Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#firma

Zawodowiec

w Dyskusje

73piorunów

Cześć. Zapraszam na pierwszy wpis z mojej serii o marketingu. Dziś przedstawiam temat paraliżu decyzyjnego zarówno od strony osobistej, jak i firmowej (jak zapobiegać mu u klientów), więc każdy znajdzie coś dla siebie. Przygotowuję nowy wpis co dwa tygodnie, ale w międzyczasie podrzucę jeszcze moje dotychczasowe artykuły. Chętnie też dowiem się od Was o tutejszych zwyczajach i co mogę w następnych wpisach zrobić lepiej.

Za dużo opcji, za mało decyzji. Jak paraliż decyzyjny zabija Twoją sprzedaż?
Przeczytaj artykuł w wygodniejszej formie na blogu: https://www.rozacki.com/blog-za-duzo-opcji-za-malo-decyzji-jak-paraliz-decyzyjny-zabija-twoja-sprzedaz

Wiesz, że trzeba coś zrobić, ale nie robisz nic. A jak już zrobisz to masz wątpliwości czy podjąłeś dobrą decyzję. Bo masz za dużo opcji. Za mało danych. Albo po prostu za bardzo boisz się, że wybierzesz źle. To objawy paraliżu decyzyjnego – zjawiska, które częściej niż konkurencja hamuje rozwój Twojego biznesu.

Spotykam to regularnie u klientów: "Zrobimy stronę… ale najpierw cośtam", "Zacznijmy kampanię… ale może jeszcze coś poprawię", "Nie wiem który hosting wybrać (więc nie wybiera wcale)". Efekt? Mijają tygodnie, czasem miesiące, a decyzja dalej leży gdzieś między Excelem a kawą. W tym artykule pokażę Ci, czym jest paraliż decyzyjny w marketingu, skąd się bierze i jak sobie z nim poradzić po mojemu - czyli prosto.

Czym jest paraliż decyzyjny?

Kiedy musisz podjąć decyzję, ale opcji jest zbyt wiele w Twojej głowie pojawia się reakcja psychologiczna, która to utrudnia lub wręcz prowadzi do jej całkowitego zaniechania. To właśnie paraliż decyzyjny. Pojęcie to swoje źródła ma w teorii przeciążenia poznawczego, a zostało spopularyzowane przez (a jakże) amerykańskiego psychologa Barry’ego Schwartza, który wykazał, że zbyt duży wybór może paradoksalnie obniżać satysfakcję z decyzji.

Intuicyjnie mógłbyś przyjąć, że dla Twojego klienta lepszy będzie większy wybór. Dzięki temu każdy dobierze coś dla siebie. I często klienci (poniekąd na swoją szkodę) oczekują właśnie większego wyboru. Paradoksalnie to najczęściej prowadzi do gorszej sprzedaży (lub w lepszym wariancie jej nie podnosi, ale podnosi koszty). Przy zbyt dużym wyborze mózg, zamiast działać, zaczyna analizować każdą możliwość, porównywać, przewidywać konsekwencje, kalkulować straty... i wpada w pętlę niekończącego się myślenia. Zamiast poczuć wolność wyboru, czujemy się przytłoczeni.

_Przykład_

W mojej okolicy najwięcej klientów ma pizzeria, która w ofercie ma tylko pizze. Wiem: zaskakujące. Ale w przeciwieństwie do 5 pozostałych nie ma hamburgerów, tortilli i zestawów obiadowych. I ma "tylko" kilkanaście jej wariantów w przeciwieństwie do ponad 40 pozycji w pozostałych lokalach.

Z punktu widzenia Twojej firmy paraliż decyzyjny obniża liczbę kupujących klientów (konwersję), wydłuża ścieżkę zakupową i zwiększa liczbę porzuconych koszyków. Możesz mieć świetne produkty i atrakcyjną cenę, a mimo to tracić klientów przez to, że dałeś klientom zbyt duży wybór.

Jak objawia się paraliż decyzyjny?

Paraliż decyzyjny może objawiać się na różne sposoby:
- nie możesz się zdecydować, więc odwlekasz decyzję,
- analizujesz w nieskończoność, przeskakując od jednej opcji do drugiej,
- wciąż czytasz porównania i recenzje,
- boisz się, że wybierzesz źle, więc nie wybierasz wcale,
- nawet jeśli już wybierzesz, to szybko żałujesz i zaczynasz się zastanawiać, czy inna opcja nie byłaby lepsza.

Efekt? Marnujesz czas, energię i często tracisz dobre okazje, bo nie potrafisz (albo boisz się) zdecydować.

Dlaczego decyzja paraliżuje?

Za paraliżem decyzyjnym stoją różne mechanizmy psychologiczne:

- FOMO: czyli lęk, że coś lepszego Cię ominie.
- Lęk przed stratą: jeśli wybierzesz A, to rezygnujesz z B, C i D.
- Perfekcjonizm: chcesz wybrać najlepiej z możliwych, więc każdy wybór analizujesz jak najważniejszą decyzję w życiu.
- Poczucie odpowiedzialności: im większa stawka, tym trudniej „zaryzykować”.

To wszystko razem powoduje, że mózg zamiast działać - zatrzymuje Cię w miejscu.

Jak sobie radzić z paraliżem decyzyjnym?

Zarówno z perspektywy Twojego życia, jak powodzenia oferty Twojej firmy można poradzić sobie z pułapką paraliżu decyzyjnego. Zacznijmy od radzenia sobie z nim w życiu prywatnym.

1. Ogranicz opcje
Zamiast przeglądać 30 ofert, wybierz 3–5 i tylko z nich wybierz ostatecznie.

2. Ustal kryteria z góry
Zanim zaczniesz wybierać, zastanów się z góry czego naprawdę potrzebujesz i co jest dla Ciebie najważniejsze - to zawęzi zakres wyboru.

3. Użyj prostych technik decyzyjnych
Spróbuj np. metody 10/10/10 (czy ta decyzja będzie miała znaczenie za 10 dni, 10 miesięcy, 10 lat?) albo spisz plusy i minusy każdej opcji. Możesz też zawęzić wybór metodą eliminacji

4. Zgódź się na „wystarczająco dobrze”
Nie wszystko musi być idealne. Czasem „dobry wybór” jest lepszy niż „żaden wybór”.

5. Traktuj decyzje jak trening
Im częściej ćwiczysz podejmowanie decyzji, tym łatwiej Ci to przychodzi. Nie czekaj na pewność — ona rzadko przychodzi przed działaniem.

Wyeliminuj paraliż decyzyjny u swoich klientów

Klient dzwoni, zadaje pytania, analizuje ofertę, mówi "muszę się zastanowić"… i przepada. Ale jak to? Przecież wysłałeś mu tak obszerną ofertę, że musiał znaleźć coś dla siebie. W tej części pomogę Ci poradzić sobie z paraliżem decyzyjnym wśród Twoich klientów.

Specjalizacja

Rynek częściej wybiera specjalizację od ekstra szerokiej oferty. To pierwsza lekcja, która wynika ze zjawiska paraliżu decyzyjnego (choć nie tylko). Specjalizacja buduje zaufanie, pozwala wyróżnić się na rynku, ułatwia marketing, umożliwia stosowanie wyższych stawek i ułatwia rozwój. A do tego nie rozdmuchuje oferty. Jak wąska powinna być specjalizacja jest kwestią dyskusyjną i zależy wielu czynników. Bezdyskusyjnie jednak skorzystasz na specjalizacji, dzięki efektowi aureoli, o którym pisałem w tym artykule: http://www.rozacki.com/blog-pierwsze-dobre-wrazenie-to-nie-tylko-powiedzenie.html

Nie bez powodu z miast zniknęły sklepy "ogólnobranżowe". Powiedzenie, że "jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego" nie wzięło się znikąd. Podam Ci kilka przykładów specjalizacji i anty-specjalizacji z różnych branż.

Jeśli Jesteś coachem, który najczęściej pomaga menedżerom IT w radzeniu sobie z wypaleniem zawodowym to nie komunikuj swojej oferty dla każdego. Łatwiej będzie Ci zdobyć klientów ze specjalizacją niż oferując pomoc w " biznesie, rozwoju osobistym, zdrowiu, relacjach, stresie i finansach".

Prowadzisz hurtownię motoryzacyjną, która najczęściej zaopatruje sklepy i warsztaty dla motocyklistów. Skup się na tym, zamiast oferować części do samochodów, ciągników, taczek i modną chemię z niemiec.

Twój software house ma doświadczenie w aplikacjach dla branży medycznej. To świetna specjalizacja, którą możesz dużo lepiej komunikować zamiast straganowego "aplikacje, strony, sklepy, systemy CRM, ERP i gry komputerowe".

_Przykład_

Niestety często obserwowanym przeze mnie scenariuszem w upadających biznesach jest dokładanie opcji i asortymentu. W popularnym w mojej okolicy sklepie z firanami zaczęły spadać obroty. Właścicielka dołożyła więc do asortymentu ozdoby. Tymczasowo podniosła tym sprzedaż, ale po pierwszym okresie na plus, obroty spadły jeszcze bardziej niż przed zmianą. Dołożyła więc do oferty tapety. I ponownie sytuacja się powtórzyła: początkowy entuzjazm ustąpił jeszcze większym spadkiem obrotów. A cały niesprzedany towar został i jest kosztem. A właściwie już nie jest, bo tej firmy już nie ma.

Jeśli faktycznie masz dwa lub trzy obszary, które są równie dochodowe to może być Ci ciężko z którejś zrezygnować. Ale skupienie się na jednej specjalizacji długoterminowo przynosi lepsze rezultaty. Poza tym są sposoby, aby zachować kilka różnych gałęzi w firmie i żeby wykorzystać zalety ich specjalizacji (jak np. odrębne marki), ale to temat na inny artykuł.

Ograniczenie oferty

Ze specjalizacją wiąże się ograniczenie oferty. Naturalnie eliminuje część oferty. Pozwala to też obniżyć koszty: konieczność zatowarowania, serwisu, magazynowania. Kiedy jednak utrzymujesz już swoją specjalizację i masz wiele pozycji, wciąż możesz ograniczyć ryzyko paraliżu decyzyjnego. I wcale nie musisz w tym celu usuwać pozycji z oferty.

Zacznij od zgrupowania zbliżonych produktów lub usług. Jeśli różnice między nimi nie są duże to decyzję o konkretnym wariancie klient może podjąć na kolejnym etapie. Mimo, że dodajesz w ten sposób dodatkowy krok to ostatecznie rozbijasz decyzję klienta na dwa wybory z mniejszej puli opcji. Dla mózgu łatwiej jest podjąć dwa prostsze wybory niż jeden bardziej złożony.

Jeszcze bardziej ułatwisz proces wyboru, jeśli ustalisz opcję domyślną. Klient nie będzie musiał jej zmieniać, ale wciąż będzie miał taką możliwość. Opcja domyślna jest dobrze opisana przez psychologię i wykorzystywana powszechnie w marketingu. W związku z tematem artykułu redukuje ona paraliż decyzyjny i zmniejsza lęk przed błędem (z ang. Loss aversion). Ponadto minimalizuje wysiłek poznawczy (nie trzeba nic robić, żeby "zostało tak, jak jest") i wykorzystuje błąd poznawczy autorytetu: skoro coś jest domyślne, to pewnie „zalecane” lub „standardowe”. Ludzie często traktują to jako podpowiedź, co warto wybrać.

_Przykład z badań_

W krajach, gdzie ludzie automatycznie są zapisani jako dawcy organów (i mogą się wypisać), odsetek dawców wynosi ponad 90%. W krajach, gdzie trzeba się zapisać samodzielnie - często poniżej 20%. To ten sam wybór – inna opcja domyślna.

Kolejnym sposobem ograniczenia oferty na potrzeby redukowania paraliżu decyzyjnego jest jej głębsza kategoryzacja oraz zredukowana prezentacja. Możesz podzielić ofertę na dwie lub więcej kategorii lub dodać podkategorie, które zmniejszą liczbę propozycji prezentowanych jednocześnie. A jeśli po podziale wciąż pozostaje wiele opcji koniecznie rozbij je na inne strony (na stronie www, sklepie internetowym lub ofercie w pdf).

Stosuj rekomendacje i podpowiedzi

Wskazówki znacząco ułatwiają decyzje zakupowe klienta. Jesteś ekspertem w swojej dziedzinie i jej zawiłości nie są dla Ciebie wyzwaniem. Twoi klienci jednak nie są tak obeznani jak Ty (to, że nie wiesz jak to jest nie wiedzieć tego co wiesz to tzw. klątwa wiedzy). Podpowiedz im, które propozycje z oferty są najczęściej wybierane, które polecasz początkującym czy które mają najlepszy stosunek jakości do ceny. Ważne, żeby były to prawdziwe rekomendacje, oparte na danych. Jeśli możesz to przygotuj ofertę w taki sposób, żeby można ją było łatwo filtrować po tych wskazówkach. W ten sposób nie tylko zredukujesz paraliż decyzyjny, ale zbudujesz też autorytet i zaufanie.

_Przykład_

Najbardziej oczywistym przykładem rekomendacji w ofercie jest wskazanie bestsellerów w karcie menu restauracji. Wbrew pozorom pytanie gości (tak w restauracji opisuje się klientów) o to co jest polecane, jest najczęściej zadawanym pytaniem. Na podstawie faktycznych danych sprzedażowych ustalam ze współpracującymi restauracjami najczęściej sprzedawane pozycje dla poszczególnych kategorii (pizza, sałatki, desery) i dostają one plakietkę "bestseller".

Innym przykładem jest internetowy sklep motoryzacyjny. Zamienniki oryginalnych produktów często wykazują się podobnymi cechami w odniesieniu do konkretnych producentów. W ten sposób ustalamy z klientami przypisanie producentów do jednej z kategorii: ekonomiczne, rekomendowane i premium (można oczywiście te etykiety jeszcze inaczej przemianować).

Twórz pakiety i gotowe zestawy

Zamiast sprzedawać wszystko osobno, łącz produkty lub usługi w zestawy, które rozwiązują konkretny problem. Gotowe rozwiązania są łatwiejsze do przyswojenia i kupienia niż konieczność wyboru wielu elementów z osobna. Tworząc gotowe pakiety lub zestawy dopasowane do potrzeb klienta, upraszczasz wybór, oszczędzasz jego czas i zwiększasz szansę na zakup.

_Przykład_

Ja nie sprzedaję samej usługi stworzenia strony www jako takiej - to nie rozwiązuje problemu mojego klienta. Zamiast tego proponuję zestaw: strategia lub plan marketingowy, strona www, treści na stronę i reklama internetowa. Dzięki temu klient otrzymuje pełne wsparcie: od zaplanowania marketingu, przez jego centralny punkt w postaci strony z tekstami, aż po jej promowanie w internecie. Nie tylko nie musi dzięki temu zastanawiać się jakie usługi będą mu jeszcze niezbędne poza samą stroną internetową, ale otrzymuje kompleksową usługę, która zlecona w różnych miejscach osobno mogłaby nie przynieść oczekiwanych przez Niego rezultatów.

Dzięki pakietom i zestawom zdejmujesz z klienta odpowiedzialność za wybór pojedynczych elementów. Jak wspomniałem w poprzednim rozdziale: to Ty Jesteś ekspertem, więc często lepiej od klienta wiesz czego potrzebuje do zrealizowania celu. Pokazujesz się znów tym samym jako ekspert, który wie, czego klient potrzebuje. Zwiększasz też wartość postrzeganą oferty. Klient czuje, że dostaje „kompletne rozwiązanie”, a nie tylko pojedynczy produkt lub usługę.

Grupowanie w pakiety i zestawy możesz zacząć od segmentowania klientów na podstawie doświadczenia, np. początkujący / zaawansowany / ekspert. Kolejnym sposobem jest tworzenie ich wokół problemu, okazji lub efektu końcowego. Mogą to być np. zestawy startowe lub zestawy prezentowe. Takie zestawy mogą choć wcale nie muszą być objęte rabatem. Jeśli jednak się na niego zdecydujesz, warto go wyraźnie zakomunikować, np. "kupując w zestawie, oszczędzasz 15%".

Prowadź klienta krok po kroku

W niektórych branżach sprawdzi się zastosowanie prostej ścieżki wyboru. Zaproponuj klientowi dobór właściwego produktu lub usługi na podstawie kolejno zadawanych pytań, które zawężą wybór. Lepiej nie przesadzaj z ilością kroków - zadaj tylko tyle pytań ile faktycznie jest niezbędnych. Na końcu takiej drogi zaproponuj konkretny produkt lub usługę, ale nie zostawiaj klienta całkiem bez alternatywy: nie zaszkodzi dodanie opcji ekonomicznej i premium (choć tu moglibyśmy rozważyć inny błąd poznawczy - efekt wabika).

Cały ten proces warto rozpatrzeć pod kątem doświadczeń użytkownika (tzw. UX - user experience), czyli zadbać o czytelność i jasną komunikację ścieżki jaką klient ma do pokonania, ale to temat na inną okazję. W razie gdybyś chciał wdrożyć tę metodę u siebie, wolałem żebyś wiedział, że ten aspekt należy również uwzględnić.

Nie zawsze więcej znaczy lepiej

W świecie przeładowanym informacjami klienci bardziej niż wolności wyboru potrzebują pomocy w wyborze. Jeśli to Ty im go zapewnisz, nie tylko zwiększysz sprzedaż. Zbudujesz pozycję eksperta, któremu można zaufać. A to dziś cenniejsze niż tysiąc opcji w katalogu.

======
Tag do obserwowania/czarnolistowania:

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny to bardzo mi pomożesz, jeśli wyślesz go do kogoś komu może się on przydać ( ͡° ͜ʖ ͡°) Możesz też otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach na maila, zapisując się na newsletter. Dodatkowo w każdym mailu prezentuję narzędzie, z którego sam korzystam:
http://www.rozacki.com/newsletter

     

Pokaż więcej komentarzy (30)

Zawodowiec

w Finanse i biznes

150piorunów

Cześć hejto. Przychodzę z wykopu, gdzie zasugerowano mi, żebym i tutaj podzielił się moimi artykułami na tematy marketingowe: błędy poznawcze, porady, narzędzia. Co 2 tygodnie piszę nowy artykuł i udostępniam go jako wpis i post na moim blogu. Akurat dziś na wykop wrzuciłem nowy wpis o paraliżu decyzyjnym i mógłbym wrzucić go też tutaj. A w oczekiwaniu na kolejne, mogę repostować dotychczasowe artykuły. Przychodzę więc zapytać co Wy na to?

Przy okazji pytanie czy wpisy powinny trafiać na główną czy na mikro?

     

Jeśli będzie pozytywny odzew to moje wpisy taguję: 

Lider15piorunów

@rozacki największy odzew będziesz miał raczej z "Dyskusji" bo nasze salony są jak klub dżentelmeński xD W sensie wszyscy jesteśmy staruchami, a nie że jesteśmy dżentelmenami :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (44)

GURU

w Biznes

2piorunów

Polska firma otwiera spółkę w Dubaju i liczy na ekspansję na Bliskim Wschodzie

Polska firma informatyczna Transition Technologies PSC stawia na ekspansję na Bliskim Wschodzie i zakłada spółkę w Dubaju - TTPSC Information Technology Consultants. W tym regionie, zwłaszcza w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Arabii Saudyjskiej, firma widzi ogromny potencjał wzrostu

GURU

w Pracbaza

10piorunów

Przepraszam, ale muszę to z siebie wyrzucić, bo się nasłuchałem, i nadal mje telepie....

u facetów:
Te, @bartek555 takie pompy to ja lepsze u chińczyka widziałem, a ty @myoniwy to byś się za porządną pracę wziął, a nie jakieś pryzmaty, a ty @Fishery lego byś skończył! O Twarogowym Norwegu @AdelbertVonBimberstein nawet nie wspomnę!
pac pac najwyżej się po ryjach ponapierdalamy.

u kobiet:
Cmok cmok, kochamy się wszystkie, jesteśmy psiapsiółókami, hi hi hi, super zespół, super się dogadujemy nawzajem, (a za plecami szopki przy których zamach na Cezara to śmieszna zabawa dla bobasów).

#kobietakobieciekobieta

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Technologia

6piorunów

Prowadzisz sobie jutuba, mówisz o różnych rzeczach, nagrywasz materiały na przestrzeni wielu lat a znajduje się człowiek który musi się splakac bo nie ogarnia kuwety

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Firma

11piorunów

Szacunek zmian w składce zdrowotnej po dzisiejszym głosowaniu:

Gruba ryba0piorunów

Szczerze- nie wygląda to tak tragicznie - nikt na skali nie siedzi przy dochodach 30k - tylko na ryczałcie czy liniowym - a tutaj szału nie ma

Pokaż więcej komentarzy (4)

Debiutant

w Hydepark

2piorunów

Cześć Jest ktoś tutaj kto ogarnia temat eksportu towarów poza UE?
Mam pewne wątpliwości co do wymaganej dokumentacji i przebiegu całego procesu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wiadomości Polska

17piorunów

Austriacy przejmują polskiego giganta. W ich ręce trafiło 100 proc. udziałów

Grupa Black Red White staje się częścią Grupy XXXLutz - poinformowała spółka. Austriacka grupa przejęła pełną kontrolę nad producentem mebli z Biłgoraja. W lipcu 2022 r. Grupa XXXLutz nabyła 50 proc. udziałów w Grupie BRW i teraz przejmuje pozostałe 50 proc.[...] Firma XXXLutz

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Polska spółka chce być globalnym liderem. W planach podbój Singapuru oraz Indii

Sonel, polski producent mierników i liczników energii elektrycznej, przedstawił nową strategię na lata 2025-27. Jej celem jest wzrost przychodów ze sprzedaży w grupie kapitałowej do 300 mln zł w 2027 r. Ma w tym pomóc wykorzystanie transformacji energetycznej oraz wzrost eksportu, w tym do

Debiutant

w Dyskusje

1piorunów

Zastanawiam się, jakie narzędzia i metody mogą faktycznie pomóc w rozwijaniu zespołu w firmie. Pracuję w średniej wielkości firmie i widzę, że brakuje nam trochę narzędzi do lepszej organizacji i współpracy. Myślałem o szkoleniach, ale może są jakieś inne sposoby, które faktycznie przynoszą efekty?

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Lux Med dobił do pięciu miliardów. W planach setki milionów inwestycji w zdrowie

Lider prywatnej opieki medycznej rośnie na każdym polu, zwłaszcza w szpitalnictwie. Szykuje przejęcia i jest gotów zbudować nowy szpital za grubo ponad 100 mln zł. Dwucyfrowe podwyżki uznaje za nieuniknione. Medicover, dla którego polski rynek jest kluczowy, ruszył z początkiem roku z

Twórca

w Hydepark

4piorunów

Witam, jakiś czas temu rzuciłem etat żeby założyć własną firmę. Pech chciał, że chwilę po rzuceniu pracy rozjebałem sobie kolano xD Na szczęście za kilka miesięcy, lekarz pozwoli mi już pracować jako robol fizyczny. Wypada więc wymyślić nazwę firmy. Będzie zajmowała się kompleksowym wykończeniem wnętrz. Jeśli ktoś zaimponuje mi swoim pomysłem wygra pioruna i komentarz. Czekam na oferty. Pozdrawiam cieplutko.

I zasada jest jedna: "Po to Pan Jezus dał nam oczy, żeby robić na oko"

Tytan2piorunów

Mam dla ciebie hasło: Na ścianach Karola nie znajdziesz babola.
A nazwa firmy „x i synowie”, sprawiaj wrażenie firmy z tradycjami, zajmującej się tym od pokoleń

Pokaż więcej komentarzy (12)

Wirtuoz

w Firma

1piorunów

Co muszę zrobić jak kupiłem auto od osoby cywilnej?

Osobistość2piorunów

Masz bodajże 14 dni na zapłacenie podatku 2% od "wzbogacenia się" xD Jak to zrobisz to dostaniesz potwierdzenie. Udajesz się z nim, umową, dowodem rejestracyjnym i tablicami do wydział komunikacji. Tam wypełniasz druk nabycia pojazdu i składasz wszystko w okienku. Dostajesz dowód tymczasowy, a po 3 tygodniach normalny. W międzyczasie poinformuj ubezpieczyciela o nabyciu pojazdu.

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Biznes news

7piorunów

„Estoński Comarch" wkracza do Polski. „Mamy ambicję powtórzyć sukces w sektorze publicznym"

Jeden z najstarszych i największych firm z branży software development, Helmes, otwiera biuro w Warszawie. W planach jest nie tylko rekrutacja programistów, ale także poszukanie klientów - również w sferze publicznej. Cichowicz, partner w Helmesie, który odpowiada za polski rynek, zapewnia

Osobistość

w JDG

5piorunów

Chcę przeznaczyć jedno pomieszczenie w domu na JDG i moje pytanie czy muszę mieć osobny licznik prądu do tego pomieszczenia? Pomieszczenie będzie osobną kuchnią pod firmę. Plus od tego pomieszczenia jest dalej prąd pociągnietu na dwa dodatkowe pomieszczenia które będą w prywatnym użytku. W domu mam panele fotowoltaiczne, fajnie by było z nich korzystać do rozliczeń. Jak to najlepiej rozwiązać?

GURU1piorunów

W koszty wrzucisz fakturę za prąd, a jak masz licznik na taryfę g to masz fakturę na konsumenta. Obawiam się że jedyna opcja to nowy licznik z taryfą C, ale nowy licznik to licznik poza instalacja pv, więc nie ma to sensu, chyba że kopiesz krypto.

Osobistość2piorunów

Czyli ogólnie nie muszę zakładać nowego licznika i mogę jechać na tym co jest tylko nie odliczę w kosztach?

Lider2piorunów

@Mefiaczek mozesz wrzucisz w koszta. z ksiegowym pogadaj jaka czesc chaty przeznaczasz na uzytek jdg, np. 25%. wtedy 25% wszystkich rachunkow mozesz wrzucic w koszta.

Bo oprocz tego pomieszczenia tez bedziesz korzystal z lazienki, korytarza, ble ble ble.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów


Myślimy z żoną nad założeniem firmy. Na razie bardzo luźno, zastanawiamy się czy w ogóle damy radę ciągnąć to równolegle z etatem. Problem w tym, że nie za bardzo wiemy czym ta firma miałaby się zajmować :upside_down_face: Na początek na pewno coś, co nie będzie wymagało fizycznego biura i będzie się skupiać na klientach b2b, ewentualnie b2c, ale wtedy to by musiało być coś sensownego a nie kolejny sklep internetowy. Ja mam kilkuletnie doświadczenie w IT, żona w audytach w korpo. Przechodząc do pytań - Od czego zacząć i jak w ogóle szukać swojej niszy? Są jakieś sensowne badania rynku, szczególnie potrzeb biznesowych? Jakiś czas temu próbowałem szukać, ale nic sensownego nie znalazłem - pewnie używałem złych słów kluczowych. Może ktoś z was był w podobnej sytuacji i jest w stanie coś podpowiedzieć?

Gruba ryba2piorunów

Pomysł pomysłem ale najpierw klienci - już inni o tym pisali :)

Przed założeniem -> działalność niezarejestrowana, albo zleceniowki. Działasz do momentu aż nie dochodzisz do punktu w którym musisz się ograniczać bo nie starcza Ci czasu na etat albo działalność nierejestrowana nie pozwala na większe zyski w zależności co by to było.

Dobrze że się rozglądacie i pytacie, ale sami musicie coś wymyśleć bo to trochę brzmi jakbyście czekali na gotowa niszę, a nisze mają to do siebie że często są... Niesprawdzone.

Skoro audyty korpo - > pomoc żonie w rozwinięciu tego tematu wlasnie na b2b. Rozwinięcie wspólnie marketingu, rozpisanie go na rok, zaplanowanie tego i sprawdzenie wcześniej konkurencji by wbić się w odpowiednie potrzeby których inni nie zaspokajają.

A może ściąganie aut zabytkowych?
A może zaprojektowanie jakiegoś produktu który uważacie za potrzebny i pchanie pomysłu dalej?
A może poszukanie producenta którego nie ma w Polsce i dogadanie pierwszego punktu sprzedażowego?

Opcji milion, sam mam listę rozpisana w Notion na chyba 80 pozycji xD

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Fabryka polskich autobusów elektrycznych musi upaść

Już w przyszłym roku w Polsce otworzy się rynek na setki autobusów elektrycznych rocznie. Polski producent takich pojazdów - ARP E-Vehicles - tego nie doczeka, musi upaść. Nie znaczy to, że sam autobus zniknie. Może wrócić do gry w nowej spółce, z nowym inwestorem. Alicja Hnatkowska

GURU

w Biznes

7piorunów

Praca cztery dni w tygodniu albo sześć godzin dziennie za tę samą pensję. Jak to się sprawdza za granicą i w Polsce

Niewiele polskich firm stosuje skrócony czas pracy. Część go przetestowała i zrezygnowała. Jest jednak i przykład spółki z bardzo awangardowym podejściem, które się świetnie sprawdza. W Wielkiej Brytanii i Portugalii od lat trwają badania na kilkudziesięciu spółkach. Może warto je