enderwigginKosmonauta
5piorunów
Heheszki?
@sireplama Przegiąłem co ?
@enderwiggin może to ja nie rozumiem? :smiley:
@sireplama Cały ten pierdolnik był zarośnięty. Odchwaszcony. Sukces. A teraz relaks.
@enderwiggin cool :smiley:
enderwigginKosmonauta
5piorunów
Heheszki?
@sireplama Przegiąłem co ?
@enderwiggin może to ja nie rozumiem? :smiley:
@sireplama Cały ten pierdolnik był zarośnięty. Odchwaszcony. Sukces. A teraz relaks.
@enderwiggin cool :smiley:
bartasFenomen
71piorunówA to ciekawe :grinning:
Sołtys użyczy działki osobom, które zdecydują się na przeprowadzkę do malowniczej wsi Ozierany Małe niedaleko Białegostoku.
Sołtys wsi Ozierany Małe (powiat sokólski), Leszek Skrodzki, zachęca do zamieszkania w tej malowniczej miejscowości. Gotów jest użyczyć działki osobom, które zdecydują się na przeprowadzkę. Obecnie wieś liczy zaledwie trzech mieszkańców i oferuje ciszę, spokój oraz bliskość natury. To idealne miejsce dla samotników i osób szukających twórczej inspiracji.
Jest praca w lesie, dzikie owoce, grzyby, zioła. Chętnych mogę odebrać z dworca w Białymstoku – mówi sołtys.
Nowi mieszkańcy mogą podjąć pracę przy sadzeniu drzew i uprawie topinamburu. Mimo odludnej lokalizacji wieś posiada światłowodowy internet, co czyni ją atrakcyjną dla pracujących zdalnie.
Zainteresowani mogą skontaktować się z sołtysem w celu uzyskania szczegółowych informacji.
Źródło:
https://akadera.bialystok.pl/ozierany-male-czekaja-na-nowych-mieszkancow-soltys-oferuje-dzialki/
#bialystok #wies #dzialki

Byłem tam. Koniec świata. Na końcu drogi we wsi stoją mocno niepokojące drewnianie rzeźby. Jak znajdę foty, to wrzuce
@Klamra wołaj. :smiley:
@Klamra te rzeźby to lokalnego artysty, taki styl
@Byk tak, wiem. Po powrocie gdzieś tam go znalazłem i poczytałem. Ale w tej chwili nie pamiętam (° ͜ʖ °)
@Klamra Hagrida maja swojego nawet
@Lubiepatrzec :grinning:
@Lubiepatrzec jest nawet rzułty zbrodniarz wojenny
To miejsce dla mnie 😃 Trójka sąsiadów to i tak za dużo. Ehh... tylko umiejętności nie są "zdalne" 😞
@tschecov mogą "zza miedzy" sąsiedzi przychodzić, jak ci w barwach nocą maskujących, to jeszcze pół biedy - gorzej jak przyjdą w leśnym moro i powiedzą "zdrastwoj" 😛
@eloyard dziś mieszkam niedaleko Ozieran tylko w trochę większym mieście, więc i tak przyjdą 😜
@tschecov Górka City, Krynki, Sokółka, Szudziałowo a może nie daj borze Gródek 😉
@Byk Ej z Gródka mam żonę 😅 Gródek jest całkiem spoko.
@tschecov wiesz jak jest, Krynki- Gródek wieczna kosa, ale spoko, miałem nawet znajomych z Gródka 😉
kitty95Gruba ryba
12piorunówTak sobie przeglądam działki w "dobrych" lokalizacjach, czyli miasto aglomeracyjne w obwarzanku warszawskim, wszystkie media, spokojna boczna utwardzona ulica i blisko do SKM (5-10 min. spacerem).
Zaczniemy od tego, że prawie takich działek nie ma, a jak są, to ceny kosmiczne, zazwyczaj > one million cebullion, a bardziej pod dwa miliony.
Ok, no to trochę gorsze lokalizacje, nadal miasto, ale bez mediów, daleko do SKM, droga gruntowa i ceny rzędu 600-800 tys.
Swoją działkę na zadupiewie 31 km od PKiN kupowałem 4 lata temu za 120k i to według mnie już było drogo.
Ale to ile trzeba wyłożyć teraz za trochę lepszą lokalizację...
I tak się zastanawiam, ja za mało zarabiam, czy coś tu się bardzo popierdoliło w te parę lat? :thinking_face:
Kto te działki za tyle hajsu kupuje?
@kitty95 ogólnie jako że się trochę znam. Ceny w dobrych lokalizacjach są zawyżone, ale ludzie je kupują. Tu jest ten sam mechanizm. Ludzie którzy kupili mieszkania i się już trochę dorobili chcą mieć domu. Popyt na działki będzie jeszcze z 5-10 lat. Chociaż już dzisiaj lepiej kupić ruderę w dobrej lokalizacji niż pustą działkę.
Jeżeli bierzesz pod uwagę 2 milionowe miasto to działka dobrze lub w miarę dobrze zlokalizowane muszą być drogie, bo takich gruntów jest mało w porównaniu do chętnych nabywców. Poza tym patrzysz na cenę przez pryzmat zabudowy jednorodzinnej podczas gdy taki teren może też kupić jakiś deweloper i postawić tam jakieś szeregowce lub jakieś kamienice.
Kwestia też akumulacji dochodów. Ceny tych dóbr rosną raz że względu na dostępność kredytów (teraz już nie) a dwa przez akumulację dochodów, a trzy przez brak wiedzy inwestycyjnej polaków. Takie działki kupuje nie koniecznie ktoś na kredyt jako pierwsza nieruchomość. Tylko korposzczur wyższego szczebla który ma już mieszkanie w mieście i chce uciec z Warszawy ale mieć ją blisko, to jest marzenie wielu takich osób.
No i nie ukrywając cena transakcyjna pewnie różni się od ceny ostatecznej, w przypadku domów wychodzą koszty utrzymania tego, a taka ziemia może stać, jej posiadacz pewnie też już nie ma co robić z pieniędzmi więc nie musi jej sprzedawać.
lukasz88Kompan
1piorunówHej,
Gdzie mógłbym ściągnąć dane z ostatnich 2 lat dotyczące działek w moim powiecie?
Chciałbym przeglądnąć ceny transakcyjne dla działek rolnych.
Czy w takim przypadku najlepiej udać się do rzeczoznawcy aby ściągnął ze swojego systemu?
Ile może kosztować taka usługa - myślę, że to będzie z 40 działek. Nie potrzebuje żadnych raportów/opracowań.
Chyba ze są jakieś strony online do tego? Widzę OnGeo.pl, ale wydaje mi się ze to tylko rzeczoznawcy majątkowi i osoby związane z rynkiem nieruchomości.
@lukasz88 A przepraszam, trochę cię w błąd wprowadziłem, ale przy okazji sam się doedukowałem:
https://www.geoportal.gov.pl/o-geoportalu/aktualnosci/-/asset_publisher/HCHq0YGNRszn/content/29-10-2019-nowa-usluga-gugik-dotyczaca-cen-nieruchomosci
intyLider
2piorunówReforma planowania przestrzennego wpłynie na dostępność i ceny działek pod budownictwo mieszkaniowe, a co za tym idzie na ceny mieszkań - podkreślił w piątek w TVP1 minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Mieszkańcy chcą mieć dostępne mieszkania, cena może spaść nawet o 15

intyLider
8piorunówTeż macie wrażenie, że ceny działek w powiatowych mniejszych miastach mocno odjechały w relacji do zarobków?
Już pomijam kwestię inflacji i tego, że ludzie realnie ubożeją r/r.
Mam wrażenie, że w trakcie covid ceny tak wystrzeliły... A już pomijam fakt, że w niektórych przypadkach przed covidem za cenę mieszkania deweloperskiego dało sie kupić działke i postawić na niej prawie wykończony dom.
@twar ostatnio mam wrażenie, że inflacja jest dobrą wymówką wysokich cen rzeczy, które nie są zależne od mediów (prądu, gazu) czy kosztów pracownika. Ale inflacja to podnoszę.
Na szczęście rynek zawsze weryfikuje.
@inty tak, na pewno, jak panstowy monopolista robi co chce z cenami dojac ludzi to rynek to na pewno zweryfikuje xD