Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#elektronika

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

55piorunów

No i po co komu budzik? Niedziela, budzik nie nastawiony, żarówki też ustawione żeby się nie włączały w niedzielę. A i tak obudziłem się przed siódmą. Trudno, będzie więcej czasu na nic nie robienie. Ta, nic nie robienie, trzeba nowy wpis wrzucić, faktury ogarnąć za zeszły miesiąc, poczytać coś mądrego.

Wciąż brnę w pomiar prędkości światła.
Potrzebne są do tego krótkie ale bardzo silne impulsy świetlne, najlepiej z lasera. Mam generator w oscyloskopie który daje do 25MHz, nie potrzeba tyle, ale to daje możliwość ustawienia krótkich impulsów np 10ns czas trwania, co 100μs. No fajnie, tylko to wciąż jest tylko 5V, i to teoretyczne, bo generator ma impedancję wyjściową 50Ω, i na zaciskach diody napięcie będzie znacznie mniejsze.
No to jest inny sposób na szybkie impulsy, generator lawinowy, to co pisałem wczoraj, ładny przebieg w postaci górki, czas trwania kilka ns, napięcie szczytowe już ok 30V. Przez diodę potrafiło popłynąć do 2A w szczycie. Ale czas trwania tego prądu był bardzo krótki przez co i wyemitowana energia bardzo mała.
Jak to poprawić?
W pierwotnej wersji magazynem energii był mały kondensator 39pF. Nawet jeśli naładował się do 200V to zgromadzona energia to tylko 0,8mJ.
Może większy kondensator? Można, ale wtedy przebieg traci kształt, sygnał rozciąga się w czasie, są wielokrotne odbicia i drgania.
Ale na to jest metoda, zamiast po prostu dawać większy kondensator można dać układ kondensator-cewka-kondensator-cewka....
Tylko komu by się chciało lutować taki zestaw i skąd wziąć elementy na to?
A pewnie większość z nas ma takie elementy w domu. Dwa przewody ułożone obok siebie, tworzą kondensator, czyli już mamy jeden element. Ale też każdy przewód, nawet idealnie prosty ma jakąś indukcyjność. Czyli już mamy drugi element układanki. Dwie żyły przewodu mają jakąś pojemność względem siebie, i jakąś indukcyjność szeregową. Co to nam daje? Linię długą o określonej indukcyjności. W przypadku skrętki UTP jest to ok 49pF/m i impedancja ok 100Ω. 49pF na metr, to już jest więcej niż było w oryginalnej wersji mojego generatora. Tylko ograniczeniem jest impedancja, bo dla prostych obliczeń możemy ją traktować jako rezystancję, czyli tak jakbyśmy wstawili rezystor 100Ω szeregowo z kondensatorem. Co się robi żeby zmniejszyć tą wartość? Łączy się równolegle. A że w UTP są 4 pary to połączone równolegle dają nam prawie 200pF/m i impedancję ok 25Ω (100/4).
Duża pojemność, mała impedancja, to brzmi jak przepis na duże prądy. No i są. Pierwszy (wyższy) przebieg jest dla obciążenia 25Ω, z prostego liczenia I=U/R daje nam ok 2,6A, drugi (niższy) przebieg jest dla obciążenia ok 12Ω, szybkie licznie i I wychodzi 3,33A. Po nałożeniu na siebie sygnałów widać że ten niższy po zboczu opadającym wchodzi w wartości ujemne, a wyższy nie spada do 0, tylko dopiero po kolejnym odcinku równym głównemu sygnałowi.
Wynika to z niedopasowania impedancji skrętki do obciążenia. 25Ω to za dużo, a 12 to za mało. Pewnie coś w połowie byłoby ok. Ale wchodzenie w wartości ujemne może mieć pozytywne zastosowanie, dioda laserowa szybciej powinna się wyłączyć.
No dobra, jest już możliwość stworzenia impulsów o dużej wydajności prądowej, ale jak to jest że wcześniejsze sygnały trwały kilka ns a ten trwa 120ns? A no prosto, bo magazynem energii jest teraz 12mb skrętki, prędkość sygnału elektrycznego w takim przewodzie to ok 1m/5ns, czyli w momencie gdy tranzystor zaczyna przewodzić to skrętka zaczyna się rozładowywać, sygnał zanim dotrze do wolnego końca potrzebuje ok 60ns, tam się odbija, zawraca i potrzebuje kolejnych 60ns żeby dotrzeć do tranzystora. Czyli regulując długością skrętki, można mieć sygnały o różnym czasie trwania, 10ns/m. No i oczywiście regulując ilością podłączonych par zmieniamy impedancję i maksymalny prąd.
Czas na testy z diodą, mam nadzieję że jej nie usmażę podając 3A w impulsie.

* Impedancja nie jest wartością stałą dla skrętki, w zależności od częstotliwości potrafi zmieniać wartość. Ale przyjmuje się 100±20Ω.

@Marchew chciał zdjęcia partactw jakie spotykam. No to proszę bardzo, zdjęcie z wczoraj.

GURU12piorunów

Niedziela 7 rano a ten mierzy prędkość światła.
No nie wytrzymie.

Hejto to jednak za⁎⁎⁎⁎sty portal.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Technologia

11piorunów


Chciałem naładować baterię parkside, włożyłem w ładowarkę i po kilku godzinach ciągle nienaładowana, miga czerwona dioda i nie ładuje. Przeszukałem na szybko różne fora i wychodzi że bateria zepsuta, albo ładowarka. Na koniec zupełnie przypadkiem trafiłem na stronę, gdzie była instrukcja obsługi, a tam:

>Miga czerwona dioda LED Akumulator jest zbyt zimny lub zbyt ciepły.
>
Wziąłem baterię do domu, zagrzała się, i po włożeniu w ładowarkę zaczęła się ładować i się naładowała. :neutral_face:

https://manuals.plus/pl/parkside/pap-20-b3-rechargeable-battery-20v-4ah-manual

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

40piorunów


Przyszły mi części z TME.
Fotodiody, trochę kondensatorów, rezystorów, tranzystorów. Wszystko żeby zbudować układ zasilania diody laserowej krótkimi impulsami, i układ odbioru tych impulsów przez fotodiodę.
Jak już miałem się zabierać do tworzenia płytki to zorientowałem się że przecież już mam taki układ. Oparty o lawinowy generator impulsów. Generuje o takie ładne przebiegi. Nazywa się to delta Diraca. Szybkość narastania sygnału to ok 8kV/μs, na moim oscyloskopie, na czym szybszym mogłoby to wyjść inaczej. Warto dodać że przy takiej podstawie czasowej jest jeden punkt pomiaru na każdą działkę, czyli cały przebieg to 7 wartości, które system poddał obróbce (sinx/X) żeby dobrze wyglądało. Ale to prawdopodobnie wprowadza spory błąd.
Trzeba by kupić lepszy oscyloskop. Teraz jest HDS2202 z próbkowaniem 1Gs/s za mniej niż tysiąc.
Tak ładnie to wyszło że aż zmieniłem sobie tło profilowe.

A tu na szybko na pająka złożony układ. Dwie fotodiody przyklejone na klej na gorąco do modułu lasera z DVD, po zasileniu lasera z generatora, na obu rezystorach pomiarowych (po lewej) miałem podobny przebieg, o różnych amplitudach ale kształt ten sam. Teraz tak sobie myślę że są dwa wytłumaczenia tego, albo faktycznie obie fotodiody dostawały światło, albo drugi sygnał był fantomem pierwszego spowodowany zasilaniem z tego samego źródła zasilania bez kondensatorów filtrujących. Jeszcze to przebadam.
Dioda laserowa zasilona z tego generatora bez problemu puszczała w impulsie ok 2A.
Pomiar za pomocą bocznika 0,1R, po prawej stronie.
Prąd spory, ale uwzględniając czas trwania to moc wytrącona będzie niewielka.
Powoli, powoli, coś się zbuduje z tego.

GURU9piorunów

* poranne kotów karmienie - check
* poranne ruchanie - check
* poranny post o elentrikie myoniwy przeczytany - check

Ok można zacząć weekend.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w ELEKTRONIKA

14piorunów

MERA-400
-naprawa pakietów,
-czyszczenie PCB glutem,

MERA-400 serwis: włochaty pakiet UZ-DAT
https://www.youtube.com/watch?v=rTE_VToQ850

Osobistość3piorunów

@Marchew człowiek który z filmu o naprawie elektroniki z lat 70-tych robi film sensacyjno-przygodowo-dreszczowcowo-komediowo-edukacyjny. I ogląda się z zapartym tchem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Zbieram się psychicznie do wymiany gniazda USB w moim interkomie motocyklowym. O ile z tym sobie raczej poradzę, to nie wiem co zrobić z wodoodpornością. Na YouTube widzę, że uszczelniają obudowę maziając dookoła jakimś chyba silikonem. Podrzuci ktoś info, co dokładnie powinienem w tym celu kupić?

https://youtu.be/FLr-Keiv_LQ?si=zwnQ8-71J-VX9L-S&t=842

Gruba ryba2piorunów

W kołchozie korzystali kiedyś z n10, ale jest podobno rakotwórczy i zmienili. Jakbym zagadał to może jakąś resztkę udałoby mi się wynieść, tzn. zabezpieczyć 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Hydepark

12piorunów


Dobre zakończenie tygodnia, do końca zmiany sobie posiedzę i popatrzę kiedy i czy maszyna wywali błąd :)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Hydepark

5piorunów

Mam dziwny problem, wołam odrazu @myoniwy

Chce sprawdzić jaki sinus mi wychodzi z najtańszego agregatu z allegro bo mi każdy co innego mówi na temat najtańszych pradnic prądnic. Ale wejście oscyloskopu max 50V. Kupiłem sondę z dzielnikiem X10, przed podłączeniem do oscyloskopu sprawdziłem miernikiem i mam 115V AC. Przy podpięciu akumulatora 12V ładnie skaluje na 1.2V DC. Coś nie tak podpinam czy ki cholera? Do prądu zmiennego inaczej liczymy dzielnik? Sonda najzwyklejsza hanteka, ma jakąś regulację w bnc albo coś innego ale nie ruszałem jeszcze

Osobistość1piorunów

A próbowałeś położyć miernik w innym miejscu niż na przewodzie w którym jest 230 V? Zamieniałeś miejscami końcówki pomiarowe sondy tak, żeby ekran sondy był podłączony do przewodu neutralnego... a dobra, to jest agregat to raczej nie ma neutralnego. Ale i tak możesz zamienić, żeby wykluczyć jakieś zakłócenia związane z dużą impedancją wejściową miernika. Jakieś obciążenie do agregatu podłączyłeś, np. żarówkę? Czy wszystkie zakłócenia się zbierają na pojemności sondy?

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

75piorunów

Miesiąc bez wizyty w garbarni to miesiąc stracony. Huuurrraaa.
Farbowanie i impregnacja skór jest robiona w bębnach nazywanych dozami. Coś jak wielka pralka. Z tym że bęben ma kilka metrów średnicy, do którego wchodzi kilkadziesiąt sztuk skór, parę metrów sześciennych wody i innej chemii, i to się miesza przez kilka godzin. Raz w lewo, raz w prawo, czasami z przestojami po kilkanaście minut. A że skóry swoje ważą, woda też, żeby to ruszyć to silnik ma 37kW, napędza przekładnię redukująca a potem i tak jest jeszcze przekładnia łańcuchowa o przełożeniu jakieś 20:1.
Ale gdzie jest problem, zapytacie.
Przedstawienie problemu jest na filmie.
Silnik z przekładnią nawet bez obciążenia łańcuchem czasami startuje ładnie, a czasami skacze zajączkami.
Lokalni magicy podejrzewali przekładnię, więc ją rozebrali. I słusznie, przynajmniej łożyska sobie wymienili bo były mocno zużyte. Ale to nie rozwiązało problemu. Zdjęli też hamulec z silnika, bo z ich doświadczenia wynikało że czasami krzywi się tarcza hamulcowa i nie pozwala ruszyć silnikowi. Ale nawet bez hamulca silnik nie rusza.
Więc zostaje ostatnia deska ratunku, unku....unku...ku...uuuuu.
Telefon do elektromagika, po szybkiej wymianie informacji wiedziałem co mam zabrać ze sobą, czyli najważniejszy sprzęt, oscyloskop.
Wizja lokalna przedstawiała się tak:
https://youtube.com/shorts/uB3oo0_Kn98
Czasami się ładnie rozpędzi, czasami skacze w tą i z powrotem. Skoro silnik był demontowany to pierwsze poszukiwania idą w kierunku puszki przyłączeniowej. Ale tam śruby ładnie dociśnięte, mostki są. Nie ma za bardzo czego się czepnąć.
Trzeba szukać na drugim końcu kabla, czyli przy falowniku.
Falownik reguluje swoimi wnętrznościami, tak by prąd w uzwojeniu miał przebieg sinusoidy, a sposobem na to jest podawanie impulsów o różnej szerokości. Pomiar napięcia zwykłym miernikiem zazwyczaj jest skazany na porażkę, zbyt duża częstotliwość kluczowania. A nawet gdyby były miernik z trueRMS do 10kHz to i tak pokaże wartość skuteczną, a jaki przebieg ma dany prąd/napięcie to nie będzie wiadomo. Nauczony doświadczeniem wziąłem ze sobą przekładnik napięciowy zbudowany z transformatora 400/10V 8VA, z rezystorem obciążającym uzwojenie wtórne 10Ω (trochę za mały, powinien być 12,5Ω). Indukcyjność takiego przekładnika robi jako filtr dolnoprzepustowy i napięcie na uzwojeniu wtórnym nie ma postaci lasu szpilek tylko coś na kształt sinusoidy (żółty), który łatwiej odczytać. Przebieg prądu (niebieski) na jednej z faz mocno odbiega od sinusoidy.
Najpierw myślałem że to efekt trybu hamowania, ale to przeczyło logice i zdrowemu rozsądkowi.
Tryb hamowania to takie podawanie impulsów przez falownik że silnik staje się prądnicą i oddaje energię do falownika który jej nadmiar wytraca na rezystorach hamujących.
Dla porównania przebieg prądu w obwodzie silnika innej maszyny, też zasilany z falownika, chyba nawet tego samego modelu.
Podpierając się moją wiedzą stwierdziłem że problem leży w VFD, a dokładniej to w bloku kluczujacym. Prawdopodobnie jeden z kluczy nie ma sterowania lub jest uszkodzony.
Dla własnej ciekawości zrobiłem symulację w LTspice z 3 źródłami napięcia z przesunięciem 120°, i z diodą w obwodzie jednego ze źródeł symulującą brak kluczowania jednego tranzystora. Nie jest to idealne odwzorowanie tej usterki ale już daje jakiś punkt odniesienia.
Przebiegi nie są 1:1 z tym co zmierzyłem ale, widać odkształcenie prądu w podobny sposób.
Falownik prawdopodobnie pójdzie do naprawy.
Albo kupią nowy.

Tytan4piorunów

@myoniwy a ja wczoraj musiałem poprawiać podłączenie gniazdka które "młody" zamontował na maszynie. Fazę sobie wziął z wyjścia falownika ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w ELEKTRONIKA

23piorunów

Czy zdarzyło Ci się wrzucić nieprzysłowiowy granat do środka?
Jeśli tak to napisz - chętnie poczytam, a jeśli nie to dzielę się swoją akcją w
Intro:
Norma IPC dla komponentów elektronicznych to taki ogólnoświatowy, ustandaryzowany zbiór wytycznych wg których dany komponent może być zastosowany do produkcji urządzeń lub nie. Oczywiście każda branża wymaga innej klasy jakości, a są ich 3:
- klasa 1 komponenty w wersji standardowej, no do produkcji zabawek czy sprzętu mało zaawansowanego technologicznie
- klasa 2 komponenty o nieco lepszej jakości dla branż np produkujących sprzęt RTV i AGD
- klasa 3 dla najbardziej wymagających: sprzęt medyczny, lotniczy czy branża automotive
W mojej firmie wymaga się klasy 3, która m.in. określa że płytka PCBA (płytka z elementami elektronicznymi) nie może posiadać żadnych rys na powierzchni.
Rozdział pierwszy i zarazem ostatni:
Produkcja dostarczyła mi kilka sztuk płytek z rysami, opisałem jako "do reklamacji u dostawcy" i przekazałem do działu SQA (Supply Quality Assistant). W piątek dostaję maila że przecież wg normy rysy są akceptowane. Ponieważ mail był z DW do wszystkich świętych więc idzie odpowiedź: wymagamy klasy 3 (zero rys) no chyba że produkujemy zabawki.
Hurrr, durrrr, inba bo przecież zawsze wymagaliśmy. W międzyczasie inżynier produkcji wygrzebał rysunek tej płytki z opisem wymogów co do klasy jakości PCBA i też im to wrzucił xD
Epilog:
po moim granacie był dym, ale to inżynier jest tym gorszym, bo spuścił bombę atomową po której kwik ustał.
Niech się martwią teraz co z tym zrobić.

Czy jakość (ja) mogła puścić te komponenty na produkcję? Mogła, ale gdyby klient to zareklamował (a na pewno by to zrobił gdyby zobaczył rysy na płytce) to wtedy ja miałbym problem.
Podoba mi się moja praca ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Pokaż więcej komentarzy (35)

Fanatyk

w ELEKTRONIKA

12piorunów

ten łepek gdyby był bardziej "medialny" i bardziej "szałowo" montował filmy.
Merytorycznie zjada Rakowieckiego i cała resztę.

https://www.youtube.com/watch?v=k8uXHcAtzMA

https://www.youtube.com/@__MINT_/videos

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

75piorunów

Dzisiaj do porannej kawki czy szklanki mleka, kilka historii z tego tygodnia. Od której by tu zacząć?
Od tej do której mam film, o ten, uwaga, trwa dwie minuty:
https://youtu.be/M4TuFQDlqwQ

Dzwonią z tartaku że coś jest nie tak bo potrafi spalić im dwa BMy w ciągu dnia. I to zawsze środkowy w rozłączniku (rozłącznik bezpiecnzikowy to 3 równolegle tory, z wkładkami nożowymi). Dobra, skończę kopać dołki, to koło południa podjadę zobaczę co się dzieje.
Od razu założyłem miernik cęgowy na odpływy i patrzymy, eee, tu jest 30A, mało. No tak, tyle że pracuje tylko jedna maszyna. Uruchamiać wszytko tak jak normalnie pracujecie!
No i poszła w ruch jedna wielopiła (37 kW), druga wielopiła (22 kW), duży trak ramowy (37 kW), piła taśmowa (7,5 kW), jakaś mała krajzega (max 3 kW), trochę oświetlenia i małych dupereli. Finalnie łącznej włączonej mocy ok 100kW, bez obciążenie to nie jest problem, ale jak każda zacznie ciąć, to prąd idzie jak zły, co widać na wykresie.
Oscyloskop pokazuje wartość peak-peak, czyli wartość skuteczna to wartość szczytowa ( od 0 do max) podzielone przez √2
Czyli jakieś 150A średniego prądu.
Na wykresie zaznaczyłem charakterystykę wkładki 80A (czerwony), wartość 150A (niebieski) i czas po jakim powinna zadziałać ta wkładka przy tym prądzie (turkusowy).
Jak widać wkładka 80 A może puścić 150 A przez ok 6-7 minut zanim się przepali. Dla prądu 100 A są to już 2,5-3 h. A że nie biorą ciągle tych 150A, tylko chwilowo to bezpiecznik jeszcze daje radę.
A dlaczego pali się tylko środkowy. Przecież przy trójfazowej instalacji prądy powinny być symetryczne. No i są. Więc gdzie jest odpowiedź? Dwa skrajne BMy oddają ciepło w 3 strony, do tyłu, w jeden z boków i do przodu, a środkowy może oddawać tylko do tyłu i do przodu, bo po bokach ma takie same BMy, które też się grzeją. Więc siłą rzeczy jest cieplejszy i może się łatwiej przegrzać i przepalić.
Zaleciłem zmniejszenie obciążenia, lub zwiększenie mocy przyłączeniowej, co może być problematyczne na tej linii. Więc pewnie kupią zapas BMów i będą dalej tak jechać.

Druga historyjka
Montujemy instalację elektryczną w nowej hali przemysłowej. Taka mała, 9000 m² zabudowy, i jakieś 25000 m² (2,5 ha) podłóg (parter plus 2 piętra)
W jednej części magazynowej na suficie wisi 7 rzędów po 12 lamp. Podzielone na dwie sekcje plus po całości jest kilka lamp wydzielonych jako awaryjne.
Przez ostatnie dwa miesiące świeciło to podłączone prowizorycznie gdzieś do przedłużacza.
Taka mała dygresja, piętro niżej, podobna liczba lamp, trzeba było przewody wprowadzić do docelowej rozdzielnicy. Gadam z kierownikiem i pytam który przewód to który bo było ich 8 i każdy czerwony bez opisu.
A ten odpowiada: Zasilanie to ten, najcieplejszy.
Ok 5kW na przewodzie 5x1,5, to już zaczynało się grzać.
Dobra, wracamy piętro wyżej. Tu też już jest docelowa rozdzielnica i trzeba wprowadzić przewody od oświetlenia. Podpinam wszystko wg schematu. Załączam zasilanie, i jeb. RCD poleciały, i to dwie, jedna 300 a druga 100mA. Łooo kurde, ciekawie. Co się robi w takich sytuacjach? No jak wali RCD to znaczy że jest upływ prądu do PE (nie zawsze ale najczęściej). No to odpinamy żółto zielony i patrzymy co się dzieje. Power ON, i działa, lampy święcą. Fajnie.
A co z żółto zielonym? Zobaczmy jakie jest napięcie. Miernik w dłoń, sondy do PE i kabelka i mamy pełne 230 V. Uuuuu, to nie dobre tak, tak niedobrze. Po dotknięciu żyłą do szyny lecą iskry i wali RCD. Czyli mamy potencjalne 84 miejsca na usterkę i brak chęci na sprawdzanie każdej z nich.
Po kilku dalszych pomiarach znalazłem że jedna z czarnych żył ( bo przewód składa się z żółto zielonej, niebieskiej, brązowej i czterech czarnych bez żadnej numeracji) ma totalne zwarcie z żółto zieloną. Jak znaleźć miejsce usterki? Pierwsza myśl to TDR. Oto i wynik pomiaru. Widać wielki c⁎⁎j, a bardziej to Wielką Krokwie. Dlaczego? Bo przewód zasilający jest jeden który później się rozdziela na 7 równoległych linii. Więc wypadkową impedancja takiej sieci jest nieznana i odbicia od poszczególnych końców nakładają się na siebie i nic nie da się wyczytać z tego.
No to zostaje metoda ręczna.
Tylko przecież nie będę rozbierał każdej lampy.
Podjechałem do takiej gdzie mogę rozpiąć przewody i rozdzielić całość na dwie części. Szybki test na której żółto zielonej żyle wraca mi 230V mimo że nie powinno być i już wiem w której części jest problem, czyli ograniczyłem liczbę potencjalnych miejsc o jakieś 50%. Podjeżdżam do kolejnej lampy w tej grupie, rozpinam PE, mierzę skąd wraca faza i całe szczęście akurat z tego rzędu gdzie stoję. Czyli już mam ograniczona liczbę potencjalnych usterek z 84 do 11 (bo jedną lampę właśnie sprawdziłem) podjeżdżam w połowę rzędu i kolejne testy, metodą dzielenia pozostałego odcinka na pół szybko znalazłem miejsce problemu.
W czasie składania lampy, wolne żyły ustawiły się między metalową obudowę zasilacza i metalową nitowaną płytę trzymającą pasek LED.
Pech chciał że nit idealnie się ustawił z żyłą i w czasie zamykania lampy odcisnął swoje oblicze na izolacji. Do tego stopnia że było metaliczne połączenie nit - miedziana żyła. A nit był połączony z PE więc obwód się zamykał.
A dlaczego wywaliło dwie różnicówki na początku? Bo prawdopodobnie była podobna usterka w pierwszej zasilanej lampie, i w czasie szukania przyczyny przypadkiem i nieświadomie została usunięta.

Ło kurde, ale ściana tekstu.

Lider4piorunów

@myoniwy Wywal 3biegunowy rozłącznik i załóż 3x1biegunowe, kazda wkladka bedzie rowno oddawać ciepło. No i jakie są charakterystyki wkladek na głownym i w rozdzielni.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

37piorunów

Urodziny miałem, więc kupiłem prezent swojej :grinning:

W egzemplarzu, który rozbudowałem ostatnio o stereo (w postaci PokeyMAX) mam standardową ilość RAM-u, czyli 64 KB. Praktycznie wszystkie produkcje demoscenowe od lat '90 wymagają rozszerzonej pamięci. Zamówiłem sobie w tym celu płytkę Ultimate 1MB. Jest to kombajnik mający w sobie dodatkową pamięć w kilku różnych standardach (było ich kilka przez lata i bywały niekompatybilne), wbudowany SpartaDOS X (najlepszy DOS na Atari), podtrzymywany baterią zegar i parę innych bajerów. Proste w instalacji, czyli w sam raz dla mnie. W pakiecie zawarta jest też płytka SRAM 64 KB wsadzana między płytę główną a procesor, która zastępuje standardową, wbudowaną w małe Atari pamięć DRAM. Nie jest to super konieczne, ale poprawia stabilność przy korzystaniu z nowszych rozszerzeń i potrafi oszczędzić paru problemów. Oba bajery w najnowszych rewizjach wydanych jakoś miesiąc temu.

Wszystko dziś przyszło do paczkomatu, dotarł też nowy odsysacz (:D), więc od razu wziąłem się do roboty. Zgodnie z instrukcją najpierw wylutowałem stare pamięci (dwie kości) i procesor. Procesor zastąpiłem podstawką, w nią włożyłem płytkę SRAM 64KB, dolutowałem jeden kabelek do odpowiedniego układu, na to wrzuciłem CPU i... d⁎⁎a. Nie działa. System nie startuje, pojawia się jedynie kursor. Klawiatura reaguje na reset, ale wtedy dzieją się rzeczy niestworzone. Albo dostałem trefny układ, albo upaliłem procesor, no bo co innego. Sprawdzam wszystko kilka razy, wszystko z mojej strony ok. Wlutowałem podstawki tam, gdzie były pamięci RAM, wrzuciłem stare kości, procesor bezpośrednio do podstawki i ruszyło. Czyli nic nie sp⁎⁎⁎⁎⁎yłem, padnięty jest SRAM. Trudno, wymieni się, a niezbędny nie jest. Można iść dalej.

Instalacja Ultimate 1MB to wylutowanie dwóch układów: MMU i OS ROM. Pierwszy zarządza pamięcią, drugi zawiera system operacyjny. Wszystkie ich zadania przejmuje U1MB, więc standardowo - wyciągamy chipy, wlutowujemy podstawki, w nie wpinamy dwie taśmy jak w starych pecetach i tymi taśmami łączymy z rozszerzeniem. Oprócz tego jeszcze trzeba przylutować cztery kabelki do procesora. Płytka SRAM 64 KB ma wyprowadzone połączenia w tym celu, no ale ja muszę sobie znaleźć odpowiednie piny na procesorze i przylutować bezpośrednio do niego. Pierwsze testy i... Działa :grinning:

SpartaDOS X się wczytuje, dodatkowa pamięć działa, dema się odpalają. No to finiszujemy - przylutować z powrotem PokeyMAX do procesora, złożyć obudowę i można oglądać dema. Ale tknęło mnie, by jeszcze przetestować SRAM 64 KB w tej konfiguracji. Zamontowałem przylutowałem kabelki do niego, wyciągnąłem stare pamięci i jak łatwo się domyślić - tym razem działa. Ciekawe. SRAM 64 KB to niezależny, sprzedawany też osobno moduł, powinien działać samodzielnie. Napiszę o tym do twórcy, może coś jest na rzeczy.

W każdym razie pełen sukces. Wszystko działa, w końcu pierwszy raz w życiu obejrzałem Numena na prawdziwym sprzęcie, a nie emulatorze czy YouTube. W planach jest jeszcze przynajmniej jedno rozszerzenie do tej Atarki, ale to już kiedy indziej. Na razie zapraszam na noc z Demosceną :grinning:

W komentarzu wrzucę zdjęcie rozszerzenia pamięci klasyczną metodą - czyli nasmarkanie dodatkowych kości na oryginalne kości. Tak się kiedyś robiło i właściwie scenowi puryści nadal tak robią. Zaawansowane rozszerzenia budzą dyskusję na temat "czy takie Atari to jeszcze Atari", ale ja sobie tym głowy nie zaprzątam.

A, i jeszcze będę flashował U1MB do najnowszego firmeware'u od innego twórcy. Jeszcze kilka miesięcy temu dostałbym U1MB od razu z nim, ale znowu jakaś drama w środowisku atarowskim, Panowie strzelili na siebie fochem i trzeba sobie samemu radzić. Będzie ubaw, jak teraz to uceglę.

https://www.youtube.com/watch?v=7y1J3KqUZNA

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Hydepark

28piorunów

Postmortem denat żarówka Philips hue, j⁎⁎⁎ął jeden z kondensatorów. Objaw był taki że żarówka świeciła jak w horrorze xD. Nie miała nawet roku. Szok że takie gówno robią wiecej nie kupię chyba

Autorytet1piorunów

@b0lec
>Philips hue
Czyt. "H⁎j"

Jak tylko weszły te sprzęty, to kupiłem oryginalne made in Netherlands. Działa od jakichś 15 lat chyba. Te nowsze można wy⁎⁎⁎⁎⁎olić do kubła bez otwierania pudełka.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

kupiłem moduł kamerki VGA do arduino (OV7670).
Dostępne są 2 główne biblioteki do jej obsługi, od Arduino i od Adafruit.
I W ŻADNEJ SIE PRZYKŁADY K⁎⁎WA NIE KOMPILUJĄ

w dodatku oba z jakiś po⁎⁎⁎⁎nych powodów.
Ten od Adafruit sie nie kompiluje, bo nie widzi biblioteki <malloc.h> którą z kolei widzi bez problemu w innych modułach.

Wyśle ktoś działający kod, i powie jak to podpiąć pod arduino nano?
Sprawdziłem chyba wszystko co mogłem znaleść w google.

Fanatyk1piorunów

Często takie biblioteki są pisane przez ludzi którzy wykorzystują własne biblioteki, które wciągają zależności do całego ich ekosystemu. Możesz albo iść za nitką do kłębu, czyli szukać tego malloc.h a potem innych bibliotek (może malloc.h będzie jedyną potrzebną), albo może skopiować tylko ten memalign (przy założeniu że nie ma zależności od innych funkcji) albo napisać własny driver xd
On nie musi być tak spasiony jak te, które pobrałeś. Interesują cię konkretne funkcje kamery, więc strzelam, włączyć, wysłać jakieś dane konfiguracji, zrobić zdjęcie, zassać to zdjęcie. Albo odpalić streama, nie wiem do czego ci ta kamera xd
Jeśli chodzi o podłączenie, to Chryste panie, nie było czegoś po uarcie? Wydaje się że będziesz potrzebował co najmniej z 10 pinów i pewnie odczytywać każdy kiedy clock będzie w górze albo w dole.

Zawodowiec1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

25piorunów


Ale wpadłem na genialny pomysł.
Więcej info jutro rano.
Niech to będzie podpowiedź.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w ELEKTRONIKA

52piorunów

Meh. Rozlutownicę kupiłem. Za 150 zł. Fajna, ciężka. Ssie cynę, strzela pięknie. Strzeliła ze 20 razy i wywaliła korki w mieszkaniu. I już nie strzela. I nie ssie.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

W sumie to nie wiem jak działa opór elektryczny XD
Wiem jak sie wylicza rezystory do diody LED, wiem jak wyliczyć rezystancję wypadkową połączonych rezystorów, ale nie rozumiem jak to ma działać? Wiem jak coś wyliczyć, ale nie wiem dlaczego w ten sposób, i potem nie umiem przeanalizować żadnego układu.

1. Dlaczego napięcie może się "odkładać" na rezystorze przy przepływaniu prądu skoro napięcie to różnica potencjałów?
2. Dlaczego w jednym miejscu dajemy większy rezystor, a za chwilę mniejszy?
3. Dlaczego na diodzie "odkłada" się napięcie? Wiem że jest bariera przewodzenia złącz półprzewodnikowych, ale dlaczego zawsze mamy spadek? Gdybyśmy popatrzyli na diodę jak na zawór który przepuszcza wodę w jedną stronę, to w takim zaworze woda się nie odkłada nigdzie, tylko jak jest wystarczająco duże ciśnienie to płynie całość, a jak za małe to nie płynie wcale.
4. Przy "nastawianiu tranzystorów" (transistor voltage divider bias) prąd się "rozpływa" na 2 drogi, czy się jakoś balansuje? Kojarzę coś o wymuszeniu prądowym tranzystora z modelu Ebersa-Molla. Czy to wymuszenie idealnie balansuje prąd bazy oraz kolektora, tak żeby spełniało zależność Ic = B * Ib?
5. Oglądam Piotra Góreckiego na youtube (elektronik, którego książkę mi chyba polecił @Felonious_Gru ) i tam mówił że praktycznie żaden element nie spełnia prawa Ohma. Dlaczego więc je stosujemy? Ogólnie oglądając Piotra Góreckiego nie mam ochoty kupować jego książki, bo w filmach jest wszystko strasznie chaotyczne i rozciągnięte, i nigdy nie wydaje się wytłumaczone do końca
6. Słyszałem też że natężenie prądu jest takie samo w całym układzie elektrycznym. Jak się to ma więc z prawem Kirchoffa które mówi że suma prądów wypływających z węzła jest równie sumie prądów wpływających do węzła?
7. Dlaczego jak w zasilaczu komputerowym ATX połączę linię +12V z linią +5V, to dostaje napięcie 7V i spalony zasilacz, zamiast napięcia 17V względem masy, i czy da się jakoś tak połączyć niezależne źródła zasilania?
8. Dlaczego raz jeżeli chcemy sterować prądem używając tranzystora, to raz sterujemy napięciem (jak przy voltage divider bias transistor), a raz natężeniem (zasilanie LED dużej mocy)? Myślałem że w prądzie stałym nie można konwertować jednego na drugie.

O bardziej skomplikowanych rzeczach jak to dlaczego dla prądu zmiennego "reaktancja" elementu pozwala nam zewrzeć drutem (cewką) wtyki w gniazdku 230V i nie spalić mieszkania nie wspominam.

Buduję układy, coś tam mi świta jak "mniej więcej" układ zadziała, ale za każdym razem @myoniwy powie coś co wydaje się "oczywiste", ale za Chiny nie jestem w stanie do końca zrozumieć dlaczego to działa tak, a nie inaczej, i sam na pewno bym tego nie wymyślił (za to ogromne dzięki).

Autorytet0piorunów

6. Jak masz układ elektroniczny składający się z jednego obwodu to będzie to prawda :) A tak to jednakowy prąd masz tylko pomiędzy węzłami gdzie po drodze nie masz żadnego rozgałęzienia, więc prawo Kirchoffa jest jak najbardziej prawdziwe

Gruba ryba1piorunów

@redve
AD1 Nie myl prawa ohma z samą definicją napięcia. Przepływ prądu powoduje spadek napięcia na każdym przewodniku. Tak samo przyłożenia napięcia powoduje przepływ prądu, jedno wymusza drugie i na odwrót.
AD2 Zależy co chcesz uzyskać w układzie. Po co w traktorze raz koło mniejsze raz większe? Zależy od celu stosowania.
AD3 NIE. Woda się nie odkłada, ale jest spadek ciśnienia na zaworze. Taki zawór to zwężenie światła lub napierająca sprężyna klapki. Tak jak im dłuższy kabel, tym większy spadek napięcia, tak samo im dłuższa rura z wodą, tym większy spadek ciśnienia. Tak samo w wentylacji, im dłuższy/cieńszy przewód wentylacyjny tym większy spadek ciśnienia, co wymusza "większy" wentylator.
AD5 Piotr Górecki, widziałem jeden z odcinków tego gościa, facet szuka sensacji/słuchaczy "pokażę jaki jestem mądry" zamiast "patrz jakie to proste". Nie oglądaj gościa.
AD6 prawho kirchoffa jest prawdziwe, stwierdzenie że w całym układzie takie samo to trochę 5G zabija a szczepionki mordują
AD7 połączenie szeregowe a to co ty chcesz zrobić z zasilaczem to dwie różne rzeczy. W połączeniu szeregowym akumulatorów/baterii/źródeł napięcia itd to poniesienie potencjału "minusa" źródła "B" do poziomu "plusa" źródła"A". A tutaj masz zarówno 5V jak i 12V względem TEJ SAMEJ masy. Tak więc wyczarujesz jedynie smrodek i fajerwerski, ale najprawdopodobniej zabezpieczenie zadziałają i nic nie zjarasz.
AD8 nie znam się.

Ogólnie nie masz podstaw. Bo to jest tak że wiele dziedzin wiedzy/umiejętności wymaga najpierw przstawienia kilku szarych komórek. Tutaj tobie to jeszcze nie zaświtało, nie pakuj się w skomplikowane rzeczy dopókli nie zrozumiesz podstaw. Najpierw narysuj sobie rzeczy z prawa ohma, praw kirchoffa. Później policz proste obwód z źródłem napięcia i trzema rezystorami (oczko). Proste obliczenia a pomagają zrozumieć.
Co do prądu przemiennego, najpierw ogarnij prąd stały, później dopiero bierz się za przemienny bo inaczej zgłupiejesz totalnie.

Pokaż więcej komentarzy (32)