząca _ręka_.

Dla formalności zaznaczę jeszcze tylko, że zabawa trwa do najbliższego piątku, czyli do 08.08.2025, kiedy to zwycięzcę wyłonimy klasycznie - na podstawie Państwa głosów, a ja tę naszą zabawę będę miał przyjemność podsumować. Mam szczerą nadzieję, że dostanę od Państwa bogaty wkład do analizy i podsumowania.

Na koniec jeszcze szybkie przypomnienie zasad: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".

Powodzenia i udanego rymowania!

Gruba ryba4piorunów

Nie wiem czy Pani @KatieWee wróci, tak jak nie mam też pojęcia czy wrócą Panie @moll albo @Wrzoo . Nie mówiąc już o Pani @UmytaPacha . A bym chciał, żeby wróciły. Albo choć jedna.

EDIT: A za link dziękuję. Przyda się, jeśli wezmę się za porównanie edycji. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Jest mi niezmiernie miło otworzyć LXXXV edycję konkursu poetyckiego "Na Sonety" — edycja "memento mori i danse macabre".

Towarzyszyć nam w roli utworu będzie sonet Johna Donne'a.
Zachęcam, by ująć w swoim sonecie motyw śmierci. Tak, wiecie, żeby trochę radości wnieść.

Sonet X
John Donne

Śmierci, próżno się pysznisz; cóż, że wszędy słynie
Potęga twa i groza; licha w tobie siła,
Skoro ci, których — myślisz — jużeś powaliła,
Nie umrą, biedna Śmierci; mnie też to ominie.

Już sen, który jest twoim obrazem jedynie,
Jakże miły: tym bardziej więc musisz być miła,
Aby ciała spoczynek, ulga duszy była
Przynętą, która ludzi wabi w twe pustynie.

Losu, przypadku, królów, desperatów sługo,
Posłuszna jesteś wojnie, truciźnie, chorobie;
Łatwiej w maku czy w czarach sen znaleźć niż w tobie

I w twych ciosach; więc czemu puszysz się tak długo?
Ze snu krótkiego zbudzi się dusza człowieka
W wieczność, gdzie Śmierci nie ma; Śmierci, śmierć cię czeka.

*

Reguły:
* rymujemy do powyższego sonetu.
* w przyszły piątek podam zwycięzcę.
* reguły mogą ulec samozniszczeniu.
* też mogę ulec samozniszczeniu (memento mori).

Lider3piorunów

@Wrzoo piękny temat, jak i sam sonet. :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

No dobry wieczór. Zaszczyt mam niemały, ale czy wielki? (owszem, wielki) rozpocząć kolejną już edycję, LXXXIV edycję, bitwy Z racji tego, że to bitwa, to dzisiejszy dawca jest autorstwa bojowego nazwiska

Rilke

Pomników nie stawiajcie. Tylko róże
każdego roku niech mu rozkwitają.
Bo tym Orfeusz jest. I trwaniem i przemianą
raz w to, raz w to. Więc się nie troszczmy dłużej

o inne imię. Bo już raz na zawsze
Orfeusz jest, gdy śpiewa. Zjawia się i znika.
Czy to nie dosyć, gdy koronę róży
o parę dni przeżyje, kiedy ta usycha?

O jak on znikać musi, byście to pojęli!
Bo sam jest zatrwożony, że tak znika.
Gdy jego słowo wznosi byt tutejszy,

on jest już tam, gdzie wy go nie spotkacie.
Już krata liry dłoni mu nie więzi.
I pilnie nasłuchuje, gdy granicę mija.

Zasady? Układamy sonet, w którym ostatnie wyrazy wersów rymują się z pogrubionymi wyrazami w dawcy.

Jeśli to bitwa, to niech będzie to bitwa. Ten, kto pisze ripostę, musi zrostować poprzedniego wierszokletę. Jak zrostować? Nie chcemy tu chyba wywoływać wojny, w tym światowej, więc rzucamy inwektywy wyłącznie wymyślone. Nie wiem, zacznijcie najlepiej od obrażenia czyjejś starej, w tym może pomóc zeszyt Manata. Powiedzcie, że kogoś nawet pies nie wącha. Dajcie se w fantazję.

Można też zignorować temat, wiadomix, mamy piątek, wolna wola.

Ja zaczynam, więc idę na pierwszy ogień. A właściwie chyba na pierwszą wodę, bo George wspominał o topieniu.

Pozdrawiam cieplutko.


Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Osobistość0piorunów

nie mam weny, ale do sonetu, w którym pierwszy wers kończy się wyrazem "róże" aż się prosi riposta zaczynająca od
"Twoja stara wciąż tańczy na rurze"

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Witam wszystkich wierszokletów i innych poetów, a dla Waszej podniety rozpoczynam LXXXIII edycję bitwy !
Podobnie jak mój poprzednik, utwór, który zaprezentuje nie będzie sonetem lecz 20 wersowym wierszem. Każdy chętny, podług swego upodobania, może zarymować do 14 - 16 - 18 bądź 20 wersów. Tematem obecnej edycji - który oczywiście można mieć między pośladkami - być może będzie morze, lub zwłoki w jeziorze, stawie lub bajorze, badź też w rzeki nurcie, może być to też bez życia ciało, śmierć, lub coś w tej okolicy. A skąd taka tematyka? Bezpośrednio z wiersza pana

Bolesława Leśmiana
o tytule
Topielec

W zwiewnych nurtach kostrzewy, na leśnej _polanie_,
Gdzie się las upodobnia łące _niespodzianie_,
Leżą zwłoki wędrowca, zbędne sobie _zwłoki_.
Przewędrował świat cały z obłoków w _obłoki_,
Aż nagle w niecierpliwej zapragnął _żałobie_
Zwiedzić duchem na przełaj zieleń samą w _sobie_.
Wówczas demon zieleni wszechleśnym _powiewem_
Ogarnął go, gdy w drodze przystanął pod _drzewem_,
I wabił nieustannych rozkwitów _pośpiechem_,
I nęcił ust zdyszanych tajemnym _bezśmiechem_,
I czarował zniszczotą wonnych _niedowcieleń_,
I kusił coraz głębiej — w tę zieleń, w tę _zieleń_! 
A on biegł wybrzeżami coraz innych _światów_,
Odczłowieczając duszę i oddech wśród _kwiatów_,
Aż zabrnął w takich jagód rozdzwonione _dzbany_,
W taką zamrocz paproci, w takich cisz _kurhany_,
W taki bezświat zarośli, w taki bezbrzask _głuchy_,
W takich szumów ostatnie kędyś _zawieruchy_,
Że leży oto martwy w stu wiosen _bezdeni_,
Cienisty, jak bór w borze — topielec _zieleni_.

Mam nadzieję, że tematyka jest odpowiednio odstręczająca, gdyż liczę na niską frekwencję, bo nie mam ochoty pisać długiego podsumowania. Proszę więc bawić się dobrze, choć powściągliwie. GL&HF

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Boleń

W zielonkawej toni Wisły się chowa
Szybki jak torpeda, uderza z rozpędu
Gdy w uklei wali stado - ginie ich połowa
Reszta nawet nie wie, że zjedzone będą

A choćbyś najmocniej się nadwyrężał
I starał  się go złowić w płytkiej, mętnej wodzie
Prędzej już w kieszeni upolujesz węża 
Niźli go pochwycisz - znika jak czarodziej.

Ileż to wędzisk srogo połamanych?
Ileż zaczepów, a miały być akcje?
Na niepowodzenie jest człowiek skazany
gdy bolenie łowi. Jak żul kradnący trakcję.

Bonus: złowiony przeze mnie zamiast bolenia wąż.

GURU7piorunów

Ladny sonecik i jeszcze ladniejszy snek

Lider6piorunów

Fajen 😁

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

to zabawa bardzo miła i przyjemna. Chyba, że zdarzy mi się ją wygrać, no to wtedy mniej. W każdym razie tym oto wpisem uroczyście otwieram już (ależ ten czas leci, kiedy się wierszydła kleci!) LXXXII edycję zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) , czyli zabawy miłej i przyjemnej (choć czasami mniej), wspomnianej w poprzednim zdaniu.

Ponieważ ostatnio wymieniliśmy w naszej wspaniałej kawiarni kilka zdań o pani Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej (a nawet o jej twórczości!), w tym tygodniu weźmiemy na warsztat (albo na tapet; lub, jeśli ktoś woli na tapetę, to też można) wiersz pana Juliana Tuwima. Ale wiersz o tejże wspomnianej autorce właśnie:

*

Julian Tuwim
Do Marii Pawlikowskiej

O, staroświecka młoda pani z Krakowa!
Strzeż się ! Biskup pieni się i krzyczy: horrendum!
Na łąkę wychodzisz nocą po kwitnące słowa,
Tajne czynisz praktyki, aby pachniały ambrą i lawendą.

Czy to prawda, że warzysz wrotycz i nasięźrzał
W księżycowej, źródłosłowej wodzie?
Już w to pono synod krakowski wejrzał
I wieść gruchnęła w narodzie.

W fiołkowych olejkach i w różanych
Warzysz słowa-hiacynty i słowa-akacje,
W jakim to grimoirze, w jakich księgach zakazanych
Wyczytałaś owe inkantacje?

Co tak szepczesz słodko w wierszach _kolorowych_,
Że się lud bogobojny _wzdryga_?
Ach, na stos cię weźmie mistrz _ogniowy_,
Quia es venefica et _striga_!

Ćmy czartowskie, powiernice twoje,
Znoszą miód, kwiatom wyczarowany,
A potem barwią się, szumią, pachną trujące miłosne napoje
W wierszach, jak w retortach szklanych.

*

Ładny, prawda? Tylko: ci poeci to byli jednak albo złośliwcy, albo lekkoduchy, ponieważ pisali te swoje wiersze w układzie rymów ABAB (na pewno mi na złość!) i teraz trudno zrobić z tego zgrabne czternaście wersów, które by się ładnie rymowały. W związku z tym, znów: albo dwanaście (końcówki pogrubione) albo szesnaście: (końcówki pogrubione oraz końców _pogrubione i pochylone_) wersów bierze udział w konkursie.

Zasady natomiast są takie, że piszemy przez tydzień, to jest do przyszłego piątku, 04.07.2025 do godziny, o której wrzucę podsumowanie, ale nie wiem o której to będzie nawet w przybliżeniu.

Zwycięzcę wyłonię natomiast bardzo subiektywnie, bo – w związku z tym, że popełniłem ostatnio błąd taktyczny i poszedłem do pracy – wygra osoba która napisze wiersz o pracy. Jeśli takich osób będzie więcej niż jedna, wówczas wygra ta, która (w mojej ocenie) napisze o pracy bardziej (nie mam pojęcia co się pod tym kryterium kryje, za tydzień będę się nad tym zastanawiał). Jeśli natomiast nikt nie napisze o pracy, to i tak wygra ta osoba, która (w mojej ocenie) napisze o pracy bardziej. Innymi słowy: wygra ten, który (w mojej ocenie) napisze o pracy najbardziej. Werdykt postaram się uzasadnić.

Dziękuję za wypowiedź, zapraszam do zabawy, proszę się bawić dobrze. :smiley:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Siema,
Decyzją szanownego kolegi [@fonfi](/uzytkownik/fonfi) niniejszym otwieram LXXXI edycję bitew [#nasonety](/tag/nasonety) !
Bezpośrednio pod spodem znaleźć możecie  , natomiast na końcu znajdują się zasady dotyczące wygranej :slightly_smiling_face:

-------------

Tadeusz Boy-Żeleński
Zdarzenie prawdziwe

Siedząc żałośnie nad _bakiem_
Dumałem o życiu _takiem_:
Żeby to tak było _można_,
By każda chęć płocha, _zdrożna_
Była ode mnie _odległa_,
By myśl moja zawsze _biegła_
Ku zacności, ku _dobremu_
I służyła tylko _jemu_.
I wciąż bym się _doskonalił_,
Tak żeby mnie każdy _chwalił_.
Ale, jak to zwykle _bywa_,
Że krótko trwa chęć _poczciwa_,
Jakoś mi to potem _przeszło_
I, co gorsza, się _obeszło_.

-------------

Zasady wygranej: W piątek, 27 czerwca 2025, w okolicach wieczornych będę robić podsumowanie, a wygra utwór o największej liczbie wyrazów (tytuły nie będą brane pod uwagę). W przypadku remisu o wygranej zdecyduje kolejno większa liczba piorunów, a następnie to, który sonet został dodany wcześniej.

Jak zawsze: powodzenia!

 

GURU23piorunów

@Piechur o, minimalistyczne sonety, fajno

GURU5piorunów

Ehh paszka to umiala przymemic

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Ślepy los zadecydował dzisiaj o tym, że zostałem zwycięzcą zakończonej już edycji , przez co mam teraz ogromną przyjemność otworzyć edycję kolejną. Edycję sygnowaną okrągłą liczbą LXXX (słownie: 80). W związku z tym, że nam się troszkę kalendarz sonetów rozjechał, a ja zdecydowanie nie będę miał czasu i możliwości na napisanie porządnego podsumowania w środku tygodnia, to pozwolę sobie wspomniany kalendarz wyprostować. Prostując go, dam Państwu również więcej czasu na napisanie swoich wytworów, bo na zgłoszenia czekał będę aż do piątku 19 czerwca.

Pomysł na wyłonienie zwycięzcy mam troszkę odważny albo nawet szalony. Na razie nie będę go zdradzał i napiszę tylko, że jeśli nie uda mi się go na czas (albo w ogóle) zrealizować, wtedy zwycięzcę wyłonimy klasycznie - na podstawie rankingu popularności.

W tej edycji rymy dostarczy nam pan Antoni Słonimski. Niech - broń boże - nie zmyli Państwa ten prosty, żeby nie napisać banalny, tytuł: "Łódka". Bo dzieło, które Państwo za chwilę przeczytacie z banałem i prostotą nic wspólnego nie ma.

Łódka

Brzęk owadów, woń trawy, słońce mocno _praży_.
Wodę czystą, jak lustro, rozcina dziób _łódki_.
Fale lekkie mijają, jak przelotne _smutki_,
Jako żal z uśmiechnionej spływający _twarzy_.

Siła dłoni rytmicznie łódź chyżością _darzy_,
Jeszcze jeden ruch wiosła powolny a _rzutki_
I łódź sunie w tatarak, w modre _niezabudki_,
Gdzie się lekko kołysze wśród brzęczenia _szklarzy_.

Woda uczy mnie mrocznych tajemnic _poznania_,
Lotności - wiatr, co trzciny rozigrane _słania_,
Ciszy wielkiej zaś uczy mnie niebo _ogromne_.

Kwiaty modre, jak oczy, których nie _zapomnę_,
Pochylone i ciche, zwierzają mi _skromne_,
A bolesne - sekrety _niezapominania_.

Jeszcze szybkie przypomnienie zasad - jak zawsze: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".

Powodzenia i udanego rymowania!

 

Gruba ryba1piorunów

Nie dość że pan Słonimski, to jeszcze szykuje się wybitne podsumowanie! :grinning:

No jak tu się nie cieszyć?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry. Względnie wyspany, ale ze świeżą, ciepłą i czarną kawą spieszę podsumować to, co się działo w LXXIX edycji 

Sonet zachęcał do wiosennej wycieczki w góry. Albo do pomyślenia o nich. Albo - w ostateczności - do sprawdzenia na Wikipedii co to w ogóle są "góry". Niestety, najwyraźniej pogoda popsuła szyki i przesunęła większości chęci i możliwości z dala od gór.

Swe myśli k'górom wznieśli jedynie:
@splash545 - Chopok bez tlenu (26:zap:)
@fonfi - Cieńgranie poranka (15:zap:)

Ku nie górom, ale przynajmniej w górę myśli swoje wzniósł @George_Stark popełniając kilka sztuk:

* Prośba szczera, wynikająca z potrzeby serca, ale trochę jednak butna (15:zap:)
* O przyszłości (8:zap:)
* Po winku (11:zap:)
* Wszëtkò płënie (14:zap:)

Zgodnie z zasadami, które określiłem tydzień temu - moralnym zwycięzcą zostaje @splash545 , który niczego nie będzie teraz musiał robić, a ja losowo - poprzez rzut monetą (<cicho szlocha myśląc o ilości zawodników w tej edycji>) -wybrałem spomiędzy dwóch pozostałych zawodników zwycięzcę, którym zostaje.... @fonfi !

Gratuluję, współczuję, łączę wyrazy (głównie pozytywne), powodzenia!

Fanatyk3piorunów

@Statyczny_Stefek Dziękuję. Bardzo mi pasowało pisanie pod narzucony temat, bo przynajmniej nie musiałem go wymyślać 😅 Zwycięstwo, choć w pewnej mierze losowe, przyjmuję z dumą i do końca dnia rozpocznę dla Państwa kolejną, LXXX edycję.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Wygląda na to, że dzięki wylosowaniu mnie na ochotnika zostałem wybrany do rozpoczęcia LXXIX edycji 

Jakoś tak zbliża się letnia pora, więc czas myśleć o wycieczkach: tematem Waszych sonetów winny być góry - ale nie po prostu "góry", ale góry z Waszych doświadczeń: Wasze przeżycia, plany, wspomnienia - albo nawet i niechęć lub decyzje o wyborze innych lokalizacji na wypoczynek lub wycieczkę niż one.

Skoro Owcen przesunął budzik o kilka dni do przodu, to nie będę niczego skracał - czas zabawy trwa do końca kolejnego weekendu, a w poniedziałek (ale niekoniecznie przed południem) zostanie ogłoszony następny wskazywacz: najbardziej piorunowany sonet tym razem w nagrodę dostanie wyłącznie sławę i piorunki, a ochotnikiem zostanie losowo wybrana osoba z miejsc 2-4.

Autorem sonetu jest Władysław Tarnowski i jego sonet z serii Sonety Tatrzańskie :

DROGA OD SIKLAWY ROZTOKĄ.

Tu — czy wpadła natura chwilą w obłąkanie?
Oberwanych skał sterczą z obu stron krawędzie,
We mchy, zioła, i puchy porosłe łabędzie!
Środkiem Białka roztacza zdrój między otchłanie.

Tu tłumem trzmielą sosny prastare, zgrzybiałe,
Inne nad pian grzywami leżą powalone,
Pnie strzaskane piorunem, rozdarte, stoczone,
Dalej ostre opoki — i ziół lasy całe...

Kto was tak rzucił głazy zwieszone po Sobie?...
Czy Kyklopy z gór pchnęły po nich srebrne piany?
Dalej! tą drogą cudów! świat zaczarowany!

Las paproci — kraina duchów śni się tobie!
Giną grzmoty Siklawy, cud po cudzie wstaje,
I oku pijanemu odpocząć nie daje!

Lider5piorunów

@Statyczny_Stefek spoko temat. Mam dosyć niewielkie doświadczenia w górach, tym lepiej! Bo nie będę musiał się za bardzo zastanawiać o czym napisać. 😁

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Hydepark

13piorunów

Em, coś się stało i nie było mnie słychać, więc LXXVIII edycja nieco mi się wydłużyła... No ale pora podsumować efekty Waszej pracy i zadecydować o zwycięzcy :smiley:

Sonet : https://www.hejto.pl/wpis/coz-mam-watpliwa-przyjemnosc-rozpoczecia-lxxviii-edycji-nasonety-diproposta-w-zw

Sonety :

[@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark) i [Wieczne wczasy Marka Nowaka*](https://www.hejto.pl/wpis/z-cieplymi-wspomnieniami-z-wczoraj-i-tymi-cieplymi-mniej-ile-komu-mam-oddac-kasy)
[@moll](/uzytkownik/moll) i [Nie da się*](https://www.hejto.pl/wpis/nie-da-sie-czesciej-sie-krzywi-niz-sie-prostuje-utykasz-czasem-na-dziwnych-wykre)
[@RogerThat](/uzytkownik/RogerThat) i [O Panie, to ty na mnie](https://www.hejto.pl/wpis/o-panie-to-ty-na-mnie-spojrzales-swym-trzecim-okiem-kiedy-sadzilem-tuje-patrzyle) , [Czarny biały, trochę żółty](https://www.hejto.pl/wpis/czarny-bialy-troche-zolty-jeden-zaklety-w-kratce-ciosy-bialych-przyjmuje-nie-pot) i [Paszko, wróć*](https://www.hejto.pl/wpis/paszko-wroc-zodyn-nie-wiedzial-kazdy-sie-przejmuje-co-tonie-co-woni-w-lesnych-od)
[@adamszuba](/uzytkownik/adamszuba) i [Pieniądze biorą a nie zarybiają*](https://www.hejto.pl/wpis/pieniadze-biora-a-nie-zarybiaja-gdy-bez-kwitnac-zaczyna-serce-sie-raduje-gdy-na-)
[@pingWIN](/uzytkownik/pingWIN) i [Dzień jak co dzień*](https://www.hejto.pl/wpis/dzien-jak-co-dzien-co-dzis-nowego-dziwen-knuje-co-znajdzie-w-mysli-odmetach-czy-)
[@splash545](/uzytkownik/splash545) i [Różana zagadka*](https://www.hejto.pl/wpis/umytapacha-erwinorommelo-vredo-rozana-zagadka-gdzie-tez-sie-paszka-umyta-znajduj)
[@fonfi](/uzytkownik/fonfi) i [Oda do płyty chodnikowej*](https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-wieczor-sie-z-panstwem-ponizszy-utwor-ktory-jest-wytworem-diriposta-)
[@Piechur](/uzytkownik/Piechur) i [#polityka](https://www.hejto.pl/wpis/siema-diriposta-na-utwor-di-proposta-w-bitwie-nasonety-polityka-znow-jeden-drugi).*

Zgodnie z przyjętymi zasadami te osoby są wykluczone z wygranej w tejże edycji, co zawęża listę poszkodowanych do następujących osób: @KatieWee , @Wrzoo , @Statyczny_Stefek oraz @moderacja_sie_nie_myje3

W wyniku losowania, co do którego uczciwości nikt nie powinien mieć pretensji, zwycięzcą okazuje się [@Statyczny_Stefek](/uzytkownik/Statyczny_Stefek) - gratulacje!

Nagród dodatkowych nie przewidziano, za to z chęcią, znaczy się przykrością, przyjmę na siebie wszystkie kary, które wymyślicie za to opóźnienie

Dziękuję za uwagę!

Lider4piorunów

Tydzień wolnego od sonetów 😂

Lider2piorunów

@bojowonastawionaowca nie wiadomo, może jeszcze skrobniesz sonet, albo opowiadanie. Ładny temat wymyśliłam!

Lider2piorunów

@bojowonastawionaowca może nie xD zawsze mogę znaleźć powód do dyskwalifikacji, albo uznać że wygrywa coś innego. Akurat tutaj nie wygrywają pioruny, więc próbuj

Mistrz3piorunów

@moll tak, tylko najkrótszy opis xD więc napisanie "Jestem owcą" już automatycznie mnie zakwalifikuje do wygranej 😛

Lider0piorunów

@bojowonastawionaowca to zależy czy przemilczenie to już kłamstwo, a tu jest przemilczenie, bo jak takie rzucie bez choćby odrobiny piciu?

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Pieniądze biorą a nie zarybiają

Gdy bez kwitnąć zaczyna serce się raduje.
Gdy na lince przypięta już duża przynęta:
Czy guma czy wobler albo rybka śnięta,
Zew wody i ryby wędkarz wnet poczuje.

Kiedy słońce mocniej świeci i wiaterek się snuje,
Kiedy zaczyna już pachnieć mocniej wodna mięta,
Gdy w wiadrze karpiarza zatęchła zanęta,
Spinningisty głowę szczupak dominuje.

Od grudnia biedak czekał. Zimowymi czasy
Łowić przecież nie mógł rybek dużej masy,
Bo szczupak okres ochronny miał. Cholerny.

Na nic jednak przynęty rozmaitej masy.
Rybek w wodzie nie ma. Mimo wielkiej kasy
PZW nie zarybia i efekt jest mierny.

Lider1piorunów

Bo to złodzieje są i sk⁎⁎⁎⁎syny!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Cóż, mam wątpliwą przyjemność rozpoczęcia LXXVIII edycji .

: W związku z tym, że na poezji się nie znam, to sięgnąłem w najlepsze źródło poezji i o to co mi wyszło:

Utwór ma potoczny tytuł "_Odra-żająca podróż w dół rzeki_", zaś autorką jest @UmytaPacha

Gdzie ptactwo się lęgnie, gdzie wicher leśny duje,
Gdzie rzeczny nurt mości się w skalnych zakrętach,
Tam w jego porywach bezwiednie pląsa śnięta
Rybka - a zań się proch złotych łusek snuje.

Marzeń już nie spełni, nic nie podaruje
Z innymi szczątkami w rybim Styksie zmięta.
Łka w sierpniowym słońcu Nowa Sól przejęta
I Głogów utrapion czapki z głów zdejmuje.

Cóżże my możemy - ziemi tej pariasy!
Krzyczymy o pomoc hen w otchłanie prasy,
A świat Wielkich Panów pozostaje bierny...

Niech "wieczne odpocznienie" wyszumią Ci lasy,
Niech kondukt żałobny pociągną matiasy,
A ciało utuli do snu Bałtyk obszerny.

Zasady: żeby się na Was odegrać, urządzę losowanie spośród wszystkich użytkowników LXXVII edycji, którzy w ciągu minionego tygodnia opublikowali swoje sonety, ale w tej edycji napiszą najmniejszą liczbę sonetów (startujemy od liczby 0) - na ten moment mamy 11 uczestników w rywalizacji zgodnie z listą :smiley:

Termin: do 30.05, godzina 16:00

<- do blokowania moich wpisów

GURU7piorunów

"Cóż, mam wątpliwą przyjemność"
"wątpliwą przyjemność"
ale jednak
"przyjemność"
@bojowonastawionaowca Nie ściemniaj czarna owco niewyżyta 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Mam zaszczyt rozpocząć LXXVII edycję zabawy . Edycja ta będzie nosić nazwę PING-PONG i jak sama nazwa wskazuje będzie polegać na odbijaniu piłeczki. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Co to konkretnie oznacza? Już śpieszę z odpowiedzią! Rymujemy klasycznie do podanego niżej utworu, jednak tematem wiersza ma być konkretna osoba, a że pozwolę sobie na rozpoczęcie zabawy, to początkowo będzie to @moll .
Teraz każdy chętny ma za zadanie tworzyć sonety związane z @moll . Może być to sonet stricte o niej lub o tym czym się zajmuje np. gotowanie, czytanie, hodowla jaszczurki w foliaku (sonety mają być sympatyczne i zabawne). Natomiast zadaniem @moll jest odbicie piłeczki i napisanie sonetu na temat innego kawiarenkowicza, wtedy tematyka sonetów skupi się na osobie wybranej przez nią. Jeśli jednak @moll zdecyduje się nie napisać sonetu o kimś innym, trudno... po prostu wygra tę edycję! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ostatnia osoba, która nie zdąży bądź nie będzie chciała odbić piłeczki do kolejnego gracza - wygrywa! 
Mam nadzieję, że zasady są zrozumiałe. Życzę dobrej zabawy. 😁

* proszę o wybieranie w miarę aktywnych kawiarenkowiczów - soneciarzy, żeby była szansa na odbicie piłeczki

A to od mojego ulubionego poety, który ma zawsze dobry Staff do zabawy nasonety:

Pokusa

W dłoni masz różę, w włosach perły winogrona,
A usta purpurowe, wilgotne od wina.
Na mchy mnie wabisz, naga wśród lasu dziewczyna,
Żądnie wyciągasz ku mnie tęskliwe ramiona.

Pręży cię nadmiar pragnień, luk twych biódr przegina,
Uwypukla dwa śnieżne wzgórza twego łona,
Na których, jak całowań pamięć zróżowiona
Zdwojony pąk różany usta me zaklina.

Czyś ty łaska, czy zguba, zbawienie czy zdrada,
Nie wiem. Wiem jeno: rozkosz w ramiona mi pada.
Ponęty moc i groźby czar ku tobie prze mię.

Dreszcz najsłodszy, że pragnę i razem się boję!
Bo ileż upojniejsze są mi róże twoje,
Że całując je nie wiem, czy w nich wąż nie drzemie

Fanatyk5piorunów

@splash545 czy ty właśnie znalazłeś sposób, by zachęcić @bojowonastawionaowca do napisania sonetu?

Lider3piorunów

@RogerThat może tak, może nie, ale nie rozpedzalbym się z wyborem tego jegomościa na cel, bo znając życie pewnie będzie wolał wkleić losowy sonet i rozpocząć kolejną edycję niż samemu coś skrobnąć. Jeszcze jak sam będzie tematem sonetów przez całą edycję to będzie tylko łechtać jego próżność, więc mam wątpliwości. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider2piorunów
Fanatyk4piorunów

@splash545 wiem wiem, ale to było dawno i wiadomo - nieprawda xd

> ale nie rozpedzalbym się z wyborem tego jegomościa na cel
aaa, nie uszczęśliwiam ludzi na siłę, toteż też bym nie był taki

Lider2piorunów

@bojowonastawionaowca :thinking_face: może i faktycznie. Czyli jak byłeś w stanie napisać dwa to i trzeci dasz radę. xd

Gruba ryba4piorunów

O kurde! Świetny pomysł!
Trzeba brać się za robotę, tylko rozsądnie. Żeby nikt dwa razy sonetem nie dostał. 😉

Lider3piorunów

@George_Stark dzięki, też mi się wydaje, że dobrze, żem to rozkminił. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Tak więc tak. Mam nadzieję, że nikt nie oczekiwał na rozpoczęcie LXXVI edycji (dzięki @fonfi za policzenie) (słownie - siedemdziesiąta szósta - matko bosko, ale to daleko zaszło) jakoś specjalnie, bo mi rzekomo głupio za kazanie wam tyle czekać. Rzekomo, gdyż wcale nie jest mi głupio. Jakby co, to jadłem pierogi i szukałem jakiegoś sonetu Gałczyńskiego, bo przyjaciółka ostatnio podesłała mi coś jego, ale wyszukiwarka to guano, a ja jestem stary, dlatego sięgam do niezawodnego Petrarci. Gość co pisał w XIV wieku to ja nawet nie.
A z drugiej strony mam nadzieję, że każdy czekał na nową , bo fajnie jest na coś czekać. Inaczej to już tylko śmierć.

Zatem nie rozpędzając się z tą śmiercią, bo akurat mi z nią nie po drodze w tym tygodniu, zaszczytnie otwieram naszą zabawę, kolejną już edycję, utworem wyżej wymienionego

Sonet 56

Obietnicami wabiąc jak najmilej,
Miłość w więzienne wtrąciła mię siatki,
Laurze oddając klucz od mojej klatki
Gdyż się oboje na mnie wprzód zmówili.

Ta znów z umysłu raz mi drzwi odchyli,
A ja — któż zechce wiarę dać tej rzadkiej
Cnocie? — mam jednak w niebie na to świadki
Żem być swobodnym nie chciał ani chwili.

I dobrowolny więzień, z twarzą smętną,
Dalej w kajdanach krok niepewny stawię,
Na czole bladem serca mając piętno.

A tak w tej ciężkiej widząc mię przeprawie
Rzekłbyś: — Jeżeli wzrok mię mój nie łudzi,
Ten jest najbliższym śmierci z wszystkich ludzi! —

Zasady? A po co komu zasady. Jestem anarchistą, niech żyje wolność. No ale jeśli ktoś potrzebuje jakichś ram, to proszę ułożyć wiersz, którego końcówki wersów będą się rymować z pogrubionymi słowami z powyższego. Ktoś powie, że słowa nie powinny się powtarzać. Słowa "powinny" nie ma w moim słowniku - jak ułożysz wiersz z końcówkami wersów dokładnie jak w powyższym, zwycięstwo masz w kieszeni. To by mi ułatwiło, bo inaczej będę musiał wymyślić jakieś kryterium.

Anyway, zapraszam do zabawy, ogłoszenie wyników w piątek bardzo późnym wieczorem albo nawet w sobotę, zobaczę, jak się zakręcę. Zgodnie z memesem - nie próbuj, tylko pisz.

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Gruba ryba5piorunów
(słownie - siedemdziesiąta szósta - matko bosko, ale to daleko zaszło)

Je też jestem - i teraz sam nie wiem: bardziej zdziwiony czy uradowany. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Ignorantia iuris nocet.

Jak widać, nie tylko nieznajomość prawa szkodzi, ale jego niezrozumienie również. Gdybym wiedział, że te pioruny będą sumowane, to sam bym tę papaję zjadł, a nie się nią z Wami dzielił w tym ostatnim wytworze w edycji LXXIII.

No ale trudno: dura lex, sed lex w końcu.

*

Czyli to mnie przypadł ten zaszczyt i niewątpliwa przyjemność otwarcia (a, jeśli dożyję, to jeszcze niewątpliwsza przyjemność zamknięcia) kolejnej, LXXIV edycji zabawy w kawiarni . No to otwieram.

Ponieważ to zwycięstwo kompletnie mnie zaskoczyło, zupełnie nie jestem przygotowany i zadam pierwszy tekst, który przyszedł mi do głowy, więc sięgniemy sobie do ballady pana Adama Mickiewicza i zajmiemy się jednym z najbardziej marszowo-rytmicznych tekstów jakie znam, a będzie to fragment ballady _Alpuhara_ stanowiącej fragment _Konrada Wallenroda_. Całość tekstów można zaleźć pod linkami w tytułach, piękne wykonanie w pięknej oprawie muzycznej można zaleźć tutaj lub w wersji na żywo tutaj, w tej wersji na żywo okraszone dodatkowo interpretacją kolegi pana Andrzeja Stasiuka, gdyby kogoś któraś z tych rzeczy interesowała. Rzeczony natomiast fragment, którym się w tej edycji zajmiemy zamieszczam poniżej:

Adam Mickiewicz
_Alpuhara_
(fragment)

Już w gruzach leżą Maurów posady,
Naród ich dźwiga żelaza;
Bronią się jeszcze twierdze Grenady,
Ale w Grenadzie zaraza.

Broni się jeszcze z wież Alpuhary
Almanzor z garstką rycerzy.
Hiszpan pod miastem zatknął sztandary,
Jutro do szturmu uderzy.

O wschodzie słońca ryknęły spiże,
Rwą się okopy, mur wali;
Już z minaretów błysnęły krzyże,
Hiszpanie zamku dostali.

Jeden Almanzor, widząc swe _roty_
Zbite w upornej _obronie_,
Przerznął się między szable i _groty_,
Uciekł i zmylił _pogonie_.

*

Tam wyżej jest szesnaście wersów, a jest ich tyle dlatego, że przy układzie rymów ABAB czternastowersowy utwór ciężko żeby się dobrze rymował, a ja, będąc łaskawym, do konkursu dopuszczam tak utwory di risposta dwunastowersowe jak i szesnastowersowe – jak kto woli albo jak się komu chce.

*

Ponieważ to zwycięstwo kompletnie mnie zaskoczyło, zupełnie nie jestem przygotowany i nie mam pojęcia jakie zasady oceniania będą obowiązywać za tydzień, kiedy to przyjdzie mi wyłonić zwycięzcę, wiem za to jedno, a wiem, że na czas tej LXXIV edycji decyzją organizatora stara rzymska zasada lex retro non agit zostaje uchylona.

*

Dziękuję.

Proszę się dobrze bawić. :smiley:

*

Aha. I tag , bo później na mnie krzyczą.

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Z racji przekonującego zwycięstwa mam zaszczyt otworzyć LXXIII edycję naszej zabawy na sonety :smiley:

Już było tyle edycji, że nie chciałbym zrobić gafy i wrzucić sonetu który już się pojawił więc zmuszony jestem sięgnąć do twórczości mniej znanych ale nie mniej wybitnych poetów. Tym razem wygrzebałem coś na sportowo z najbardziej doniosłych wydarzeń w historii, autorstwa świętej pamięci @moderacja_sie_nie_myje [*].

Wielki Endrju

Łapie murzyn się za _jaja_
Czy na pewno to po _ciosie_ ?
sądząc po piskliwym _głosie_
nowe głoski tak _przyswaja_

Drze swe mordy czarna _zgraja_
punkt odjęty po _bełkocie_
w ringu głośno ktoś _chichocze_
to nasz Andrzej, żadna _faja_

przegra, wygra - bez _różnicy_
cel już prawie _osiągnięty_
smoluch trafi do _kostnicy_

lecz ten sędzia, gad _przeklęty_
macha ręką, cośtam _krzyczy_
koniec walki, smoluch _jęczy_

Kryteria oceniania i wyboru zwycięzcy są znane i jawne - kto zbierze więcej piorunków ten wygra :smiley:

Niestety nie pamiętam ile jest czasu na napisanie sonetu ale chyba to był tydzień od teraz.

Zapraszam serdecznie do zabawy.


Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dzień dobry, cześć i czołem. Każdego z Was witam w LXXII Edycji Najlepszej Zabawy Pod Słońcem Na Sonety!

W tym tygodniu dość niespodziewanie wróciła zima, zimno, ciemności i przykrości. A skoro zimno i ciemności, to strachy. I z racji strachów mam dla Was Jana Kasprowicza. I jego duby. Smalone. Ot, taka .

Jan Kasprowicz
VI ("Co?... naprawdę?... Eh! smalone duby!...")

"Co?... naprawdę?... Eh! smalone duby!..."
"Jako żywo! wiecie, że nie kłamię:
Jak mgła siny stał przy samej bramie -
Widać nie ma spokoju duch Kuby.

Albo wtenczas, gdym z Bartkowej huby
Wracał do dom - święte krzyża znamię! -
Ten pies czarny!... te dwa węgle w jamie!
Panie! chroń mnie od powtórnej próby!"

I tak gwarzą, a deszcz w okna bije,
Drzwi coś skrzypią, słychać szczęk łańcuchów.
Wicher jęczy, pies w podwórku wyje.

Na kominku resztki ognia gasną,
Północ wciska się w izdebkę ciasną,
Strach przejmuje w tę godzinę duchów...

A że kryteria wygranej pozostaną nieznane do finału, to uprzedzę Was tylko — warto się postarać ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

GURU6piorunów

@Wrzoo jeśli w końcu czas przyjdzie
by pleść duby smalone
nigdy nie wierz głupocie
bo co autor widzi, a patrzy, a nie chce
no coś tam wiersz napisze, połechce
nic chyba dobrego z tego nie wyjdzie
konkluzja, sprawdzone:
pewnie lepiej niż w bagnie
kąpać się w błocie

Pokaż więcej komentarzy (7)