Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grzyby

Gruba ryba

w Ciekawostki

16piorunów

Czasem youtube podpowiada fajne rzeczy.

Tutaj mamy grającego na klawiszach grzyba :mushroom:

Fajne. Muzyczką kojarzy mi się z podkładami Amanta Studio. Czyzby zrozumieli język grzybów? :thinking_face:

Wołam @Ragnarokk

https://m.youtube.com/watch?v=NbP2DgDp890

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Pracbaza

26piorunów

Kumpel poszedł się odlać za obiekt i złapał grzyba.

Teraz gotuje grzybową w dyżurce, no nie wytrzymie. 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

42piorunów

Dzień dobry bardzo!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

34piorunów

Festiwal muchomora się rozpoczął w okolicznych lasach.


Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

8piorunów

Wyleję wszystko betonem jak stepujący. Jeszcze mi dzika brakowało. Za to grzyby znalazlem pod dębem. Będę jadł. Te pierwsze, te drugie być może bo mnie dzik wkurwił, te trzecie na pewno nie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Wszechrzecz

22piorunów

Rośnie sobie mały kutaski 🙃

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Ciekawostki

18piorunów

Osoby co tak śmiecą zasugują na to, by im takie kapsle wsadzić w odbyt po okrężnicę.

Ale wyszło nawet ciekawie.

Lider6piorunów

Ahhh mam miejscowke gdzie grzybnia kozaczkow zawedrowala do rowu przy drodze gminnej laczacej dwie male miejscowosci. W tym je⁎⁎⁎ym rowie jest wszystko. Jawnie, 6km lasem, i ci ludzie musza wy⁎⁎⁎ac butelke, koszyk wiklinowy, stare opony, kurtki h⁎j wie co jeszcze. Ilosc butelek z moczem piepszonych żwirownikow ktorzy spadaja tam z s7 i tna na mniejsze miejscowosci jest przerażajaca.

A w lesie tym, doslownie 600m dalej przylapalem idiote na wyrzucaniu smieci. Fajnie bylo patrzec jak ładnie pakuje wszystko w woreczki i pakuje spowrotem do bagażnika.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Ciekawostki

13piorunów

W odniesieniu do posta https://www.hejto.pl/wpis/heheszki-grzyby-rezerwacjakanii 😛

Zabrane z profilu FB Dogmaty Karnisty

Sezon grzybobrania w pełni, zatem dziś analiza Dogmatyczna zbierania grzybów.

Pierwsza kwestia: czy wolno zarezerwować sobie grzyba?

W 2023 r. pewien grzybiarz znalazł w lesie kanie. Ich białe owocniki można wymoczyć w mleku i upiec smaczne kotleciki. Jednak znalezione przez niego egzemplarze były jeszcze nierozwinięte. Mężczyzna postanowił więc wrócić po nie za jakiś czas, a miejsce oznaczył tabliczką: "Rezerwacja kani, proszę nie zrywać".

Niestety, jak opisywały media, ktoś inny w międzyczasie zauważył tabliczkę i zebrał wszystkie kanie.

Czy rezerwacja kani ma znaczenie prawne?

Odpowiedź jest jednoznaczna: NIE.

Grzyby nie stają się rzeczą "cudzą" w momencie ich znalezienia i oznaczenia tabliczką przez grzybiarza. Zebranie grzybów przez inną osobę nie jest zabraniem "cudzej" rzeczy w rozumieniu przepisów o kradzieży. Grzyby nie należą do pierwotnego znalazcy, który faktycznie nie zabrał ich dla siebie, lecz zostawił w lesie.

Zatem - grzyba rezerwować wolno, jednak nie jest to prawnie wiążące. Inny znalazca może ominąć zarezerwowane grzyby z uprzejmości dla kolegi-hobbysty, jednak formalnie nie wiąże go zakaz ich zabrania z lasu.

A co z grzybami, które ktoś już zebrał?

Zebrane egzemplarze należą do osoby, która je zabrała. Grzyby znajdujące się w koszu są we władaniu grzybiarza, a władztwo nad grzybem ma znaczenie prawne. Wszystkie są rzeczą "cudzą" z perspektywy osób postronnych.

Podebranie grzybów z cudzego kosza jest więc karalną kradzieżą.

Rozważmy jeszcze przypadek wspólnego grzybobrania.

Na polance pełnej kozaków spotyka się dwóch grzybiarzy. Każdy z nich ma ochotę zabrać ich jak najwięcej. Jak podzielić grzyby pomiędzy zbieraczy?

Grzybobranie rządzi się zasadą: "kto pierwszy ten lepszy". Grzyb należy do tego, kto go pierwszy znajdzie. Jednak w sytuacji konfliktowej określenie, kto pierwszy "znalazł" grzyba, może być problematyczne.

W prostej sytuacji zasadę pierwszeństwa można rozumieć wprost: grzyb jest tego, kto go pierwszy zobaczył. Jednak to kryterium może nie sprawdzić się w wyjątkowo urodzajnym miejscu, gdzie rośnie wiele grzybów.

Samo ogarnięcie wzrokiem grzybodajnej polany nie wystarczy, by powiedzieć: "Wszystkie należą do mnie". Przypominałoby to rezerwowanie sobie grzyba i to za pomocą wzroku, co - jak mówiliśmy - nie jest wiążące prawnie.

Dogmatycznie rzecz biorąc opisywaną sytuację należy rozstrzygać w oparciu o test usiłowania.

Nie wystarczy zamierzenie, by zerwać grzyby; liczy się bezpośrednie zmierzanie do ich skutecznego zabrania.

Grzyby należą do tego, kto je pierwszy zauważy oraz jest w stanie zerwać je po kolei w danym miejscu i czasie.

Grzyb jest tego, kto ma go w zasięgu ręki.

Nie da się zerwać oddalonych od siebie grzybów za jednym zamachem. Należy je zrywać po kolei, spokojnie, z szacunkiem dla lasu i jego darów. W ten sposób każdy grzybiarz może zabierać egzemplarze, po które jest w stanie fizycznie sięgnąć i zebrać je do kosza zgodnie z regułami sztuki.

Znamy już zasady obchodzenia się z grzybem zgodne z Kodeksem karnym. Zatem: pomyślnego grzybobrania!
Gruba ryba3piorunów

Komentarz usunięty

Mistrz6piorunów

@PlatynowyBazant jak sobie go ogrodzisz to może jeszcze jeszcze :grinning:

Jako ciekawostkę Ci powiem, że kiedyś do mojego dziadka i babci przyjebał się gość, że zbierają grzyby w jego lesie, dziadek był dosyć hardym człowiekiem od razu chciał gościa wyjaśnić pięściami, bo las w którym byli był ich xD dziadek kupił kiedyś kawałek starego lasu, dokupił gruntu i zasądził nowy, sam wszystko ogarniał pilnował itp. a tu przyszedł jakiś paszteciarz i go wkurwił xD

Ale podobno już nigdy go tam nie widzieli

Pokaż więcej komentarzy (7)