Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#globalneocieplenie

Osobistość

w Wiadomości Świat

31piorunów

Niemcy wyłączyły atom, wiec zabezpieczą się zimą węglem

Niemiecki rząd przekazał do rezerwy 1,9 GW energetyki węglowej, która będzie możliwa do wykorzystania w sezonie grzewczym w celu zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Wcześniej wyłączył w kwietniu ostatnie elektrownie jądrowe o mocy 4 GW.Kopalnia Janschwalde w Niemczech. Fot. LEAG

Fanatyk

w Motoryzacja

34piorunów

Londyńczycy buntują się przeciw kolejnym opłatom klimtycznym. Jedna piąta z 2500 kamer została zwandalizowana

Przynajmniej 450 kamer mających na celu monitorowanie pojazdów o nieprawomyśnych normach spalinowych została zwandalizowana. Powodem jest rozszerzenie strefy klimatycznej (co oznacza dodtkową opłatę £12.50 za dobę) na większą część Londynu. #globalneocieplenie #motoryzacja

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Wiedzieliście, że człowiek odpowiada za kąt obrotu Ziemi wokół słońca?

   

Gruba ryba1piorunów

ja tam nie jestem alarmistą, ale kiedy się mówi o globalnym ociepleniu, to w domyśle mówi się o jego antropogenicznej części, nikt nie przejmuje się zmienną aktywnością wulkaniczną czy innymi wahaniami cykli klimatycznych, bo na nie nie mamy wpływu

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

3piorunów

Niewygodne fakty są pomijane, aby "konsensus" się zgadzał? Szok i niedowierzanie :clown_face:

 

Twórca0piorunów

globalne ocipienie...

Fenomen5piorunów

@KasiaJ jeżeli tzw. "niewygodne fakty" są niepoparte poprawnie przeprowadzonym rozumowaniem z adekwatnym wnioskowaniem na podstawie dowodów to wręcz powinny być pomijane.
Zaskakujące, że tzw. "wolnomyśliciele" nie decydują się na publikacje z peer review. A kiedy zapytani o dostęp do surowych danych nagle im te dane znikają.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Autorytet

w Hydepark

27piorunów

Ciesze się, że jako dzieciak miałem jeszcze okazje doświadczyć takiej prawdziwej zimy. Dziś śnieg pada co najwyżej sporadycznie. Wiem, że za kilka lat nie będzie go wcale z powodu zmian klimatycznych. Dla urodzonych już dziś, śnieżna zima w Polsce będzie tylko opowieścią starszych pokoleń i będą przyzwyczajone do tego ponurego deszczowego obrazu jakiego doświadczamy obecnie.

    

Sum0piorunów

Jak to nie ma prawdziwej zimy? Może nie ma morza śniegu ale potrafi przypiździć kilkanaście stopni poniżej zera a na spodnie zakładałem drugie spodnie które zdejmowałem jak przychodziłem do pracy i to było w tym roku jeszcze

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Ciekawe jak się czują wszyscy ci, którzy tak gorąco swoimi klawiaturami popierali walkę z ociepleniem, gdy teraz muszą płacić za to z własnej kieszeni :grinning:

  

Gruba ryba1piorunów

@KasiaJ Oczywiście, że rozumiem i wolę zapłacić więcej za rachunek na prąd teraz, niż utrzymywać patologiczny system wydobycie węgla i wszelkie konsekwencje zdrowotne/środowiskowe jakie mu towarzyszą

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Nie ma takiego terroryzowania kierowców w Newadzie.
Szybko poszło.
https://streamable.com/7ede5c

     

GURU4piorunów

Pani z plecaczkiem jak się ładnie ewakuowała po zobaczeniu kajdanek :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

85piorunów

  

GURU82piorunów

@KasiaJ Oczywiście, że ekolodzy od dawna mówią i o tym, ale trzeba tylko czytać więcej niż oszołomów na wykopie i Twitterze. Już że 20 lat temu czytałam artykuły o tym że najzdrowsze i najbardziej eko jest jedzenie rzeczy uprawianych do 100 km od twojego miejsca zamieszkania. Importowane rzeczy są krytykowane ze względu właśnie na transport, na częsty wyzysk pracowników i niszczenie przyrody, opakowania, konserwanty.

Kosmonauta5piorunów

Bez wyzysku twoje mangonie będzie kosztować 5 PLN tylko 50 PLN

Kosmonauta5piorunów

@ivanar Jeżeli wyzysk ludzi z biedniejszych krajów usprawiedliwiasz niską ceną, to [redacted] z Ciebie człowiek.
@GazelkaFarelka Panie, kto by czytał albo wyciągał wnioski, na co to komu. A na powaznie, to jeszcze są wszelkie znaczki fair-trade etc, ale niestety, to także bujda na resorach często.

GURU3piorunów

@micin3 Dlatego od dawna jest ruch ideowy, czy dieta, nie wiem jak to określić, gdzie kryterium wyboru pożywienia jest takie, że zostało uprawione/wyhodowane/przetworzone w promieniu 100 km. Bo wspierasz lokalnych wytwórców, jesz świeże jedzenie, a nie takie co dwa miesiące podróży leżało w kontenerach i musiało być posypane chemią żeby przez ten czas nie zgniło, masz większą pewność że ludzie przy jego wytworzeniu nie pracują w niewolniczych warunkach, ograniczasz emisję CO2 związaną z transportem. Do tego jest spora szansa, że jesteś genetycznie przystosowany do jedzenia tego, co żyje w twojej okolicy, natomiast jakieś egzotyczne produkty niekoniecznie muszą ci służyć. Na przykład Azjaci, z których większość nie ma genu tolerancji laktozy, więc co zdrowe i pożywne dla jednej populacji, dla innej niekoniecznie.

@ivanar nie jadam mango

Kosmonauta4piorunów

@GazelkaFarelka Dlatego od dawna jest ruch ideowy, czy dieta, nie wiem jak to określić, gdzie kryterium wyboru pożywienia jest takie, że zostało uprawione/wyhodowane/przetworzone w promieniu 100 km
Ale to także zwykła bajka, albo oderwanie od rzeczywistości. Wtedy się żre co, koperek i ziemniaki? Nie jest obecnie możliwe takie podejście, bo nie dość, że mamy i rolnictwo scentralizowane (czyli że niektóre regiony przodują wyłącznie w kilku typach warzyw czy owoców), jak i przemysł. Nie znajdziesz w promieniu 100km wszystkeigo, co jest potrzebne do prawidłowego odżywienia. Ryby i wszystko z wody tylko dla osób mieszkających przy bałtyku? Co mają ludzi z wyżyn jeść, korzonki? Nawet głupie konserwy nie są już produkowane w co drugim mieście, tylko kilkanaście zakładów opyla na całą Polskę.

Ba, są w Polsce miejsca, gdzie w promieniu 100km nawet nic nie wyrośnie z powodu niskiej jakości gleby, a co dopiero wykarmić ludzi.

GURU0piorunów

@micin3 Ja nie mówię o tym, czy to jest zasadne czy nie.

Mówię o tym, że - wbrew co myśli autor tego screena oraz osoba wrzucająca go tutaj - w środowiskach "eko" o takich rzeczach mówi się od dawna, a nie tylko o samochodach. No ale to trzeba interesować się tematem albo chociaż czytać coś więcej niż siedzieć w bańce typu wykop, profile zjebów na twitterze i grupki dla szurów na fejsie. Bo ja też nie siedzę jakoś specjalnie w "eko" tematach i przeczytałam to ze 20 lat temu już w zapewne jakichś mainstreamowych mediach, pokroju "Pani Domu" czy innych gazet które leżą w poczekalniach u lekarzy.

GURU1piorunów

@GazelkaFarelka Tru. W am. poł. kartele wycinają lasy pod farmy soi, ale żaden mięsofobik się o tym nie zająknie.

GURU2piorunów

@micin3 Jak wyżej wspomniałam, nie jestem pomysłodawcą ani wyznawcą tej diety (aczkolwiek wiele argumentów uważam za słusznych, typu wspieranie lokalnych producentów żywności, swoich sąsiadów i rodaków Polaków, a nie zagraniczne korporacje), jednak zabawię się w adwokata.

Celem tej diety - podobnie jak innych - jest to, żeby się zdrowo odżywiać, w minimalny sposób przy tym szkodząc planecie. Założeniem tej diety jest, że wykluczenie pewnych produktów ma podstawie tego, że są gdzieś dalej produkowane, ma eliminować z diety niezdrowe produkty. Wspomniałeś konserwy. Czy konserwy są zdrowe? No tak średnio, zatem eliminując je z jadłospisu zyskujemy, a nie tracimy.

Co jedli ludzie z wyżyn i z innych odizolowanych społeczności przed czasami powszechnego transportu i globalizacji? Skoro tam żyją do tej pory, to najwidoczniej coś jedli i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to coś było podstawą ich diety. Eskimosi jedzą wyłącznie ryby i mięso, bo nie mają dostępu do warzyw i owoców i jakoś żyją, ba, podobno nawet w dobrym zdrowiu. Różne plemiona koczownicze na pustyni czy w tundrze żywią się też głównie mlekiem i mięsem hodowanych przez siebie zwierząt. Ich dieta nie jest zdrowa sama w sobie, jest zdrowa bo są przystosowani genetycznie do takiego żywienia. Ty czy ja, jakbyśmy zaczęli jeść jak Eskimosi, zapewne dostalibyśmy tylko sraki.

Co do argumentu o miejscach, gdzie w promieniu 100 km nic jadalnego się nie da wyhodować, to poproszę chociaż jeden taki przypadek w Polsce. Bo nawet w górach można hodować zwierzęta na pastwiskach.

Kosmonauta0piorunów

@GazelkaFarelka 
Celem tej diety - podobnie jak innych - jest to, żeby się zdrowo odżywiać, w minimalny sposób przy tym szkodząc planecie.

Nie odzywisz populacji "zdrowo", żywiąc się tylko tym, co lokalne - bo do zdrowego odżywiania (czyli zgodnego np. z talerzem zdrowego żywienia) musisz mieć różnorodność warzyw i owoców. Niemożliwe jest, przy obecnej, scentralizowanej gospodarce, wyżywić ludzi tym, co znajduje się w promieniu 100km.

Założeniem tej diety jest, że wykluczenie pewnych produktów ma podstawie tego, że są gdzieś dalej produkowane, ma eliminować z diety niezdrowe produkty.
I to jest właśnie "najgłupsze" założenie - bo zakłada, że to, co blisko, jest zdrowe, a to, co lokalne i robione przez małych rolników jest "eko" - gdzie ja, po latach badań żywności, nigdy w życiu nie kupiłbym niczego od "lokalnych" rolników, szczególnie mięsa i pomidorów. To, czy coś jest zdrowe, słuszą właśnie instytucje je badające, i "naklejające" właśnie masę logo na pudełka, a nie dystans, z jakiego zostało zakupione.

Co jedli ludzie z wyżyn i z innych odizolowanych społeczności przed czasami powszechnego transportu i globalizacji?
W sumie gówno, dlatego też średnia życia była niska, i dopiero dzięki globalizacji i medycynie wystrzeliła w kosmos.

Eskimosi jedzą wyłącznie ryby i mięso, bo nie mają dostępu do warzyw i owoców i jakoś żyją, ba, podobno nawet w dobrym zdrowiu.
Z inuitami (inuici, nie eskimosi) jest to mit, obecnie forsowany przez karniwożerców - ich średnia długość życia wyskoczyła do góry po "westernizacji" ich diety, przed tym byli narażenia na choroby serca i do tej pory są znacznie, znacznie bardziej narażeni na choroby układu krążenia. Więc nie, nie żyją "w dobrym zdrowiu" bo żywią się rybami i mięsem (też fejk), tylko są narażeni na zawał w wieku 40-lat, bo żrą mięso i ryby.
Żródło powyższego (należy kliknąć "Download full issue" na górze strony, oczywiście, jak każde badanie, po angielsku):
https://www.atherosclerosis-journal.com/article/S0021-9150(02)00364-7/fulltext00364-7/fulltext)

Co do argumentu o miejscach, gdzie w promieniu 100 km nic jadalnego się nie da wyhodować, to poproszę chociaż jeden taki przypadek w Polsce. Bo nawet w górach można hodować zwierzęta na pastwiskach.
W przypadku Polski? Większość regionów, bo nie mamy dobrych gleb w Polsce. Importujemy żywność nie dlatego, że jest "tańsze", tylko dlatego, że wyłącznie z żywności Polskiej nie wyżyjemy.

Just a moment...Atherosclerosis-journal
Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka a wiesz co jest najbardziej eko? eutanazja

GURU1piorunów

@micin3 Po pierwsze ta dieta została wymyślona nie w Polsce, ale jak większość diet - w USA, a świat to nie tylko Polska, więc nie wiem czemu dyskutujemy o tym w kontekście Polski. Po drugie niewiem czemu zesrałeś się jakbym właśnie kazała wszystkim z niej korzystać. Sama jej nie stosuję, o czym wyraźnie napisałam. Napisałam tylko, że jej pewne argumenty podnoszone przez jej zwolenników są ciekawe i słuszne, jak ten, że eliminując produkty z dalszej okolicy, najczęściej eliminujesz wysoko przetworzone, niezdrowe produkty z konserwantami. Po trzecie eksport żywności z Polski przeważa nad importem, więc jesteśmy eksporterem żywności. Po czwarte nie napisałeś gdzie jest region w Polsce, gdzie - tutaj cytat dosłowny z tego co napisałeś - "są w Polsce miejsca, gdzie w promieniu 100km nawet nic nie wyrośnie z powodu niskiej jakości gleby". Czekam na przykład takiego miejsca, gdzie nic nie wyrośnie. Nie, że wyrośnie za mało czy nie rosną pewne rzeczy i trzeba je importować z innych regionów. Napisałeś o tym, że nic nie wyrośnie.

GURU0piorunów

@tyle_slow Ale co ma ta dieta wymyślona przez jakichś hippisów w USA do UE? Widzisz słowo dieta, ekologia, UE i wrzucasz do jednego worka pod tytułem "lewaki"? Bo nie rozumiem.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fanatyk

w Motoryzacja

4piorunów

Pamiętaj - jeśli zapłacisz więcej podatków, słoneczko będzie świeciło mniej i nie będzie globalnego ocieplenia

Bo przecież o globalne ocieplenie chodzi, prawda? :slightly_smiling_face:



GURU10piorunów

@KasiaJ ale co ma słońce do dróg?
Piszą o pieniądzach na utrzymanie dróg które normalnie pozyskuje się z podatku w paliwie.
Nie kupuje paliwa to nie dorzuca się do infrastruktury drogowej.
Tak jakbyśmy się czepiali osób sprawdzających bilety bo przecież autobus i tak jedzie w tym kierunku to co za różnica czy kupię bilet czy nie.

Fanatyk0piorunów

@entropy_ co ma globalne ocieplenie do elektrycznych aut? Pytasz poważnie?

GURU1piorunów

@KasiaJ gdzie na załączonym zdjęciu masz coś o globalnym ociepleniu?

Fanatyk0piorunów

@entropy_ acha, jeśli na ZDJĘCIU nie ma ani słowa o globlanym ociepleniu, to oznacza, że elektryki nie są forsowane, a tradycyjne auta zakazywane ze względu na globalne ocieplenie XD

GURU3piorunów

@KasiaJ Weź miej trochę godności.
Piszesz post o podatkach i ociepleniu i argumentujesz to wszystko zdjęciem z artykułu który porusza (ważny swoją drogą) problem, że jeżdżąc samochodem elektrycznym nie płacisz za infrastrukturę z której korzystasz.

Jak chcesz robić propagandę to postaraj się trochę bardziej.

Fanatyk0piorunów

@entropy_ masz rację. Samochodów elektrycznych nie promuje się ze względu na globalne ocieplenie 😆

GURU1piorunów

@KasiaJ Ale jaki to ma związek z tym co jest w oryginalnym poście?
Nie odnoszę się do gdybania tylko do pierwszej wrzutki.

Fanatyk0piorunów

@entropy_ już ci tłumaczę jak komuś dobremu. Auta elektr są promowane ze względu na "dobro planety". Walczysz z ociepleniem (nie mysląc głeboko skąd pochodzi kobalt i energia zasilająca auto :relaxed: ) i przy okazji dostajesz zniżki. Marchewką/batem są podatki, opłaty spalinowe, zakazy wjazdów aut spalinowych i regulacje. Ty możesz sobie wmawiać przed lustrem jak dzisiaj oceliłeś planetę, a polityk w telewizji wmawiać ci, ze on też walczy o dobro planety. Trzeba byc głupcem, aby nie kupić elektryka, prawda?

Tymczasem politycy tylko czekają aby dopierd%^& nowe podatki. Bo nigdy im nie chodziło o dobro planety, tylko o wpływy do budżetu. A ci, którzy kupili, bo chcieli cieszyć się oszczędnościami, zapłacą teraz krocie. Będą płacić i zaciskać zęby udając, że wszystko jest ok i nikt ich nie wydymał bez mydła.
Jak długo potrwa zanim Pisuary sobie przypomnią, że aby wyprodukować do twojego autka prąd trzeba nakopcić? Ile cię to bedzie kosztowało? :smiley: Myślisz, że Kaczyński dopierdzialając ci nowe opłaty będzie myślał o środowisku? :rolling_on_the_floor_laughing:

GURU2piorunów

@KasiaJ Nie chcę Cię smucić ale płacisz za co2 w prądzie conajmniej od 2005 w formie eu ets. Także tak, od prawie 20 lat każdy kto ładuje samochód z gniazdka płaci za co2. Tu nikt nie musi sobie o niczym przypominać.
Co do podatku od infrastruktury drogowej to prędzej czy później powinien zostać wprowadzony.
Jeżeli używasz dróg to się dorzucaj do utrzymania. Do tej chwili można pominąć elektryki i furmanki z koniem ale z biegiem czasu, jeżeli będzie jeździć duży procent elektryków po drodze to ciężko żeby wszyscy używali ale nikt za łatanie dziur nie płacił.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

2piorunów

Strach, czyli o tym jak w demokracji ludzie wyrzekają się swoich wolności i dają narzucić sobie metdoty totalitarne

Wykład Rafała Ziemkiewicza. Człowiek, który się boi, pozwala zrobić ze sobą wszystko – czego jednym z przykład... #wiadomoscipolska #wiadomosciswiat #polityka #media #globalizm #totalitaryzm #Ziemkiewicz #globalneocieplenie #covid19

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Covid się skończył, a czymś straszyć trzeba :slightly_smiling_face:

  

Fenomen3piorunów

@KasiaJ a wy dalej o covidzie xDD

Fanatyk2piorunów

@Odczuwam_Dysonans napisał w wątku zaczynającym się od słów "covid się skończył" :rolling_on_the_floor_laughing:

Fenomen1piorunów

@KasiaJ no właśnie o to chodzi, inny temat, inne czasy, ale w głowie dalej C O V I D.
Dla mnie to śmieszne, ale że i ciebie to śmieszy to trochę konfundujące 😛

Autorytet3piorunów

@Odczuwam_Dysonans 
>ale w głowie dalej C O V I D

Najbardziej przerażający jest właśnie fakt, że wszyscy kolektywnie zgodzili się, że bezprawia i szaleństwa ostatnich trzech lat w ogóle nie było, a szczyt zachorowań najgroźniejszym wariantem zniknął w niecały tydzień po rozpoczęciu wojny na Ukrainie.

Fenomen3piorunów

@Alky to twój punkt widzenia, normalni ludzie nie robią takich fikołków i wcale tak nie uważają - bo to głupie. Ale wiadomo, wy wiecie lepiej że wszyscy kolektywnie tak myślą. Tylko nie wy, elita xD tak żeby zdyskredytować innych, a podbudować siebie. Wiadomo, wszyscy co im się biznesy zawaliły, ale nie bełkoczą o covidzie na codzień tylko walczą o swoją przyszłość dalej, to już zapomnieli jak było. Każdy jeden.
Jak ktoś tak uogólnia i taki czarno-biały świat widzi, to to raczej nie świadczy zbyt dobrze o jego horyzontach. Ergo, wybacz, ale nikt kto ma trochę oleju w głowie nie złapie się na takie prymitywne gadki i dzielenie społeczeństwa.
I tyle. To nie jest retoryka tylko zamykanie się na dialog. Mam znajomych którzy mają bardzo negatywny stosunek do tego co się działo, sam uważam że rząd działał wybitnie nieudolnie - i to nie tylko nasz rząd. Ale rozmawiając o tym jaki rozjebany mamy klimat (a jakoś bardziej wierzę znajomym rolnikom niż memom w internecie i jakoś nie czuję się przez nich zastraszany) nie wpierdalają ciągle tematu zarazy sprzed trzech lat. Nikt nie mówi też, że wirus magicznie znikł, za to mówi się o tym że zmutował w łagodniejszą formę. A że wojna za naszą granicą zastąpiła nagłówki prasy kiedy zakażenia spadały? No niesamowite, niesamowite, spiseg xD rozumiem podniesienie tematu w wątkach z tym związanych, ale tzw. globalne ocieplenie, nawet jeśli się jest z jakiegoś powodu sceptycznie nastawionym do takich rewelacji, jest jednak daleko od covida i podpinanie pod nią tego tematu zakrawa o jakąś manię. A mówi się o nim od dawna.
A że media manipulują opinimi, albo że rządzący mają nas w dupie? To raczej każdy średnio rozgarnięty dwunastolatek ogarnia na wstępie do życia.
Podobnie niby-argument który często słyszę w odniesieniu do szczepionek, "hyhy, a jakoś na grypę się nie szczepisz". A u mnie w pracy od lat są szczepienia na grypę co sezon, dla chętnych. Nie chcesz to się nie szczep, jest lista obowiązkowych szczepień i póki co nikt jej nie rusza.
Ja już tutaj czytałem że covid można wyleczyć herbatką, a tak w ogóle to subOP nie zna nikogo kto by zachorował - w tym samym wątku, napisane przez tą samą osobę, w odstępie paru postów. Nie znam twoich poglądów, może po prostu trollujesz, ale tym bardziej ciężko mi traktować takie wpisy jak ten poważnie. Z resztą, i tak zawsze zostaję w jakiś tani sposób zdyskredytowany, np. odpowiedzią w stylu "iDź WeŹ uSMOm dafkĘ", podczas kiedy szur nie wie nawet czy, w ogóle się szczepiłem na covid, w końcu jestem przeciw jego słowom więc pewnie na codzień się kłuję szczepionkami ¯\\(ツ)

Tragikomiczne.

Fenomen0piorunów

@Quake dla kogo nieproste, dla tego nieproste xD chociaż fakt, dla osób dla których świat jest czarno-biały i dzieli się na oni-my, standardowe pojmowanie świata może się wydawać skomplikowane.

Gruba ryba0piorunów

@KasiaJ

> Covid się skończył

Chyba w głowach szurii. I durnych polityków, dla których wybory są 100 razy ważniejsze od szczepień, które na jesień zaleca ECDC.

> a czymś straszyć trzeba

Są geje, ateiści, Niemcy, UE - nic się nie zmieniło. Ocieplenie klimatu to fakt, o efekcie cieplarnianym już chyba od 100 lat wiemy.

Fanatyk1piorunów

@sierzant_armii_12_malp czy ktoś TOBIE zabrania się szczepić? XD oblężona twierdza mocno?

Wyłumacz mi te przekroczone "możliwości przetrwania":rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba0piorunów

@KasiaJ

> czy ktoś TOBIE zabrania się szczepić? XD oblężona twierdza mocno?

Coś ty wymyśliła? ECDC zaleca szczepienie na jesień. Chcę je przyjąć. Oczekuję od polityków partii rządzącej (to oni de facto regulują obrót szczepionkami), że zorganizują szczepienia. A oni mają to w tyle.

> Wyłumacz mi te przekroczone "możliwości przetrwania"

To znaczy, że po doświadczeniu danych warunków przez dany czas najprawdopodobniej przestaniesz zadawać takie pytania. Jakiekolwiek inne też. Już na zawsze.

Fanatyk0piorunów

@sierzant_armii_12_malp XDD

Poczekaj co się stanie jak dowiesz się, że ludzie żyją w krajach tropikalnych:rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba0piorunów

@KasiaJ Wiem już o tym, że tam ludzie żyją. Od kilkudziesięciu lat już to wiem. Dlaczego zakładasz, że jest inaczej? Sądzisz po sobie?

Fanatyk0piorunów

@sierzant_armii_12_malp sądzę po twoich wypowiedziach. Skoro 31 stopni w pl to dla ciebie próg "możliwości przetrwania" to chyba się zdziwisz, że ludzie jeżdzą dla przyjemności do krajów z temp powyżej 40 stopni 😂

Gruba ryba0piorunów

@KasiaJ A wiesz, że to chodzi o „temperaturę mokrego termometru”, która jest pewną wypadkową temperatury, ciśnienia, i wilgotności?

Czy jest to coś poza twoimi możliwościami pojmowania?

Fanatyk0piorunów

@sierzant_armii_12_malp aby taką temperaturę uzyskać trollu trzeba...zmoczyć termometr, bo naturalnie takie temperatury nie występują XDD

Śmiejecie sie z katoli straszących piekłem, a sami nawzajem straszycie się czymś, co naturalnie nie występuje :rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba0piorunów

@KasiaJ Nie, trollico - żeby uzyskać taką temperaturę mokrego termometru potrzebna jest odpowiednia temperatura powietrza, wilgotność powietrza, i ciśnienie powietrza.

40 stopniowa temperatura powietrza przy niskiej wilgotności powietrza. nie jest super groźna (pod warunkiem uzupełniania płynów), ale już 30 stopni temperatury powietrza przy 100% wilgotności powietrza jest na dłuższą metę bardzo niebezpieczną temperaturą.

Fanatyk0piorunów

@sierzant_armii_12_malp ale takie temperatury nie występują i nie występowały :rolling_on_the_floor_laughing: Piękna metafora oszołomów od GO - boją się czegoś co się nie przydarzy XD

Do piekła pójdę za swoją niewiarę także?

Gruba ryba0piorunów

@KasiaJ

> ale takie temperatury nie występują i nie występowały :rolling_on_the_floor_laughing:

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Wet-bulb_temperature#Highest_recorded_wet-bulb_temperatures

> Do piekła pójdę za swoją niewiarę także?

Mam nadzieję, że do szkoły. Takiej z karą publicznej chłosty.

Wet-bulb temperatureThe wet-bulb temperature (WBT) is the temperature read by a thermometer covered in water-soaked (water at ambient temperature) cloth (a wet-bulb thermometer) over which air is passed. At 100% relative humidity, the wet-bulb temperature is equal to the air temperature (dry-bulb temperature); at lower humidity the wet-bulb temperature is lower than dry-bulb temperature because of evaporative cooling. The wet-bulb temperature is defined as the temperature of a parcel of air cooled to saturation (100% relative humidity) by the evaporation of water into it, with the latent heat supplied by the parcel. A wet-bulb thermometer indicates a temperature close to the true (thermodynamic) wet-bulb temperature. The wet-bulb temperature is the lowest temperature that can be reached under current ambient conditions...Wikipedia
Fanatyk0piorunów

@sierzant_armii_12_malp ty nawet nie czytasz tego co wrzucasz???? :rolling_on_the_floor_laughing: 😂

Pytanie retoryczne...

Gruba ryba0piorunów

@KasiaJ O co ci chodzi? Napisałaś „ale takie temperatury nie występują i nie występowały”, więc ci pokazałem, że się mylisz. Co znowu wymyślasz?

Fanatyk0piorunów

@sierzant_armii_12_malp w op jest napisane o "możliwościach przetrwania"

W artykule wklejonym przez ciebie jest napisane, że pojawiały się na krótko, więc nie miały żadnego wpływu XDD wracamy do tematu kary boskiej piekielnej i demonów grzejących smołę

Dla takich antynaukowych januszy jak ty zderzacz hadronow zabiją nasza planetę bo wytwarza przy zderzeniach temperatury miliardów stopni... tylko nie doczytują, że przez jedną miliardową sekundy 😂

Gruba ryba0piorunów

@KasiaJ Jakich znowu antynaukowych januszy? Jakiej kary boskiej? Napisałaś:

> ale takie temperatury nie występują i nie występowały :rolling_on_the_floor_laughing:

a ja ci pokazałem, że się okrutnie mylisz. Dalej chcesz mi wmawiać, że nie występują, czy jak?

Fanatyk0piorunów

@sierzant_armii_12_malp pokażesz gdzie występują temperatury, które masowo zabiły ludzi przebywających w regionie?
Albo jak twierdzi "ekspert" -"możliwości przetrwania"

Czekam na informacje o tych masowych pomorach :slightly_smiling_face:

Gruba ryba0piorunów

@KasiaJ

Chyba sobie jaja robisz.

1. Najpierw wyśmiałaś artykuł (nie podając nawet do niego linka), bo błędnie założyłaś, że dotyczy temperatury powietrza. Nie miałaś pojęcia, co to jest temperatura mokrego termometru - albo doskonale wiedziałaś, co to jest, ale celowo paliłaś frana. Jak było? Wytłumacz się!
2. Jak już się nie dało dłużej zgrywać ignorantki, to stwierdziłaś, że „takie temperatury nie występują i nie występowały” - a ja ci szybko pokazałem dane, że jednak się zdarzają. Na jakiej podstawie tak stwierdziłaś? Na podstawie wyników z Instytutu Danych z Dupy? Wytłumacz się!
3. Jeszcze do kompletu wrzuciłaś coś o szczepionkach - więc wytłumacz, proszę, co dokładnie mam zrobić, żeby na jesieni przyjąć zalecaną przez ECDC kolejną dawkę szczepionki na COVID? Bo ja nie wiem - wiem, co zrobić żeby dostać kolejne szpryce szczepienia na grypę, na odkleszczowe zapalenie mózgu, na tężec, wiem jak się zaszczepić na choroby tropikalne, jeśli zapragnę znowu wyjechać do jakiegoś egzotycznego kraju. A na COVID-19? Słucham - napisz, jak żeś taka mądra.

I nie, próby sprowadzenia tematu na manowce ci nie pomogą.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Tytan

w Hydepark

12piorunów

Dużo się słyszy komentarzy, że w tym roku lato jest słabe, zimne i w ogóle, że czerwone mapki straszo nas, jakie globalne ocipienie, lewactwo znowu bzdury wygaduje.

Jak jest naprawdę?

No, zwykłe ciepłe lato. Ani jakieś wyjątkowo upalne ani chłodne. W czerwcu i lipcu proporcja dni powyżej średniej wieloletniej do tych poniżej była mniej więcej 2:1. Sierpień póki co cały poniżej, ale idzie zmiana, w II dekadzie ma być już ciepło.

Cały 2023 rok jak na razie też ciepły, głównie zima zrobiła dużą anomalię. 6 dobowych rekordów ciepła, 0 rekordów zimna. Średnio w ciągu roku byśmy oczekiwali ok. 5 dobowych rekordów ciepła i zimna, to wynika z długości serii (około 70 lat). W rzeczywistości rekordów ciepła często jest kilkanaście, zimna są bardzo rzadkie. Były w lutym i marcu 2018 roku, nie wiem jak później. Szczerze już nie pamiętam. 70-letnia seria to za mało, by obdzielić rekordami cały rok zgodnie z maksymalnym potencjałem, bo widać zwłaszcza zimą że jednego dnia rekord zimna wynosi -14 a innego -20. Potencjał w tym okresie jest w zasadzie taki sam, po prostu fale tak dużych mrozów są naprawdę rzadko spotykane.

Dla osób zdziwionych wartościami temperatury na tym wykresie - są to średnie dobowe dla całej Polski. To, że u Ciebie było kiedyś w nocy -30 nie znaczy, że średnia dobowa wynosiła -30. A już tym bardziej nie dla całej Polski tzn. kilkuset stacji meteo. Nad samym morzem rzadko kiedy poniżej -10 jest.

Dane z poltemp meteomodel:
https://meteomodel.pl/poltemp/biezacy-miesiac/

Tytan0piorunów

@Esubane

Dla osób zdziwionych wartościami temperatury na tym wykresie - są to średnie dobowe dla całej Polski. To, że u Ciebie było kiedyś w nocy -30 nie znaczy, że średnia dobowa wynosiła -30. A już tym bardziej nie dla całej Polski tzn. kilkuset stacji meteo. Nad samym morzem rzadko kiedy poniżej -10 jest.

Mnie ogólnie rozwala to, że to trzeba tłumaczyć.

Pokaż więcej komentarzy (3)