OdwrocuawiaczGruba ryba
8piorunówJprdl
Wróciłem
Co to był za wyjazd :exploding_head:
Tl dr
Pojechałem na wakacje i wróciłem z rozjebanym chyba wszystkim co się da xD ale...
Już dzień przed zostałem bez telefonu (dosłownie z 30 min od ostatniego posta ma Hejto) - siostra trąciła i wpadł do wody ale mimo wodoszczelności niestety nie przetrwał tej próby.
Szybki risercz no ktoś ma nieaktualne, kogoś nie ma, to znalazłem ok ale brak paragonu i fruuuuu na wakacje bez telefonu xD
Co potem się okazało wcale nie było wadą
Ale...
Już po wylądowaniu wózek małego pęknięty ale działa - dobra zgłosi się na powrocie
Mały urwał kółka w swoim ulubionym autku jeszcze zanim dojechaliśmy do hotelu (transfer 25 min) 😅
Jedna z butelek trunku (podejrzewam że wskutek uderzenia zakrętką lub ciśnienia) popuściła trochę alko do walizki - praktycznie żadna strata poza alko
2 dzień wyjazdu (Egipt Marsa Alam) zauważyliśmy że syn ma kilka pogryzień na nogach, ok wieczorami będziemy w lobby lub gdzieś nie przy krzakach + moskitiera
3 dzień mały po nocy jeszcze więcej pogryzień - nie zgadniecie co... ano pluskwy
Szybkie zgłoszenie do ubezpieczyciela (kupiliśmy dodatkowy pakiet za ok 165zł) ale nie sugerowaliśmy się jak największą sumą tylko właśnie opiniami jak działa i tak
Nasze ubezp suma na osobę 500tys zł vs znajomi 1.2 mln € - wygląda jakbyśmy byli debilami ale się suma sumarum okazało że wygraliśmy na tym.
Po ok 2h mamy transport który trwał z 7 minut i już byliśmy na wizycie u lekarza, dostaliśmy diagnozę i siatkę leków - łącznie kosztowało nas to 40 zł za telefon do ubezpieczyciela i 1h stracona na wizytę i dojazdy.
Co ważne nasz mały nie wykazywał żadnych objawów poza drapaniem tego lekkim - wszystko jadł był w pelnym humorze bardziej to ja spanikowałem bo bałem się że to będzie narastać.
Po powrocie do hotelu już mieliśmy wszystko wymienione w pokoju i zdezynfekowane bo babka od Guest Relations zapytała czemu do placówki jedziemy.
*
Tu chwila pauzy i powrót do tego drugiego ubezpieczenia na miliony monet.
Poznaliśmy kobietę z Katowic, która miała te ubezpieczenie wykupione w takim samym pakiecie jak znajomi i wspólnie nam opowiedziała historię jak podczas tego samego wyjazdu tylko zaczętego kilka dni wcześniej jej córka dostała zapalenia ucha, no to porównując z naszym te 2h to byłaby wieczność bo u nas nie było bólu a tam był okropny, a oni zgłaszając do tego swojego milion monetowego ubezpieczenia dostali odpowiedź że do 3 dni ktoś się zgłosi xDddkurwad
What?
Polecieli do kliniki hotelowej ale odpłatnej no i pomogli, ale rachunek taki nie za niski tj 2100... euro
W teorii będzie oddane (miejmy nadzieję) no ale jednak niesmak jest.
*
W trakcie wakacji mama moja trafiła do szpitala z ostrym zapaleniem pęcherza i niepracującymi nerkami, już jest lepiej ale mimo wszystko już głowa wróciła od tego momentu do domu.
Mały złamał mojej różowej okulary przypadkowo ale egipcjanin Egipską kropelką ogarnął temat, nie chciał nic to dałem mu dolara jako gift, a on mi dał kropelkę Egipską jako gift 😊
Po powrocie jak zobaczyłem stan wózka to zastanawiałem się czy może robił za statecznik pionowy w samolocie, albo po prostu leciał tuż za samolotem na jakiejś lince...
Bagaż trochę lepiej ale obudowa połamana
Wchodząc do domu złamałem klucz, mama ma drugi ale jest w szpitalu, na szczęście jakiś czas temu zostawiłem sobie 1 zapasowy w garażu (osobno samykanym) bo kilka razy wychodziłem bez klucza i wracając nie miałem jak wejść i sobie dorobiłem i tam go zostawiłem. Złamał się tak ze dało się wyjąć resztę palcem.
Także wróciłem ale chyba ktoś mi mocno pożałował tego wyjazdu :rolling_on_the_floor_laughing:
Oszukałeś przeznaczenie, albo coś w ten deseń









