Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

No dobra, ostatni.
Poprzednie części 1 2 3 4 5 6

Przez 6 utworów starałem się nie powtarzać ostatnich słów w wersach, w większości mi się udało, ale w poniższym zrobię odwrotnie.

Erotyk 7

A zawsze przestrzegała ją mama
Zbędnie. Ja ją wezmę na wyspy Bahama
I będę ją uwielbiam aż po czubek głowy
I będę smarował kremem czekoladowym

Będziemy pić herbatę wyrosłą w Cejlonie
Będziemy się kąpać w Tajlandii ze słoniem
I zadzwoni kiedyś do swego tatusia
I powie, żem ją wziął i pokazał strusie

I będziemy się r⁎⁎⁎ać w każdym świata kraju
I będą zazdrościć te co tak nie mają
I będą nasze zdjęcia na korkowej tablicy
I będziemy nimi nasze orgazmy liczyć

I kiedyś ktoś zawoła do niej mama
A ona powie, że to nie to samo
I w sumie to r⁎⁎⁎ać chce się po świecie
Więc wyjedziemy i zostawimy dzieci XDDD

Pozdrawiam cieplutko

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Erotyk 6

https://www.youtube.com/watch?v=UxfTLpzyPq8&pp=ygUSb25seWZhbnMgbWFqa2l6aW9t

Uderzam dalej, nie jestem lama
Mówię o sercu, mówię bez wahania
Że jest wielkie jak namiot polowy
I tak samo jak szminka burgundowa

Czerwone. I ciepłem i miłością zionie
I zmiękczy kogoś, nawet jak jest gnojem
I pocieszy dziecko, gdy to płakusia
I odnajdzie się czy w cnocie czy w brudzie

I ja już wiem, że kobieta nie zając
I jeśli odejdzie to zawsze wracając (xd)
I jeszcze jej cycki zmienią się w zwisy
Na mojej warcie. Nie będę na ulicy

Tak stał. Więc mówię: teraz zamiana
Teraz ty mów. Ona pyta: jak to?
Powiedz tylko "tak", bo mnie męczy i gniecie
I ja już skończyłem puszczać w eter me sieci

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Erotyk 5

Lecę dalej na fali, bitwa prawie wygrana
Włos piękny podkreślam, że bym je wąchał do rana
Że piękny, kręcony, błyszczący, niematowy
Że pięknie upięta fryzura bajkowa

Dalej skupiam się, bo zostawiłem na koniec
Lico przepiękne, co mnie wprowadza w agonię
I szarpie mnie ono i zachwyca i wzrusza
I dla tego lica to chętnie bym otruł się

I ona już ulega i nie taka mądra już
Zapomniała o braciach, co murem przed nią stają
Ostatkiem tchu mówi, że jest fanką lewicy
A ja, że w porządku, że lewica to fjiczyr

I już nie może wygrać, i już moja rana
Powoli się goi i już kładę siano
Pod obrus, bo w spodniach mnie męczy i gniecie
A ja nie skończyłem puszczać jeszcze w eter sieci

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Erotyk 4

Przechodzę więc dalej, cyc to serca brama
ale nie będę przecież rąk pchać tak na chama
Jak prawdziwy dżentelmen przygładziłem włos płowy
I zastawiam sidła, by była gotowa

Chwalę, że mądra, że nigdy w ogonie
Że zawsze najpierwsza. Że takie ciepłe dłonie
Że zna się, odprawi patusa, lalusia
Że zachowa spokój, nawet jakbym napruł się

I przechodzę dalej, do tego co na skraju
Do pięknego głosu, co o niego zabiegają
Skowronki, Maryla, Villas i laicy
I magik, co skoczył, bo nie miał, a ćwiczył!

I mówię, czaruję i wiercę ta jama
Ona już nie wie, co myśleć. No, ano
Myśl szybko, bo w spodniach mnie męczy i gniecie
I cichaj, bo puszczam wciąż w eter me sieci

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Siema,
Oto moja na niesamowity utwór _di proposta_ w bitwie - dziś trochę i :beers:

----------

Wielopole 15

Obrazy najróżniejsze zdobiła twoja rama
I niejeden rozegrał się w jej obrębie dramat
Opróżnione butelki, pety, paw kolorowy
I szkarłatem upstrzona posadzka betonowa

Tak właśnie cię pamiętam - lecz czy tak tylko? O, nie!
Bo poza tym śmierdziałaś moczem oraz tytoniem
Dla młodego, biednego, krakowskiego centusia
Piątkowy wieczór zawsze zaczynał właśnie tu się

I pewnie miejsca lepsze były gdzieś do ochlaju
Lecz jak świat światem młodzi prostotę wybierają
Więc gościłaś nas w sobie, a potem na ulicy
Krążył tłum dzieci twoich, pijany, buntowniczy

Choć przeszłość to odległa, niemalże zapomniana
Czasem cię miło wspomnę, ma wielopolska bramo

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Poeta i dziecko

Zadziwiła się raz pewna wytworna dama, 
poznawszy młodego i przystojnego chama. 
Był to cham wciąż uśmiechnięty i pomysłowy 
i dziwne idee wpadały mu do głowy.

Siedząc razem z damami w uroczym salonie, 
zgiął się nagle w pół tak jakby w niskim pokłonie 
przed panienką co  jeszcze tycia, malusia 
i posadził ją wśród zastawy na obrusie.

Biedniutka mała skąpała się cała w czaju ,
niczym w przydrożnym brązowoburym ruczaju 
a cham tymczasem przed nią swoje rymy ćwiczył, 
nie zważając na zgrozę na matki obliczu.

W końcu powiodło się - i maleńka ta dama 
uciekła z głośnym płaczem z pokoju sama. 
Bo tak to już jest na świecie, mili poeci, 
że takich świrów potwornie się boją dzieci.

:smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

kontynuacja dwójki

w w

Erotyk 3

Wspominam o udach, bo kiedyś szła fama
Że trenuje trójbój u Johna Grahama
Ona mówi, że owszem, ale to temat nienowy
I dawny, bo cena stała się zaporowa

Nie warto, za duże ego mają w tym gronie
Mówię, że to co jest teraz idealnie pasuje do niej
I dalej lecę, lecz omijam element "pusia" (xd)
Bo wiem, że ten temat pójdzie jak po grudzie

Mówię "macica" - ciężko ją mieć w polskim raju
A ona, że w sumie w jej obronie stają
Jej bracia. I wiem, że moją odwagę ćwiczy
Ale ja i tak czuję już zapach jej * (no zgadnij xd)

Mówię, że też bym, żeby nie wyszła drama
I nie chcę, by sznurem przy mnie się pętano
Bo w spodniach ciągle mnie męczy i gniecie
I już wyrywają się w eter me sieci

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

34piorunów

zajadając kotleta o drugiej w nocy poruszyła mnie historia owcy pozostałej samej na moderatorskim placu boju, więc wydarzyło się coś, czego nikt nie oczekiwał:

"Pieśń pochwalna na cześć owcy"

Ofco nasza ukochana
jesteś z rana jak śmietana
gdy na nocnej spam jest nowy
siup kopytkiem - już się chowa

Ofco biały nasz vifonie
każdy czasem jest gamoniem
źle społeczność się wklikusia
dopomaga zaraz mu się

Ofco nasza rety raju
znów en es ef wu nie dają
hop po banie, okrutnicy!

Ofcy zalet nikt nie zliczy
z całym hejto silna sztama
szamolamo szamolama!
*
odpowiedź na dipropostę Piechura
obrazek ukradzion od @Dziwen

Gruba ryba4piorunów

Ofca jest numero uno
Lśni przepięknie jego runo
Niech nam pięknie wciąż moduje
I sonetem poratuje

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

- kawiarenka edyszyn, ciąg dalszy. Przyda się taki raz na edycję 😉

Krajobraz

Z babiego lata, w pośpiechu, utkana
Zawisła nad oknem, ni to firanka, ni to rama.
Na ziemi zaś leży kobierzec liściowy,
Park w nim wygląda, jak sala balowa.

Ruch jarzębiny w wiatru ogonie,
Tych kilka kasztanów, co może być koniem…
Na głowie czapka, miękka, cieplusia.
I pośród kałuż sadzić sus po susie,

By stanąć w bezlistnym, nagim ruczaju,
By wspomnieć lato minione, skłonić się przed Gają.
W kramnik ziarna sypnąć, by awanturnicy
pierzaści przednówku dotrwali w człowieczej dziczy.

Ciemniej zaczyna dzień być, mimo szóstej rana,
Poranek stroi się szarości gamą,
Badyle suchych chwastów jak brudne rupiecie,
Miło, gdy słonko im przygrzeje, poświeci.

Lider2piorunów

@moll no, no, może jeszcze trochę i się przekonam do tej jesieni :stuck_out_tongue_winking_eye:
Wpadło w oko:
>Tych kilka kasztanów, co może być koniem…

>By stanąć w bezlistnym, nagim ruczaju,
>By wspomnieć lato minione, skłonić się przed Gają.
>W kramnik ziarna sypnąć, by awanturnicy
>pierzaści przednówku dotrwali w człowieczej dziczy.
😉

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

kontynuacja jedynki

Erotyk 2

Zaczynam od stóp, bo to taka tama
Że jak ona puści, to wpuści cię sama
Że ładne, smuklejsze od świata połowy
Że działają tak, że odebrana mi mowa

Ona się stroszy, "nigdy, co to to nie"
Pan śmie żartować, Pan w szacownym gronie
stoopkarzy chyba się znalazł i usiadł
i siedzi twardo i zamierza zgnuśnieć

Ja do niej, że boję się myśleć jak w maju
Te kolana piękne spod spódnicy wyglądają
Ona już nie wie, co mówić, więc milczy
A moje wewnętrzne zwierzę już kwiczy

Tak więc dalej ta sama nuta jest grana
Bo na tej kobiecie już się poznano
A mnie wciąż w spodniach męczy i gniecie
I szybciej wypuszczam w eter me sieci

proposta

Gruba ryba1piorunów

>Ja do niej, że boję się myśleć jak w maju
>Te kolana piękne spod spódnicy wyglądają
Super :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Erotyk

zaczyna się prosto, przed nami stoi dama
Zaczyna się od stóp: prawa, lewa? Ta sama
Dalej nogi: golenie, łydki i kolana około połowy
I uda umięśnione, jak każda istota zdrowa

Dalej wiadomo, powiedzmy oko w koronie
Następnie kobieta może się pochwalić łonem
Dalej on, co go użycza każda mamusia
I żaden facet nie oprze mu się

Dalej coś, co jej pozwala ciągle baju baju
Na górze to, gdzie kobiety dać buzi pozwalają
Kończy to włos błyszczący jak futro kocicy
I taki to obraz samicy wyciągniętej z dziczy

W środku jeszcze kręgosłup, to taka rama
Serce - jeśli jest i na obiad nie podano
I gdy tak na nią patrzę to w spodniach mnie gniecie
I powoli wypuszczam w eter me sieci

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Chwila dla siebie

Chciałabym pobyć całkiem sama
Czasami, gdy ciąży roli mej rama.
Wyruszyć w świat, na przygód łowy.
A gdzie? Sprawa drugorzędowa!

Zrobię rzeźbę w drewnobetonie,
Gdy zechcę, za chmurką na niebie pogonię,
Wyprzedzę w pędzie emu strusia!
Potem popatrzę na skały nagusie,
Bo dotrę aż do świata skraju,
Zagwiżdżę tam donośnie, ptaszki zaćwierkają.
A potem przejdę się po ruchliwej ulicy,
Krok mój będzie sprężysty, powolnie buntowniczy.

I zrobię jeszcze sto rzeczy, gdy będę sama,
A potem nastanie następnego dnia rano,
Utknę w kieratu codziennego bzdecie.
Przygodę przykryje stos bieżących rupieci.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

na diproposta w bitwie

"Oda miłosna do pani Elli Runciter"

W głowie tyle melodii lecz znów brak mi nut
Następny dzień zamykam nocą bezsenną
Pomoże tylko Ubik, nie produkt lecz cod!
Rzeczywistość się krztusi szarością bezczelną.

Tylko Ty znałaś sposoby; butelka i benzyna
Na Twej trumnie sztucznych róż majestat
Odpowiedz mi proszę; dotknąłem już dna?
Niby pusty, lecz we mnie tkwi cały nasz wszechświat.

Czas mi się kurczy jak kwiaty na mrozie
Gdzieś przed początkiem skończyło to się
Narracja szarpana bez składni i ładu.

Jaskinia platońska, jej cienie są złe!
Rozpędź je proszę, te twarze zbyt białe,
Tyś szczypta jest prawdy w ich świecie bez ładu.

Lider3piorunów

@ErwinoRommelo bardzo fajny 😉 i muszę się w końcu za tego Ubika wziąć, może się uda w tym roku

Lider1piorunów

@ErwinoRommelo powiem Ci, że już w tym momencie jest taka szansa, że przeczytałem w tym roku więcej książek niż przez ostatnie 5 lat xd a do końca roku to na 100% będzie więcej

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Środowa noc

Środa po 15, ale czasu mam jeszcze w bród
Dopiero wieczorem muszę błysnąć formą znamienną
Kiedy wejdę one powiedzą "jeju, ale schudł"
A ja zachowam twarz jak Moai kamienną

Podchodzę do baru, ona obok się cała najeżyła
Chyba myśli, że to wokół niej kręci się świat
Biorę wódę z colą, Chrobry, ruszyła maszyna
Dziś nie bolą kolana, mam dziesięć mniej lat

Gdzieś tam obok słyszę "do tańca poprosię"
Ktoś gra chyba Greka, poznaję po głosie
Nie uda się i nie wygrasz ze mną tego zakładu

Biorę ją, idziemy w darkroom, łydki ma takie zgrabne
Rzucam ją, ona mnie ciągnie i jak wtedy nagle
Matka mnie nie obudzi i nie zawoła do obiadu...

*

A jeszcze jeden, z okazji weekendu.

Mistrz5piorunów

@RogerThat "A ja zachowam twarz jak Moai kamienną" - aż przerwałam czytanie, żeby Ci napisać, jak mi się strasznie podoba ta linijka :grinning:

Fanatyk3piorunów

@Wrzoo ciesze się, bo najpierw miało tam być "jak korund", ale potem zguglałem, jak się te posągi nazywały i na szczęście nazywały się jednym słowem

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Siema,
Trochę późno, ale niniejszym dołączam do szlachetnego grona twórców poezji klozetowej :hankey: To druga na utwór _di proposta_ w bitwie

----------

Bolesna historia o szczęśliwym zakończeniu

Gdy brak jest umiaru, a jedzenia w bród
To człowiek pcha w siebie jak w studnię bezdenną
Tak właśnie jest ze mną, że wciąż czuję głód
I po kilku porcjach już biorę kolejną

Lecz po takim szale ból brzucha zarzyna
Wypróżnić się problem - och, znam to od lat
W TV namawiają: "Weź Sraxolacyna:tm:!
On tylko pomoże odgruzować zad!"

Ja krzyczę: "Precz z chemią!", z całą mocą w głosie
Big Pharmie z radością znów zagram na nosie
Sprytem się pozbędę z obiadu odpadu

Ogórki kiszone oraz mleko zsiadłe
I jeszcze do tego kilo śliwek zjadłem -
Oto jest recepta by w kiblu dać czadu

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Gruba ryba5piorunów

Zawsze to milej srać w towarzystwie, więc zapraszam obok. Miejsca jeszcze trochę jest.

Świetnie Ci przypasowało to mną w trzecim wersie, świetnie brzmi wyrażenie z obiadu odpadu, cieszą mnie śliwki ze zsiadłem mlekiem.

Jednak, jeśli jedzenia jest w brud, to proponowałbym je wtedy umyć, bo inaczej sraczki można się nabawić albo i czegoś gorszego jeszcze. Znam takich przypadków w bród. 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

28piorunów

Animal mood

Na pisanie o czymś jest mood
tylko w taką porę senną,
gdy wstajesz zaraz zachód
koc i herbatka rzeczą ponętną

Do kubka miód, no i cytryna
herbaty cały dzbanek na blat
w TV czyta Czubówna Krystyna
o pingwinach, królewskich akurat

Żołądek myśli o gorącym bigosie,
oglądasz dokument jak w hipnozie,
a nie jak studenci AIR'u wykładu

Czujesz, że mięśnie skamieniałe,
poczucie winy także niemałe,
więc kończy się na zoo we Wrocławiu

 

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

-alizm

Świetnie widzę ten wasz paznokciany brud
Mimo że me oczy przykryte są już mgiełką
Świetnie widzę cały ten wasz zadany trud
Żeby wspomóc biednych choć tą jedną cegiełką

Niech mi tu towarzysz niemniej nie zaczyna
Skamleć, męczyć, konać, że dla mnie też jak brat
Nie moja wina, że brat to także frajerzyna
I nie dali się schować, gdy zacząć padać grad.

Pamiętaj towarzyszu, zbierać będziesz pokłosie
Swych dobrych uczynków. A kiedyś za to się
Kraj tobie odwdzięczy w postaci zakładu

Gdzie będziesz pracował, a ja go rozkradnę.
I tylko przejdę nad, gdy na ciało twe upadłe
splunę. Trzeba było być częścią układu.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Siema,
To już oficjalna na utwór _di proposta_ w bitwie :potato:

----------

Trud skończon

Na Łotwie chłopa męczy głód
Żywot jest mu gehenną
Marzy, by skończył się już trud
Śmierć wzywa nadaremno

I gdy tak niebo przeklina
Że dożył tylu lat
Coś wtem to niebo przecina
Na stołu spada blat

"To zimniok! O, słodki losie!
Zjem zimnioka we własnym sosie!"
Raduje się chłop z obiadu

Ach, straszne są zwidy nagłe
Co męczą te oczy zapadłe
Trud skończon - umarłeś, dziadu

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Na hipochondryka

Biaława zawiesina pokryła szklanki spód
Tu Gripex, tu Fervex, syropek z dziewanną
Płukanie zatok, by wygnać precz z nich glut
Na powrót być piękną, zdrową, modelową panną

Nie pomógł paracet? No to penicylina!
Rozstroi ci organizm, ale co nie ma wad?
Jeszcze do tego każda możliwa witamina
Przecież nie przedawkujesz, nie patrz na skład

Co chwilę krople aplikuj, gdy kręci cię w nosie
Ssij gorliwie tabletkę, gdy chrypkę słychać w głosie
Nitrofurany szufluj, gdy jad leci z zadu

A to? Nie przejmuj się, płaty wątroby rozpadłe
I schorzenia gorsze, przewlekłe, zajadłe
Robią twemu ciału oblężenie Stalingradu

*

Wiersz sponsoruje różnica między Ferveksem a Gripeksem, o której człowiek pół życia pojęcia nie ma

Pokaż więcej komentarzy (12)