Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grybezpradu

Kosmonauta

w Modelarstwo

10piorunów

Przed Wami lista armii do Basic Impetus którą aktualnie składam:

7.3 Germanowie (wczesny okres) 100-210 AD [zapewne literówka w tekście, po 100 powinno być BC, szczegół]

1x Jazda z pieszymi harcownikami *

1x Elitarni wojownicy batwascy i cheruscy*

5x Wojownicy batawscy i cheruscy

1x Wojownicy innych plemion

1x Piechota z maczugami*

1x Łucznicy

2x Oszczepnicy

* jednostki mogą być oznaczone jako generalskie

Lista przedstawia Germanów z ich starć ze schyłku Republiki i najlepszych lat Cesarskiego Rzymu. Mówimy więc zarówno o Germanach Ariowista z czasów starć z wojskami Cezara w Galii; walkach na terenie Germanii z koalicją plemion pod wodzą Arminiusza, zakończonej wielką klęską legionów Warusa w Lesie Teutoburskim; starciach na limesie reńskim i dunajskim; wielkiej rewolcie Batawów; wojnie Domicjana z Chattami; wojnach z Markomanami toczonych przez Marka Aureliusza wreszcie. Jak widać jest to bardzo elastyczna lista, pozwalająca obskoczyć spory kawał historii antycznej i różnorakich przeciwników z Cesarskim Rzymem na czele. Lista dość wiernie odtwarza sposób walki ówczesnych Germanów; świetnej kawalerii oraz mas plemiennej piechoty, z wisienkami na germańskim torcie w postaci elitarnych jednostek, shock troops, zdyscyplinowanych Batawów i Cherusków.

Armię można modyfikować tak aby przesunąć ciężar z mas piechoty w stronę kawalerii lub lepiej wyszkolonych oddziałów kosztem liczebności. Można też zastosować jej podstawki do wystawienia armii Cymbrów i Teutonów (6.5 113-102 BC) a po większych modyfikacjach którejś z barbarzyńskich armii późniejszych wieków, z czasów kryzysu państwa rzymskiego- Alamanów, Terwingów, Wizygotów czy Wandalów.

Myślę, że będzie z nimi masa zabawy, ja sam też będę zgłębiał techniki malarskie i modelarskie, no i oczywiście dokształcał się.

W życiu rekonstruktora historycznego zajmuje się projektem barbarzyńskim w moim stowarzyszeniu, myślę więc, że dodam z dwa, trzy słowa 😉

Trzymajcie się no i miłej Majóweczki! Oby było ciepło!

Fot. 1. Lista

Fot. 2. Podstawki używane w armii- zgodnie z ruchem wskazówek zegara od góry po prawej: 12x3 cm, trzy podstawki; 12x4 cm, jedna podstawka; 12x6 cm, siedem podstawek; 12x8 cm, jedna podstawka.

Fot. 3. Podstawka jazdy i piechoty.

Kosmonauta2piorunów

I jeszcze moje wyliczenia figurkowe. Będę potrzebował:

3 konnych

4 ciężkich piechocińców

35 wojowników

6 oszczepników

3 łuczników

Część wojska już mam, czekam jeszcze na paczkę ze wzmocnieniami plemiennymi, prawdziwym mięsem mej armii. Do tego może jeszcze dodam podstawkę generalską. No ale wszystko w kolejnych wpisach. Stay tuned, jak to mówili wcześni Germanie 😛

Lider

w Hydepark

75piorunów

Pan @bojowonastawionaowca pyta, czy nie mam za dużo planszówek.

Odpowiedź jest prosta: nigdy :slightly_smiling_face:

Sum1piorunów

@boogie Mamy chyba podobną ilość, ale ja większość oddałem znajomym, część sprzedałem. W sumie to grasz w te wszystkie gry?

Gruba ryba3piorunów

Jak można kupić grę, wypakować i nie rzucić się do zagrania partyjki,?

Pokaż więcej komentarzy (28)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Ale miałem sobotę, niemal 8 godzin grania :slightly_smiling_face:

Vantage

W tej grze eksplorujesz otwarty świat, przemieszczając się między ponumerowanymi kartami lokacji, które tworzą ogromną mapę. Każda karta przedstawia widok z perspektywy pierwszej osoby, a Twoje decyzje o kierunku marszu lub interakcji z otoczeniem natychmiast przenoszą Cię do kolejnych unikalnych scen. Rozgrywka skupia się na przetrwaniu i odkrywaniu fabuły w tempie zależnym wyłącznie od Twoich wyborów.

Ocena: trochę mnie zaskoczyło, niemal wszystko. Niby wiedziałem, o czym to gra, ale jednak nie do końca. Brak kampanii było chyba złym wyborem autorów. Opisywanie kart lokacji innym graczom totalnie zbędne (przynajmniej w pierwszej grze). Na pewno zagram jeszcze kilka razy, ale z podobnych gier polecam Earthborne Rangers bo misje łączą się w kampanię i chyba takie story game ma większy sens.

Twilight Inscription

Jest to epicka gra typu "wykreślanka" (roll-and-write), w której zarządzasz czterema arkuszami: nawigacją, ekspansją, przemysłem i wojną. Co turę rzucasz kośćmi i wydajesz uzyskane zasoby, aby skreślać pola na arkuszach, co pozwala budować flotę, kolonizować planety i rozwijać technologię. Musisz sprytnie optymalizować swoje ruchy, aby zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa przed końcem ostatniego wydarzenia.

Ocena: najlepsza wykreślanka w jaką udało mi się zagrać. Łatwe zasady, mazak robi nieco syfu :slightly_smiling_face: Trochę długa. Można grać solo. Niemal zero interakcji z innymi graczami.

Harmonies

Twoim zadaniem jest układanie kolorowych żetonów na planszy, aby tworzyć trójwymiarowe krajobrazy, takie jak góry, lasy czy rzeki. Dopasowujesz te układy do wymagań na kartach zwierząt, co pozwala Ci zasiedlać ekosystemy i zdobywać punkty. Rozgrywka wymaga przestrzennego planowania, by optymalnie wykorzystać ograniczone miejsce i stworzyć najbardziej punktowane środowiska.

Ocena: w pewnym sensie podobne do Calico (ten sam element frustrujący). Plansza do układania jest mała przez co gra jest szybka, ale z drugiej strony bardzo ogranicz co i jak można układać. Osobiście preferuję Caskadię, w podobnym stylu, ale bez ograniczeń planszy.

Castle Combo

To szybka gra karciana, w której budujesz siatkę 3x3 z postaci kupowanych na wspólnym rynku. Każda karta ma koszt, określony efekt natychmiastowy oraz warunek punktacji końcowej, który często zależy od sąsiedztwa innych kart. Musisz umiejętnie zarządzać złotem i przesuwać swój pionek po rynku, aby stworzyć jak najsilniejsze kombinacje (tytułowe "combo") w swojej posiadłości.

Ocena: ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Gra karciana, więc czasami losowa. Kupujesz karty, dzięki temu coś zyskujesz. Ułożysz gris 3x3 u po grze :smiley: Szybkie, lekkie i przyjemne.

Codex Naturalis

W tej grze budujesz manuskrypt, dokładając karty tak, aby ich rogi przykrywały symbole na kartach już leżących na stole. Każda karta może dostarczać niezbędnych zasobów lub dawać punkty zwycięstwa, jeśli spełnisz konkretne wymagania widoczne na jej krawędziach. Musisz precyzyjnie planować układ „siatki”, aby nie zablokować sobie dostępu do potrzebnych surowców i jednocześnie realizować cele ogólne oraz ukryte.

Ocena: gra jest ślicznie wydana: metalowa puszka, karty mają złocenia, grubość kart i jakoś papieru bardzo wysoka (na początku wydawało mi się, że karty są plastikowe). Gra niby mała i szybka, ale nieco trudniejsza. Jest chyba najbardziej abstrakcyjną grą z tej listy i podejmowanie decyzji bywa kłopotliwe.

ps. zdjęcia Vantage nie moje bo zapomniałem pstryknąć pudełko :slightly_smiling_face:

Lider2piorunów

Twilight Inscription

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Gry Fabularne

1piorunów

Stań w blasku arturiańskiej Brytanii. W krainie rycerzy, królewskich intryg i pieśni o chwale. W Pendragonie jesteś częścią historii, która przetrwa pokolenia. Twoje czyny budują Sławę, kształtują ród i decydują o tym, jak zapamięta Cię świat.

Możesz zostać obrońcą sprawiedliwości, wiernym ideałom króla Artura… albo kimś, kto wykorzysta władzę, by pisać własne, mroczniejsze dzieje.

-> https://rgfk.pl/pendragon-podrecznik-glowny/53326.html

Praktykant

w Dyskusje

4piorunów

:earth_africa: :star2: Nowy numer Planety Mepli już wylądował! :star2: :earth_africa:

A w środku tyle dobroci, że aż trudno zamknąć okładkę 😁

:game_die: RECENZJE, RECENZJE, RECENZJE!

W tym miesiącu na warsztat trafiły m.in.:

Fictitious – czyli jak stworzyć karcianego potwora.

Warzywa wartościowe – gra, która udowadnia, że marchewka też ma charakter

Karnuta – klimat, magia i odrobina tajemnicy… idealne połączenie

i wiele więcej...

W tym numerze podrzucamy Wam kilka tytułów na majówkowy weekend oraz gry, które urzekają swoim wyglądem i bedą świetnym uzupełnieniem Waszych świątecznych stołów

Poza tym, standardowo, zaglądamy w gwiazdy i przekazujemy Wam, co przygotował dla Was geekowy horoskop, a dla lubiących kolorowanki i potrzebujących chwili zen po partii - świąteczna edycja malowanki.

:movie_camera: NOWOŚĆ!

Znani z ekranu i social mediów recenzenci zdradzają, jak naprawdę podchodzą do recenzowania planszówek. To nasz pierwszy artykuł z cyklu: Gdy recenzent siada do planszówki. Kulisy oceniania gier.

Chcemy Wam przedstawić jak pisze się recenzje, na co zwraca się uwagę i czy trzeba grać kilkanaście razy, by poznać dobrze grę :smiley:

:book: Pobierzcie numer i czytajcie.

:point_right: **planetamepli.pl**

:coffee: Podoba Wam się nasz magazyn? Wesprzyjcie nas na **suppi.pl/planetamepli** i pomóż nam tworzyć więcej takich materiałów!

:eye: Zaobserwujcie nas na FB i Instagramie

:writing_hand: Chcecie współtworzyć z nami magazyn? Dajcie znać: planetamepli@gmail.com

:handshake: Organizujecie wydarzenia planszówkowe? Prowadzicie spotkania dla graczy? Pokażcie swoją inicjatywę na łamach naszego magazynu. Napiszcie na planetamepli@gmail.com

:hourglass: Macie trochę czasu i chcecie nam pomóc w tworzeniu Planety Mepli? Dajcie znać. Napiszcie na planetamepli@gmail.com

Lider

w Hydepark

54piorunów

Zastanawialiście się kiedyś nad „masą upadłościową” swojej pasji w obliczu ostateczności? Mam na Steamie, GOG-u i Epicu łącznie ponad 2000 gier. Na regałach 150 planszówek, a kolejne 5 właśnie leci w preorderze. I nagle nachodzi mnie myśl: co, jeśli jutro mnie zabraknie?

Czy w ostatniej godzinie będę czuł żal, że nie dowiem się, jak kończy się mój ulubiony serial? Czy raczej poczuję ulgę, że ta wieczna pogoń za backlogiem i FOMO wreszcie się skończyły? Budujemy pomniki z danych i plastiku, których nie da się zabrać ze sobą, a których przekazanie komuś bliskiemu jest często prawnie niemożliwe (pozdrawiam regulaminy platform cyfrowych).

Dla świata to tylko martwe konta i używane pudełka, dla nas – kawał życia. Myśleliście kiedyś o swoim „popkulturowym dziedzictwie” w ten sposób?

Co najbardziej spędza Ci sen z powiek w kontekście „końca”?

  • Żal o niedokończone historie (książki, seriale, gry).10%
  • Los fizycznej kolekcji (ktoś to wyrzuci/rozda za bezcen).6%
  • Przepadnięcie kont cyfrowych, w które wpompowano fortunę.1%
  • Nic, po śmierci będzie mi to zupełnie obojętne.82%

363 głosów

Kosmonauta1piorunów

Ja mam tak z moimi zdjęciami. W przeciągu ostatnich 15 lat zrobiłem kilkadziesiąt tysięcy zdjęć moim telefonem, wszystkie focie trzymam w chmurze. Te zdjęcia opowiadają historię mojego życia i w momencie gdy umrę one znikną razem ze mną.

Czasem mam myśl by przenieść je do jakiejś chmury google/microsoftu tak by te chciwe korpa użyły je do wytrenowania swojego AI. Zatem historia mojego życia stałaby się małym fragmentem jakiegoś genialnego LLMa

Mocarz1piorunów

@boogie W kontekście "końca" jest od c⁎⁎ja ważniejszych pytań i kwestii niż obsrane gierki :DDDD (Lubię czasem pograć, ale litości)

Pokaż więcej komentarzy (44)

Osobistość

w Gry Fabularne

3piorunów

W Cyberpunk TCG korporacje pociągają za sznurki zza szklanych wieżowców, najemnicy sprzedają swoje lojalności temu, kto zapłaci więcej, a uliczne legendy rodzą się i giną szybciej niż zdążysz zagrać kolejną kartę. To świat bez zasad - poza jedną: przetrwaj.

Wybieraj bohaterów, łącz ich unikalne zdolności i prowadź swoją ekipę przez brutalne starcia o wpływy, eddy i reputację.

-> https://rgfk.pl/cyberpunk-tcg-welcome-to-night-city-pre-release-kit-display/64360.html

Kosmonauta

w Modelarstwo

26piorunów

Wracam po raz ostatni do tematu armii kartagińskiej doby II wojny punickiej. Dziś wisienka na torcie- kartagiński słoń bojowy!

Formacje słoni bojowych były jedną z tych które obrosły wieloma mitami. Fascynowały już starożytnych, zwłaszcza jeśli stykali się z nimi pierwszy raz. Do dziś zresztą nie przestają zachwycać, o czym świadczą liczne publikacje naukowe, przedstawienie w kinie i grach bitewnych, zarówno komputerowych jak i tych rozgrywanych na stole.
W większości przypadków słoń bojowy (czy też cała ich formacja) przedstawiany jest jako straszliwy potwór, prawie, że czołg, ostateczny boss. Wystarczy wspomnieć przedstawienie słoni w filmie "300" Zacka Snydera, tolkienowskie Mumakile, zarówno literackie jak i filmowe, słonie-bossów z AC:Origins czy te pojawiające się w wojsku Kuszanów w mandze Berserk. Po drugiej stronie mamy przedstawienia bardziej wyważone, a tym samym bliższe prawdzie historycznej- walkę ze słoniami indyjskimi w "Aleksandrze" czy świetny opis w... biblijnej Księdze Machabejskiej. Tak, tak, w Biblii pojawia się walka ze słoniami bojowymi Seleukidów.

Kartagińczycy nie stanowili tu wyjątku. To właśnie na słoniu miał przekroczyć Alpy Hannibal. Był to ostatni ze słoni który przetrwał tę ciężką drogę. Reszta padła po drodze, z wycieńczenia bądź w wypadkach w górach. Uważam osobiście, że prywatny słoń Hannibala przeżył ponieważ raz, że z pewnością na niego chuchano i dmuchano jako na pieszczoszka wodza, a dwa był to słoń syryjski (tak zresztą się niezbyt oryginalnie wabił "Surus" czyli Syryjczyk właśnie) czyli zwierzę większe i silniejsze od słoni używanych powszechnie przez Kartagińczyków.

Punijczycy używali bowiem słoni północnoafrykańskich, wymarłych krewniaków do dziś zamieszkujących sawanny i lasy Afryki środkowej zwierząt. Słonie te były niewielkich rozmiarów, o krótkich kłach i zdecydowanie nie tak silne jak ich południowi krewniacy. Źródła starożytne donoszą, że również słonie indyjskie były od nich większe. Wzrostem zapewne więc zbliżały się do żyjącego w Kongu słonia leśnego, mającego niewiele ponad dwa metry w kłębie.

Z racji rozmiarów odpadały więc one jako platforma do przewożenia łuczników czy oszczepników, co często widać na przedstawieniach słoni indyjskich, niosących na grzbietach wieżyczki, często opancerzonych czy z okutymi kłami. Wszystkie przedstawienia słoni kartagińskich pokazują je jedynie z poganiaczem na grzbiecie.

Dalej jednak były to potężne zwierzęta, będące niejako bronią samą w sobie. Masa ciała, kły oraz zręczna trąba mogły siać spustoszenie w szeregach wroga. Ich pojawienie się miało duży impakt psychologiczny, zwłaszcza dla żołnierzy niezaznajomionych z tymi zwierzętami. Ich zapach płoszył konie. Jak widać więc, słonie punickie mogły być przydatną bronią. Ich kontyngent stanowił zawsze ważne wsparcie dla sił Kartaginy; aż do straszliwego w skutkach rozejmu z Rzymem po II wojnie punickiej, kiedy to Rzymianie zmusili Kartaginę do oddania wszystkich swoich słoni, a także zabronili ujeżdżania nowych. Tak skończyła się historia punickich słoni bojowych.

W Basic Impetusie armia punicka może wystawić podstawkę słoni. Swojego przedstawiłem w malowaniu inspirowanym freskami z fenickiej Marissy, gdzie widać słonia z narzutką i co ciekawe pomalowanymi uszami. Być może punijczycy znaczyli w ten sposób te zwierzęta, lecz co miałoby to znaczyć- ginie w pomroce dziejów. Hat-owski słoń źle się malował i kleił, jestem absolutnie niezadowolony z efektu. Było nie było- armia Kartaginy z II wojny punickiej została dokończona. Ja jednak porzucę skalę 1/72, zdecydowanie nie na me oczy i szyję i przeproszę się z 1/56 czyli dominującą w wargamingu historycznym 28 mm. Dajcie znać czy chcielibyście dalej śledzić moje poczynania.

I niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!!!

Fot.1 Stella nagrobna z wizerunkiem słonia, zwieńczona symbolem bogini Tanit, Kartagina 300-146 pne
Fot.2 Srebrny szekiel z wizerunkiem Baala-Melkarta i słonia, 237-209 pne

Fot.3 Wnętrze grobowca w Marissie, Idumea, II wiek (słoń widoczny nad wnęką po prawej)


Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

27piorunów

Dziś lekka gra wyścigowa.

GURU2piorunów

Gramy czasem w Smoki (kolejna część z serii). Fajne.

Lider9piorunów

@Kronos o, nie znałem, sprawdzę sobie

Gruba ryba3piorunów

@Rzeznik to sprawdź pozostałe, bo jest ich trzy, albo cztery. Wszystkie takie lekkie idmozdzacze na 15 minut

Zawodowiec1piorunów

@Rzeznik Jest 6 (wliczając Sen Edycję na 100lecie) a w tym roku będzie kolejna. Od siebie dodam, że najfajniejsze są sowy. Ufoludek na okładce znaleziony? :)

Pokaż więcej komentarzy (4)