@hatti-vatti to chyba w różnych latach 90 żyliśmy xD
Ja je średnio pamiętam bo się w 91 urodziłem, ale pamiętam narkomanów/kompociarzy, cyganów co mamuśce torebkę wyrwali, chujowizne i szarzyznę bloków, mniej pamiętam ale jednak, że ojciec stracił robotę. Kogo się nie zapytasz to głównie mówi o stracie pracy, może w dużych miastach było inaczej, w 50k pipidówce kolorowo nie było.
No ale była też satelita z dragon ballem i niemieckimi pornosami, dziadek robił wały gospodarcze na prywatyzacji, i była beztroska dziecięca.
A jeszcze stare rozjebane autobusy miejskie pamiętam :smiley: