Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ekonomia

Gruba ryba

w Finanse i biznes

19piorunów

Ogromny przekręt na polskiej giełdzie. „Wszyscy cieszyli się, że znaleźli takiego jelenia”

Sprawa Aforti Holding zostanie zapamiętana prawdopodobnie jako jeden z największych przekrętów w historii polskiego rynku kapitałowego. Z ustaleń zarządcy przymusowego spółki, wyłania się obraz oszukańczej struktury, która pochłonęła setki milionów złotych pożyczonych jej przez

GURU

w Wiadomości Świat

18piorunów

Węgry: Orbán walczy z drożyzną. Wprowadza kontrolę cen żywności

Rząd Węgier od połowy marca wprowadzi limity marż na wybrane produkty spożywcze, aby zahamować rosnące ceny w supermarketach, ogłosił wczoraj premier Viktor Orbán. Budapeszt ponownie sięga po mechanizmy kontroli cen, aby ulżyć konsumentom, którzy coraz bardziej odczuwają skutki

Gruba ryba

w Książki

5piorunów

W marcu odbędzie się rozdanie nagród Pulsu Biznesu na Biznesową Książkę Roku.

> Biznesowa Książka Roku to konkurs, w którym redakcja „Pulsu Biznesu” wyróżnia najlepsze publikacje biznesowo-ekonomiczne. Nagrodzimy te, które w ocenie jury są najbardziej wartościowe, praktyczne i inspirujące, i które wspierają przedsiębiorców oraz osoby zainteresowane rozwojem osobistym, pomagając im skutecznie wprowadzać innowacje i rozwijać inicjatywy.
_

KSIĄŻKA NAUKOWA

- Jak powstają wielkie strategie? I dlaczego nie wszystkie muszą być wielkie
- Nierówności po polsku. Dlaczego trzeba się nimi zająć, jeśli chcemy dobrej przyszłości nad Wisłą
- Nowy wspaniały świat…? Strategiczne narracje Chin a reforma systemu globalnego zarządzania
- Pożegnanie z pańszczyzną. Historia gospodarcza Polski od rozbiorów do dziś
- Sztuczna inteligencja w zarządzaniu. Regulacja a konkurencja
- Wpływ lokalnej kultury na małe i średnie przedsiębiorstwa

KSIĄŻKA POPULARNONAUKOWA

- Być wolnym. Jak zachować kontrolę nad swoim życiem w państwie opiekuńczym?
- Demografia jest przyszłością. Czy Polska ma szansę odwrócić negatywne trendy
- Cześć pracy. O kulturze zap*dolu
- Lit: złoto przyszłości. Globalny wyścig o dominację w produkcji baterii i zwycięstwo w nowej rewolucji energetycznej
- Pieniądze albo życie. Jak pieniądze wpływają na nasze zachowanie, emocje i relacje
- Porozmawiajmy o inflacji. 14 odpowiedzi na najważniejsze pytania
- Siła empatii. Biznes i życie w wielokulturowym świecie

KSIĄŻKA PORADNIKOWA

- Dar przywództwa. Jak stać się dojrzałym liderem
- Książka o inwestowaniu. Rynek akcji dla nowicjusza
- Jak odkupić swój czas. Odblokuj się, odzyskaj wolność i stwórz własne imperium
- Powolna produktywność. Zapomniana sztuka osiągania sukcesów bez wypalenia zawodowego
- Ukryty potencjał. Ty tez go masz i co z nim zrobisz?
- Władca finansów. Fantastyczny przewodnik po finansach osobistych

https://bkr.pb.pl/

Lider

w Ekonomia

17piorunów

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/spelnia-sie-przepowiednia-lecha-walesy-prawie-dogonilismy-japonie/l17qz2n

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Ciekawy wykres odnośnie w

Fanatyk5piorunów

@Rimfire - mają teraz szansę wyrównać 🙂

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Dyskusje

3piorunów

Jedną z konsekwencji zabawy w pompowanie podaży walutowej jest patodeweloperka. Łatwy kredyt to praktycznie brak bodźca do myślenia po obu stronach transakcji o konekwencjach z jednej strony chujowego wyboru nieszkania a z drugiej budowania chujowych osiedli o chujowym wykończeniu. Gdy musisz się ostro napocić by w ogóle kredyt dostać zwykle potem ostro pocisz się analizując na co go wydasz. Nie ważne czy jako deweloper czy kupujący mieszkanie. Oczywiście wysoka podaż waluty to też stale rosnące ceny materiałów budowlanych więc im dłużej się zastanawiasz nad zakupem ty bardziej twój hajs traci na sile nabywczej. Oczywiście motywiuje to też do robienia wszystkiego aby szybciej co odbija się na jakości. Tak więc niskie stopy procentowe to patologia stymulująca i tworząca patolgie nieznane w normalnej gospodarce.

Zawodowiec

w Polityka

2piorunów

Czytam sobie wczorajszy wątek i widzę, że nieśmiertelny atak chochołem "ja wolę ch⁎⁎⁎wy i niewydolny NFZ, który gwarantuje mi że w przypadku późno wykrytego raka terapia zacznie się najwcześniej za dwa lata kiedy już nic nie da się zrobić (o ie w ogóle dożyję), niż zbankrutować w USA [tutaj wstaw sugestie, że powodem drożyzny jest tam brak składek a nie inne czynniki bo to pasuje autorowi] ale mieć wyciętego guza" ma się wciąż dobrze.

Poziom w sumie ten sam co "walka z inflacją" przez bojkotowanie sklepów, restauracji i stacji paliw zamiast domagania się od rządu zaprzestania pompowania podaży waluty. "No bo przecież to sprzedawcy/masoneria/[wstaw nielubianą grupę społeczną] regularnie zawiązują zbiorowe spiski przeciwko szarym ludziom by ich skubać, ceny przecież nie mogą rosnąć bo w obiegu jest coraz więcej waluty. To przecież nie może być prawdą, że im więcej czegoś jest dostępnego tym mniejsza jest wartość jednostkowa tego czegoś. To przecież wbrew rachunkowi dzielenia, wiem bo miałem zawszę tróję z matmy!!!!!".

Osobistość7piorunów

@instytut_gotyku czy mógłbyś bardziej skondensować swoją argumentację? Mnie osobiście chyba przerosła.

Zawodowiec1piorunów

@Iknifeburncat Niestety nie ciebie jednego. Nieogarnianie tego o czym piszę jest powszechne. I mnie to przeraża. Świadomość ekonomiczna szarych ludzi w naszym kręgu cywilizacyjnym wciąż jest na poziomie wiedzy chłopów rozkradających przeznaczonych do spalenia ze względów sanirtarnych majątek zmarłej na chorby zkaźne rodziny - zdziwionych, że sami nagle zaczynają chorować i umierać. Przecież te historie o wirusach nie mogły być prawdziwe i to spisek wielmożów rozprzestrzeniających fejk niusy o wirusach by chłop nie mógł się orzespać w luksusowej pościeli.

Autorytet11piorunów

Chciałeś zabrzmieć mądrze a ośmieszyłeś sie w pierwszym zdaniu. Nie istnieje scenariusz w którym od rozpoznania raka do rozpoczęcia terapii mijają dwa lata. W trakcie rozpoznania onkologicznego maksymalny czas oczekiwania na diagnozę to 28 dni. Zabiegi realizowane są w ciągu tygodnia.

Zawodowiec1piorunów

@JanPapiez2 aha, czyli ludzie u których w Polsce wyglądało to inaczej kłamią jak o tym opowiadają albo najpewniej w ogóle ie istnieją i zostali zmyśleni. Wywiady w których o tym opowiadają zostały sfingowane i ich role odgrywali wynajęci aktorzy? Dobrze wiedzieć.

Zawodowiec0piorunów

@JanPapiez2 jakiej zielonej karty? Co ma zielona karta do państwowej medycyny w Polsce? I nie nazwałbym wyolbrzymianiem mienia przed sobą roku może dwóch życia bo od diagnostyki do rozpoczęcia leczenia minęły dwa lata i z pojedynczego ogniska zrobiły się w międzyczasie przerzuty a to co wykryto pierwotnie już jest nieoperacyjne bo urosło.

Autorytet1piorunów

@instytut_gotyku To sam walisz argumentem o nowotworze a nie wiesz czym jest onkologiczna zielona karta DiLO? No chłopie znajdź sobie jakiś prostszy temat do rozmyślań niż służba zdrowia xDDD

Zawodowiec0piorunów

@JanPapiez2 I mamy pierwsze "łohoho checheche ty się nie znasz, hihihihi, chihihi". Otóż nie widzę związku tej karty z tematem. Mogą nawet wprowadzać uprawnienia do chorowania. Nie zmienia to tematu wydolności inaczej sektora państwowej medycyny. Czujesz się z teo powodu niepocieszony? Czy masz może jakiś argument co owa karta ma niby zmieniać? Powprowadzanie takich kart na każdą jednistkę chorobową zlikwiduje magicznie prolemy sektora?

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Geopolityka / Front / Wojna

2piorunów

Europa bez USA? Ile to będzie kosztować?

Przy okazji ile kto naprawdę dał $$$ Ukrainie ( 06:52 ), i ile USA straci ( 9:10 ). I taka wisienka na torcie na sam koniec - jak to wpłynie na popularność Euro, i na pozycję Amerykańskich spółek Big (Tech, które de facto zmonopolizowały rynek), gdy rynki i Europejczycy zaczną się

Fanatyk

w Hydepark

3piorunów

Srodowy przeglad wiesci ze wschodu ( ) dzieki Komiersantowi:

1. "To nie prezydent przemawiał. To był triumfator"
2. Światowe media o przemówieniu Donalda Trumpa w Kongresie
3. "Złoty wiek dopiero się zaczyna". Najważniejsze z przemówienia Trumpa w Kongresie
4. USA Czterech bojowników AFU dostało po 17 lat za inwazję na Kursk
5. Frekwencja w kinach w lutym była o jedną trzecią niższa niż w ubiegłym roku
6. Aktywność biznesowa w sektorze usług Federacji Rosyjskiej spadła do najniższych wartości od sześciu miesięcy
7. Putin zatwierdził Dronowa na gubernatora obwodu nowogrodzkiego
8. W ciągu pięciu lat liczba operacji zmniejszenia żołądka wzrosła 2,6-krotnie
9. Ministerstwo Pracy rozszerzyło listę zawodów dla zastępczej służby cywilnej
10. Ministerstwo Rolnictwa przygotowało nowy projekt ustawy o gospodarce gruntami
11. Rośnie liczba nieuczciwych grup kradnących konta Telegram

A wg dalszych rosyjskich zrodel:
Ropa ponizej 63 USD
EUR powyzej 95 RUB
Indii przez Iran i Uzbekistan do Kazachstanu przybył pierwszy pociąg kontenerowy.

Lider

w Hydepark

82piorunów

Premier Ontario Doug Ford właśnie anulował kontrakt Starlink Elona Muska i zakazał wszystkim amerykańskim firmom kontraktów rządowych w odpowiedzi na wojnę gospodarczą Trumpa z Kanadą.

„To już za nami” - powiedział Ford. „Nie będziemy przyznawać kontraktów ludziom, którzy umożliwiają i zachęcają do ataków gospodarczych na naszą prowincję i nasz kraj”.

I żeby było jasne: „Mogą winić tylko prezydenta Trumpa”.

Tak więc Trump rozpoczyna wojnę handlową, a teraz amerykańskie firmy zostają zablokowane w Kanadzie. To nie są „twarde negocjacje” - to nasz najbliższy sojusznik zamyka przed nami drzwi, podczas gdy Trump udaje, że „wygrywa”.

MAGA chciał wojny gospodarczej? Cóż, właśnie ją dostali. I to amerykańskie firmy i pracownicy wkrótce odczują ból.

https://x.com/allenanalysis/status/1896992053310996887

GURU40piorunów

Trump naprawdę myśli że nałożenie ceł na sąsiadów spowoduje powrót przemysłu do kraju. Walić to że Musk jeszcze do niedawna chciał stawiać w Meksyku gigafabrykę Tesli, ale po co o tym mówić, to niedobra jest.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Historia

14piorunów

28 lutego 1981 roku wprowadzono kartki na mięso i wędliny » Historykon.pl

W czasach PRL-u, gdy brakowało niemal wszystkiego – mebli, sznurka do wiązania snopów, a nawet papieru toaletowego, artykuły spożywcze, takie jak mięso i wędliny, stanowiły kluczowy element codziennego życia. Władze PRL wprowadziły system – kartki na mięso i wędliny już 33 lata

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Średnia cena koszyka zakupowego wzrosła w styczniu br. względem grudnia o blisko 9 zł. Raport

Autorzy raportu przypomnieli, że według wstępnych danych GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2025 r. wzrosły o 5,3 proc. w porównaniu ze styczniem ubiegłego roku, a w stosunku do poprzedniego miesiąca były wyższe o 1 proc. Z danych zebranych przez ASM SFA wynika, że w

GURU

w Wiadomości Polska

18piorunów

Orlen zamyka ostatni kwartał 2024 na dużym plusie:

Grupa Orlen w ciągu trzech ostatnich miesięcy 2024 r. wypracowała 4 mld 664 mln zł zysku netto. W analogicznym okresie sprzed roku zyski nie przekroczyły 1 mld zł.

Zysk operacyjny wyniósł 7 770 mln zł wobec 3 012 mln zł zysku rok wcześniej.
Zysk EBITDA sięgnął 11 483 mln zł wobec 6 607 mln zł zysku rok wcześniej. Zysk EBITDA LIFO wyniósł 11 527 mln zł wobec 7 234 mln zł rok wcześniej.

Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 77 169 mln zł w IV kw. 2024 r. wobec 98 453 mln zł rok wcześniej.
"To był bardzo dobry kwartał dla Orlenu. Osiągnęliśmy świetne wyniki operacyjne. Zakończyliśmy prace nad strategią, która została doskonale przyjęta przez rynek i przyczyniła się do dwucyfrowego wzrostu kursu spółki. Wygenerowaliśmy dużą ilość gotówki, więc możemy zaoferować akcjonariuszom rekordowo wysoką dywidendę. W minionym roku co dziesiąta złotówka odprowadzana do budżetu państwa pochodziła z Orlenu" — skomentował prezes Ireneusz Fąfara, cytowany w komunikacie.

Jak to wyglądało z podziałem na segmenty?
>W IV kwartale 2024 r. segment Rafineria wypracował zysk EBITDA LIFO na poziomie 1,5 mld zł, wyższym o blisko 2 mld zł (r/r). Koncern osiągnął ten wynik w otoczeniu normalizujących się marż rafineryjnych, utrzymując wysoki stopień wykorzystania mocy rafineryjnych, sięgający 89 proc. Rafinerie Grupy w Polsce, Czechach i na Litwie przerobiły w tym czasie 9,6 mt ropy. W Polsce i Czechach osiągnięto wyższy uzysk paliw (r/r), przy nieznacznym spadku na Litwie, spowodowanym m.in. pracami konserwacyjnymi, wskazano w komunikacie.
>
>"Segment Petrochemia, pomimo wzrostu sprzedaży o 19 proc., pozostaje pod presją ze względu na niekorzystne czynniki rynkowe i makroekonomiczne. EBITDA LIFO segmentu wyniosła w czwartym kwartale ub.r. (-) 748 mln zł" — czytamy w materiale.
>
>"Segment Energetyka zanotował wynik EBITDA LIFO na poziomie blisko 2,3 mld zł, co potwierdza zasadność strategicznego rozwoju Grupy w tym kierunku.
>
>EBITDA LIFO segmentu Detal wyniosła 660 mln zł.
>
>Największy udział w wyniku miał segment Wydobycie, który wypracował EBITDA na poziomie 5 mld zł. Wpływ na to miał wzrost cen gazu o 9 proc., a także wzrost skali działalności w Norwegii i brak odpisu na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny
>
>Zysk EBITDA na poziomie 4,4 mld zł zanotował w IV kwartale ub.r. segment Gaz

Warto tutaj podkreślić, że
>Łączna moc zainstalowana w Grupie Orlen wyniosła 6,1 GWe. W tym czasie wyprodukowano 4,9 TWh energii elektrycznej. Obecnie już ponad 70 proc. energii elektrycznej w Grupie ORLEN wytwarzane jest z odnawialnych źródeł oraz w jednostkach zasilanych gazem"
Czyli sporo tam OZE.

Sieć Orlen powiększyła się w ciągu roku o 347 stacji paliw, których łącznie koncern ma 3 517 w siedmiu krajach Europy. Jednocześnie konsekwentnie inwestuje w stacje alternatywnego tankowania, których liczba zwiększyła się o 135 (r/r) do 869. Rośnie także liczba punktów sprzedaży pozapaliwowej. Obecnie jest ich już ponad 2,7 tys., podano też w materiale.

Wyniki niby fajne, ale to przecież naszym kosztem - to my płacimy więcej za paliwo, energię, gaz itd, przedsiębiorcy też za to płacą i muszą podnosić ceny za inne produkty (transport i produkcja przecież kosztuje). No mieszane uczucia ma człowiek.

https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/orlen-ujawnil-wyniki-finansowe-zysk-wzrosl-kilkukrotnie/156s4s4

GURU

w Energetyka

37piorunów

Fajny artykuł dotyczący w : https://wysokienapiecie.pl/97538-gornictwo-wegla-kamiennego-w-polsce/

Opisuje on jak historycznie wyglądało wydobycie węgla, jak wygląda teraz i jakie są przewidywania, że będzie wyglądać w przyszłości.

Dziś koszt płacy polskiego górnika (ze wszystkimi dodatkami, nagrodami, składkami i podatkiem dochodowym) przekracza 11 tys. zł miesięcznie (z czego na rękę dostaje ok. 6 tys. zł). Amerykański górnik zarabia realnie praktycznie tyle co pół wieku temu (25 tys. zł). Jednym z powodów jest to, że wydajność amerykańskiego górnictwa spada od 20 lat i dziś jest już zaledwie 10-krotnie wyższa niż w Polsce i porównywalna z nowym rosnącym konkurentem – Indonezją.

Gdy przeliczymy koszty płac i wydajność na płacowe koszty wydobycia węgla, to w Indonezji wyniosą one dziś zaledwie 4 dolary, w RPA będzie to 6 dol, w USA już 10 dol., a w Polsce aż 50 dolarów.

Czemu w ogóle o tym wydobyciu się mówi? Ponieważ umowa społeczna z poprzednim rządem zakłada pewne wydobycie które oderwane jest od faktycznego zapotrzebowania przez energetykę. Już dzisiaj wydobywa się więcej niż potrzebujemy (i składuje pod chmurką) bo sprzedać tego nie ma gdzie, bo koszty wydobycia wysokie (więc i koszt produktu wysoki), a w kolejnych latach będzie jeszcze gorzej, bo coraz większy udział OZE (wiatraki, fotowoltaika itp) będzie wymagał coraz mniej węgla spalonego w elektrowniach. Czyli będziemy jako podatnicy jeszcze więcej dorzucać hajsu do tego kosztownego "hobby".

https://www.parkiet.com/surowce/art39687381-gornictwo-znow-ma-problemy

Dlatego też trendy, które miały miejsce w energetyce w 2023 r., wpływały niekorzystnie na popyt na „czarne złoto”: spadek zużycia energii, negatywny bilans wymiany z zagranicą, wzrost znaczenia innych źródeł (OZE, gaz) – w sumie wolumen generacji węglowej w ub.r. spadł o ponad 20 TWh. Prawie 10 TWh dotyczyło produkcji bloków opartych na węglu kamiennym, co oznacza zmniejszenie zapotrzebowania na węgiel ze strony energetyki o ok. 5 mln ton. To bardzo znacząca wielkość, gdyż łączne zużycie tego paliwa przez firmy energetyczne to ok. 30 mln ton rocznie. Dodatkowo w 2023 r. firmy te weszły z wysokimi zapasami węgla, często zakupionymi z importu po wysokich cenach podczas kryzysu paliwowego w 2022 r.

Warto spojrzeć na liczbę 30 mln ton jako zużycie przez firmy energetyczne, ponieważ w zeszłym roku górnictwo wydobyło chyba 33 mln ton. Co zrobić z nadmiarem? Spalić nie ma gdzie (bo sieć energetyczna musi się bilansować - nie można przecież wyprodukowanej energii przechować na "później" w kablach), sprzedać nie ma komu (bo Australia, Indonezja i te sprawy) a za wydobycie trzeba zapłacić.

A tutaj przewidywania ze stycznia zeszłego roku, że będziemy dopłacać po 10 mld PLN rocznie do górnictwa. No nie pomylili się (wynik za zeszły rok to 11 MLD PLN straty w spółkach węglowych, a nie wliczono w to emerytur górniczych)

https://wysokienapiecie.pl/96389-gornicy-wykopali-czarna-dziure-bedziemy-doplacac-10-mld-zl/

Powodów jest kilka, a zacząć można od:
>Pierwszy to przyzwolenie na dramatycznie rosnące koszty. W ciągu ostatnich dwóch lat wydobycie w całym polskim górnictwie spadło o 6 mln ton rocznie (w tym o 1,5 mln ton w PGG), chociaż nie wynikało to z żadnej decyzji Brukseli. W tym samym czasie koszt płac, dodatków, pensji i nagród tylko w największej Polskiej Grupie Górniczej wzrósł o 2,8 mld zł. Średnie wynagrodzenie ze wszystkimi dodatkami i premiami w PGG (liczony jako koszt pracodawcy) wzrósł z 10,7 tys. zł w 2022 r. do 17,1 tys. zł miesięcznie brutto. Od 2021 wzrosły także o ponad 2,2 mld zł koszty materiałów i energii, ale w takiej sytuacji tym bardziej należało trzymać płace w ryzach.

Autorytet1piorunów

Mnie zawsze niszczy fakt, że w krajach gdzie koszty są niskie, wynikają m.in. z faktu, że to są kopalnie odkrywkowe 🙃

GURU2piorunów

@AureliaNova no to może wykopmy na Śląsku wielką dziurę i będziemy też wydobywać tanio. A nie czekaj, najpierw my się musiał jeden z drugim szwagrem nakraść przy sprzedaży materiałów/usług/narzędzi, potem by znów rozciągali rok na 15-18 miesięcy i by znów wyszło drożej 😉

GURU2piorunów

Mnie zawsze śmieszy argument ile to nie mamy pod ziemią miliardów ton węgla wartych miliardy, zupełnie jak argument ile złota pływa w oceanach albo jest diamentów na asteroidach - no niby jest, ale weź to stamtąd wydobądź najpierw XD

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Wysoka stopa inflacji skłania Belgów do robienia zakupów za granicą

Belgijska stopa inflacji jest jedną z najwyższych w porównaniu z krajami sąsiednimi - wynika z najnowszego raportu Federalnej Służby Publicznej FPS Finance. Coraz więcej Belgów robi zakupy we Francji, ponieważ mogą zaoszczędzić nawet do trzydziestu procent w przypadku niektórych

GURU

w Wiadomości Polska

75piorunów

Górnictwo przyniosło spore straty w zeszłym roku:

Sektor górnictwa węgla kamiennego zanotował w 2024 r. 11,06 mld zł straty netto, wobec 4,8 mld zł zysku netto rok wcześniej — wynika z danych opublikowanych we wtorek przez katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu. Przychody ze sprzedaży węgla były o jedną trzecią niższe niż rok wcześniej.

Zgodnie z danymi ARP przychody ze sprzedaży węgla wyniosły 25,43 mld zł wobec 37,9 mld zł w 2023 r., a przychody całego sektora wyniosły 41 mld zł wobec prawie 56 mld zł w 2023 r. Inne wskaźniki finansowe również zanotowały spadki; wzrosły natomiast koszty sektora górnictwa węgla kamiennego z 48 mld zł w 2023 roku do niemal 54 mld zł.

W badanym okresie 17 kopalń wydobyło ogółem 32,078 mln ton węgla, w tym energetycznego 23,849 mln ton, a koksowego 8,229 mln ton. Zapasy węgla na koniec września wynosiły ogółem 5,530 mln ton. Branża zatrudniała 71,3 tys. osób. Wydajność wyniosła 450 ton na pracownika za trzy kwartały (150 ton na pracownika na kwartał).

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/ogromna-strata-polskiego-gornictwa-branza-traci-miliardy/dx2zv2x

Gruba ryba10piorunów

Polskie górnictwo przynosi straty? Nowe, nie znalem

GURU4piorunów

@Cinkciarz oczywiście dopłaty do ZUS jakie płaci cały kraj za górników doliczyles? Bo oni mają podobno każda wpłacaną złotówkę liczoną jako 1.5 a różnicę płacimy my, a nie spółki węglowe. Straty generowane górnictwem (tąpnięcia itp) też? Wcześniejsze emerytury w wieku 4X lat?

Fenomen0piorunów

@damw jaki ZUS, chorobowe czy co? Mnożnik mają do przepracowanych lat na dole i może wynosić nawet x1.8 w przypadku ścianowego. A płacimy na wszystkie przywileje emerytalne, nie tylko górników. To powoduje że FUS sie nie spina, nie ma natomiast wpływu na bilans branży.
Szkody powodowane przez wydobycie pokrywane są przez kopalnie oczywiscie i to sie wlicza do kosztów wydobycia. Tak samo jak administrację czy prąd.
Ja sie juz rzuca kamieniami, to wypadałoby wiedzieć za co.
To co z tym zyskiem w 2023?

Fenomen0piorunów

@Zuorion heh, ale my nie o tym, prawda?
Zadałem proste pytanie, wynikające wprost z tekstu wrzucenego przez OPa, i co, nikt nie umie odpowiedzieć jak to jest, że był zysk, a jest strata?

GURU1piorunów

@Cinkciarz hmmm może się będę mylić, ale czy to może mieć jakiś związek z obowiązkowym kupowaniem przez polskie spółki energetyczne polskiego, drogiego węgla, a ten obowiązek wynikał z pisowskich zarządów w tych spółkach? I żeby zadowolić nasze lobby górnicze wszyscy płaciliśmy więcej za energię (niż byśmy mogli płacić kupując węgiel gdzieś indziej)?

Fenomen0piorunów

@damw Być może, ciekawe. To z głowy czy masz jakieś źródła?
No i pytanie - czy skoro w 2024 była strata, to my, konsumenci, mniej płaciliśmy za prąd?

GURU2piorunów

@Cinkciarz już w połowie 2023 roku górnicy już narzekali, że energetyka przestała odbierać zakontraktowany węgiel: https://nettg.pl/gornictwo/197992/energetyka-nie-odbiera-wegla-staramy-sie-rozwiazac-ten-problem - to był jeszcze ten rok, gdzie jakiś zysk był. Coraz więcej OZE, łagodna zima, więc i się hajsy nie zgadzają

To może kolejny artykuł, tym razem styczeń 2024: https://www.parkiet.com/surowce/art39687381-gornictwo-znow-ma-problemy

>Krajowe górnictwo węgla kamiennego jest silnie powiązane z energetyką (produkcja prądu i ciepła). (...) Dlatego też trendy, które miały miejsce w energetyce w 2023 r., wpływały niekorzystnie na popyt na „czarne złoto”: spadek zużycia energii, negatywny bilans wymiany z zagranicą, wzrost znaczenia innych źródeł (OZE, gaz) – w sumie wolumen generacji węglowej w ub.r. spadł o ponad 20 TWh. Prawie 10 TWh dotyczyło produkcji bloków opartych na węglu kamiennym, co oznacza zmniejszenie zapotrzebowania na węgiel ze strony energetyki o ok. 5 mln ton. To bardzo znacząca wielkość, gdyż łączne zużycie tego paliwa przez firmy energetyczne to ok. 30 mln ton rocznie. Dodatkowo w 2023 r. firmy te weszły z wysokimi zapasami węgla, często zakupionymi z importu po wysokich cenach podczas kryzysu paliwowego w 2022 r. Wysoki poziom zapasów, niskie zapotrzebowanie na paliwo oraz duży spadek cen na rynkach międzynarodowych skutkował wysoką przeceną węgla energetycznego w kontraktach na 2024 r
o tu kolejny fajny art: https://wysokienapiecie.pl/96389-gornicy-wykopali-czarna-dziure-bedziemy-doplacac-10-mld-zl/

>Pierwszy to przyzwolenie na dramatycznie rosnące koszty. W ciągu ostatnich dwóch lat wydobycie w całym polskim górnictwie spadło o 6 mln ton rocznie (w tym o 1,5 mln ton w PGG), chociaż nie wynikało to z żadnej decyzji Brukseli. W tym samym czasie koszt płac, dodatków, pensji i nagród tylko w największej Polskiej Grupie Górniczej wzrósł o 2,8 mld zł. Średnie wynagrodzenie ze wszystkimi dodatkami i premiami w PGG (liczony jako koszt pracodawcy) wzrósł z 10,7 tys. zł w 2022 r. do 17,1 tys. zł miesięcznie brutto. Od 2021 wzrosły także o ponad 2,2 mld zł koszty materiałów i energii, ale w takiej sytuacji tym bardziej należało trzymać płace w ryzach.
>Zgodnie z tzw. umową społeczną płace miały rosnąć o 3,4-3,8 proc. ponad inflację. Związkowcy wykorzystali uległość rządu i w marcu 2022 r. wynegocjowano bardziej korzystny mechanizm wzrostu wynagrodzeń – 1 proc. ponad inflację.
>Ale potem negocjowano jeszcze indywidualnie podwyżki w każdej spółce górniczej, które były jeszcze wyższe, a rząd oczywiście się godził (wybory!). Sytuacją swoich firm związki nie muszą się przecież przejmować, bo budżet zawsze dołoży…
skończmy wreszcie udawać, że górnictwo w PL jest opłacalne - nie jest. Cały kraj dorzuca się grube miliardy na preferencyjne emerytury, na utrzymanie cholernie drogiego i nieopłacalnego wydobycia. Ja mam nadzieję, że dorzucanie do tego drogiego hobby jakie uprawiają nasze górnicy (w sensie bezsensownego i drogiego rycia w ziemii) się skończy dużo szybciej, niż by wynikało to z umowy społecznej jaką wynegocjowali górnicy z Morawieckim.

I jeszcze jeden artykuł: https://wysokienapiecie.pl/97538-gornictwo-wegla-kamiennego-w-polsce/#Prawdziwe_powody_upadku

Oraz na koniec podsumowanie ile zarabia górnik w USA, jakie ma wydobycie, i jaki jest koszt w wydobycia w porównaniu z naszymi górnikami

edit: a to jeszcze na koniec napiszę tak: 71300 osób pracujących w górnictwie. Gdzieś tutaj napisałem wyżej, że w którymś tam roku średnia płaca 17k brutto, czyli około 200k rocznie. A w tym samym czasie jeszcze podatnik polski musi dorzucić na każdego górnika ponad 150k za zeszly rok, bo sie to hobby nie spina (11 000 000 000 / 71300 = 154277.69986 zł)

Energetyka nie odbiera węgla? „Staramy się rozwiązać ten problem”Górniczy związkowcy alarmują, że spółki energetyczne przestały odbierać zakontraktowany węgiel i ostrzegają, że kopalne wkrótce znów mogą znaleźć się na skraju upadłości. - Te problemy nie są zależne ani od energetyki, ani od branży górniczej. Staramy się sobie z nimi poradzić. Myślę że na dzisiaj sytuacja jest pod kontrolą – stwierdził w rozmowie z portalem - - netTG.pl – Gospodarka - LudzieNettg
GURU2piorunów

@Cinkciarz wcześniej nie miałem czasu poszukać źródeł dla Ciebie. Dopiero niedawno wróciłem do domu i mogłem usiąść żeby Ci te materiały podrzucić. Miłej lektury. Zwłaszcza ten materiał z wysokiego napięcia fajnie napisany z wykresami, danymi itd

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Gospodarka

36piorunów

Kompletnie nie wiedziałem do jakiej społeczności to wrzucić, podło finalnie na

Nie wiem czy wiecie, ale największe w Europie i jedno z największych na świecie złoże rudy miedzi leży w granicach naszego kraju.

Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy znany też jako Zagłębie Miedziowe to bardzo ważny punkt na mapie Polski. Znajduje się tu największe w Europie i jedno z największych na świecie złoże rudy miedzi, którego identyfikacja odmieniła region i wywarła ogromny wpływ na gospodarkę kraju.

Nowe Zagłębie Miedziowe, znane również jako Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy (LGOM), zaczęło się rozwijać w kilka lat od udokumentowania złoża podczas badań prof. Jana Wyżykowskiego. Jak wskazuje dr inż. Mateusz Jabłoński z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie w komentarzu dla Geekweeka, "profesora Wyżykowskiego nazywa się często odkrywcą, lecz eksploatacja miedzi na tym terenie w mniejszej skali funkcjonowała już na długo przed jego urodzeniem, a Dolny Śląsk był silnym ośrodkiem wydobywczym miedzi od XVII wieku". Teraz ten kluczowy region przemysłowy w Polsce obejmuje obszar między miastami Legnica i Głogów, w tym powiaty legnicki, lubiński, głogowski oraz polkowicki.

Czemu to odkrycie jest takie ważne?

Eksploatowane przez KGHM Polska Miedź złoże przynosi Polsce szereg korzyści. Wydobywana w Zagłębiu Miedziowym miedź znajduje zastosowanie w wielu sektorach, takich jak energetyka, elektronika, czy motoryzacja i zbrojeniówka. Miedź jest kluczowa m.in. w produkcji kabli, samochodów elektrycznych czy OZE.

Polecam przeczytać pełny artykuł, bo można tam znaleźć dużo innych informacji:
https://geekweek.interia.pl/technologia/news-co-polska-ma-pod-ziemia-najwieksze-w-europie-i-jedno-z-najwi,nId,21064086

A wyniki KGHM za III kwartał 2024 można sprawdzić np tutaj: https://kghm.com/pl/inwestorzy/centrum-wynikow

Pokaż więcej komentarzy (2)