Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

A oto moja w bieżącej edycji , na cześć moich ulubionych jabłek

Gdy pojawią się papierówki

Na spód tortownicy ciasteczka pokruszę
I otulę biszkopt konfiturą wiśniową
Czy coś dodać jeszcze? Niech no ruszę głową...
Nie mów, że akurat dziś chcesz zadbać o tuszę!

I wierzch kardamonem i pudrem przyprószę
A może by nasączyć nalewką śliwkową?
Będzie ci smakować, no, daję słowo!
Na brzegach ułożę wianuszek z jabłuszek

Które zbierałeś latem z rodzinnej jabłoni...
Wypełniona już po brzegi żeliwna patelenka
I nagrzała się dostatnio nasza kuchenka

I hyc, do środka! Niech się w cieple schroni
A gdy z pieca ciasto się wyłoni
Utonie w aromacie nasza sypialenka

A tu utwór di proposta

Gruba ryba2piorunów

Albo masz piekarnik w sypialni, albo coś z wentylacją jest nie tak jak być powinno.

Ale wiersz ładny. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

25piorunów

na sonet na sonet diproposta (edytowalem tag z diproposta, dzięki owca)
Zanim przejdziemy do debiutanckiego sonetu to muszę to z sobie wyrzucić: Nie rozumiem zasad, to jest męczące i w ogóle mi się nie podoba.
No ale ja się męczyłem z pisaniem to teraz Wy się będziecie męczyli z czytaniem.
Żeby nie było że nie ostrzegałem xD

Na plażę rano się pcham
Koc i parawan pod pachą noszę
Lenić się cały dzień, taki jest plan
Olejek na skórę już nanoszę
Z naprzeciwka niewiasta zaczyna biec
"Całkiem ładna", pod nosem gadam
Chciałbym coś do niej rzec
Nie otwieram ust, jeszcze głupot nagadam
Mimo oczywistych rozumnych obiekcji
Mówię "Cześć" aby sercu dać satysfakcji
Przystanęła, odwraca się niewiasta
Myślę, no i koniec to jest basta
Wtem zapada się podemną gleba
Uśmiecha się, nie zepsuć teraz tego trzeba

Lider4piorunów

@entropy_ bardzo ładnie się rozdziewiczyłeś! 😁
Popraw tylko w drugim wersie na 'pod pachą'

GURU6piorunów

Spoko mnie tez zawsze boli jak sie lepiej rymowalao do tych slow z diproposta niz do moich, ale co poradzisz, wiersz bardzo fajny!

Pokaż więcej komentarzy (30)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

do XXV edycji bitwy . Tak ogólnie to nie mogłem się zdecydować jaki temat sonetu wybrać. A także czy napisać coś na poważnie a może wręcz przeciwnie. Zamiast z tym walczyć i się na coś zdecydować postanowiłem pójść za tą myślą i takie coś mi się stworzyło: :stuck_out_tongue_winking_eye:

Niezdecydowanie

Rozrywka dla elit bo nie żaden cham
wiersz pisać może. Wzrok mój podnoszę,
a ścianę podpiera tam [@DiscoKhan](/uzytkownik/DiscoKhan) .
Wyjątek regułę potwierdza ją troszę.

Czy z tego powodu ja mam się wściec?
Ja ze wściekłości się sobie spowiadam.
Wolę środkowy wyciągnąć palec.
Nie pokaże go jednak, uniknąć chcę dram.

To kim jesteśmy to kwestia percepcji;
Do filozoficznej doszliśmy sentencji.
Lecz ta rozkmina mnie trochę przerasta;
Jak krzak konopii w ogrodzie rasta.

Poezja być miała a wyszła bieda.
Rym niedokładny tu więc się nie gniewaj.

Gruba ryba5piorunów

@splash545 panie, ja się w tym miesiącu czuję jak po lobotomii. Otępiały jestem jak jasna cholera, daj pan być niemotą w spokoju xD

Pokaż więcej komentarzy (29)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Moja pozakonkursowa na utwór di proposta w konkursie .

*

Dla P.

Wspominam, jak w łapki z Tobą gram
I po schodach do domu Cię noszę
Nie piorę koców, nie czyszczę ścian
Z Twojego miejsca zbieram kurzu paproszek

Pamiętam czas, gdy mogłeś biec
Byłeś tam mądry, każdemu powiadam
Dopiero co tu byłeś, przyszedł marzec
W tęsknocie za Tobą znów się zapadam

Nie pomogły dziesiątki iniekcji
Ani tabletki z najnowszych kolekcji
Ani najlepsi lekarze z Trójmiasta

I gdy nadeszła godzina piętnasta
Odszedłeś. A ja, jak Penelopa,
codziennie czekam i o nasz dom dbam.

Lider2piorunów

@Wrzoo fajny bardzo, lubię też takie bardziej na poważnie wiersze.
Ale to jest o piesku wiersz? Bo Ci lekarze są tacy mylący. A jeśli nie to sorry. 😛

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Dorzucę coś od siebie, pozostając w klimatach książkowych na sonet diproposta koleżanki @Wrzoo

Czytanie weekendową porą

W ulubionym fotelu siadam,
Kocyk, kakuko ze sobą przynoszę
I z okładki wznoszę parawan,
Na cały wieczór się tu rozgoszczę!
Po trudnym dniu wytchnienia tylko chcieć,
Więc między stronami się zapadam.
Nikt zbędnego słowa nie śmie rzec,
Gdy z bohaterami wzlatuję i upadam.
I chłonę, nie dokonując selekcji,
Nie mając oczekiwań, ani obiekcji.
Przemierzam dzikie krainy i ujarzmione miasta,
Świat zrodzony z liter pęcznieje i się rozrasta...
Podatna mej wyobraźni gleba,
Fabuła tryska i się na pokój wylewa.

Edit: specjalnie dla @UmytaPacha obrazek - zużyłam wszystkie kredyty, ten wyszedł w miarę xD

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba5piorunów

Jej, parawan z okładki to jest tak piękny zwrot że sobie zapamiętam i zacznę stosować. 😉

Pokaż więcej komentarzy (34)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Witam,
Spokojnie tym razem raczki mam puste :palms_up_together: , z tym napadem ostatnio tak
jakos dziwnie wyszlo... Ale niema tego zlego przynajmniej teraz mamy wieczorne
patrole moderacji w pelnej gotowosci bojowej w !
Dobra trzasniem bo tu zasniem, moja na di proposta
w bitwie .

Soundtrack; America - _A Horse With No Name._
ART : Untitled (Horsemen) Zdzisław Beksiński.

Droga do nikąd.

Wkraczam tam do pustynnych bram
Szmat drogi i wydmy czasu na piechotę,
Do przodu wciąż idzie popiołu sułtan,
Na końcu sam siebie za wszystko przeproszę.

Nawiedza mnie przy blasku świec,
Sylwetka mroczna z nią los swój splatam,
Koń bez imienia i szary jeździec,
Przez noc na grzbiecie twym latam.

Po roku tułaczki na granicy percepcji,
Bogowie wiatrów co wyli jak wściekli.
Żegnaj rumaku, to moja jest hańba,
W głąb nocy wchodzę szukając poranka.

Czy w twych oczach zrobiłem co trzeba?
Sprawiedliwości tyś piękna lecz ślepa.

ƎR

GURU7piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba4piorunów

Re-we-la-cja!

Gratuluję! :grinning:

A ten wers

Na końcu sam siebie za wszystko przeproszę.

jest fantastycznie wyjątkowy i wyjątkowo fantastyczny.

W ogóle dobór tych szeleszczących słów świszcze tutaj wiatr na pustyni i tak samo bije niesionym piaskiem, tyle że nie po oczach, a po uszach.

Gdyby to ode mnie zależało, to tak bym zakręcił, że pewnie byś wygrał. Ale masz szczęście, bo nie zależy. 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

3/3 😉

Z ważności terminem

Miłość od dziś z ważności terminem,
Co się porobiło z uczuć magazynem?
Współrytm serc przestał być dogrobowy,
Jest, póki dobrze! Ulotny! Chwilowy…
Miast uczuć uniesień, się martw ze zgryzotą,
Czy nie zostaniesz za chwilę sierotą.
A serce się zmieni w kałużę i błotko.
Psychikę masz przez to całkowicie wiotką!
Z tego powodu, miast uczuć - jest ścinka,
A głowa i serce to pusta skrzynka.
Bez miłości ciepła stajesz się chłodniejszy,
A choć bezpieczny, wcale nie weselszy.
I tak umiera nadziei drzewinko,
Omotane strachu gęstą pajęczynką.

Lider1piorunów

@moll Gratuluję, że tym razem udało Ci się pójść też w ilość :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dobra weny nie było ale coś tam wypłodziłem. do XXIV bitwy

Samuraj z roninem

Raz spotkali się samuraj z roninem
I razem ślęczeli nad tym woluminem
I opróżniwszy dzban cha półlitrowy
Chcieli spróbować przepis podstawowy
Choć każdy z nich był w kuchni miernotą
To chcieli bażanta tak upiec - na złoto
Bo jeśli by wierzyć tym wszystkim plotkom
To taki smakuje tym białym kmiotkom
I dobrze tak można nakarmić gajdzinka
Myśleli, że z niego nadmierna chudzinka
Więc do patroszenia wziął się dzielniejszy
A był to samuraj co niejednej gejszy
Niby światowiec pierw słodził łacinką
Lecz ja nie o tym, więc on jarzębinką
Ptaka nadziewał bo był pomysłowym
A potem go zaszył szwem bezśladowym
A gdy pieczonego serwował ptaszyna
Usyszał "ja wegan" od tego gajdzina
Więc rozciął samuraj swój brzuch odrobinę
Seppuku nim skończył pomyślał "tak zginę"

Lider2piorunów

@Piechur Twoja kolej! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk5piorunów

Strasznie skomplikowana histroria 🙂

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Moc przebaczenia

Przez życie idziesz z trosk niejednym tuzinem,
Czując się czasem wyrzutkiem - roninem.
Urazy dociążają rytm dobowy,
Ciężko jest w złości o spokój domowy.
Tak trudno jest zerwać z frustracji lichotą,
Choć rada jest i na to, despoto.
Choć jest to czysty heroizm, złotko,
By przestać się chować za uraz gablotką.
By pękła dumy, uporu łupinka,
By pojawiła się przebaczenia drobinka.
I wyrósł z niej kwiat najcudniejszy,
A gdy on wzrośnie, będziesz i Ty, spokojniejszy.
I lżej zostanie duszy dolinkom,
Pójdziesz znośniejszą życia ścieżynką.

---------
Może faktycznie dobiję do trzech 😉

Lider3piorunów

@moll bardzo fajny sonecik :smiley: A tym roninem to mnie w ogóle urzekłaś bo Szoguna akurat czytam 😁

Lider1piorunów

@splash545 czytałam lata temu, bardzo dobra powieść 😉

Lider1piorunów

@splash545 to jeszcze stary serial trzeba zaliczyć do kompletu :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider1piorunów

@moll kiedyś widziałem kawałek, kilka odcinków ale nic nie pamiętam na szczęście 😁 I nowego też nie widziałem.

Lider1piorunów

@splash545 ja czytałam i oglądałam na etapie podstawówki 😅

Lider1piorunów

@moll to też już pewnie niewiele pamiętasz :upside_down_face:

Lider1piorunów

@splash545 wbrew pozorom na tyle dużo, że boję się uruchamiać odgrzany kotlet.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Nigdy nie doświadczyłam konieczności wyjazdu za chlebem za granicę, ale po przeczytaniu wiersza najnowszej edycji spłynęła na mnie dziwna wena, by swoją przygotować w nurcie romantyczno-emigracyjnym. O oto ona, moja odpowiedź na utwór _di proposta_ :

Stepy buckinghamskie

Pamiętasz, gdy latem upijaliśmy się winem
tułając się między Leeds a Londynem?
Nawet by mi wtedy nie przyszło do głowy
że tęsknić będę za kołem widokowym

za tą codzienną szaroburą słotą
za niskopłatną, nieludzką robotą
Jak biegłem za Tobą ze skręconą kostką
gdy mleko się rozlało nad byle błahostką

Stałaś w strugach deszczu niczym boginka
za twym uchem więdła Patryka koniczynka
Przeklinałem ten kraj, że nie jest cieplejszy

że obcy, że nie swój, że los nie był lżejszy
że nie mogę zamówić herbaty z cytrynką
nie spotkawszy się z kpiną, zdziwieniem i drwinką

(I gdy żegnaliśmy się z tym światem tymczasowym
ze łzami i bólem, za życiem eksportowym
Nie sądziłem, że zatęsknię za krajem Robina
Hooda, monarchii i Darwina
i tych w łóżku poranków bezczynem
gdy Londyn był nami, a my - Londynem)

---

Lider3piorunów

@Wrzoo fajny, czuć ten klimat 😉

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

@George_Stark poczułam się podpuszczona! Proszę Cię bardzo, z dedykacją specjalną dla Ciebie właśnie moja do zaproponowanego przez Ciebie utworu w bieżącej edycji

Tuwimem

Dla hecy, zabawy, czas stać się świrem,
Zamarzyć, zapisać i stać się Tuwimem!
Wszak pisarz to ważny był i czołowy,
Powtórzmy ten wyczyn, gdy czas wieczorowy.
Ruszamy zatem z pisania robotą,
Czas bowiem mi zostać miejscową niecnotą!
Czy nie szarżujesz, za mocno, lebiodko?
Nie nadtytularnie z tutejszą niecnotką?
Zrobiła się ze mnie niezła gadzinka,
A może taka quasi-Tuwimka?
Lecz brnijmy dalej, w wieczór dzisiejszy,
Bo nastrój się robi coraz psotniejszy.
Czeka nas tutaj niejedno wydrwinko,
W końcu zostałam chwilowo Tuwimką.
I się zapadam w tym stanie atypowm,
Jak w kalejdoskopie uczuć kolorowym.
I tak zastaje mnie późna godzina,
I tęskno zaczyna być znów do Tuwima,
Bo chociaż był on czasem grubianinem,
To w końcu był sobą, całym Tuwimem.

Lider2piorunów

@moll kurde ale fajne, lekkie takie :smiley: Czyli była to Twoja pierwsza ale nie ostatnia diriposta jeśli dobrze zrozumiałem 😁

Lider3piorunów

@moll to dla dobra poezji! xd

Lider2piorunów

@splash545 z rządu jesteś? XD

Lider2piorunów

@moll broń błoże :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider2piorunów

@splash545 to co to za dobro Ci się uwidziało? Tam non stop chcą cudzego dobra xD

Lider3piorunów

@moll ale ja tak naprawdę z dobrego serca chciałem a tu mnie do jakiegoś rządu porównują zaraz, kurza stopa :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider2piorunów

@splash545 mówiłam Ci, że w komunikacji najgorsze są słowa :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba2piorunów

Póki co wiersz tylko docenię, ocenię zaś zgodność z warunkiem otrzymania złotej karty (albo jokera, jeśli wolisz) później. Zgodnie ze szkołą pisania regulaminów opisałem te zasady na tyle niejasno, że teraz będę mógł stosować kruczki prawne. 😉

Lider3piorunów

@George_Stark możesz zdyskwalifikować, warunek nr 1 nie został spełniony, wymiana idioty na niecnotę i kreatyna na Tuwima zgodnie z odmianą tylko na końcu wersów w rymach, a nie w każdym wystąpieniu (nie kleiłoby się to, a mimo że wiersz jest o niczym, to niech ma choć trochę sensu).
Poza tym na karcie mi nie zależy. Byłam ciekawa czy da się coś takiego osiągnąć w kwadrans i się udało pobawić na szybko :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba2piorunów

@moll

możesz zdyskwalifikować

Ta, jak dyskwalifikacja to jedna z opcji złotej karty!

A tempa gratuluję. :smiley:

Autorytet0piorunów

@George_Stark Jak ja zaczne stosować kruczki prawne to Pan zostaniesz wylecisz z poprzedniej edycji boś Pan oszukiwał. Proszę o umiarkowanie.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Obiecany wczoraj sonet po śniadaniu :smiley:

Tak przypominam tylko, bawimy się do 18, jak dożyję to po tej godzinie zacznę pisać podsumowanie :smiley:

*

Katastrofa budowlana

W chatce z gówna tak na ściance
przy starym akumulatorze
wśród śmieci nieznośnym fetorze
wisi smoluch na firance

jak to w ichniej budowlance
przy zerowym wręcz nadzorze
cóż się złego stać tam może?
wtem strop runął w tej lepiance

po co czarnym poziomica,
starczy upchać w gówno kitu
taka cała ich stolica

marne miejsca ich pobytu
nie dla nich na dom polisa
za to żyją bez kredytu

*



Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Nie ma co czekać, trzeba klecić rymy dalej bo już niedługo koniec, więc kolejny sonet :smiley:

*

Zapowiedź

W kolejnej już rymowance
znowu o tragicznym aktorze,
którego w ofierze po raz nty złożę,
gdyż tak wywróżyło się cygance

smoluch nie wisiał jeszcze na firance,
więc taki utwór wnet stworzę,
szanownym czytelnikom przedłożę,
napiszę zaraz po rannej owsiance

siły ze mnie to wysysa,
nie mam wcale apetytu,
czuję się jak frytkownica

chcę dostąpić wnet zaszczytu
jak klaszcze cała dzielnica
nad poezją mą z zachwytu

*

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Jeszcze zanim mnie wena opuści pozwolę sobie kolejny sonet opublikować :smiley:

*

Tyle wygrać

Siedzą dzicy przy altance,
każdy ma po kalafiorze,
w jednej wszyscy śpią komorze,
w rękach zaś mają różańce

I nie wiedzą porąbańce,
że do snu ich wnet ułożę,
gorzej skończą niż w Mordorze
ten niziołek po skrobance

zginą marnie od pobicia
przy melodii ich skowytu
albo od na pal nabicia

nie żal czarnych deficytu
dla Zwycięskiego Długopisa
z wierszowego plebiscytu

*



Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Uszanowanie, nie będę gorszy i też wrzucę dzisiaj sonecika w naszej zabawie . Nie zostało wiele czasu, jutro o tej porze będzie koniec XXIII edycji, najwyższy czas coś naskrobać :smiley:

*

O szkodliwość palenia

Siedzi smoluch, chill przy blancie,
w świetnym widać jest humorze
wnet bejsbolem mu przyłożę
i dzień skończy w ambulansie

jest w szpitalu po kwadransie
leży przy respiratorze
czarny paluch na sensorze
pewnie śni o Luizjance

zdechła dawno ta diablica
od mojego dynamitu
tak zwalczałem syfilisa

było ofiar aż bez liku
mym sponsorem zawsze VISA
lepiej nie pal mały smyku!

*

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Nadmyślenie

Za dużo mamy czasu na dumańce...
Myślimy o myśleniu o każdej dnia porze,
Lecz, czy takie myślenie w czymś nam pomoże?
Co nam po intelektualizowanej przepychance?

Próbujemy znaleźć życia cel i krańce,
Wszystko korkujemy, jak wino w amforze,
Mimo że myślą ciężko objąć morze,
Próbujemy zamknąć w etykietach świat, jak opętańce.

Gdzie jest koniec tego kaprysa?
I bezsennego kolejnego przedświtu,
Co siły i nadzieje znowu wysysa.

Czas nabrać na życie apetytu!
Pogodzić się że rysę goni rysa,
A mimo to chłonąć z kolorytu.

Lider2piorunów

@moll Super! :smiley: Aż mi się ogniska majówkowe przypomniały co mieliśmy podobne tematy na nich ale nie używaliśmy tam takich ładnych słów 😁

Lider2piorunów

@splash545 słowa są najgorsze :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider2piorunów

@moll czy ja wiem :thinking_face: zależy jakie! :stuck_out_tongue_winking_eye:
Na pewno nie te z sonetu bo te są bardzo ładne 😉

Lider1piorunów

@splash545 robią zamieszanie w komunikacji :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider1piorunów

@moll co prawda to prawda 😉

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

W sumie nie wiem, czy wolno, ale co tam.

_Di proposta_ jest sobie tam, to ja wobec tego wrzucam [#diriposta](/tag/diriposta) w którejś tam edycji [#nasonety](/tag/nasonety) [#zafirewallem](/tag/zafirewallem)

O niezmiernych rozkoszach wczesnego przebudzenia

Chciałbym tak zerwać się przedwczesnym rańcem
Zostawić z tyłu zbarłożone łoże
Cieszyć się słońcem wschodzącym w tej porze
W porannej wilgoci odurzyć tańcem

Zbudzić gołębie, te małe obsrańce
Niech wstają i trwają w męki stuporze
Niech patrzą jak w ranek cały się włożę
W blasku przedświtu jak w złotej firance

Niech promień słońca jak strzała Parysa
W piętę noc trafi i błyszczy z zachwytu
Gdy w zmroku utkwi słoneczna rysa

Do kolejnego tak biegałbym świtu,
Lecz czuję jak łóżko w siebie mnie wsysa
C⁎⁎j, wracam w spanko. Za wcześnie. Do kitu.

Fanatyk10piorunów

@splash545 @ErwinoRommelo @CzosnkowySmok
Wolno... to mi idzie pisanie sonetów - samo utworzenie poszło szybko, ale to mój drugi... od stycznia.

Fanatyk3piorunów

@Statyczny_Stefek ja napisałem trzy od stworzenia świata, więc też mam trochę do nadrobienia...

Lider3piorunów

@Statyczny_Stefek skoro od stycznia go pisałeś to faktycznie wolno 😁 ja tam się w godzinę wyrabiam najczęściej :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider2piorunów

@Statyczny_Stefek to wrzucaj częściej! A nie wymówki, że czasu nie masz :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (19)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

3piorunów

Nie ma lekko, trzeba sprawić żeby ta edycja na była wyjątkowa, więc jeszcze raz dzisiaj się tutaj zamelduję z takim oto sonecikiem o wiadomej tematyce :smiley:

*

Dary losu

Głoszą zewsząd dwaj posłańce
że smoluchów dają w darze
ale wszyscy będą w worze,
takie straszne z nich narwańce

dla mnie bomba, jak zatanczę
i tym batem tak nałożę,
będą cali w krwawym wzorze,
ja ich znam, to afrykańce

skończą jak w książkach Harrisa,
i ich wpiszę do zeszytu
który zdobi skóra lisa

to mi doda wiele sznytu
gdy tym batem co tak zwisa
ich odeślę do niebytu

*

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Coś nieruchawo dzisiaj w , być może trzeba jeszcze obniżyć poziom wejściowy, służe uprzejmię więc takim sonetem :smiley:

*

Szczęśliwe przypadki

Takie są czarne mieszańce,
niby w polu ciężko orze
mordę cieszy w swojej norze
zabawiając na skakance

i po nocnej tej hulance
w rannej wczesnej porze
robiąc swoje tam na dworze
poległ smoluch w przepychance

pełna była jego misa,
doznał wręcz zaszczytu
znać takiego rymopisa

ja nie mogę wyjść z zachwytu,
nadszedł koniec na kundysa
czeka białych czas rozkwitu

***

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

4piorunów

Tak mi coś chodziło po głowie co by tu napisać dzisiaj w naszej zabawie w naszej kawiarence i nagle mnie olśniło jak zobaczyłem pewną gębę w internecie. Powstał kolejny sonet :smiley:

*

Nobel z Afryki

Opowiem Wam o czarnej Dance
wrota prawdy Wam otworzę,
po kolana w niej tu brodzę...
Aa, miało być o tej nimfomance

poznali się na pogadance
przy murzyńskim bajorze
mieszkali w czarnej norze
aż ubił tą wredną francę

dołączyła do Elvisa
w urody swej zenitu
rodząc wcześniej hipisa

i tak w uczuciu niedosytu
z pół obrotu od Norrisa
kończy się ta wersja mitu

*