Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gownowpis

Lider

w Hydepark

82piorunów

Ależ mi się schadenfreude uruchomiło. Kilka tygodni temu kumpel z pracy, z innego działu, podesłał mi CV gościa związanego z uczelnią, na której sam kiedyś byłem i zapytał czy gościa znam, bo złożył do niego kwity na rekrutację. Otworzyłem to CV i wraz z zobaczeniem zdjęcia dostałem od razu flashbacki sprzed wielu lat jak jakiś weteran z wojny. To ON!

Naprawdę miałem fajny kierunek na który poszedłem z pasji, większość prowadzących była super albo spoko. Niewiele trafiało się złośliwości czy uwalania studentów. Wyjątkiem był on.

Nazwijmy go Nowak. Nowak był wyjątkowym sukinsynem. Był niewiele starszy od studentów, miał max 28 lat, a traktował studentów (i nie tylko) jak śmieci. Gnoił na zajęciach, na kolokwiach, na konsultacjach, a dlaczego? Bo mógł. Tajemnicą poliszynela było, że facet jest wysoko kryty - miał bliską rodzinę w rektoracie i to bardzo wysoko, która dużo mogła. A on z tego korzystał. Student podobno był z niego słaby, ale chciał zostać na uczelni, to został. Kurde, gówniarz świeżo po studiach dostał własny pokój i siedział sobie jak panisko - robił co chciał i nawet starzy profesorowie, z wyjątkami, niewiele mogli mu zrobić. Skargi na niego były, ale szybko się skończyły jak się okazało, że one tylko pogarszają sytuację.

Moje doświadczenia: Od pierwszego dnia wiedzieliśmy, że będzie słabo. Od pierwszych zajęć na pierwszym roku traktował wszystkich jak g...o. Mieliśmy z nim ćwiczenia. Na mnie jakieś szczególne cięgi nie spadły, ale wielu z moich kolegów nie dopuścił do egzaminu, bo mógł. Mówił do każdego z pogardą, że do niczego się nie nadajemy, a jak on zechce, to nikt tych studiów nie skończy. Bo mógł. Trochę go temperował kierownik jego katedry, stary zasłużony profesor, któremu akurat ów panicz mógł skoczyć. Za ważna figura i na uczelni i w polskiej nauce.

Gość był chamem, poniżał studentów, kazał przychodzić na jakieś dodatkowe zaliczenia czy poprawki o jakichś godzinach typu 19:00 po czym sam rzadko się pojawiał. Gdy kończyliśmy rok, gość obronił doktorat (który był dla niego speedrunem z uwagi na koneksje) i kompletnie mu odjeało. Dziewczyna przyszła spytać o jakieś wpisy zwracając się "panie magistrze" z przyzwyczajenia, to ją zbluzgał, kazał wypiedalać na korytarz, przeczytać co jest na tabliczce przed drzwiami i siedzieć jej do wieczora na korytarzu aż będzie wychodził i dopiero jej da wpis, to się może nauczy szacunku :confused:

Nienawidzili go wszyscy, i studenci, i pracownicy - o kolegach nie piszę, bo żadnych nie miał. W późniejszych latach próbował się socjalizować, choćby ze studentami starszych roczników, ale bez powodzenia. Ja byłem w tzw kole naukowym, kilku moich podopiecznych poszło do niego mimo moich ostrzeżeń, czy nie pomógłby im napisać jednego artykułu. Wygłosił im kazanie o różnicy w poziomie naukowym i że nic mu nie przyjdzie ze współpracy z bodajże "odpadkami". Uprzedzałem. Unikałem go jak mogłem i na szczęście po drugim roku zajęć z nim nie miałem na moje szczęście, bo akurat raz go wpakowałem (celowo) na minę i zapewne chętnie by mi się za to odwdzięczył.

Studia skończyłem, kontakt z uczelnią i niektórymi pracownikami utrzymałem z uwagi na fakt, że częściowo dalej jestem związany branżowo ze starym kierunkiem, ale ciężko było zapomnieć taką gnidę, choć coraz rzadziej wracałem do tego myślami. Nazwisko nowaka przewijało się na spotkaniach z kumplami z roku, zawsze z tym samym mianownikiem - najgorsza kanalia jaką nosił nasz kierunek, co zresztą potwierdzali inni pracownicy xD

Ale wracając do początku - równolegle zapytałem kumpla z rocznika który został na uczelni, że co to się stało, że cudowne dziecko polskiej nauki, taki brylant, szuka roboty. No i się okazało:

-Nowak przez ostatnie lata nie robił nic - nota bene miał problem z rozwojem naukowym, bo nikt poważny z nim nie chciał współpracować.

-Rodzina załatwiała mu kasę i granty, ale niewiele z tym robił - nie miał publikacji, punktów i co najważniejsze, nie zrobił habilitacji.

-Ww. byłoby dla niego banalne, gdyby nie był leniem, a bez habilitacji przez ileś tam lat można wylecieć z uczelni.

-Parasol rodzinny się skończył - ktoś odszedł na emeryturę zapewne, i się zaczęło.

-Starzy "koledzy" przycięli mu kompletnie kurek z kasą na badania i grantami - wszystkie wnioski poodrzucane. Przestał prowadzić zajęcia (choć zapewne mu zabrali, żeby nie dręczył ludzi) i przez jakiś czas był w kompletnym zawieszeniu i zrozumiał, że przy pierwszej okazji zostanie wy*ebany z roboty, co podobno zresztą mu zapowiedziano - jak nie zrobi habilitacji do kiedyś tam, to skończy karierę na uczelni.

-Z ww. powodów, na habilitację nie ma szans. Nikt o współpracy z nim nie chce słyszeć.

O jaka szkoda xDDDD Powiedziałem kumplowi co o nim myślę, choć kusiło mnie przez sekundę przykucnąć do poziomu nowaka i poprosić kumpla żeby go zaprosił na rozmowę to i ja przyjdę i rzucę mu kilka pytań i powiem, co myślę o współpracy z nim xD Ale nie, daruję sobie. Na rozmowę zaproszony zapewne nie będzie. Niech gnije. Trochę to słabe, ale cieszy mnie to, co go spotkało. Przy najbliższym piwie ze starą wiarą ze studiów pewnie niejedna kolejka za to pójdzie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

@AdelbertVonBimberstein przez opieszałość z twojej strony, spowodowaną zajęciem się na pełny etap budową igloo z twarogów w Norwegii @bojowonastawionaowca nie wytrzymał i musiał odpuścić.

Twaroża w sercu nie masz? Twój największy prorok cię opuścił. Weź się k⁎⁎wa do roboty, bo niedługo tylko pingwiny będą czytać twoje wpisy.

Lider2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

Dłutowanie, chirurgiczne usuwanie ósemki.

Ząb mądrości kur.wa...

Lider7piorunów

k⁎⁎wa

jeszcze przed pandemią usuwałem dolną 8 chirurgicznie

800zł prywatnie bo później okazało się, że pod nim rosła cysta wielkości ziarnka grochu dlatego nawet ketonal nie pomagał na ból

dobry tydzień nie mogłem gęby otworzyć

jadłem miksowane zupy przez słomkę

schudłem chyba z 5kg

Fenomen1piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing Tak drastycznie to nie miałem, ale w 2023 wyrywałem pierwszą dolną ósemkę. Dwumetrowy facet z pięścią jak Hulk i zaciągający po rosyjsku pół godziny męczył się z zębem, który rósł sobie pod kątem 45 stopni. Tak mu nie szło, że zdołał nawet nakrzyczeć na mnie. Tak zszył ranę, że następnego dnia szedłem ponownie, by poprawił to, co spartolił ( ͠° ͟ʖ ͡°) Na szczęście drugą dolną ósemkę (pod podobnym kątem) wyrywał już fachowiec, który poradził sobie z zadaniem w kilka minut. Do dziś jestem pod wrażeniem. Najgorsze bydlaki w szczęce za mną.

Gruba ryba1piorunów

@walus002 Ósemki dalej mam tylko mnie nie bolą więc "narazie niech pan chodzi z nimi" a jak będą mi dokuczać i będę chciał wyrwać to muszę podpisać dokument, że zrzekam się roszczeń w razie powikłań bo inaczej nikt mi tego nie wyrwie

Fanatyk0piorunów

@LeniwaPanda no to średnia sytuacja ale jak będzie "odpowiednio" boleć to zapłacisz każdy pieniądz i podpiszesz wszystko. Tak to niestety działa jak się jest pod ścianą

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Czy to znaczy, że nie ma w tej chwili moderacji na portalu?!?!?!

Osobistość2piorunów

Postujemy pierogi!

GURU4piorunów

@boogie jest, ale to pedał i mużyd.

i kradnie płyty z gazet CD-action.

Gruba ryba0piorunów

@skorpion spoko, ja też w takim razie nie. Ale jak już to proponowałem najbardziej typowe u nas alko. Sam osobiście lubię jeszcze gin, rum i inne wynalazki a nawet prącie panie boże wino. Czysta wóda, czyli praktycznie spirytus rozrobiony z wodą jest u mnie na końcu listy, ale wiem że niektórzy preferują więc dałem jako wariant 😁

Pokaż więcej komentarzy (20)

Sum

w Hydepark

92piorunów


Wstaję rano i patrzę że przyszedl przelew blikiem 1000 od jakiegoś chłopa z opisem "Dla Mama". Mogli się bardziej postarać, czyli co koleś nie ma na numeru do mamy w książce tel. i się pomylił przy wpisywaniu numeru?
Operację zgłosiłem już do banku i czekam na telefon od gościa żeby poznać jaką bajeczkę mi sprzeda ;)
Oczywiście żadnych zwrotów nie będę robił to już sprawa banku

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Dyskusje

40piorunów

Skromne śniadanko dla skromnego robola.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Hydepark

8piorunów

Splasio się odmeldował, Bartuś i Mikuś też, ale @Trypsyna chyba dziś wymiękła. Nic dziwnego, paskudnie jest, nawet mruczniki się nie rwą na dwór.

No nic, wracamy do śpiulkolotu.

Pokaż więcej komentarzy (3)