Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gownowpis

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

i trochę dla uwagi.

Jako, że od niemal 20 lat siedzę zawodowo w temacie mediów wszelakich, to do głowy przychodzą mi siłą rzeczy myśli związane z tym tematem. Dziś przy kawusi wpadło mi do łba, by sprawdzić który numer polskiego "Playboya" najlepiej się sprzedawał. Okładka z jaką panią przyciągnęła Polaków? Może to Edyta Górniak, Anna Mucha, Katarzyna Figura? Może młodsze pokolenie zachwycało się i (co tu kryć) śliniło się przy sesji znanej z serialu "Na Wspólnej" Marty Wierzbickiej? Otóż nie.

Najlepiej sprzedającym się numerem w historii polskiej edycji magazynu było wydanie z lat 90., na którego okładce i wewnątrz znalazła się piosenkarka muzyki disco polo Shazza.

Eh... gust Polaków. Disco Polo i kobita śpiewająca teksty o egipskich księżniczkach.

Gruba ryba3piorunów

też bym się bardziej spodziewał innej gwiazdy. Ale swego czasu disco polo było bardzo popularne.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Gównowpis

68piorunów

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

58piorunów

I cyk, wjechał wegekotlecik na kolację. Jak jutro nie zobaczycie tu żadnej mojej aktywności, to znaczy, że w końcu mój trud skończon xD

Pokaż więcej komentarzy (26)

GURU

w Hydepark

7piorunów

Paczka mi trafiła do jakiegoś inpostowego limbo. Ciekawe kiedy z niego ucieknie? Dobrze że to tylko jakaś chemia do domu co @Evivalarte zamowila a nie broń Boże herbaty :face_with_peeking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Gównowpis

59piorunów

Kurdebele, zdałem sobie sprawę, że słowa oznaczające kogoś spoza danej społeczności/nacji w niespokrewnionych ze sobą językach często zaczynają się od głoski "g"

Żydowski goj, japoński gaijin, latynoski gringo, śląski gorol i cygański gadzio

Taka ciekawostka lingwistyczna, pewnie zupełny przypadek

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

54piorunów

Elo polandrock, ktos na piwko? @dradrian_zwierachs juz u mnie jest.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

Dlaczego ludzie testują i reklamują na internecie nielegalne rowery elektryczne z mocą powyżej 250w i nikt z tym nic nie robi ? Przecież osoba co kupi taki rower naraża się na wysoki mandat

GURU8piorunów

@qwertyzxcv A co w nim nielegalnego?
To taka sama zabawka jak motocykl crossowy czy quad bez homologacji - możesz sobie kupić i jeździć po prywatnych terenach..

GURU2piorunów

@qwertyzxcv Nie oglądam jutuberów to nie wiem, możesz podesłać przykład jakiś.

Ale i tak analogicznie jakieś gamonie wrzucają filmiki jak autami driftują albo przekraczają prędkość - czy to upoważnia innych do łamania prawa bo 'widzieli na jutubie'?

Ignorantia iuris nocet ¯\\(ツ)/¯

GURU3piorunów

@qwertyzxcv Dlaczego ludzie testują i reklamują na internecie samochody osobowe i nikt z tym nic nie robi ? Przecież osoba co kupi taki samochód naraża się na wysoki mandat przekraczając dozwoloną prędkość lub jadąc pod prąd autostradą! (Szydera😉)

GURU2piorunów

@qwertyzxcv wystarczy przed zakupem czegokolwiek zainteresować się jak to ma się do przepisów. Nikt logicznie myślący nie kupi na prawo jazdy B1 do jeżdżenia Lamborghini. Nikt logicznie myślący na prawko AM nie kupi do jazdy Suzuki Hayabusa. Pojazd nie ma homologacji to nie jeździsz nim po drogach ja tu nie widzę żadnej tajnej wiedzy. Możesz kupić legalnie broń czarnoprochową ale to nie upoważnia do zabijania ludzi itp...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

64piorunów

Oto Sarah Connor zadowolona z tego jak korporacje od AI przez własną chciwość doprowadzają do enshittification własnych sztucznych inteligencji dzięki czemu samoświadomość i bunt Skynetu nigdy nie nastąpi.

Fanatyk6piorunów

To co się dzieje na rynku ejaj jest dużo ciekawsze niż samo ejaj. Od wzrostu cen podzespołów który w założeniu ejaj miały taniec, po zrzynanie przez chińskie firmy modeli i robienie tego samego za 10 proc kosztow gdzie amerykański system zakładał że wszyscy muszą używać tylko ich ejaj żeby to dawało jakies zyski.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Dziś mi szef napisał, że jest bardzo zadowolony z początku naszej współpracy, bo w pierwszym miesiącu wdrożenia się niczego nie spodziewał, a bardzo fajny prognostyk widać od początku - wynik na start i zaangażowanie z mojej strony.

No ja nie jestem z siebie zadowolony tradycyjnie, choć źle nie jest, to z obawą tradycyjnie patrzę w przód, choć wkładam w to 100 % serducha i widzę, że zaczyna to przynosić efekty, ale mimo to jestem nauczony niepewności.

Dodatkowo nie lubię jak mnie ktoś komplementuje, mam tak chyba większość dorosłego życia i nie wiem czemu. Dużo od siebie wymagam i rzadko jestem zadowolony z siebie. Momentami nakładam na siebie wręcz presję - nie tylko w pracy, ale i życiu. Ogólnie to też brzydzę się słabościami, najbardziej swoimi, ale miewam też tak u kogoś. Jestem bardzo empatyczny, ale jak wyłapię u kogoś jakąś słabość/strach to wewnętrznie czuję jakąś pogardliwość.

No i do tego nienawidzę jak mi ktoś współczuje albo powie mi coś w stylu "żal mi cię" czy "przykro mi", jest to dla mnie sygnał, że ktoś mnie przejrzał i się za bardzo odsłoniłem.

Koleżanki mówią mi głównie komplementy, ale potrafią powiedzieć coś takiego, że potrafię mieć chłodne i przeszywające na wylot spojrzenie, być srogi albo turbo wymagający dla siebie i innych. Jak się spotykałem z niektórymi to były wkręcone do pewnego momentu aż się wystraszyły XD

Mam ogólnie duże poczucie humoru, jestem gadatliwy, dobry social skill, ale mam w sobie taką część mega mroczną i chłodną i wyrzucam ją na wierzch właśnie w takich momentach, gdzie jest dobrze w życiu albo zaczyna coś kiełkować w jakiejś relacji z drugą osobą lub nie o tyle co zaczynam odnosić sukcesy, co ktoś to widzi i mi gratuluje lub mi prawi komplementy.

C⁎⁎j wie co mi dolega. Ja to chyba taki typowy Polun jestem co jak jest za dobrze to musi powiedzieć, że nie jest i hamujmy się.

Fenomen0piorunów

@Lopez_

ale mam w sobie taką część mega mroczną i chłodną i wyrzucam ją na wierzch właśnie w takich momentach, gdzie jest dobrze w życiu albo zaczyna coś kiełkować w jakiejś relacji z drugą osobą

Nauczyłem się że swoje demony można uwidaczniać jedynie u terapeuty któremu płacisz $ żeby cie słuchał. Nawet najbardziej zaufana osoba czy druga połówka może a) nie udźwignąć twoich przemyśleń, b) nawet jak pozornie to dźwignie to w podświadomości będzie o tym pamiętać i kwestia czasu jak wykorzysta to przeciw tobie - nie warto moim zdaniem. Są pewne rzeczy które warto zachować dla siebie albo pójść do kogoś obcego wygadać się jeżeli czujesz potrzebę. Odkrywanie 100% kart osobowości nigdy mi się nie opłaciło w relacjach ani koleżeńskich, ani przyjacielskich, a już na pewno nie z kobietami.

Pokaż więcej komentarzy (4)