Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dobrenawyki

Lider

w Hydepark

4piorunów

Właśnie jem kolację, żeby dobić trochę tych kalorii.

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 3 800 kcal
* Kroki: 29 200
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 14.37 km


Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein ile czasu dziennie poświęcasz na ruch? Kroczki, siłka, bieganko... doba w Norwegii ma jakoś więcej godzin?

Lider2piorunów

@plemnik_w_piwie w Polsce jestem. Godzina siłowni, godzina- jak jest czas to dwie- biegania jak dzieci pójdą spać, albo tak jak dzisiaj, żona zabrała je na zajęcia z ceramiki to walnąłem bieg w tym czasie. Jak jestem w Polsce to trzy tygodnie nie pracuje i zajmuje się domem.
W Norwegii pracuje dwa tygodnie po 12 godzin, ale po pracy też robię albo siłownię (z dojściem tam i z powrotem takie 2 godziny) albo bieg tak od 30 minut do 1.5 godziny.
Powinienem trochę więcej spać bo mi wychodzi takie naciągane 7 godzin ale jakoś daje radę i czasami odeśpię te pożądane 7.5-8 godziny.
Totalnie odstawiłem socjale poza hejto, nie oglądam seriali i filmów. Prawie w ogóle nie gram (no ostatnio po godzinie może dwie w Expedition 33 ale kosztem obowiązków domowych).
Normalnie dzień wygląda tak:
6³⁰ pobudka, ogarnąć dzieci, zrobić im śniadanie, umyć zęby, ubrać
7³⁰ podróż do szkoły/przedszkola
9³⁰ w domu po jakiś drobnych zakupach, jem śniadanie piję kawę
10³⁰ siłownia
12⁰⁰ obowiązki domowe, obiad, pranie, jakieś sprzątanie na bieżąco
13³⁰ odbiór młodego ze szkoły
14⁰⁰ karmienie młodego bo oczywiście nic nie zjadł, kontynuuje obowiązki
14³⁰ podróż do przedszkola po dzieci
16⁰⁰ powrót z dziećmi do domu, jedzenie, obiadki, podwieczorki chuje muje, zabawy, tutaj może trochę pognije
17¹⁵ żona wraca z pracy, obiad dla żony, chwila razem
18⁰⁰ przygotowanie dzieci do spania, kąpiele, kolacja, mycie zębów.
19⁰⁰-20⁰⁰ usypianie dzieci, czasami ja czasami żona, jak żona to idę biegać, jak ja to usypiam i gdzieś tak o
20⁰⁰-21¹⁵- bieganie
21¹⁵-23⁰⁰ mycie, kolacja, gnicie w wannie chwilę potem sen.

Coś w ten deseń. Jak widzisz nie ma czasu na dłuższą aktywność a chciałbym na cały dzień na rower.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

5piorunów

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 11 000
* Trening: trening fechtunku 1.5 godziny

Zmarnowałem półtora godziny czekając na młodego pod szkołą bo facetka od robotyki nie dała znać, że mają dzisiaj godzinę dłużej. Bez informacji w jakiej sali zajęcia i bez kontraktu przez co spóźniłem się na festyn do przedszkola.
Ech.

Chciałbym już regularnie ćwiczyć walkę mieczem ze znajomymi z mojego starego bractwa.

Sukces: ogarnięte kalorie elegancko.

Porażka: nie było norweskiego i czytania, ale... Pograłem za to w Claire Obscure więc w sumie też spoko. Na tyle rzadko gram, że nie robię sobie wymówek.


Fanatyk2piorunów

>Trening: trening fechtunku 1.5 godziny
@AdelbertVonBimberstein Co trenujesz dokładnie?

Lider1piorunów

@LondoMollari półtorak, mamy federy, mamy gonow, plus do tego szabla się pojawiła ale to mnie średnio jara. Podchodzę do tematu tak, że nic nie umiem i zaczynam od podstaw. Postawa, praca nóg. Kolega ma spore doświadczenie to prowadzi.

Fanatyk1piorunów

>plus do tego szabla się pojawiła ale to mnie średnio jara
@AdelbertVonBimberstein Pełna zgoda, szabla jest mało ciekawa. Jeśli już to ewentualnie rapier + lewak, ale i tak wolę miecz długi.

>że nic nie umiem i zaczynam od podstaw
Spoko. Ja się uczę ponad 2 lata i nic nie umiem. Raz na ruski rok coś mi jako tako wyjdzie, ale potem patrzę na tych, co faktycznie coś umieją, i stwierdzam że uja umiem. xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Panowie ja już po kąpieli, i nikt się ze mną nie kąpał?

xD

Od rana mi się nie chciało: wstać, na trening, każda seria to była orka na ugorze, podciąganie mi nie szło więc robiłem ile mogłem a resztę dobijałem negatywy. No generalnie dramat ale to było w głowie. I zrobiłem ten trening najlepiej jak mogłem na tamtą chwilę i dołożyłem bieg wieczorny.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 25 200
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 7.5 km

Sukces: ruszyłem d⁎⁎ę a mi się nie-chcia-ło! I to tak jak mi się od roku nie zdarzyło. Ewidentnie ostatni long run ma w tym swój udział.

Porażka: mogłem poczytać zamiast wegetować. Jutro poczytam i zrobię norweski tak ładnie bo już z tydzień nie robiłem.


Nie chce mi się już dzisiaj jeść na luzie dobije te kalorie jutro.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Jeszcze raz, co ci to wszystko liczy, Garmin na łapie?

Lider2piorunów

@Opornik Garmin spalone, ale nie doszacowuje mi długich dystansów w sensie liczy trochę za mało bo chudnę a miałem stać w wadze.
Zjedzone: fitatu plus waga kuchenna.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Dobra, co mam se kupić żeby mi uczciwie zliczało np. ile kroków robię dziennie, żeby skarcić cię jak złego pasierba.

Lider2piorunów

@Opornik od kroków będzie dobry każdy zegarek Garmin, ale też opaska miband wystarczy jeśli tylko to chcesz. Jak chcesz aktywności po GPS no to już tylko jakiś Garmin albo inne firmy ale nie mam innych więc się nie znam i nie polecę a Garmin dla mnie jest zajebisty (mam instinct 2X Solar).

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein włączyłem sobie walking w strawie zapomniałem ją spauzować kiedy jechałem pociągiem podmiejskim i pokazała mi tylko 7000 kroków. 😛

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Nie wszystko dzisiaj liczyłem bo wychodzi na to, że nie dojadam ostatnio. Miałem być na zero a w ciągu półtora tygodnia waga mi zeszła z 80 kg (nawet lekko ponad) do 78 kg dzisiaj.

Więc pojadłem teraz i na oko wychodzi:

* Zjedzone: ~3 000 kcal
* Spalone: 2 100 kcal
* Kroki: 7 000

Chciałem zrobić regeneracyjny bieg ale ciągle padało no i chyba mogę mieć dzień lenistwa? 😉

Strzelałem z dziećmi z łuku- a najwięcej to z żoną. Podoba mi się to i nie wiem czy nie kupię sobie jakiegoś angielskiego długiego. Na razie mam dziecięcy z 8kg naciągu.

Jutro może stówka rowerem? Zobaczymy.

A i jeszcze to wczoraj zjadłem do zera kcal, chociaż chyba Garmin mi nie doszacowuje spalonych kalorii z aktywności bo ten bieg 26 km wyliczył 1699 kcal aktywnych, gdzie chat gpt liczy mi minimum w 1950 kcal samych aktywnych. I patrząc po wadze to się kurde zgadza.


Lider

w Hydepark

11piorunów

Kładę dzieci spać i sam też zaraz idę.

* Spalone: 4 050 kcal
* Zjedzone: 3 400 kcal
* Kroki: 34 000
* Bieg: 26.37 km

Nic nie czytam, nic więcej nie robię.

Sukces:

1. Złamałem kolejną psychiczną barierę.
2. Zabrałem dzieci na turniej.

Porażki żadnej dzisiaj nie zaobserwowano.


Autorytet2piorunów
Spalone: 4 050 kcal

Ja pi⁎⁎⁎⁎le... Nice!

Lider2piorunów

@Fen bieg zrobił swoje. Dodatkowo obleciałem pół osiedla po zakupy na śniadanie (bułki, wędliny itd.).

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Dzisiaj pierwszy dzień na trt. Myślałem, że coś będzie bolało ale jak już igła weszła to nic nie czułem. 😛 Z tego powodu odpuściłem też przysiady i łydki bo nie wiem jak mi się mięsień po wkuciu zachowa, a czat gpt sugerował odczekać kilkanaście godzin.

Pobiegać już chyba nie pobiegam bo nie wiem kiedy żona wróci a krasnale chyba nie śpią jeszcze tak głęboko aby ich zostawić na te pół godziny. Najwyżej dopisze w komentarzu.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 650 kcal
* Kroki: 15 000
* Trening: fbw na siłowni (zabrałem jw dodałem jedno na klatkę i jedno na plecy).
* Książka: była


Byłem z dziećmi postrzelać z łuku.

Osobistość1piorunów

@AdelbertVonBimberstein pro powerlifterzy, dwuboisci, kulturysci biora w prepie co najmniej jeden strzal w d⁎⁎e dziennie, a czasami kilka, szczegolnie kulturysci. Myslisz, ze z tego powodu skipują leg day?;)

A tak z prywatnego doswiadczenia - jak zastrzyk wypada tego samego dnia co trening d⁎⁎y, to robie go po treningu i cieplym prysznicu.

Lider

w Hydepark

13piorunów

Był spacer z dziećmi, trochę ich trenuje przed wakacjami w górach (świętokrzyskich xd) a zwłaszcza najmłodszego bo ile można go nosić no! Przeszedł 4.4 km potem trochę na barana i znowu prawie kilometr szedł, więc ładnie.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 23 600
* Spacer: 6.52 km
* Bieg: 6 km / 30 min


Dzisiaj gram na konsoli ile wlezie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Szybko idę spać. Jutro zabieram syna na spacer po lesie i do Exploseum.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 18 500
* Bieg: 5.48
* Norweski: był
* Książka: była


Pół dnia spiernoczone bo jeździłem do 13⁰⁰ po lekarzach umawiać dzieci.

GURU0piorunów

Szybko spać!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Młody wyszedł ze szpitala. Tomografia głowy- czysto. Okulista stwierdził, że te włókna w źrenicy są delikatne i łatwo ulegają uszkodzeniu, a uderzenie było mocne. Może mu się cofnie a może tak jak wielu z was pisało- już tak zostanie ledwo zauważalne.

* Spalone: 3 800 kcal
* Zjedzone: 3 100 kcal ale dołożę tak z 500 jeszcze.
* Kroki: 28 000
* Bieg: 0.68km + 21.37km
* Norweski: był
* Książka: była

Sukces:
1. Dzisiejsze biegi.
2. Przetrwałem z młodym 3 dni na oddziale szpitalnym i to był dobrze spędzony wspólnie czas

Porażka:
1. Nie dotrzymałem żonie słowa o godzinie powrotu z biegu.


Jutro wracam do rozciągania. Kolejne 3 dni z młodym bo nie ma szkoły ze względu na egzamin 8 klas.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dobije klinek twarogu i idę spać. Ostatniej nocy po podróży tylko 3 godziny spałem.

* Zjedzone: 2 045 kcal (twaróg wliczony)
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 22 000
* Bieg: 11.31 km


Jutro wstanę na rozciąganie, zrobię dobry trening na siłowni z regeneracyjnym podejściem do nóg (ciężary tak na max 80% normalnych).

Autorytet2piorunów

O ja jebe. Jaki deficyt 😳😳😳

Lider1piorunów

@Fen to jednorazowa akcja bo dzień wcześniej w podróży ostro przesadziłem i działam aby w ujęciu tygodniowym być na zero

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Pobiegałem. W pracy nudy, jutro podróż do domu.

* Zjedzone: 3 250 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 25 500
* Spacer: ~4 km
* Bieg: 13.33 km
* Rozciąganie: 15 minut rano
* Norweski: był
* Książka: przeczytana i jutro skończę "Wir" P.Wattsa bo coś ciężko mi idzie a mam 80% za sobą i zacznę 3 część meekhańskiego pogranicza- ale to w nagrodę za skończenie napoczętej książki.

Sukces:

1. Pobiegłem mimo niesprzyjającej pogody.
2. Pobiegłem dobrze mimo bólu nóg po wczorajszym treningu i biegu.
3. Wygrałem 50 nok w loterii czerwonego krzyża za kaucję z butelek xd (to już łącznie 150 nok wygrane, chyba zostanę hazardzistą!)

Porażka:

1. Po ki czort zjadłem tę gównianą drożdżówkę? Nie wiem. Trudno. Następnym razem nie zjem.
2. Nudziłem się w pracy jak nie wiem.

Generalnie myślę, że mogę spalać więcej niż mi się wydaje ale to waga zweryfikuje... W czwartek jak będę w domu.

Mycie d⁎⁎y i spaćko. Elo.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Dałem z siebie wszystko.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 23 700
* Spacer: ~6km
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 5km/27min po treningu
* Norweski: był
* Książka: sporo

Sukces:

1. Dalej radę z tym biegiem po treningu pomimo, że spróbowałem dzisiaj hack squat na maszynie i weszło mi na nogi, że hej i dobiłem łydki na drugiej maszynie, że całe nogi mi się trzęsły jak z niej zszedłem.
2. Pospałem dobrze i uczciwie.
3. W miarę ogarnąłem się z jedzeniem chociaż z powodu nuudy (mieliśmy czekać na robotę) było ciężko.
4. Postanowiłem, że zjem nic/zero/null słodkiego i się udało pomimo, że leży tego od groma na zakładzie: cukierków, batoników, przekąsek na lunchu... Żeby jakieś zdrowe przekąski leżały to nie- chyba będzie trzeba napisać raport. xD

Porażka:

1. Nie zrobiłem prania i muszę wyprać majty na jutro w zlewie.
2. Miałem się porozciągać w pracy a był czas a jakoś zapomniałem- jutro rano nie zapomnę.


Lider

w Hydepark

11piorunów

Odpuszczam dzisiaj biegi i wszystko bo mam poważny niedobór snu i muszę w końcu przespać te uczciwe 7.5h.
Spróbuję wstać rano i zrobić chociaż 30 minut bieg zamiast tego rozciągania. Porozciągam się później.

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 16 00
* Spacer: ~6km
* Rozciąganie: 15 minut rano
* Książka: była

To chyba wszystko.


Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Szybko, muszę się umyć i idę spać.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 20 600
* Spacer: ~6 km na siłownię i z powrotem
* Trening: fbw na siłowni
* Rozciąganie: 15 minut rano
* Norweski: był
* Książka: sporo

Sukces:

1. Znowu udało mi się ładnie wstać rano porozciągać.
2. Zrobiłem fest trening dzisiaj i może jedno ćwiczenie mogłoby mi pójść ciut lepiej tylko.
3. Odezwałem się do Norwega w sklepie, po norwesku czy mu pomóc z zakupami bo był na wózku i zrozumiałem co mi powiedział: Nie, dziękuję mam nadzieję, że sobie poradzę ale dziękuję, że pytasz.

Porażka:

1. Norweski mógłby pójść lepiej ale i tak było ok.


Dużo i bez ogródek mówię o swojej drodze, przemianie i mindsecie i już kolejna osoba mi powiedziała, że wprowadziła przez to pewne zmiany: co do żywienia, aktywności. I to mój największy sukces! Pokazywanie innym, że nie są w swojej walce odosobnieni a życie jest wspaniałe, gdy to ty je ugniatasz- a nie ono ciebie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Dzień zaczął się dobrze, a zakończył wspaniałe. Muszę go powtórzyć.

* Zjedzone: 3 280 kcal
* Spalone: 3 415 kcal
* Kroki: 28 250
* Bieg: 12.5km
* Rozciąganie: 15 minut rano
* Książka: trochę
* Norweski: ... Chyba nie było, zrobię zaraz chwilę

Sukces:

1. Ten bieg: https://www.hejto.pl/wpis/13-794-57-12-5-13-807-07-najtrudniejszy-i-najlepszy-nie-pod-wzgledem-cyferek-ale
2. Wstałem o 5 rano i zrobiłem to rozciąganie, już drugi dzień z rzędu.
3. Po biegu kupiłem sobie takie ciastka, które mnie kusiły od dłuższego czasu i zjadłem tylko tyle ile miała wejść w limit kaloryczny. Reszta na jutro.

Porażka:

1. Za dużo przyglądania telefonu, co najmniej pół godziny mógłbym uciąć i poświęcić na naukę języka.
2. Zjadłem zbyt łapczywie kolację chociaż nie byłem, aż tak głodny i widziałem, że idę biegać. Widmo wysiłku i pominięcia posiłku sprawia, że przesadzam. Zmienię to.


Lider

w Hydepark

13piorunów

Dałem dzisiaj z siebie prawie wszystko. Żałuję, że nie wszystko.

* Zjedzone: 2 320 kcal (zaraz dobije do zera kalorycznego gorzką 87% czekoladą)
* Spalone: 2 700 kcal
* Kroki: 16 400
* Trening: fbw na siłowni
* Spacer: 4 km na siłownię i z powrotem
* Bieg: 1.2 km/ ~6 min :neutral_face:
* Norweski: był, ćwiczenia i słuchanie
* Książka: była, sporo
* Rozciąganie: 15 minut rano

Sukces:

1. 100 kg x3 w przysiadzie- moja psychologiczna bariera pękła.
2. Wstałem rano zrobić te rozciąganie i jutro też jest w planie.
3. Incline dumbell press znowu weszło fajnie.
4. Fajnie rozplanowane i zjedzone posiłki.

Porażka:

1. Zaplanowany bieg po treningu nie udał się tak jak chciałem- miało być ile fabryka da w tempie 3:55 ale po niecałych trzeci minutach mnie odcięło i złapał skurcz pod prawą łopatką. Muszę przeanalizować czy to porażka fizyczna czy w głowie. Liczyłem na minimum 8-10 minut.
2. Byłem zbyt narwany i nie dałem sobie kilku minut między ostatnią serią fbw a bieganiem.
3. Z tym norweskim mógłbym być bardziej rzetelny. Do poprawy.


Na jutro w planie bieg po mieście bo chodniki zaczynają być ładne.

Lider1piorunów

Bez filmiku jak robisz ten przysiad to sie nie liczy, nie zaufany ci na slowo. Apdejt hejto tez obiecales i co?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Myćko i spaćko. Rano wstanę wcześniej się porozciągam i chyba wrzucę to w codzienną rutynę.
Generalnie zamierzam wprowadzić poranne aktywności- bieganie, rozciąganie może siłownia.
Jest to nowe postanowienie.

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 13 100
* Norweski: był, trochę.
* Książka: sporo, skończyłem jedną wróciłem dalej do Pottera po angielsku.

* Sukces: bardzo ładnie zaplanowane i zbilansowane posiłki; w końcu dzień odpoczynku.
* Porażka: mogło być więcej norweskiego i więcej chodzenia.

Cel na jutro: wstać rano i się rozciągać 10-15 minut.


GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein Na obrazku królowa herbu Pachy Umytej ścinająca głowę grubasowi 😉

GURU1piorunów

@Opornik Jako właściciel hehehejto (nawet samozwańczy) ma być największy, naj, jak szwajcejnigger! Albo Boguś Linda! Motywować, nie bać się.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Jestem solidnie niedospany. Wrzucam ten wpis, włączam muzykę i idę spać.

* Zjedzone: 2 850 (fajnie białka, za dużo węglowodanów)
* Spalone: 2 850
* Kroki: 19 500
* Spacer: 4km na siłownię i do hotelu
* Trening: fbw na siłowni
* Rower: 5 minut / tyle dałem radę i wysiadły mi uda po wyrokach i wczorajszym biegu (cały dzień miałem domsy) xd
* Norweski: był- niedużo.
* Książka: sporo (Goggins, Nic mnie nie złamie); i zaraz skończę, dobra lektura w dobrym momencie mojej drogi.
* ••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••
* Sukces: ruszyłem d⁎⁎ę i dałem z siebie wszystko.
* Porażka: mogłem więcej się ruszać w pracy- chociaż był luz i nie traciłem czasu bo dużo czytałem więc połowiczna porażka; bez sensu poszedłem na lunch i był słaby i zjadłem dwie takie słodkie bułki/drożdżówki, które były średnie. Jutro idę tylko po butelkę coli zero.


GURU4piorunów

Twarogowych snow

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

5piorunów

W ramach relaksu i regeneracji zrobiłem pułap tlenowy na bieżni. 46 minut. Było spoko. Z jednej strony to bieganie na chomiku trochę łatwiejsze bo łatwiej utrzymać równe tempo bo wbijasz po prostu w maszynę i lecisz, a z drugiej dobrze, że jeszcze ponad tydzień i wracam bo nie wyrobiłbym długo tak z motywacją. Jako przerywnik to ok, ale nuuuuudy panie.
Wolę teren i w sumie za każdym razem trochę inną trasę.

* Zjedzone: 3 000
* Spalone: 3 100
* Kroki: 25 800
* Spacer: 4km na siłownię i do hotelu
* Bieg: 8.2km/46 minut
* Norweski: był
* Książka: sporo i wgrałem nową na Kindle (Goggins, Nic mnie nie złamie); zamówiłem papier do domu a tutaj poszło ukochane chomikuj.
* ••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••
* Sukces: ruszyłem d⁎⁎ę i dałem z siebie sporo.
* Porażka: mogłem więcej się ruszać w pracy, jutro dołożę po lunchu jeden obchód fabryki. xD


Lider

w Hydepark

12piorunów

Byłem na siłowni, ale jak już poszedłem to zrobiłem trening siłowy i na dobicie to bieganie. Nie było zbyt długo bo po przysiadach umierałem i wrzuciłem sobie tempo na początek 4:00/km i mnie skurcz na plecach złapał po 700m xd

Nje ma opjerdalanja sje.

Myślę, że do swojego podsumowania będę dawał też sukcesy i porażki. Świętowanie sukcesów jest ważne ale jeszcze ważniejsze jest doświadczenie porażki.

* Zjedzone: 2 750 kcal
* Spalone: 3 035 kcal
* Kroki: 21 200
* Spacer: 4km
* Bieg: 2 km
* Trening: fbw na siłowni
* Norweski: był
* Książka: była
* Sukces: w końcu udało mi się zrobić pełną serię incline dumbell press ciężarem 27.5 kg (poprzednie podejście 27kg) na stronę; ruszyłem dupsko na tę siłownię; powstrzymałem się przed zjedzeniem drugiej paczki pralinek Smil
* Porażka: zaatakowałem 100kg w przysiadzie i nie dałem rady bo problem leżał w głowie i rozplanowaniu podejścia; mogłem więcej czasu poświęcić na norweski i książkę a mniej na telefon; połowiczna porażka to zjedzenie pierwszej paczki pralinek Smil.


Jutro muszę odpocząć, postaram się zrobić chociaż kroki i muszę ogarnąć pranie bo za mało gaci zabrałem ze sobą i mi się kończą. 😅

Lider5piorunów

@AdelbertVonBimberstein A widzisz bo siedzisz na Hejto i głupoty piszesz zamiast się rozwijać i ćwiczyć

Lider3piorunów

@bori no tak jest niestety, ale miałbym was zostawić moje dzieci niepełnosprytne?

Lider5piorunów

@AdelbertVonBimberstein Zrób eksperyment i zostaw na tydzień Hejto bez nadzoru, zobaczymy co się stanie

Lider1piorunów

@bori aż mnie ręka świerzbi aby pocionga pobłogosławić, więc niech se pociong uważa.

Pokaż więcej komentarzy (6)