pszemekFenomen
31piorunów#gothic #gothic2 #gry #heheszki
W oczekiwaniu na załatanie bugów i jakąś promocje na Gothic Remake postanowiłem odświeżyć moją wakacyjną tradycje przechodzenia Gothic 2.
Stwierdziłem, że zagram sobie magiem, ale dla odmiany ograniczę korzystanie z najpotężniejszego czaru w tej grze, Szkieletu Goblina xD
Serio, latam sobie z lodową lancą, bryłą lodu itd i fajnie, zdecydowanie większość sytuacji można ogarnąć, ale potem trafia się np kamienny golem w wąskim przejściu, albo demony w podziemiach klasztoru i wszystkie moje czary gówno robią. Serio, pełna mana wypalona na zwykłe czary ofensywne, HP demona ledwo drgnelo.
A gobliny? 5-6 sztuk, nie ma demona. Czarny troll? Ze 4 wystarczą. Smok w wulkanie? Szkoda, że zapomniał jak się lata, dosięgną go moje małe pałki XD

@pszemek Pamiętam, że z nimi można było wyczyścić praktycznie całą mapę.
@nbzwdsdzbcps wykorzystując sztuczkę z kosturem dającym bonus do many to właściwie na samym początku można wszystko wytłuc, tylko to strasznie nudne się robi
@pszemek Wystarczy bez takiej sztuczki i już wtedy podobnie tylko trzeba jednak wbić trochę poziomów, wbić trochę many i często spać. Mag niestety na początku był znacznie słabszy niż inne klasy gdzie w NK odporności podskoczyły. W podstawce mogłem jeszcze używać ognistej strzały czy kuli ognia i czuć większą immersję niż korzystając z triku z kosturem. Niestety w NK bodajże od lodowej lancy dało się grać w miarę normalnie przynajmniej w moim przypadku.

















