Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#drzewa

GURU

w Przyroda

16piorunów

Ale numer.
Dłubię sobie na działce, i słyszę takie pyk pyk pyk.
zaczyna mnie to wkurwiać, i zaczynam szukać źródła.
okazało się że to z brzozy woda kapie. Jak z kranu.
Heh.

Mistrz3piorunów

@Opornik

kozioł: -przyznaj sie pikanie cie denerwuje bateria wytrzyma?!
bonus: -nie kozioł nie denerwuje mnie pikanie bateria jest slaba.
kozioł: -pikanie cie denerwuje.
bonus: -nie denerwuje mnie pikanie
kozioł: -pikanieeeee
bonus: -nie k⁎⁎wa nie pikanie! zamknij sie juz! ...gdzie pojechala?
fifi: -w prawo
kozioł: -a teraz w lewo pik pik.
bonus: -kozioł zamknij sie ja musze sie skupic okey.
kozioł: -pik pik
>

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Przyroda

49piorunów

Co się dzieje w Górach Stołowych? - Suche świerki, wycięte drzewa.

To trudny temat. Aby go rozłożyć na czynniki pierwsze musiałem zrobić dłuższy film niż zwykle. Tym razem będzie o świerkach, ich słabościach, kornikach i ich funkcjonowaniu i roli w życiu świerków, historii świerka w Górach Stołowych i wreszcie tym co się teraz dzieje. Czyli

Osobistość

w Dyskusje

70piorunów

Ostatnio pozwoliłem się zabawić w lekarza, trochę może jak dentystę.

Pacjentem był klon pospolity wychowany od nasionka. Więc też ma wartość sentymentalną, ale też i trochę historyczną. Ponieważ jest to dziecko olbrzymiego klonu który rósł u nas na wsi nieopodal starej szkoły której już tam nie ma. W sumie tego drzewa też.

Problemem był konar, który pod dość ostrym kątem odrastał od głównego pnia. Został on odcięty w zeszłym roku. No ale niestety wbrew oczekiwaniu rana nie chciała się za bardzo zasklepić, a wręcz przeciwnie. Kora zaczęła odchodzić od pnia a pod nią pojawiła się "próchnica".
Trochę szkoda drzewa ponieważ rosło już sobie wiele lat. Trzeba działać.

Musiałem usunąć martwe tkanki, oraz zmurszałą korę, niestety nie była to taka prosta sprawa.
W środku pnia, pila łańcuchowa, którą dokonywałem operacji znalazła kawałek pręta lub gwoździa o średnicy 6 mm. Cóż, życie. @myoniwy świadkiem.

Wycinając dalej tkanki, udało się usunąć większość martwych. Ale niestety pęknięcie od podstawy bocznego konaru sięgało wzdłuż całego pnia aż do ziemi. Na ten moment z tym nie chcę nic robić. Oczyściłem delikatnie ostrą siekierką poszarpane krawędzie. Oraz zabezpieczyłem wszystko maścią ogrodniczą.

W tym momencie przewiduje dwa scenariusze. Albo to wszystko z biegiem czasu się zrośnie, albo będzie trzeba usunąć część pnia, która jest oddzielona pęknięciem i ponownie zabezpieczyć wszystko maścią ogrodniczą.





Mocarz2piorunów

Piękna robota

Autorytet1piorunów

Maści na bogatosci, nie pożałowałeś. Klony są jakieś dziwne, często to próchno tak idzie od cięć. Wiele innych gatunków zabliźniło by to bez problemu.

Osobistość2piorunów

@wiatrodewsi Ja mam więcej doświadczenia w ramach ciętych przy owocówce. Z tego co zauważyłem odmiany jabłoni o twardym drewnie goją się dużo gorzej.
A tu z tym klonem to faktycznie też mnie zdziwiło że to nie chciało się zarosnąć.

Autorytet1piorunów

@Zielonywewszystkim Najlepiej jest przy wiśniach - tniesz w upale, pryskasz, rany smarujesz, żeby tylko było optymalnie, a potem i tak trzeba wyciąć bo choruje i strach żeby innych nie zaraziła. Polecam 🙂

Osobistość1piorunów

@wiatrodewsi Oj tak. Zgadzam się w stu procentach. A teraz niestety nie ma już tak dobrych środków ochrony roślin ponieważ Unia zakazała. Ale to co jest dookoła unii to tam nie patrzą wszystko leją jak popadnie. A wystarczy robić z umiarem i z głową.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Ciekawostki

45piorunów

Moon Trees – czyli Drzewa Księżycowe :full_moon::deciduous_tree::evergreen_tree: – to drzewa, które wykiełkowały z nasion zabranych w kosmos w ramach misji Apollo 14 w 1971 roku. Misja Apollo 14 była ósmą w historii załogową wyprawą amerykańskiego programu Apollo, trzecią, podczas której odbyło się lądowanie na Księżycu i pierwszą, w ramach której wylądowano na obszarze wyżynnym Księżyca. Na pokład statku, w ramach eksperymentu, zabrano nasiona pięciu gatunków ziemskich drzew: sosny taeda (Pinus taeda), platana zachodniego (Platanus occidentalis), ambrowca amerykańskiego (Liquidambar styraciflua), sekwoi wieczniezielonej (Sequoia sempervirens) i daglezji zielonej (Pseudotsuga menziesii).

Inicjatywa wysłania nasion w podróż w kosmos narodziła się po tym, jak jednym z astronautów wybranych do misji Apollo 14 został Stuart Roosa. Na początku swojej ścieżki zawodowej Roosa pracował jako tak zwany smoke jumper – specjalnie przeszkolony strażak-skoczek spadochronowy, wysyłany na pierwszą linię w czasie akcji gaszenia pożarów na rozległych obszarach leśnych. Edward Cliff, ówczesny szef amerykańskiej Służby Leśnej, znał Roosę z czasów jego pracy w tym zawodzie i kiedy dowiedział się, że Roosa został jednym z członków załogi Apollo 14, skontaktował się z nim i zaproponował eksperyment: zabranie nasion drzew w kosmos.

Nasiona, wyselekcjonowane przez Stana Krugmana z Służby Leśnej, zostały posortowane i szczelnie zamknięte w plastikowych torebkach, a następnie dodatkowo zabezpieczone w małym metalowym pojemniku. Spędziły poza Ziemią dziewięć dni – Roosa miał je przy sobie i nosił je ciągle w swoim zestawie osobistym, kiedy w lutym 1971 roku statek okrążał Księżyc.

Niestety, po powrocie na Ziemię, podczas realizacji procedur dekontaminacji, torebki przez przypadek pękły i nasiona rozproszyły się po komorze próżniowej. Podejrzewano, że działanie próżni nieodwracalnie je uszkodziło. Próba wykiełkowania niektórych z nich, podjęta w Houston przez Stana Krugmana, zakończyła się jedynie częściowym powodzeniem – nasiona co prawda wykiełkowały, ale młode rośliny nie przetrwały długo z uwagi na brak odpowiednich warunków. Pozostałe nasiona przetransportowano do ośrodków w Gulfport i Kalifornii i tym razem udało się nie tylko wykiełkować wiele z nich, ale także utrzymać sadzonki w dobrej kondycji.

Większość Drzew Księżycowych została rozdana w latach 1975 i 1976 stanowym organizacjom związanym z gospodarką leśną, by zostały zasadzone w różnych miejscach w kraju w ramach obchodów dwusetnej rocznicy ogłoszenia niepodległości USA. Część drzew trafiła także do innych krajów, między innymi do Brazylii i Szwajcarii, a jeden egzemplarz został podarowany cesarzowi Japonii. W związku z tym, że nie śledzono dystrybucji Drzew Księżycowych w sposób systematyczny, do dziś znane są lokalizacje tylko niektórych z nich i wciąż zbierane są informacje o pozostałych.

W 2022 roku przybyło Drzew Księżycowych – kolejne nasiona drzew zostały zabrane w kosmos w ramach misji Artemis I i spędziły poza Ziemią dwadzieścia pięć dni. Wyhodowane z nich drzewka w 2024 roku zostały zasadzone w dwustu trzydziestu sześciu lokalizacjach na terenie USA, między innymi przy uczelniach, muzeach i budynkach instytucji rządowych, i zapewne będzie ich jeszcze więcej. Akcja sadzenia „nowej generacji” Drzew Księżycowych ma, zgodnie z planem, potrwać do jesieni 2025 roku.


tag serii:

Tytan3piorunów

@Apaturia moze i w USA maja drzewa z kosmosu, ale to my mamy papieskie deby! xD
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/D%C4%85b_papieski

D%C4%85b_papieskiWikipedia
Gruba ryba0piorunów

@Shotsel Żeby tylko papieskie 🙂 W moim mieście jest cała aleja pamiątkowych dębów, bo co przyjedzie ktoś znaczniejszy, to już czeka na niego sadzonka do wkopania i tabliczka pamiątkowa.

Gruba ryba0piorunów

@Apaturia czemu niby nieważkość miałaby zaszkodzić nasionom? Rozumiem, jakby je w próżni na zewnątrz trzymali.

Gruba ryba1piorunów

@kitty95 Jeśli chodzi o nieważkość, to nie zakładano z góry, że zaszkodzi nasionom - po prostu chciano sprawdzić, czy warunki podczas trwania misji wpłyną później w jakiś sposób na to, jak nasiona kiełkują i rozwijają się po powrocie na Ziemię.

Natomiast jeśli chodzi o ten wątek z próżnią i potencjalnym uszkodzeniem nasion, to miało to miejsce już po powrocie na Ziemię. Wszystkie przedmioty, które mieli przy sobie astronauci - w tym paczki z nasionami, które nosił przy sobie Roosa - musiały zostać poddane procedurze dekontaminacji. W tym celu umieszczono je w komorze próżniowej, ale najwyraźniej zapomniano, że w przypadku szczelnie zamkniętych paczek wytworzy się różnica ciśnień. W efekcie paczki popękały, a nasiona, które z nich powypadały, zostały poddane gwałtownej dekompresji i wystawione na działanie próżni wewnątrz komory. Obawiano się, że mogło je to uszkodzić, jednak później okazało się, że dały radę wykiełkować.

Gruba ryba1piorunów

@Apaturia chodziło mi o to, że w ramach eksperymentu można było wystawić materiał na działanie prawdziwej próżni, zarówno krótko-, jak i długotrwałe. Aczkolwiek w trakcie misji Apollo, o ile dobrze pamiętam, to zdaje się za dużo na zewnątrz nie bywali.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Dyskusje

44piorunów

Wczoraj, wraz z @myoniwy , wybraliśmy się na "wycieczkę", ale po drodze zajechaliśmy jeszcze oddać podnośnik do karton gipsów. No i tak od słowa do słowa, od karton gipsów przez spawanie po… na cięciu drzewek owocowych, skończywszy.
Zatrzymując się na chwilę przy tym, padło pytanie. Jak przyciąć dwie stare gruszki, duże kilkunastoletnie drzewa z masą wilków oraz odrostów od ziemi. Po krótkim szkoleniu z ścięcia oraz delikatnym podcięciu padł pomysł aby na odrostach które, odbijają od podkładki zaszczepić odmiany szlachetne.
Wzięliśmy się do roboty, ja zaszczepiłem klasyczną metodą, przez tak zwane stosowanie, polegającą na dobraniu podkładki oraz zraza odmiany szlachetnej o podobnej średnicy najlepiej pędów jednorocznych, ścięciu ich pod kątem, tak aby długość cięcia miała około 3 cm. I tu podkreślam cięcie musi być równe płaskie bez poszarpanego drewna czy kory, oraz czyste. Ostrym nożem, ja wykorzystałem do tego co było pod ręką czyli nożyk tapicerski.
@myoniwy zastosował metodę w klin. Używając z zegarmistrzowską precyzją swojego Victorinoxa.
Metoda ta dedykowana jest nieco starszym drzewom o większej średnicy podkładek /pnia. Robimy to w taki sposób że, zraz nacinamy z dwóch stron pod kątem około 25 stopni tworząc klinowaty stożek. Do zraza musimy dopasować podkładkę, wycinając w niej adekwatne wcięcie na głębokość taką aby dobrze spasować zaszczepiany zraz.

W obu przypadkach, owijamy miejsca szczepienia specjalną taśmą do szczepienia roślin lub taśmą izolacyjną, którą mieliśmy pod ręką. Można też w niektórych przypadkach zabezpieczyć miejsca szczepienia roztopionym woskiem, przed wysychaniem oraz patogenami chorobotwórczymi.

Chociaż nie ma sensu opowiadać jak i z czym to się je ponieważ na forum jest już kilku ekspertów od szczepienia i starych odmian.

Trzymajcie kciuki aby się powiodło,

A w sumie, może jakieś zakłady? Każdy z nas wykonał po dwa szczepienia, przez siebie obranymi metodami, co prawda z marszu i na partyzanta ale daliśmy z siebie po 30 %. A sumarycznie to prawie 70%





Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

63piorunów

Owoce wyrastające bezpośrednio z pnia? :black_circle::wood: Dlaczego nie – w taki właśnie sposób rosną jagody żabotikaby (Plinia cauliflora), rośliny przybierającej postać krzewu lub niskiego drzewa, która naturalnie rośnie w lasach brazylijskiego regionu Mata Atlântica, w stanach Rio de Janeiro, Minas Gerais, Goiás i São Paulo.

Kwiaty, a później także owoce żabotikaby rosną bezpośrednio na jej pniu lub na jej gałęziach, co sprawia dość niezwykłe wrażenie – takie zjawisko w świecie roślin jest nazywane kauliflorią (w odniesieniu do kwiatów) i kaulikarpią (w odniesieniu do owoców).

Owoce żabotikaby są początkowo zielone, jednak w miarę dojrzewania stają się lśniąco czarne. Mają grubą skórkę i słodki, biały lub różowawy, przezroczysty miąższ o konsystencji przypominającej miąższ winogrona. Są jadalne, bardzo smaczne i mają szerokie zastosowanie w kuchni – produkuje się z nich także trunki. Sęk w tym, że po zebraniu nadają się do spożycia zaledwie przez kilka dni, a później zaczynają się psuć, przez co trudno je spotkać poza Brazylią.


tag serii:

Fanatyk6piorunów

Czasem kakaowiec nie robi tak samo?

Fanatyk3piorunów

@myoniwy coś znalazłem na Wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Kaulifloria

KaulifloriaKaulifloria (gr. kaulos – łodyga, flos, floris – kwiat) – wyrastanie kwiatów z pąków śpiących (spoczynkowych) z pni i gałęzi. Termin bywa też wąsko ujmowany jako wyrastanie kwiatów tylko z pni, podczas gdy wyrastanie ich z gałęzi określane jest odrębnie jako ramifloria. Zjawisko jest nierzadkie zwłaszcza w strefie tropikalnej, gdzie jest wynikiem adaptacji do zapylania kwiatów przez zwierzęta, które mają utrudniony dostęp do nich jeśli rozwijają się ukryte w gęstwinie liści w koronie drzewa. Dotyczy to zwłaszcza kwiatów zapylanych przez ptaki (ornitogamia), nietoperze (chiropterogamia), ale też odwiedzanych przez drobne zwierzęta wędrujące po pniach i konarach (np. gryzonie). Mające miejsce w następstwie rozwijanie się owoców na pniach zwane jest kaulikarpią i także skutkuje ułatwieniem dostępu do nich niektórych zwierząt (np. małp). Kaulikarpia jest rzadko spotykana wśród drzew rosnących w umiarkowanym klimacie – występuje np. u wawrzynka wilczełyko…Wikipedia
Gruba ryba5piorunów

@myoniwy Zgadza się :slightly_smiling_face: A jeśli ktoś szukałby przykładu z naszego podwórka, kauliflorią charakteryzuje się też wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum).

Mocarz3piorunów

@Apaturia a czy kauliflorią charakteryzuje się kalafior? :grinning: też trochę jakby kwiat z pnia 😛

Gruba ryba0piorunów

@ratty Podobieństwo nazwy wydawałoby się sugerować, że kalafior ma coś wspólnego z kauliflorią, ale w tym przypadku to jednak tak nie działa :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

84piorunów

To gniazdo? To jemioła? Nie - to tylko zmutowana potworność :slightly_smiling_face: Niekiedy na drzewie można zaobserwować zwarte skupisko gałęzi, które przypomina ptasie gniazdo lub kulę jemioły, ale jest podejrzanie nieregularne lub duże. To może być tak zwana czarcia miotła.

Czarcie miotły to pojawiające się czasem na drzewach i krzewach zniekształcenia z kategorii potworności lub dziwotworów. Często ich przyczyną są uszkodzenia powodowane przez chorobotwórcze grzyby i bakterie atakujące roślinę, ale mogą tworzyć się także w drodze mutacji zachodzących w tkance twórczej pędu :herb: Powstaje w ten sposób wyrośle złożone z bardzo gęsto rozmieszczonych, rozgałęzionych pędów przypominające czasem gniazdo, jemiołę, miotłę lub wręcz miniaturowe drzewko.

Niektóre czarcie miotły zyskały znaczenie w szkółkarstwie i pod kierunkiem człowieka dały początek nowym odmianom drzew i krzewów. Sporo ozdobnych odmian jodeł, sosen, modrzewi i świerków :evergreen_tree: zostało wyhodowanych w ten sposób - może nawet niektóre Wasze świąteczne drzewka lub gałązki użyte w stroikach wywodzą się od tych drzewnych potworności 😉

tag serii:

Autorytet4piorunów

O, widziałem coś takiego ostatnio i się zastanawiałem co to.

Gruba ryba1piorunów

@Weathervax To akurat dobry czas na szukanie czarcich mioteł - kiedy drzewa nie mają liści, łatwiej je zauważyć.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Ciekawostki

34piorunów

Dlaczego droździk spadł z ostrokrzewu?

Z tego typu zagadką przyszło się zmierzyć brytyjskim badaczom w 1999 roku, kiedy w sezonie zimowym pod jednym z ostrokrzewów odnaleziono kilka martwych droździków (Turdus iliacus). Domyślano się, że ptaki najprawdopodobniej pospadały z drzewa i zginęły po uderzeniu w betonowy chodnik poniżej, ale nie za bardzo wiedziano, co mogło do tego doprowadzić.

Kiedy zbadano przewody pokarmowe droździków, okazało się, że są one wypchane owocami ostrokrzewu. Owoce były już sfermentowane i miały wyjątkowo wysoką zawartość alkoholu - przyjęto zatem, że to właśnie alkohol spowodował śmierć ptaków.

Nie tylko owoce ostrokrzewu mogą przypadkowo upić żywiące się nimi ptaki, zdarza się to też np. w przypadku owoców jarzębiny. Nie jest to jednak częste zjawisko. Odurzone ptaki mają problem z poruszaniem się i utrzymaniem na gałęzi drzewa, trudno im utrzymać się w pionie, a podczas lotu mają dużo większą szansę na zderzenie z przeszkodą - co szczególnie w środowisku miejskim może być dla nich śmiertelne w skutkach.

tag serii:

Lider7piorunów

@Apaturia żarłeś, nie leć :rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba1piorunów

@moll Jak widać, alkohol szkodzi nie tylko ludzkiemu zdrowiu 😉

Lider1piorunów

@Apaturia zdecydowanie... Tata mijał kiedyś pijanego borsuka w rowie, u mojej cioci pod wiśnią regularnie alkoholizują się jeże 😂

Gruba ryba1piorunów

>u mojej cioci pod wiśnią regularnie alkoholizują się jeże 😂
@moll To musi być niezła miejscówka, skoro ciągle wracają 🙂

Lider1piorunów

@Apaturia cisza, spokój, drzewa owocowe - czego więcej jeżu do szczęścia potrzeba 😂

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

40piorunów

Gościnny ostrokrzew :deciduous_tree: :red_circle: Szczególnie w sezonie zimowym ostrokrzewy przyciągają ptaki - nie tylko ze względu na swoje owoce, ale także dlatego, że tworzą doskonałe schronienie podczas nieprzyjemnej pogody. Zwarte, gęste listowie ostrokrzewu zapewnia ptakom osłonę przed śniegiem, deszczem i wiatrem, a jego kłujące liście bronią dostępu drapieżnikom. Pod ostrokrzewem często znajdują schronienie także małe ssaki, takie jak jeże.

Poza sezonem zimowym ostrokrzew jest również bardzo lubiany przez ptaki, które chętnie szukają w nim kryjówek i budują gniazda wśród jego gałęzi.

tag serii:

Fanatyk1piorunów

@Apaturia a gdzie ciekawostka o lisciach ostrokrzewu?! 🙂

Gruba ryba1piorunów

@3t3r Była we wtorek. Musisz cofnąć się w czasie, żeby przeczytać 😉

Fanatyk2piorunów

@Apaturia a to przepraszam, przegapilem! :face_with_peeking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

47piorunów

Największy europejski drozd, paszkot (Turdus viscivorus), często bywa obserwowany w okresie zimowym w okolicach ostrokrzewów i innych drzew, na których w tym czasie utrzymują się owoce. Na ogół zaklepuje sobie jedno drzewo - niekiedy to samo przez kilka sezonów pod rząd - i traktuje je jako swoją zimową spiżarnię :deciduous_tree: :red_circle:

Paszkot jest znany z tego, że pilnuje i agresywnie broni swojego drzewa - jeśli jakiś inny ptak próbuje się pożywiać jego owocami, choćby tylko tymi już opadłymi i leżącymi na ziemi, jest natychmiast przepędzany. Ponieważ paszkot jest przeciętnie dużo większy i silniejszy od konkurencji, niewielu krewniaków waży się rzucać mu wyzwanie. Po jakimś czasie okoliczne ptaki zwykle uczą się, że to konkretne drzewo jest zajęte i zostawiają je w spokoju.

Zimową spiżarnię paszkota można niekiedy łatwo rozpoznać - to zwykle to drzewo, które jako jedno z niewielu w okolicy nie zostało jeszcze objedzone z owoców 😉 Często można też zauważyć lub usłyszeć przesiadującego na nim paszkota, usadowionego w wyeksponowanym miejscu i pilnującego swoich zapasów.

Na zdjęciu paszkot na ostrokrzewie.

tag serii:

GURU5piorunów

Bardzo ładny i mądry ptaszek.

Gruba ryba

w Ciekawostki

65piorunów

Ostrokrzew paragwajski (Ilex paraguariensis), znany również jako yerba maté, to jeden z czterech znanych gatunków ostrokrzewów, które zawierają kofeinę. Występuje naturalnie w Ameryce Południowej, przede wszystkim w Paragwaju, północnej Argentynie, Urugwaju i południowej Brazylii, gdzie również jest na szeroką skalę uprawiany.

Jego krewniacy nie zrobili tak zawrotnej kariery, jednak ich liście również bywają współcześnie wykorzystywane do przyrządzania naparów zawierających kofeinę.

Ilex guayusa to inny południowoamerykański ostrokrzew rosnący w lasach deszczowych Ekwadoru, a częściowo także na obszarach Peru i Kolumbii. Najstarszym świadectwem jego użytkowania przez człowieka jest pochówek odnaleziony w boliwijskich Andach, liczący około półtora tysiąca lat - odkryto w nim mały pęczek liści tego ostrokrzewu.

Ilex vomitoria i Ilex cassine to ostrokrzewy z Ameryki Północnej, naturalnie występujące w regionach Wschodniego Wybrzeża od Wirginii do południowego Teksasu. Pierwszy z nich zawiera więcej kofeiny, a jego liście są uważane za typowy składnik tak zwanej herbaty yaupon.

Napary z "kofeinowych" ostrokrzewów zajmowały ważne miejsce w kulturach rdzennych plemion amerykańskich. Były wykorzystywane w celach rytualnych oraz leczniczych, a także podawane podczas spotkań i spożywane na co dzień dla efektu stymulującego.

Na zdjęciu suszone liście Ilex guayusa.

tag serii:

Gruba ryba22piorunów

my już dobrze wiemy jak powstaje yerba do zaparzania ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Lider1piorunów

❤️

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

51piorunów

Ostrokrzew ze swoimi charakterystycznymi, czerwonymi, podobnymi do jagód owocami :deciduous_tree: :red_circle: jest częstym świątecznym motywem ozdobnym - jednak w rzeczywistości nie na każdym ostrokrzewie pojawią się owoce.

Ostrokrzewy są dwupienne, co w przypadku roślin oznacza, że są rozdzielnopłciowe: żeńskie i męskie kwiaty występują na różnych osobnikach. Owoce pojawiają się wyłącznie na żeńskich :female_sign: ostrokrzewach i żeby w ogóle mogły się zawiązać, gdzieś w pobliżu musi znajdować się przynajmniej jedno drzewo męskie, które użyczy pyłku żeńskim kwiatom. Jeśli w jednym skupisku zostaną posadzone wyłącznie ostrokrzewy męskie lub wyłącznie ostrokrzewy żeńskie - jagódek nie będzie.

Owoce ostrokrzewu są trujące dla ludzi i wielu zwierząt. Zawierają między innymi saponiny i alkaloidy, w tym teobrominę toksyczną dla psów, kotów czy koni. Zajadają się nimi głównie ptaki :bird: , jednak nawet w ich przypadku żywienie się owocami ostrokrzewu nie jest prostą sprawą.

Ponieważ ostrokrzew, skoro już pozwala zjadać swoje owoce, chce mieć z tego jak najwięcej korzyści.

Czerwone jagódki ostrokrzewu dojrzewają już w październiku i listopadzie, ale z uwagi na zawarte w nich alkaloidy są wtedy okropne w smaku i nieatrakcyjne nawet dla ptaków. Dopiero później, po nadejściu zimy, miękną i stają się mniej gorzkie.

Ptaki nie mogą zajadać się nimi do oporu - zwykle zjadają na raz tylko trochę i muszą zrobić sobie przerwę, żeby uniknąć zatrucia. Jaki z tego profit dla ostrokrzewu? Ptaki co jakiś czas wracają po więcej jagódek, a zawarte w nich nasiona trafiają do ptasich odchodów i mają potem większą szansę roznieść się w więcej różnych miejsc.

tag serii:

Gruba ryba5piorunów

A ta truciznowatość, to jak w przypadku cisu - trujące są nasiona, czy może cały owoc?

Gruba ryba4piorunów

@macgajster Z tego co wiem, cały owoc. Jednak co do samego zatrucia, wszystko zależy od spożytej ilości w stosunku do masy ciała, znaczenie ma też wiek i stan zdrowia - u dzieci podobno już 2-3 zjedzone owoce mogą wywołać objawy, u dorosłych to ponoć coś około 20-30 owoców.

Debiutant3piorunów

@macgajster Trująca jest w zasadzie cała roślina poza osnówkami owoców które właśnie zjadają ptaki. Można spokojnie zjadać cisowe owoce o ile nie uszkadza sie nasiona w środku.

Gruba ryba2piorunów

@Apaturia dzię-ku-ję :smiley:

@Zaithz z cisu ciumkałem kilka razy, ale uprzednio wydłubałem nasiono. Nie da się tego jednak jeść, bo jest potężnie słodkie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

68piorunów

Nazwa "ostrokrzew" jest trochę myląca, bo nie wszystkie ostrokrzewy mają kłujące liście - w rzeczywistości nawet liście na tym samym drzewie mogą bardzo mocno różnić się między sobą. Niektóre będą miały charakterystyczne, kłujące wypustki, a inne będą miały gładkie, zaokrąglone krawędzie :leaves: Dlaczego?

Otóż okazuje się, że ostrokrzew jest cwany i inwestuje w kłujące liście w odpowiedzi na zagrożenie. Tym zagrożeniem są dla niego przede wszystkim głodne zwierzęta, takie jak na przykład dzikie kozy i jelenie :deer:, które lubią go podskubywać. To, że jego liście pozostają zielone nawet zimą, kiedy roślinożercom trudniej znaleźć pokarm, nie poprawia sytuacji.

Ostrokrzew, jak można się spodziewać, nie ma ochoty robić za stołówkę i w reakcji na takie podskubywanie wchodzi w tryb obronny. Wytwarza liście z kłującymi wypustkami na krawędziach, które skutecznie zniechęcają zwierzęta i utrudniają im objadanie gałązek. W przypadku niektórych ostrokrzewów odnotowano nawet, że kłujące, "obronne" liście rosną głównie do pewnej wysokości - natomiast w wyższych partiach drzewa, gdzie żerujące zwierzęta nie dosięgają, jest więcej liści o gładkich krawędziach.

Mechanizm produkowania gładkich lub kłujących liści u ostrokrzewu opiera się na procesie metylacji DNA, który ma wpływ na ekspresję genów.

Na zdjęciu liście o różnych rodzajach krawędzi pochodzące z tego samego ostrokrzewu.

tag serii:

Fenomen6piorunów

@Apaturia
>Mechanizm produkowania gładkich lub kłujących liści u ostrokrzewu opiera się na procesie metylacji DNA
Widzieliście kiedyś na żywo prawdziwą naukową dyskusję? Ja miałem okazję wczoraj w jednej uczestniczyć. Przygotowałem prezentację o metylacji DNA...
Tak mi się przypomniało :slightly_smiling_face:

Gruba ryba0piorunów

@Cinkciarz No proszę - nie pamiętałam, że było tam o metylacji DNA, za to całą resztę sobie przypominam 😆

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

88piorunów

Co ma ostrokrzew do zlodowaceń?

Mimo że gatunków ostrokrzewów jest całe mnóstwo, w Europie występuje w stanie dzikim tylko jeden – ostrokrzew kolczasty (Ilex aquifolium). I chociaż jest powszechnie kojarzony z zimową, świąteczną atmosferą, to tak naprawdę nie lubi mrozu i nawet jego krewniakom sprzed milionów lat nie uśmiechało się rosnąć na zimnie.

:calendar: Dziesiątki milionów lat temu, na przełomie mezozoiku i kenozoiku, ostrokrzewy rosły przede wszystkim w zwartych, cienistych lasach wawrzynolistnych. Porastały one wówczas rozległe obszary naszej planety. Przeważały w nich drzewa o skórzastych, błyszczących liściach lubiące łagodny, subtropikalny klimat z bezmroźnymi zimami.

W Europie lasy wawrzynolistne trzymały się strefy śródziemnomorskiej, z czasem jednak ich zasięg zaczął się zmniejszać. Pod koniec miocenu, około pięć milionów lat temu, Morze Śródziemne popsuło się i wyschło na dziesiątki tysięcy lat. Potem mu się poprawiło, ale jakiś czas później Europę nawiedziły plejstoceńskie zlodowacenia przeplatane ociepleniami. Lasy wawrzynolistne kiepsko zniosły te wszystkie zawirowania środowiskowe i klimatyczne i zniknęły z naszego kontynentu, a wiele tworzących je gatunków drzew – w tym także gatunków ostrokrzewów – wymarło :deciduous_tree:💀

Ostrokrzew kolczasty to w pewnym sensie relikt: potomek jakiegoś starszego europejskiego ostrokrzewu, którego nie załatwiły klimatyczne perypetie sprzed milionów lat. Prawdopodobnie przetrwał gdzieś na południowo-zachodnim krańcu Europy, gdzie klimat bardziej mu sprzyjał.

Relikty pradawnych, trzeciorzędowych lasów wawrzynolistnych rosnących kiedyś w Europie można dziś oglądać na Wyspach Kanaryjskich, Azorach i Maderze, gdzie są znane jako _laurisilva_. Rośnie w nich endemiczny ostrokrzew makaronezyjski (Ilex perado).

Na drugiej ilustracji obecny zasięg ostrokrzewu kolczastego. Trzecie zdjęcie - las wawrzynolistny na Maderze.

tag serii:

Inspirator1piorunów

Fajne!

GURU3piorunów

@Apaturia Przeczytałem warzywno-listne :stuck_out_tongue_winking_eye:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Makaronezyjskie_lasy_wawrzynolistne

Makaronezyjskie lasy wawrzynolistneMakaronezyjskie lasy wawrzynolistne (hiszp. Laurisilva, port. Laurissilva) – lasy spotykane na Wyspach Kanaryjskich oraz na należących do Portugalii archipelagach Madera i Azorów. Stanowią relikt trzeciorzędowy; 15-40 milionów lat temu podobne im formacje występowały w południowej Europie i północnej Afryce. Część ich obecnego obszaru – Park Narodowy Garajonay na wyspie La Gomera i lasy wawrzynowe Madery – wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Pierwotnie dominujące na wyspach lasy zostały wyniszczone – miejsca, w których występowały przeznaczono przede wszystkim pod uprawy, m.in. trzciny cukrowej. Najwięcej zachowało się ich na Maderze, gdzie zajmują około 16% powierzchni lądu. Poza Makaronezją zbiorowiska leśne nawiązujące do tych lasów występują na południowych krańcach Półwyspu Iberyjskiego i w północnym Maroku. Warunki geograficzno-klimatyczne i edaficzne Lasy wawrzynolistne…Wikipedia
Gruba ryba1piorunów

@Opornik Przy takiej nazwie łatwo się nabrać :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Hydepark

6piorunów

Czołem koledzy.
Wpadłem na pomysł aby kupić picrel. Miałem nie mieć choinki ale pod Dino są za 100 zł i się zastanawiam czy po świętach mogę taka choinkę sobie posadzić w ogrodzie? Szkoda mi kupować rośliny i wyrzucić na śmietnik. Ale boje się że mi uschnie.

Osobistość0piorunów

@AmAd Mozesz zobaczyć czy w lokalnym ogrodniczym nie maja większych sadzonek w donicach.

Osobistość1piorunów

Wez wytnij z lasu, jak pionier, samiec alfa 💪

Pokaż więcej komentarzy (10)